Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Równość zdaniem Palikota

Populistyczna lewica (nie nazwę jej kulturową) nie odrobiła lekcji z demokracji i konstytucjonalizmu. Populiści odrzucają etos, który wyrastał pod sztandarami religijnymi.



Polska demokracja nie jest gorsza od brytyjskiej czy szwedzkiej, gdzie duchowni są urzędnikami państwowymi. Struktury parafialne przez setki lat zastępowały państwo i gdyby nie one język i kultura polska nie przetrwałyby okresu zaborów, okupacji i innych nieszczęść, które spadały na ten kraj.

Rozdział państwa od Kościoła rozpatrywać należy w kontekście historii, tradycji i kultury narodowej oraz rozwiązań i modeli konstytucyjnych obecnych na gruncie europejskim od setek lat.

Nie mogą dziwić chrześcijańskie w swojej wymowie orędzia wielkanocne Donalda Tuska czy Davida Camerona, ponieważ rządzą oni krajami, których cywilizacyjny dom zbudowany jest z pojęć i wartości chrześcijańskich.

W uroczystą sobotę premier zwracał się do obywateli, których większość przystąpiła w okresie Wielkiego Postu do sakramentu pokuty i Wielkanoc przeżywała nie tylko jako święto rodzinne, ale przede wszystkim jako wydarzenie religijne. Ignorowanie tego faktu byłoby równie niebezpiecznym precedensem, co wykreślanie niewygodnych fragmentów polskiej historii przez komunistów.

Czytaj więcej: Lewica. Po Ukrainie, Janie Pawle II i sporze o aborcję

Zaślepieni antyklerykałowie z ruchu Janusza Palikota szermują zasadą równości i neutralności definiując je dokładnie tak, jak robili to komuniści. Redukcja równości polegała w Polsce za Bieruta i Gomułki na wyparciu się wolności i sprawiedliwości. A neutralność redukowało się w ten sposób, że przestawała ona być elementem ładu społecznego i kulturowego a przechodziła w rzeczywistość walki politycznej i zmiany kulturowej implementowanej siłą i terrorem.

Równość w jednakowych sytuacjach zastąpiono więc samą równością, czyli obowiązkiem dostępu do zasobów politycznych i ekonomicznych bez względu na wkład i sytuację (modelowano w ten sposób społeczeństwo bezklasowe) niwelując przy tym różnicę między grupą a jednostką. To, rzecz jasna, poskutkowało niesprawiedliwością i chaosem.

W neutralność wszczepiono opozycję między bytem państwowym a instytucją religijną.

Państwo pozytywnie neutralne to takie, które zakłada współpracę oraz odpowiedzialność, pomocniczość i autonomię poszczególnych instytucji. Na karykaturalnej redefinicji równości i neutralności budowano zaś państwo, które było obce obywatelom, antagonizowało i anarchizowało więzi społeczne.


Równość kultur (internacjonalizm/multikulturalizm) umniejszała rodzimą kulturę, która nie mogła odnaleźć własnego wyrazu i adekwatnie szerokiej dla siebie ekspresji. Czasami zaś – w ramach rewizji - równość eliminowała historię i tradycję.

W klimacie stygmatyzacji tożsamości narodowej, czyli tożsamości większości nie wypadało fundować kultu takich wydarzeń jak Chrzest Polski, ponieważ takie wydarzenie podważało materialistyczną wizję społeczeństwa.

Lewica populistyczna przenosi ten mechanizm. Duchowość i metafizyka to taki wymiar ludzkiego życia, jak jedzenie i spanie. Aczkolwiek wyjemy za autorytetami to redukcjoniści lewicowi, ci którzy z równości i neutralności robią skrawek ideologicznej szmaty, nie pozwalają zasygnalizować ich obecności w sferze publicznej - nadać im takie znaczenie, na jakie zasługują.

Czytaj więcej: Neutralność światopoglądowa

Kanonizacja, jak chrzest Polski jest wydarzeniem religijnym. Kto traci na przeciwstawieniu się duchowemu wymiarowi, Jan Paweł II czy polskie państwo, któremu pozostaje czcić bohaterów mniejszego formatu albo nie tak bliskich Polakom? W miejsce pomników Jana Pawła II będą stawiane na koszt państwa pomniki dedykowane homoseksualistom?

Warunkiem dobrego samopoczucia mniejszości w polskim domu jest dobra kondycja większości. Wtedy zapewnimy bezpieczeństwo mniejszościom, gdy będziemy się za nie czuć odpowiedzialni a to nie nastąpi we wspólnocie pozbawionej najlepszych i powszechnie akceptowanych wzorców. O prawdziwych bohaterach narodowych wolno – zdaniem lewicowych populistów - szeptać dzieciom do ucha, jak w czasach zaborów.

 



Równość zdaniem Palikota | 1 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.
Równość zdaniem Palikota
skierka nie, 18 maj 2014, 18:39:52

                                                     Drogo Autorze !

                                                     to chyba trochę nie tak , na ogół podzielam Twoje poglądy , tym razem to jednak wbrew historii ostatnich trzech stuleci .

W latach przedrozbiorowych kiedy to biskupi zasiadali w senacie kosciół  [ tak jak i naród ]  uległ fali demoralizacji , także w wymiarze społecznym za co zreszta słono zapłacił , a okres niewoli to gorzki ale jednak czas odrodzenia wiary [ na tle innych narodów Europy ].

Okres II RP byl zbyt krótki aby dojść do  konstruktywnych wnioskow , za to okres PRL-u to juz doprawdy rozkwit wiary ,

Odwrotnie, ostatnie czasy to stopniowe zmniejszanie się roli kościoła , to już nie jest szermowanie jakimiś wyrwanymi z kontekstu faktami ale prawidlowość .

Dlaczego tak jest ? ano wczasach ucisku duchowieństwo na podobieństwo apostolów JEST ZMUSZONE wyjść z wieczernika co jest zarzewiem jedności,

 mocy wspólnoty . Jest zmuszone ? tak jakichs sojuszników kościoł mieć musi, w latach ucisku jest to Bóg i ojczyzna ,lud boży

na innych cięzko liczyć ..

Ww czasach względnego powodzenia kapłani maja w Polsce skłonność do samoizolacji społecznej co implikuję spadek skuteczności nauczania . To był bardzo krótki czas [ historycznie] dlatego można zaobserwować jakiej kosmicznej wolty w treści nauczania dokonano.to juz nie ten sam kosciół...

nie ma już  takich kapłanow jak bł. ks. Popieluszko .

Dlatego :

to co proponuje , do czego dąży min. p.Palikot w kategoriach strategicznych kościół wzmocni, jakkolwiek taktycznie  instytucja straci.

 Co wtej chwili gubi instytucję ?... nadzieja  !

tak nadzieja pokładana nie w Panu ale w państwie , to złuda , zdaje sie ,że ekscelencje wierzą , iż państwo w Polsce będzie czymś innym niż pozostałe w UE , podczas gdy jego zachowanie wskazuje ,ze jest ono dyspozycyjne wobec sił ościennych,

 to jednie zwłoka  a nie odwrócenie tendencji.

Dlatego Palikot podobnie jak np. Babilończycy dla Izraela de  facto kosciół wzmocnią ,

a cierpienia...no cóż one będą.

 

 

 

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,596 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń