Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Pogromca homopropagandy - Wywiad z doktorem Paulem Cameronem

Wywiad udzielony miesięcznikowi "idź Pod Prąd" 08.05.2009 w Lublinie



idź Pod Prąd:Z jakiego powodu poświęcił Pan swoją uwagę homoseksualizmowi?
Paul Cameron: Przede wszystkim dlatego, że jestem chrześcijaninem i naukowcem. Z obu tych pozycji homoseksualizm wydał mi się bardzo ciekawym zjawiskiem, wartym zbadania. Szczególnie, że jego znaczenie wzrosło, że zaczął żądać coraz więcej uwagi oraz domagać się więcej władzy politycznej.


iPP:Czy mógłby Pan powiedzieć, jaki wpływ mają Pańskie poglądy religijne  na ocenę homoseksualizmu?
P.C.: Cóż, jestem tym zainteresowany, ponieważ jestem chrześcijaninem, ponieważ zarówno Pismo, jak i tradycja kościelna potępiają homoseksualizm. Jednakże moja edukacja sugerowała z początku, że jest to niewłaściwa ocena. Z czasem, kiedy wnikliwiej spojrzałem na tę sprawę i zbadałem ją, zrozumiałem, że to, co Biblia i Kościół miały do powiedzenia w przeszłości w tej materii, jest prawdziwe. To, czego mnie uczono na studiach, było niezgodne z prawdą. Musiałem zmienić zdanie. A im więcej tę sprawę badam, tym jestem pewniejszy, że jest to wielkie zagrożenie dla naszej cywilizacji i dla naszego sposobu myślenia. Jeśli stwierdzimy, że społeczeństwo istnieje nie po to, aby obfitować – wydawać na świat nowych ludzi oraz wiele wspaniałych rzeczy, ale po to, aby pomagać ludziom, którzy coś tam czują, w poprawie ich samopoczucia… Żadne społeczeństwo nie przetrwa długo, jeśli będzie przyjmowało ludzi zasadniczo niezrównoważonych, ludzi uprawiających seks z niewłaściwą płcią, ludzi chcących zmienić swoją płeć, ludzi, którzy chcieliby świata tak pomieszanego, jak oni sami. Jeśli stworzymy taki świat, jeśli przyjmiemy tego rodzaju myślenie, to nie wiem, jak cywilizacja zachodnia będzie mogła przetrwać.


iPP: Powszechnie przyjmuje się, że kultura chrześcijańska zmierza ku upadkowi, a muzułmańska jest zdrowa. Jak to wygląda, jeżeli chodzi o patologie na tle seksualnym?
P.C.:Nie mam wystarczających danych na temat wszystkich muzułmańskich kultur, aby mówić z całą pewnością. Mam dość dobre dane z Pakistanu, który - jak państwo wiedzą - jest muzułmańskim krajem. Wygląda na to, że homoseksualizm jest częstszym zjawiskiem w Pakistanie. Skutkiem tego jest na przykład przestępstwo gwałtu i zabójstwa dzieci, które w Pakistanie jest popełniane siedem razy częściej niż w anglojęzycznych krajach chrześcijańskich. Pakistan jest bardzo złożonym społeczeństwem – nachodzą w nim na siebie kwestie plemienne, kwestie muzułmańskie, historia stosunków seksualnych między mężczyznami i chłopcami - to oczywiście komplikuje wyciąganie precyzyjnych wniosków. Uważam jednak za bardzo ciekawe, że w tej kulturze, gdzie jest o wiele większe przyzwolenie dla ukrytego homoseksualizmu - w którym może brać udział nawet 10% mężczyzn - zdarza się więcej morderstw chłopców i prawdopodobnie więcej gwałtów na chłopcach niż w krajach chrześcijańskich.


iPP: Co sądzi Pan o katolickim poglądzie, że to nie homoseksualizm jest grzeszny, ale tylko homoseksualne zachowania?
P.C.:Zgadzam się z nim. Z prawnego punktu widzenia, na szczęście, nikt nie smaży innych za to, czego pożądają, co chcą robić. Jest wielu ludzi, jestem tego pewien, którzy mogą chcieć uprawiać seks z dziećmi, inni znowu z cudzymi żonami czy mężami. Nie powinno to być nielegalne, ale jeśli ludzie tacy zaczynają działać, to już inna sprawa. Chcę powiedzieć, że podobnie jest z ludźmi pociąganymi przez tę samą płeć – jest to nieszczęście, ale jeśli tylko nie zaczynają oni działać zgodnie ze swoimi żądzami, to wszystko jest w porządku. Jeśli jednak jakaś osoba mówi, że ma skłonności homoseksualne, czy to jest ksiądz, czy pastor, to jest to ostrzeżenie. Taka osoba mówi: „Coś we mnie kipi” i sądzę, że taka osoba nie powinna być przyjmowana do służenia w kościele czy do stanu kapłańskiego. Jest to błąd. Błąd przeciw samej tej osobie, ponieważ będzie kuszona przez okoliczności. Błąd przeciw kościołowi, ponieważ te pokusy będą miały zły wpływ na dzieci i innych ludzi. Zgadzam się więc z akcentem, jaki katolicyzm kładzie na zachowania – to one powinny być karane przez prawo, nie myśli. Jeśli jednak ktoś mówi, że przeszkadza mu, że jest mężczyzną, że zawsze chciał być kobietą lub powie ci: „Chcę uczyć w szkole niedzielnej, ale zawsze byłem zainteresowany dziećmi i ich seksualnością”, to tacy ludzie czynią cię współodpowiedzialnym za wszystko, co złego zrobią. Myślę, że współczesnym problemem jest odmowa uznania, iż wielu ludzi ostrzega nas, że są niezrównoważeni, że mają niewłaściwe pożądliwości. Kiedy ludzie mają takie pragnienia, to owszem, powinniśmy być współczujący, może nawet jesteśmy w stanie im pomóc, ale musimy chronić dzieci, musimy chronić innych ludzi, musimy chronić nasze społeczeństwo przed niezrównoważonymi ludźmi. To jest nasza podstawowa odpowiedzialność. A potem, w drugiej kolejności, jeśli tylko możemy, mamy pomagać ludziom z zaburzeniami.


iPP: Co sądzi Pan o protestanckiej praktyce mianowania homoseksualnych pastorów i biskupów?
P.C.: Uważam, że jest to czyste szaleństwo, które gwałci chrześcijańską tradycję, wszystkie chrześcijańskie Pisma i twierdzenia Ojców Kościoła. Jest to nowa idea, zła idea, która pozostaje w jawnej sprzeczności z wszystkimi danymi naukowymi, które zebrałem ja i inni badacze -mianowicie, że są to ludzie z zaburzeniami, czyniący złe rzeczy i jeśli kościół ich do siebie dopuści, to prosi się o nieszczęście. I nieszczęście to nań spadnie.

iPP:Czy zauważa Pan związek pomiędzy stanem naszej kultury a biblijnymi proroctwami na temat moralnego upadku ludzkości, jeśli chodzi o homoseksualizm?
P.C.: Być może. Zawsze, kiedy jakaś cywilizacja zaczyna się rozpadać, można znaleźć fragmenty w Biblii, które wydają się wskazywać, że to koniec. Nie wiem, nie jestem tu ekspertem. Jest faktycznie prawdą, że homoseksualizm zaczyna się wzmacniać, staje się coraz bardziej dominujący w czasach, kiedy cywilizacje ulegają samozniszczeniu. A sądzę, że tak dzieje się z naszą cywilizacją. Czy to zostało przepowiedziane przez proroków i czy my ich rozumiemy – tego nie wiem.


iPP: Czy były jakieś ataki na Pana lub Pana rodzinę ze strony aktywistów homoseksualnych, jakieś przypadki agresji?
P.C.:Tak. Wiele razy grożono mi śmiercią. Oblewano mnie krwią zakażoną AIDS, ludzie chorzy na AIDS przychodzili kaszleć na mnie, opluwali mnie. Grożono mojej żonie i dzieciom, zabito zwierzątko moich dzieci. Raz czy dwa popchnięto mnie, raz pobito. Ale jestem tutaj, żyję i cieszę się z tego.

iPP: Bardzo dziękujemy za rozmowę.

źródło: idzpodprad.salon24.pl



Pogromca homopropagandy - Wywiad z doktorem Paulem Cameronem | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń