Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Ekspiacja za in vitro

Krakowski Kościół wyszedł z inicjatywą modlitwy za osoby uwikłane w procedurę in vitro: rodziców, pielęgniarki, lekarzy, ludzi mediów propagujących niemoralność. Propozycja nabożeństwa wynagradzającego grzech in vitro została skrytykowana przez Gazetę Wyborczą.



W zaproszeniach, które trafiły także do katolickich stowarzyszeń i organizacji, kard. Dziwisz, zapowiada, że podczas specjalnego nabożeństwa eucharystycznego Kościół będzie przepraszał za niezgodne z nauczaniem Stolicy Apostolskiej i nagannie moralne praktyki (in vitro, aborcja), dziękował za "dar życia" i modlił się o "przyjęcie nowego życia". To odpowiedź hierarchy na wezwanie Benedykta XVI i polskiego Episkopatu, by katolicy modlili się za tych, którzy korzystają lub propagują in vitro i aborcję.

Mamy problem z katolikami, którzy opowiadają się za in vitro - twierdzi kard. Stanisław Dziwisz.

  • Kościół ma poważny problem z ludźmi, którzy deklarują się jako katolicy, a jednocześnie publicznie opowiadają się za in vitro. Katolik pozostaje zawsze katolikiem. Niezależnie od tego, czy jest politykiem, posłem, ministrem, czy zwykłym człowiekiem, ma obowiązek zachowywać uniwersalne zasady, które obowiązują wszystkich bez wyjątku w jego wspólnocie. Jeśli w parlamencie większość polityków przyznaje się do Kościoła, to powinni oni ustanawiać prawo zbieżne z etyką chrześcijańską, a nie szukać nie zawsze potrzebnych kompromisów. W sprawie życia, a taką jest kwestia in vitro, nie ma kompromisów. W wielu krajach zachodnich chrześcijanie unikają prezentowania swoich przekonań. Natomiast ateiści i agnostycy promują je, gdzie się tylko da. Dlatego słusznie Benedykt XVI stwierdza, że „obserwujemy swoistą schizofrenię polityka katolika, który prywatnie chce być wiernym katolikiem, natomiast publicznie jest przekonany, że nie powinien przenosić swoich poglądów do sfery publicznej, tłumacząc się koniecznością przestrzegania pluralizmu”. A przecież pluralizm nie jest zasadą nadrzędną w stosunku do wartości życia ludzkiego. Ukrywanie w życiu publicznym swoich przekonań prowadzi do kryzysu kultury i destabilizuje europejski etos.

W propozycji krakowskiego scenariusza modlitwy, jaki trafił do parafii, pojawiają się także inne powody do przeprosin: brak szacunku dla kobiet oczekujących narodzin dziecka, naśmiewanie się z rodzin wielodzietnych i obojętność na ich potrzeby, lekarze, którzy przyczyniają się do zabójstwa dzieci nienarodzonych, łamanie prawa do życia i do egzystencji godnej człowieka, egoizm małżonków przejawiający się w zamknięciu na przyjęcie nowego życia, sztuczne niszczenie płodności i lekceważenie przykazania "nie zabijaj!", rozbijanie małżeństw, łamanie wierności małżeńskiej, rozwiązłość obyczajów, konflikty rodzinne, uleganie nałogom i nieodpowiedzialne postępowanie, brak szacunku wobec ludzkiego ciała i niewłaściwe myślenie o ludzkiej płciowości, nadużycia tzw. edukacji seksualnej dzieci i młodzieży, osłabianie naturalnej wrażliwości i wstydliwości młodych oraz ośmieszanie cnoty czystości. Duchowni chcą, by wierni przepraszali także za kontrolę "jakości dziecka" w okresie prenatalnym i eliminowanie ludzkich embrionów.

W częśći nabożeństwa poświęconej poświęconej lekarzom i pielęgniarkom czytamy:

  • "Przebacz [Boże] lekarzom, którzy są powołani, aby ratować życie, a sprzeniewierzyli się przysiędze Hipokratesa. Przebacz pielęgniarkom, które nie stanęły w obronie każdego poczętego dziecka. Udziel im wszystkim światła i mocy, aby zawsze bronili tych najmniejszych, których Panie ochraniasz w sposób szczególny. Niech nasza Ojczyzna mężnie broni życia i godności każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, aby Chrystus zakrólował w każdej rodzinie, w Ojczyźnie i w całym świecie, który żyje i króluje na wieki wieków".

Gazeta Wyborcza cytuje znanego teologa, Tadeusza Bartosia:

  • Kościół mobilizuje wiernych, ale jest to mobilizacja nienawistna. Takie nabożeństwo to chłostanie ludzi modlitwą. Litania, w której trzeba przepraszać za badania prenatalne i personel medyczny asystujący przy in vitro ma cechy nagonki religijnej na osoby pracujące w pewnym dziele medycyny. W przypadku badań prenatalnych zbliża się do absurdu i ociera o ignorancję. Jesteśmy już niedaleko od sytuacji zakazania przetaczania krwi. Przeraża mnie to, że nie są to modliwy za, ale przeciwko. Kard. Dziwisz robi to samo co faryzeusze. Rzuca kamienie na cudzołożnicę. To obłuda religijna do potęgi. Zamiast przekonywania używa się pejcza modlitwy. Takie zachowanie budzi wstręt do religii, a katolicyzm na to nie zasługuje.

 

Franciszkańska 3/Dziennik Polski



Ekspiacja za in vitro | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,641 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń