Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Biskupi wybiorą najgodniejszego

10 marca biskupi ordynariusze (jest ich 44) i biskupi pomocniczy dokonają wyboru przewodniczącego episkopatu  oraz jego zastępcy, którzy przez najbliższe 5 lat będą twarzą Kościoła. Marcowa elekcja to coś więcej niż czysto formalna zmiana personalna. Kościół polski określi – po 20 latach od obalenia komunizmu – swoją tożsamość i kierunek działania na przyszłość. Wszystko wskazuje na to, że w bardzo trudnym momencie dziejowym hierarchowie wybiorą kogoś o zdecydowanych poglądach, energicznego i kontaktowego.



W osobie przewodniczącego episkopatu krzyżuje się nie tylko przeszłość i teraźniejszość. Biskupi stawiają kandydatowi na przywódcę Kościoła warunek posiadania pewnej wizji, która jest odpowiednikiem programu politycznego.

Czym jest episkopat

Częstym dziennikarskim błędem jest interpretowanie episkopatu, czyli lokalnego kolegium biskupów (niekoniecznie wyznacza mu ramy granica państwowa, może być to region, jak jest to w przypadku bawarskiej konferencji biskupów) jako zdyscyplinowanego ciała. Każdy z biskupów jest stowarzyszony z krajowym episkopatem dobrowolnie i tak tez oddaje część swoich kompetencji.

Bywało, że poszczególni biskupi odcinali się od decyzji episkopatów. Np. w hitlerowskich Niemczech kilku biskupów nie podpisało się pod decyzjami episkopatu, które uważali za współpracę z reżimem nazistowskim.

Włodarz diecezji nie podlega formalnie episkopatowi, a bezpośrednio stolicy apostolskiej.

Z czasem zjazdy polskich biskupów zaczęto nazywać konferencjami episkopatu. Po Soborze Watykańskim II przybrały one prawno-instytucjonalną formę Konferencji Episkopatu Polski.

W Polsce episkopat przez długie lata komunistycznej nocy funkcjonował jak ściśle zintegrowana organizacja. Silne przywództwo kardynała Stefanem Wyszyńskiego było konieczne dla przetrwania organizacji kościelnej, na którą ówczesne władze wywierały ciągłą presję.

Wszystko zmieniło się po roku 1989. Struktura episkopatu uległa postępującej decentralizacji, ale nie na tyle, by krajowy Kościół zupełnie rozluźnił wewnętrzne więzy.

Zmianie uległa – przede wszystkim – pozycja szefa konferencji biskupów. Ordynariusze wypowiadali swoje odrębne zdanie i zaczęli prowadzić własną "politykę" – oczywiście w ścisłych ramach kościelnego magisterium. Podstawowym odwołaniem dla biskupów - przestała być juz Warszawa, a stał się Watykan. Tam jakby przeniosło się centrum polskiego Kościoła, umocnione wyborem Polaka na stolicę św. Piotra.

W 1994 roku biskupi uchwalili statut Konferencji Episkopatu, który został asygnowany przez Kongregację ds. duchowieństwa. W tym samym roku "demokratycznie" wybrano przewodniczącego.

Duże znaczenie odgrywają komisje, rady i zespoły powoływane przez gremium episkopalne. To właśnie te organizmy wysuwają pomysły, recenzują i poddają pod obrady episkopatu gotowe projekty. Obecnie jest 11 komisji, 12 rad i 20 zespołów.

Przewodniczący KEP i jego zastępca są wybierani spośród biskupów diecezjalnych na okres pięciu lat. Mogą oni te funkcje sprawować „bez przerwy nie dłużej niż przez dwie kolejne kadencje”. Razem z sekretarzem generalnym tworzą oni Prezydium Konferencji. Również ono ma prawo zabierać głos w sprawach publicznych „kiedy wymaga tego dobro Kościoła”. Od 2004 r. na czele KEP stoi abp Józef Michalik z Przemyśla, a jego zastępcą jest abp Stanisław Gądecki z Poznania.

"Konferencja Episkopatu Polski  - zgodnie ze statutem - jest stałą instytucją, którą stanowią biskupi z terenu Rzeczypospolitej Polskiej wypełniający wspólnie pasterskie zadania w stosunku do wiernych jej terytorium" . 

Zadania episkopatu 

Do podstawowych zadań episkopatu, a więc także jego przewodniczącego należy:

-  dostosowywanie form apostolatu „do okoliczności czasu i miejsca” (art. 1),

- "wspomaganie poszczególnych biskupów Konferencji w ich misji duszpasterskiej",

- "utrzymanie stałej łączności ze Stolicą Apostolską",

- "kontakty z innymi Konferencjami Biskupów",

- "studiowanie problemów duszpasterskich celem znalezienia najstosowniejszych metod ewangelizacji w warunkach pracy Kościoła w Polsce z uwzględnieniem wymiaru ekumenicznego",

- "troska o życie religijne i moralne katolików w kraju oraz duchową opiekę nad Polonią zagraniczną, w porozumieniu z miejscowymi Konferencjami Episkopatów",

- "staranie się o właściwe rozwiązanie problemów społecznych łączących się z posłannictwem Kościoła oraz z zachowaniem i rozwojem kultury chrześcijańskiej",

- "troska się o właściwą płaszczyznę relacji między Kościołem a Państwem, z zachowaniem kompetencji Stolicy Apostolskiej” (art. 2).

W tak postawionych celach uderza ponadlokalna troska o Kościół: ekumeniczna, o polonię, o łączność ze stolicą apostolską i Kościołem powszechnym. a także wymiar społeczny Kościoła. Episkopat jest powołany do szczególnej i wyrazistej promocji nauczania społecznego stolicy apostolskiej.

W ten sposób przewodniczący episkopatu musi ogarniać polskie problemy w kontekście globalnym, po chrześcijańsku nazywany m uniwersalnym.

Kierunki działania i program dla polskiego Kościoła powinien być przedmiotem analizy wyłonionego równolegle do wyborów przewodniczącego zespołu episkopalnego.

Wyzwania

Biskupi muszą mieć dostęp do analizy bieżących wydarzeń i orientacji ekonomicznych, kulturowych - kompetentny i osadzony w kryteriach zdefiniowanych przez dokumenty stolicy apostolskiej. Dzięki czemu łatwiej umocują swoje opinie w szybko zmieniającym się kontekście.

Poważnym błędem takiego doradztwa było w przeszłości bazowanie na tzw. autorytetach, a nie na pluraliźmie i wewnątrz zespołowej konfrontacji opinii. I tak jeśli chodzi o ocenę ekonomii i jej asocjacje z nauczaniem społecznym nie można bazować tylko na ludziach Balcerowicza.

Zły dobór konsultorów ponownie zahamuje analizę, a w rezultacie działania episkopatu.

Rzecz jest szczególnie istotna jeśli chodzi o media. Episkopat aberrowany w warstwie komunikacyjnej nikogo nie przekona. Głos episkopatu musi być silny i zjednoczony wokół bieżącej opinii stolicy apostolskiej. Decyduje o tym polityka personalna w mediach episkopatu. Wybór nowego przewodniczącego to dobra okazja do przemeblowania w instytucjach, które zdawałoby się działają nieźle, ale w rzeczywistości, w kluczowych momentach debaty społecznej pasują i eksponują liberalny punkt widzenia, a nie ten podzielany przez większość biskupów.

Zadaniem przewodniczącego jest przeciwdziałanie zawłaszczania sobie opiniotwórczej aktywności konferencji biskupów przez jednostki lub grupy zorientowane jednostronnie.

Jaki przewodniczący?

Przewodniczący biskupiej konferencji musi posiadać przymioty, które ułatwią mu komunikację i współpracę wewnątrz episkopatu, z mediami oraz rządem.

Sposób komunikowania się z otoczeniem polega na języku, którym biskup będzie opisywał rzeczywistość. Czy będzie potrafił asocjować współczesne wydarzenia z orientacja filozoficzną i teologiczną? Nie może iść na skróty i uciekać w pouczenia i grożenie, ale musi umieć nazwać problem i dotrzeć do jego źródła. Tak jak zrobił to abp Hoser w przypadku in vitro. Odebrał racjonalne argumenty przeciwnikom życia i godności dziecka. Na placu boju pozostały tylko te emocjonalne.

T. Lacher

 

A na kogo ty byś zagłosował? Opinie o biskupach:

Minął tydzień: Gowin Piechę, czy Piecha Gowina - przekona? Kochliwy Kaziu; Kampania w episkopacie; Sorry Kaczyńskiego

Kolejny kandydat na stanowisko przew. episkopatu: abp Głódź

A może kardynał Staś? Abp Andrzej Dzięga: Tam gdzie jest wiara, tam jest jedność Niech biskupi wypowiedzą się przeciwko zemście Specjalista od rodziny biskupem sosnowieckim

 

Kardynał Dziwisz do PiS-u: Zło jest zorganizowane lepiej niż w innych czasach

 



Biskupi wybiorą najgodniejszego | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,655 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń