Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Dzieci Lebensbornu na kolanach B. Komorowskiego

Gdyby zgodzić się z tezami naszego rubasznego prezydenta, formowanego na pałacowej liturgii zdystansowanej do bioetyki  to gwałty na Bośniaczkach i koncepcja Lebensbornu powinny cieszyć się prestiżem równym z dostarczanymi przez usłużne kliniki płodności "produktami in vitro".



Nasz prezydent to bystrzak i wie jak odpalić diabłu ogarek, a panu Bogu świeczkę. Wykoncypował, że gendermainstreaming to pomysł PiS, a in vitro jest niedocenionym wcieleniem antyaborcyjnej strategii Kościoła. Komorowski filuternie ogłasza, że chciałby więcej narodzin dzieci, dlatego opowiada się za niemoralną metodą, której nakłady pochłoną modernizację niejednego szpitala położniczego bez żadnego a na pewno tego samego rezultatu dostarcznego przez klasyczne położnictwo. W pokrętnym tłumaczeniu wątpliwych metod bardziej orygnalny był jednak Hitler błogosławiąc Lebensborn.

Są okoliczności poczęcia uwłaczające ludzkiej godności nieusprawiedliwione nawet wysoką skutecznością. Wiemy, że gwałty przypadają na czas owulacji u kobiet (hormony "prowokują") a w planie faszystowskich akcji miały się rodzić czyściutkie dzieci, zdrowe i odizolowane od brudnych genów.

Katolicka nauka tym jeszcze się różni od poglądów pana Bronisława, że dla niego dzieci z gwałtu i zanieczyszczone genetycznie, np. upośledzone Zespołem Downa są gorsze a dla wierzących katolików wszystkie bez różnicy zasługują na życie.

Pan Bronisław kocha wyjątkowo dzieci z klinik "leczenia" niepłodności, ale już nie chce zapewnić im prawa do wiedzy o ojcu. W ultraliberalnym, nawet jak na standardy UE, projekcie PO dawca nasienia może zachować anonimowość.

Konsumeryczne pragnienie dziecka - produktu za wszelką cenę i histeria ogarniająca dobre Niemki z Lebensbornu, które rodziły Hitlerowi aryjskie potomstwo ma wspólny mianownik. W jednym i drugim przypadku przyjście na świat niewiniątek nie ma początku w cudownej tajemnicy miłości i miłosnego zjednoczenia, bo został on zwyczajnie przemieszczony w granice narodowo ojczyźnianego obowiązku lub zabukowany w laboratorium, jako praktycznym przedłużeniu idei konsumowania i produkowania.

Usankcjonowane prawem odcięcie dziecka od jego genealogii, niewymuszone tragicznymi okolicznościami ale skalkulowane w obrębie jednej, konsumenckiej lub drugiej, nazistowskiej ideologii generuje pokolenie poddane dyskryminacji.

Dyskutowane konsekwencje in vitro są na razie wierzchołkiem góry lodowej. Pojawia się kolejny szereg danych dyskredytujących tę metodę od strony medycznej, psychologicznej i socjologicznej. Dzieci poczęte poza organizmem matki są bardziej podatne na choroby i wady genetyczne i obalają bariery, które chronią przed ich transmisją. Chłopcy poczęci w wyniku sztucznego zapłodnienia częściej rodzą się z krótszym palcem serdecznym, co jest jednym ze sposobów rozpoznawania męskiej bezpłodności. Zdaniem brytyjskich naukowców oznacza to, że następne pokolenia będą miały coraz większe problemy z naturalnym rozmnażaniem. Stymulacja hormonalna przyczynia się do wzrostu poziomu estrogenów w organizmie kobiety.

Dwoje socjologów amerykańskich, J. Stacey i S. Biblarz zauważyło w swoim raporcie, że "Młodzi chłopcy ( w wieku od 4 do 8 lat) poczęci w wyniku zapłodnienia in vitro notują najniższy wynik, jeśli chodzi o zachowania typowe dla ich płci (the PSAI-preschool activities inventory, rated by parents). Najwyższy wynik, jeśli chodzi o typowe dla swojej płci męskie zachowania, uzyskali chłopcy poczęci w sposób naturalny i wychowywani przez rodziców heteroseksualnych."

Młodzi ludzie, którzy zostali poczęci z nasienia pochodzącego z banku spermy, przejawiają wyższy poziom niepewności, izolacji i depresji. Także odsetek zamieszanych w zachowania przestępcze i używanie narkotyków jest wśród nich wyższy.

Ponad połowa z takich badanych przyznała, że kiedy widzi kogoś podobnego do siebie, zastanawia się, czy nie są spokrewnieni. Również blisko połowa z nich obawia się, że osoba, która jest dla nich seksualnie atrakcyjna lub z którą chcą wejść w relacje seksualne, może być z nimi bezwiednie spokrewniona. Dodatkowo, dwie trzecie z dzieci dawców spermy potwierdza, że poczęci w ten sposób powinni mieć prawo do poznania prawdy o tym, w jaki sposób zostali poczęci.

Psychologia podnosi ważkie argumenty o tożsamości dziecka, która w przypadku poczęcia na szkle rozproszona jest między wielu depozytariuszy, a nie między matkę i ojca, złączonych więzami miłości. Współczesna psychologia wykazała znaczenie triady: matka - dziecko - ojciec. Stosunek do syna lub córki jest reprezentacją relacji matki z ojcem lub ojca z matką dziecka. Większość zaburzeń tożsamości bierze się z problemów z identyfikacją z rodzicami. Aby ich uniknąć lub zredukować Brytyjczycy mają zamiar wprowadzić obowiązek umieszczenia w akcie urodzin dziecka wzmianki o tym, że poczęło się ono w wyniku zapłodnienia in vitro i z wykorzystaniem obcych komórek rozrodczych. Rodzice będą więc musieli powiadomić urząd stanu cywilnego o takim zapłodnieniu. Mogłoby to zapobiec dramatycznym sytuacjom, gdy poczęci w ten sposób ludzie, z wykorzystaniem komórek od anonimowego dawcy, nie znają ani swego genetycznego lub biologicznego rodzica, ani rodzeństwa. Politycy z Izby Lordów twierdzą, że chodzi im tylko o "znalezienie sposobu zminimalizowania teoretycznej możliwości skrzywdzenia tak poczętych osób lub ich rodziców".

Prezydentowi Komorowskiemu powinno to wystarczyć do zawetowania narzucanego  przez zbrodniczą międzynarodówkę społecznego eksperymentu. Kopany po kostkach przez premierkę nie rozszczelni polsko-amerykańskiego sojuszu, który dzisiaj nazywa się kredytowanie w amerykańsko-żydowskich bankach. Ci ludzie trzymają nas w tak mocnym neokolonialnym uścisku, że musimy robić co nam każą. Ich obsesją jest antropologiczna globalna zmiana. Wymuszają na takich Afrykach jak Polska antyludzkie projekty: wydłużony wiek emerytalny (bo należy zrównoważyć demograficzną zdolność do spłacania długów) albo prawa dla homoseksualistów w duchu walki klas i permanentnego antagonizmu.



Dzieci Lebensbornu na kolanach B. Komorowskiego | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,617 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń