Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Profanacja wizerunku Matki Boskiej - BOJKOT
 |  Wersja do druku
Maciek Janson
 luty 08 2006 23:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Pawvic - Od obrony Czestochowy a konkretniej od kiedy Jan Kazimierz nazwal Marie krolowa Polski to mielismy same wojny domowe, upadek gospodarczy, 3 rozbiory 2 wojny swiatowe, pol wieku komuny i jeszcze na deser samoobrone... Ja wiem czy to jest taki cudowny ten obraz??Dla mnie od kiedy pojawil sie w masowej swiadomosci Polakow to mamy same niesczescia.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 luty 09 2006 00:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Powiedz otwarcie, że Maryja przynosi pecha? To mnie ubawiłeś!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 09 2006 00:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Maria nigdy. Ale cos co za obrazem sie kryje owszem.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 00:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by gargamel:
A wracając do prawa do życia. To powiedz mi jak to jest, że to prawo zostaje cofnięte w wyniku choroby lub wypadku. Skoro mam niezbywalne prawo do życia, to kto lub co to prawo mi odbiera i na jakiej

Szkoda, że nie wiesz jak zbudowany jest organizm żywy. Zauważyłbyś, że możliwe są "defekty" organów, co nazywamy powszechnie chorbą, która może prowadzić do śmierci.
A wypadki? To zdarzenia. Wiesz, jesteś akurat tam, i wydarzyło się.

No dobrze, ale DLACZEGO?
Cały czas mówisz o działaniu młotka, a ja pytam, o rękę nim poruszającą.



"Skoro mam niezbywalne prawo do życia" a co? nie masz? Każdy ma. Twierdzisz, że życie to prawo i sie należy. Ok. A rządałeś by sie urodzić? To prawo natury.

Nie, to ty tak twierdzisz, że jest to prawo:
"Prawo do zycia mają wszyscy i nie trzeba o to prosić. To jest Prawo, nie Prośba."


"kto lub co to prawo mi odbiera i na jakiej"
u was Wasz Bóg- u mnie los, zdarzenie, nieszczęście

Czy los, zdarzenie, nieszczęście mają świadomość, wolę, możliwość działania?
Przypisujesz te atrybuty czemuś, co nawet nie istnieje, bo trudno mówić o istnieniu losu, zdarzenia, czy nieszczęścia.

I decydujesz o tym, że np. za godzinę spadnie ci cegła na głowę? Decydujesz o tym, że jutro spotkasz dawno niewidzianego przyjaciela? Decydujesz o tym, że za miesiąc poznasz miłość swojego życia?
Słyszałeś o teorii chaosu?

jak bym przedszkolaka słyszał(bez urazy ok). Bardiej prostszego przykładu nie mogłeś podać? Wiadomo, że nie o to chodzi. Wy macie nakazy, a my nie, dlatego czujemy sie wolni.

A jakież my mamy nakazy, które was nie dotyczą? Czujesz się wolny? Ja też. Powiem więcej, czuję się bardziej wolny, niż przez te lata, kiedy bylem ateistą.

A skoro przykład jest prosty jak dla dziecka, to czemu nie odopowiesz?


Kolejna sprawa- nikt nam nie mówi, co mamy robić i jak.

Nie? Nuikt ci nie powiedział, że nie należy kraść, nie należy zabijać, nie należy oszukiwać?

Nie wmawia nam się, że niechodzenie do kościoła to grzech itp.

A jest to grzech? Coś nowego.


My sami wiemy co dobre, a co złe.

A skąd? Przecież jeszcze stosunkowo niedawno pojęcie wartośći życia wogole nie istniało (choćby w starożytnym Rzymie). Mało tego, poza cywilizacją judeochrześcijańską nadal ono nie obowiązuje. Więc skąd akurat ty to wiesz, skoro równy ci wykształceniem potomek 4000 letniej cywilizacji chińskeij tego nie wie?


Powiedz mi, kto ma większe pole do decyzji: ten, kto uwazględnia wszystkie czynniki, czy ten kto większość z nich ignoruje?

a co to ma do rzeczy? Teraz napiszesz, że jestem pilotem bez wieży, a Ty z wieżą.

Bynajmniej, obydwaj jesteśmy pilotami. Tylko, że ja słucham wieży i uwzględniam to, co ona mi mówi, a ty udajesz, że jej nie ma.


Wiadomo, że uwzględniajac wszystkie czynniki, można sobie poradzić. Nie martw się, ateiści też myślą. Nie potzrebujemy wieży, by stwierdzić, że coś jest złe. Kierujemy się sami sobą. Drugim człowiekiem, naturą.

Nie powiedziałem, że ateiści nie myślą. Tylko, że moralność z myśleniem nie ma wiele związku. Stalin jak najbardziej myślał, a nie wiedział tego, co wiesz ty. Islamiści też myślą, a także nie wiedzą tego, co ty. Uważasz, że myśleniem można dojść do norm moralnych? Ten dziewiętnastowieczny pozytywistyczny przesąd już dawno obalono, a pomogły w tym dwie wojny i dwa totalitaryzmy.


Co to jest natura? Czy natura ma świadomość? bo jeśli nie, to jak coś bez świadomości może coś dać?
Piszesz o mechanizmach, a ja nadal zadaję pytanie, dlaczego? Dlaczego gatunek (jakikolwiek) ma ewoluować? Po co?

wiec natura to wszystko co Ciebie otacza, czyli, co stworzył twój Bóg. Natura nie ma świadomości. Ma bieg życia. A co daje natura? Choćby jedzenie. Po co ewolucja? By się przystosować do środowiska.
Po co wogóle te pytania, skoro znasz odpowiedzi??

Po prostu, dyskutujemy i szukamy prawdy. Bez dyskusji nie ma prawdy.
Więc wracając do natury, jak coś pozbawione świadomości i woli, coś, co jest martwe może cokolwiek dać?

Chcesz poitny, to proszę bardzo:
jeśli do naszej rozmowy podejdziesz uczciwie, to sam zobaczysz, że istnieje granica, za którą każdy uczciwy człowiek stojący na gruncie racjonalnym musi powiedzieć "nie wiem". Nie wiemy, dlaczego istnieje życie. Nie wiemy, dlaczego się rodzimy. Nie wiemy, dlaczego człowiek się rozwija. Nie wiemy, dlaczego powstał wszechświat. Nie wiemy, nie wiemy, nie wiemy...
Wiemy jak, nie wiemy dlaczego. Nauka już dawno przestała zajamować się tym pytaniem, uznając je za "nienaukowe", gdyż po prostu metody naukowe nie są w stanie znaleźć na nie odpowiedzi.

Ludzie różnie określają to "coś", która daje odpowiedź na pytanie "dlaczego". Karol Marks uznał, że materia jako całość ma wolę i świadomość i pisał wręcz o świadomej materii. Marks uważał również, że świadomość ma historia. Ty idziesz podobnym tokiem myślenia, choć ze świadomości natury się wycofałeś. Jednak działanie jakie przypisujesz naturze, losowi, przypadkowi itp wymaga posiadania świadomości, woli i możliwości sprawczych.
W ten sposób w istocie w swej mądrości wkraczasz na drogę ludów pasterskich i koczowniczych przypisując cechy boskie rzeczom bądź zjawiskom. Tak nawiasem mówiąc w Grecji wierzono w boginie losu, Mojry.
W efekcie więc, ze swoim kultem wiedzy i nauki znajdujesz się przed Sokratesem, który pierwszy w Grecji zakwestionował takie podejście do sprawy.
Hm, porażka, co najmniej 2.500 lat do tyłu.

Wspomniałem o technikum elektronicznym. Nie wiem jak teraz jest, ale "za moich czasów" uczniowie zajmujący się wówczas najnowocześniejszą techniką dostępną w Polsce byli najbardziej wierzący. Sam się pod koniec technikum nawróciłem. Czemu? Bo między innymi tam została podważona moja wiara w naukę. Za często na proste pytanie: czemu to działa padała odpowiedź "nie wiemy, ale działa".

Fizyka subatomowa, a na jej pograniczu funkcjonuje elektronika, opiera się na przypuszczeniu i wierze znaczniej bardziej, niż ludziom się wydaje. Wyobraź sobie, że w połowie lat 80-tych uczyłem się o kwarkach, ktore odkryto na początku XXI wieku. Przez wiele lat ich istnienie było przedmiotem WIARY fizyków. Po prostu wiele rzeczy dało się wyjaśnić tylko przy założeniu istnienia takich cząsteczek. I wiedziano o nich wszystko: jaką mają wielkość, masę, ładunek, spin, kierunek obrotu, tor ruchu itp z wyjątkiem jednego: czy istnieją.

Podobnie jest z Bogiem. Sam widzisz we własnych wypowiedziach, że po dojściu do pewnej granicy, żeby wyjaśnić przyczynę zjawiska musisz uznać istnienie czynnika niezależnego od ciebie, działającego poza tobą, a posiadającego świadomość, wolę i moc sprawczą. Ty przypisujesz te cechy rzeczom i zjawiskom, które oczywiście ich nie mają. A ja stwierdzam, że istota, która je posiada, to Bóg.
I kto z nas jest bardziej logiczny?

Miłej nocy życzę.

P.S.
A co do wolności, to zakładając hipotetycznie istnienie piekła i nieba, czy masz możliwość wyboru między jednym a drugim?
Zakładając hipotetycznie istnienie Boga, czy masz możliwość dyskusji z Nim?
Przyjmując to założenie, czy masz możliwość powiedzenia Mu "tak lub "nie"?
Mówisz o wolności, a nie masz możliwości decydowania w tak kluczowych sprawach? Cóż to za wolność?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 00:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Gocek:
Widomo, że przed obrazem Matki Boskiej
Częstochowskiej zdarzają się cuda.

Niedługo po pielgrzymce do Częstochowy stałem się ateistą - cud!


A to było przed obrazem?

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 luty 09 2006 06:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Morzan: Marcinie nie udowodnisz również, że to nie Maryja czyni cuda związane z jej obrazem,


Nie muszę niczego udowadniać.Dowodów na poparcie swych tez powinni przytoczyć katolicy.

Quote by Morzan: a skoro przy tym ludzie, którzy doświadczyli takich cudów, stają się lepsi, to szatan nie wie co robi.


Syają się lepsi? Bo coraz większą czcią darzą Maryję? Przecież szatanowi własnie o to chodzi, aby ludzi od Boga odwodzić ku innym kultom! On realizuje tak podstępnie swój plan... Zło często przynosi POZORNIE dobre efekty. A owoc będzie dopiero na końcu... Obawiem się, że zgniły.

Quote by Morzan: Poza tym chciałeś dowodu, że to Maryja się wstawia a nie ktoś inny.A jaki masz dowód, że na przykład to Jezus oświecił św.Pawła a nie szatan jako anioł światłośći


Bo został wyrwany z ciemności grzechu - proste.

Quote by Morzan: Jest to kwestia wewnętrznych przeżyć człowieka i interpretacji przyroczonych przeze mnie wcześniejszych fragmentów pisma, więc powtarzam jeszcze raz, że spory o takie coś nie mają sensu.


Wiesz, problem w tym, że katolicy nie potrafią nic udowodnić. A można zaleźć dowody przeczące jakimkolwiek mocom Maryi.

Quote by Morzan: Poza tym nie widzę powodu nazywać oddawabnie czci Maryi bałwochwalstwem, gdyż nikt nie uważa Jej za Boga, czy stawia ponad Nim.


A ja widzę, bo Bóg zakazał nam - dając przykazania - czczenia stworzeń i wizerunków. Ale zapomniełem, że to przykazanie katolików nie obowiązuje, bo zostało wymazane przez papieży z katechizmu!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 luty 09 2006 08:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by pawvic: Pozycja NMP w KRK -> co to ma do tematu?
Istota urażenia uczuć religijnych -> to może ty zaczniesz.

Zacytuję odpowiedź Paulinów na temat Madonny na okładce "Machiny":
"Jesteśmy wstrząśnięci tym, że znów używa się Cudownego Obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry do profanacyjnych przekształceń plastycznych i komercyjnych celów reklamowych. W odniesieniu do polskiego patriotyzmu znak Ikony Jasnogórskiej zachowuje swoją szczególną rangę. Od ponad 6 wieków służy on do identyfikacji kultu Najświętszej Maryi Panny jako Królowej Polski. W dziejach naszego narodu i polskiej tradycji kulturowej znak Ikony Jasnogórskiej pełnił w czasie rozbiorów nawet rolę godła narodowego"
"Każdego z godnych pożałowania autorów i promotorów tej reklamy wzywamy - opamiętajcie się!" - kończy się oświadczenie Jasnej Góry.">


Uważam, że paulini przeceniają jej znaczenie dla narodu. Ani nie powinna być porównywana do godła narodowego,ani nie powinna mieć tytułu Królowej Polski. Bo ani naród nie jest katolicki (jako całość), ani też kraj nie jest katolicki. Wśród narodu są katolicy, wśród mieszkańców kraju sa katolicy. Ale są także i protestanci, jak byli od poczatków reformacji praktycznie. I osobiście czuję się głęboko dotknięty, że jakiś obraz jesy uważany za symbol narodowy, za "Królową Polski" - bo nie jest moim symbolem, ani też moją "Królową". ja mam tylko jednego Króla - Boga i tylko Jego czczę. Nie uzaję takiego symbolu i takiej "Królowej", a jestem do głebi Polakiem i patriotą. Bo bycie Polakiem nie równa się byciu katolikiem, choć niektórym wciąż zdaje się, że jest inaczej. Jestem patriotą a jednak ten obraz jest dla mnie tylko łądnym, zabytkowym obrazem. Kiedyś było inaczej. Kiedyś byłem na Jasnej Górze i postanowiłem przez cała mszę klęczeć, by wyjednać sobie miłość dziewczyny. I klęczałem zapatrzony w obraz, wierząc, że to pomoże. Bóg mnie pokarał - do dziś cierpię na okresowe bóle kolan, od tego właśnie czasu.

Quote by maxurd: Pawvic - Od obrony Czestochowy a konkretniej od kiedy Jan Kazimierz nazwal Marie krolowa Polski to mielismy same wojny domowe, upadek gospodarczy, 3 rozbiory 2 wojny swiatowe, pol wieku komuny i jeszcze na deser samoobrone... Ja wiem czy to jest taki cudowny ten obraz??Dla mnie od kiedy pojawil sie w masowej swiadomosci Polakow to mamy same niesczescia.


Biblia odpowiada na pytanie dlaczego tak się dzieje. Tak się dzieje, gdy kraj jest oddany nie bogu, ale "innym zwierchnościom". Dlatego uważam, że aby było w Polsce dobrze trzeba, aby władze (Prezydent RP w naszym przypadku) odwołały śluby Jana Kaziemierza i poddali nasz kraj Bogu, aby On błogosławił. Póki obraz z Jasnej Góry będzie królował - jestem o tym przekonany - w tym kraju nie będzie się dobrze działo, nie będzie się wiodło. Nie stanie się to, niestety, w ciągu 4 najbliższych lat, z naszym nowym prezydentem wszystkich katolików . NIESTETY!

Quote by pawvic: Powiedz otwarcie, że Maryja przynosi pecha? To mnie ubawiłeś!

Quote by maxurd: Maria nigdy. Ale cos co za obrazem sie kryje owszem.


Owszem - właśnie katolicka Maryja, której nie należy mylić z Marią, matką Jezusa!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 08:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by pawvic: Powiedz otwarcie, że Maryja przynosi pecha? To mnie ubawiłeś!


Maria, jako Maria, matka Jezusa, na pewno nie. Natomiast przesadny kult MB, przypisanie jej atrybutów boskości, zwracanie się o pomoc i opiekę (to coś więcej, niż prośba o wstawiennictwo), oczekiwanie od niej łask itp może być rozumiane jako odwrócenie się od prawdziwego Boga i zastąpienie Go osobą szczególnie godną, ale jednak nie Bogiem, lecz człowiekiem.
A skoro tak, skoro o pomoc prosisz nie Pana, tylko Jego służebnicę, to się nie dziw, że Pan się nie wtrąca i zostawia cię (naród) samemu sobie.

Oczywiście, koncepcja, że wszysktie kłopoty był z tego powodu, to duże nadużycie.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Morzan
 luty 09 2006 09:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Marcinie
A czy ludzie, którzy doświadczyli pomocy od Maryi też nie uwolnili się od pijaństwa, zaczęli przyjmować komunię, żyć w zgodzie z ewngelią-czyli uwolnili się od grzechu-proste.A poza tym powtarzam, że cześć oddawana Maryi to nie jest wychwalanie jej jako Boga, zastępowanie Niego Ją.Więc to nie zalicza się do bałwochwalstwa.Nie chwalimy kogoś kto"ma uszy, a nie słyszy, ma usta, a nie mówi", tylko kogoś kogo najpierw Bóg wywyższył.A poza tym jakie to niby dowody można przytoczyć, które przeczą mocom Maryi?

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 10:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Morzan: A poza tym jakie to niby dowody można przytoczyć, które przeczą mocom Maryi?

Udowodnić, to trzeba te jej moce, a nie ich brak. Tak jest logicznie.
Poza tym, przyznasz jednak, że ludowe podejście do tego tematu ma cechy bałwochwalcze. Ja swego czasu usłyszałem od kobieciny, że Maria jest bez grzechu i może się za nami wstawiać.

Jak to ujął ksiądz Napiórkowski: "o Maryi nigdy dość, ale poprawnie".

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafał
 luty 09 2006 10:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/22/05
Postów:: 98

Maciek pozwolę sobie na małe "zakończenie", gdyż nie widzę sensu dalszej konwersacji. Każdy z nas prezentuje słuszne racje dla swojego stanowiska. Nie chce mi się tłumaczyć jak i skąd sie bierze życie itp Ja mam naukowe (tak mi się wydaje) rozwiązanie, Ty biblijne. Dlatego też, pozostańmy na tym, co już jest.
Dialog katolika z ateistą jest zawsze trudny, ale ciekawy. Zwyciężyć jest nie łatwo (obu stronom). Proszę tego nie odczytywać jako kapitulację. Uznałem, że nie ma sensu dalsza dyskusja o tym samym.
Pozdrawiam
Garguś

===

wierzę, ale nie w "Boga"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 10:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

A odnośnie urażania uczuć religijnych, to przypomina mi się scena z seksmisji, jak panowie zerwali dwa małe jabłuszka z rachitycznej podziemnej jabłonki, czym wywołali wstrząs i oburzenie Jej Ekscelencji.
- Zerwali nasze święte jabłka!
- Te psiary święte?

Problem w tym, co napisali i Hołówko w Rzepie i Korwin w Najwyższym Czasie, że pojęcie świętości dla różnych ludzie może być różne i w istocie nie sposób porzuszać się w życiu nie urażając niczyich uczuć. Chyba, że mamy do czynienia z tumiwisielcami, których nic nie jest w stanie ruszyć.
Chęć dostoswania się do każdego jest fundamentem politycznej poprawności, a wszyscy wiemy, jakie są jej efekty.
Katolików obraża obraz ( ) MB w machinie, a mnie obażają sformułowania w katolickich modlitwach maryjnych, które dla mnie są bałwochwalcze i bluźniercze. Obraża mnie na przykład to, że na 24 plafony w wirydarzu klasztoru na Petrinie w Pradze tylko dwa są poświecone Bogu i Chrystusowi. pozostałe opiewają różne atrybuty przypisywane Marii, z których część (np. rozdwanie łask), to atrybuty Boga. I dla mnie te plafony są bluźnierstwem i obrażają moje uczucia religijne. I co? I nic. Jak mi się gdzieś nie podoba, to tam nie chodzę. jak mi się niepodoba gazeta, to jej nie kupuję i nie czytam.
Czy mamy przestać jeść wołowinę tylko dlatego, że obraża to Hindusa?

MBC ma szczególne miejsce w kulcie katolickim, szczególnie polskiego Kościoła Rzymsko-Katolickiego. To prawda. Ale teza, o jej szczególnej roli w życiu i historii narodu jest fałszywa, bo pojęcie narodu obejmuje całość. Jeśli więc dla 20% tego narodu nie ma ona żadnej roli w żcyiu i historii, to nie można już mówić o narodzie.

W istocie, kiedy pytamy o obrazę uczuć religijnych, to należy zapytać, jaki był cel takiej np. publikacji. czemu miała służyć. Ośmieszeniu Kościoła, atakowi na wiarę, czy np. kpinie z ludzi mających o sobie zbyt wysokie mniemanie.
I dla mnie okładka "Machiny" jest kpiną nie z Marii, ale z piosenkarki Madonny, a przy okazji z feminizmu. Wstawienie twarzy piosenkarki w obraz MB pokazuje, że to nie gra. Zestawienie fałszywej Madonny z prawdziwą ewidentnie pokazuje, że "to nie to".
Podobnie zastąpienie osoby Jezusa twarzą dziewczyny pokazuje także, że to nie pasuje, że to nie ta bajka.
Może umiem to zintepretować, bo znam Pawła Dunina-Wąsowicza i widziałem jego pierwsze kolaże (widzę w tym jego pomysł) i wiem jak myśli.

Ale, moi drodzy, zanim się obrazicie, pomyślcie trochę, co autor miał na myśli (tego uczą w szkole średniej), a potem się buwersujcie. Bo pokażę wam obrazy uznane prze Kościół, któe też mogą bulwersować (np. ukrzyżowanej roześmianej kobiety).

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 10:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by gargamel: Maciek pozwolę sobie na małe "zakończenie", gdyż nie widzę sensu dalszej konwersacji. Każdy z nas prezentuje słuszne racje dla swojego stanowiska. Nie chce mi się tłumaczyć jak i skąd sie bierze życie itp Ja mam naukowe (tak mi się wydaje) rozwiązanie, Ty biblijne. Dlatego też, pozostańmy na tym, co już jest.
Dialog katolika z ateistą jest zawsze trudny, ale ciekawy. Zwyciężyć jest nie łatwo (obu stronom). Proszę tego nie odczytywać jako kapitulację. Uznałem, że nie ma sensu dalsza dyskusja o tym samym.
Pozdrawiam
Garguś


Jak najbardziej zgadzam się, że doszliśmy do pewnej granicy i dalsza dyskusja nie ma sensu. Ale na zakończenie proszę, żebyś przemyślał, czemu z ateisty, pochodziącego z nawpół ateistycznej i antyklerykalnej rodziny stałem się chrześcijaninem. Nie wychowano mnie tak. Rozumowałem jak ty. Więc? Co się stało?

A na marginesie, nie jestem katolikiem, tylko luteraninem.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 luty 09 2006 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Morzan: Marcinie
A czy ludzie, którzy doświadczyli pomocy od Maryi też nie uwolnili się od pijaństwa, zaczęli przyjmować komunię, żyć w zgodzie z ewngelią-czyli uwolnili się od grzechu-proste.


A czy porzucili również GRZECH czczenia stworzenia miast stworzyciela i wizerunków. jest to drugie przykazanie Boże.

Quote by Morzan: A poza tym powtarzam, że cześć oddawana Maryi to nie jest wychwalanie jej jako Boga, zastępowanie Niego Ją.Więc to nie zalicza się do bałwochwalstwa.


To dlaczego jest ona czczona niemal jak "czwarta osoba boska"? dlaczego ludzie modląsię do niej? Dlaczego walą się przed jej wizerunkami na kolana? Dlaczego słuchają łapczywie przesłąń z rzekomych "objawień maryjnych"? Dlaczego pielgrzymują do Częstochowy, Fatimy, Lourdes... Przykro mi, ale byłem w najznaczniejszych sanktuariach europejskich i dostrzegłem tam raczej objawy działania sztańskiego, kolejne etapy zafałszowywania wiary, odwodzenia ludzi od Boga. Włacznie z tym, ze w LaSalette rzekoma "Maryja" powiedziała dzieciom, że dała ludziom sześć dni do pracy, a siódmy zastrzegła sobie! Powiem bez ogródek: objawiła się tam jakaś pyszna i bezczelna istota pragnąca zdetronizować w sercach ludzkich Boga!

Quote by Morzan: Nie chwalimy kogoś kto"ma uszy, a nie słyszy, ma usta, a nie mówi",


???

Quote by Morzan: tylko kogoś kogo najpierw Bóg wywyższył.


Jakoś nie zauważyłęm tego wywyższenia - nie ma o nim żadnej wzmianki w Biblii. Owszem - Maria, jako pokorna służebnica Pana, przyjęła Jego wolę. Nic ponadto. Bóg ją wybrał dla realizacji swoich celów. Do realizacji innych celów wybiera innych ludzi. pastorowi M.L. Kingowi kazał na ten przykład krzyczeć o niesprawiedliwości społecznej. Skoro wybrał go do tego dzieła to widocznie też go wywyższył, prawda? Maria - tak jak King - podjęła swoje dzieło, zlecone przez Boga i w tym tylko jej zasługa. Ale z chwilą przyjścia na swiat Jezusa jej zadanie się wypełniło i resztę życia spędziła w Jego cieniu, a nie na eksponowanej pozycji. W odróznieniu od tej Maryi z kultu katolickiego była skromna i cicha. A co za pycha pcha istotę, która obajwiła sięw Lourdes i Fatimie, do żądania, by czczoną ją i wystawiano jej świątynie? Dla mnie jakikolwiek kult Maryi jest po prostu złem, czytelnym dla mnie złem, za którym nie stoi Bóg, ale "opozycjonista".

Quote by Morzan: A poza tym jakie to niby dowody można przytoczyć, które przeczą mocom Maryi?


te, które już wiele razy przytoczono i na tym serwisie i w licznych innych publikacjach.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 09 2006 11:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by Morzan: Marcinie
A czy ludzie, którzy doświadczyli pomocy od Maryi też nie uwolnili się od pijaństwa, zaczęli przyjmować komunię, żyć w zgodzie z ewngelią-czyli uwolnili się od grzechu-proste.A poza tym powtarzam, że cześć oddawana Maryi to nie jest wychwalanie jej jako Boga, zastępowanie Niego Ją.Więc to nie zalicza się do bałwochwalstwa.Nie chwalimy kogoś kto"ma uszy, a nie słyszy, ma usta, a nie mówi", tylko kogoś kogo najpierw Bóg wywyższył.A poza tym jakie to niby dowody można przytoczyć, które przeczą mocom Maryi?

Bog wywyzszyl jednynie Syna, nikogo wiecej. to Jemu sie naleza wszystkie chwaly!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafał
 luty 09 2006 11:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/22/05
Postów:: 98

Ale na zakończenie proszę, żebyś przemyślał, czemu z ateisty, pochodziącego z nawpół ateistycznej i antyklerykalnej rodziny stałem się chrześcijaninem. Nie wychowano mnie tak. Rozumowałem jak ty. Więc? Co się stało?

Nie wiem dlaczego uwierzyłeś. Ale możesz napisać jak wyglądała ta droga. Rozumowałeś jak ja i nagle zmieniłeś tok myślenia. Zastanawiam się, co Cię skłoniło do zminay "obozu"?
Niestety ja na te pytania nie potrafie odpowiedzieć.

===

wierzę, ale nie w "Boga"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
nowe
 luty 09 2006 11:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/20/06
Postów:: 175

Quote by Maciek:
Quote by gargamel: Maciek pozwolę sobie na małe "zakończenie", gdyż nie widzę sensu dalszej konwersacji. Każdy z nas prezentuje słuszne racje dla swojego stanowiska. Nie chce mi się tłumaczyć jak i skąd sie bierze życie itp Ja mam naukowe (tak mi się wydaje) rozwiązanie, Ty biblijne. Dlatego też, pozostańmy na tym, co już jest.
Dialog katolika z ateistą jest zawsze trudny, ale ciekawy. Zwyciężyć jest nie łatwo (obu stronom). Proszę tego nie odczytywać jako kapitulację. Uznałem, że nie ma sensu dalsza dyskusja o tym samym.
Pozdrawiam
Garguś


Jak najbardziej zgadzam się, że doszliśmy do pewnej granicy i dalsza dyskusja nie ma sensu. Ale na zakończenie proszę, żebyś przemyślał, czemu z ateisty, pochodziącego z nawpół ateistycznej i antyklerykalnej rodziny stałem się chrześcijaninem. Nie wychowano mnie tak. Rozumowałem jak ty. Więc? Co się stało?

A na marginesie, nie jestem katolikiem, tylko luteraninem.

Maćku, zachęcam Maxurda do poznania pełnej mantry:

Tylko Jezus nie oślepia!

Jest czystą miłością, świętością i niewinnością, jak Jego Odwieczny Ojciec - Duch prawdy (J 10,29).

Jest czysty i czuły jak źrenica oka /noli me tangere/.
Zachęcam czule i ciebie

===

szare bez połysku
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 11:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by nowe:
Maćku, zachęcam Maxurda do poznania pełnej mantry:

Tylko Jezus nie oślepia!

Jest czystą miłością, świętością i niewinnością, jak Jego Odwieczny Ojciec - Duch prawdy (J 10,29).

Jest czysty i czuły jak źrenica oka /noli me tangere/.
Zachęcam czule i ciebie


A ja zachęcam do pokory, myślenia i zgłębiania Słowa Bożego. :-)
Nie dostałem jeszcze odpowiedzi na pytanie, kto oslepił Pawła pod damaszkiem. Bo jak pamiętam, to przedstawił się jako Jezus.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
nowe
 luty 09 2006 12:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/20/06
Postów:: 175

Quote by Maciek:
Quote by nowe:
Maćku, zachęcam Maxurda do poznania pełnej mantry:

Tylko Jezus nie oślepia!

Jest czystą miłością, świętością i niewinnością, jak Jego Odwieczny Ojciec - Duch prawdy (J 10,29).

Jest czysty i czuły jak źrenica oka /noli me tangere/.
Zachęcam czule i ciebie


A ja zachęcam do pokory, myślenia i zgłębiania Słowa Bożego. :-)
Nie dostałem jeszcze odpowiedzi na pytanie, kto oslepił Pawła pod damaszkiem. Bo jak pamiętam, to przedstawił się jako Jezus.



Kontempluj (J 12, 31-32).
Odp: Już wtedy cierpiący arch. rafał - syn władcy widzialnego swiata.
Kontempluj też ksiege Tobiasza

===

szare bez połysku
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 12:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by gargamel:
Ale na zakończenie proszę, żebyś przemyślał, czemu z ateisty, pochodziącego z nawpół ateistycznej i antyklerykalnej rodziny stałem się chrześcijaninem. Nie wychowano mnie tak. Rozumowałem jak ty. Więc? Co się stało?

Nie wiem dlaczego uwierzyłeś. Ale możesz napisać jak wyglądała ta droga. Rozumowałeś jak ja i nagle zmieniłeś tok myślenia. Zastanawiam się, co Cię skłoniło do zminay "obozu"?
Niestety ja na te pytania nie potrafie odpowiedzieć.


Osobiste spotkanie z Nim. Rzucenie przeze mnie wyzwania, postawienie warunku, który On spełnił natychmiast.
W efekcie nie byłem w stanie dłużej zaprzeczać. A od tamtej pory miałem tyle dowodów jego istnienia, że musiałbym amputować mózg, żeby się Go wyprzeć.
Cuda, w które ty nie wierzysz, w moim życiu są na porządku dziennym.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 luty 09 2006 12:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by nowe:
Quote by Maciek:
Quote by nowe:
Maćku, zachęcam Maxurda do poznania pełnej mantry:

Tylko Jezus nie oślepia!

Jest czystą miłością, świętością i niewinnością, jak Jego Odwieczny Ojciec - Duch prawdy (J 10,29).

Jest czysty i czuły jak źrenica oka /noli me tangere/.
Zachęcam czule i ciebie


A ja zachęcam do pokory, myślenia i zgłębiania Słowa Bożego. :-)
Nie dostałem jeszcze odpowiedzi na pytanie, kto oslepił Pawła pod damaszkiem. Bo jak pamiętam, to przedstawił się jako Jezus.



Kontempluj (J 12, 31-32).
Odp: Już wtedy cierpiący arch. rafał - syn władcy widzialnego swiata.
Kontempluj też ksiege Tobiasza


Niestety, kątem pluć nie umiem.

Nowe, daruj sobie. Nie przekonasz mnie, ani nikogo, kogo prowadzi Duch Pana.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
nowe
 luty 09 2006 12:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/20/06
Postów:: 175

Quote by Maciek:
Quote by nowe:
Quote by Maciek:
Quote by nowe:
Maćku, zachęcam Maxurda do poznania pełnej mantry:

Tylko Jezus nie oślepia!

Jest czystą miłością, świętością i niewinnością, jak Jego Odwieczny Ojciec - Duch prawdy (J 10,29).

Jest czysty i czuły jak źrenica oka /noli me tangere/.
Zachęcam czule i ciebie


A ja zachęcam do pokory, myślenia i zgłębiania Słowa Bożego. :-)
Nie dostałem jeszcze odpowiedzi na pytanie, kto oslepił Pawła pod damaszkiem. Bo jak pamiętam, to przedstawił się jako Jezus.



Kontempluj (J 12, 31-32).
Odp: Już wtedy cierpiący arch. rafał - syn władcy widzialnego swiata.
Kontempluj też ksiege Tobiasza


Niestety, kątem pluć nie umiem.

Nowe, daruj sobie. Nie przekonasz mnie, ani nikogo, kogo prowadzi Duch Pana.


J 10.25 Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. 26 Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. 27 Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną 28 i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. 29 Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich5. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca.

Drogi Maćku, kontempluj proszę

===

szare bez połysku
 
 Profil   Email 
 Cytat 
nowe
 luty 09 2006 13:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/20/06
Postów:: 175

Quote by nowe:
Quote by Maciek:
Quote by nowe:
Quote by Maciek:
Quote by nowe:
Maćku, zachęcam Maxurda do poznania pełnej mantry:

Tylko Jezus nie oślepia!

Jest czystą miłością, świętością i niewinnością, jak Jego Odwieczny Ojciec - Duch prawdy (J 10,29).

Jest czysty i czuły jak źrenica oka /noli me tangere/.
Zachęcam czule i ciebie


A ja zachęcam do pokory, myślenia i zgłębiania Słowa Bożego. :-)
Nie dostałem jeszcze odpowiedzi na pytanie, kto oslepił Pawła pod damaszkiem. Bo jak pamiętam, to przedstawił się jako Jezus.



Kontempluj (J 12, 31-32).
Odp: Już wtedy cierpiący arch. rafał - syn władcy widzialnego swiata.
Kontempluj też ksiege Tobiasza


Niestety, kątem pluć nie umiem.

Nowe, daruj sobie. Nie przekonasz mnie, ani nikogo, kogo prowadzi Duch Pana.


J 10.25 Rzekł do nich Jezus: «Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. 26 Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. 27 Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną 28 i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. 29 Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich5. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca.

Drogi Maćku, kontempluj proszę


Tb 6.7 A młodzieniec zapytał anioła i rzekł mu: «Bracie Azariaszu, co za lekarstwo jest w sercu, w wątrobie i w żółci ryby?» 8 A ten mu odpowiedział: «Serce i wątrobę ryby spal przed mężczyzną lub kobietą, których opanował demon lub zły duch, a zniknie opętanie i już nigdy nie zwiąże się z nim2. 9 A żółcią trzeba potrzeć oczy człowieka, które pokryło bielmo, dmuchnąć potem na nie, na to bielmo, a oczy będą zdrowe».

Maćku, pragnę, abyś był następnym, który przejrzał

===

szare bez połysku
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 luty 10 2006 14:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Polecam zapoznanie się z linkami:
http://mateusz.pl/goscie/wdrodze/nr338/08-wdr.htm
http://mateusz.pl/pow/050504.htm

Oto kopia z ostatniego:

Dlaczego kult Maryi jest silniejszy od np. kultu Ducha Świętego. Czy nie nastąpiło tu pewne odwrócenie ról? Dlaczego oddajemy cześc świętym? Przecież to Jezus miał być jedynym Pośrednikiem?

W chrześcijaństwie nie jest tak, jak zostało to ujęte w liście. Kult i cześć najwyższa należy się jedynie Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu. Ten Jedyny Bóg i Pan, pozwala jednak łaskawie człowiekowi uczestniczyć w swojej Świętości. Posługuje się także ludźmi w dokonywaniu dzieła zbawienia. Całe Pismo Św. o tym świadczy. Nawet Jezus wybrał sobie Apostołów i zlecił im, by w Jego imieniu nauczali, uświęcali i kierowali Lud Boży ku Niemu. Bóg wybrał też szczególnie Maryję na Matkę Jezusa Chrystusa – Boga i Człowieka.

Nie ma zatem nic szokującego, że takim ludziom szczególnie przez Boga wybranym i dopuszczonym do życia w Nim oddajemy cześć. Podziwiamy ich za heroiczne oddanie się Bogu samemu i staramy się ich w tym naśladować. A jako będących bliżej Boga, prosimy ich by pomogli nam swoimi modlitwami. Chociaż tak naprawdę Boga wtedy uwielbiamy za Jego Miłość ku ludziom. Ci szczególnie wybrani i uświęceni, szczególnie zaś wśród nich Najświętsza Maryja, są więc pośrednikami, bo uczestniczą w Jedynym Pośrednictwie Jezusa Chrystusa. A wszystkie łaski i możliwości im dostępne mają swoje jedyne źródło w Zbawieniu dokonanym i dokonującym się ciągle przez Boga w Jezusie Chrystusie w mocy Ducha Świętego.

ks. Tomasz Schabowicz


I jak, i jak?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
nowe
 luty 10 2006 14:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/20/06
Postów:: 175

Quote by ??: Widomo, że przed obrazem Matki Boskiej
Częstochowskiej zdarzają się cuda.

To zaden dowód. Biblia mówi, że i szatan potrafi czynić niezwykłę rzeczy, cuda. potrafi objawiać się jako "anioł światłości" i nieść pozorne dobro.



strzał w 10. Moje gratulacje i moje motto / Źródło, JpII, Tryptyk rzymski/

===

szare bez połysku
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 luty 10 2006 15:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Marcninie
Rozumiem, że porównujesz Maryję do jakiegoś pastora.Ja nie wiem czy ten pastor został uwolniony od grzechu pierworodnego, nosił w sobie dziecko Boga, i na końcu czasów objawi się jako ktoś z koroną z gwiazd i księżycem pod stopami.A to, że niektórzy ludzie czczą Maryję jak czwartego Boga, nie zmienia faktu, iż Kr-k też tak postępuje, nie ma tam żadnej wzmianki o tym, że "Maryja powinna być czczona jak Bóg" albo coś w tym stylu.To co robią ludzie nie znaczy, że kościół też tak sądzi.A poza tym padanie na kolana przed obrazem Maryi nie wydaje mi się bałwochwalstwem.Ja nie wiem co wy możecie widzieć w tym złego, albo w modleniu się do Niej.Nie sądzę, żeby Bóg miał nas karać za takie rzeczy.A poza tym nie znalazłem żadnego dowodu na tym forum, lub w innych publikacjach, że to nie Maryja dokonuje cudów.

Pozdrawiam gorąco

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 luty 10 2006 15:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Podoba mi się ten artykulik od Pawvica

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 luty 10 2006 23:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Morzan: Marcninie
Rozumiem, że porównujesz Maryję do jakiegoś pastora.


Nie do JAKIEGOŚ, ale do jednego z największych ludzi chrześcijaństwa XX wieku, laureata Pokojowej Nagrody Nobla, słynnego kaznodziei i "bojownika" o wolność i równość rasową. Dla mnie większy niż jakikolwiek papież.

Quote by Morzan: Ja nie wiem czy ten pastor został uwolniony od grzechu pierworodnego, nosił w sobie dziecko Boga, i na końcu czasów objawi się jako ktoś z koroną z gwiazd i księżycem pod stopami.


1. Nie wierzę w grzech pierworodny.
2. Tak samo jak Maria pastor M.L. King był TYLKO człowiekiem.
3. Nigdzie nie jest powiedziane, że w Apokalipsie jest mowa o Marii, matce Jezusa. Cała Apokalipsa jest wizją - zapowiedzią, jak będzie, ale przepełnioną symboliką, której wcale nie należy co do literki brać dosłownie.

Quote by Morzan: A to, że niektórzy ludzie czczą Maryję jak czwartego Boga, nie zmienia faktu, iż Kr-k też tak postępuje, nie ma tam żadnej wzmianki o tym, że "Maryja powinna być czczona jak Bóg" albo coś w tym stylu.


To Kościół katolicki wprowadził w pierwszym tysiącleciu kult Maryi, który jest CAŁKOWICIE sprzeczny z Biblią - jaki by on nie był - i jest za niego w pełni odpowiedzialny, za całe to wypaczenie.

Quote by Morzan: To co robią ludzie nie znaczy, że kościół też tak sądzi.


Jeśli jest taka rzobieżność, to dlaczego Kościół nie potępi takich zachowań? Moim zdaniem Kościół aktywnie wspiera rozwój kultu maryjnego i czerpie z niego znaczne korzyści.

Quote by Morzan: A poza tym padanie na kolana przed obrazem Maryi nie wydaje mi się bałwochwalstwem.


czy padanie na kolana przed posągami pogańskich bałwanów też nie było (czy nie jest) bałwochwalstwem? Formy się nie zmieniły - zmienił się jedynie obiekt uwielbienia ludu.

Quote by Morzan: Ja nie wiem co wy możecie widzieć w tym złego, albo w modleniu się do Niej.


Bo całą chwała i cześć należy się jedynie Bogu Najwyższemu - nikomu innego. I do Niego tylko należy wołać.

Quote by Morzan: Nie sądzę, żeby Bóg miał nas karać za takie rzeczy.


Czyli za morderstwo, kradzież, i inne grzechy też nie? Bo kultu stworzeń i wizerunków zabronił w przykazaniach, na równi z innymi grzechami.

Quote by Morzan: A poza tym nie znalazłem żadnego dowodu na tym forum, lub w innych publikacjach, że to nie Maryja dokonuje cudów.


Maryja nie dokonuje cudów, bo była tylko człowiekiem. Nie miała i nie ma żadnych nadprzyrodzonych mocy. Co więcej - Bibliapokazuje nam, że ani my nie możemy nikomu ze zmarłych pomóc, ani też oni nam.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 luty 11 2006 09:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

W świetle tematu całą ta dyskusję uwazam za jałową.
Redaktorzy Machiny chcieli wyrazić, że Madonna łamie wszelkie bariery, tabu i świętości. Podobieństwo i skojarzenia wizerunku na okładce do obrazu jasnogórskiego są zamierzone. Ideą było takie przełamanie tabu, czy świętości, aby każdy załapał, a jednocześnie nie można było wprost do sądu pozwać. Wydawca zakładał kontrowersyjność okładki i bardzo prawdopodobny skandal. Sam to udowodnił powołując się np. na plakat "Skandalisty ...", jako wzorzec, czy usprawiedliwienie (bo taki jest standard w świecie "sztuki" ?) .
Krótko : wydawca zakładał, że uda mu się bezkarnie obrażając uczucia znacznej części polaków zwiększyć nakład pisma. A to jest ochyda. I mimo tego, ze żaden obraz kobiety (może poza portretem mojej matki) nie ma dla mnie szczególnego znaczenia, przyłączyłem się do bojkotu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Morzan
 luty 11 2006 10:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Marcinie

Klękanie przed wymyślonymi przez ludzi bożkami to bałwochwalstwo, ale Maryja nie została przez człowieka wymyślona, tylko istniała naprawdę i została wybrana przez Boga.A poza tym jak możesz mówić, że w apokalipsie nie ma mowy o Maryi.A słowa: "Niewiasta obleczona w słońce, księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.A JEST BRZEMIENNA."trochę dalej jest napisane:" I stanął smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć ej dziecię.I porodziła Syna-Mężczyznę,KTÓRY WSZYSTKIE NARODY BĘDZIE PASAŁ RÓZGĄ ŻELAZNĄ.I ZOSTAŁO UNIESIONE JEJ DZIECIĘ DO BOGA I DO JEGO TRONU.Chyba nie zaprzeczysz, że jest tu mowa o Maryi.A poza tym mamy jeszcze Magnificat:"OTO BOWIEM BŁOGOSŁAWIĆ MNIE BĘDĄ ODTĄD WSZYSTKIE POKOLENIA, GDYŻ WIELKIE RZECZY UCZYNIŁ MI WSZECHMOCNY". Są to cytaty z Pisma świętego, które jak sądzę, uważasz za natchnione przez Boga i za fundament wiary.

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,40 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana