Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Zupa z dzieci, jako lekarstwo na serce
 |  Wersja do druku
szczu1pak
 grudzień 26 2005 22:07  (Czytany 982 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/01/05
Postów:: 1

Kilka lat temu pewnej osobie, znanej wszystkim z ekranów telewizyjnych zaaplikowano bardzo niekonwencjonalne lekarstwo. Miało ono pomóc temu przeszło 70-letniemu mężczyźnie w wyleczeniu się z ciężkiej, śmiertelnej choroby serca. Były to zmiksowane w bardzo dużym mikserze z ostrymi nożami ZWŁOKI NOWORODKÓW ZMARŁYCH PRZY PORODZIE LUB NIENARODZONYCH DZIECI, ZABITYCH PRZEZ ABORCJĘ!

„Borys Jelcyn powinien zastanowić się nad ustąpieniem ze stanowiska prezydenta, jeśli lekarze orzekną, ze jego stan zdrowia nie pozwala na poddanie go operacji serca i nakażą mu, by ograniczył swoja aktywność” - oświadczył Giennadij Sielezniow, przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej i jeden z liderów Komunistycznej Partii FR, końcem września 1996 roku.

Byłego rosyjskiego prezydenta leczono najdroższymi dostępnymi metodami. Głównie wadliwie działało serce Jelcyna, ale też coraz gorsza sytuacja była z jego płucami i innymi organami wewnętrznymi.

„Za czasów prezydenta Jelcyna (...) "oligarchowie", zwani inaczej "baronami", kręcili sobie całą rosyjską polityczną sceną z prezydentem na czele. Było to o tyle ułatwione, że PREZYDENT JELCYN Z CORAZ WIĘKSZYM TRUDEM ODRÓŻNIAŁ JAWĘ OD SNU.” [Stanisław Michalkiewicz: „Jaskółki wschodnie i zachodnie”, 2003-11-24 (09:44) „Nasza Polska"].

W pierwszy dzień 2000 roku można było w prasie przeczytać:

„SCHOROWANY PREZYDENT JELCYN ustąpił w ostatnim dniu 1999 r. z urzędu, przekazując obowiązki młodemu i energicznemu premierowi Władimirowi Putinowi.”

Choroba byłego prezydenta postępowała. Najdrożsi lekarze starali się z całych sił, nie mogli jednak nic na to poradzić. Wtedy przybył do Jelcyna pewien ukraiński specjalista, mający w swoim kraju własne, prywatne laboratorium. Zaproponował on mu nową, niekonwencjonalną terapię, która miała jego zdaniem przynieść zadziwiające rezultaty. Prezydent przystał na jego propozycję, nie mając już nic do stracenia, gdyż aktualnie LEKARZE DIAGNOZOWALI MU W NAJBLIŻSZYM CZASIE ŚMIERĆ.

A oto metoda leczenia ukraińskiego doktora. WZIĄŁ ON CIAŁA NOWORODKÓW ZMARŁYCH PRZY PORODZIE ORAZ ZWŁOKI NIENARODZONYCH DZIECI Z ABORCJI. WRZUCIŁ JE DO DUŻEGO MIKSERA, POSIADAJĄCEGO OSTRE NOŻE. MASZYNA PRACOWAŁA PRZEZ KILKANAŚCIE MINUT. Zwłoki były cięte na coraz drobniejsze kawałeczki, aż w końcu zrobił się z tego prawie jednolity roztwór. Gdy taka „zupka z dzieci” była już gotowa, podano ją Borysowi Jelcynowi (nie pamiętam dokładnie, ale chyba doustnie, a nie dożylnie, choć to raczej szczegół czysto techniczny).

Należy tu podkreślić, że OPRÓCZ WYŻEJ WYMIENIONYCH ZWŁOK DZIECI, MIESZANINA NIE ZAWIERAŁA ŻADNYCH INNYCH DODATKÓW - z wyjątkiem może kilku substancji smakowych. Najdziwniejsze dla wszystkich lekarzy były skutki zażycia tego „leku”. Stan pacjenta z dnia na dzień zaczął się teraz polepszać właściwie w piorunującym tempie. Nie było widać żadnych skutków ubocznych i po kilkunastu dniach BORYS JELCYN WYZDROWIAŁ, POWRACAJĄC DO DAWNEJ FORMY. Musiał tylko co jakiś czas, regularnie zażywać ten roztwór. Można by praktycznie powiedzieć, że zdarzył się cud.

Ukraiński lekarz otrzymał sowite wynagrodzenie. Nad „lekarstwem” przeprowadzono wstępne badania. Lekarze byli bardzo zaskoczeni, jak takie coś mogło się okazać tak skutecznym i szybkim panaceum na tyle dolegliwości. Nie udało się zbyt szybko znaleźć żadnego logicznego, naukowego wyjaśnienia. Ze względu na marne postępy w pracach laboratoryjnych, bardziej zaś ze względu na niski poziom moralny i etyczny takiego leczenia - badania oficjalnie wstrzymano.

Możemy sobie zadać pytanie, czy były prezydent Rosji nie miał jakichkolwiek problemów z prawem, po uczestnictwie w tego typu kuracji. Bo tak na pierwszy rzut oka to widać, że wszystko chyba raczej do końca nie mogło być legalne. Odpowiadam: otóż nie, żadnych, nawet najmniejszych. A dlaczego? Odpowiedź jest prosta.

Jak czytamy na „http://www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=1689&token=”:
„Były prezydent Borys Jelcyn polegał na grupie doradców, znanej jako „familia”, obejmującej również jego córkę Tatianę Djaczenko. Wybrał członka tej grupy, Wladymira Putina, jako swego spadkobiercę. Uczynił go premierem, a potem ustąpił z urzędu, pozostawiając go jako po-prezydenta. W zamian PUTIN ZAGWARANTOWAŁ SWEMU PATRONOWI NIETYKALNOŚĆ PRAWNĄ AŻ DO ŚMIERCI.” Więc o żadnych konfliktach z prawem nie mogło tu być mowy.

Co o tym sądzicie? A może trzeba by dzisiaj wznowić te badania?

Jeśli chodzi o mnie, to moje tryby wyobraźni pracują teraz bardzo szybko. Widzę jej oczami jak legalizuje się aborcję we wszystkich krajach. Widzę matki, które dla chęci zysku zachodzą w ciąże, aby później celowo zabić nienarodzone dziecko i z zyskiem sprzedać jego zwłoki, potrzebne lekarzom do badań.

Dzisiaj wiele kobiet nie kocha swych dzieci, zabijają je i wrzucają do śmietników. Wtedy nie musiałyby już tego robić - po ich zabiciu mogłyby dużo na nich zarobić... hmm... kusząca propozycja, nieprawdaż?

Jeśli miałbym tu jeszcze zahaczyć o aborcję, to jej zwolennicy powinni szerzej patrzeć na to, jakie skutki może wywołać jej pełne zalegalizowanie. I to nie tylko w kwestii najbliższych kilku lat. Zalegalizowanie związków homoseksualnych miało być w Holandii tylko zalegalizowaniem ZWIĄZKÓW, a kończy się na adopcji przez takie pary dzieci. Psychologowie jednogłośnie stwierdzają o bezapelacyjnie skrzywionej psychice takich maluchów. A do czego doprowadzi nas aborcja?

Może trochę odbiegam od tematu. Kończąc - zdaje sobie sprawę, że ktoś może uważać, zaprezentowane w tym artykule leczenie „zupą niemowlęcą” za godne uwagi i bardzo dobre, bo przede wszystkim wysoce skuteczne. Proszę bardzo - istnieje wolność w doborze opinii. Ja jednak nie wziąłbym do ust za żadne skarby takiego płynu, wiedząc z czego on jest zrobiony. Wolał już bym spokojnie sobie umrzeć, niż PIĆ CIĄGLE PŁYNNE ZWŁOKI NIEMOWLĄT, aby podtrzymać zdrowie i życie. Czekam jednak na wasze opinie.

szczu1pak

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 grudzień 26 2005 23:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Jeszcze parę lat, a fikcyjne czyny dr Frankensteina wypadną z listy czynów "mało" etycznych, zepchnięte przez zachowania lekarzy współcześnie w pełni akceptowanych.
Tego się czytać nie da, a pomyśleć, że gdzieś na wschodzie taka sytuacja miała miejsce

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,11 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana