Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Zakaz spożywania krwi zwierząt
 |  Wersja do druku
Gość forum: rise
 listopad 14 2005 19:01  (Czytany 13521 razy)  


Witam,
Chciałbym poznać Waszą opinię co do tego, kiedy został zniesiony zakaz spożywania krwi zwierząt. Czy znieśli go apostołowie, czy dopiero później Kościół?
W mojej ocenie z Nowego Testamentu nie wynika, że został on zniesiony.

===

 
 Cytat 
Gość forum: Atimeres
 listopad 14 2005 19:28   


Quote by rise: Witam,
Chciałbym poznać Waszą opinię co do tego, kiedy został zniesiony zakaz spożywania krwi zwierząt. Czy znieśli go apostołowie, czy dopiero później Kościół?
W mojej ocenie z Nowego Testamentu nie wynika, że został on zniesiony.

Odpowiadam: Już w czasach apostolskich nie obowiązywał zakaz spożywania krwi. w 15 rozdziale Dziejów Apostolskich jest tylko zachęta do powstrzymania się od spożywania mięsa ofiar pogańskich, zwierząt uduszonych i krwi oraz od nierządu (co musiało oznaczać pewne zakazy w żydowskim prawie małżeńskim).
Że chodziło tu tylko o radę, a nie o zakazy, wynika ze słów "Dobrze uczynicie, jeśli powstrzymacie się od tego". A chodziło tylko o to, by nie razić uczyć judaistów w sporze z hellenistami (Atimeres).

===

 
 Cytat 
Gość forum: rise
 listopad 14 2005 19:59   


Quote by Atimeres: Odpowiadam: Już w czasach apostolskich nie obowiązywał zakaz spożywania krwi. w 15 rozdziale Dziejów Apostolskich jest tylko zachęta do powstrzymania się od spożywania mięsa ofiar pogańskich, zwierząt uduszonych i krwi oraz od nierządu (co musiało oznaczać pewne zakazy w żydowskim prawie małżeńskim).
Że chodziło tu tylko o radę, a nie o zakazy, wynika ze słów "Dobrze uczynicie, jeśli powstrzymacie się od tego". A chodziło tylko o to, by nie razić uczyć judaistów w sporze z hellenistami (Atimeres).


Pozwolę sobie przytoczyć ów fragment:
Dz. 15, 28-29
28 Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego
ciężaru oprócz tego, co konieczne.
29 Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co
uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego.
Bywajcie zdrowi!»

Ten fragment świadczy wg. mnie o tym, że apostołowie oznajmili, że nawróconych ludów pogańskich nie obowiązuje stare prawo, za wyjątkiem spraw wymienionych, które powinni przestrzegać. Miało to formę listu-dekretu do nich skierowanego.

===

 
 Cytat 
Gość forum: liturgista@tlen.pl
 listopad 14 2005 21:06   


Zacznijmy od tego, że Stary Testament i jego Prawo często daje nakazy, które niw wynikają z samego nakazu Boga, ale z czystej logiki. W ciepłych krajach tkanka miękka oraz krew szybko ulegały zepsuciu, stąd też nakaz ze Starego Testamentu należu raczej traktować jako dobrą radę...

===

 
 Cytat 
Gość forum: liturgista@tlen.pl
 listopad 14 2005 21:08   


co do powstrzymania się od krwi to ja to rozuemiem jako powstrzymanie się od wojen bądź składania krwi w ofierze bogom pogańskim

===

 
 Cytat 
Gość forum: zero
 listopad 14 2005 21:11   


Poruszany tutaj przez większość fragment z Dz 15 jest oczywisty i nie nastręcza większych trudności. Wezwanie apostołów do nawróconych pogan, aby powstrzymywali się od spożywania krwii nie wynika z ich przywiazania do ceremonialnego Prawa. Jakub tłumaczy motywacje grona apostolskiego: "Z dawien dawna bowiem w każdym mieście są ludzie, którzy co szabat czytają Mojżesza i wykładają go w synagogach". Innymi słowy, chrzescijanie nie powinni prowokować i gorszyć Żydów, którzy - co tu dużo mowić - byli sprawcami większości nagonek wymierzonych w uczniów Chrystusa i wzywali władze rzymskie do stosowanie represji wobec chrześcijan. Tak wiec, śmiało możemy jeść kaszankę! :-)

===

 
 Cytat 
Gość forum: rise
 listopad 14 2005 21:28   


Quote by zero: Poruszany tutaj przez większość fragment z Dz 15 jest oczywisty i nie nastręcza większych trudności. Wezwanie apostołów do nawróconych pogan, aby powstrzymywali się od spożywania krwii nie wynika z ich przywiazania do ceremonialnego Prawa.


Jak w takim razie odniesiesz swoje słowa do tego fragmentu:
Mt. 5, 17-19
17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem
znieść, ale wypełnić.
18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani
jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko
spełni.
19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i
uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je
wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim.

===

 
 Cytat 
Krzysztof
 listopad 15 2005 12:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/05
Postów:: 59

Hej, a czy na forum jest w ogóle ktoś kto przestrzega tego zakazu?
Był on wyraźnie sformułowany przez Boga w Księdze Rodzaju. Nie zniósł go Jezus (nie jest on też sprzeczny z Jego nauką i podstawowym przesłaniem Miłości), jak również nie ma dowodów, że sam nie postępował z nim w zgodzie, tudzież apostołowie. Został natomiast potwierdzony oficjalnie przez apostołów, przemawiających z Duchem Św.
W tym nakazie nie chodzi przecież tylko o ceremonialne Prawo ze Starego Testamentu, tak jak i w pozostałych rzeczach uznanych tam za konieczne - nieskładania ofiar bożkom i powstrzymywania się od nierządu.

===

rise
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Ad
 listopad 15 2005 20:02   


Mt 15,11 >
...zresztą cały fragment Mt 15,10-20 mówi o pokarmach. Gdzies jeszcze w listach apostoła Pawła o tym czytałem, ale niestety nie pamietma gdzie to było. Jak sobie przypomne to umieszcze...

===

 
 Cytat 
Obcy
 listopad 15 2005 20:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by Ad: Mt 15,11 > ...zresztą cały fragment Mt 15,10-20 mówi o pokarmach. Gdzies jeszcze w listach apostoła Pawła o tym czytałem, ale niestety nie pamietma gdzie to było.


Zapewne chodzi Ci o Rz 14?

np: "Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym."

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 listopad 15 2005 21:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/05
Postów:: 59

Quote by Obcy:
Zapewne chodzi Ci o Rz 14?
np: "Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym."


Zastanawiam się jednak czy to oznacza absolutnie wszystko. Czy krew zwierząt jest tu uznana za pokarm, bo z pewnościa ciało ludzkie za takie uznane nie jest (np.umierających podczas głodu).
Mając na uwadze wcześniejsze cytaty z Mt i Dz należy mieć chyba wątpliwości. Szczególnie, że gdy mowa o tym, iż dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina, w ogóle o tej krwi się nie wspomina.

Zacytuję cały ten fragment:
Rz 14, 17-23
17 Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym.
18 A kto w taki sposób służy Chrystusowi, ten podoba się Bogu i ma uznanie u ludzi.
19 Starajmy się więc o to, co służy sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu.
20 Nie burz dzieła Bożego ze względu na pokarmy. Wprawdzie każda rzecz jest czysta, stałaby się jednak zła, jeśliby człowiek spożywając ją, dawał przez to zgorszenie.
21 Dobrą jest rzeczą nie jeść mięsa i nie pić wina, i nie czynić niczego, co twego brata razi [gorszy albo osłabia].
22 A swoje własne przekonanie zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto w postanowieniach siebie samego nie potępia.
23 Kto bowiem spożywa pokarmy, mając przy tym wątpliwości, ten potępia samego siebie, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem. Wszystko bowiem, co się czyni niezgodnie z przekonaniem, jest grzechem.

===

rise
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 15 2005 22:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Tak jest z większością wersów w Biblii, mnóstwo interpretacji i jeszcze więcej sporów . I to ma być dzieło "Boże" - doskonałe?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 listopad 15 2005 22:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/05
Postów:: 59

Quote by Gocek: Tak jest z większością wersów w Biblii, mnóstwo interpretacji i jeszcze więcej sporów . I to ma być dzieło "Boże" - doskonałe?

Myślę, że ten kto jest w stanie poznać Biblię z czystym sercem i otwartym umysłem dostrzeże doskonałość. Nam pozostają starania
Zresztą jaką mamy inną możliwość? Albo stwierdzić, że jest niespójna i wtedy na podstawie najróżniejszych fragmentów można prawie wszystko udowodnić, albo tę spójność odczytać.

===

rise
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 listopad 16 2005 10:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

Quote by Gocek: Tak jest z większością wersów w Biblii, mnóstwo interpretacji i jeszcze więcej sporów . I to ma być dzieło "Boże" - doskonałe?


Też się nad tym właśnie zastanawiam.
Gdyby to było dzieło Boga, to na pewno nie pozwoliłby on na interpretowanie jednego fragmentu na trzy sposoby. I teraz bądź mądry i główkuj, czyja interpretacja jest prawidłowa...
A zresztą o czym my tu mówimy, skoro na jakiś soborach watykańskich (czy innych czortach Iwanach) paru "duchownych" wybierało ksiegi, które maja należeć do Biblii, a które nie. I teraz ja mam ślepo wierzyć w to co jest tam napisane, bo jakiś Franek z Mańkiem ileś lat temu stwierdzili, że ta ksiega nie należy do ST, bo im nie pasuje do ogólnej koncepcji, czy jakoś tak...
O taka to doskonałość...

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanley
 listopad 16 2005 12:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by rise:
Pozwolę sobie przytoczyć ów fragment:
Dz. 15, 28-29
28 Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego
ciężaru oprócz tego, co konieczne.
29 Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co
uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego.
Bywajcie zdrowi!»

Ten fragment świadczy wg. mnie o tym, że apostołowie oznajmili, że nawróconych ludów pogańskich nie obowiązuje stare prawo, za wyjątkiem spraw wymienionych, które powinni przestrzegać. Miało to formę listu-dekretu do nich skierowanego.


Zgodzę się z Tobą w 100%.
Motywacją tego poczwórnego zakazu było niegorszenie chrześcijan pochodzenia żydowskiego oraz samych Żydów. I moim zdaniem nakaz ten (zresztą nigdy nie zmieniony, bo i kto mógłby zmienić tę tradycję apostolską) będzie obowiązywać dopóty, dopóki są judeochrześcijanie i Żydzi, czyli chyba zawsze.
Ciekawostką jest to, że w Kościele Bizantyjskim (jak pisze w Historii Kościoła ks. B. S. Kumor) zakaz ten był zachowywany np. jeszcze w XI wieku, ponieważ patriarcha Kostantynopola wyrzucał ówczesnemu papieżowi (co było używane jako jeden z wielu argumentów w sprawie podziału Kościoła), że wierni Kościoła Zachodniego a nawet duchowni jedzą padlinę (czyli to co uduszone) oraz krew.

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanley
 listopad 16 2005 12:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by rise: Hej, a czy na forum jest w ogóle ktoś kto przestrzega tego zakazu?


Tak. Ja.

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanley
 listopad 16 2005 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by Obcy:
Zapewne chodzi Ci o Rz 14?

np: "Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym."


Dokładnie. Jak wskazuje kontekst chodzi o podział pokarmów na czyste i nieczyste, jaki mamy w Torze. Jednak zakaz spożywania krwi i padliny (tego co uduszone) nie znajduje się w tym podziale i jest oddzielnym i starszym przykazaniem.

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 listopad 16 2005 19:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/05
Postów:: 59

Quote by Stanley:
Zgodzę się z Tobą w 100%.
Motywacją tego poczwórnego zakazu było niegorszenie chrześcijan pochodzenia żydowskiego oraz samych Żydów. I moim zdaniem nakaz ten (zresztą nigdy nie zmieniony, bo i kto mógłby zmienić tę tradycję apostolską) będzie obowiązywać dopóty, dopóki są judeochrześcijanie i Żydzi, czyli chyba zawsze.
Ciekawostką jest to, że w Kościele Bizantyjskim (jak pisze w Historii Kościoła ks. B. S. Kumor) zakaz ten był zachowywany np. jeszcze w XI wieku, ponieważ patriarcha Kostantynopola wyrzucał ówczesnemu papieżowi (co było używane jako jeden z wielu argumentów w sprawie podziału Kościoła), że wierni Kościoła Zachodniego a nawet duchowni jedzą padlinę (czyli to co uduszone) oraz krew.


Wspomniałeś o towarzyszącej słowom apostołów motywacji. Pozostaje jednak sens samego zakazu, a jest on powtórzony w prawie Mojżeszowym aż 6 razy (z tego co naliczyłem). Z samego zakazu można wnioskować, że nie jest to bynajmniej sprawa ceremonii.
I Mojż 9, 3-5
3 Wszystko, co się rusza i żyje, niech wam służy za pokarm; tak jak zielone jarzyny, daję wam wszystko.
4 Lecz nie będziecie jedli mięsa z duszą jego, to jest z krwią jego.
5 Będę też żądał krwi waszej, to jest dusz waszych. Będe jej żądał od każdego zwierzęcia. A od człowieka będę żądał duszy człowieka, za życie brata jego.

Krew jest tu jakby symbolem życia - duszy człowieka i zwierząt. Człowiekowi zaś, który spożywa krew zwierząt trudniej będzie pozbyć się swoich drapieżnych instynktów? Może też istotna jest kwestia zdrowego życia, co widać w obecnych czasach - krew małp, które zaczął spożywać przyniosła plagę AIDS?

===

rise
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 listopad 16 2005 19:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/05
Postów:: 59

Quote by Stanley:
Quote by rise: Hej, a czy na forum jest w ogóle ktoś kto przestrzega tego zakazu?


Tak. Ja.


To jest nas przynajmniej dwóch

===

rise
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Go.
 listopad 16 2005 19:30   



E Ludzie, jedyną krew jaką można spożywać to Krew Jezusa.

===

 
 Cytat 
methodos
 listopad 16 2005 22:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Rise i Stanley.. jesteście adwentystami? bo ja ogólnie, to wieprzowinę jem, ale.. staram się nie jeść np kaszanki, a o czerninie wolę nie mysleć

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 listopad 16 2005 23:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Nie to co do ust wchodzi czyni człowieka nie czystym (grzesznym), a to co z nich wychodzi...

Czerniny nie jadłem, ale jakoś nie mam ochoty na nią. Kaszany nie lubie...ale swinki owszem

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Krzysztof
 listopad 16 2005 23:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/05
Postów:: 59

Quote by methodos: Rise i Stanley.. jesteście adwentystami? bo ja ogólnie, to wieprzowinę jem, ale.. staram się nie jeść np kaszanki, a o czerninie wolę nie mysleć


Jeśli chodzi o mnie, to formalnie jestem katolikiem. Niestety, tylko formalnie, gdyż w zbyt wielu miejscach nie zgadzam się z nauczaniem i postawą katolickich kapłanów. Uważam, że odeszli od Prawdy odciagając od niej innych, a z religii w dużej mierze zrobili jarmark, na którym sprzedają bilety do Boga. Jest w moich słowach sporo goryczy, ale obawiam się, że uzasadnionej.

===

rise
 
 Profil   Email 
 Cytat 
methodos
 listopad 17 2005 14:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Jakubie i rise, dziękuję za odpowiedzi no wiem, co czyni nas nieczystymi. Przecież sam Bóg powiedział: "Moja jest ziemia i wszystko, co ją napełnia". Nie widzę problemu by coś jeść, a czegoś nie jeść, jeśli to jest zgodne z naszym sumieniem. No i zgodzę się z tymi biletami..cóż, rozmawiając z niektórymi inaczej wierzącymi, słyszę, ze jestem kłótliwa.. A moim zdaniem tu nie chodzi o kłótliwość, tylko zwyczajnie.. wszędzie zdarzają się anomalia, ale po to Bóg dał nam rozum, by z niego korzystać
Ps.No i dalej nie umiem cytować kawałka textu, i wklejać np. cytatów czy aforyzmów..ale cóż

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 listopad 17 2005 22:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/05
Postów:: 59

Quote by methodos: Nie widzę problemu by coś jeść, a czegoś nie jeść, jeśli to jest zgodne z naszym sumieniem.


Ja mogę dać tylko świadectwo swojego sumienia. Starając się postępować tak, aby żyć z nim w zgodzie stwierdziłem, że to co mi chyba najbardziej przeszkadzało to problem stosunku do zwierząt hodowlanych. Wiedząc co dzieje się ze zwierzętami przed i w trakcie rzezi zapalała się u mnie czerwona lampka, coś mi mówiło nie! Czy byłbym w stanie bez skrupułów zabić krowę, świnię, czy kurę? - Odpowiedź brzmiała, że nie. Naturalnie, szybko wyjaśniłem sobie, że to przeciez normalne i niezbędne, że jest tak od dawna i w zasadzie wszyscy to akceptują. Sumienie jednak, jak to sumienie - w odróżnieniu od rozumu - tych wyjaśnien nie przyjmowało, zagłuszane, ale jednak czasem dawało o sobie znać. Sprawa była o tyle łatwa, iż sam w tej zamianie zwierzęcia na mięso uczestniczyć nie musiałem, kupowałem po prostu ładnie opakowane lub jadłem apetycznie przyrządzone potrawy, i tyle - "sprawę" załatwiali inni. Zmieniło się to, gdy uświadomiłem sobie, że nie mogę jednak tak łatwo tymi innymi się wykpić, bo przecież robią to również ze względu na mnie, niejako na moje zlecenie, że w ten sposób oszukuję samego siebie, gdyż ja widziałbym się raczej w roli okazującego temu zwierzęciu miłosierdzie, a nie podrzynającego gardło.
Inną sprawą jest to, iż uważam, że sposób, w jaki traktuje się obecnie zwierzęta w hodowlach przemysłowych urąga godności Boskiego stworzenia.
Tak więc zacząłem powoli i stopniowo (nie okazałem się tu jakimś bohaterem swojego sumienia) ograniczać spożycie mięsa - stwierdziłem bowiem, że coś z tym muszę zrobić. Najpierw zrezygnowałem z mięsa czerwonego - ssaków, potem ograniczyłem jego jedzenie do 1 razu dziennie, teraz w ogóle nie jem. Chyba dzięki temu, że robiłem stopniowo mój organizm, przyzwyczajony do całkiem sporych ilości mięsa nie odczuł jakichś ujemnych skutkow, za to teraz odczuwam wręcz korzyści zdrowotne. Gdyby tak nie było może poprzestałbym jednak na ograniczeniu i rezygnacji tylko z czerwonego, nie wiem. Mam teraz jednak również pewność, że w zaden sposób krew zwierzat nie będzie przeze mnie spożyta.

Tak to u mnie z sumieniem w tej sprawie było.
Swoją drogą sądzę, że bardzo ciekawy byłby wątek, gdzie każdy mógłby dawać świadectwa swojego sumienia - co pod jego wpływem w swoim życiu zmienił. Jak myślicie?

===

rise
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanley
 listopad 18 2005 11:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by rise: Wspomniałeś o towarzyszącej słowom apostołów motywacji. Pozostaje jednak sens samego zakazu, a jest on powtórzony w prawie Mojżeszowym aż 6 razy (z tego co naliczyłem). Z samego zakazu można wnioskować, że nie jest to bynajmniej sprawa ceremonii.


Dzielenie tory na prawo ceremonialne, moralne, itd. to pomysły teologiczne. Natomiast tora jest niepodzielną jednością. Jeżeli ktoś twierdzi, że chrześcijanie mają zachowywać torę, bo taka jest Boża wola, to powinien zachowywać całość, bo przekroczenie choć jednego przykazania tory czyni go winnym wszystkich przykazań tory.

Wg mnie, chrześcijan nie obowiązuje tora, czyli stare przymierze (chyba że judeochrześcijan), ale ewangelia, nowe przymierze we krwi Chrystusa. Wyjątkiem jest tu poczwórny nakaz zapisany w Dziejach. Ale ten nakaz nie wynika dla mnie z ważności i obowiązku przestrzegania przepisów tory, ale z zachowywania tradycji apostolskiej, której wyrazem jest tekst Nowego Testamentu.

Quote by rise:
Krew jest tu jakby symbolem życia - duszy człowieka i zwierząt. Człowiekowi zaś, który spożywa krew zwierząt trudniej będzie pozbyć się swoich drapieżnych instynktów? Może też istotna jest kwestia zdrowego życia, co widać w obecnych czasach - krew małp, które zaczął spożywać przyniosła plagę AIDS?


Rozumiem, że Ty dorabiasz sobie do tego filozofię. Ja tego nie potrzebuję. Nakaz z Dziejów Ap. jest dla mnie jasny i oczywisty. I nic tu dodawać nie muszę.

p.s. Wegetarianom indyjskim nie "przeszkadza" brak spożywania mięsa, żeby czynić agresję i zabijać innych . "Drapieżne instynkty" zmienia nie pokarm tylko Duch Święty - znam to z autiopsji. Bo zbawienie to nie srpawa tego, co się je i pije....
Dla mnie nie spożywanie krwi i padliny to kwestia posłuszeństwa wiary.

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanley
 listopad 18 2005 11:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by Go.:
E Ludzie, jedyną krew jaką można spożywać to Krew Jezusa.


Amen amen

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanley
 listopad 18 2005 11:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by methodos: Rise i Stanley.. jesteście adwentystami? bo ja ogólnie, to wieprzowinę jem, ale.. staram się nie jeść np kaszanki, a o czerninie wolę nie mysleć


Ja jestem katolikiem. Jem wszystko, co mogę strawić (wieprzowinę również), oprócz krwi i tego co uduszone.

Adwentyzm jest dla mnie nie do przyjęcia ze względu na to, że cofa się do starego przymierza i w nim upatruje swoje zbawienie (jeśli nie wprost to pośrednio przez zachowywanie wybiórczo pewnych przykazań dot. dni świętych, pokarmów itd.).

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof
 listopad 18 2005 13:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/05
Postów:: 59

Quote by Stanley:
Wg mnie, chrześcijan nie obowiązuje tora, czyli stare przymierze (chyba że judeochrześcijan), ale ewangelia, nowe przymierze we krwi Chrystusa. Wyjątkiem jest tu poczwórny nakaz zapisany w Dziejach. Ale ten nakaz nie wynika dla mnie z ważności i obowiązku przestrzegania przepisów tory, ale z zachowywania tradycji apostolskiej, której wyrazem jest tekst Nowego Testamentu.

Też uważam, że stare prawo chrześcijan nie obowiązuje, za wyjątkiem tych czterech nakazów. Jak jednak świadczą o tym słowa Chrystusa prawo to nie zostało zniesione, a więc jak najbardziej można się do niego odwoływać, szczególnie w przypadku tych 4 nakazów, dla których było ono źródłem.
Wspomniałeś o tradycji, a przecież wiadomo jaki stosunek miał Jezus do tradycji samej w sobie, że nie mozna jej przedkładać nad Prawo. Znacznie wazniejsze jest żywe słowo, żywe - czyli pełne treści.

Rozumiem, że Ty dorabiasz sobie do tego filozofię. Ja tego nie potrzebuję. Nakaz z Dziejów Ap. jest dla mnie jasny i oczywisty. I nic tu dodawać nie muszę.

Ja rozważań nad sensem i znaczeniem słów Bożych nie nazywam dorabianiem filozofii. A że nakaz jest oczywisty to zgoda

===

rise
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanley
 listopad 18 2005 15:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/29/04
Postów:: 33

Quote by rise:Też uważam, że stare prawo chrześcijan nie obowiązuje, za wyjątkiem tych czterech nakazów. Jak jednak świadczą o tym słowa Chrystusa prawo to nie zostało zniesione, a więc jak najbardziej można się do niego odwoływać, szczególnie w przypadku tych 4 nakazów, dla których było ono źródłem.

Prawo jest ważne i aktualne dla: 1. Żydów (ew. judeochrześcijan) 2. grzeszników, o których mowa w 1Tm 1,8-11.

A że prawo nie obowiązuje tych, którzy są w Chrystusie pięknie pokazuje Rz 7,1nn (wymowny jest wers 7: "Teraz zaś Prawo straciło moc nad nami, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery").

Quote by rise:
Wspomniałeś o tradycji, a przecież wiadomo jaki stosunek miał Jezus do tradycji samej w sobie, że nie mozna jej przedkładać nad Prawo. Znacznie wazniejsze jest żywe słowo, żywe - czyli pełne treści.

Wspomniałem o tradycji apostolskiej.
Słowo "tradycja" pochodzi od łacińskiego słowa "traduco", co znaczy "przekazuję" i odnosi się do przekazu wiary. Zanim został spisany Nowy Testament, to nauka przekazana przez Jezusa i nauka apostołów, którzy mieli objawienie Ducha Świętego. To razem stanowi tradycję apostolską, która znalazła wyraz w Nowym Testamencie.

Jezus miał bardzo dobry stosunek do tradycji ustnej, świadczy o tym fakt, że o faryzeuszach mówił: "słuchajcie ich ale ich nie naśladują". A faryzeusze w dużej mierze przekazywali naukę ustną. Oczywiście Jezus też krytycznie odnosił się do pewnych przegięć tej tradycji ustnej wtedy, gdy stanowiła ona sprzeczność z Bożymi przykazaniami. Generalnie Jezusowa nauka, z punktu widzenia judaizmu, była bardzo zbieżna z nauką faryzeuszy.

Quote by rise:
Ja rozważań nad sensem i znaczeniem słów Bożych nie nazywam dorabianiem filozofii. A że nakaz jest oczywisty to zgoda

Dla mnie rozważanie w stylu, że niejedzenie czegoś ma wpływ na łagodniejszy charakter jest filozofią, i to niezgodną z faktami. Sorki, ale tak uważam i zupełnie inaczej rozumiem kwestie rozważania Słowa Bożego

===

- Maranatha! Przyjdź Panie Jezu! - "Przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,13 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana