Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Ponton - nieuctwo czy manipulacja?

Od pewnego czasu dość często tu i ówdzie można napotkać informacje  nt. grupy edukatorów seksualnych Ponton. Mówią o sobie jako o doradcach zajmujących się  edukacją seksualną oraz poradnictwem dla młodzieży w sprawach dojrzewania, antykoncepcji i zdrowia reprodukcyjnego. Okazuje się, że mają całkiem niezłe przebicie w mediach a także prowadzą kilka programów mających na celu uświadomienie seksualne polskiej młodzieży.



Ich postulatem jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji seksualnej do szkół. Usłyszeć można znane już od dawna argumenty, że oto dzieci i młodzież są niewyedukowane, że nie mają wiedzy na temat antykoncepcji, że ich rodzice to zacofana ciemna masa, która, jak powiedziała członkini Pontonu w radiowej audycji, „czerwieni się na samo słowo – seks”.

Oczywiście stan ten ma się niby przyczyniać do wzrastającej liczby ciąż wśród nastolatek oraz zakażeń drogą płciową. Na nic, jak to zwykle bywa, zda się przytaczanie setek przykładów i badań z krajów zachodniej Europy i USA, gdzie od wielu lat permisywna edukacja seksualna, połączona z instruktarzem antykoncepcyjnym przynosi odwrotne skutki, na nic zdroworozsądkowe argumenty, że wychowania w tak delikatnej dziedzinie nie można redukować tylko do informacji na temat tego jak współżyć i jak się zabezpieczać, na nic ostrzeżenia, że tego typu zajęcia to miejsce szerzenia ideologicznej, demoralizującej propagandy zamiast zdrowego wychowania. Logiczne i merytoryczne argumenty idą w cień, bo kiedy w mediach odzywają się lewicowi, otwarci i tolerancyjni aktywiści, sprzeciwiający się rzekomym stereotypom zaściankowego, konserwatywnego społeczeństwa, to wszyscy padają na twarz – począwszy od dziennikarzy a skończywszy na politykach (Ministerstwo Edukacji już przygotowuje projekt wprowadzenia obowiązkowych zajęć z Wychowania do Życia w Rodzinie – teraz są one dobrowolne). 

Kiedy słucha się niedorzecznych argumentów zwolenników wolnego seksu i edukacji seksualnej, można zadać sobie pytanie – o co im właściwie chodzi? Czy oni sami wierzą w to co wygadują? Czy można być aż tak ograniczonym człowiekiem, by nie dostrzegać absurdalności tej ideologii? A może sprawa wygląda inaczej, być może ci ludzie mają w tym jakiś cel, może ich działania mają drugie dno, może są sterowani przez pewne grupy interesów?…. 

Organizacja Ponton, jak można przeczytać na ich stronie internetowej, jest grupą wolontariuszy działającą przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. To wiele wyjaśnia. Federacja jest bowiem od lat związana z potężną międzynarodową organizacją proaborcyjną Planned Parenthood. Promuje ona na całym świecie aborcję, jako podstawowe prawo każdej kobiety. Oprócz tego krzewi „idee” podobne do prezentowanych przez Pontoniarzy – wolny seks bez ograniczeń dla każdego, łatwy dostęp do antykoncepcji, edukację seksualną, tolerancję dla odmiennych opcji seksualnych (nie tylko homoseksualistów). Dodać trzeba, że na swojej działalności zbija krociowe zyski.

Dla przykładu w 2005 roku przeprowadziła 250 000 aborcji oraz rozprowadziła 1,2 milionów zestawów "antykoncepcji awaryjnej". W 2006 roku jej zyski wyniosły podobno 902 mln. Dolarów, z czego 32% miało pochodzi z wykonywania aborcji. W wielu krajach organizacji udało się przeforsować swoje postulaty. W Europie zachodniej od lat prowadzi się politykę zbliżoną do jej poglądów– tzn obowiązkowa edukacja seksualna od najmłodszych lat, łatwy dostęp do antykoncepcji i aborcji bez zgody rodziców, promocja mniejszości seksualnych itd… Tragiczne skutki są widoczne jak na dłoni – np. w Wielkiej Brytanii dramatycznie rośnie liczba wielokrotnych aborcji wśród nastolatek. W 2007 roku 5 tys. 897 dziewcząt poniżej 20 roku życia poddało się aborcji po raz drugi, trzeci, a nawet po raz czwarty w życiu. Ale oczywiście wg oświeconych ideologów lewicy, to właśnie Polacy mają problem, bo nie potrafią rozmawiać z dziećmi o seksie.

Czy działalność grup takich jak Ponton, Federacja, czy innych im podobnych nie ma na celu doprowadzenia w Polsce do sytuacji podobnej jak w krajach zachodniej Europy? Czy za drzwiami nie czekają aborcjoniści i sprzedawcy antykoncepcji, którzy chcą sobie wychować populację bezmyślnych, posłusznych konsumentów? Czy edukacja seksualna nie jest w gruncie rzeczy nachalną akwizycją? 

Te pytania pozostawmy otwarte i wróćmy do Pontonu. Ich strona internetowa skierowana jest do młodzieży. Znaleźć na niej można artykuły i porady na temat seksu i antykoncepcji. Po pobieżnym przejrzeniu tych materiałów człowiek, który przynajmniej trochę jest zorientowany w temacie szybko dochodzi do wniosku, że więcej jest tu ideologicznej propagandy niż rzetelnych informacji.

Wymieszane są prawdy, półprawdy i kłamstwa – i to nie tylko sferze ideologicznej, moralnej czy światopoglądowej – ale nawet w kwestiach czysto medycznych więcej jest dezinformacji niż fachowej wiedzy. Na stronie znaleźć można np. artykuł o groźnie brzmiącym tytule „Mity na temat antykoncepcji”. Pod tytułem widniejąca notatka – „tłumaczenie dokumentu Światowej Organizacji Zdrowia”. Po przeczytaniu artykułu nasuwa się jeden wniosek – jeśli rzeczywiście jest to tłumaczenie dokumentu WHO, to tłumacz musiał być chyba pijany. Przyjrzyjmy się zatem kilku „mitom” obalanym przed oświeconych edukatorów seksualnych, a także co na ten temat mówią fachowe źródła medyczne: 

1)      Według Pontonu:

„FAŁSZ: Antykoncepcja w pełni chroni przed ciążą.
PRAWDA: Jedyną metodą chroniącą w pełni przed ciążą jest żeńska sterylizacja i wazektomia u mężczyzn. Kobiety mogą zajść w ciążę znowu, szybko po tym kiedy przestaną stosować wszystkie inne metody (z wyjątkiem: zastrzyków: płodność wraca, ale trwa to dłużej).”

Jak jest naprawdę?:

·         No cóż - jeżeli wg członków Pontonu jedynym pewnym sposobem uniknięcia niechcianej ciąży jest sterylizacja, to świadczy to o ograniczonym oglądzie rzeczywistości. Zatem informujemy „ekspertów” od seksu, że istnieje jeszcze coś takiego jak panowanie nad sobą i kierowanie swoją seksualnością. Istnieją ludzie, którzy po prostu nie podejmują nieodpowiedzialnych zachowań w sferze seksualnej, którzy są wierni i którzy seks traktują jako sposób wyrażenia największej i najsilniejszej relacji, jaka może łączyć mężczyznę i kobietę – małżeństwa. Każdy poważny edukator, który chce przekazywać młodzieży rzetelną wiedzę i wychowywać do odpowiedzialności, musi stwierdzić niepodważalny fakt: że jedynym skutecznym sposobem uniknięcia niechcianej ciąży i zakażenia chorobami jest wstrzemięźliwość przedmałżeńska i wierność małżeńska. Nie jest to ideał religijny ale czysto pragmatyczny, oparty na faktach argument. Jeżeli Pontoniarze nie wspominają o takiej ewentualności to zwyczajnie oszukują młodych ludzi. Za pewne sami nie mają pojęcia o czymś takim jak wstrzemięźliwość, wierność, panowanie nad sobą, odpowiedzialność. Dla nich szczytem odpowiedzialności za drugiego człowieka jest założenie prezerwatywy przed stosunkiem.

·         To dobrze, że edukatorzy z Pontonu przyznają, iż antykoncepcja tak naprawdę może się okazać nieskuteczna. Szkoda jednak , że nie wyciągają wniosku z tego faktu i nadal uparcie twierdzą, że należy edukować polskie dzieci pod kątem wiedzy o tym, jak się „zabezpieczyć”. Dawanie fałszywego poczucia bezpieczeństwa, prowadzącego do wzrostu ryzykownych zachowań seksualnych wśród dzieci i młodzieży, tylko przyczyni się do wzrostu zarówno niechcianych ciąż wśród nastolatek, jak i zakażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową – a więc będzie to skutek dokładnie odwrotny od tego, który zazwyczaj deklarują ideolodzy edukacji seksualnej. Tak było wszędzie na świecie (łącznie z Afryką), tak będzie i w Polsce jeśli wpuścimy tych ludzi do szkół. 

2)      Według Pontonu:

„FAŁSZ: Jeśli antykoncepcja zawiedzie, to dziecko urodzi się z wadami.
PRAWDA: Żadna metoda nie powoduje defektów u dziecka.”

Jak jest naprawdę?: 

·         „Badania histologiczne tkanek poronionego płodu kobiet, które zaszły w ciążę podczas stosowania hormonalnych środków antykoncepcyjnych lub w ciągu 6 miesięcy po ich odstawieniu wykazało istnienie nieprawidłowości chromosomalnych… Liczby te są znamiennie wyższe w porównaniu do danych dla kobiet zachodzących w ciąże bez styczności z antykoncepcją hormonalną….

Fulgaff i Palm w swojej „Pharmakotherapie Klinische Pharmakologie”, w rozdziale zatytułowanym „Zarys farmakoterapii w okresie ciąży i laktacji”, wzmiankują anomalie rozwojowe serca, tchawicy, przełyku, nerek oraz długości kończyn płodu związane z antykoncepcją hormonalną…”[1]

·         Jeżeli ciąża jest bezwzględnym przeciwwskazaniem do stosowania antykoncepcji, to co z okresem zanim kobieta dowie się o niej? Czy przyjmowanie hormonów po zapłodnieniu nie jest występowaniu  wbrew zaleceniom?

·         Dla porządku należy dodać, że spirala sprzyja występowaniu ciąż pozamacicznych. 

3)      Według Pontonu:

„FAŁSZ: Antykoncepcja powoduje znaczne przybywanie na wadze albo zniekształcenia ciała.
PRAWDA: Żadna metoda antykoncepcyjna nie powoduje zniekształcenia ciała albo puchnięcia. Metody hormonalne mogą powodować drobne zmiany w wadze, jej wzrost, albo zmniejszenie. Zastrzyki powodują najbardziej zauważalne zmiany, ich użytkowniczki zyskują na wadze średnio 1 do 2 kilogramów rocznie.”

Jak jest naprawdę?:

·         Podanie średniego przyrostu masy ciała może prowadzić w błąd. Zdarza się, że osiąga on wartość do 5kg. 

4)      Według Pontonu:

„FAŁSZ: Działanie niektórych metod polega na tym, że powodują aborcję.
PRAWDA: Antykoncepcja nie przerywa istniejącej ciąży, tak więc nie powoduje aborcji. Pigułki, zastrzyki, implanty i spirale z hormonami chronią przed ciążą głównie poprzez niedopuszczanie do owulacji, jak też poprzez zagęszczanie śluzu szyjki macicy (który blokuje plemniki).”

Jak jest naprawdę?: 

·         To ewidentne kłamstwo, z resztą stare jak stara jest antykoncepcja. Od początku wmawia się kobietom, że środki hormonalne nie powodują działania wczesnoporonnego, gdyż z tego powodu wiele użytkowniczek mogłoby zrezygnować z ich przyjmowania.

·         Szczególnie współczesne preparaty, ze względu na zmniejszone stężenie hormonów, nie zawsze blokują owulację. Zatem ich skuteczność opiera się także na innych mechanizmach działania. Jednym z podstawowych sposobów, w jaki DTA zapobiegają ciąży jest działania antyimplantacyjne (antynidacyjne). Zawarte w tabletkach progestatageny przyczyniają się do zmian w endometrium, które nie jest w stanie przyjąć powstałego w wyniku zapłodnienia embrionu: „w błonie śluzowej dochodzi do zmian pseudodoczesnowych i wytworzone cienkie i twarde endometrium nie sprzyja implantacji. Błona śluzowa macicy pod wpływem tabletki ulega degradacji. Grubość takiej błony sięga ok. 3-6mm, w porównaniu z 12-14 mm w normalnym, fizjologicznym cyklu” [2]

·         Innym mechanizmem wczesno poronnym jest obniżenie perystaltyki jajowodów – zarodek wówczas obumiera zanim zdąży dotrzeć do macicy.

·         Na ulotce pewnego dwuskładnikowego środka antykoncepcyjnego można przeczytać następujące zdanie: „Podstawowym mechanizmem działania antykoncepcyjnego jest zahamowanie jajeczkowania. Do działania antykoncepcyjnego może przyczyniać się także zmiana właściwości śluzu szyjkowego oraz błony śluzowej trzonu macicy”!

·         Wydaje się, że ludzie podnoszący taki argument nie mają podstawowej wiedzy z zakresu rozrodczości – mianowicie na czym polega zapłodnienie i implantacja embrionu. Czyżby młodzi edukatorzy nie uważali na lekcjach biologii? Być  może mieli w tym czasie zajęcia praktyczne z edukacji seksualnej – oczywiście z zabezpieczeniem…

5)      Według Pontonu:

„FAŁSZ: Starsze kobiety nie mogą używać metod hormonalnych i spirali.
PRAWDA: Starsze kobiety, które są zdrowe mogą bezpiecznie używać każdej metody. Wyjątek: kobiety powyżej 35 roku życia, które palą, nie powinny używać pigułek i innych metod hormonalnych.”

Jak jest naprawdę?:

·         Co na ten temat mówią producenci?: „Podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi występuje częściej u kobiet starszych”,  „Ryzyko wystąpienia ciężkich działań niepożądanych ze strony ze strony układu sercowo – naczyniowego zwiększa się z wiekiem …” (Cytat z ulotki)

·         Wiele powikłań zależy od długości stosowania DTA 

6)      Według Pontonu:

„FAŁSZ: Młodsze kobiety nie powinny używać metod planowania rodziny.
PRAWDA: Młodsze kobiety, które już zaczęły miesiączkować, mogą bezpiecznie używać każdej z metod. Te z nich, które mają wielu partnerów, albo, które często zmieniają partnerów nie powinny używać spirali i powinny być zachęcane do używania prezerwatyw, albo jako jedynej metody antykoncepcyjnej, albo w połączeniu z inną metodą.”
 

Jak jest naprawdę?:

·         Ryzyko zachorowalności na raka sutka, związane z przyjmowaniem hormonalnych środków antykoncepcyjnych, jest zwiększone u młodych kobiet, będących przed pierwszą, donoszoną ciążą

·         „Badania WHO wykazały, że u kobiet do 20 roku życia większość cykli jest nieprawidłowa – głównie są to cykle bezowulacyjne lub z krótką fazą lutealną. Długotrwałe zablokowanie jajeczkowania u takich dziewcząt uniemożliwia osiągnięcie stabilizacji prawidłowej czynności miesiączkowej.” [3]

·         „Nie bez znaczenia są także pośrednie efekty jatrogenne. Chodzi przede wszystkim o wzrost zachorowalności na raka szyjki macicy związany z wczesnym rozpoczynaniem współżycia i częstą zmianą partnerów”. [4]

·         Zatem wczesna inicjacja seksualna i częsta zmiana partnerów przyczynia się do wzrostu zachorowalności na raka szyjki macicy – tutaj żadna antykoncepcja nie może pomóc. Czy dawanie młodym dziewczętom złudnego poczucia bezpieczeństwa, bez informowania o możliwych skutkach jest uczciwe? 

7)      Według Pontonu:

„FAŁSZ: Antykoncepcja jest niekorzystna dla twojego zdrowia.
PRAWDA: Dla prawie wszystkich kobiet zyski zdrowotne ze stosowania antykoncepcji są wyższe niż ryzyko związane z daną metodą.

·  Niektóre metody powodują skutki uboczne takie jak: nudności, bóle głowy, obfite krwawienie miesiączkowe. Kobiety, które doświadczają poważnych skutków ubocznych mogą zmienić metodę antykoncepcyjną.

·  Antykoncepcja nie wpływa na sprawność fizyczną, ani nie powoduje osłabienia u zdrowych kobiet.

·  Swego czasu istniała obawa, że metody hormonalne (pigułki, zastrzyki,implanty) mogą zwiększać ryzyko raka, ale są solidne dowody, że ryzyko to jest znikome w przypadku większości kobiet:
- Użytkowniczki pigułek i zastrzyków są w grupie niskiego ryzyka raka piersi. Badania pokazały, że wśród kobiet używających tych metod (przez co najmniej 5 do 10 lat) częściej wykrywa się raka piersi niż wśród kobiet, które nie stosowały tych metod. Może to mieć związek z wcześniejszym stwierdzeniem istniejącej już choroby (w związku z częstszymi kontrolami lekarskimi przy braniu hormonów).
- Kobiety zakażone wirusem HPV, które używały pigułek przez 5 lat, albo więcej, mogą mieć podwyższone ryzyko raka szyjki macicy. Jeśli to możliwe, jest ważne, by kobiety regularnie badały się pod kątem raka szyjki macicy.
- Pigułka chroni przed rakiem jajnika i endometrium (błony śluzowej macicy) , szczególnie gdy była używana przez dłuższy czas.
- Nie ma wystarczających dowodów by stwierdzić czy zastrzyki, minipigułki, albo implanty wpływają w jakikolwiek sposób na ryzyko zachorowań na raka, ale dostępne badania nie pokazują żadnego zwiększonego ryzyka.”

Jak jest naprawdę?: 

·         Zajrzyjmy najpierw raz jeszcze do tego, co mówią producenci w ulotkach:

- „Istnieją dowody na zwiększenie ryzyka występowania zaburzeń zakrzepowo – zatorowych i zaburzeń zakrzepowych w związku z przyjmowaniem doustnych preparatów antykoncepcyjnych

-„Ryzyko wystąpienia łagodnych i złośliwych nowotworów wątroby może zwiększać się w związku z faktem i długością okresu stosowania doustnych preparatów antykoncepcyjnych. Pęknięcie gruczolaków wątroby może być przyczyną zgonu…”

- „U kobiet, które obecnie przyjmują doustne preparaty antykoncepcyjne lub przyjmowały je w ciągu ostatnich 10 lat występuje nieco większe ryzyko rozpoznania raka piersi”

-„ Jeśli u pacjentki stwierdzono raka piersi lub występuje podejrzenie raka piersi to jest to przeciwwskazanie do stosowania DTA”

-Niektóre działania niepożądane wymieniane przez producenta w ulotce: „Zaburzenia serca – zawał serca, zaburzenia naczyniowe: udary naczyniowo mózgowe, zakrzep z zatorami tętniczymi, zaburzenia zakrzepowo – zatorowe tętnic, nadciśnienie tętnicze,  zaburzenia wątroby i dróg żółciowych, wewnątrzwątrobowy zastój żółci, kamica dróg żółciowych, żółtaczka zastoinowa, zakrzepica żył wątroby, łagodne i złośliwe nowotwory wątroby, zaburzenia układu rozrodczego i piersi, powiększanie się włókno mięśniaków macicy, powiększanie się nadżerek szyjki macicy, zaburzenia skóry i tkanki podskórnej, zaburzenia oka, nietolerancja szkieł kontaktowych, zaburzenia metabolizmu i odżywiania, zaburzenia nerek i dróg moczowych..” itd…

·         Stwierdzenie na temat wykrywalności raka piersi jest tak absurdalne, że budzi konsternację: oto użytkowniczki antykoncepcji hormonalnej są w grupie niskiego ryzyka ponieważ częściej zgłaszają się do lekarza, a zatem wykrywalność raka w tej grupie się zwiększa. Czyli, innymi słowy -  aplikujemy kobiecie czynnik rakotwórczy, następnie wykrywamy nowotwór i stwierdzamy, że dzięki przyjmowaniu tego czynnika, kobieta ma szansę na wcześniejsze wykrycie i to podajemy jako argument za stosowaniem DTA…. 

·         Jeśli chodzi o powiązanie DTA z rakiem piersi to istotne są tu dwa mechanizmy – po pierwsze proliferacyjne własności estrogenów (chociażby ból piersi podczas stosowania DTA powinien dać do myślenia użytkowniczkom), po drugie zaś wczesnoporonne działanie środków hormonalnych. Właśnie dlatego mówi się, że w grupie podwyższonego ryzyka są młode kobiety, które jeszcze nie rodziły. Odsyłam do literatury

·         Rzeczywiście w wielu opracowaniach można spotkać sformułowanie, że wzrost ryzyka zachorowalności na raka piersi spowodowany DTA jest niewielki. Abstrahując od wiarygodności tych opracowań (pamiętajmy, że w grę wchodzą olbrzymie pieniądze), należy stwierdzić, że zafundowanie zdrowej pacjentce nawet niewielkiego wzrostu ryzyka jest niezgodne z etyką lekarską.

·         Producent jednego z najbardziej popularnych na świecie długoterminowych środków antykoncepcyjnych wypłacił 68,7 milionów dolarów na podstawie ugód pozasądowych w związku ze skutkami ubocznymi. Bloomberg.com doniósł, że Johnson and Johnson, jeden z największych na świecie producentów produktów zdrowotnych, nie ujawnił inwestorom dokumentów księgowych na temat setek ugód dotyczących plastra antykoncepcyjnego długiego użytku Ortho Evra. 20 kobiet zmarło, a 4000 wniosło skargi do sądów stanowych i federalnych, twierdząc, że Ortho Evra spowodowała zakrzepicę żył głębokich, zakrzepy krwi w nogach i zawały płucne, albo zakrzepy krwi w płucach. Niektóre skargi wiązały plastry z zawałami serca i udarami. (LifeSiteNews.com, 14 października 2008).

-        Mówienie o spadku ryzyka wystąpienia raka jajnika i endometrium to kolejna manipulacja, mająca na celu oszukać potencjalne użytkowniczki. Mechanizm działania DTA polega na „wyłączeniu” cyklu miesiączkowego kobiety. Poprzez zablokowanie widzialnia przez przysadkę mózgową oraz podwzgórze neurohormonów, następuje uśpienie jajnika. Jajnik, który nie pracuje bo jest „wyłączony”, rzeczywiście może być mniej podatny nowotwory. Ale logika jest mniej więcej taka – wyrwany ząb się nie zepsuje. To tak jakby uznać, że dobrym sposobem na uniknięcie próchnicy jest wyrwanie sobie wszystkich zębów. Jeśli zdrowa kobieta blokuje za pomocą sztucznych hormonów duży układ swego organizmu to chyba coś tu jest nie tak. Równie dobrze można by powiedzieć, że jeśli w jakiś sposób zatrzymalibyśmy procesy trawienne w organizmie, to spadłoby ryzyko nowotworu wątroby, jelita itd… Co do raka endometrium to zaprezentowana logika jest podobna. DTA prowadzi do zmniejszenia grubości endometrium, czyli do jego upośledzenia. Takie upośledzone endometrium być może jest mniej podatne na procesy rakotwórcze, ale właśnie dlatego, że w ogóle wszystkie procesy w nim zachodzące są w sztuczny sposób zahamowane lub mocno ograniczone… Równie dobrze moglibyśmy amputować kobiecie macicę i powiedzieć, że zmniejszyliśmy w ten sposób ryzyko raka endometrium… Czysta kpina!

·         W 1996 roku doustne środki antykoncepcyjne zostały umieszczone przez Ministerstwo Zdrowa na liście czynników rakotwórczych (Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 11 września 1996 r. w sprawie czynników rakotwórczych w środowisku pracy oraz nadzoru nad stanem zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki). Obecne wykaz ten już nie obowiązuje, ale problem pozostał

·         Można by przytoczyć jeszcze wiele dowodów na szkodliwość antykoncepcji hormonalnej. Powstaje zatem pytanie – czy wolno zdrowej, młodej dziewczynie, aplikować środek, który zaburza prawidłowo działające procesy organizmu i prawie na pewno doprowadzi do różnego rodzaju powikłań? Nawet jeśliby przyjąć, że wzrost zachorowań na niektóre choroby, spowodowany DTA jest niewielki, to czy oznacza to, że problem nie istnieje?

Przeglądając materiały zawarte na stronie odnieść można wrażenie, że wszystkie, albo prawie wszystkie, przygotowane są w ten sposób. Manipulacja polega tu na dowolnym dobieraniu i cytowaniu faktów z pogranicza medycyny, jednak wyrwanych z kontekstu i bez odpowiedniego komentarza. Do tego dodaje się własne interpretacje, tezy i propaganda gotowa. Cel jest taki, aby wytworzyć wrażenie, iż antykoncepcja jest niemal zbawieniem ludzkości, a seks to rodzaj sportu, rozrywki, relaksu, który należy się każdemu zawsze i wszędzie. Jeśli zatem będziemy stosowali antykoncepcję możemy bez żadnych wątpliwości uprawiać owy sport nie zastanawiając się nawet nad konsekwencjami…

 Dla osoby, która przynajmniej średnio orientuje się w temacie, wychwycenie tych kłamstw nie nastręcza większych trudności. Jednak młode osoby, które odwiedzają stronę szukając odpowiedzi na swoje pytania, lub uczestniczące w takich zajęciach łatwo ulegną złudnej wizji życia prezentowanej przez „edukatorów”.

Mateusz Włodarczyk 

 

Źródła 

[1]       Dr n. med. Rudolf Ehmann, „Problemy planowania rodziny, antykoncepcja i jej

skutki”,Human Life International Europa, Gdańsk  2004

[2]       Prof. Dr. Hab. Michał Troszyński, „Naturalne Planowanie Rodziny”, Warszawa 2006

[3]       Dr hab. n. med. Zbigniew Szymański, „Płodność i planowanie rodziny”, Wydawnictwo Pomorskiej Akademii Medycznej, Szczecin 2004

[4]       J. Flower: Badania przesiewowe w wykrywaniu raka szyjki macicy, Medycyna po dyplomie, Vol. 2 NR 3/1.993.)



Ponton - nieuctwo czy manipulacja? | 3 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Ponton - nieuctwo czy manipulacja?
paraklet czw, 5 mar 2009, 12:09:13

Ponton, że proszę co?

Mamy tu przepiękny przykład manipulacji słowem oraz ogromnego dodawania patosu pewnym płytkim sprawom tylko po to by zwrócić na siebie uwagę - Pontom gratuluję idiotycznych tłumaczeń...

Gdy miałam 14 lat mieszkałam przez pewien czas w USA - i nadal pamiętam "falę" której zostałam poddana tylko z powody mojego "niedoświadczenia" - te uświadomione dziewczyny zrobiły wszystko by pokazać szkole jak zacofana jestem nie uprawiając seksu z każdym i wszędzie...

Bo w tym mądrym kraju dzieci powinny sie już rodzić wysterylizowane lub rozdziewiczone - w zależności jaką przyszłość im się planuje...

---
... Trzeba żyć naprawdę,
żeby oszukać czas.
Trzeba żyć najpiękniej,
żyje się tylko raz.
Trzeba żyć w zachwycie:
marzyć , kochać i śnić...

 
Ponton - nieuctwo czy manipulacja?
JMG czw, 5 mar 2009, 20:48:19
Katolicka wiedza o zyciu > Bocian dzieci przynosi! :)
 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,519 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń