Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Ks. Lemański nie opuścił swoich owieczek, ale się podporządkuje

- Odwołanie od decyzji administracyjnej nie zwalnia z obowiązku opuszczenia parafii. – tłumaczy w ekspertyzie dla KAI specjalista od prawa kanonicznego ks. Piotr Majer. Sprawca zamieszania w Jasienicy wydał pojednawcze oświadczenie.



Kanonista z Krakowa, z Uniwersytetu Jana Pawła II (UPJPII) nie ma wątpliwości, że ksiądz posiadając wiedzę o skutkach wykroczenia przeciw dyscyplinie Kościoła i szkodach, jakie takie wykroczenia wyrządzają wiernym (np. wady przy zawieraniu małżeństwa) powinien przekazać zarządzanie parafią wyznaczonemu przez zwierzchnika administratorowi.  

Ksiądz Lemański stawiał warunek: na wejście nowego duszpasterza musi zgodę wyrazić Rada parafialna. Rekurs, czyli odwołanie się od decyzji ordynariusza, zawiesza wszelkie zmiany - myślał.

- Nie jest to prawda – wyjaśniał przedstawiciel uniwersyteckiego wydziału prawa. – Rekurs wstrzymuje realizację postanowień biskupa, gdy te mają charakter karny a nie administracyjny. "Ustawodawca kościelny nie stawia wymogu, by motywem usunięcia proboszcza było zachowanie ciężko zawinione". Tymczasem abp Hoser nie zdecydował się na wszczynanie procedury karnej. Przełożony ma swobodę w personalnym zarządzaniu sobie podległą jednostką. Rada parafialna nie jest stroną w procederze administracyjnym a Kościół nie jest strukturą demokratyczną.

Powodem usunięcia Lemańskiego były krytyczne wobec stanowiska episkopatu o in vitro wypowiedzi (zwierzchnikiem usuniętego proboszcza jest przewodniczący Komisji ds. bioetyki).
 
W reakcji na nałożony na ks. Lemańskiego zakaz występowania w mediach przeciwko ordynariuszowi Warszawy-Pragi wytoczono wszelkie możliwe działa. Wypomniano mu opuszczenie Rwandy - afrykańskiego kraju, w którym reprezentował stolicę apostolską - tuż przed masowymi mordami etnicznymi. Zarzucono mu też antysemityzm, herezję i "szamanizm". W ferworze walki z decyzją o zawieszeniu księdza Lemańskiego Wojciech Tochman oskarżył Kościół katolicki o udział w ludobójstwie w Rwandzie. Media nadały wewnętrznej sprawie Kościoła rangę ogólnopolską. Lemańskiemu towarzyszą wszędzie kamery a on chętnie przed nimi zabiera głos.
W poniedziałek rano przedstawiciel kurii i nowy administrator odeszli z kwitkiem. Przed budynkami kościelnymi na "gości" oczekiwał tłum zbuntowanych parafian, którzy nie wpuścili ich na teren parafii.
 
Po południu na stronach parafii Jasienica pojawiło się oświadczenie ks. Lemańskiego:
 
"Zdecydowałem podporządkować się decyzji Księdza Biskupa Ordynariusza w mojej sprawie. W najbliższym czasie przekażę kierowanie parafią wyznaczonemu administratorowi. Wyprowadzę się z domu parafialnego i poza parafią będę czekał na prawomocne rozstrzygnięcie Stolicy Apostolskiej w tej sprawie."














 



Ks. Lemański nie opuścił swoich owieczek, ale się podporządkuje | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,618 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń