Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Własnie stworzylem boga, jest najwspanialszy !
 |  Wersja do druku
Marcin Winiarski
 luty 17 2006 10:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Rhodes:Wszyscy wierzacy DĄŻĄ DO TEGO SAMEGO BOGA.


Nieprawda - Bóg chrześcijan jest Bogiem, bogowie inni to demony.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 luty 17 2006 11:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

Stwierdzenie, że Bogu chrześcijan może coś brakować, oraz twuerdzenie, że chrześcijaństwo ma coś wspólnego z mazdaizmem jest obrażaniem moich uczuć religijnych. (Marcin W)
a twierdzenie, ze bog Rhodesa jest nieprawdziwy to obrazanie jego uczuc religijnych.

A chrzescijanstwo ma wiele wspolnego z mandaizmem. Powiem wiecej: ma tez wiele wspolnego platonizmem, z gnozą, z marcjonizmem, z buddyzmem (tradycje monastyczna, rozaniec) nawet z manicheizmem! Popros Heinrichbolla, to ci to nawet odpowiednimi autorytetami naukowymi poprze. A co do wplywu nauk gnostyckich na chrtzescijanstwo- polecam jakies dzielo Hansa Jonasa (np "Religie gnozy"- wyjatkowo przystepna ksiazka, nawet ja bylem wstanie zrozumiec o co chodzi ).


Nieprawda - Bóg chrześcijan jest Bogiem, bogowie inni to demony. (Marcin W)

Smieszna sprawa. Muzlumanie twierdza, ze to ich bog jest prawdziwy, a wszyscy inni bogowie to demony. I tez maja swieta ksiege na poparcie tego!

To, ze ty w cos wierzysz, nie oznacza, ze masz prawo narzucac to innym. Polecam mojego wczesniejszego posta (strone wczesniej).

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 luty 17 2006 11:10   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by Rhodes: Matija - jak to skopiowałem ? Ależ skad sam do tego doszedłem. Wczoraj doznałem podczas snu objawienia, postać w błękitnych szatach oznajmila mi że ta religia jest jedyną prawdziwą. Powiedziała mi te slowa które zapisałem w początku tematu, kazała mi sie nimi z wami podzielić.


To mozesz w to wierzyc lub odrzucic.

bardzo dobrze znam tych filozofów, a szczególnie Fuerbacha. Uznał on że religia to samopoznanie człowieka. Jednak twierdził że cos takiego jak bog nie istnieje.


Filozofowie nie maja monpolu na prawde, a juz napewno moga sie mylic. Zreszta naprawde chyba nie sadzisz ze wszytscy oni sa ateistami ?

pavwic - O czym Ty mówisz ? Chociażby Mazdaizm, na którym podpiera się Twoja religia jest najlepszym przykłądem - istnieje do dzisiaj. Nawet gnębienie jego wyznawców nie spowodowało tego że przestali wierzyc w boga i proroka Zaratustrę (postać równie prawdziwą jak Jezus).


Hm ? Mazdaizm opiera sie na dualizmie a judaizm na monizmie...

Po pierwsze "niektóre religie upadły". Po drugie jeśli nie wiesz czemu chrześcijaństwo przetrwało - to odsyłam Cię do ksiązek z historii.


Bo mialo sprzyjajace ku temu warunki ?

Wspomne tylko o takich faktach - jak ogłupianie w średniowieczu,


Nie za duzo faktow i mitow sie naczytales ?? Poczytaj sobie o tym co wnioslo chrzescijanstwo do barbarzysnkich ludow.

szybkie złączenie się koscióła z państwami,


Szybkie mowisz... 270 lat od momenty powstania, hm zalezy co u ciebie znaczy szybko.

zabezpieczenia w postaci inkwizycji,


Co to sa zabezpieczenia, w twoim rozumieniu ?

posiadanie monopolu na wiarę w europie.


?? A ja glupi z historii myslalem ze to krolowie decydowali o religii...

Wystarczy zauważyć że wy wierzący opętaliscie europę,


Na razie nikogo nie opetalem, ale sprobuje skoro tak mowisz... ;-)

a na innych kontynentach idzie wam cienko.


Polecam Ameryke PLd, Ameryke Pln, Australie, oraz bardzo bujny rozwoj chrzescijanstwa w Afryce i Azji (np juz 50 mln protestatow i 10 mln katolikow w chinach...)

Może z wyjatkiem Ameryki łacińskiej - ale to też powinnieneś wiedziec z historii.


Znaczy co ?

Tak - unieszczęsliwia człowieka. Bardzo dużą liczbę osób. Chociażby tych którzy później muszą leczyc się u psychologów z kompleksów, bo przez lata tłumili swoje popędy.


Z religii zawsze mozna zrezygnowac...

Przez tę religie rozpadaja się małżeństwa.


Powaznie ? Ja myslalem ze to m.in dzieki etyce chrzescijankiej ludzie chca sie zenic. A czesto przyczyna rozpadow malzenstw sa np zdrady - sprzeczne z chrzescijanska etyka.

P.S. Opowiedz mi o swiatopogladzie ateistyczny, ktory doprowadzil do topienia ksiezy, mordowania popow, wyciecia w pien 60 tys buddyjskich mnichow, wysadzania kosciolow...

Ile wy zescie dobrego dla swiata zrobili ? Ilu ludzi z inspiracji ze Boga/bogow nie ma, wykazala sie dobrem ?

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jer
 luty 17 2006 11:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/03
Postów:: 26

Supeeer!!!! Jeeeeest!!!!! Euhemerowi się nie udało, Marksowi, Leninowi też - ale Rhodes nie składa broni!!!! Zadaje pytania na ktore jeszcze nikt przed nim nie wpaaaadł!!!! On, sam, Rhodes, "tymy ręcamy" obali religię i wykaże jej bezsens!!!! Co tam tysiące lat i miliony ludzi, co tam setki cywilizacji - on, Rhodes, pierwszy odkąd świat powstał - wpadł na ten koncept!!! A jak już ostatecznie wykaże że chrześcijaństwo to bujda, to zabierze się za wykazywanie płaskości ziemi (bo przecież gdyby była kulista to byśmy z niej pospadali) i wymyśli maszynę która pracuje stale bez dostarczania energii (bo niby dlaczego nie - w końcu to koniec bezmyślności, nie?). Gratulacje, Rhodes, nikt przed tobą na to nie wpadł...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 17 2006 11:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

Quote by Marcjon: Tak heinrichbolli, zrozumialem lekcje rhodesa. Widzisz, problem ze mna jest taki, ze uwarzam, ze nie ma jednej prawdy. Dlatego moge uszanowac wiare rhodesa (co nie oznacza, ze bede jej autorytet traktowal na rowni z autorytetem KK czy KEA).

A co do ostatniego postu Rhodesa:
A jeśli ktoś kiedyś zatęsknił za gwiazdami, nie rozumiał ich, wiedział że nie może ich dotknąć istworzył tam niebiosa ?
Owszem, z tad bierze sie wiara/ filozofia. Z kontemplacji wszechswiata i braku mozliwosci pelego poznania rzeczywistosci. Lub z tesknoty za niekonczonoscia (wiecznoscia). W niczym to jednak wierze nie umniejsza.

A jeśli ktoś kiedyś był poniżany, bity, lekceważony i dla pocieszenia stworzył pocieszyciela z zaświatów

Tak tez i bylo. Wiare stwarza najczesciej ucisk. Zobacz, ze wielcy tworcy religi, byli przesladowani (Jezus, Mani, Mahomet). Ale jezeli wiara pomaga nam znosic cierpienia i godzic sie ze swiatem, to czy jest w tym cos zlego?

A jeśli ktoś kiedyś został oceniony nie sprawiedliwie, czyż nie mógł sobie wymyślić niebiańskiego sędziego ?
I tu masz racje. A wiesz czemu tworzymy takiego niebieskiego sedziego? Bo chcemy miec jakas ostateczna, obiektywna sprawiedliwosc. Jakas niezmienna prawde na ktorej oprzemy nasz system wartosci. Pomaga nam to znosic cierpienie, gdy doznajemy niesprawiedliwosci, mimo iz postepujemy moralnie.

a co jesłi jest tylko śmierć ? A co jeśli całe wasze życie zostało oszukane ? Jeśli wy zostaliscie oszuakni?
hmmm... Jesli jest tylko smierc, to przynajmniej dzieki moim wartosciom, dozyje tej smierci w zgodzie z soba. Wiecadzac, ze moje zycie mialo mimo wsystko jakis sens, jakas mysl przewodnia. Moja wiara niczego mi nie odbierze. A to czy po smierci jest zycie, czy nicosc, to juz jest sprawa wiary. Ja wierze, ze Bog jest.

Rhodes, ja wiem jakie niebezpieczenstwa niesie za soba religia. Tylko, ze nie kazdy kto wierzy zatraca sie w religi. Nie kazdy w religii gubi czlowieka. Widzisz, zakladasz, ze religia zawsze laczy sie z fanatyzmem lub przynajmniej ksenofobia. A w cale nie musi. Czy wierzac, ze ludzie sa rowni, ze trzeba przebaczac, ze trzeba zyc w spoleczenstwie- zatracam czlowieka? Religia moze zarowno zatracac czlowieka, co pomoc go odnalesc- kwestia religii i jej wyznawcow.

Poza tym pomijasz wazne aspekty religi-
- religie ksztaltuja systemy wartosci- np prawa czlowieka, mimo iz nie sa podporzadkowane religi, powstaly na wartosciach chrzescijanskich.
-religia stwarza tez pewien lad spoleczny i morlanosc. Czy bylo by dobrze gdyby kazdy kierowal sie tylko wlasna moralnoscia?
-religia tez daje nam jakas filozofie zycia, jakis obraz swiata. A z filozofii, nawet ty nie rezygnujesz...
-bardzo ladnie odwolales sie do Friedricha Nietzsche


- Ja nie chce żebyś Ty szanował moja wiarę, zależy mi na tym byś pojał że i Twoja i moja są takie same - zmyślone.

* Ale czy teraz kiedy człowiek dotknął gwiazd, kiedy w ciagu kilku godzin moze być na drugim końcu ziemii. Kiedy bada planety, kiedy wie że za niebieską osłoną nieba nie ma siedziby boga, kiedy moze odebrać życie i zrodzic życie. Może zabijać i ratować. Czy teraz (dzisiaj) wasza religia nie wygląda groteskowo ?

* "Ale jezeli wiara pomaga nam znosic cierpienia i godzic sie ze swiatem, to czy jest w tym cos zlego?" To w tym złego że jesteś zdobywcą! Wielkim człowiekiem ! Mocnym i silnym ! Nie potrzebujesz boga który karze Ci cierpieć. Sam potrafisz rozdzielić co jest dobre a co złe, bez powoływania sie na boga. Czy nie potrafisz ? Czy nie nadszedł czas aby wreszcie uwierzyc w siebie ? W swoje własne siły ? W to że Ty potrafisz wszystko ?

* Ale czy nie mozesz postepować moralnie bez swojego sędziego ?

* Czy nie potrafiłbyś żyć teraz bez Twoich wartosci ? Zapewne są jakieś które Ci nie pasuja i z którymi w sobie walczysz, czy nie mozesz zaprzestać tej walki i żyć w zgodzie z sobą ? Czy myślisz że sam okazałby sie okrutnikiem, straszliwym człowiekiem ? Spójrz na mnie i na heirichbolla - my mamy swoje zasady - on inne i ja inne. Ale potrafimy życ w zgodzie z wami i soba wzajemnie. Po to mamy rozum by rozgraniczyc dobro i zło.

Niestety zatracacie człowieka... Od tysiacleci jest on tylko cżłowiekiem, a mógłby byc kimś wiecej... I to dzięki wam - nie dzięki bog. Sami potrafilibyście stworzyć moralnosc i wartosci.

Ja nie krytykuje religi "całą parą". Chciałbym aby ona była. Ale nie w postaci która zdominowała w zupełnosci życie człowieka. Ludzie muszą przestać sie bać i cierpieć. Musicie sami stanac na czele waszego życia. Jesteście bohaterami samych siebie. Nie boga. Nie czegoś. Samych siebie. Śmiałych i odważnych. Ja wierze w nadczłowieka, on powinnien być tym do kogo mielibyscie dażyć, byście uwierzyli w siebie i w wasze otoczenie.

JA WIERZE W WAS ! TO WAS JEST NADZIEJA DLA ŚWIATA ! UWIERZCIE W SIEBIE !

Wszystko co stworzyła religia - boga, filozofię, ład społeczny, moralnosc,kulturę, etc. Moze stworzyć człowiek w ciagu kilku sekund.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 luty 17 2006 12:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

- Ja nie chce żebyś Ty szanował moja wiarę, zależy mi na tym byś pojał że i Twoja i moja są takie same - zmyślone.
Sorry, mam prawo wiezyc w co chce, mozesz mnie przekonywac, do swoich racji, ale nie musze ich uznac.

* Ale czy teraz kiedy człowiek dotknął gwiazd, kiedy w ciagu kilku godzin moze być na drugim końcu ziemii. Kiedy bada planety, kiedy wie że za niebieską osłoną nieba nie ma siedziby boga, kiedy moze odebrać życie i zrodzic życie. Może zabijać i ratować. Czy teraz (dzisiaj) wasza religia nie wygląda groteskowo ?

Nie. Czlowiek nie dotknal nawet najblizszej mu gwiazdy Dotychczasowe badania naukowe, tylkodostaraczaja nam wiadomosci, ze wszechsiwat jest nieksonczony i to w obie strony- i nieskonczenie wielki i nieskonczenie maly. rozwoj nauki nie zaprzecza istnieniu Boga- jedynie go odmaterializowuje.

jesteś zdobywcą! Wielkim człowiekiem ! Mocnym i silnym ! Nie potrzebujesz boga który karze Ci cierpieć. Sam potrafisz rozdzielić co jest dobre a co złe, bez powoływania sie na boga. Czy nie potrafisz ? Czy nie nadszedł czas aby wreszcie uwierzyc w siebie ? W swoje własne siły ? W to że Ty potrafisz wszystko ?
hmmm... ktos juz kiedys wychwalal tak potege czlowieka zdobywcy... zaraz, zaraz kto to byl? Taki brunet z wasami... czesal sie z przedzialkiem...

To co gloscisz w tym fragmecie prowadzi do checi dominacji nad innymi, do powstania systemow totalitarnych - uwarzasz ze w nich latwiej odnalesc czlowieka niz w religii?

Czy nie potrafiłbyś żyć teraz bez Twoich wartosci ? Zapewne są jakieś które Ci nie pasuja i z którymi w sobie walczysz, czy nie mozesz zaprzestać tej walki i żyć w zgodzie z sobą ? Czy myślisz że sam okazałby sie okrutnikiem, straszliwym człowiekiem ? Spójrz na mnie i na heirichbolla - my mamy swoje zasady - on inne i ja inne. Ale potrafimy życ w zgodzie z wami i soba wzajemnie. Po to mamy rozum by rozgraniczyc dobro i zło.
Alez ja wlasnie mam swoje wartoci- opieram je na wierze w Boga. Czemu uwarzasz, ze w ten sposob nie zyje w zgodzie z soba? Czy naprawde myslisz, ze jestem otumanionym wyznawca sredniowiecznych ideii? Ze moja wiara jest slepa i zabobonna? Poczytaj sobie moje wczesniejsze posty i jeszcze raz to przemysl, zanim mnie ocenisz.

Ja nie krytykuje religi "całą parą". Chciałbym aby ona była. Ale nie w postaci która zdominowała w zupełnosci życie człowieka. Ludzie muszą przestać sie bać i cierpieć. Musicie sami stanac na czele waszego życia. Jesteście bohaterami samych siebie. Nie boga. Nie czegoś. Samych siebie. Śmiałych i odważnych.
Wybacz, ale nie znasz mojej wiary, nie wiesz w jakim stopniu dominuje moje zycie- glownie dla tego ze cala swoja wiedze na moj temat opierasz na podstawie ok 10 postow, jakie napisalem na tym forum.

Ja wierze w nadczłowieka, on powinnien być tym do kogo mielibyscie dażyć, byście uwierzyli w siebie i w wasze otoczenie.
Hej, ten brunet tez w to wierzyl. Tylko, ze Nietzsche mowil, ze istnieje nie tylko moralnosc panow, ale i moralnosc niewolnikow. Sa wiec jednostki wybitne (Ubermenchen) i jednostki nie zdolne do kreatywnosci i samostanowienia (Untermenchien). Nazwy w nawiasach maja wywolac u Ciebie odpowiednie skojarzenia. To co prubujesz nam teraz sprzedac, to jest juz ideologia totalitarna, dazaca do dominacji nad slabszymi. Bo wmaiwanie ludziom, ze sa panami, do tego wlasnie prowadzi. Przykladow moze dostarczyc historia.

Ja wierze w nadczłowieka
...o wlasnie.

Wszystko co stworzyła religia - boga, filozofię, ład społeczny, moralnosc,kulturę, etc. Moze stworzyć człowiek w ciagu kilku sekund.
Wszytsko to co mowisz, czlowiek stwarzal tysiace lat.

Sorry, ale ta dyskusja zaczyna dazyc do nikad- dales nam z heinrichbollem bardzo pouczajaca lekcje tolerancji, ale teraz prubujesz wcisnac nam jakas utopie (i to do tego wcale nie nowa, ale juz zweryfikowana przez historie).

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 luty 17 2006 12:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Adrian Arkadiusz
 luty 17 2006 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/09/06
Postów:: 128

Rhodes - jestem tu nowy ale z chęcią Ci odpowiem. Bóg którego sobie wymysliłes jest po prsotu Bogiem wymyslonym, nierelanym, bałwanem jakich ludzie sobie mnóstwo na przestrzenie dziejów wymyślili. Natomiast Bóg w którego ja wierzę, który został objawiony w Pismie Świętym i w osobie Pana Jezusa jest jak najbardziej realny, odczuwalny, mimo że niewidzialny. Ale wiatru tez nie widać, ale czuć jego obecność !

Wiesz rozumiem poniekąd Twój punkt widzenia bo sam kiedys byłem ateistą i odrzucałem chrzescijaństwo. Ale na szczęścię Pan podał mi ręke i otworzył oczy. Wiem że dla Ciebie to pewnei wytwór wyobrażnie albo nagle uaktywniona potrzeba psychiczna, ale ja wierze że to sam Bóg mnie powołał do społecznośc ze sobą. I odkąd Go przyjąłem zmiania moje życie i moje serce.

Wiesz, ja nawróciłem się i uwierzyłem stosunkowo niedawno, bo rok temu, ale za nc bym tego nie zmianił, nie wyobrażam sobie powrotu do dawnego życia. I powiem tak - jesli to Ty masz rację i Boga nie ma to najwyżej nas zjedza robaki i po sprawie, i tak nic nie bedziemy czuli. Ale jeśli to ja (a raczej Pismo Św. w które wierzę) ma rację, to ja Ci nie zazdroszczę. Choć oczywiście dopóki żyjesz masz jeszcze czas.

Wiesz, ja nie nawróciłem się ze strachu przed śmiercią czy po jakims traumatycznym przeżyciu, po prostu pod wpływem Słowa Bożego uwierzyłem i stwierdziłem że bez NIEGO nie chcę już żyć, że tylko życie z Nim ma sens. I on dotnął mnie i przemienił, dał mi nowego Ducha !

I teraz moge powiedziec że Jezus jest moim Panem, że jest moim Odkupicielem, że tylko w Nim jest zbawienie ! Jesli nie wierzysz - Twoja sprawa, ja tez wierzyłem w naukę, ludzki umysł - do czasu. Mama nadzieję że Bóg i o Ciebie się upomni, nie takich opornych twardzieli już łamał ! Pozdrawiam !

===

Umiemy już latać w powietrzu jak ptaki i pływać w wodzie jak ryby, ale nie znamy prostej sztuki życia razem jak bracia. autor: Martin Luther King
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 17 2006 14:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Rhodes
przedstawiasz śmieszne poglądy i nie znasz historii judaizmu. Judaizm nie bazował na religii egipskiej,ale był z nią w konfikcie (politeizm- monoteizm). Judaizm zaczerpnął wiecej z babilońskich religii semickich (Abraham pochodził z mezoptamskiego Ur) o czym świadczy chociażby powtażający się tam motyw potopu. (Naukowo zostało udowodnione, ze ów potop miał miejsce). Poczytaj Biblię i komentarze to pogadamy.

Fuerbach powiedział 'Bóg umarł'
Bóg powiedział 'Fuerbach umarł"
I tak się stało

Nie do wiary Rhodes, obaliłeś chrześcijaństwo, całą, kulturę i sztukę... hahahaha Bujasz w obłoczkach, zejdz na ziemie. Sam jesteś dzieckiem kultury i społeczeństwa w którym żyjesz czy chcesz czy nie! I jesteś potwiedzeniem tego wszystkiego, co chcesz obalić


Ponadto jeżeli uważasz, że jakąś religię czy kulturę można stworzyć od tak w sekundę to nie mamy o czym rozmawiać, bo przejawiasz brak naukowości i ignorancję dla ewidentnych faktów historii.

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 luty 17 2006 16:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Marcjon: a twierdzenie, ze bog Rhodesa jest nieprawdziwy to obrazanie jego uczuc religijnych.


Jak ktoś sobie boga wymyśla - jego prawo. Ale wolno zdrowo myślacemu się w głowę popukać, by wtrazić co o tym myśli. Ten tu działa jak typowy troll - pisze tylko, zeby btuździć. Nie wierzę w to, że sobie coś wymyślił - on tylko pisze, by pluć i ranić. Ale jak sobie faktycznie wymyślił, to z czasem ten demon go zeżre. I trafi do "jeziora ognistego", o ile nie nawróci się do Pana.

Quote by Marcjon:
A chrzescijanstwo ma wiele wspolnego z mandaizmem. Powiem wiecej: ma tez wiele wspolnego platonizmem, z gnozą, z marcjonizmem, z buddyzmem (tradycje monastyczna, rozaniec) nawet z manicheizmem! Popros Heinrichbolla, to ci to nawet odpowiednimi autorytetami naukowymi poprze. A co do wplywu nauk gnostyckich na chrtzescijanstwo- polecam jakies dzielo Hansa Jonasa (np "Religie gnozy"- wyjatkowo przystepna ksiazka, nawet ja bylem wstanie zrozumiec o co chodzi ).


Chrześcijaństwo nie zaczerpnęło nic z innych religii. Katoliczym w późniejszych wiekach i owszem. Takie kłamstwa, o jakich piszesz, rozpowszechniają słudzy szatana, wrogowie jedynej prawdziwej wiary judeo-chrześcijańskiej. Najlepiej to wyrzucić. Po co bawić się za, przeproszeniem, g*****? Po co sięgać po literaturę dążącą do destrukcji światopoglądowo - duchowej? Po co sięgać po "mądrości" tych, co zioną nienawiścią i niewiedzą, co nie znają Boga, co nie chcą poznać Boga, którzy Boga uważają za mit? Każdego chrześcijanina należy ostrzegać przed tym bagnem a nie promować bezwartościową, antychrześcijańską literaturę gdzieś z pogranicza new-age!

Quote by Marcjon:
Smieszna sprawa. Muzlumanie twierdza, ze to ich bog jest prawdziwy, a wszyscy inni bogowie to demony. I tez maja swieta ksiege na poparcie tego!

To, ze ty w cos wierzysz, nie oznacza, ze masz prawo narzucac to innym. Polecam mojego wczesniejszego posta (strone wczesniej).


To, że ja wierzę pozwala mi pseudo-bogów innych religii nazywać deminami. I mam obowiezek głośno o tym mówić. To nie jest narzycanie czegokolwiek komuś, a głoszenie prawdy.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 luty 17 2006 16:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Rhodes: Ja nie chce żebyś Ty szanował moja wiarę, zależy mi na tym byś pojał że i Twoja i moja są takie same - zmyślone.


WYPRASZAM SOBIE! Szcyt chamstwa i arogancji. Jak chcesz to sobie wierz nawet w keasnoludki, ale od wiery chrześcijan ci wara! Bóg jest, bo można go doświadczać. A ty jesteś w niewoli demona. I on każe ci znieważać i pluć! Takie sugestie jak powyżej obrażają mnie. Administrację i moderatorów proszę o zaprowadzenie porządku - nie po to tu przychodzę, żeby czytać jak ktoś się naśmiewa ze mnie i mojej wiary. Zróbcie coś z tym wrednym trollem!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 luty 17 2006 16:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Marcinie, oboje wiemy, że Rhodes nie ma racji. Tyle, że on chce nas przekonać, że wszystkie religie nie mają podstaw. To też jakiś pogląd. Z zainteresowaniem przyglądam się temu wątkowi. Wyrażam tylko nadzieję, że Rhodes nie będzie więcej pisał nieprawdziwych rzeczy - takie jak np., że judaizm pochodzi od madaizmu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 17 2006 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Stwierdzenie, że Bogu chrześcijan może coś brakować, oraz twuerdzenie, że chrześcijaństwo ma coś wspólnego z mazdaizmem jest obrażaniem moich uczuć religijnych.

Fakty są obrazą uczuć relgijnych? No tak nie za takie rzeczy się płonęło na stosie
Rhodes
przedstawiasz śmieszne poglądy i nie znasz historii judaizmu. Judaizm nie bazował na religii egipskiej,ale był z nią w konfikcie (politeizm- monoteizm). Judaizm zaczerpnął wiecej z babilońskich religii semickich (Abraham pochodził z mezoptamskiego Ur) o czym świadczy chociażby powtażający się tam motyw potopu. (Naukowo zostało udowodnione, ze ów potop miał miejsce). Poczytaj Biblię i komentarze to pogadamy.

Typowa argumentacja prezentowana przez Siloama - zarzucanie niewiedzy adwersarzowi. Czy Ci się to podoba, czy nie wszystkie relgie są z sobą w konflikcie! Co nie znaczy, że nie czerpią od siebie na wzajem, korzystnych dla siebie rzeczy.
A jeżeli chodzi o naukowy dowód potopu, to wystąpił potop w pewnej części globu tak jak (np:tsunami) ale nie miał nic wspólnego z bilblijnym opisem i całym Noe. To już jest legenda, oparta na fakcie potopu, która ma sankcjonować całe te wierzenia o Arce.
Fuerbach powiedział 'Bóg umarł'
Bóg powiedział 'Fuerbach umarł"
I tak się stało

"Bóg" nie mógł nic powiedzieć, bo nie istnieje Feuerbach umarł, Ja umrę, Ty też umżesz .
Nie do wiary Rhodes, obaliłeś chrześcijaństwo, całą, kulturę i sztukę... hahahaha Bujasz w obłoczkach, zejdz na ziemie. Sam jesteś dzieckiem kultury i społeczeństwa w którym żyjesz czy chcesz czy nie! I jesteś potwiedzeniem tego wszystkiego, co chcesz obalić

Rhodes po porostu zdemaskował ogólną istotę (istota rzeczy - prawda fenomenologiczna), wierzeń relgijnych, biorąc w szranki Chrześcijaństwo, dlatego, gdyż zapewne jest mu najbardziej bliskie. Nie obala sztuki i kultury, która jest piękna, podobnie jak sztuka i kultura starożytnych Greków
Ponadto jeżeli uważasz, że jakąś religię czy kulturę można stworzyć od tak w sekundę to nie mamy o czym rozmawiać, bo przejawiasz brak naukowości i ignorancję dla ewidentnych faktów historii.

Religię można stworzyć-wymyśleć od zaraz, - co udowodnił swoimi argumentami i co można zaobserwować na świecie badając jak powstają sekty relgijne. Jednak sam pomysł nie wystrczy, jest to uwarunkowanie wieloma skomplikowanymi czynnikami. Natomist Ty zaprzeczając jego argumentom w sposób jaki to robisz, sam przejawiasz brak naukowości oraz faktów historii.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 luty 17 2006 19:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

Chrześcijaństwo nie zaczerpnęło nic z innych religii. Katoliczym w późniejszych wiekach i owszem. Takie kłamstwa, o jakich piszesz, rozpowszechniają słudzy szatana, wrogowie jedynej prawdziwej wiary judeo-chrześcijańskiej. Najlepiej to wyrzucić. Po co bawić się za, przeproszeniem, g*****? Po co sięgać po literaturę dążącą do destrukcji światopoglądowo - duchowej? Po co sięgać po "mądrości" tych, co zioną nienawiścią i niewiedzą, co nie znają Boga, co nie chcą poznać Boga, którzy Boga uważają za mit? Każdego chrześcijanina należy ostrzegać przed tym bagnem a nie promować bezwartościową, antychrześcijańską literaturę gdzieś z pogranicza new-age!

Czlowieku. Nie wiem czy Hans Jonas jest wierzacy, czy nie, nie ma to dla mnie wiekszego znaczenia. Urodzil sie i tworzyl przed wojna, o jego przynaleznosci do ruchu new age nic mi nie wiadomo. Jest badaczem gnozy, i zjawisk religijnych z czasow poczatkow chrzescijanstwa. Czy chcesz czy nie- chrzescijanstwo nawiazywalo do innych religi.

Ja wierze w Boga i jestem katolikiem! To co chcial zrobic Rhodes, przestalo mi sie podobac- zgadzam sie na szezenie tolerancji, ale nie na wciskanie utopii ateistycznych jakis!

Co nie zmienia faktu, z nie zaleznie jakiego wyznania jestes na chrzescijanstwo mialy wplyw inne religie i filozofie. Augustyn (ojciec kosciola zarowno dla katolikow jak i protestantow) nawiazywal do filozofi neoplatonczykow. A przez wiele lat nalezal do jakiejs sekty manichejskiej (poczytaj sobie Confesiones Augustyna). Czy sam judaizm pochodzi od mandaizmu- szczeze mowiac nie wiem- ale napewno mandaizm mial wplyw na chrzescicjanstwo.

Wiec nie oszukujmy sie- chrzescijanstwo nie bylo jedyna transcendentalna religia monoteistyczna. Po za nim bylo wiele innych (co prawda nie monoteistycznych, ale dualistycznych). Trwaly tez ciagle polemiki pomiedzy tymi religiami/sektami (podobnie, polecam Augustyna), wiec na pewno wywieraly na siebie jakis wplyw.

A tak po za tym- jak czytalem cytowany wyzej fragment, to sie przerazilem. Ja sluga szatana? Jonas zionacy nienawiscia i niewiedza, nie znajacy Boga? Antychrzescijanska literatura z pogranicza new-age? Czlowieku, nie chcial bym palcem pokazac kto tu zionie niewiwdza i nienawiscia- do tych ktozy mysla inaczej, lub wierza w co innego, lub inaczej swoja wiare przezywaja.

Czlowieku, ja wiem ze to co mowi rhodes o swoim Bogu to czytsta retoryka, prowadzaca do tego, zeby nam pokazac najpierw nasz brak tolerancji i nasza fanatycznosc (co mu sie nie udalo np w stosunku do mnie), a potem nam pokazac, ze Boga nie ma (za co zostal wysmiany). Nie zgadzam sie z nim. Ale ja nie daje sie zprowokowac. A ty tutaj wpadasz w swiete oburzenie ku jego uciesze.

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 luty 17 2006 21:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Ten watek jest bardzo ryzykowny i jako jego wspoltworca przepraszam wszystkich urazonych (jest to jednak glownie watek Rhodesa - dlatego mowie wylacznie za siebie). Chcialem na mgnienie podstawic Wam pod nos lustro, odezwac sie Waszymi slowami, odwrocic role. Czasami widzac, jak odnosicie sie do osob niewierzacych albo bardzo krytycznie myslacych - mam wrazenie, jakbyscie uwazali takich za mniej przywiazanych do ich wartosci, mniej czulych na obraze, innymi slowy jest to ekumenizm, ale nie tolerancja (ta ostatnia uwaga nie dotyczy Marcjona). Nazwijcie ten watek niezbyt taktownym - jeszcze raz sorki - pytaniem o tolerancje na stronie ekumenistow - czy nie zechcielibyscie pojsc ciut dalej, panowie?

Poza tym, pamietam z "Imienia Rozy" taki watek o smiejacym sie Jezusie. Czy az tak ostro atakujac tutaj Rhodesa - nie idziecie dalej niz poszedlby Jezus?

Obie moje parodystyczne wypowiedzi sa w wiekszej czesci cytatami. W ten sposob wasze oburzenie dotyczy takze ich autorow. Tym samym wychodzi na jaw samoobalajaca sie bzdura pewnych rodzajow argumentacji, pewnego sposobu "komunikowania sie" z rozmowcami.





===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 17 2006 21:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Quote by Gocek:
Typowa argumentacja prezentowana przez Siloama - zarzucanie niewiedzy adwersarzowi. Czy Ci się to podoba, czy nie wszystkie relgie są z sobą w konflikcie! Co nie znaczy, że nie czerpią od siebie na wzajem, korzystnych dla siebie rzeczy.
A jeżeli chodzi o naukowy dowód potopu, to wystąpił potop w pewnej części globu tak jak (np:tsunami) ale nie miał nic wspólnego z bilblijnym opisem i całym Noe. To już jest legenda, oparta na fakcie potopu, która ma sankcjonować całe te wierzenia o Arce.

Sokrates powiedział: "Ja o tyle od innych jestem mądrzejszy, że jesli czegoś nie wiem to nie mówię, że wiem " Wykazałem, ze Rhodes się mylił, ale ty przedstawiasz to "krzywym zwierciadle" ad personam. Potop w Biblii i epos o Gilgameszu to najprawdopodobniej opis tych samych wydarzeń. Nawet nie znasz ówczesnego pojęcia świata, przepraszam, ale te wydarzenia miały miejsce przed Kolumbem i nie wiedziano, że ziemia jest okrągła a świat wydawał się o wiele mniejszy. Żydzi wyszli z mezopotamii, a epos o Gilgameszu ma własnie rodowód mezopotamski. I jak widzisz opis tych wydarzeń ma bardzo dużo wspólnego z potopem, który nawiedził tamte rejony. Noe najprawdopodobniej zacumował w górach Ararat na terenie dzisiejszej Turcji.
Quote by Gocek:"Bóg" nie mógł nic powiedzieć, bo nie istnieje Feuerbach umarł, Ja umrę, Ty też umżesz .

Zakładasz a priori,że Boga nie ma. Ja nie mogę udowodnić, że jest, ale Ty nie mozesz udowodnić ze Go nie ma.
Quote by Gocek:
Rhodes po porostu zdemaskował ogólną istotę (istota rzeczy - prawda fenomenologiczna), wierzeń relgijnych, biorąc w szranki Chrześcijaństwo, dlatego, gdyż zapewne jest mu najbardziej bliskie. Nie obala sztuki i kultury, która jest piękna, podobnie jak sztuka i kultura starożytnych Greków

Hahaha....hahhaha. Przepraszam, SZTUKA I KULTURA STAROŻYTNYCH GREKÓW BYŁA ŚCIŚLE ZWIĄZANA Z RELIGIĄ. Przepraszam, ale piszesz tak , jakbyś nie uczył się historii. Religia jest częścią kultury. To mówi nawet ogólna metodologia nauk
Quote by Gocek:Religię można stworzyć-wymyśleć od zaraz, - co udowodnił swoimi argumentami i co można zaobserwować na świecie badając jak powstają sekty relgijne. Jednak sam pomysł nie wystrczy, jest to uwarunkowanie wieloma skomplikowanymi czynnikami. Natomist Ty zaprzeczając jego argumentom w sposób jaki to robisz, sam przejawiasz brak naukowości oraz faktów historii.

Jego wypociny to nie dowód,ale satyra, która nikogo nie przekona. Wszystkie religie jesli powstawały to na przestrzeni wieków. Nie od razu ukształtowały się wszystkie prawdy wiary i poglądy eschatologiczne.I kto przejawia ów brak naukowości? hehe Poza tym sekta jest częscią większej religii, a nie inną religią. Zapoznaj się z def sekty. I wiecej naukowości!!!

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 17 2006 22:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Sokrates powiedział: "Ja o tyle od innych jestem mądrzejszy, że jesli czegoś nie wiem to nie mówię, że wiem

Właśnie
Wykazałem, ze Rhodes się mylił, ale ty przedstawiasz to "krzywym zwierciadle" ad personam.

Niestety nie mogę znaleść gdzie to wykazałeś
Potop w Biblii i epos o Gilgameszu to najprawdopodobniej opis tych samych wydarzeń.

Może być powiązany. Mitologia grecka też była powiązana ze sobą, tworzyła całą historię powstania świata (niektóre rzeczy były zgodne z rzeczywistością) itp. A tutaj mamy mitologię Chrześcijańską.
Nawet nie znasz ówczesnego pojęcia świata, przepraszam, ale te wydarzenia miały miejsce przed Kolumbem i nie wiedziano, że ziemia jest okrągła a świat wydawał się o wiele mniejszy.

A ty oczywiście rozumiesz . Wydawał się to nie znaczy, że był mniejszy. Nie wiedziano, że Ziemia nie była okrągła to nie znaczy, że nie była. Potop nie objął całej Ziemii jak mówi legenda (nie wspomnę o zwierzętach i Noe'm).
Żydzi wyszli z mezopotamii, a epos o Gilgameszu ma własnie rodowód mezopotamski. I jak widzisz opis tych wydarzeń ma bardzo dużo wspólnego z potopem, który nawiedził tamte rejony.

Ma wiele wspólnego hmm.. jak wiele? Wiele wspólnego z rzeczywistością ma wiele mitów. Mnie przekonują fakty, argumentacja logiczna, konkretna a nie jakieś gdybanie o prawdopodobieństwie i powiązaniach. "Na początku był Chaos" (Mitologia) - a było coś innego? I czy to jest argument?
Noe najprawdopodobniej zacumował w górach Ararat na terenie dzisiejszej Turcji.

Co to znaczy najprawdopodobniej? Prawdopodobnie Jezus Zmartwychwstał, a Mahometa nawiedzał Allah w jego wizjach i przekazywał mu wersety Koranu. Prawdopodobnie ok 5000 lat p.n.e. bogowie Hinduscy zaczęli się objawiać wajsjom i przekazywać im pierwsze nauki.
Zakładasz a priori,że Boga nie ma. Ja nie mogę udowodnić, że jest, ale Ty nie mozesz udowodnić ze Go nie ma.

Ja zakładam a posteriori, że nie ma takiego "Boga" o którym mówią teiści, którego tworzą sami ludzie - zrozum to w końcu
Hahaha....hahhaha. Przepraszam, SZTUKA I KULTURA STAROŻYTNYCH GREKÓW BYŁA ŚCIŚLE ZWIĄZANA Z RELIGIĄ.

Związana owszem, ale nie znaczy to, że religia jest kulturą. Sokrates akurat zginął za demoralizację młodzieży i nie uznawanie oficjalnych bóstw. Platon chyba też nie do końca wierzył w "Bógów", głosząc swoją metafizykę ideii, podobnie Arystoteles, który szukał potwierdzenia w doświadczeniu itd. To są podstawy kultury, Panteon "Bogów" jest tylko urozmaiceniem, dodatkiem, dlatego w dziejach ludzkości relgie tak często się zmieniały, a kultury zachowywały swoją toższamość.
Przepraszam, ale piszesz tak , jakbyś nie uczył się historii. Religia jest częścią kultury. To mówi nawet ogólna metodologia nauk

Ty oczywiście posiadłeś ogromną wiedzę historyczną. Powiedz mi, czego Ty nie wiesz i na czym się nie znasz? Dobrze powiedziane, religia jest częścią kultury, ale nie jest synonimem kultury. Przykładem kultury bez relgii (nie wierzeń pierwotnych) były Chiny (konfucjonizm - filozofia). Krytykując jedną z części kultury, nie krytykuje się jej całości.
Jego wypociny to nie dowód,ale satyra, która nikogo nie przekona.

Kogo przekona, tego przekona, nie każdy musi być świadomym pewnych rzeczy.
Wszystkie religie jesli powstawały to na przestrzeni wieków.

Ale kolejne odłamy powstawały coraz szybciej. Bo wierzenia kolejne czerpią ZAWSZE coś z poprzednich. Obecnie ilość sekt liczy się w tysiącach. Nie zapominajmy, że Chrześcijanie także byli sektą (może to doda Ci obiektywizmu).
Nie od razu ukształtowały się wszystkie prawdy wiary i poglądy eschatologiczne.

Nie od razu Rzym zbudowano . Akurat o śmierci komuś chce się tam wiele rozmyślać. Chodzi o istotę relgii, czyli władza, pieniądze, ład społeczny, konsolidacja społeczeństwa itd. Ładnie jest to okryte płaszczykiem metafizyki, niektórzy się na to łapią, niektórzy czerpią korzyści itd.
I kto przejawia ów brak naukowości? hehe Poza tym sekta jest częscią większej religii, a nie inną religią. Zapoznaj się z def sekty. I wiecej naukowości!!!

Chrześcijaństwo było sektą, synkretyzmem wielu religii, co oczywiście wynika z definicji. Kolejne wierzenia czerpały wiele z tych z których się wywodziły, dodając też swój wkład - nową jakość (starannie ułożoną socjotechnikę itp.) Chrześcijaństwo nie jest inną, odrębną relgią wynika z tej definicji - z czym się zgadzam oczywiście Prawdziwymi relgiami są pierwsze wierzenia pierwotnych ludów, kolejne religie zawsze czerpały coś z poprzednich, po przez np: personifikację. Teraz słońce to Re, który wygląda tak i tak itd.
Nie mówię, że jestem naukowcem, ale śmieszne używanie przez Ciebie słów "więcej naukowości", jakbyś był jakimś omnibusem - żenada.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 17 2006 22:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Pewnien komunistyczny polityk po powrocie Gagarina z kosmosu powiedział,że nauka udowodniła nieistnienie Boga.
"Gagarin był w niebie i Boga nie widział"

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 17 2006 22:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Pewnien komunistyczny polityk po powrocie Gagarina z kosmosu powiedział,że nauka udowodniła nieistnienie Boga.
"Gagarin był w niebie i Boga nie widział"

To musieli aż lecieć w kosmos, żeby zrozumieć? Wystarczy obserwować nasz mały "kosmos" (gr. świat), jego historię, rozwój nauki i nie trzeba lecieć na księżyc żeby to pojąć. Czasem mam wrażenie, że "Bóg" jest prawdą, co przez to rozumiem? Tzn. Truth is out There i nikt go do końca nigdy nie pozna (stanowisko filozoficzne - alternatywne i równoważne z ateizmem, z którym się utożsamiam)
PS. Wszystkich przepraszam jeżeli uraziłem kogoś uczucia religijne

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 17 2006 22:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Quote by Gocek:
Niestety nie mogę znaleść gdzie to wykazałeś

Bo nie chcesz. Ignorancja i tyle, a nie mam zamiaru przepisywać...
Quote by Gocek:
Może być powiązany. Mitologia grecka też była powiązana ze sobą, tworzyła całą historię powstania świata (niektóre rzeczy były zgodne z rzeczywistością) itp. A tutaj mamy mitologię Chrześcijańską.

Czyli przyznajesz, ze odnosi się do wydarzeń prawdziwych. JAKIE RZECZY BYŁY ZGODNE Z RZECZYWISTOŚCIĄ???
Quote by Gocek:A ty oczywiście rozumiesz . Wydawał się to nie znaczy, że był mniejszy. Nie wiedziano, że Ziemia nie była okrągła to nie znaczy, że nie była. Potop nie objął całej Ziemii jak mówi legenda (nie wspomnę o zwierzętach i Noe'm).

Autor tego opowiadania tego nie wiedział jak Ty też nie wiesz wszystkiego (i ja też nie wiem). Rozumiem że miał napisać: "Potop objął zasięgiem basen śródziemnomorski, ale nie obją innych ziem w tym Europy , Ameryki i in...Hahahaha Ale masz pojęcie o świecie starozytnym Niezły jesteś .
Quote by Gocek:Ma wiele wspólnego hmm.. jak wiele? Wiele wspólnego z rzeczywistością ma wiele mitów. Mnie przekonują fakty, argumentacja logiczna, konkretna a nie jakieś gdybanie o prawdopodobieństwie i powiązaniach. "Na początku był Chaos" (Mitologia) - a było coś innego? I czy to jest argument?

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię...
I co ty na to? To nie argument a stwierdzenie, takie same jak greckie dot. chaosu. Nie wiesz tego?
Quote by Gocek:Co to znaczy najprawdopodobniej? Prawdopodobnie Jezus Zmartwychwstał, a Mahometa nawiedzał Allah w jego wizjach i przekazywał mu wersety Koranu. Prawdopodobnie ok 5000 lat p.n.e. bogowie Hinduscy zaczęli się objawiać wajsjom i przekazywać im pierwsze nauki.

"Najprawopodobniej" to język nauki. Nauka ma wiele twierdzeń niezwerfikowalnych, a istniejących. Mogę przytoczyć kilka jak chcesz... :
Quote by Gocek:Ja zakładam a posteriori, że nie ma takiego "Boga" o którym mówią teiści, którego tworzą sami ludzie - zrozum to w końcu

W jaki sposób a posteriori? Doswiadczalnie? Hahahaha... to o czym nie wiemy nie znaczy ze nie istnieje. Dawniej nie wiedziano o istnieniu Ameryki a orzecież była. Nie rozumiesz pojęc "a priori" i "a posteriori", albo co gorsza nie chcesz zrozumiec i tylko wmawiasz.
Quote by Gocek:Związana owszem, ale nie znaczy to, że religia jest kulturą. Sokrates akurat zginął za demoralizację młodzieży i nie uznawanie oficjalnych bóstw. Platon chyba też nie do końca wierzył w "Bógów", głosząc swoją metafizykę ideii, podobnie Arystoteles, który szukał potwierdzenia w doświadczeniu itd. To są podstawy kultury, Panteon "Bogów" jest tylko urozmaiceniem, dodatkiem, dlatego w dziejach ludzkości relgie tak często się zmieniały, a kultury zachowywały swoją toższamość.

Nie jest kulturą,ale jej częscią. Od Sokratesa bierze początek nauka sensus scricto. Przejrzyj podrecznik do metodologii nauk, prosze...
Quote by Gocek:Ty oczywiście posiadłeś ogromną wiedzę historyczną. Powiedz mi, czego Ty nie wiesz i na czym się nie znasz? Dobrze powiedziane, religia jest częścią kultury, ale jest synonimem kultury. Przykładem kultury bez relgii (nie wierzeń pierwotnych) były Chiny (konfucjonizm - filozofia).

Bład. W Chinach nie istaniał tylko konfucjonizm jak usiłujesz sugerować!
Quote by Gocek:Ale kolejne odłamy powstawały coraz szybciej. Bo wierzenia kolejne czerpią ZAWSZE coś z poprzednich. Obecnie ilość sekt liczy się w tysiącach. Nie zapominajmy, że Chrześcijanie także byli sektą (może to doda Ci obiektywizmu).

Po pierwsze
W Twoim ciągu religii nie można cofać sie w nieskończoność.
Po drugie
To nie Chrześcijanie odrzucili judaizm, ale Żydzi- tradycjonaliści chrześcijaństwo.Chrzescijanie nie negowali ówczesnego judaizmu. "Nie przeszedłem znieść Prawo, ale wypełnić"
Quote by Gocek:Nie od razu Rzym zbudowano . Akurat o śmierci komuś chce się tam wiele rozmyślać. Chodzi o istotę relgii, czyli władza, pieniądze, ład społeczny, konsolidacja społeczeństwa itd. Ładnie jest to okryte płaszczykiem metafizyki, niektórzy się na to łapią, niektórzy czerpią korzyści itd.

To istota religii w TWOIM przekonaniu, dla mnie istotą religii jest oytanie o sens świata i życia. Sens...nauka nie odpowiada na pytanie o sens. Ma inny charakter, ale tego Ty nie dostrzegasz.
Quote by Gocek:Chrześcijaństwo było sektą, synkretyzmem wielu religii, co oczywiście wynika z definicji. Kolejne wierzenia czerpały wiele z tych z których się wywodziły, dodając też swój wkład - nową jakość (starannie ułożoną socjotechnikę itp.) Chrześcijaństwo nie jest inną, odrębną relgią wynika z tej definicji - z czym się zgadzam oczywiście Prawdziwymi relgiami są pierwsze wierzenia pierwotnych ludów, kolejne religie zawsze czerpały coś z poprzednich, po przez np: personifikację. Teraz słońce to Re, który wygląda tak i tak itd.
Nie mówię, że jestem naukowcem, ale śmieszne używanie przez Ciebie słów "więcej naukowości", jakbyś był jakimś omnibusem - żenada.

Co Ty nie powiesz? Wiesz tak... mówiąc, że chrześcijaństwo nie jest religą,a sektą obrażasz moje uczucia i innych chrześcijan na tym forum.. Wszelkie ksiażki traktują inaczej, ale Ty jesteś omnibusem- jesteś mądrzejszy
To nie apel abyś został naukowcem, ale apel abyś zajrzał do książek!!!

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 17 2006 23:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Twój komentarz do postu o Gagarinie wydrukuje i oprawie w ramkę. HAhahahahhaha....niezłe

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 luty 17 2006 23:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

(stanowisko filozoficzne - alternatywne i równoważne z ateizmem, z którym się utożsamiam) (Gocek)
Zastanawia mnie jedna rzecz- po co w takim wypadku dyskutujesz na kosciol.pl a nie na racjonalista.pl. Tam mozna by do woli poudowadniac ludziom, ze Boga nie ma i nawet by sie im to podobalo. Bo idea tego forum, to ekumenizm czyli w pewnym sesnie i tolerancja. A ta dyskusja juz przestala dotyczyc tolerancji- nawet przestala dotyczyc smiesznych wywodow Rhodesa. To sie robi zwykle "Okladanie sie kijami" (obraz Hieronima Bosha ). Wzajemne wyglaszanie swoich racji przy calkowitym zignorowaniu cudzych.

Wybaczcie mi, ale dalsze udowadnianie ze Boga nie ma/ze Bog jest, nie ma sensu. Istnienia Boga nie da sie racjonalnie potwierdzic ani obalic. Jak komus zalezy na wzajemnym obrazaniu sie poprzez "udowadnianie sobie" roznych rzeczy i lapanie sie za slowa- prosze bardzo.


===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 18 2006 15:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Bo nie chcesz. Ignorancja i tyle, a nie mam zamiaru przepisywać...

No tak bo trudno jest skopiować raz już napisany tekst? Czy może jednak tych dowodów nie ma?
Czyli przyznajesz, ze odnosi się do wydarzeń prawdziwych. JAKIE RZECZY BYŁY ZGODNE Z RZECZYWISTOŚCIĄ???

Np: część historii pewnych państw, jakieś konflikty, wojny, postaci itp. zresztą podobnie jak w Chrześcijaństwie.
Autor tego opowiadania tego nie wiedział jak Ty też nie wiesz wszystkiego (i ja też nie wiem). Rozumiem że miał napisać: "Potop objął zasięgiem basen śródziemnomorski, ale nie obją innych ziem w tym Europy , Ameryki i in...Hahahaha Ale masz pojęcie o świecie starozytnym Niezły jesteś .

No ale teraz już wiemy! Więc używanie wielkiego potopu jako argumentu obecnie jest śmieszne i niedorzeczne
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię...
I co ty na to? To nie argument a stwierdzenie, takie same jak greckie dot. chaosu. Nie wiesz tego?

Wiem to! I wykazałeś właśnie "równość prawdy", tzn. obydwa stwierdzenia są sobie równe. Jest to kolejny argument za tym, że powstanie świata wg. relgii Chrześcijan jest tyle samo warte co starożytnych Greków.
"Najprawopodobniej" to język nauki. Nauka ma wiele twierdzeń niezwerfikowalnych, a istniejących.

Zgadza się! Ale to nie znaczy, że tak było - gdyby było potwierdzenie (więcej niż "Biblia"), że Noe wogóle istniał i z jego Arką najprawdopodobniej zacumowali w górach Ararat na terenie dzisiejszej Turcji, to nie było by problemu. Niestety ta hipoteza jest wielce naciągana, nie wspomnę już o zwierzętach i całym tym cyrku z gatunkami
W jaki sposób a posteriori? Doswiadczalnie? Hahahaha... to o czym nie wiemy nie znaczy ze nie istnieje. Dawniej nie wiedziano o istnieniu Ameryki a orzecież była. Nie rozumiesz pojęc "a priori" i "a posteriori", albo co gorsza nie chcesz zrozumiec i tylko wmawiasz.

W normalny sposób! Żyję i doświadczam świata, wiele się nasłuchałem o różnych "Bogach" ale podczas doświadczania świata (swojego życia) nic nie wskazuje na to, że oni istnieją, świat jest zupełnie różny od opisów - jest zupełnie na odwrotnie. To jest moje założenie a posteriori. Silam znowu wytykasz niewiedzę komuś, a sam masz problemy z rozumowaniem chyba.
Nie jest kulturą,ale jej częscią. Od Sokratesa bierze początek nauka sensus scricto. Przejrzyj podrecznik do metodologii nauk, prosze...

Można krytykować poszczególne części teorii ewolucji, ale to nie znaczy, że krytykuje się całą teorię. Po przez krytykę, można znaleść jej wady i ulepszyć itd. I przestań wyjeżdżać z metodologią nauk mieszając to co naukowe z wiarą - jeżeli tak cenisz metodologię, to zastosuj ją zastosuj w stosunku do swojej relgii i sprawdź czy jest naukowa.
Bład. W Chinach nie istaniał tylko konfucjonizm jak usiłujesz sugerować!

Przecież napisałem, że były wierzenia pierwotne! Czytaj co piszę! W pewnym okresie kultura Chin, była kulturą bez religii, a kultury poszczególnych narodów nie tworzą prości ludzie, tylko elity! Natomiast prawdą jest, że niedługo potem wykształcił się taoizm filozoficzny i relgijny - właśnie jako odpowiedź na braki, które były dziełem konfucjonizmu.
Po pierwsze
W Twoim ciągu religii nie można cofać sie w nieskończoność.

Można - był nim okres niewiary, nieświadomości, brak myślenia abstrakcyjnego.
Po drugie
To nie Chrześcijanie odrzucili judaizm, ale Żydzi- tradycjonaliści chrześcijaństwo.Chrzescijanie nie negowali ówczesnego judaizmu. "Nie przeszedłem znieść Prawo, ale wypełnić"

To nie jest istotne. Ważne jest co się z czego wywodzi.
To istota religii w TWOIM przekonaniu, dla mnie istotą religii jest oytanie o sens świata i życia.

Co rozumiem i szanuję.
Sens...nauka nie odpowiada na pytanie o sens. Ma inny charakter, ale tego Ty nie dostrzegasz.

Dlaczego z góry zakładasz, że tego nie dostrzegam? Czemu cały czas się wywyższasz? Owszem nauka bada rzeczywistość, jakaby ona nie była. Natomiast pytanie o sens i prawdę stawia filozofia.
Co Ty nie powiesz? Wiesz tak... mówiąc, że chrześcijaństwo nie jest religą,a sektą obrażasz moje uczucia i innych chrześcijan na tym forum..

Napisałem, że Chrześcijanie byli sektą - i jest to fakt!
Twój komentarz do postu o Gagarinie wydrukuje i oprawie w ramkę. HAhahahahhaha....niezłe

Wiem!

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 18 2006 16:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Ta dyskusja nieczego nie wnosi i zakończę ten wątek.
Po pierwsze potop nie jest argumentem, co usiłujesz wmówić, ze ja tak uważam.
Po drugie chyba naprawde uważasz, że autor opowiesci o potopie miał napisać: potop nie obją Ameryki Pólnocnej itd
Finito

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 18 2006 21:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Mała riposta i też kończę

Ta dyskusja nieczego nie wnosi i zakończę ten wątek.

Niestety nasze poglądy są dychotomiczne. Chcę także dodać, że mimo czasami drastycznej polemiki cały czas szanuję adwersarza i jego poglądy.
Po pierwsze potop nie jest argumentem, co usiłujesz wmówić, ze ja tak uważam.

Być może jest to wpływ Myszeczki, dla której potop był jednym z koronnych argumentów w dyskusji o ewolucji.
Po drugie chyba naprawde uważasz, że autor opowiesci o potopie miał napisać: potop nie obją Ameryki Pólnocnej itd

Nie. Ja po prostu wykazuję, że potop jest dla niektórych ludzi mitem.
Finito

Koniec (obrona naszego języka)

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
coso
 luty 22 2006 13:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/06
Postów:: 189

Quote by Rhodes: Wlasnie wymyslilem sobie boga - nazywa sie Faravahar. Dziełem mojego, dręczonego i cierpiącego, za was boga jest świat. Dobro i zło, rozkosz i cierpienie, Ja i Wy, barwnym dymem staje się to przed stwórczymi oczyma mojego pana.


Rhodes twoj bog Faravahar to jest szczurze gowno
Sproboj tak napisac o JCH. Ja moge twojego boga obrazac a ty mojego nie.
Twoj bog jest slaby i przez to nic nie warty

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 22 2006 13:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Rhodes:
Czym rózni sie moj Bóg od waszego ?


Pustym grobem...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 22 2006 14:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

Coso i inni złośliwi:

Własnie uraziliscie moje uczucia religijne... jest mi przez was przykro... sprawiliscie bliźniemu przykrosc.
Moj bog uznaje to za grzech... a wasz nie ? wasz pozwala krzywdzić mnie i moje uczucia ? Jesteście niedobrzy i okrutni dla mnie i mojego boga.

Ja nie napisze tak o JCH bo szanuje wszystkie religie. Nie jestem taki zly jak Wy.

Choc swoje o JCH wiem - ale nie mowie tego by was nie urazić. Nie jestem zły. A Wy chyba jesteście.

Coso znasz takie powiedzenie z pisakownicy "Kto kogo przezywa ten sam się tak nazywa" ? A teraz użyj głowy.

Maxurd:
Na jakiej podstawie tak sądzisz ?

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 22 2006 14:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Rhodes:
Maxurd:
Na jakiej podstawie tak sądzisz ?


Na tej samej na jakiej twierdze, ze istnieje Pekin

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 luty 22 2006 15:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Rhodes:
pavwic - Jaka masz gwarancje że ludzie w tesknocie za gwiazdami i lepszym życiem nie stworzyli twojego boga ?


Rhodes, a jaką ty masz gwarancję, jaką ty masz pewność, że Go jednak stworzyli?

---------------------------------------------------------

"Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli." J 20:29

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,65 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana