Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

A może kardynał Staś?

Naiwny Staś? Nie, to już rasowy kardynał. Papa Wojtyla zdziwiłby się jak sobie radzi jego pupilek w realiach polskiego Kościoła. Właściwie wszystkie negatywne polemiki z jego stylem pasterzowania duszom wzięły w łeb. Nawet prognozy co do spadku powołań w Krakowie. Program dla Kościoła, który abp zarysował w felietonie o przepięknym tytule - Europo, kim jesteś i dokąd zmierzasz? – urzeknie wielu elektorów na najbliższym posiedzeniu episkopatu.



Są i cienie, pytania, wątpliwości. Kardynał posługuje się ogólnikami. Założenie słuchawek do obsługi skypa to trochę za mało, jak na bezlitosną debatę medialną.  Pobożne życzenia w rodzaju upomnień polityków pozostawiających w domu wiarę - jak zdradzaną żonę - to jeszcze nie skuteczny program formacji.

Polska będzie miała przewodniczącego episkopatu ostrego jak Rouco Varela w Hiszpanii, albo go nie będzie miała wcale.

Kardynał Dziwisz jest trochę jak uśpiony olbrzym, który otworzył jedno oko. Nie pokazał na co go jeszcze stać. A że stać go na wiele to mogliśmy poznać po refleksie i stanowczości z jaką zareagował na próby zniekształcenia stanowiska Kościoła w sprawie in vitro.

"W zmaganiach z różnymi formami zła napotykamy bowiem na opór, jakże często zupełnie niezrozumiały, którego ludzkimi siłami nie można przełamać – mówił do działaczy PiS.

- Jezus nam przypomina, że w oparciu wyłącznie o ludzkie wysiłki nie jest możliwe zwycięstwo dobra w naszym świecie. Do tego jest potrzebna interwencja Boga!

- Dziś, gdy zło jest zorganizowane lepiej niż w innych czasach – przekonywał abp  -  konieczność dostrzeżenia jego demonicznego wymiaru jest bardziej oczywista.

Nie wystarczy czynić dobro, trzeba zwracać uwagę na przeszkody – uważa ks. kardynał".

Czytając Dziwisza pomyślałem sobie: to nie jest człowiek, którego da się opleść gładkimi komunałami o otwartości Kościoła na świat albo – z drugiej flanki – zastraszyć oskarżeniami o manicheizm.

Kardynał – jak większość naszych biskupów – Bogu dzięki – jest realistą. Ale czemu nie miałby - wzorem odwaznych inicjatyw Jana Pawła II -  uruchomić ogólnopolskiego dziennika episkopatu (takiego jak Avvenire) zamiast pokazywania ludziom, jak Kościół, który dopiero teraz zapoznaje się ze Skypem, jest zacofany .

Czemu nie miałby założyć bloga, na którym opowie o swoim dniu roboczym, rozterkach, radościach zamiast wygłaszać kolejne kazanie? Albo czemu nie miałby wyklarować reguł doboru dziennikarzy do mediów episkopatu, tak żeby reprezentowali oni episkopalną większość miast odpuszczania pola w trakcie najważniejszych debat społecznych, które decydują o kształcie moralności?

Śmiało Księże Kardynale, nie wychodź z cienia Jana Pawła II – jesteś pod dobrym patronatem!



A może kardynał Staś? | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń