Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny

Amoris laetitia: kard. Marx wykłada kawę na ławę, Müller robi krok w tył

Spory i interpretacje wokół papieskiej adhortacji przerodziły się w niekończący się serial, pełen zwrotów akcji. Tym razem zaskakuje przewodniczący Kongregacji Wiary.



Prefekt Kongregacji Nauki Wiary, Gerhard Müller, w wywiadzie udzielonym bawarskiemu dziennikowi Passauer Neue Presse odniósł się do listu czterech kardynałów oraz do sporów wokół Amoris laetitia. Podtrzymał dotychczasowe swoje stanowisko, że nie ma mowy o zerwaniu z tradycją przez ojca świętego, ale dodał, że nieporozumienie zachodzi w kwestii stwierdzenia nieważności małżeństwa

Szczegółowe sytuacje wymienione przez Papieża w adhortacji dotyczą pytania, "czy podczas zawierania małżeństwa spełnione były wszystkie naturalne wymogi (przede wszystkim wola małżeństwa) i czy istniało prawidłowe rozumienie małżeństwa w wierze".

Jak wyjaśnia prefekt Kongregacji Nauki Wiary, zasadniczo to odpowiednie struktury kościelne sprawdzają, czy dane małżeństwo zawarto ważnie, czy też nie. W szczególnych przypadkach, o których mówi Amoris laetitia, chodzi jednak o takie sytuacje, których po prostu nie da się wyjaśnić w toku postępowania kościelno-prawnego, ale w których "pojedynczy człowiek w swoim własnym sumieniu i po gruntownym omówieniu sprawy ze swoim spowiednikiem dochodzi do szczerego przekonania o nieważności małżeństwa".

Kardynał podkreślił, że w ten sposób nie otwiera się w żadnej mierze drogi do czegoś, co miałoby być "katolickim rozwodem", nawet jeśli inaczej nazwanym.

Czy antagoniści wielkiego sporu etycznego odnaleźli wspólną płaszczyznę porozumienia? Kardynał Marx także podnosi przewagę subiektywnego sumienia nad rzeczywistością grzechu i łaski poza instytucją Kościoła: "W duszpasterstwie trzeba formować i uszanować decyzję podjętą w sumieniu pojedynczej osoby" – mówił w wywiadzie dla katolickiej agencji KNA. - Decyzja podjęta w osobistym rozeznaniu jest wiążąca dla Kościoła – uważa niemiecki duchowny. Takie stanowisko usprawiedliwia miłosierdziem i pragmatyką duszpasterską: "rozwodnicy żyjący w ponownych cywilnych związkach małżeńskich nie powinni być do końca życia zabetonowani jakby w ślepej uliczce, niezależnie od drogi, którą przeszli". Hierarcha dodaje, że "należy się dobrze przyjrzeć w świetle Ewangelii ich często bardzo trudnej sytuacji życiowej". Do tego zalicza się możliwość przystąpienia do spowiedzi i Komunii św.

W obu interpretacjach chodzi o przykląśnięcie przez Kościół ludzkiemu sumieniu, które wypowiada się ostatecznie i nieodwołalnie. Zdanie z Ewangelii o władzy apostolskiej przestaje mieć sens. Już nie Kościół "zawiązuje i rozwiązuje", ale każdy z osobna wierzący podejmuje decyzję o stanie, który jest determinowany przez łaskę Bożą. Przy czym dochodzi do pomylenia stanu prawdy ze stanem szczerości.



Amoris laetitia: kard. Marx wykłada kawę na ławę, Müller robi krok w tył | 0 komentarzy
Komentarze należą do osób, które je zamieściły. Nie bierzemy odpowiedzialności za ich treść.

Szukaj

Polecamy





EWST.pl
Senior.pl
e-commerce.pl
com-media.pl
egospodarka.pl

Facebook

Patronat Kosciol.pl


Piotr Lorek, Motyw wygnania a doktryna piekła w Nowym Testamencie


Gorące tematy



  • Wielkanoc
  • In vitro
  • Tadeusz Rydzyk i Radio Maryja
  • Lustracja
  • Kreacjonizm i ewolucjonizm
  • Harry Potter
  • Pedofilia i molestowanie
  • Aborcja
  • Eutanazja
  • Homoseksualizm
  • Unieważnienie, stwierdzenie nieważności małżeństwa
  • Menu Użytkownika





    Nie masz jeszcze konta? Załóż sobie Nowy Użytkownik
    Nie pamiętasz hasła?

    Sonda

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    Czy uważasz że decyzja Benedykta XVI o zdjęciu ekskomuniki z lefebrystycznych biskupów była słuszna?

    •  Tak
    •  Nie
    •  Nie mam zdania
    0
    Wyniki
    | 10,699 głosów | 9 komentarzy

    Wydarzenia

    W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń