Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Wiara w przekazy biblii, kościoła itd.
 |  Wersja do druku
Andrzej
 luty 03 2006 22:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Rhodes, pozwolę sobie zacytowac tekst, najprostszy jaki znalazłem na temat tego czym jest Biblia i dlaczego można w niej znaleźć rzeczy, które cię tak burzą, choć podejrzewam raczej, że zamieszczasz te cytaty po to, żeby zakłopotać i sprowokować, a potem cieszyć się, ze okazałeś się tak przebiegły.
Traktuję to jako zwykłe trollowanie...


Rodzaje literackie w Biblii
Biblia — dla chrześcijan i żydów — jest zbiorem ksiąg świętych, które zawierają historię zbawienia nie tylko narodu wybranego, lecz całej ludzkości. W historii zbawienia Bóg przemawiał do ludzi i podnosił ich ku sobie. Ów religijny, sakralny wymiar Biblii jest podstawowy, bez niego Biblia nie byłaby tym, czym jest: księgą świętą dla miliardów żydów i chrześcijan w ciągu przeszło trzech tysiącleci.

Jednakże Biblia jest nie tylko prawdziwym słowem Boga (Bóg jest jej głównym autorem), ale jednocześnie prawdziwym słowem ludzkim (kilkudziesięciu pisarzy biblijnych).Ów ludzki wymiar ksiąg świętych rzuca się czytelnikom Biblii w oczy. Jako słowo ludzkie Pismo Święte jest zespołem tekstów literackich, które zajmują poczesne miejsce w literaturze świata. Są to 73 dzieła literackie narodu wybranego i początków chrześcijaństwa. Powstawały one w ciągu przeszło tysiąca lat, od wieku XIII przed Chr do I wieku po Chr.

Jako słowo ludzkie, jako literatura Izraela i początków chrześcijaństwa, Biblia nie stanowi jednolitej struktury rodzajowej. Przeciwnie, autorzy biblijni posługują się modelami różnych rodzajów literackich. Sobór Watykański II przypomniał, że w celu zrozumienia intencji świętych autorów, a więc tego, co chcieli nam powiedzieć, a przez nich Autor pierwszorzędny czyli Pan Bóg, należy uwzględnić zróżnicowanie rodzajowe Biblii. Dopiero rozpoznanie indywidualnych właściwości rodzajowych poszczególnych ksiąg biblijnych umożliwia zrozumienie sensu Pisma Świętego jako księgi Bożej i ludzkiej zarazem.

W literaturze biblijnej wyróżnia się siedem tak zwanych większych modeli rodzajowych: historiografia, prawo, teksty prorockie, liryka, literatura mądrościowa (gnomiczna), apokaliptyka, list. W polu każdego z tych większych struktur rodzajowych można znaleźć jeszcze wiele mniejszych form lub gatunków literackich (rodowody, kroniki, spisy, opowiadania, sagi, epopeje, relacje, przepowiednie, przysłowia, sentencje, napomnienia, wezwania, wyrocznie, przypowieści, alegorie, błogosławieństwa, modlitwy, hymny, psalmy, pieśni, lamentacje itd.).

Zwrócenie uwagi na kategorię rodzaju literackiego umożliwia właściwą lekturę Biblii. Rozpoznanie i zrozumienie literackich cech gatunkowych pozwala uchwycić przesłanie autora biblijnego i słowo Boże. Przykładem jest poemat biblijny o stworzeniu świata i człowieka. Nie można go interpretować dosłownie, lecz według reguł poetyckiego obrazowania. Albowiem autor biblijny nie był obecny przy stwarzaniu świata przez Boga i nie chce relacjonować kolejności wydarzeń. Pisarz biblijny pragnie jedynie uwypuklić pewne religijne prawdy: Jedynie Pan Bóg istnieje bez początku i końca. Wszystkie rzeczy materialne i duchowe — poza Bogiem — zostały stworzone przez Boga. Człowiek jest koroną stworzenia. Jest w nim obraz i podobieństwo samego Boga, który powołuje człowieka do przyjaźni ze sobą. Przyjaźni, która trwać ma wiecznie.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
MalGanis
 luty 05 2006 13:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/04/05
Postów:: 48

http://www.voltronik.pl/~piotj/screen/artykul.jpg
I co powiecie na to?
Mueheheh xP

Widzę, że nadal nie rozumiecie - tłumaczycie się, że trzeba coś rozumieć metaforycznie - ale faktem jest, że kilkaset lat temu było to tłumaczone dosłownie!!!
Dlaczego traktujecie historię chrześcijaństwa z takim przymrużeniem oka? Nie potraficie przyznać, że kościół w przeszłości popełniał błędy, bo gdybyście to przyznali, to znaczyłoby, że kościół może nadal błądzić...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 05 2006 14:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by MalGanis: http://www.voltronik.pl/~piotj/screen/artykul.jpg
I co powiecie na to?
Mueheheh xP

Widzę, że nadal nie rozumiecie - tłumaczycie się, że trzeba coś rozumieć metaforycznie - ale faktem jest, że kilkaset lat temu było to tłumaczone dosłownie!!!
Dlaczego traktujecie historię chrześcijaństwa z takim przymrużeniem oka? Nie potraficie przyznać, że kościół w przeszłości popełniał błędy, bo gdybyście to przyznali, to znaczyłoby, że kościół może nadal błądzić...

malganis,
ja jako chrzescijanka przyznaje sie do wszystkiego zla czynione przez wszystkie koscioly. osadzam i potepiam tych ludzi a zwlaszcza tych co mieli milowac i troszczyc sie o owieczki z ogromna miloscia i cierpliwoscia.
niestety tak bylo. ale to juz na szczescie historia!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 05 2006 15:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

Własnie mit chrześcijaństwa runąl. Gdyby to był jescze jakiś nawiedzony uczony t omoze bym uznał ze sciemia - ale ksiadz który wierzyl a później zauważyl że nie ma sensu... No cóz. Dobrze że wytoczył ten proces o to że Jezus nie istniał (bo to chyba on wytoczył ?)

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 05 2006 16:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Rhodes: Własnie mit chrześcijaństwa runąl. Gdyby to był jescze jakiś nawiedzony uczony t omoze bym uznał ze sciemia - ale ksiadz który wierzyl a później zauważyl że nie ma sensu... No cóz. Dobrze że wytoczył ten proces o to że Jezus nie istniał (bo to chyba on wytoczył ?)


Jesli masz na mysli tekst o procesie we Włoszech dotyczącym istnienia Jezusa, to chyba czegoś nie doczytałeś...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 05 2006 23:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Rhodes: Oo zaskoczyłeś mnie ! Myślałem że będziesz chciał się wykrecić. Przyznaje, zrobiłes na mnie nie małe wrażenie !


Wrazenie bedzie jak dobrze wytlumacze co mam do wytlumaczenia.
1. Zona kaina byla corka ewy. Byla jego siostra zapewne. Jezeli prawdziwa jest historia o Adamie i Ewie to tak musialo byc poprostu i wierze, ze tak bylo. Wtedy nie bylo to jeszcze zakazane. W starym testamencie mamy poligamie... Widzisz. Kiedy wychowujemy dzieci musza isc spac wczesnie. Pozniej pozwalamy isc spac o 21 a potem puszcamy dzieci na imprezy. Wszystko zalezy od okolicznosci. Bog nie jest nieczulym baranem. Bog jest troskliwym ojcem, ktory wie czego potrzeba dzieciom

2. Bog daje rozum. Wiara w Boga wymaga rozumu. Jezeli uwazasz, ze Boga nie ma, bo Gagarin nie widzial brodacza na chmurze to jestes naiwny jak pieciolatek. Bog jest, ale ze jest duchem to znaczy, ze wystepuje w innej rzeczywistosci. Cos jak z blizniakami z ktorych jeden nie wierzyl w istnienie mamy... Kiedy sie nawracalem do Boga to nie uslyszalem ewangelii od ludzi. Sam ja przeczytalem i zapragnalem wiecej. Wtedy dopiero pojawili sie ludzie. Mialem 24 lata i uzylem rozumu.

3. Dawid... Ciezka sprawa. Generalnie nie znajduje dobrego wyjasnienia (co nie znaczy ze go nie ma) Opcje sa dwie. Jest to blad w przepisywaniu pisma lub jest to inna perspektywa. Cos jak rodowody Jezusa, ktore mowia o dwoch roznych sprawch. Tzn mowiac 1700 mial na mysli cos konkretniejszego. Moze wodzow niewielkich oddzialow?? Moze cos innego Generalnie jezeli pojmal 7000 a tu mowa o 1700 to moze oznaczac ze gdzies obok tego pojmal jeszcze 5300 :-) Rozumiesz ?? Generalnie jednak jest to sliskie wyjasnienie i malo przekonujace, ale chcialem napisac, zeby nie bylo mowy o tym, ze sie wykrecam Bede szukal dalej i zglebial temat:-)
4 Achazjasz. Tutaj wazne jest to co napisane jest tutaj :-)
2 Królewska 8:26 Achazjasz miał dwadzieścia dwa lata, gdy objął władzę królewską, a panował jeden rok w Jeruzalemie; matka jego zaś nazywała się Atalia, a była córką Omriego, króla izraelskiego.

I ten fragment uznac nalezy za prawdziwy jezeli ten byl biologicznym synem i podany jest jego wiek biologiczny :-) Tutaj tez mowi sie o bledzie przy przepisywaniu tekstu. Szczegolnie dac do myslenia moze to jak wygladaja hebrajskie cyfry
http://www.jewfaq.org/alephbet.htm#Numbers

Mozliwe jest przyjecie pewnego okresu bezkrolewia. Mozliwe jest, ze zostal krolem bedac nieletnia osoba (przy pewnym okresie bezkrolewia) Mozliwe w koncu jest to, ze byl adoptowany (Tutaj moze byc starszy od ojca chociaz adpocja powinna nasladowac nature) Mozliwe w koncu jest to, ze w kwestionowanym fragmencie mowa jest o wieku jego matki (Tutaj potrzebne by bylo interlinearne tlumaczenie z hebrajskiego do ktorego nie mam dostepu) Mozliwe, ze to ostatnie wyjasnienie jest prawdopodobne i pokazuje na niedoskonalosc tlumaczen. Tutaj musialbym znac hebrajski/ Wspominam o tym, bo natrafilem na podobna teze w jednym z komentarzy... Henrajski orginal twierdzi ze byl synem w wieku 42 lat matki ktora miala na imie... Stad wniosek ze matka miala 42 lata a on 22. Matka miala 20 lat kiedy go urodzila. Wtedy jest to sensowne. TO jest mowiac szczerze wersja, ktora chce zbadac w najblizszym czasie i na dzien dzisiejszy najsensowniejsza

No i na koniec dosc w mojej ocenie latwe. Bog nie wodzi nas na pokuszenie. Bog dopuszcza diabla, ale czuwa by pokusa nie przerosla nas. Nigdy Bog nie dopuszcza ponad miare pokuszenia. Jak na przyklad u Hioba... Ludzie zastanawiali sie co jest przyczyna choroby i mowili, ze to bog dotknal Hioba. Tak naprawde to nie Bog dotknal Hioba, ale Bog pozwolil diablowi zadzialac... Taki to mechanizm jest. Generalnie wartaloby przesledzic rzecz w orginale jak jest napisana i sformulowana. Niestety mam dostep tylko do greckiej interlini w nowym testamencie...

Jezeli przyjmiemy za dopuszczalne wyjasnienie o bledach w przepisywaniu dziela to warto przeczytav to
http://www.tektonics.org/af/copyisterrors.html
Jezeli nie przyjmujemy to tez warto przeczytac. Generalnie nikt przy zdrowych zmyslach nie odrzuci z powodu bledow rodzaju przez Ciebie wspomnianych calej ksiegi. Na przyklad Tacyt w swoim dziele rabnal sie o 12,5 mili w opisie geograficznym pewnej miejscowosci. Czy to znaczy, ze mamy odrzucic Tacyta?? Tak samo w sadzie z powodu bledu pisarskiego nie odrzuca sie pisma sadowego... Roznego rodzaju mamy bledy. Te o ktorych piszemy nawet jezeli faktycznie to sa bledy nie sprawiaja, ze odrzucam pismo. dzis tlumacze maja watpliwosc do kilkudziesieciu miejsc w nowymn testamencie. Niemniej wsyzscy sie zgadzja, ze w zaden sposob ich tlumaczenie nie wplywa na kompletnosc doktryn chrzescijanskich. Wszyscy sie zgadzaja, ze sa takie jak byly gloszone 2000 lat temu. To samo odnosze do starego testamentu.

Mam nadzieje ze przynajmniej czesciowo jestes usatysfakcjonowany.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 06 2006 10:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

Eeeee :/ ani troche nie jestem usatysfakcjonowany :/ Słuchaj, w ten sposób sam wskazałeś na to że w Bibli (św. księdze która jest podstawą Twojej wiary, która została podyktowana przez Boga) jest więcej pytań niż odpowiedzi. A to przeczy twojemu wnioskowi na 2 pytanie. Tam gdzie nie ma odpowiedzi na pytanie trzeba wierzyć że taka odpowiedź jest - więc jest to sprzeczne z możliwoscią poznania religii za pomoca rozumu. To tyle. Do tego zapraszam do zapoznania sie z wywiadem jak zamiescił tu Malganis.

Mimo to podziwiam Cię że zagłębiłeś się w wątek Biblijny i chciałeś sie czegoś dowiedziec. Smutne jest jedynie to że mimo iż sam odnalazłęś w tym sprzeczjności to nie robia one na Tobie żadnego wrażenia.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 06 2006 12:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Nie napisalem, ze nie ma odpowiedzi. Napisalem ze sa pewne ocpje, odpowiedz nie przychodzi od poczatku i nie jest oczywista. Rozmawiamy jednak tu o problemach zwiazanych nawet nie z 10 sortem ale o problemach 150 sortu... To jest tak jakbys w sadzie bronil sie przed aktem oskarzenia, ze zle pisano twoja date urodzenia bo urodziles sie w styczniu nie sierpniu i wobec tego akt oskarzenia jest niewazny...

Zasadnicza teologia jest czysta i jasna i sprowadza sie d tego, ze Jezus zmartwychwstal... Dobranoc

I jeszcze jedna rzecz. Wiesz dlaczego samolot lata??Ja nie wiem, ale wsiadam do niego przez wiare ze poleci...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 06 2006 13:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

Bo ma silniki, bo jego konstrukcja zezwala mu na to żeby mógł oderwać sie od ziemii i odlecieć. I to co napisałem to ogólniki, a kiedy chcesz poznać dokałdnie jak to działa to bierzesz książkę i czytasz. I dowiesz sie dlaczego tak jest, a z Biblii nie dowiesz sie nic.

Zacznijmy moze od tego - czym jest teologia. Własnie, jak Ci sie wydaje czym jest ?

Skoro są błędy przy przepisywaniu to po co tysiące teologów głowi sie nad sensem Bozego przekazu ? A no po to żeby nadać księdze sens, tak jaki im pasuje.

Przykład z samolotem - infantylny.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 06 2006 14:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

No i owszem infantylny... Zdecydowanie ktos tu jest infantylny... Dostales swoje odpowiedzi a teraz, albo odnies sie do tego co napisalem merytorycznie, albo zamilknij.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 luty 06 2006 16:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Nie zgłebiłem dokładnie szczegółów tej dyskusji, ale wyczytałem parę rzeczy, które mnie zmartwiły.Rhodes pisze, że ludzie wierzący są ogłupiali, bo są zmuszani do wiary.Nie wiem niby czemu człowiek wierzący miałby być do tego zmuszony.Zmuszony to ja jestem do jedzenia, picia i spania.Ale nie modliłbym się, czytał biblii, chodził do kościoła, gdyby mi to nie przynosiło korzyści, nie zadowalało, uszczęśliwiało.Skoro nie jesteś(jak sądzę)wierzący to czemu się wypowiadasz na temat czegoś czego nie znasz.Skoro nie jesteś wierzący to czemu sądzisz, że wszyscy wierzący są manipulowani przez kościół i zmuszeni do wiary.A może lepiej od nas wiesz, co czujemy będąc wierzącymi?
Pozdrawiammmmmm

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 06 2006 23:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

Maxurd i morzan ja jestem racjonalistą. Tak samo zależy mi na tym by udowodnic istnienie Twojego Boga, jak i na tym by obalic jego mit.

Maxurd: Interesuje mnie tylko obiektywna prawda czyli fakt - nie opinnia i powątpiewanie bo to subiektywizm. Każdy moze to podwazyć. Tak samo jak nie ma żadnej pewnosći w odpowiedziach których udzieliłeś na pytania o sprzecznosći w Biblii. Podjecie tej próby bylo sławetne lecz głupie. Z góry przewidziana odpowiedz brzmiała - wierze. Tam gdzie nie potrafiłeś wyjaśnić wątku napisaleś że to błąd przy przepisywaniu, a nie błąd w wierze. Od razu mogleś założyć że tak będzie.

Morzan: Jaka masz pewnosc że zawsze byłem niewierzącym ?
Chcesz wiedzieć dlaczego ludzie są ogłupieni przez kościół ? Po pierwsze dlatego że ogranicza sie ich wolnosc. Rodzicom na ślubie nakazuje sie wychowywać dzieci w zgodzie z wiarą. Później dziecko jest zbyt małe by pojąc ze jest ktos kto go bardziej kocha niz rodzice i dodatkowo do kompleksu Edypa i Elektry dochodzi Bóg.
Dziecko zamiast na rodziców podświadomnie przelewa swe uczucia na Boga. W ten sposób rodzi sie wieź której ono samo nie rozumie. Mało tego dziecko dorasta w takim przekonaniu - a poźniej niestety nic juzsie nie da zrobić. Dla Boga zrobi niemalże wszystko, mało ważne kto sie na niego powoła. -To tylko jeden z powódów ogłupienia.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 07 2006 02:15   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Rhodes:
Maxurd: Interesuje mnie tylko obiektywna prawda czyli fakt - nie opinnia i powątpiewanie bo to subiektywizm. Każdy moze to podwazyć. Tak samo jak nie ma żadnej pewnosći w odpowiedziach których udzieliłeś na pytania o sprzecznosći w Biblii. Podjecie tej próby bylo sławetne lecz głupie. Z góry przewidziana odpowiedz brzmiała - wierze. Tam gdzie nie potrafiłeś wyjaśnić wątku napisaleś że to błąd przy przepisywaniu, a nie błąd w wierze. Od razu mogleś założyć że tak będzie.

Przedstawilem kilka porpozycji prawdopodobnego rozwiazania problemu. Teraz powinienes wykazac, ze zadna z nich nie jest na tyle prawdopodobna zeby byla brana pod uwage. Jezeli tego nie robisz to tym samym zostawiasz mi mozliwosc bycia przekonanym, ze jedna z przedstawionych opcji faktyznie mogla byc prawdziwa i wszystko jest w porzadku. Oczywiscie, ze w pewnym miejscu dochodzisz do miejsca w ktorym odpowiadasz : wierze lub nie, niemniej jednak nie jest moja wiara oparta na durnym przesadzie czy wychowaniu rodzicow, bo sie nawrocilem w wieku lat 24 jako swiadoma osoba. Poznalem moim rozumem ewangelie, stanalem przed kilkoma wydarzeniami z mojego zycia i stwierdzilem, ze wierze. Nie przyszedl do mnie biskup, ani ksiadz proboszcz. Nie dostalem dyspensy ani nie wiadomo czego. Rozumem doszedlem jak daleko moglem potem juz jest placz i kolana. Tak to dziala... To ze nie potrafimy wyjasnic dlaczego wlasnie tak jest nie znaczy, ze jest inaczej. Obiektywnie doswiadczylem pewnych rzeczy i nie potrafie ich wyjasnic. Tak samo obiektywnie wsiadam do samolotu nie potrafiac wyjasnic dlaczego lece, obiektywnie rozmawiam przez telefon nie wiedzac dlaczego to dziala. Obiektywnie chodze po ziemi chociaz nauka w ktora wierzysz twierdzi, ze prawdopodobienstwo powstania zycia na ziemi przypadkiem jest tak male, ze az absurdalnie niemozliwe... Niemniej jestem...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Miłujący prawdę
 luty 07 2006 09:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Człowiek jednak bardzo dobrze umie komplikować sobie życie.
Gdy nie było wielu religii wśród ludzi i nie było mędrców, intelektualistów życie było o wiele prostsze. Człowiek wierzył w Boga, dawał tego dowody bo przestrzegał Bożych przykazań.
W miare jak scena świata się zmienia pojawia się wiele ludzkich tradycji górujących nad Słowem Boga, metnych nauk sprzecznych z Bożym Słowem, teorii i idei – ludzie staja się coraz bardziej zagubieni.
Zapominaja o racjonalnym myśleniu i spoglądaniu krytycznie swoim rozumem.
„Każdą natchniona wypowiedź sprawdzajcie”, bo nie każda pochodzi od Stwórcy.
Prawda jest taka, iż prawdziwa religia nie boi się racjonalnego myślenia.
Przykład:
„Religie nominalnego chrześcijaństwa twierdzą, że jest piekło i wieczne męki.
Bóg stworzył człowieka, dał mu niedoskonałość, grzeszy.
Karą po śmierci jest pójście do piekła i wieczne męki.
Jednak – twierdzą te religie – Bóg dał człowiekowi nieśmiertelna duszę i człowiek umrzec nie może.”

To nie jest i nie może być prawda o Bogu. Bogu który jest milością.
Czy może kogoś dziwić, iż ludzie odrzucaja taką wizje Boga odchodza od wiary?
Pewnie nie.
Filozofowie pokusili się nawet podac definicje Boga, jest to jednak jedynie ich wizja, dlatego daleka od prawdy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 luty 07 2006 09:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Rhodes

Nie sądzę, żeby dziecko, ochrzczone przez rodziców, gdy dorośnie nie mogło się uwolnić od narzuconego(bo nie da się ukryc, że jako małe dziecko jesteśmy w większości"skazani na chrześcijaństwo"), ale dziecko(chociaż nie wiem czy to jeszcze jest dziecko)16 letnie już nie przywiązuje wagi do wiary, o ile samo nie przekona się, że jest ona warta jego wagi.To, co napisałeś jest nieprawdą, bo przypadki, w których dziecko wychowywane przez chrześcijańskich rodziców, w późniejszym wieku nie może się uwolnić od religii, są bardzo rzadkie.W większości młodzież albo olewa wiarę, albo pozostaje przy niej.Chodzę do liceum i nie znam ani jednej osoby, która by była praktykującym i wierzącym chrześcijaninem, bo takie dostało wychowanie i nie może już tego zmienić.

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 07 2006 10:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

Maxurd: Jak ja mam wykazać cos co jest zdaniem subiektywnym ? Podaj fakt - coś co można stwierdzic zupełnie, a ja wtedy zastanowie się nad jego obiektywnosćią.

Zapominasz jescze o jednym - że ludzie poszukują w religii pocieszenia. Jeśli nawróciłeś sie majac 24 lata to mogło to byc spowodowane krytyczną chwilą w Twoim życiu. Momentem kiedy potrzebowałeś wsparcia i nie otrzymałeś go od najbliższych. Dlatego zwróciłeś sei do Boga.

Milujący prawde: zgadzam się.

Morzan:
Widzisz chyba nigdy nie zastanawiałes sie nad tym dlaczego dzisiaj młodzi w wieku 14-18 lat odchodzą od wiary. A jesli myślałeś to tylko w wymiarze koniecznym, czyli takim który sprowadzał sie do prostego stwierdzenia (np. nie wierzą, bo to źli ludzie). Dlaczego nie wierzą ? Odpowiedź jest prosta, ich związek z rodziną jest na tyle bliski, że nie potrzebują innej miłosci. Inni odwrotnie - w ogóle nie podejmują kwestii religii bo podświadomnie uważają że nie ma takiej miłosć którą mogli by poczuć. Rodzice ich odrzucają, więc i nikt inny ich nie kocha. Czy zastanawiałes sie czasem na jakiej zasadzie działa sekta ? Zabiera ludzi tych jakby pośrodku. Czyli takich, którzy odczuwali miłosc bliskich, ale nagle ja zatracili na wskutek jakiegos wydarzenia losowego, bądź uwarunkowania wychowawczo-psychicznego. Jest to jedno z zagadnień mojej pracy, jaka zamierzam napisać w następnej kolejnosci. Jeśli bedziesz bardzo chciał to napewno dam Ci się z nią zapoznać.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 08 2006 17:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Człowiek jednak bardzo dobrze umie komplikować sobie życie.

Bo rzeczywistość jest skomplikowana, a o ile się orientuję, to człowiek cały czas próbował i próbuje ją uprościć (nauka - rzeczywistość, religia - wyjaśnienia ontologiczno-metafizyczne). Tylko człowiek prosty uważa, że wszystko jest proste, czarne i białe, bebe i dobre.

Gdy nie było wielu religii wśród ludzi i nie było mędrców, intelektualistów życie było o wiele prostsze. Człowiek wierzył w Boga, dawał tego dowody bo przestrzegał Bożych przykazań.

Przedstaw dzieje ludzkości, gdzie nie było wielu relgii.
Dla prostaka życie i tak jest proste
Człowiek wierzył w Boga, dawał tego dowody bo przestrzegał Bożych przykazań.

Chyba nie na tym świecie.
W miare jak scena świata się zmienia pojawia się wiele ludzkich tradycji górujących nad Słowem Boga, metnych nauk sprzecznych z Bożym Słowem, teorii i idei – ludzie staja się coraz bardziej zagubieni.

Ale też mi miłowanie prawdy jak cholera
Zapominaja o racjonalnym myśleniu i spoglądaniu krytycznie swoim rozumem.

Jeżeli mówisz o racjonalnym myśleniu, to trzeba "Boga" odrzucić
„Każdą natchniona wypowiedź sprawdzajcie”, bo nie każda pochodzi od Stwórcy.
Prawda jest taka, iż prawdziwa religia nie boi się racjonalnego myślenia.

Przynajmniej tak twierdzi
Filozofowie pokusili się nawet podac definicje Boga, jest to jednak jedynie ich wizja, dlatego daleka od prawdy.

Podobnie jak Twoja wizja jest też Tylko... nie ona, nawet nie jest Twoja! Filozofowie chociaż coś wymyślili i byli w stanie przedstawić konretne argumenty No ale są ludzie mądrzejsi i ci mniej mądrzy.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,24 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana