Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Gawryś i Wróblewski o związkach gejowskich

Polemiki

Tomasz Wróblewski należy do tych publicystów, którzy potrafią przekonywająco pisać na łamach wykluczających się programowo gazet. Prawicowiec z Rzeczpospolitej przeszedł metamorfozę w Dzienniku. Czy Polska łamie prawa gejów? – pyta bardziej niż retorycznie. O pochylenie się nad związkami gejów apeluje też C. Gawryś z Więzi.



Gawryś odwołuje się do współczucia w typowo "tygodnikopowszechnikowym" stylu: współczujmy tym, których widzimy. Paręnaście lat temu były to matki uznające aborcję za jedyne wyjście z sytuacji. Całkiem niedawno skazany na samotność Janusz Świtaj. "Środowisko" i tym razem nie znajduje empatii dla tych, których dostrzec nie potraafi; w przypadku Świtaja było to proste poczucie przydatnosci - od samobójczych desperacji bohatera eutanazji odwiodło ludzkie zainteresowanie. Nie trzeba wielkiej wyobraźni i wrażliwości, żeby stwierdzić, że wyrównanie poziomów między "każdym" związkiem uczuciowym a więzią łączącą małżonków destabilizuje cały system społeczny. Wszystkie dostępne dane statystyczne pokazują, jak niszczący wpływ na strukturę rodziny ma legalizacja wolnych partnerstw. A przecież rozwój dzieci i poczucie bezpieczeństwa partnerów zależą wprost od trwałości relacji w rodzinie. To właśnie dzieci są pierwszymi ofiarami partnerstwa wolnego od zobowiązań.

 

Tak jak w przypadku in vitro dyżurni redaktorzy nie dysponują twardą argumentacją. Schodzą więc z centralnego toru przekonywania na peryferyjny. Próbują szantażu emocjonalnego. Epatują losem marginalnych związków, żeby zaakceptować ich legalizację.

 

Choć wyrok w Strasburgu wydobywa więcej półcieni, niż jednoznaczności T. Wróblewskiego stać tylko na parę banalnych progejowskich stwierdzeń. Im więcej związków – wspólnych gospodarstw tym lepiej – nawołuje dziennikarz. Wszystkie fundują tańsze państwo. Polska złamała prawa jednostki – podsumowuje.

 

Mam poważne wątpliwości, co do pierwszego i nie zgadzam się z drugim.

 

Komu będzie taniej i wygodniej? Gejom czy małżeństwom? Nie mamy tylu dóbr, żeby finansować lub finansowo stymulować każdą kohabitację. Redaktor Wróblewski zdaje pewnie sobie sprawę, że liczba mieszkań komunalnych jest ograniczona i urzędnicy są stawiani przed dramatycznymi wyborami: przyznać lokal samotnej matce, rodzicom z czwórką dzieciaków czy wyeksmitowanej staruszce?

 

Ograniczona pula zasobów zmusza nas do ustalenia pierwszeństwa w ich rozdzielaniu. Nazywa się to uprzywilejowaniem. Spośród wielu związków – bo nie tylko o homoseksualne chodzi – wyróżniono te, które dają największy i najbardziej korzystny społecznie wkład. Nie każde partnerstwo posiada walory dobrostanu. Szanse na urodzenie zdrowego potomstwa i wychowanie go w optymalnych warunkach daje małżeństwo w odróżnieniu od związków kazirodczych, bigamicznych czy gejowskich.

 

Być może należałoby to redaktorowi Wróblewskiemu na nowo udowodnić, bo dzisiaj nie można być pewnym żadnych truizmów.

 

Gdy damy gejom wszystkie lub prawie wszystkie przywileje małżeństwa, to w hojność państwa wda się chaos, który zasadę sprawiedliwości (każdemu to co się mu należy) zastąpi unifikacją. Z małżeństwa pozostanie puste opakowanie. Tak działa klasyczne równanie w dół. Niby podciągamy (w górę) wszystkie inne związki pod przywileje małżonków, co nazywa się równouprawnieniem, a w rzeczywistości ściągamy małżeństwo z piedestału. Nic ponad masę, nic wzorczego nie może przyświecać porządkowi społecznemu – deklaruje Trybunał w Strasburgu. A bez poczucia wyższości, bez wielorakiego wsparcia społecznego związek mężczyzny i kobiety ma nikłe szanse na trwanie i przetrwanie.

 

Dobrym przykładem błędnego koła jest polityka społeczna w Zjednoczonym Królestwie. Równouprawnijmy samotne matki (To samo dotyczy konkubinatów, i wszelkich innych wolnych związków) – postulowano. Liczba rozwodów podniosła się. Więzi rodzinne uległy rozkładowi – w końcu stwierdzono. Coś trzeba zrobić dla ratowania rodziny. Lider konserwatystów, David Cameron wymyśla ulgi podatkowe dla małżonków. Małżeństwa troszkę się wzmocnią. Zanotujemy mniej rozwodów. Przyjdzie polityk z Partii Pracy i zażąda na nowo zrównania. Sytuacja małżeństw pogorszy się.

 

Wróblewski i Gawryś szermują jeszcze prawami jednostki. Jest to sedno problemu. Uczuciowe relacje pomiędzy ludźmi nie powinny obchodzić prawodawcy. Jakże rozstrzygać czy ktoś kocha bardziej czy mniej? Wszystkie relacje pozamałżeńskie mają charakter jednostkowy w świetle prawodawstwa. Ludzie decydując się na niesformalizowane pożycie odcinają się dobrowolnie od sformalizowanych regulacji, w tym przywilejów. Odróżnienie jednostek od grup zdefiniowanych pozytywnie jest jednym z ważniejszych zadań legislacji w każdym społeczeństwie, które ma zamiar zapewnić sobie cykl trwania. Obaj dziennikarze burzą granice między jednostką a wspólnotą, grupą pozytywną i neutralną społecznie, relacjami, które mają walor komplementarności i takimi, które nie dają żadnych podstaw społecznych.

 

Nikogo nie powinno się wyrzucać na bruk, ale gdy za przyznaniem lokalu stoi inna intencja niż ochrona jednostki w przypadku, gdy nie mamy do czynienia ze wspólnotą małżeńską to popełniamy błąd, który będzie nas drogo kosztował. Małżeństwo może być jedno i przywilejów małżeńskich nie powinno się dawać wszystkim.

 

Sytuacja "związków przyjacielskich" w prawie

"Czy Polska łamie prawa gejów?"

 



Gawryś i Wróblewski o związkach gejowskich | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,703 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń