Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Franciszek (nie)przyznaje się do Jezusa

Czemu wypowiedzi papieskie o etyce seksualnej każdorazowo wywołują falę spekulacji i trzeba je prostować a słowa pana Jezusa o moralności są tak jednoznaczne, że nie wymagają reorientacji?



Franciszek Kucharczak (Gość Niedzielny) radził niedawno: "Gdy nie wiesz, co się dzieje i po której stronie się opowiedzieć, zapytaj, co (głównie w sprawach polityczno-moralnych) chce "Gazeta Wyborcza", abyś zrobił – i zrób odwrotnie."

Tę bezbłędną instrukcję można ekstrapolować na wszystkie zachodnie media, które okrzyknęły słowa ojca świętego Franciszka "przełomowymi": "to pierwszy krok do złagodzenia stanowiska Kościoła ws. antykoncepcji" - entuzjastycznie relacjonowano konferencję prasową w trasie powrotnej z Meksyku. Nasza rodzima "Gazeta Wyborcza" posunęła się do zawiadomienia: "Papież wydał zezwolenie na używanie antykoncepcji. Chodzi o wirus Zika".

Ojciec święty powiedział w samolocie, że zapobieganie ciąży nie może być traktowane jako zło absolutne. – "W niektórych przypadkach m.in. we wspomnianej przeze mnie sytuacji związanej z decyzją bł. Pawła VI [zapobieganie ciąży] zostało uznane za dopuszczalne" - wyjaśniał.

Czytaj więcej: Mocny wywiad papieża. O LGBT, antykoncepcji, aborcji i rozwodnikach

Franciszek nie jest pierwszym i zapewne nie ostatnim papieżem, którego dziennikarze zaskakują lub zaskoczą "wyjątkiem", aby uroczyście ogłosić "zmianę magisterium w TEJ kwestii". Płciowość jest dziś na zachodzie miażdżona przez powszechnie nadużywane stosowanie antykoncepcji, ale szatan jakby czuje, że są ogniska oporu, że gdzieś tli się jeszcze drażniące go niepomiernie zespolenie płodności i aktu seksualnego. Diabeł rozumie seks, ale miłości i płodności już nie rozumie, dlatego próbuje złapać świętych na niekonsekwencji, wynaleźć lukę, wyjątek, które podważałyby logikę miłości i zaprowadziły deprawację na jeszcze większą skalę.

Czyż nie przypomina to osaczania Jezusa przez wyszkolonych w kazuistyce Tory faryzeuszy?

Papieże nie zawsze błyszczą, odwagą, refleksem i bezkompromisowością Chrystusa (Czyż i Piotr nie zawahał się?).

Zapewne Franciszek wybrnął z pułapki zastawionej przez Reutersa możliwie najlepiej: ukazał ciągłość apostolskiej postawy od błogosławionego Pawła VI, który ściągnął na siebie pioruny piekła za Humanae Vitae (zakaz antykoncepcji), ale zezwolił zakonnicom narażonym na barbarzyńskie gwałty stosować środki przeciwko poczęciu.

Inny epizod kryzysowy powołał Benedykt XVI. Mówił o armii prostytutek, które odpowiedzialnie powinny potraktować zdrowie swoje i klientów.

W tych realiach zbliżenia intymnego nie ma miłości, antykoncepcja nie ma czego niszczyć.

Towarzyszący papieżowi faryzeusze - którym wiele innych ofiar, nieprowokujących pytań o wolność seksualną, było w przeszłości najzwyczajniej obojętnych - dopytywali o coś innego. Jeżeli mężczyzna i kobieta autentycznie się kochają, a wyrazem ich przywiązania do siebie jest zbliżenie zmysłowe, to czyż nie jest okrutne zabraniać im realizacji seksualnej przez stawianie warunku odrzucenia antykoncepcji - sugerowali. Czy okoliczność zagrożenia chorobą "płodu" nie jest wystarczająca do uroczystego uznania, że potrzeba seksualna powinna być zaspokojona przede wszystkim, jako ludzka i autentyczna, konstytuująca związek, tożsamość, nieunikniona, niepodważalna wreszcie nadrzędna?

Po tym retorycznym znaku zapytania - wychodząc naprzeciw intencji mediów nawigujących uporczywie w kierunku seksualnego napięcia, które z ich punktu widzenia stoi ponad wolą człowieka - można było aklamować jasny sprzeciw. Kto, jeśli nie Kościół, powie, że człowiek może panować nad sobą a seks to jedne z wielu podrzędnych zachowań ludzkich podlegających wolnej woli, celom i kontekstom?

Papież nie rozładował niepokoju narosłego wokół wolnej - w odniesieniu do erotyki - woli człowieka. Raczej umknął gdzieś obok. (Dotyczyło to zresztą innych palących zagadnień, min. partnerstw homoseksualnych; Franciszek nie wiedział nic o dokumencie stolicy apostolskiej regulującym stosunek katolików do ustawodawstwa gender).

Jak Jezus postąpiłby w samolocie? Czy unikałby reakcji na właściwą treść zapytania z obawy przed odrzuceniem swojej nauki, wyśmianiem jej, skatalogowaniem po stronie antywartości "naszej zachodniej cywilizacji"?

Przereklamowany w swojej prostocie i serdeczności następca św. Piotra zawiódł odwołując się do mniejszego zła, o którym nigdy nie słyszeliśmy w Ewangelii. Analiza semantyczna wypowiedzi Jezusa na temat seksualności opiera się na takich wyrazach jak pożądliwość, dusza, nie będziesz. Syn Maryi stwierdziłby: zaniechaj współżycia na czas choroby, żeby nie zdradzić prawdziwej, wolnej i wymagającej miłości. To samo głosiłby Jan Paweł II.

Zapytajcie dziecko pierwszokomunijne, co jeszcze Chrystus by powiedział.

"Cóż z tego, że cały świat zyskasz, a na duszy szkodę poniesiesz?" - zapewne powtórzyłby Syn człowieczy. I tak zrelatywizowane pożądanie seksualne trafiłoby na właściwe sobie miejsce. Z tego jednego powodu, który jest centralny dla wszystkiej Dobrej Nowiny, to jest z powodu zbawienia, ratunku duszy. "Wydaje się, że papież powiedział coś fałszywego i przeciwnego zbawieniu". Tak krytycznie na wypowiedź Franciszka zareagował prof. E. Christian Brugger, z Culture of Life Foundation w Waszyngtonie i wykładowca teologii moralnej w St. John Vianney Theological Seminary w Denver.

Sytuacji czasowo wymuszonej - przez wirus Zika lub przez coś innego - wstrzemięźliwości seksualnej, kiedy nie możemy mieć dzieci jest wiele. Choroba współmałżonka, rozłąka spowodowana emigracją zarobkową, wielodzietność, dni płodne partnerki (czemu nie mówi się, że katolicy poddają seksualność regulacji NRP, która nadaje wyborowi walor przewodni). W każdym tym położeniu przetrwać musi zasada szacunku dla siebie, dla niej lub dla niego. Bo nie możemy być zwierzętami, dać się zezwierzęcić.

A jeśli małżonek przez zły los dotknięty jest chorobą, która uniemożliwia współżycie? Przecież wiążemy się przed Bogiem na całe życie, na dobre i na złe. Czy Watykan orzeknie wtedy: to jest zbyt trudne dla ludzi. Okazujmy miłosierdzie, nie nakładajmy ciężarów.

Gdzie jest prawdziwe miłosierdzie? Po stronie permisywizmu czy samokontroli?

Chcielibyśmy usłyszeć od tych naszych pasterzy: u ludzi to niemożliwe, ale u Boga to możliwe. Po co nam świat bis w przestrzeni Kościoła?

Kiedy biskupi nie retuszują nauki Jezusa - moralnej i teologicznej, o współżyciu i odpowiedzialności, tej o grzechu i sprawach ostatecznych - okazuje się w niej sam Bóg. I dzieje się cud. Jezus, w niekłaniającym się nikomu przesłaniu, surowym i prostym, przyciąga tłumy.

Biskupi są największym problemem Kościoła. Pan Jezus ich posłał a oni nie chcą mówić o nim, tylko mówią o jakiejś wymyślonej na użytek współczesnych ideologii postaci.

 

PS. - "Zgoda" czy "aprobata" Pawła VI na stosowanie antykoncepcji w przypadku zakonnic w Kongo, które mogły zostać zgwałcone nigdy nie istniała. Niestety ten mit został przywołany przez papieża, jako fakt z historii Kościoła, i co ważniejsze, w sposób mogący sugerować, że jest to precedens, który trzeba uwzględnić w podejmowaniu decyzji o stosowaniu antykoncepcji w przypadku możliwości wad wrodzonych - dementują amerykańscy obrońcy życia.



Franciszek (nie)przyznaje się do Jezusa | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,691 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń