Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 pół katolik/pół protestant?
 |  Wersja do druku
Maciek Janson
 listopad 25 2005 08:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Jakub:
Czasem modlę się o cierpliwość, bo tej mi brakuje... Na katolików doprawdy patrzę z miłością i troską a nie z nienawiścią.


Powiem bez ogródek. NIE WIDAĆ TEJ MIŁOŚCI, a wręcz coś odwrotnego.


Bardzo mi przykro Marcinie W. ,ale duzo racji jest w tym co pisze Jakub/ Sam chcialem w pewnym moemncie Ci o tym napisac... Coz moge Ci poradzic. Pomodl siem zanim odpiszesz na najdurniejszy post pod sloncem. Badz pokorny i znos niesprawiedliwosc. Takze ta plynaca z ust innych... Nic sie nie stanie. Moze ucierpi troszke Twoje ego ;p Ale nie chodzi przeciez o to jak wypadamy my i nasze poglady przed ludzmi, ale o to kim jestesmy przed ......

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 listopad 25 2005 09:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Quote by hermes: Podziwiam to przekonanie ze zarowna ja, jak i Maciek jak i zapewne kilka innych osob na tym portalu pojdzie do piekla za to ze wyznaje Jezusa nie w tym kosciele.

Hermesie, Kościół Katolicki nigdy nie uważał że zbawienie ogranicza sie tylko do jego członków. Jeżeli chciałoby ci się, przeczytaj np. http://www.mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_21.htm

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 listopad 25 2005 10:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Jakub: Zapytaj się w swoim sumieniu czy twarzasz ku temu dobre warunki. Osoba w Twoim wieku, nie powinna zwalać wszystko na swoje emocje, a jesli ma z nimi problemy, są od tego wykształceni ludzie, zwani powszechnie psychologami.


Psycholog nie jest mi do niczego potrzebny i wypraszam sobie takie insynuacje. Ja stwarzam warynki, gdy sam mam warunki. Jakoś w normalnym życiu z nikim nie jestem w stanie konfliktu. Pewnie dlatego, że nie mam w swoim otoczeniu ludzi tak konfliktowych jak Pius, takich co plują na mnie za moje poglądy.

Quote by Jakub:
Z tego co mi MAciek kiedyś wykładał, to luteranizm przynajmeniej odrzuca skakanie z kwiatka na kwiatek. Wiec nie jest tak, że hop siup i możesz sobie zmienić Kościół.


Jak Pan Bóg powołuje do innego Kościoła to czemu nie. To wymaga zastanowienia, ale...

Quote by JakubRazzowiem bez ogródek. NIE WIDAĆ TEJ MIŁOŚCI, a wręcz coś odwrotnego.


Bo mam po wyżej uszu tego jadu, który jest tu sączony. Ja powiem tak. Mój zaprzyjaźniony młody pastor, który zna tą stronę, bo tu zaglądał, zapytał mnie kiedyś: "Po co właściwie tam wchodzisz i dyskuyujesz? Co ty masz z tymi ludźmi?" Zadbajcie o to, żeby ta stronka była naprawdę ekumeniczna. Oczyszczajcie ją z jadu i nienawiści, kasujcie posty obrażające innych - nazuwające ich heretykami, lekceważące Kościoły niekatolickie. Dlaczego takie posty nie znikają? I dlaczego ty n.in. wychodzisz z założenia, że nie ma problemu, jak Pius (na przykład) pisze co myśli (zupełne bzdury) na temat protestantymzu, pełny nienawiści, a jak ja napiszę co myślę na temat Kr-k to jest dobrze? Mam powyżej uszu katolickiej bufonady i arogancji, jaką reprezentują tu niektórzy. I coraz mniej mam ochotę na bycie katolikiem, gdy widzę, jak tu się zachowują katolicy. Tyn też mnie kilkakrotnie obraziłeś (nawet Adminka posty Twoje wycięła) - a przeprosić już nie potrafiłeś... Szkoda wielka, że ekumenizm tej stronki jest w wiadomościach, a w komentarzach i na forum to już nie.

Quote by maxurd: Bardzo mi przykro Marcinie W. ,ale duzo racji jest w tym co pisze Jakub/ Sam chcialem w pewnym moemncie Ci o tym napisac... Coz moge Ci poradzic. Pomodl siem zanim odpiszesz na najdurniejszy post pod sloncem. Badz pokorny i znos niesprawiedliwosc. Takze ta plynaca z ust innych... Nic sie nie stanie. Moze ucierpi troszke Twoje ego ;p Ale nie chodzi przeciez o to jak wypadamy my i nasze poglady przed ludzmi, ale o to kim jestesmy przed ......


Tylko wiesz, mi już się chce czasami beczeć. Mi jest źle i niedobrze, gdy słyszę/czytam te wszystkie bluzgi. Tutaj wyzwiska i znieważanie moich poglądów - praktycznie stwierdzenie, że jak ktoś odpada od Kr-k to nie jest już chrześcijaninem, a Kościoły niekatolickie to sekty, a ich nauka to herezja. W życiu codziennym też się z tym zmagam - pola-katolicyzm przemawia przez moich znajomych i - czasem też - najbliższych. Czasem odnoszę wrażenie, że ten naród nie dorosnał do demokracji, że jeszcze jak malutkie dziecko jest w beciku ciasno związanym przez Kościół katolicki. To już się robi nie do wytrzymania...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 listopad 25 2005 11:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Hermesie, Kościół Katolicki nigdy nie uważał że zbawienie ogranicza sie tylko do jego członków.


Ależ oczywiście, że nie uważał. Wręcz przeciwnie - nawet tak tradycyjny papież jak bł. Pius IX stwierdził, że można być zbawionym bez widocznego członkostwa w Kościele Katolickim. Najlepiej wyjaśnia to dokument Dominus Iesus - Kongregacja ta - wtedy kierowana przez dzisiejszego papieża bardzo dobrze tłumaczy (moim zdaniem) związane z tym kwestie.

Panie Hermesie - sam Pan wie, że wyraźnie napisałem iż protestant, napisze może wyraźniej - protestant który do końca swego życia nim pozostanie - MOŻE zostać zbawiony w myśl nauki Kościoła. Może się tak stać tylko po spełnieniu jednak odpowiednich warunków. O tym tez napisałem. Szczególnie niebezpieczne jest opuszczanie Kościoła katolickiego - tu bowiem prawdopodobieństwo na to, że człowiek czyni to świadomie, ale nie w pełni świadomie jest znacznie mniejsze.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 listopad 25 2005 11:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by Marcin W:
Psycholog nie jest mi do niczego potrzebny i wypraszam sobie takie insynuacje. Ja stwarzam warynki, gdy sam mam warunki.

Gdybym tylko ja zwracał Ci uwagę, miałbyś prawo stwierdzić, że się czepiam, ale uwagę zwraca Ci nie tylko katolicka strona administracji i użytkowników.


Quote by Marcin W:
Bo mam po wyżej uszu tego jadu, który jest tu sączony. Ja powiem tak. Mój zaprzyjaźniony młody pastor, który zna tą stronę, bo tu zaglądał, zapytał mnie kiedyś: "Po co właściwie tam wchodzisz i dyskuyujesz? Co ty masz z tymi ludźmi?" Zadbajcie o to, żeby ta stronka była naprawdę ekumeniczna. Oczyszczajcie ją z jadu i nienawiści, kasujcie posty obrażające innych - nazuwające ich heretykami, lekceważące Kościoły niekatolickie. Dlaczego takie posty nie znikają? I dlaczego ty n.in. wychodzisz z założenia, że nie ma problemu, jak Pius (na przykład) pisze co myśli (zupełne bzdury) na temat protestantymzu, pełny nienawiści, a jak ja napiszę co myślę na temat Kr-k to jest dobrze? Mam powyżej uszu katolickiej bufonady i arogancji, jaką reprezentują tu niektórzy. I coraz mniej mam ochotę na bycie katolikiem, gdy widzę, jak tu się zachowują katolicy.


Zapytaj się choć raz uczciwie w sumieniu. Ile jadu Ty tutaj wsączyłeś...chociażby tylko w tym topicu...Zauważ też, że jedną z pierwszych osób, która upomniała Piusa byłem ja: k a t o l i k (rzymski w dodatku).

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 listopad 25 2005 11:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Ja jadu nie wsączyłem, to ja zostałem pokąsany... Zresztą czy nie napisałem prawdy o błędach katolicyzmu? jestem uczulony na arogancję niektórych osobników i tyle. Zadbaj o to, żeby yltrakatolicki element nie obrażał tych, co wierzą inaczej, to i z mojej strony bedzie spokój. Jestem otstanim, który ma ochotę na konflikty. Chcę tylko, żeby nikt nie obrzycał mnie błotem dlatego, że nie poważam papiestwa, kultów, dogmatów, itp. Chcę po prostu móc spokojnie wyznawać taką wiarę, jaką postrzegam za najlepszą i nie być atakowany. Czy to tak wiele. Niestety, nie każdy rozumie, że każdy ma prawo wierzyć tak, jak chce i nie każdy potrafi to uszanować. Gdyby nie głupawy tekstm piusa nie byłoby całej tej awantury - zwróć uwagę na to, że to od jego chamskiego zachowania się zaczęło.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 listopad 25 2005 11:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Zwróc uwagę, kto go upomniał.

P.S.
Swoją droa zauważyłeś ostatnio (nie pamietam gdzi ebył ten post), że jak można być katolikiem nie uznając papiestwa i dogmatów....pytam z ciekawosci, czemu nadal w opisie twierdzisz os bie, że jesteś katolikiem...schizofrenia??

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 listopad 25 2005 12:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Zaznaczam, że formalnie. Bo jestem katolikiem "na papierku" i móię, że jestem nieortodoksyjnym, ale jak ktoś się ma za ortodoksyjnego i takie bzdury wypisuje... Sorry, słychaj, uniosłęm się, ale mam już naprawdę dość tego typu zachowań. Chciałbym, zeby nasz kraj był tolerancyjny... Chciałbym by moi przyjaciele nie musieli się ukrywać że są protestantami, by nie musieli się bać, że z tego powodu ich projekt charytatywny padnie (współpracują z urzędami, które są pod wpływami katolickimi)... Chciałbym, żeby można było wyznawać taką wiarę, jaką się ma, nie wystawiając się na drwiny i zniewagę. Tylko tyle...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Włodek
 listopad 25 2005 12:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/03
Postów:: 66

Mam pytanie do Piusa - jako, że nie jestem biegły w tej materii jako niekatolik z urodzenia i jako niekatolik z tego w co wierzę (co jak się zorientowałem daje mi większe szanse na zbawienie - uff): gdzie w katechizmie znaleźć cytowane przez Ciebie stwierdzenia? Mam w domu Katechizm Kościoła Katolickiego (Pallotinum 2002) - ale pod podanymi numerkami nie znajduję tych kontrowersyjnych zdań.Możliwe, że źle szukam.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 listopad 25 2005 13:05   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Według mojej wiedzy chodzi tu o Katechizm kard. Gasparriego - jeden z najlepszych chyba katolickich katechizmów, ale znam go słabo więc ciężko mi to ocenić.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: Pius
 listopad 25 2005 13:53   


Ja napisałem, jakie są motywacje moich działań, ale co niektórzy je wyśmiali. Dziwi mnie tylko, że najbardziej bulwersuje się ten, który uważa się za katolika. Niestety, jeżeli obrażają kogoś fragmenty katechizmu lub też styl nauczania, jaki reprezentował kościół przed soborem to trudno ja nic na to nie poradzę. Nigdy nie miałem intencji obrazić czyjś przekonań religijnych czy też kpić z niego, przestrzegam jedynie przed konsekwencjami niektórych poczynań na podstawie nauczania KK. Może forma moich wypowiedzi czasami budzi kontrowersje, ale w dużej mierze moje posty są nadinterpretowane tak jak to ze poza kościołem nie ma zbawiania czy źle interpretowane tak jak to ze jestem pełen nienawiści. Moim zdaniem jest to umyśle działanie pewnych…….. osób, aby zamydlić oczy i oddalić zbłąkane owieczki od ich Pasterza przedstawiając jego stado jako pełne fanatyków i zwyrodnialców lub też naprawdę ich postawa wynika z bulwersacji spowodowanej złym zrozumieniem przesłania.

PS. Katechizm kard. Gasparriego w nim znajdziemy rzeczy nazwane po imieniu tak jak napisał Szanowny Pan Integrysta. (:


Z dzienniczka św. siostry Faustyny
Dzień piąty
(Dzienniczek 1218) Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest Kościół mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany moje i tym sposobem ulżą mi męki?•I dla tych, co podarli szatę Twej jedności,
Płynie z Serca Twego zdrój litości.
Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,
I te dusze z błędu wyprowadzić może.
Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą. Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze heretyków i dusze odszczepieńców, i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.
Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.

===

 
 Cytat 
Włodek
 listopad 25 2005 14:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/03
Postów:: 66

W takim razie mam drugie pytanie: jak się mają te katechizmy do siebie? Czy rózne katechizmy mają rangę wiążącą czy są jedynie prezentacją prywatnych poglądów autorów? W mojej protestanckiej naiwności wydawało mi się, że KRK posiada jeden oficjalny, obowiązujący Katechizm.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 listopad 25 2005 16:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Pius: Ja napisałem, jakie są motywacje moich działań, ale co niektórzy je wyśmiali.


Ja napisałem, jakie są motytwacje moich działań, ale to co myślę i jak czuję jest regularnie ignorowane (w najlepszym wypadku), albo oskarżanby jestem o herezję (w najgorszym wypadku).

Quote by Pius:
Dziwi mnie tylko, że najbardziej bulwersuje się ten, który uważa się za katolika.


Dziwi mnie tylko i bulwersuje, że Ci, którzy mienią się być chrześcijanami heretykiem nazywają i opluwają takiego, co chce bazować wyłacznie na Piśmnie Swietym, jedynym fundamencie Kościoła, z pominięciem "świętej" tradycji i ludzkich nauk.

Quote by Pius:
Niestety, jeżeli obrażają kogoś fragmenty katechizmu lub też styl nauczania, jaki reprezentował kościół przed soborem to trudno ja nic na to nie poradzę.


Niestety, jeśli kogoś obraża stanowisko, jakie reprezentuje wielu protestantów, wytykanie Kościołowi katolickiemu błędów, wypaczeń i fałszerstw, i mówienie prawdy o dogmatach, to ja nic na to nie poradzę.

Quote by Pius:
Nigdy nie miałem intencji obrazić czyjś przekonań religijnych czy też kpić z niego, przestrzegam jedynie przed konsekwencjami niektórych poczynań na podstawie nauczania KK.


Nigdy nie miałem intencji obrazić czyichś przekonań religijnych czy też kpić z niego. Przestrzegam jedynie przed błędami, których sporo jest w naukach i życiu Kr-k.

Quote by Pius:
Może forma moich wypowiedzi czasami budzi kontrowersje, ale w dużej mierze moje posty są nadinterpretowane tak jak to ze poza kościołem nie ma zbawiania czy źle interpretowane tak jak to ze jestem pełen nienawiści.



Może forma moich wypowiedzi czasami budzi kontrowersje, ale w dużej mierze moje posty są nadinterpretowane, gdy inni twierdzą, że żywię nienawiść do wszystkiego, co katolickie i że twierdzę, że w Kr-k nie ma nic dobrego, a tylko samo zło.

Quote by Pius:
Moim zdaniem jest to umyśle działanie pewnych…….. osób, aby zamydlić oczy i oddalić zbłąkane owieczki od ich Pasterza przedstawiając jego stado jako pełne fanatyków i zwyrodnialców lub też naprawdę ich postawa wynika z bulwersacji spowodowanej złym zrozumieniem przesłania.


Moim zdaniem jest to umyśle działanie pewnych…… osób, aby zamydlić oczy, co jest dążeniem do ukazania chrześcijan innych wyznań jako gorszych od siebie, jako heretyków i zwodzicieli i przekonywać ludzi, by nie szukali prawdy a tylko brali to, co im podadzą katoliccy demagodzy.

Quote by Pius:
PS. Katechizm kard. Gasparriego w nim znajdziemy rzeczy nazwane po imieniu tak jak napisał Szanowny Pan Integrysta. (:


Biblia - tylko tam znajdujemy pełnię porawdy i wszystkie rzeczy nazwane po imieniu.

Quote by Pius:
Z dzienniczka św. siostry Faustyny
Dzień piąty
(Dzienniczek 1218) Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest Kościół mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany moje i tym sposobem ulżą mi męki?•I dla tych, co podarli szatę Twej jedności,
Płynie z Serca Twego zdrój litości.
Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,
I te dusze z błędu wyprowadzić może.
Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą. Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze heretyków i dusze odszczepieńców, i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego.
Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen.


Napisała chora na schizofrenię zakonnica (tak uważają biegli psychiatrzy badający jej zapiski i informacje o niej), o umyśle zniewolonym przez nauki Kr-k.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 listopad 25 2005 16:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Wlodert: W takim razie mam drugie pytanie: jak się mają te katechizmy do siebie? Czy rózne katechizmy mają rangę wiążącą czy są jedynie prezentacją prywatnych poglądów autorów? W mojej protestanckiej naiwności wydawało mi się, że KRK posiada jeden oficjalny, obowiązujący Katechizm.


Wiesz, a mi się jakoś tak dziwnie zaczyna wydawać, że nie ma wcale jednego Kr-k, tylko wiele. Tacy jak Pius zwolennikom protestantyzmu zarzucają dowolną interpretację Biblii i swobodny wybór nauczycieli, tak żeby ludziom odpowiadało, co głoszą. He, he, he... A tymczasem ja w Kr-k widzę:

- jeden trzyma z papieżami, drugi uważa, że papieże posoborowi błądzą;
- jeden jest pozytywnie nastawiony do dialogu ekumenicznego, drugi uważa, że to nie ma sensu;
- jeden opiera się na Biblii (są tacy!), drugi woli "świętą" tradycję i ew. Biblię widzianą przez jej pryzmat;
- jeden chętnie czyta materiały przygotowane przez protestantów, drugi uważa, ze powinno się je spalić;
- jeden chętnie chodzi do zborów, by się modlić ze swymi braćmni, drugi uważa je za synagogę szatana;
- jeden zachwyca się pięknem liturgii współczesnej, drugi uważa ją za masoińską i sprzeczną z duchowością katolicką;
- jeden poważa KKK, drugi jedynie wydania katechizmów przedsoborowe;
- jeden zdaje sobie sprawę z krzywd, jakie Kr-k wyrządził w przeszłości innowiercom, drugi uważa, że historia jest zafałszowana ze szkodą dla Kr-k;
- jeden uważe, że ekumenizm to "jedność w pojednanej róznorodności", drugi uważa, że ekumenizm to powrót wszystkich "odszczepieńców" do stóp papieża;
- jeden koncentruje się wyłącznie na Bogu (są tacy!), drugi czci Maryję i świętych;
- jeden sceptycznie patrzy na doigmaty, drugi uważa, że bez nich nie ma prawdziwego chrześcijaństwa;
- jeden cieszy się, że liturgia mszy jest po polsku, drugi zżyma się, że nie po łacinie;
- jeden z radością wielbi Boga śpiewając radosne poieśni uwielbienia, grając na bębnach i tańcząc, drugi uważa to za pogańskie i niegodne i pooważa jedynie tradycyjne, smętne, pieśni katolickie i (piękne, prawda!) śpiewy gregoriańskie;
- jeden chętnie gada z protestantami, drugi by protestantowi nawet ręki nie podał;
- jeden wierzy w działanie Ducha Świętego wśród wszystkich chrześcijan, drugi, że jest On obecny tylko w katolicyzmie.

To dopiero dowolność! Tak sobie można wewnątrz samego Kr-k dobierać to, co pasuje do osobistego światopoglądu. I to pokazuje, że katolik katolikowi nierówny i że właściwie róznych - często bardzo ze sobą rozbieżnych - pojęć o tym, czym jest katolicyzm i czym powinien się kierować jest bardzo dużo. Tak, wiem, że jestem sarkastyczny... Ale też to ukazuje wyraźnie, że nie wszystkich katolików wrzucam do jednej beczki - dla tych, którzy potrafią być otwarci i ja jestem otwarty.

Pragnę podkreślić jeszcze raz, że nie jestem wrogiem katolicyzmu, ale jedynie wrogiem fanatyzmu katolickiego, ktory uważam za wysoce destrukcyjny i szkodliwy dla samego Kr-k!
I w tej właśnie perspektywie należy postrzegać moje wypowiedzi na temat katolicyzmu, gdy są one w sposób wyraźny ostrzejsze, a może nawet zbyt ostre.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 listopad 25 2005 17:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by Wlodert: W takim razie mam drugie pytanie: jak się mają te katechizmy do siebie? Czy rózne katechizmy mają rangę wiążącą czy są jedynie prezentacją prywatnych poglądów autorów? W mojej protestanckiej naiwności wydawało mi się, że KRK posiada jeden oficjalny, obowiązujący Katechizm.


Katechizm cytowany przez Piusa został napisany bodajże na początku wieku XX a więc przed Soborem Watykańskim II i przedstawia naukę przedsoborową. ten który masz jest uznawany za obowiązujący (ale chyba nie przez integrystów katolickich, jak widać).

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Pius
 listopad 25 2005 18:15   


Czy nauka Kościoła sprzed soboru i po nim może się różnic chodź nie był to sobór dogmatyczny a pastoralny? Nauka Kościoła Świętego jest niezmienna od 2 tysięcy lat. Katechizmy te powinny (i zapewne to robią) zawierać to samo nauczanie pamiętajmy też że nowego dokumenty należy rozpatrywać z punktu widzenia starych a nie na odwrót.

===

 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 listopad 25 2005 20:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

I tu się mylisz - z punktu widzenia historycznego. Nauka Kr-k w ciągu wieków bardzo się zmianiała, wręcz obracała się o 180 stopni!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 listopad 26 2005 00:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Do M4 - ja obecny KKK uznaję w całej rozciągłości. Co więcej nie tylko okazuję mu posłuszeństwo - a tylko to mój obowiązek, ale ten Katechizm zasadniczo popieram. Nie znaczy to jednak, że np. Katechizm kard. Gasparriego traktować należy tylko jako relikt przeszłości, dokument zabytkowy. Przeciwnie - wszystko z tych wymagań Katechizmu obowiązuje. Nie obowiązują tylko te fragmenty, które zostały w sposób wyraźny i konkretny zmienione przez kompetentną władzę duchowną (czyli nie w papieskim kazaniu, książce Ojca Świętego, ale konkretnie i wyraźnie który punkt na co został zmieniony) a z tych tylko te które MOGŁY w ogóle zostać zmienione.

Czyli - jakkolwiej język obecnego KKK z tym kard. Gasparriego różni się, generalnie wyraża w inny sposób TE SAME prawdy. W omawianej sprawie - możliwości zbawienia poza widocznym członkostwem w Kościele Katolickim nic się nie zmieniło, ponieważ poza Kościołem nie ma zbawienia. Czyli jakkolwiek (tu prosze uważnie czytać, żeby znowu mi ktoś nie napisał, że go umieściłem w piekle!) protestant może zostać zbawiony (a nawet niechrześcijanin) to tylko i wyłącznie wtedy gdy nie odrzuci zupełnie świadomie i zupełnie dobrowolnie wiary katolickiej. Tak było, tak jest i tak będzie. Tu żaden sobór nikomu nie pomoże. Zmiana języka, ale nie treści. Natomiast jak słusznie zauważył Pius - Katechizm kard. Gasparriego jest bardziej jasny w odbiorze, nie nasuwa takich wątpliwości jak wiele dokumentów posoborowych. Jest to trudna do przecenienia zaleta która czyni z Katechizmu kard. Gasparriego ważny dokument i pozycję dla rozwoju duchowego chrześcijanina. Traktowanie więc tej pozycji jako czysto historyczną, przestarzałą jest pomysłem wielce nieszczęsnym. Oczywiscie nic nie stoi na przeszkodzie aby korzystać z nowego KKK - po to w końcu jest. Tam mamy najpełniejszy wykaz tych postanowień którym musimy okazać posłuszeństwo.

I tu się mylisz - z punktu widzenia historycznego. Nauka Kr-k w ciągu wieków bardzo się zmianiała, wręcz obracała się o 180 stopni!


W kwestaiach dogmatycznych - czyli tych którym nalezy okazywać nie tylko posłuszeństwo, ale wierzyć w nie świętą i katolicką wiarą jak uczy nas Kodeks Prawa Kanonicznego (obecny, jakby ktoś miał wątpliwości) nie zmieniło się NIGDY. Był i jest taki ruch który nawołuje do zmian postrzegania, a nade wszystko do uznania ewolucji dogmatu - nazywa się modernizmem. Jest to najgorsza ze wszystkich herezji. Jest w stanie uczynić spustoszenie nie tylko w KK, ale i we wspólnotach protestanckich czy w ogóle w każdej religii (sic!) jaka istnieje. Jeśli były zmiany wymagań stawianych katolikom to tylko w kwestiach niedogmatycznych, ale to ani żadna niespodzianka a po drugie w porównaniu z waga prawd neiomylnych te kwestie mają charakter ważny, ale niejako pomocniczy.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 listopad 26 2005 03:00   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Ja tylko dwa slowa, dlatego ze jest pozno. I nie odpisuje z tego wzgledu ze ostatnio zajety bardzo jestem.
Mianowicie:
- Co to znaczy zupelnie swiadomie i zupelnie dobrowolnie?
- Co to znaczy wiara katolicka ? I czy masz na mysli ze odrzuci w pelni (bo wtedy to rozumenie ma sens i nawet ja jako protestat sie pod tym podpisze, poniewaz katolicyzm w zalewie swoich bledow jednak glosi wiare w Chrystusa)

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: ...
 listopad 26 2005 03:35   


Quote by Integrysta: W omawianej sprawie - możliwości zbawienia poza widocznym członkostwem w Kościele Katolickim nic się nie zmieniło, ponieważ poza Kościołem nie ma zbawienia. Czyli jakkolwiek (tu prosze uważnie czytać, żeby znowu mi ktoś nie napisał, że go umieściłem w piekle!) protestant może zostać zbawiony (a nawet niechrześcijanin) to tylko i wyłącznie wtedy gdy nie odrzuci zupełnie świadomie i zupełnie dobrowolnie wiary katolickiej. Tak było, tak jest i tak będzie.


Czyli w dalszym ciągu dla tych, co zamierzają opuścić katolicką niewole w systemia opapieskim Bog tak się pogniea, żże zbawienia nie da. Tym prędzej więc należśy wyjść za mury tego systemu!

Quote by Integrysta:
W kwestaiach dogmatycznych - czyli tych którym nalezy okazywać nie tylko posłuszeństwo, ale wierzyć w nie świętą i katolicką wiarą jak uczy nas Kodeks Prawa Kanonicznego (obecny, jakby ktoś miał wątpliwości) nie zmieniło się NIGDY. Był i jest taki ruch który nawołuje do zmian postrzegania, a nade wszystko do uznania ewolucji dogmatu - nazywa się modernizmem. Jest to najgorsza ze wszystkich herezji. Jest w stanie uczynić spustoszenie nie tylko w KK, ale i we wspólnotach protestanckich czy w ogóle w każdej religii (sic!) jaka istnieje. Jeśli były zmiany wymagań stawianych katolikom to tylko w kwestiach niedogmatycznych, ale to ani żadna niespodzianka a po drugie w porównaniu z waga prawd neiomylnych te kwestie mają charakter ważny, ale niejako pomocniczy.


Dla mnie dogmaty to jedna wielka bzdura - ludzkie widzimisię wprowadzane w konkretnych momentach historii, by jeszcze bardziej odwodzić od prawdziwej chrześcijańskiej wiary lud, ku wierze zblkanej, katolickiej. Wiele dogmatów służyło podbudowie kultu Maryi, lub kultu papieża. Wszystkie były zupełnire błędne.

===

 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 listopad 26 2005 03:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Sorrry, to powyższe to moje. Jestem po silnym lekarstwie na spanie (stilnoxik sie wzięło), więc jak w trupa prawie zalany,taki efekt, to i się przeoczyło...
Dobranoc wszystkim!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub
 listopad 26 2005 05:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/03
Postów:: 64

Quote by hermes: Ja tylko dwa slowa, dlatego ze jest pozno. I nie odpisuje z tego wzgledu ze ostatnio zajety bardzo jestem.
Mianowicie:
- Co to znaczy zupelnie swiadomie i zupelnie dobrowolnie?
- Co to znaczy wiara katolicka ? I czy masz na mysli ze odrzuci w pelni (bo wtedy to rozumenie ma sens i nawet ja jako protestat sie pod tym podpisze, poniewaz katolicyzm w zalewie swoich bledow jednak glosi wiare w Chrystusa)

Warunkiem popełnienia grechu ciężkiego jest m.in. świadomość popełnianego zła i dobrowolność działania człowieka. Tak podpowiada definicja. Nie wydaje mi się jednak, aby w przypadku zmiany wyznania ludzie kierowali się złą wolą. W każdym razie wydaje mi się to trudno uchwytne. Na ogół, jak sądzę, robi się to "w dobrej wierze", przy dużym udziale niewiedzy na temat nauki Kościoła.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Włodek
 listopad 26 2005 09:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/03
Postów:: 66

Dzięki za wyjaśnienia dotyczące katechizmów. Trudna sprawa: jak tu napisać, a nie obrazić nikogo. Z jednej strony nich sobie oficjele KRK tworzą systemy prawa kanonicznego i dogmatów,straszą ludzi potępieniem (nie ma zbawienia poza KRK) etc. - to tylko ludzka nauka, pycha, system religijny jak każdy. Tak więc nie ma sensu, żebym atakował KRK za to, że chce być takim jak chce być - jedo wybór, jego, niejako "prywatna" i wewnętrzna sprawa. Z drugiej jednak strony, kiedy pomyślę, że miliony ludzi na całym świecie żyją albo w lęku, że ich religijność jest za mało oddana, głęboka, wypełniona nakazami religii, albo też - w swoistej schizofrenii - kiedy w religię KRK już nie wierzą, a z różnych względów w niej jeszcze uczestniczą (są też miliony tych, którym jest tam bardzo dobrze - nie o nich piszę) - to czy należy ich zostawić swojemu losowi?
Na pewno jednak nie jest rozwiązaniem toczenie sporów, licytacji, kto lepszy, kto ma na sumieniu więcej ofiar i błędów. To z reguły do niczego nie prowadzi i jest jedynie rodzajem nowoczesnej wojny religijnej.To ja już wolę sie odwołać do słów apostoła Pawła:
"Albowiem uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego" (1 Kor. 2:2).
A teraz w odpowiedzi "półkatolikowi/pół protestantowi" jeśli jeszcze ten wątek czyta. Kościół nie jest polisą na wieczność. Kościół jest miejscem, w którym mamy poznawać Jezusa i służyć mu. Szukaj takiego miejsca, gdzie Twoje sumienie nie będzie narażone na ciągłe lawirowanie pomiędzy nakazami wewnętrznymi a zewnętrznymi. W pierwszym rzędzie powołaniem chrześcijanina jest posłuszeństwu swojemu Panu, Jezusowi Chrystusowi, a nie jakimkolwiek ludzkim autorytetom religijnym. Gdyby mój Kościół w którymkolwiek momencie odszedł od nauki biblijnej, ja odszedłbym od mojego Kościoła. Ślubowałem Chrystusowi a nie Kościołowi. Szukaj też takiego miejsca (Kościoła), w którym będziesz mógł rozwijać osobistą relację z Bogiem, poznawać Jego Słowo, rozwijać się wśród ludzi, którzy będą dla Ciebie wsparciem i pomocą, dla których Ty będziesz kimś szczególnym.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: wujo
 listopad 26 2005 10:26   


W pierwszym rzędzie powołaniem chrze¶cijanina jest posłuszeństwu swojemu Panu, Jezusowi Chrystusowi, a nie jakimkolwiek ludzkim autorytetom religijnym. Gdyby mój Ko¶ciół w którymkolwiek momencie odszedł od nauki biblijnej, ja odszedłbym od mojego Ko¶cioła. ¦lubowałem Chrystusowi a nie Ko¶ciołowi.

3 razy Amen i raz jeszcze Amen

===

 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 listopad 26 2005 14:53   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by Kuba:
Warunkiem popełnienia grechu ciężkiego jest m.in. świadomość popełnianego zła i dobrowolność działania człowieka. Tak podpowiada definicja. Nie wydaje mi się jednak, aby w przypadku zmiany wyznania ludzie kierowali się złą wolą. W każdym razie wydaje mi się to trudno uchwytne. Na ogół, jak sądzę, robi się to "w dobrej wierze", przy dużym udziale niewiedzy na temat nauki Kościoła.


No wlasnie, to tez wiele wyjasnia. Ja jako zdeklarowany determinista w wolna wole czlowieka nie wierze. Innaczej by mi łaska Boza nie byla porzebna.
I nie moge i nie jestem i nie bede nigdy w pelni swiadomy ("Moje poznanie jest czastkowe.." Kor 13)
Czlowiek moze tylko przyjac lub odrzucic łaske Boza. I tu sie konczy wolna wola. Czlowiek nigdy nie bedzie mogl uwzglednic wszytskiego w podjeciu decyzji dlatego ze jest slaby. Dlatego tak naprawde czlowiek nie moze swiadomie odrzucic katolicyzmu. Natomiast wierze ze pomiedzy Bogiem a czlowiekiem jest jakas niewidzialna nic dzieki ktorej Bog chce do czlowieka przyjsc. I tu czlowiek moze te drzwi otworzyc lub nie.

Zas co wiary katolickiej. (dla mnie to wogule cos dziwnego, ja nie wyznaje wiary ewangelickiej tylko wiare chrzescijanska.. no ale kto co lubi) to czy do zbawienia jest wam potrzebna wiara w ukrzyzowanie i smierc Jezua Chrystusa Boga-czlowieka, czy niezbende jest rownierz:
- wiara w niepokalane poczecie NMP
- wiara w wniebowstapienie NWP
- wiara w prymat papieza
itd mozna wymieniac troche.


===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub
 grudzień 02 2005 21:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/03
Postów:: 64

Quote by hermes:

Zas co wiary katolickiej. (dla mnie to wogule cos dziwnego, ja nie wyznaje wiary ewangelickiej tylko wiare chrzescijanska.. no ale kto co lubi) to czy do zbawienia jest wam potrzebna wiara w ukrzyzowanie i smierc Jezua Chrystusa Boga-czlowieka, czy niezbende jest rownierz:
- wiara w niepokalane poczecie NMP
- wiara w wniebowstapienie NWP
- wiara w prymat papieza
itd mozna wymieniac troche.

Cześć.

Nie wydaje mi się, aby istniała konieczność znania wszystkich dogmatów wiary, czy szczegółów katechizmu.
Niemniej jako pewne minimum mógłbym zasugerować np. kerygmat w takim wydaniu: klik

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,50 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana