Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Jeden Bóg, skąd tak wiele Religii ?
 |  Wersja do druku
Łukasz Gawryś
 grudzień 29 2005 13:24   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Drogi leongu wg nauczania twojego kosciola protestaci to chrzescijanie, i albo przyjmiesz to do wiadomosc albo za katolika nie bedziesz uwazazany przeze mnie. Przeczytaj sobie np Dekret o Ekumenizmie z soboru watykanskiego II jezeli masz watpliwosci.


P.S. Skoro tak scisle trzymasz sie nauczania Pisma Swietego to jak rozumiesz slowa Dz.Ap17,24 "Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, Ten, będąc Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych"

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 grudzień 30 2005 06:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by LuterAnka: Leon, ja byłam katoliczką a teraz jestem luteranką i nie rozumiem Cię o jakich Jezusach Ty tu piszesz. Nasz Jezus nie różni sie od katolickiego Jezusa. Jest jeden Jezus, ten sam i dla katolików i dla luteran i dla prawosławnych, reformowanych, metodystów, baptystów, zielonoświątkowców i innych wyznań. Nie mamy innego Jezusa niż katolicy! Powiedz mi, jakie masz podstawy do twierdzenia, że katolicki Jezus jest inny niż luterański? Czym się różnią? Zastanów się co Ty mówisz! Wierzymy w tego samego Jezusa przecież, tylko inaczej wyznajemy tę wiarę.


Cieszę że mogę Ci odpowiedzieć. Jest wiele wyznań i wszyscy wierzą niby w Jednego Jezusa. Gdyby to była prawda,było by to wspaniale. Ja nie dzielę Jezusa tego prawdziwego. Ja tylko rozdzielam tego Jezusa Prawdziwego od fałszywego.W jaki sposób? Pokazując różnicę między nimi. Nic więcej. Każdy człowiek ma cechy charakteru które są jego i po tym go poznajemy prawda?. Tak samo Jezus ma cechy charakteru które są Jego i tylko jego. Można ich podrobić ale nie wszystkie. Są specyficzne które nie można podrobić.I wtety można zobaczyć tego podrabiającego, że nie jest prawdziwym. Więc bierzemy Pismo Swięte i szukamy kim ten Jezus Prawdziwy jest. Na wzór jak to czynią dedektywi. Dam tylko jeden przykład. Jezus Prawdziwy tak samo kocha Ojca , tak samo kocha Swoją Mamę , tak samo Kocha nas prawda? Oczywiście TAK!!!
Czyli z jednakową miłością odnosi się do tych trzech prawda? Tylko Kościół Katolicki tego uczy.
Popatrzmy na inne wyznania jak oni uczą. Jezus tylko kocha Ojca i dziwną miłością nas prawda? Oczywiście !!!
Czemu piszę dziwną miłością nas?. Jezus Prawdziwy z miłości daje nam Swoje przykazania i co dalej mówi? kochać Jego to znaczy zachowywać Jego przykazania prawda? Oczywiście !!!
Jezus innych wyznań uczy, zachowywanie przykazań to nie ważne możesz grzeszyć ile chcesz jeżeli tylko uznasz co Jezus zrobił dla ciebie na krzyżu, to się liczy prawda? Oczywiście nie!!! Jak można zaakceptować Co Jezus zrobił dla nas na krzyżu i nie walczyć z grzechem. Jezus fałszywy nie chce żeby człowiek walczył z grzechem i robi wszystko żeby go utrzymać w tym stanie. Nie wolno iść do spowiedzi do księdza czy nie tak mówi? Oczywiście tak !!! Jak możesz spowiadać się tylko człowiekowi spowiadaj się prosto Bogu prawda? Oczywiście nie !!! Pan Jezus Prawdziwy dał moc przebaczania grzechów Kościołowi czyli Apostołom i ich następcom prawda? Oczywiście tak!!!
Jezus Prawdziwy kocha swoją mamę miłością dla nas nie do pojęcia prawda? Oczywiście tak !!!
Jezus innych wyznań nie ma słów. Najgorsze dzieci kochają macochę lepiej niż on swoją mamę prawda ? !!!
Leon


===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
methodos
 grudzień 30 2005 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Leongu, musisz się jeszcze wiele nauczyć... Chyba znasz słowa z NT na temat Jednego Pana, Jednego Chrztu i Jednej Wiary? W takim razie jeśli katolik idzie na nabożeństwo ekumeniczne z protestantem i prawosławnym, to który Jezus tam jest ??? Przecież On sam powiedział, gdzie kilku zebranych w imię moje tam Ja jestem, o jakimś rozdwojeniu czy roztrojeniu mowy najmniejszej w Biblii całej nie znajdziemy. A jesli jest tak jak uważasz, to co w takim razie z Trójcą Św.? Też w każdym wyznaniu jakaś inna, wg upodobania

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuterAnka
 grudzień 30 2005 13:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Quote by leong: Jezus Prawdziwy tak samo kocha Ojca , tak samo kocha Swoją Mamę , tak samo Kocha nas prawda? Oczywiście TAK!!! Czyli z jednakową miłością odnosi się do tych trzech prawda?



Oczywiście że tak!!!


Quote by leong: Tylko Kościół Katolicki tego uczy.



Tu nie masz racji.


Quote by leong: Popatrzmy na inne wyznania jak oni uczą. Jezus tylko kocha Ojca i dziwną miłością nas prawda? Oczywiście !!!
Czemu piszę dziwną miłością nas?. Jezus Prawdziwy z miłości daje nam Swoje przykazania i co dalej mówi? kochać Jego to znaczy zachowywać Jego przykazania prawda? Oczywiście !!!
Jezus innych wyznań uczy, zachowywanie przykazań to nie ważne możesz grzeszyć ile chcesz jeżeli tylko uznasz co Jezus zrobił dla ciebie na krzyżu, to się liczy prawda? Oczywiście nie!!! Jak można zaakceptować Co Jezus zrobił dla nas na krzyżu i nie walczyć z grzechem. Jezus fałszywy nie chce żeby człowiek walczył z grzechem i robi wszystko żeby go utrzymać w tym stanie.



To co tu piszesz to bzdura! Widać mało znasz naukę innych wyznań, a się wypowiadasz. Patrz, co mówi Pismo Święte na ten temat:

„(24) i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie,(25) którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów,” Rz 3:24-25 BW

i dalej:

„Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu.” Rz 3:28 BW

Ap. Paweł wiele miejsca w swoich listach przeznaczył tematowi usprawiedliwienia z wiary. Czy jednak niekatolicy mogą grzeszyć ile wlezie, byleby wierzyli i będą zbawieni? Patrz, co dalej mówi św. Paweł:

„ (1) Cóż więc powiemy? Czy mamy pozostać w grzechu, aby łaska obfitsza była?(2) Przenigdy! Jakże my, którzy grzechowi umarliśmy, jeszcze w nim żyć mamy?” Rz 6:1-2 BW

Pomyśl więc troche nad tym, co wypisujesz.


Quote by leong: Nie wolno iść do spowiedzi do księdza czy nie tak mówi? Oczywiście tak !!! Jak możesz spowiadać się tylko człowiekowi spowiadaj się prosto Bogu prawda? Oczywiście nie !!! Pan Jezus Prawdziwy dał moc przebaczania grzechów Kościołowi czyli Apostołom i ich następcom prawda? Oczywiście tak!!!



Leon, jak mam potrzebę wygadania się księdzu z moich grzechów to jak najbardziej mam taką możliwość.


Quote by leong: Jezus Prawdziwy kocha swoją mamę miłością dla nas nie do pojęcia prawda? Oczywiście tak !!!
Jezus innych wyznań nie ma słów. Najgorsze dzieci kochają macochę lepiej niż on swoją mamę prawda ? !!!



Ostatnich Twoich dwóch zdań niestety nie rozumiem. Możesz jaśniej?


Pozdrawiam

LuterAnka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 grudzień 30 2005 17:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Odpowiadam pierwsze odnośnie odpuszczenia grzechu. Całkowicie się z tym zgadzam co mówi Sw. Paweł.
Nie zgadzam się ze sposobem jak to przebaczenie za grzechy osiągnąć. Wy głosicie sposób osiągnięcia przebaczenia grzechów przez spowiadanie się bepośrednio do Boga. No pokażcie mi to w Bibli gdzie Jezus powiedział spowiadaj się prosto do mnie. Nie używaj drugiego człowieka w tym wypadku Jezusowego kapłana, a otrzymasz to co Sw. Paweł powiedział. Ania, bo myślę że to Twoje imię, mówienie kapłanowi o swoich grzechach a spowiedź to dwie różne żeczy. Możesz kapłanowi wszystko powiedzieć, a nie usłyszysz tej formuły Przebaczam Ci w imię Ojca i Syna I Ducha Swiętego Twoje Grzechy nie będą przebaczone.Później jeszcze inne ważne reguły spowiedzi są bardzo ważne itp.Możesz je znaleźć w Katechizmie Kościoła Katolickiego.
Matka Boża to duży temat. W skrócie: byłaś Katoliczką musiałaś widzieć i mieć tą piękną Miłość jaką my mamy do Matki Jezusa Maryji. Czyja ta miłość jest czy Nie Jezusa, który dał nam tą miłość prosto z krzyża do naszych serc ?. Popatrz inne wyznania jaka wielka nienawiść do Kościoła Katolickiego przez wieki za te objawienia że Maryja jest naszą mamą, że Jest Matką Boga, że jest Niepokalanym Poczęciem, że Jest w Niebowziętą, że jest najlepszą pośredniczką między nami a Jezusem, że wstawia się za nami,że modlimy się do niej itp.Teraz popatrz jeżeli Jezusowa jest ta piękna miłość, którą mamy do naszej mamy Niebieskiej, to kto jest źródłem tej nienawiści? czy nie ten o którym mówię FAŁSZYWY Jezus? Jezus onim ostrzegł nas
czytaj Mateusz 24 4-6
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuterAnka
 grudzień 30 2005 18:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Quote by leong: Odpowiadam pierwsze odnośnie odpuszczenia grzechu. Całkowicie się z tym zgadzam co mówi Sw. Paweł.
Nie zgadzam się ze sposobem jak to przebaczenie za grzechy osiągnąć. Wy głosicie sposób osiągnięcia przebaczenia grzechów przez spowiadanie się bepośrednio do Boga. No pokażcie mi to w Bibli gdzie Jezus powiedział spowiadaj się prosto do mnie. Nie używaj drugiego człowieka w tym wypadku Jezusowego kapłana, a otrzymasz to co Sw. Paweł powiedział. Ania, bo myślę że to Twoje imię, mówienie kapłanowi o swoich grzechach a spowiedź to dwie różne żeczy. Możesz kapłanowi wszystko powiedzieć, a nie usłyszysz tej formuły Przebaczam Ci w imię Ojca i Syna I Ducha Swiętego Twoje Grzechy nie będą przebaczone.Później jeszcze inne ważne reguły spowiedzi są bardzo ważne itp.Możesz je znaleźć w Katechizmie Kościoła Katolickiego.



Leon, nawet przy spowiedzi powszechnej słyszę słowa kapłana: "Jak wierzysz, tak niechaj ci się stanie! Tak rzekł nasz Pan Jezus Chrystus do swoich apostołów: „Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którymkolwiek zatrzymacie, są im zatrzymane”. (J 20, 23) Przeto jako powołany i ustanowiony sługa Pana naszego Jezusa Chrystusa i Jego świętej Ewangelii, zwiastuję wszystkim pokutującym łaskę Bożą i z rozkazu Pańskiego odpuszczam wam grzechy wasze w imię Ojca i Syna, i Ducha † Świętego. Amen."


Quote by leong: Matka Boża to duży temat. W skrócie: byłaś Katoliczką musiałaś widzieć i mieć tą piękną Miłość jaką my mamy do Matki Jezusa Maryji. Czyja ta miłość jest czy Nie Jezusa, który dał nam tą miłość prosto z krzyża do naszych serc ?. Popatrz inne wyznania jaka wielka nienawiść do Kościoła Katolickiego przez wieki za te objawienia że Maryja jest naszą mamą, że Jest Matką Boga, że jest Niepokalanym Poczęciem, że Jest w Niebowziętą, że jest najlepszą pośredniczką między nami a Jezusem, że wstawia się za nami,że modlimy się do niej itp.Teraz popatrz jeżeli Jezusowa jest ta piękna miłość, którą mamy do naszej mamy Niebieskiej, to kto jest źródłem tej nienawiści? czy nie ten o którym mówię FAŁSZYWY Jezus? Jezus onim ostrzegł nas
czytaj Mateusz 24 4-6
Pozdrawiam Leon



Niewątpliwie Jezus kochał swoją Matkę i dla mnie też jest ona wyjątkową kobietą. Darzę ją szacunkiem, gdyż jest matką Zbawiciela, a jej życie to piękny przykład zawierzenia Bogu. Warto jej czyny naśladować. Niewierzę jednak w jej niepokalane poczęcie. Być może wstawia się ona za nami u Boga, ale to nie powód, że mam ją o to wstawiennictwo prosić. Ja modlę się do Boga Ojca, jedynym pośrednikiem dla mnie jest Chrystus.

Pozdrawiam

Anka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 grudzień 30 2005 18:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by methodos: Leongu, musisz się jeszcze wiele nauczyć... Chyba znasz słowa z NT na temat Jednego Pana, Jednego Chrztu i Jednej Wiary? W takim razie jeśli katolik idzie na nabożeństwo ekumeniczne z protestantem i prawosławnym, to który Jezus tam jest ??? Przecież On sam powiedział, gdzie kilku zebranych w imię moje tam Ja jestem, o jakimś rozdwojeniu czy roztrojeniu mowy najmniejszej w Biblii całej nie znajdziemy. A jesli jest tak jak uważasz, to co w takim razie z Trójcą Św.? Też w każdym wyznaniu jakaś inna, wg upodobania

Oczywiście Jest jeden Chrzest i jedna wiara dla tych,którzy są Jezusowi bo On jest tylko jeden.Przez chrzest piwinniśmy mieć jedną i tę samą wiarę czy nie prawda? Popatrz jest jedna wiara przez 2000 lat dla tych co są katolikami. Następna prawda. Popatrz na wiarę innych wyznań. Dzielą się i dzielą do dzisiaj bez ustanku. Już chyba jest ponad 30tysięcy kościołów różnych dinaminacji a może więcej. Każdy natchniony zakłada swój kościoł ogłasza się pastorem i gromadzi sobie wiernych. Oczywiście używa do tego swoje zrozumienie Bibli. Jego słodka nauka niezgodna z nauką Jezusa w głównych rzeczach, zwodzi ludzi i wciąga ich w jego słodką pułapkę.
My Katolicy mamy Magisterium Kościoła jako odpowiedzialnych za utrzymanie jedności wiary na czele z Papieżem. Dzięki temu jedna wiara jest już utrzymana pona 2000 lat. Wiedząc że gdzie jest Piotr (Papież) tam jest Kościół Jezusowy spokojne jest moje serce.
Chodziłem na spotkania biblijne protestantów może więcej niż 2 lata, ale zawsze byłem tam z Jezusem w moim sercu którego znam (katolickim) i przez to widziałem różnicę jaka jest miedzy Jezusem przez nich głoszonym a moim. Tak samo i tu gdy piszę .
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 grudzień 30 2005 19:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Ania sama przyznajesz potrzebny jest kapłan żeby powiedział te słowa Jezusowe i oto mi chodzi. Kim byli Apostołowie jak nie pierwsi Kapłani Jezusowi, a Jezus jest ich Najwyższym Kapłan w orderze Melchidezeka. Oni i ich następcy przez nałożenie rąk przez 2000 lat namaszczają puwołanych przez Jezusa męszczyzn na kapłanów i to oni jako Kapłani w orderze Melchizedeka mają moc odpuszczania grzechów.Dokładnie mówiąc to namaszczenie czyli Jezus działa przez nich.
Ja nie jestem kapłanem ,ale o ty wiem i jaka to dla mnie łaska. Po spowiedzi jestem zdrowszy spokojniejszy ile więcej radości w sercu żyjąc w tych ciężkich czasach. Jak wielką pomoc doświadczam z rąk naszych kapłanów. Będę im za to wdzięczny na wieki, że poświęcili swoje życie na służbę dla Jezusa i dla nas.
W kościołach innych wyznań tego nie znajdziesz bo pastorzy tych kościołów nie mogą być kapłanami Jezusa w orderze Milchizedeka, więc uczą tego co Ty teraz przyjełaś do swojej wiary. Spróbuj z tym iść do spowiedzi i zobacz co się stanie.
Odnośnie Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej może później trochę naświetlę.
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
methodos
 grudzień 30 2005 21:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Aniu, tylko że w kościołach protestanckich nie ma kapłanów w osobie duchownych

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuterAnka
 grudzień 30 2005 21:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Przepraszam, jestem początkująca w Piśmie i nie bardzo wiem, co znaczy być kapłanem w orderze Melchizedeka. Wiem, że jest takie pojęcie, ale co to ze sobą niesie i dlaczego księża protestanccy nie są w orderze Melchizedeka? Czy możesz mi to wytłumaczyć, Leonku? Ja postaram się uzupełnić moją wiedzę i przeczytać odpowiednie rozdziały z Biblii.

Co do niepokalanego poczęcia Marii, znam argumenty KRK na ten temat, ale nie przekonują mnie one.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jacek
 grudzień 30 2005 21:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 13

Quote by leong: Kim byli Apostołowie jak nie pierwsi Kapłani Jezusowi, a Jezus jest ich Najwyższym Kapłan w orderze Melchidezeka. Oni i ich następcy przez nałożenie rąk przez 2000 lat namaszczają puwołanych przez Jezusa męszczyzn na kapłanów i to oni jako Kapłani w orderze Melchizedeka mają moc odpuszczania grzechów.Dokładnie mówiąc to namaszczenie czyli Jezus działa przez nich.


Zastanówmy się nad ‘wkładaniem rąk’ i ‘namaszczeniem’.

Kalwin, Luter, Kapłani Kościoła Wschodniego czy też inni ‘reformatorzy’; przecież oni też byli na ogół namaszczonymi kapłanami.
Skąd więc ich nieposłuszeństwo ?

Proszę przypomnijmy sobie sytuację, gdy apostołom Arcykapłan zabronił głosić o Jezusie:

Dzieje 5:25-29
25 Ale przybył pewien człowiek i doniósł im: „Oto mężowie, których osadziliście w więzieniu, stoją w świątyni i nauczają lud”. 26 Wtedy poszedł ów przełożony wraz z urzędnikami i poprowadzili ich, ale nie gwałtem, gdyż lękali się, że zostaną ukamienowani przez lud. 27 Przyprowadzili ich więc i postawili w sali Sanhedrynu. Arcykapłan zaś wypytał ich 28 i powiedział: „Stanowczo wam rozkazaliśmy, żebyście już nie nauczali z powoływaniem się na to imię, lecz oto napełniliście Jeruzalem waszą nauką i chcecie sprowadzić na nas krew tego człowieka”. 29 Piotr i inni apostołowie odpowiadając rzekli: „Musimy być bardziej posłuszni Bogu jako władcy niż ludziom.

Co odpowiedzieli Arcykapłanowi Piotr i apostałowie. „Musimy być bardziej posłuszni Bogu jako władcy niż ludziom”.

Przed takim dylematem prawdopodobnie nie raz stanie dzisiejszy Chrześcijanin. Podporządkować się Bogu czy Kapłanom.

Zastanówmy się teraz nad namaszczeniem przez włożenie rąk, to jest Duchem Świętym. Większość wyznawców różnych odłamów Chrześcijaństwa uznaje się za ‘namaszczonych’. Komu wierzyć ?

Sam Jezus podał jednak znaki nie do podrobienia, po których można rozpoznać wierzących Chrześcijan.

Marka 16:17,18,20
17 A te oto znaki będą towarzyszyć wierzącym: Dzięki użyciu mojego imienia będą wypędzać demony, będą mówić językami 18 i będą rękami brać węże, a jeśli się napiją czegoś śmiercionośnego, wcale im to nie zaszkodzi. Będą wkładać ręce na chorych i ci wyzdrowieją”.
... 20 Oni zaś wyszli i wszędzie głosili, podczas gdy Pan współdziałał z nimi i wspierał tę wieść towarzyszącymi znakami.


Nie było to coś nowego dla Chrześcijan
Powołując uczniów Jezus nakazał im by leczyli chorych, wskrzeszali umarłych, wypędzali demony.

Mateusza 10:8
8 Leczcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie demony. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie.

Zapowiedział, że będzie im w tym pomagał.

Jana 14:12-14
12 Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Kto wierzy we mnie, ten również dokona dzieł, których ja dokonuję; i dokona dzieł większych niż te, ponieważ ja idę do ojca. 13 A o cokolwiek poprosicie w imię moje, ja to uczynię, żeby Ojciec był otoczony chwałą w związku z Synem. 14 Jeżeli poprosicie o coś w imię moje, ja to uczynię.

I tak się stało. Jezus rozesłał uczniów. Z radością wrócili do niego.

Łukasza 10:17
17 Potem siedemdziesięciu z radością powróciło, mówiąc: „Panie, nawet demony się nam podporządkowują, gdy używamy twego imienia”.

Bóg również za pośrednictwem Pawła dokonywał wielu cudów.

Dzieje 19: 11,12
11 A Bóg dokonywał przez ręce Pawła nadzwyczajnych potężnych dzieł, 12 tak iż nawet chusty i fartuchy przenoszono z jego ciała na niedomagających, a opuszczały ich dolegliwości i wychodziły z nich niegodziwe duchy.

Proszę przeczytajmy jeszcze jedną relację

Dzieje 5: 12,16
12 A przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i proroczych cudów; i wszyscy jednomyślnie przebywali w kolumnadzie Salomona. 16 Schodziło się też mnóstwo ludzi z miast wokół Jeruzalem, niosąc chorych i trapionych przez duchy nieczyste, i oni wszyscy byli uzdrawiani.

Zwrócić uwagę: „oni wszyscy!!! byli uzdrawiani.”

Albo ktoś ma Ducha Bożego albo nie ma, natomiast my mamy mieć niezwykłą !!! uwagę.

Hebrajczyków 2:1-4
Dlatego też jest konieczne, byśmy zwracali niezwykłą uwagę na to, cośmy usłyszeli, żebyśmy nigdy nie zostali uniesieni z prądem. Jeśli bowiem słowo wypowiedziane poprzez aniołów okazało się niewzruszone, a wszelki występek i akt nieposłuszeństwa otrzymał zapłatę zgodną ze sprawiedliwością, to jakże my ujdziemy, jeśli zaniedbamy tak wielkie wybawienie, o którym przecież zaczęto mówić poprzez naszego Pana i które zostało nam potwierdzone przez tych, co go słyszeli, podczas gdy Bóg się przyłączył, składając świadectwo znakami i proroczymi cudami, i rozmaitymi potężnymi dziełami, i udzielaniem ducha świętego według swej woli

Proszę zwróćmy uwagę:
Bóg się przyłączył, składając świadectwo znakami i proroczymi cudami, i rozmaitymi potężnymi dziełami, i udzielaniem ducha świętego według swej woli

W Ewangelii według Mateusza Jezus Naucza, że Chrześcijanie mają świecić jako źródła światła. Dzięki ich szlachetnym uczynkom ludzie będą wychwalali Ojca, który jest w niebiosach.

Mateusza 5: 14-16
14 „Wy jesteście światłem świata. Nie można ukryć miasta położonego na górze. 15 Lampę zapala się i stawia nie pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu. 16 Podobnie niech wasze światło świeci przed ludźmi, żeby widzieli wasze szlachetne uczynki i wychwalali waszego Ojca, który jest w niebiosach.

Tę samą myśl znajdziemy w ewangelii Marka. Proszę przeczytajmy.

Marka 4: 21-22
21 I jeszcze im mówił: „Czyż lampę przynosi się po to, żeby postawić ją pod korcem lub pod łóżkiem? Czyż nie przynosi się jej po to, żeby ją postawić na świeczniku? 22 Bo nie ma nic ukrytego, chyba że po to, by zostało odsłonięte; nic nie zostało starannie skryte, chyba że po to, by wyszło na jaw.

Proszę przypomnijmy sobie: Przez apostołów Bóg dokonywał znaków, proroczych cudów i potężnych dzieł. Niedomagających opuszczały dolegliwości, wychodziły z nich niegodziwe duchy.
‘Oni wszyscy byli uzdrawiani’.

Dzieje 19: 11,12 ; 5: 12,16
19: 11 A Bóg dokonywał przez ręce Pawła nadzwyczajnych potężnych dzieł, 12 tak iż nawet chusty i fartuchy przenoszono z jego ciała na niedomagających, a opuszczały ich dolegliwości i wychodziły z nich niegodziwe duchy.
15: 2 A przez ręce apostołów działo się wśród ludu wiele znaków i proroczych cudów; i wszyscy jednomyślnie przebywali w kolumnadzie Salomona. 16 Schodziło się też mnóstwo ludzi z miast wokół Jeruzalem, niosąc chorych i trapionych przez duchy nieczyste, i oni wszyscy byli uzdrawiani.

Gdyby dziś działy się takie rzeczy, to przy obecnym systemie wymiany informacji, gdy stacje radiowe, telewizyjne, gazety czy serwisy internetowe zabiegają o sensacyjne doniesienia na pewno o nich będzie głośniej niż o zburzeniu dwóch wieżowców w Nowym Jorku.

Albo ktoś ma Ducha Bożego i ma prawo być kapłanem (poświadczając to znakami i proroczymi cudami, i rozmaitymi potężnymi dziełami), albo jest zwykłym człowiekiem. Wtenczas niezbędna jest pokora by nawrócić się do Boga i czekać na powrót Jezusa wykonując wolę Bożą, a nie pielęgnować ludzkie tradycje.


Dzieje 3:19-21
19 „Dlatego okażcie skruchę i nawróćcie się, by zostały zmazane wasze grzechy, żeby od osoby Jehowy nadeszły pory orzeźwienia 20 i żeby on posłał ustanowionego dla was Chrystusa, Jezusa, 21 którego niebo musi w sobie zatrzymać aż do czasów przywrócenia wszystkiego, o czym Bóg mówił przez usta swych świętych proroków, którzy żyli w dawnych czasach.


Proszę przeczytajmy prorocze ostrzeżenie:

Kolosan 2:8
8 Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej, według rzeczy elementarnych świata, a nie według Chrystusa;







===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
volo_estorath
 grudzień 30 2005 22:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/11/05
Postów:: 30

Quote by leong: Odpowiadam pierwsze odnośnie odpuszczenia grzechu. Całkowicie się z tym zgadzam co mówi Sw. Paweł.
Nie zgadzam się ze sposobem jak to przebaczenie za grzechy osiągnąć. Wy głosicie sposób osiągnięcia przebaczenia grzechów przez spowiadanie się bepośrednio do Boga. No pokażcie mi to w Bibli gdzie Jezus powiedział spowiadaj się prosto do mnie. Nie używaj drugiego człowieka w tym wypadku Jezusowego kapłana, a otrzymasz to co Sw. Paweł powiedział. Ania, bo myślę że to Twoje imię, mówienie kapłanowi o swoich grzechach a spowiedź to dwie różne żeczy. Możesz kapłanowi wszystko powiedzieć, a nie usłyszysz tej formuły Przebaczam Ci w imię Ojca i Syna I Ducha Swiętego Twoje Grzechy nie będą przebaczone.Później jeszcze inne ważne reguły spowiedzi są bardzo ważne itp.Możesz je znaleźć w Katechizmie Kościoła Katolickiego.
Matka Boża to duży temat. W skrócie: byłaś Katoliczką musiałaś widzieć i mieć tą piękną Miłość jaką my mamy do Matki Jezusa Maryji. Czyja ta miłość jest czy Nie Jezusa, który dał nam tą miłość prosto z krzyża do naszych serc ?. Popatrz inne wyznania jaka wielka nienawiść do Kościoła Katolickiego przez wieki za te objawienia że Maryja jest naszą mamą, że Jest Matką Boga, że jest Niepokalanym Poczęciem, że Jest w Niebowziętą, że jest najlepszą pośredniczką między nami a Jezusem, że wstawia się za nami,że modlimy się do niej itp.Teraz popatrz jeżeli Jezusowa jest ta piękna miłość, którą mamy do naszej mamy Niebieskiej, to kto jest źródłem tej nienawiści? czy nie ten o którym mówię FAŁSZYWY Jezus? Jezus onim ostrzegł nas
czytaj Mateusz 24 4-6
Pozdrawiam Leon




W liście Jakuba (5 rozdział) znalazłem takie słowa doryczące odpuszczenia grzechów:

13 Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! 14 Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana*. 15 A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone.
16 Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. 17 Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie padał, i nie padał deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy. 18 I znów błagał, i niebiosa spuściły deszcz, a ziemia wydała swój plon*.
19 Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, 20 niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy*."

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 grudzień 30 2005 23:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by LuterAnka: Przepraszam, jestem początkująca w Piśmie i nie bardzo wiem, co znaczy być kapłanem w orderze Melchizedeka. Wiem, że jest takie pojęcie, ale co to ze sobą niesie i dlaczego księża protestanccy nie są w orderze Melchizedeka? Czy możesz mi to wytłumaczyć, Leonku? Ja postaram się uzupełnić moją wiedzę i przeczytać odpowiednie rozdziały z Biblii.

Co do niepokalanego poczęcia Marii, znam argumenty KRK na ten temat, ale nie przekonują mnie one.



Najlepiej to wytłumaczy sam Kapłan i Papież

List do kapłanów na Wielki Czwartek 1990




Duch Święty a kapłani


1. Veni, Creator Spiritus!

Tymi słowami modlił się Kościół w dniu naszych święceń kapłańskich. Dziś, gdy rozpoczyna się Triduum Sacrum Roku Pańskiego 1990, przypominamy wspólnie dzień naszych święceń. Udajemy się do wieczernika wraz z Chrystusem i Apostołami, aby sprawując Eucharystię in Cena Domini odnaleźć ten korzeń, który zespala Eucharystię Chrystusowej Paschy i nasze sakramentalne kapłaństwo dziedziczone po Apostołach: "Jezus, wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował" (J 13,1).

Veni, Creator Spiritus!

Powracając w dniu Wielkiego Czwartku do początku kapłaństwa Nowego i Wiecznego Przymierza, każdy z nas przypomina sobie równocześnie ten dzień, który w historię jego życia wpisał się jako początek sakramentalnego kapłaństwa posługi w Chrystusowym Kościele. Głos Kościoła, który wzywa Ducha Świętego w tym przełomowym dla nas dniu, jest nawiązaniem do Chrystusowej obietnicy z wieczernika: "Ja [...] będę prosił Ojca [za wami], a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy" (J 14,16-17). Pocieszyciel - Parakletos. Kościół jest pewny Jego zbawczej i uświęcającej obecności. On jest, który "daje życie" (J 6,63) "Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, którego Ja wam poślę od Ojca" (por. J 15,26) - to On właśnie sprawił w nas to nowe życie, które nazywa się Chrystusowym kapłaństwem służebnym. Mówi Chrystus: "On [...] z mojego weźmie i wam objawi" (J 16,14). Tak się też stało. Duch Prawdy, Parakletos, "wziął" z tego jedynego kapłaństwa, które jest w Chrystusie, i nam je objawił jako drogę naszego powołania i życia. Był to dzień, kiedy każdy z nas ujrzał siebie w tym Chrystusowym kapłaństwie z wieczernika jako sługę Eucharystii - a ujrzawszy, zaczął dążyć w tym kierunku. I był taki dzień, kiedy każdy z nas za sprawą Sakramentu ujrzał to kapłaństwo w sobie jako urzeczywistnione, jako wyciśnięte na własnej duszy na kształt nieusuwalnej pieczęci: "Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka" (Hbr 5,6).

2. To wszystko rokrocznie staje nam przed oczyma w rocznicę święceń. I staje nam przed oczyma w dniu Wielkiego Czwartku. W tym dniu łączymy się w naszych kapłańskich wspólnotach wokół biskupów, aby - już w godzinach porannej liturgii Świętego Krzyżma - odnowić łaskę Sakramentu święceń. Łączymy się, aby wobec całego kapłańskiego ludu Nowego Przymierza odnowić te przyrzeczenia, które stanowią od dnia święceń o szczególnym charakterze naszej posługi w Kościele.

Poprzez takie odnowienie wzywamy Ducha Prawdy - Parakleta, aby nadał zbawczą i uświęcającą moc tym słowom, które wypowiada Kościół w swym modlitewnym hymnie:

Mentes tuorum visita, imple superna gratia, quae tu creati pectora.

Tak! Otwieramy w dniu dzisiejszym nasze serca - te serca, które On na nowo stworzył swym Boskim działaniem. Stworzył je łaską powołania kapłańskiego, i nadal w nich działa. Stwarza każdego dnia, stwarza wciąż na nowo w nas to, co stanowi o samej istocie naszego kapłaństwa - to, co każdemu z nas nadaje pełną tożsamość i autentyczność w kapłańskiej służbie - to, co pozwala nam "iść i owoc przynosić", co sprawia, iż owoc ten "trwa" (por. J 15,16).

To On, Duch Ojca i Syna, pozwala nam coraz głębiej odkrywać tajemnicę tej przyjaźni, do jakiej wezwał nas Chrystus Pan w wieczerniku: "Już was nie nazywam sługami [...] ale nazwałem was przyjaciółmi" (J 15,15). O ile bowiem sługa nie wie, co czyni pan jego, to natomiast przyjaciel jest świadom tajemnicy swojego pana. Sługa może być tylko najmowany do pracy. Przyjaciel cieszy się wybraniem tego, który mu zaufał - i któremu on też ufa, ufa bezgranicznie.

Prosimy więc Ducha Świętego w dniu dzisiejszym, aby stale nawiedzał nasze myśli i serca. To nawiedzenie jest warunkiem trwania w przyjaźni z Chrystusem, ono zapewnia nam także coraz wnikliwsze, coraz bardziej przejmujące poznanie tajemnicy naszego Mistrza i Pana. W tajemnicy tej mamy szczególny udział. Jesteśmy jej heroldami, a nade wszystko jej szafarzami. Tajemnica ta przenika w nas i przez nas na podobieństwo winnego szczepu, który rodzi latorośle Bożego Życia. Jakże upragniony jest przeto czas nawiedzin tego Ducha, który "daje życie"! Jak bardzo musi być z Nim zjednoczone nasze kapłaństwo, aby "trwać w winnym szczepie, którym jest Chrystus" (por. J 15,5)!

3. Veni, Creator Spiritus!

Za kilka miesięcy te same słowa liturgicznego hymnu zainaugurują zgromadzenie Synodu Biskupów, poświęcone kapłaństwu i kapłańskiej formacji w Kościele. Temat ten pojawił się na horyzoncie poprzedniego zgromadzenia Synodu Biskupów przed trzema laty, w roku 1987. Owoc prac tamtej sesji Synodu stanowi Adhortacja apostolska Christifideles laici, która w tylu środowiskach została przyjęta z wielkim zadowoleniem. Był to temat potrzebny, a prace Synodu, prowadzone przy wydatnym udziale katolików świeckich, mężczyzn i kobiet ze wszystkich kontynentów, okazały się szczególne pożyteczne dla spraw apostolstwa w Kościele. Warto też dodać, iż synodalnej inspiracji zawdzięcza swoje powstanie dokument Mulieris dignitatem, który stanowił skądinąd dopełnienie Roku Maryjnego.

Temat o kapłaństwie i formacji kapłańskiej pojawił się jakby na horyzoncie wszystkich tamtych prac. "Gdyby nie było kapłanów, którzy wzywają ludzi świeckich do wypełnienia ich zadań w Kościele i świecie, którzy pomagają w formacji świeckich do apostolatu, podtrzymując ich w tym trudnym powołaniu, brakowałoby zasadniczego świadectwa w życiu Kościoła". W takich słowach zasłużony i wypróbowany reprezentant laikatu wypowiedział się o tym, co winno stanowić temat kolejnego zgromadzenia Biskupów całego Kościoła. A nie był to głos oderwany. Tę samą potrzebę odczuwa Lud Boży zarówno w krajach, gdzie chrześcijaństwo i Kościół trwają już od wielu stuleci, jak też w krajach misyjnych, gdzie Kościół i chrześcijaństwo dopiero zapuszczają korzenie. Jeśli w pierwszych latach po Soborze można było spotkać się z pewną dezorientacją w tym względzie - i to zarówno po stronie świeckich jak i duszpasterzy - dziś potrzeba kapłanów stała się dla wszystkich oczywista i nagląca.

W tej problematyce zawiera się także prawidłowe odczytanie samego magisterium Soboru na temat stosunku, jaki zachodzi pomiędzy "sacerdotium fidelium", które wynika już z podstawowego włączenia przez Chrzest w rzeczywistość kapłańskiego posłannictwa Chrystusa, a "sacerdotium ministeriale", które - w różnym stopniu - jest udziałem biskupów, prezbiterów i diakonów (por. Konst. dogm. Lumen gentium, 10, 28). Stosunek ten odpowiada komunijnej strukturze Kościoła. Kapłaństwo nie jest instytucją bytującą "obok" laikatu czy też "ponad" nim. Kapłaństwo biskupów, prezbiterów, tak jak i urząd diakonów jest "dla" świeckich. Dlatego właśnie ma ono charakter "ministerialny", czyli "służebny". Ze swej strony uwydatnia ono również samo sacerdotium baptismale, to znaczy powszechne kapłaństwo wszystkich wiernych: uwydatnia, a także pomaga mu urzeczywistniać się w życiu sakramentalnym.

Widać, jak bardzo temat o kapłaństwie i kapłańskiej formacji wyłania się z samego wnętrza tematyki poprzedniego Synodu Biskupów. Widać, jak bardzo jest w tej kolejności uzasadniony i potrzebny - więcej, jak jest naglący.

4. Trzeba więc, aby tegoroczne Triduum Sacrum - a w szczególności Wielki Czwartek - stanowiło moment kluczowy w przygotowaniu do jesiennego zgromadzenia Synodu Biskupów. W czasie przygotowań, które trwają już od dwóch prawie lat, poszczególne prezbiteria diecezjalne i zakonne były proszone o zabieranie głosu i przedstawianie uwag, propozycji i wniosków. Chociaż temat dotyczy całego Kościoła, to jednakże wszyscy na całej ziemi kapłani mają pierwsze prawo, a także obowiązek, uważania tego Synodu za "swój": istotnie res nostra agitur!

A ponieważ jest to zarazem res sacra, więc trzeba, aby przygotowanie do Synodu opierało się nie tylko na wymianie myśli, doświadczeń, sugestii, ale by miało również charakter sakralny. Trzeba się wiele modlić za prace Synodu. Tyle od nich zależy w dalszym procesie odnowy zapoczątkowanej wraz z Soborem Watykańskim II. Tyle tutaj zależy od tych "robotników", których "Pan pośle na żniwo swoje" (por. Mt 9,38). Może właśnie dziś, wobec zbliżającego się ku nam początku trzeciego Milenium od przyjścia Chrystusa, szczególnie głęboko doświadczamy wielkości i trudności żniwa: Żniwo jest wielkie, doświadczamy także niedostatku żniwiarzy: robotników mało (Mt 9,37). To "mało" odnosi się nie tylko do liczby, również do jakości. Stąd konieczność formacji! Dlatego decydującego znaczenia nabierają dalsze słowa Mistrza: "Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo" (Mt 9,38).

Synod, do którego się przygotowujemy, musi mieć charakter modlitewny. Prace jego winny przebiegać w atmosferze modlitwy samych uczestników. Ale nie tylko. Trzeba, aby prace te były otoczone modlitwą wszystkich kapłanów i całego Kościoła. Od szeregu tygodni rozważania przy Angelus Domini przygotowują do tej modlitwy.

5. I dlatego Wielki Czwartek 1990, dies sacerdotalis całego Kościoła, ma w tym przygotowaniu kluczowe znaczenie. Już dzisiaj wypada wezwać Ducha Świętego, który daje życie: Veni, Creator Spiritus! Żaden inny czas nie ukazuje tak dogłębnie przejmującej prawdy o Chrystusowym kapłaństwie. Ten, który "przez swą własną krew wszedł do najświętszego przybytku, dokonawszy odkupienia na wieki" (por. Hbr 9,12), sam będąc kapłanem Nowego i Wiecznego Przymierza, równocześnie "do końca umiłował swoich, którzy byli na świecie" (por. J 13,1). A miarą tej miłości jest dar Ostatniej Wieczerzy: Eucharystia i Kapłaństwo.

Zespoleni wokół tego daru poprzez dzisiejszą liturgię, a także poprzez perspektywę Synodu o kapłaństwie, pozwólmy działać w nas Duchowi Świętemu, aby posłannictwo Kościoła stale dojrzewało do tej miary, która jest w Jezusie Chrystusie (por. Ef 4,13). Oby było nam dane coraz doskonalej poznawać "miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę" (Ef 3,19). Obyśmy w Nim i przez Niego "zostali napełnieni całą Pełnią Bożą" (tamże) w naszym życiu i posługiwaniu kapłańskim.

Wszystkim Braciom w Chrystusowym kapłaństwie przesyłam wyrazy czci i miłości oraz szczególne Błogosławieństwo Apostolskie.

W Rzymie, w Wielki Czwartek, 12 kwietnia 1990, w dwunastym roku mojego Pontyfikatu.

Jan Paweł II

Góra



Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 grudzień 31 2005 03:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Może moje takie ciekawostki, bo co można dodać do naszego Kochanego Papieża.
Ciekawostki odnośnie Melchizedeka. Jego osoba jest w dużej tajemnicy. Powołuję się na profesora teologii uniwersytetu katolickiego Scott Hahn, który nawrócił się na naszą wiarę katolicką będąc pastorem prezbeterianskim. On twierdzi, że Melchizedek mógł to być pierworodny syn Noego Sem. Oco tu chodzi. Otóż oryginalne było Kapłaństwo chyba to się nazywało Patrialchalne. Kapłanem zostawał syn pierworodny.Każde dziecko pierwsze chłopczyk był przeznaczany dla Boga. Nie pamiętam jak to tu na ziemi to Kapłaństwo wygasło.Ostał się tylko założyciel tego Kapłaństwa Jezus Chrystus i jako syn pierworodny sobą odnowił ten rodzaj Kapłaństwa tu na Ziemi. Myślę, że to oto chodzi Tyś jest Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.
Jak Jezus jest wieczny, tak i jego Kapłaństwo. Tym to właśnie Kapłaństwem Jezus dzieli się z ludzmi powołując męzczyzn do Kapłaństwa do dzisiejszego dnia.
Czemu protestańci nie mogą być kapłanami tego orderu?
Ponieważ nie są w linii łączącej z Apostołami. Ogłosili się oni sami i utrzymują swoją łączność w linii kończącej się na Lutrze. Luter wiem,że był Kapłanem, ale to stracił kiedy odszedł od Kościoła podobnie jak Judasz. Kościół zawsze potrzebuje reformy i Swięci nasi wprowadzali te reformy np. Swięty Franciszek z Asyżu i inni ale wg. Jezusowych praw a nie innych. przez to są świętymi Kościoła i są wielbieni przez nas do dzisiaj.
Pozdrawiam leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 grudzień 31 2005 13:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by leong:
Czemu protestańci nie mogą być kapłanami tego orderu?


może się wtrącę, leonq, nie ma w języku polskim czegoś takiego jak kapłan według orderu . To jakieś beznadziejne tłumaczenie (zbyt wielkie to słowo na to, co z tym zrobiłeś) z łaciny gdzie ordo to porządek, reguła, zakon. Tak więc to zdanie w języku polskim powinno brzmieć: kapłan według porządku Melchizedeka

Nie dziwię się, że LuterAnka tego nie zrozumiała.
Leonq, jesteś Polakiem?
(edit: no tak przeczytałem w Twoim profilu, że mieszkasz w USA, teraz się nie dziwię tam na zakon mówi się waśnie order. W ogóle Polacy z USA posługują się taką polsko-angielską mieszanką.Musisz uważać jak piszesz, bo Cię nie zrozumieją)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Leon
 grudzień 31 2005 16:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Taka jest prawda . Mieszkam już 29 lat w USA i może to się stać, angielskie słowo użyje się po polsku.Dziękuję serdecznie za poprawkę.Poprawnie powiniem byłem użyć oryginalne słowa na wzór Melchizedeka. Na wzór rozumiem np. na wzór Sw. Franciszka jest zakon franciszkański itp.
pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rys
 grudzień 31 2005 18:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95


Do Leong---Widze, ze jestes bardzo elokwetnym, jezeli chodzi o Katolicyzm Rzymski.Powiedz mi od kiedy w kosciele rzymskim jest dozwolone czytanie Biblii Czy przed wojna 1939 roku Biblia w KrK była rozpowszechniana I czy kaplani nakazywali ja czytac? Jezeli sobie nad tym pomyslisz, to jeszcze pomysl od kiedy w domach protestanckich jest Biblia na stołach i czy kaplani protestantcy zakazywali czytania Biblii czy nakazywali Dalej jestes tak bardzo pewnym,ze Jezus zalozyl kosciól 2000 tys lat temu i ja sie tez z tym zgadzam, tylko czy zalozyl ten rzymski Przeciez Jezus nie byl w Rzymie w ogole.Dalej kiedy Jezus wybral Piotra apostola na papieza No i jezeli jestes taki madry to powiedz w jakich latach Piotr spelnial ten urzad papieski.Jezus zalozyl kosciol [zbor] apostolski i pierwsi chrzescijanie przestrzegali jeszcze nauki Jezusa i pozniej apostolow.Ale z biegiem lat kosciol zrobil sie rzymski no i zaczeto wprowadzac doktryny nie majace nic wspolnego z Biblia i z naukami Jezusa i apostolow.I tak jest obecnie kosciol rzymski odplynal od prawdziwych nauk tak daleko,ze juz tylko, rozbic mu sie przyjdzie.Podoba Ci sie to co w kosciele sie dzieje pedofilia na skale swiatowa i inne przestepstwa jak inkwizycja itd. Czy naprawde to jest prawdziwy kosciol Bozy? I ty twierdzisz,ze tylko w tym kosciele jest zbawienie? Szkoda mi Ciebie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 grudzień 31 2005 21:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Jeżeli widzisz tylko jako Kościół Katolicki, że to jest lepiej aniżeli Rzymsko Katolicki to też dobrze. Od siebie mówię. Ja lubię Rzymsko Katolicki, gdyż to jakby mnie łączyło ze stolicą apostolską, która jest w Rzymie. Mówi to też o całkowitym moim poddaniu kościołowi którego stolica jest w Rzymie.
Historycznie patrząc to Piotr pierwszy nasz Papież był ukrzyżowany w Rzymie. Na jego rzeczywistym grobie zbudowana jest dzisiejsza Bazylika Sw. Piotra. Archeolodzy rzeczywiście znaleźli w podziemiach tej Bazyliki grób Sw. Piotra.Spełniły się słowa Pana Jezusa: 18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą*. 19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».
W Rzymie też oddał życie wielki Apostoł Sw. Paweł i bardzo dużo Swiętych Męczenników z okresu prześladowań chrześcijan. Tu widzimy korzenie budowli Kościoła którego budowniczym jest Jezus Chrystus.
Moja ciekawostka kiedy czytam historię dogmatów, dokumentów i soborów Kościoła bardzo mi się podoba nazwa jaką nasi Ojcowie ci pierwsi używali
Holy Church Of Rome Swięty Kościół Rzymu.
Jest to jeden i ten sam Kościół od początku do dzisiaj (można sprawdzić historycznie) i będzie trwał aż do przyjścia Pana Jezusa w Chwale, ponieważ On jest jego budowniczym.
Odnośnie problemów Kościoła : musimy rozumieć że od początku założenia Kościoła aż do zakończenia jego misji, czyli drugie przyjście Jezusa to po prostu wojna między złem a dobrem.Inaczej mówiąc między siłami Boga a siłami szatana.To co widzisz to tylko upadek i przegranie niektórych jak na wojnie. Nie znaczy to że cały Kościół jest zły, albo jest słaby, albo zaniknie.Musisz wiedzieć że Głową i Budowniczym tegoż Kościoła Jest Jezus Chrystus. Którz Jego potrafi zwyciężyć skoro jest Zwyciężcą. Jak widzisz Ja też dalej kontyniuję i trzymam się Jezusa i jego Kścioła jak mogę. Msza Swięta w tym Kościele dalej Trwa i każdy może jak tylko chce, posilić się duchowo i fizycznie i kontyniuować podróż do Nieba do domu Ojca Naszego.
Pozdrawiam Leon


Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rys
 styczeń 01 2006 02:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Leong--- Ale żeś nagadał, i nic nie do tematu. W ogóle nie odpowiedziałes mi na moj post.Jak nawiedzona dewota pod oltarzem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 styczeń 01 2006 21:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by rys:
Do Leong---Widze, ze jestes bardzo elokwetnym, jezeli chodzi o Katolicyzm Rzymski.Powiedz mi od kiedy w kosciele rzymskim jest dozwolone czytanie Biblii Czy przed wojna 1939 roku Biblia w KrK była rozpowszechniana I czy kaplani nakazywali ja czytac? Jezeli sobie nad tym pomyslisz, to jeszcze pomysl od kiedy w domach protestanckich jest Biblia na stołach i czy kaplani protestantcy zakazywali czytania Biblii czy nakazywali Dalej jestes tak bardzo pewnym,ze Jezus zalozyl kosciól 2000 tys lat temu i ja sie tez z tym zgadzam, tylko czy zalozyl ten rzymski Przeciez Jezus nie byl w Rzymie w ogole.Dalej kiedy Jezus wybral Piotra apostola na papieza No i jezeli jestes taki madry to powiedz w jakich latach Piotr spelnial ten urzad papieski.Jezus zalozyl kosciol [zbor] apostolski i pierwsi chrzescijanie przestrzegali jeszcze nauki Jezusa i pozniej apostolow.Ale z biegiem lat kosciol zrobil sie rzymski no i zaczeto wprowadzac doktryny nie majace nic wspolnego z Biblia i z naukami Jezusa i apostolow.I tak jest obecnie kosciol rzymski odplynal od prawdziwych nauk tak daleko,ze juz tylko, rozbic mu sie przyjdzie.Podoba Ci sie to co w kosciele sie dzieje pedofilia na skale swiatowa i inne przestepstwa jak inkwizycja itd. Czy naprawde to jest prawdziwy kosciol Bozy? I ty twierdzisz,ze tylko w tym kosciele jest zbawienie? Szkoda mi Ciebie.


Prawdą jest, że w roku 397 w czasie Synodu Biskupów w Carthage opracowana została Biblia. Wtedy to podano które Księgi będą tworzyły Biblię. Ponieważ to zrobili Biskupi Katoliccy mogę powiedzieć że Biblia jest własnością Kościoła Katolickiego. Ważne też jest to że Kościół istniał przez 397 lat zanim Biblia powstała, czyli kościół nie powstał na Biblii, a uczy przez Biblię prawda?. Czyli co jest podstawą naszej wiary? oczywiście Kościół Katolicki. Wyraźnie o tym mówi Sw. Paweł w liscie do Tymoteusza. 15 Gdybym zaś się opóźniał, [piszę], byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy*.
Widzisz tu, że to co głoszą kościoły protestanckie są kłamstwem, bo one uważają że Biblia jest podstawą wiary.
Nie żyłem przed wojną to nie wiem czy księża żabraniali
czytania Biblii. Wiem że ludzie byli bardzo biedni i nie stać ich było na zakup Biblii. Za moich czasów mieliśmy już dostęp do Biblii, księża ostrzegali nas tylko odnośnie czytania Starego Testamentu, gdyż można go źle zrozumieć.
Pan Jezus nie był Rzymie, ale Sw. Piotr pierwszy Papież był w Rzymie.To już wytłumaczyłem. Sw. Piotr był Papieżem w latach 32 do 67 możesz to sprawdzić sam jest oficjalnie podane dla wszystkich.
Myślę że resztę wytłumaczyłem w poprzednim pście
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 styczeń 01 2006 21:46   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by leongRazzrawdą jest, że w roku 397 w czasie Synodu Biskupów w Carthage opracowana została Biblia. Wtedy to podano które Księgi będą tworzyły Biblię. Ponieważ to zrobili Biskupi Katoliccy mogę powiedzieć że Biblia jest własnością Kościoła Katolickiego. Ważne też jest to że Kościół istniał przez 397 lat zanim Biblia powstała, czyli kościół nie powstał na Biblii, a uczy przez Biblię prawda?.


Widze ze nasz szpecjalista, coraz nowe fakty historyczne odkrywa. Wiec informuje naszego szpecjaliste, ze w 393 roku zadna biblia nie zostala opracowana, lecz zostalo ostatecznie przyjety jej kanon. Natomiast co do bibli ona istniala od momentu jej napisana, jest najstarsza tradycja chrzescijanstwa. Rozne fragemnty PS byly powszechnie urzywany jako norma wiary w rozmaitych zborach. I mimo to ze chrzescijanie urzywali rozmaitych kanonow to co do najwazniejszych ksiag nigdy nie bylo watpliwosci prosze np porownac sobie kanon Muratoriego z 170 roku, tudziez NT jakiego urzywal orygenes. wogule do III wieku chrzescijanstwo nie bylo instytucjonalizowane, i nie istnialo cos takiego jak instytucjonalny kosciol powszechny, wiec sila rzeczy nie bylo kanonu powszechnego.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 styczeń 01 2006 21:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Hermes, ty głoś herezje , niech już będzie, ale "używał" pisze się przez "ż" !!!! Z kropką !!!! Pisz ortograficzniej, o ile możesz, bo aż oczy bolą i serce płacze

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 styczeń 01 2006 22:11   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Sw. Piotr był Papieżem w latach 32 do 67 możesz to sprawdzić sam jest oficjalnie podane dla wszystkich.


I oczywscie najdobitniejszym tego przykladem jest to ze musial sie ten "papiez" tlumaczyc na soborze okolo 48 roku ktory odbywal sie w jerozolimie.

Pan Jezus nie był Rzymie, ale Sw. Piotr pierwszy Papież był w Rzymie.


Mowimy o faktach historycznych, czy o wierze ? Jezeli to drugie to oczyscie mozesz sobie w to wierzyc, natomiast jezeli to jest wg ciebie fakt, to moglbys jakos udokumentowac ?


Quote by MacTavish: Hermes, ty głoś herezje , niech już będzie, ale "używał" pisze się przez "ż" !!!! Z kropką !!!! Pisz ortograficzniej, o ile możesz, bo aż oczy bolą i serce płacze


Ortografia nigdy nie byla moja mocna strona, a wszelkie znaki wrecz sugeruja ze jestem dyslektykiem czy cos w tym stylu, wiec naprawde mozna sobie darowac, tym bardziej ze to jest OT.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 styczeń 01 2006 23:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Moje katolickie informacje (mam je po angielsku) są takie jak podałem rok 397 więc im wierzę.
Sw. Piotr rozpoczął swoją posługę Papieża wiadomo w Jerozolimie w roku 32, a zakończył w roku 67 w Rzymie swoją śmiercią krzyżową.Kiedy przybył do Rzymu nie wiem. Jak ktoś wie proszę podać na tym forum. Ważne jest fakt przeniesienia stolicy apostolskiej z Jerozolimy do Rzymu.To że był w Jerozolimie w 48 roku nie podważam. Jeżeli Kościół Katolicki (na wzór Sw. Pawła) jest podstawą wiary Katolika to oczym mówimy? oczywiście o wierze w Jezusa Chrystusa.Jego Kościół ma swoją historię czyli dokument wiary. Nie wierzymy w coś na chmurkach!!!
Te 397 lat Kościoła to ten okres czasu istnienia Kościoła, kiedy posługiwano się pojedyńczymi listami, czy Ewangelią itp.
Pozdrawiam leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 styczeń 02 2006 00:50   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by leong: Moje katolickie informacje (mam je po angielsku) są takie jak podałem rok 397 więc im wierzę.


Byly dwa synody ktore ostatecznie uchwalily kanon NT. W 393 w Hipponie i drugi w 397 w Kartaginie. Zas co do informacji, wydaje mi sie ze warto weryfikowac swoje dane... no ale to tylko moja sugestia.

Sw. Piotr rozpoczął swoją posługę Papieża wiadomo w Jerozolimie w roku 32, a zakończył w roku 67 w Rzymie swoją śmiercią krzyżową.Kiedy przybył do Rzymu nie wiem. Jak ktoś wie proszę podać na tym forum.


O wlasnie. Ja tez jestem ciekawe. Jak ktos wie to nich poda kiedy przybyl...

Ważne jest fakt przeniesienia stolicy apostolskiej z Jerozolimy do Rzymu.


No wlasnie ja bym chcial dostac cokolwiek co by potwierdzalo ten "fakt".

Kościół Katolicki (na wzór Sw. Pawła) jest podstawą wiary Katolika to oczym mówimy? oczywiście o wierze w Jezusa Chrystusa.Jego Kościół ma swoją historię czyli dokument wiary. Nie wierzymy w coś na chmurkach!!!


Tyle ze do III wieku taki kosciol nie istnial. Nie bylo papiezy, patriarchow, bull, encyklik (nawet o synodach poza jerozlimskim nic nie slyszalem...) etc. Kosciol by siecia kosciolow lokalnych.

Te 397 lat Kościoła to ten okres czasu istnienia Kościoła, kiedy posługiwano się pojedyńczymi listami, czy Ewangelią itp.


Taaak. A czytales o tym ze np Orygenes (pierwsza polowa III wieku) poslugiwal sie Nowy Testamentem w formie takie jak my minus Hbr,Jkb,2P, 2 i 3 J, Jud.
Te 15 listow to sa pojedyncze tak ?

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 styczeń 02 2006 04:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Więc widzę nic nowego nie podajesz. Wszystko co piszesz to tylko swiadectwo że Kościół Katolicki powoli rósł i rósł i dalej rośnie aż do przyjścia Pana Jezusa w Chwale. Oni w ich czasach szli drogą Jezusa i pokonywali swoją grzeszną naturę. My też dzisiaj musimy to samo robić. Oni spotykali się na Łamaniu Chleba ich Masza Swięta. My dzisiaj robimy to samo na naszej Mszy Swiętej. Dla nich to było centrem ich wiary. Dla nas tak samo jest to centrem naszej wiary.
Oni dzielnie walczyli ze wszystkimi herezjami ich czasów. My dzisiaj tak samo czynimy. Wróć do wiary prawdziwego Kościoła przestań się wygłupiać. Kiedy walczysz z Kościołem walczysz nie zenmą, ale z założycielem i budowniczym Kościoła Jezusem. Masz kłopoty idź do Kapłana tegoż Koscioła do spowiedzi i wtedy będziesz zwyciężcą. Kościoła nie dasz rady pokonać wielu przed Tobą próbowali, a Kościół dalej istnieje. Widzisz że w Kościele coś złego się robi, nie zwalczaj Kościoła tylko grzecznie upomnij Kapłana jego parafii (Ja to robię) pomódl się w tej sprawie i czekaj może Jezus coś zrobi w Tej sprawie. No czasem musisz odejść do innej parafii. Ja osobiście dojeżdzam do Kościoła mojej Parafii imieniem Stanisława Biskupa i Męczennika tego Biskupa krakowskiego 40 km. Kościoły Katolickie w około gdzie mieszkam nie mogę im zaufać są bardzo liberalne. Nie mogę siebie położyć w nibezpieczeństwie że mogę nie być zbawiony. Nie staję jednak przez to po stronie przeciwników Kościoła, ale sam pogłębiam moją wiedzę o Kościele i idę dalej.
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 styczeń 02 2006 08:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Quote by hermes: O wlasnie. Ja tez jestem ciekawe. Jak ktos wie to nich poda kiedy przybyl...

Z pamięci - przyjmuje sie że ok. 60, umarł smiercią męczeńską 67 lub 69 (memoria fragilis). O jego pobycie w Rzymie wspominają min. Ireneusz, Tertulian i sporo inych Ojców.
Np. Ignacy Antiocheński pisal o kościele Rzymskim że "naucza inne i przewodnicy w miłości"

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 styczeń 02 2006 13:45   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by leong: Więc widzę nic nowego nie podajesz. Wszystko co piszesz to tylko swiadectwo że Kościół Katolicki powoli rósł i rósł i dalej rośnie aż do przyjścia Pana Jezusa w Chwale.


Taak. Rosl w chwale. Wojny wywolywal, ludzi zabijal, okladal inkredyktem i ekskomunika ludzi ktorzy nie chcieli placic na pazerny rzym. Krwawa ta chwala... ale to napewno wyraz mojego braku wiary W KOSCIOL ktory przecierz jest swiety. Jezeli fakty przecz rzeczywistosci to lepjej... o nich nie mowic ?

Oni w ich czasach szli drogą Jezusa i pokonywali swoją grzeszną naturę.My też dzisiaj musimy to samo robić.


Chrzescijanie pierwszych wieku przede wszytskim wierzyli w Boga, ze dostapia zbawienia z łaski przez wiare. I dzieki Bogu beda dazyli do bezgrzesznosci. "Sprawiedliwy z wiary zyc bedzie" - Rzym1,17b

Oni spotykali się na Łamaniu Chleba ich Masza Swięta. My dzisiaj robimy to samo na naszej Mszy Swiętej. Dla nich to było centrem ich wiary. Dla nas tak samo jest to centrem naszej wiary.


Centrum wiary jest Bog, a wyrazem wiary jest udzial w komuni. Komunie sama w sobie mozna przyjac na potepienie lub na zbawienie. Bez wiary komunia nic nie daje. I nie ona decyduje o zbawieniu a wiara i chrzest jak mowi Jezus.

Oni dzielnie walczyli ze wszystkimi herezjami ich czasów. My dzisiaj tak samo czynimy. Wróć do wiary prawdziwego Kościoła przestań się wygłupiać.


Niestety wiara w kosciol nie zbawia. Zbawia wiara w Boga. Jezus Chrystusa syna Bozego, zbawiciela. I w niego wierze. Moja wiara jest dla mnie zbyt powazna sprawa zebym sie wyglupial. Wlasnie dlatego jestem tu gdzie jestem.

Kiedy walczysz z Kościołem walczysz nie zenmą,


Nie walcze z zadnym koscielem, jezeli juz dyskutuje.

ale z założycielem i budowniczym Kościoła Jezusem.


Niestety Jezus zadnej instytucji nie zalozyl.

Masz kłopoty idź do Kapłana tegoż Koscioła do spowiedzi i wtedy będziesz zwyciężcą.


Spowiadam sie co (prawie) tydzien ordynowanemu ksiedzu w mojej parafii w spowiedzi powszechnej. A nie uczestnicze w jakims nowinkarstwie sredniowiecznym typu spowiedz zauszna.

Kościoła nie dasz rady pokonać wielu przed Tobą próbowali, a Kościół dalej istnieje.


Ja nie mam zamiaru nikogo pokonywac. Ja sie modle zeby KRK wracal do Jezusa. Od wiekow to ludzie robia i to daje powoli efekty!

Widzisz że w Kościele coś złego się robi, nie zwalczaj Kościoła tylko grzecznie upomnij Kapłana jego parafii (Ja to robię) pomódl się w tej sprawie i czekaj może Jezus coś zrobi w Tej sprawie. No czasem musisz odejść do innej parafii.


O widzisz z tym sie zgadzam.

Ja osobiście dojeżdzam do Kościoła mojej Parafii imieniem Stanisława Biskupa i Męczennika tego Biskupa krakowskiego 40 km. Kościoły Katolickie w około gdzie mieszkam nie mogę im zaufać są bardzo liberalne. Nie mogę siebie położyć w nibezpieczeństwie że mogę nie być zbawiony. Nie staję jednak przez to po stronie przeciwników Kościoła, ale sam pogłębiam moją wiedzę o Kościele i idę dalej.


I podobnie czynie ja. Zamiast chodzic do najblizszego kosciola rzymskiego, musze dojezdzac okolo 30 min do parafii ewangelicko-augsburskiej. Parafie rzymskie sa zbyt liberalne, za duzo w nich nalecialosci poganskich ktore przez wieku wkradly sie w to wspolnote. Nie moge ryzykowac swojego zbawienia...

Rownierz pozdrawiam - Hermes.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 styczeń 03 2006 03:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Kiedy mówię o wierze Kościoła Katolickiego, to nie mówię żebyś wierzył w budynki, w księdza w ludzi tam zgromadzonych. Mówię o wierze w Tego kto jest Założycielem , Głową , Budowniczym,Duchem i Bogiem Tego Kościoła, Jezus Chrystus. Wiarę tę każdy otrzymuje przy Chrzcie Swiętym i wzrasta idąc drogą Tegoż Chrystusa otrzymując inne Sakramenty Swięte w tymże Kościele.
Kościół Katolicki jest Swięty tylko dlatego, że Jezus jest Swięty, że Duchem Kościoła jest Duch Swięty, że Bóg Nasz Ojciec który Jest Swięty Jest Ojcem tegoż Kościoła. My ludzie grzeszni idziemy do tego Kościoła po to, aby się tu uświęcić inaczej uwolnić od grzechu.
Wiemy że Kościół ogłasza Swiętych dopiero po ich śmierci, nie za ich życia. To ci mówi wyraźnie żebyś nie oceniał Kościoła patrząc na ludzi tego Kościoła.
Super by było, żeby można od razu być Swiętym. To bierze czas. Ludzie są tu na różnych etapach czy poziomach ich rozwoju duchowego. Nie wiem czemu odszedłeś od Kościoła Katolickiego, ale wiem że teraz żeby istnieć musisz bluźnić, rzucać obelgi nawet i przekleństwa na Kościół Katolicki. Widzisz w czyje ręce się dostałeś?. Pokazałem Ci drogę wyjscia z tego. Dobra spowiedź z Kapłanem sam na sam. Musisz usłyszeć te święte słowa Odpuszczam Ci Twoje grzechy w imę Ojca i Syna i Ducha Swiętego. Dopiero w tedy Twoje grzechy będą odpuszczone. Mówi ci ten co to praktykuje i wie co mówi. Po takiej spowiedzi przestaniesz dopiero bluźnić itp. Spowiedź którą praktykujesz nic ci nie daje. Sam widzisz dalej bluźnisz i dalej jesteś przeciwnikiem Kościoła Jezusowego.
Ja lubię Kościół Katolicki na wzór Kościoła w Polsce.Te Kościoły tu gdzie mieszkam są w kulturze amerykańskiej. Dla mnie ich duchowość jest trochę inna, nie znaczy innej wiary albo przeciwna. Msza Swięta jest taka sama, tylko ja jestem Polakiem i lepiej się czuję w polskiej parafii.
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 03 2006 12:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Jacek.K.: W Biblii w liście do Efezjan dowiadujemy się, że istnieje tylko jeden Bóg, jeden Pan, jedna wiara.
Dlaczego więc jest tyle Religii, filozofii, poglądów ... ?


Moze ta sprzecznosc jest wynikiem blednego zalozenia?

Podobny watek na Onecie...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,77 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana