Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Co gryzie G. Posnera, autora książki "Bankierzy boga: Historia pieniędzy i władzy w Watykanie"?

Wyobraźmy sobie, że miliony katolików rezygnują z usług banków komercyjnych i swoje zasoby transferują do instytucji watykańskich, które inwestują w zaniedbane miejsca globu promując politykę odwrotną do bankierskiej, narzucającej aborcję i homoseksualizm biednym krajom. Tak się nie stanie. Bankierzy utrącają katolicką konkurencję.

 



Ekonomiczny potencjał tkwiący w katolikach znalazł symetryczną odpowiedź po stronie międzynarodowej finansjery i jej medialnych szczekaczy. Z ogromnym impetem zaatakowano stolicę apostolską.

Kartel wyróżniający się hybrydowym statusem własności (nie wszyscy miliarderzy są jednocześnie właścicielami mediów) ma racjonalne powody by obawiać się Watykanu. Gdyby po stronie katolickiej znalazł się ktoś sprytny, mógłby urwać spory kawałek tortu z rynku obrotu pieniędzmi. Ale nikogo takiego nie ma, a w razie jakiejś sensownej aktywności ludzi Kościoła odpowiedzialnych za pieniądze czarny peer skuteczne odstraszy duchownych, którzy i tak skazani będą na ustąpienie pola finansowym rekinom.

Każda instytucja finansowa ma swoje ciemne plamy. Grzechy tej watykańskiej nie są większe niż innych, na pewno nie większe niż oskarżycieli związanych z autorami nieuczciwych zagrywek wobec całych państw i narodów jak Goldman-Sachs czy Lehman Brothers.

Z początkiem roku wydano książkę Gerald Posner w książce "God's Bankers: A History of Money and Power at the Vatican", czyli "Bankierzy boga: Historia pieniędzy i władzy w Watykanie". Jej autor Gerard Posner obwinia Instytut Dzieł Religijnych, że ten wypracowuje zyski (w 2012 r. bank miał 113 mln dol. zysku) zamiast padać jak wiele innych banków nieodpowiedzialnie zarządzanych.

Posnera gryzie to, że Watykan został dokapitalizowany przez Mussoliniego. Odszkodowanie za sekularyzację mienia kościelnego było nowocześnie zarządzane i mądrze inwestowane w systemie wielosegmentowym. Jeśli poszłoby źle z inwestycją w nieruchomości, watykański kapitał byłby ratowany przez akcje zakupionych spółek albo złoto. 

Posnera boli świętopietrze, czyli datki zbierane od amerykańskich i niemieckich katolików. Frustrują go też dochody z turystyki.

Drażnią go ludzie, którzy przyczyniają się do sukcesu stolicy apostolskiej. Były zwierzchnik watykańskiego banku Paolo Cipriani albo René Brülhart szef Urzędu Informacji Finansowej Watykanu.

31 grudnia 2012 r. włoski bank centralny oświadczył, że przestaje obsługiwać wszystkie transakcje kartami płatniczymi w Watykanie. Okazało się, że Deutsche Bank Italia, który od 15 lat obsługiwał transakcje kartami płatniczymi w Watykanie nigdy nie otrzymał zezwolenia na tę działalność od Banku Włoch. Kiedy to zauważono Niemcy zwrócili się o nie, ale Bank Włoch odmówił oświadczając, że Watykan nie spełnia międzynarodowych wymagań odnośnie walki z praniem brudnych pieniędzy. Był to duży cios w finanse Watykanu, ponieważ istotnie zmniejszał dochody z turystyki Stolicy Apostolskiej.

Brülhart rozpoczął rozmowy z Bankiem Włoch, ale władze banku były nieubłagane. Szwajcarski ekspert poradził sobie z nimi w inny sposób. Okazało, że bank centralny Włoch miał coś do powiedzenia w tej kwestii tylko dlatego, że Deutsche Bank jest bankiem z kraju należącego do UE. Dlatego Brülhart znalazł nową firmę, pochodzącą ze Szwajcarii (która nie należy do UE) Aduno, która zgodziła się pracować dla Watykanu. 12 lutego 2013 r. obsługa transakcji kartami została przywrócona.

Powodzenie to główny grzech Stolicy Apostolskiej. Zdaniem Posnera najlepiej jakby Kościół nie miał nic a swoją bogatą aktywność społeczną i polityczną (np. placówki dyplomatyczne) utrzymywał z zaciąganych jeden po drugim kredytów. Wówczas aktywami Watykanu i dobrami kulturowymi zajęliby się specjaliści z Goldman – Sachs. Mają oni bogate doświadczenie w zadłużaniu różnych podmiotów nie wyłączając biednych "czarnych", którzy śnili o swoim domu. Kupili, potem banki im je zabrały.

Niestety, nie przekręty amerykańskiej finansjery są przedmiotem śledztwa Posnera, którego publikacja ukazała się w USA 3 lutego 2015 r. i szybko stała się najlepiej sprzedającą się książką w księgarni internetowej Amazon w dziale "Banki i Bankowość" oraz drugą najlepiej sprzedającą się w dziale "Papież i Watykan" (zaraz po książce autorstwa obecnego papieża Franciszka). Pozytywną rekomendację wystawił jej m.in. "The New York Times", a o pracy Posnera "The Washington Post" napisał, że "to boleśnie uczciwe dziennikarstwo śledcze".

 



Co gryzie G. Posnera, autora książki "Bankierzy boga: Historia pieniędzy i władzy w Watykanie"? | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,617 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń