Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Biskupi o roli KAI

Biskupi mogą zażądać głowy prezesa zarządu i redaktora naczelnego Katolickiej Agencji Informacyjnej. Zarzuca się mu, że jest zbyt liberalny oraz że selekcjonuje wypowiedzi hierarchów. - KAI opanowali liberalni katolicy, a to nie oni są właściwą reprezentacją konserwatywnego, polskiego Kościoła - oburzają się przedstawiciele stowarzyszenia "Contra in vitro".



Spór nabrzmiał wokół polityków przystępujących do Komunii świętej, pomimo publicznie deklarowanej aprobaty dla procedury in vitro. Eksponowanie wypowiedzi podważających doktrynalne oświadczenia Rady Episkopatu ds. rodziny w sprawie Komunii świętej dla polityków popierających in vitro wywołało sprzeciw jej członków. Na rozpoczętym dziś w Olsztynie 352. Zebraniu Episkopatu Polski - biskupi min. "będą dyskutować o roli Katolickiej Agencji Informacyjnej w służbie Kościoła".

Szef Katolickiej Agencji Informacyjnej (KAI) Marcin Przeciszewski został wezwany przez inicjatywę Contra in Vitro do złożenia rezygnacji. W przeszłości KAI promowała mylną interpretację dokumentów papieskich. Redaktorzy agencji argumentowali, że dokument papieski, Evangelium Vitae wzywa do kompromisu politycznego w kwestiach etycznych. "W sprawach politycznych nie bezkompromisowość, ale kompromis jest prawdziwą moralnością" - przekonywano opinię publiczną.

Żeby sprostować błędne interpretacje magisterium Kościoła, Rada ds. Rodziny oraz Komisja bioetyczna episkopatu wydały - oddzielnie - specjalne oświadczenia. - "Dopuszczalna jest bowiem zasada pluralizmu, ale nigdy nie może być dopuszczony pluralizm zasad moralnych" - napisano w instrukcji "Służyć prawdzie o małżeństwie i rodzinie".

- Bezprawne i nieuczciwe intelektualnie jest powoływanie się w tym przypadku na sytuację omówioną w Evangelium vitae - prostowali polscy biskupi. Encyklika mówi o tym, aby osiągnąć tyle dobra, ile się da. Gdyby natomiast katoliccy posłowie z własnej inicjatywy proponowali prawo sprzeczne z moralnością katolicką, zakładając z góry, że rozwiązania zgodne z tą moralnością nie zyskają wymaganego poparcia, wówczas dokonaliby autocenzury i poddali się bez walki. Sami oceniając, że obowiązujące zasady moralne są niemożliwe do zrealizowania, postępowaliby tak, jakby tych zasad nie było. Nawet nie próbowaliby przygotować sprawiedliwego prawa, lecz zaproponowaliby prawo niedopuszczalne moralnie, a jeszcze przekonywaliby opinię publiczną do przychylności jemu, tłumacząc, że inne jest niemożliwe. W ten sposób katoliccy politycy, a nie Urząd Nauczycielski Kościoła, decydowaliby, które zasady moralne obowiązują, a które należy pominąć. Taka sytuacja jest oczywiście niedopuszczalna w Kościele, gdyż obowiązkiem Urzędu Nauczycielskiego jest rozeznawać prawo moralne, a obowiązkiem polityków jest je realizować.

Postulaty biskupów mogą zmierzać do zdywersyfikowania zaplecza personalnego agencji, tak aby reprezentowało ono realny - konserwatywny nurt polskiego katolicyzmu. Zarząd i czołówka redakcji kojarzona jest z liberalnym skrzydłem polskiego katolicyzmu. 

 

Biskupi mogą także zażądać rozdzielenia funkcji szefa zarządu i redakcji. Na obecną chwilę redaktorem naczelnym i szefem zarządu KAI jest jedna osoba - Marcin Przeciszowski. Z-cą reaktora naczelnego i z-cą zarządu jest Tomasz Królak. Obaj są związani z postrzeganymi, jako liberalne media: TVN i Gazetą Wyborczą. - M. Przeciszewski podjął stałą współpracę KAI z wrogo nastawionym do Kościoła i jego moralności środowiskiem Gazety Wyborczej - protestują zachowawczy  katolicy. 

 

Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) powołana została w 1993 przez KEP celem informowania o wydarzeniach związanych z działalnością Kościoła katolickiego na całym świecie. Z ramienia episkopatu nadzór nad nią sprawuje ks. abp J. Życiński.




infowiarapl/contrainvitro
Biskupi: dialog, powódź i in vitro



Biskupi o roli KAI | 7 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Biskupi o roli KAI
Rafi F sob, 19 cze 2010, 09:46:50

Eksponowanie wypowiedzi podważających doktrynalne oświadczenia Rady Episkopatu ds. rodziny w sprawie Komunii świętej dla polityków popierających in vitro wywołało sprzeciw jej członków.

No tak, biedni biskupi dostaliu po łapkach, bo nawet specjaliści z watykanu pochylili się nad sprawą i zdementowali doktrynalność oświadczenia. Trzeba znaleść więc kogoś do bicia, będzie to KAI.

Autorka także mija się z prawdą używając określenia "doktrynalne oświadczenie". Chyba przespała całą dyskusję o "doktrynalności".

Polityka polityką, przepychanki personalne przepychankami a tylko prawda znów cierpi.

---
czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi

 
Biskupi o roli KAI
Maria Czerw sob, 19 cze 2010, 23:20:14

Dziwne, że odmawia się mbiskupom nauczania doktrynalnego.

http://ekai.pl/wydarzenia/x30371/in-vitro-niezgodne-z-prawem-bozym/

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,655 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń