Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Środowisko homoseksualistów jest także nietolerancyjne

W poniedziałek papież Benedykt XVI wypowiedział "szokujące" stwierdzenie – pisze Ben Szapiro, dziennikarz CNS. Przywódca katolików powiedział, że „Kościół katolicki sprzeciwia się aktom homoseksualnym i pragnie pomóc tym, którzy angażują się w takie postępowanie. Kościół – powiedział – powinien (…) bronić człowieka przed samozniszczeniem. Potrzeba jest czegoś w rodzaju  ekologii człowieka."  Oto streszczenie artykułu.




Tydzień wcześniej Czcigodny  Rick Warren wypowiedział podobnie "szokujące"  zdanie. Przeciwstawiając się małżeństwom homoseksualnym oświadczył: "Sprzeciwiam się przedefiniowaniu mającego 5 000 lat pojęcia małżeństwa. Sprzeciwiam się temu, że brat żyje razem ze swoją siostrą i nazywa to małżeństwem. Sprzeciwiam się kiedy starszy facet poślubia dziecko i  nazywa to małżeństwem. Sprzeciwiam się kiedy jeden facet ma kilka żon i nazywa to małżeństwem."

Społeczność homoseksualistów energicznie zaatakowała tak papieża jak i Warren'a. Czcigodny Sharon Ferguson - dyrektor generalny Lesbian and Gay Christian Movement [Chrześcijańskiego Ruchu Gejów I Lesbijek] określił słowa papieża jako "całkowicie nieodpowiedzialne I nie do przyjęcia tak w treści jak i w formie." Tymczasem Brad Luna – dyrektor ds. komunikacji kampanii na rzecz praw człowieka zareagowała w następujący sposób: " Rick Warren jest osobą, która przeciwstawia się naszej równości."

Oto moje pytanie: O co tyle szumu? Tak jakby papież i Warren wyrażali coś całkowicie nowego – a oni wyrażają ten sam tradycyjny, judeo – chrześcijański pogląd, który stanowił normę moralną  przez tysiące lat. Więc o co ta wrzawa? Warren nie mówi, że chce zdelegalizować homoseksualizm, a papież jedynie daje do zrozumienia, że homoseksualność może podlegać zmianie i ten typ zachowania seksualnego można zmienić. Gdzie w tym wszystkim jest to wielkie zagrożenie dla społeczności gejowskiej?

Społeczność gejowska nieustannie zadaje pytanie: jeśli my chcemy zawierać [między sobą] związki małżeńskie, to dlaczego wam to przeszkadza? Oto podobne pytanie: jeśli ludzi wierzący nie akceptują zachowania homoseksualnego, to dlaczego wam to przeszkadza? My nie namawiamy do przemocy wobec gejów i lesbijek – jesteśmy daleko od tego. Nie zamierzamy wkraczać do waszych sypialni i pakować wsadzać waszego partnera do więzienia. Nie nakłaniamy nikogo do tego, żeby wyrzucił was z pracy. Nie mówimy, że jesteście zepsutymi ludźmi. Stwierdzamy [tylko], że nie akceptujemy [aprobujemy] waszego zachowania. Jest to proste.  

Więc dlaczego was to boli?

Naturalnie, faktem jest, że religijny standard małżeństwa nie przeszkadza osobom homoseksualnym. Społeczność gejowska pragnie przechwycić małżeństwo i użyć go jako tarczy do zalegalizowania [usprawiedliwienia] tradycyjnie nieetycznego postępowania.  Ludzie o tradycyjnej moralności chcą uniemożliwić społeczności gejowskiej pójście w tym kierunku.

Według dokładnie takiego samego standardu, uporczywość środowiska gejowskiego w tym, aby homoseksualizm był respektowany, uporczywość, która żąda począwszy od papieża a skończywszy na Warren'ie , aby homoseksualizm był traktowany jako akceptowalny styl życia – rani ludzi wierzących. Sprzeciwiając się prawu ludzi wierzących do wyrażania swojego poglądu na temat homoseksualizmu, geje naruszają ich wolność religijną.

Czyjeś normy muszą zwyciężyć. Jeśli papież i Warren utrzymają swoje stanowisko, tradycyjna moralność pozostanie normą i społeczność homoseksualna poczuje sie pominięta. Jeśli społeczność gejowska utrzyma swoje stanowisko, tradycyjna moralność zostanie odrzucona i społeczność ludzi wierzących poczuje się pominięta.

Czyje normy powinny zwyciężyć?

Moralna odpowiedź mogłaby być złożona; jako osoba wierząca opowiadam się na rzecz  tradycyjnego małżeństwa, jednak odpowiedź systemowa [uogólniona] jest prosta: Niech zdecydują ludzie. Żyjemy w republice co oznacza, że społeczeństwo amerykańskie powinno dysponować swobodą określania norm społecznych, które pragną, aby były wdrażane.  

Orędownicy tradycyjnej moralności wygrali praktycznie każdą bitwę wyborczą w kwestii małżeństw homoseksualnych. Społeczność homoseksualna odniosła zwycięstwa w sali sądowej, wzywając sędziów do tego, aby wypaczali znaczenie słów konstytucji stanowych. Jest to niezgodne z prawem i sprzeciwia się to jednej z najbardziej elementarnej wartości społeczeństwa amerykańskiego: prawie  decydowania o tym w jaki sposób mają być ustalane zasady  [funkcjonowania] społeczności.

Społeczność gejowska ma prawo przeciwstawiać się papieżowi i Warren'owi. Papież i Warren mają prawo krytykować społeczność gejowską. Na tym polega wolność wyznania i wyrażania poglądów. Ale przestańmy udawać, że papież i Warren są nietolerancyjni, a geje są tolerancyjni. Nietolerancja jest [widoczna] po obu stronach. Ktoś musi zwyciężyć. Ludzie powinni zdecydować kto.

 



Środowisko homoseksualistów jest także nietolerancyjne | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń