Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Papież gani neokonserwatyzm

Stolica Apostolska zdecydowanie odrzuca motywowanie politycznego apartheidu biblijnymi źródłami. W przestrzeni religii nie ma miejsca dla raizmu i ksenofobii niezależnie w którą strone i z czyjej strony byłaby ona kierowana.



"Oprócz tego niektóre ugrupowania fundamentalistów chrześcijańskich powołując się na Pismo Święte usprawiedliwiają niesprawiedliwość polityczną, narzuconą Palestyńczykom, co jeszcze bardziej utrudnia położenie arabskich chrześcijan" – napisali autorzy dokumentu Instrumentum Laboris przygotowanego na synod, który odbędzie się w dniach 10-24 października.

 

Jak dalece Stolica Apostolska utożsamia się z opiniami zawartymi w watykańskiej refleksji może świadczyć fakt, że jej aklamacji dokonał sam Benedykt XVI w prominentnym miejscu i wymownym czasie, na Cyprze, podczas pielgrzymki śladami św. Pawła Apostoła i Barnaby.

 

PROIZRAELSCY TROCKIŚCI

 

Neokonserwatyzm zrodził się z rozczarowania zagorzałych trockistów polityką demokratów odmawiających Izraelowi prawa do bezpieczeństwa gwarantowanego bronią atomową. Nieoczekiwanie znaleźli oni sprzymierzeńca w ewangelikalnym chrześcijaństwie.

 

- Wielu fundamentalistów, zwłaszcza amerykańskich, całkowicie i uporczywie poświęciło się wspieraniu państwa żydowskiego w konflikcie izraelsko-palestyńskim – napisali komentatorzy z Foxnews z okazji ogłoszenia dokumentu watykańskiego. - Ewangelikalni święcie wierzą, że powstanie Izraela zapowiada koniec czasów uwieńczony wielką Bitwą i katastrofą: Armageddonem.

 

Wszystko to brzmi niewiarygodnie, ale na gruncie amerykańskim łatwo przekuć radykalizm religijny w polityczny. Neokonserwatyzm zaaranżował dziwną pułapkę na Kościół. Otóż połączył obyczajowy rewizjonizm z proizraelskim militaryzmem. Baśnie chrześcijańskich fundamentalistów scementował z doktryną bezpieczeństwa państwa Izrael, która ociera się o rasizm: wyższość Żydów nad arabami, a być może i wszystkimi innymi narodami.

 

Kościół mógł liczyć na polityczne i intelektualne zasilenie swoich szeregów konfrontujących się z proaborcyjną kulturą Ameryki, ale w politycznym pakiecie, który chronił wartość życia od poczęcia oferowanym przez neokonserwatystów znalazła się agresja na Afganistan, Irak i okupacja Palestyny. Próby selekcjonowania treści politycznych napotykały cichy opór konserwatywnych myślicieli takich jak np. ks. Richard Neuhaus, którego niezadowolenie przerodziło się w otwartą kontestację stanowiska Jana Pawła II w sprawie inwazji na Irak za kadencji Busha juniora.

 

KOŚCIÓŁ BRONI GAZY

 

Ponadto watykański dokument nazwał po imieniu to co amerykańskim konserwatystom penetrowanym przez nienaturalnie silne lobby proizraelskie nie przechodzi przez gardło. "Okupacja przez Izrael terytoriów palestyńskich utrudnia życie ze względu na ograniczenie swobody poruszania się, ekonomii oraz życia społecznego i religijnego". Po pierwsze stolica apostolska wyklucza z puli środków zapewniających Izraelowi bezpieczeństwo tzw. terror państwowy, czyli okupację. Następnie z samym terminem okupacja łączy całą traumę narodu zniewalanego przez drugi naród. Średnio na Izraelczyka przypada 300 litrów wody, na jego arabskiego sąsiada jedynie 30 litrów. Arabowie nie mają dostępu do szkół, szpitali i własnego morza. Watykan bez ogródek nazywa izraelską okupację terytoriów palestyńskich polityczną niesprawiedliwością.

 

Dokument stolicy apostolskiej jest unikalny także pod innym względem. Przedstawiciele stolicy apostolskiej zażądali bezwarunkowego śledztwa w sprawie ataku izraelskich komandosów na konwój płynący z pomocą humanitarną podczas którego zginęło 9 wolontariuszy. Kościół podpisał się pod oświadczeniem sekretarza generalnego ONZ. Ban Ki Mun stwierdził, że blokada Strefy Gazy przez Izrael powinna zostać "natychmiast zdjęta". Jak podkreślił, przynosi ona "skutek odwrotny do zamierzonego, jest niemoralna i nie do wybronienia". "Władza tej Rady, która kolejny raz zawzięła się w sposób wręcz obsesyjny na Izrael, jest równa zero" - odpowiedział agencji AFP rzecznik izraelskiego MSZ Jigal Palmor przyjętej rezolucji Rady Praw Człowieka ONZ potępiającą ten kraj za atak na konwój z pomocą dla Strefy Gazy i dającą zgodę na wszczęcie międzynarodowego śledztwa w sprawie naruszenia praw człowieka podczas tej operacji.

 

PRZEŁAMAĆ NIENAWIŚĆ

 

Izraelskie władze, które do tej pory zasłaniały się palestyńskim terroryzmem (działającym poza strukturami państwa; bojownikom rzadko kiedy udaje się wyrządzić Izraelowi poważniejsze szkody; autorytety islamskie potępiły zabijanie izraelskich cywili) podkreśliły, że gremium to nie ma - jak to ujęto - "moralnego prawa" do oceny poczynań Izraela.

 

Liczy się olbrzymia pomoc, która płynie zza oceanu. Utrzymanie tak rozbudowanej armii, jaką dysponuje Izrael to miliardy dolarów rocznie. Tylko zagrożenie Izraelowi odcięciem od tych funduszy zmusiłoby polityków do zawarcia kompromisu.

 

Akceptacja nuklearnego potencjału Izraela, finansowanie jego działań militarnych, oparcie dla rasistowskiej doktryny bezpieczeństwa oraz polityczny sojusz z Izraelem na arenie międzynarodowej (śledztwu sprzeciwiły się USA, Włochy i Holandia; Polska i 10 innych państw wstrzymało się od głosu) zdegenerowała Izraelczyków. Przykładem tego może być nie tylko stosunek do podbitych Palestyńczyków.

 

"Przez cały czas czuliśmy straszliwą nienawiść izraelskich żołnierzy" – zeznaje Ewa Jasiewicz, Polka obecna na pokładzie jednego ze statków Flotylli Wolności, która próbowała przełamać izraelską blokadę Strefy Gazy (Rzeczpospolita, wywiad z Piotrem Zychowiczem). Na lotnisku żołnierki szydziły ze mnie i mnie wyzywały. „Won z naszego kraju!” – krzyczały. Zapytałam jedną z nich, dlaczego traktują nas jak zwierzęta. „Wy jesteście zwierzętami!” – krzyknęła. Wszystko to było bardzo nieprzyjemne. Niestety zostałam również okradziona. Odebrano mi telefony i inne rzeczy osobiste. Izraelczycy traktowali nas tak jak od 60 lat traktują Palestyńczyków! Dla nas to trwało kilka dni, dla Palestyńczyków to koszmarna codzienność. Upokorzenia, pobicia i zabójstwa.

 

Za dewaluację międzynarodowych standardów odpowiada neokonserwatyzm, który definiuje patriotyzm, mesjanizm i eschatologię wyjątkowo opacznie.

 



Opcje Artykułu

Papież gani neokonserwatyzm | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Menu Użytkownika





Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
Nie pamiętasz hasła?

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wszystkich Świętych i Halloween
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Sonda

    Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    1/1: Czy stosowanie kary śmierci jest zgodne z postawą chrześcijańską?

    Zdecydowanie tak 83,05%
    Raczej tak 1,66%
    Raczej nie 2,91%
    Zdecydowanie nie 11,65%
    Nie wiem 0,73%

    | 4,266 głosów | 0 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń