Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Prośba do agnostyków i ateistów.
 |  Wersja do druku
coso
 luty 18 2006 19:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/06
Postów:: 189

"Oswiec mnie wiedzacy, powiedz mi jak wygladal Jezus i jakie i opowiedz w jakie to bajki ze sredniowiecza wierze ??"

Nie napisalem, ze ty wierzysz w bajki tylko, ze
Chrzescijaninowi powinno zalezec szczegolnie na
poznaniu prawdy. Dlatego nauka i osoby kompetentne w
Biblii sa jego sprzymierzencami a nie wrogami. Nawet
ateisci, jesli sa bezstronni.

Z tego cowiem sreniowiecze dodalo jednak sporo do
tzw. kanonu pisma sw. Czasami bardzo dziwnych rzeczy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 18 2006 19:52   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Mam jedna taka uwage. Ateisci tutaj sa bo ktos chce z nimi rozmawiac. Sa bo jest taki dzial : Pytania i problemy. Nie pojda sobie, bo ktos z nimi rozmawia. Proponuje przestac rozmawiac z tym kogo sie nie chce widziec na forum... wtedy temat skonczy sie sam...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 18 2006 20:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Nie trzeba byc rowerem zeby rozmawiac o wyscigach kolarskich...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 18 2006 20:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by maxurd: Mam jedna taka uwage. Ateisci tutaj sa bo ktos chce z nimi rozmawiac. Sa bo jest taki dzial : Pytania i problemy. Nie pojda sobie, bo ktos z nimi rozmawia. Proponuje przestac rozmawiac z tym kogo sie nie chce widziec na forum... wtedy temat skonczy sie sam...


Pewnie masz rację, ale tylko częściowo. Na tym forum pojawiło się już całkiem sporo ateist-agonostyko-deistów i oni często dyskutują pomiędzy sobą, sami siebie napędzając.
Czasami zaś wypisują takie rzeczy, ze aż klawiatura świerzbi, żeby naprostować te rzeczy.
Jeśli nie będzie się im odpowiadało i tak dalej będą pisali. Zawsze wtedy pojawi się jakaś nowa osoba, która przychodząc na ten portal pomyśli, że sprawy dotyczące rozważań filozoficznych bądź pseudo filozoficznych są tu najważniejsze...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 luty 18 2006 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by coso: "Ateista nie zakłada, że tak jest! Tylko neguje wymysły innych ludzi, dotyczące "Boga". Człowiek jest jaki jest, a jaki jest?"

Zgadzam sie. Na przyklad badania naukowe pokazuja, ze
osoba Jezusa nie byla dokladnie taka jaka chcieliby
go niektorzy widziec. Chrzescijaninowi powinno zalezec
na poznaniu prawdy a nie sredniowiecznych bajek.


Wierz sobie dalej w brednie pseudo-naukowców.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 18 2006 21:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Nic bardziej błędnego. Ateizm neguje istnienie Boga czyli mówi,że Go nie ma. Wiarę religiją neguje agnostycyzm, bo mówi, ze nawet jesli Bog jest to nie można Go poznać zob.gr. gnosis i częsciowo deizm, który mówei, ze Bog jest i stworzył świat, ale nie sprawuje nad nim opatrzności. Reszta twojego wywodu to Twoje własne przemyślenia.

Definicja ateizmu ze słownika wyrazów obcych PWN, a także etymologiczne znaczenie słowa.
Ateizm to: pogląd zaprzeczający istnieniu Boga lub odrzucający wiarę religijną.
W starożytności określano mianem ateistów tych, którzy nie wierzą w ogólnie przyjętych "Bogów".

PS. Jeżeli poglądy ateisto-deisto-agnostyków są tak absurdalne i śmieszne, dla takich oświeconych, niektórych tutaj teistów, to nie powinno być problemem ośmieszenie i skompromitowanie tak ograniczonych ludzi. I proszę o jedno - nikt, przynajmniej JA nie prowadzę tutaj walki na śmierć i życie. Wyrażam swoje poglądy i bronię wartości, w które wierzę (tak wierzę), podobnie jak i wy. I niestety taka pseudo-prośba w stylu Siloama, ( na dodatek brak odpowiedzialności za słowa i typowa ucieczka) jest po prostu porażką tego forum i niektórych użytkowników, którzy to popierają.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 18 2006 21:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Quote by Gocek:
Definicja ateizmu ze słownika wyrazów obcych PWN, a także etymologiczne znaczenie słowa.
Ateizm to: pogląd zaprzeczający istnieniu Boga lub odrzucający wiarę religijną.
W starożytności określano mianem ateistów tych, którzy nie wierzą w ogólnie przyjętych "Bogów".


ateista (przest. ateusz), nie wierzący w istnienie Boga a. bogów, zwolennik ateizmu, poglądu odrzucającego wiarę w Boga i przeczącego istnieniu wszelkich sił nadprzyrodzonych; por. teizm.


Etym. - gr. átheos 'bez boga; bezbożny'; zob. a-; theós, zob. -teo-.

Słownik Kopalińskiego.

Wiedza encyklopedyczna nie jest wiedzą pełną i nie wyczerpuje tematu jak sam widzisz. Jest zsyntezowana, lapidarna i przedstawia jeden z możliwych punktów widzenia. Ta def np. już tego nie podaje. I jest wiele pogladów na temat podziału i istoty ateizmu jak już pisałem. A wiesz ze semantyzm słowa ulega zmianie w przeciągu lat...
To,że oskarżano Sokratesa o ateizm, nie znaczy że on był nim. Powinieneś wiedzieć ze chodziło o powody bardziej polityczne niż religije. (Sokrates sam mówił, ze wierzy w Boga). A czy Grecy nazywali ateistami np. fenicjan czy egipcjan?
Quote by Gocek: PS. Jeżeli poglądy ateisto-deisto-agnostyków są tak absurdalne i śmieszne, dla takich oświeconych, niektórych tutaj teistów, to nie powinno być problemem ośmieszenie i skompromitowanie tak ograniczonych ludzi.

Widzę, ze to był Twój cel, 'misja życiowa' jak się wyraził Medieval. Kompromitacja teistów. Bo nikt tu nie ma zamiaru kompromitować ateistów chociażby z tego powodu, ze istnienie boga jest nieudowadnialne.
Quote by Gocek: I proszę o jedno - nikt, przynajmniej JA nie prowadzę tutaj walki na śmierć i życie. Wyrażam swoje poglądy i bronię wartości, w które wierzę (tak wierzę), podobnie jak i wy.

Zobacz swój fragment cyt. wyżej

Quote by Gocek: I niestety taka pseudo-prośba w stylu Siloama, ( na dodatek brak odpowiedzialności za słowa i typowa ucieczka) jest po prostu porażką tego forum i niektórych użytkowników, którzy to popierają.


Gdzie uciekam wykaż to a nie stwierdzasz pseudofakt. Nigdy nie napisłem 'wynocha agnostycy, gardze wami'. Masz o mnie dziwne wyobrażenie Moja prośba to konsekwencja tego, ze to serwis ekumeniczny, a ekumenizm teizmu z ateizmem nie jest możliwy. (Chyba,że w postaci agnostycyzmu, na co nikt tutaj się nie zgodzi). Zrozum to.

PS. Naprawde szanuję ateistów. Ten temat nie ma za cel Was zbluzgac tylko przedstawic wasze dokonoania na polu ekumenizmu, dyskusji na temat Boga. Chrzescijanie ( i nie tylko) rozmawiają tu na polu teizmu. Są tu przedstwiciele wielu wyznan i religii, ale wszczy oni są teistami (czy mono czy poli). Tu toczy się dyskusje o Bogu, bo teista domyślnie zakłada jego istnienie. Jak mozna w ten sposób rozmawiac z ateistą? Rozmawiamy o Bogu bo wierzymy w Jego istnienie, o Jego woli i o wielu innych rzeczach z tym związanych... Nikt Ciebie stąd nie wyrzuca,ale ekumenizm z ateizmem po prostu nie jest możliwy, bo ekumene dot.religii. Ateizm nie jest religią.

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 18 2006 21:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Gocek:

PS. Jeżeli poglądy ateisto-deisto-agnostyków są tak absurdalne i śmieszne, dla takich oświeconych, niektórych tutaj teistów, to nie powinno być problemem ośmieszenie i skompromitowanie tak ograniczonych ludzi.


Alez ich poglądy wcale nie są śmieszne. Przynajmniej ja tak nie uważam. Sam przechodziłem przez fazy:
ateistyczną
agnostyczną
deistyczną
by w koncu dojść do wiary w Boga objawionego

Dlatego uważam, że nie ma sensu z tymi poglądami dyskutować. Jeszcze zaś bardziej nie ma sensu ośmieszanie i kompromitowanie ludzi, dla których poglądy te są drogą szukania Prawdy. Można nawet je wspierać jeśli mają doprowadzić w ostatecznym efekcie do wiary.
Jestem głęboko przekonany, że ich aktywne poszukiwania zaowocują otwarciem na dar Boga.
Jeśli zaś będę z nimi dyskutował, mogę ich na ten dar zamknąć.
To zbyt duża odpowiedzialność.
Dlatego nie wchodzę z nimi w polemikę
Niech Bóg błogosławi wszystkim poszukujacym Prawdy ateisto-agnostyko-deistom

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 18 2006 21:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Jeszcze raz dzieki Medieval. Widzę, ze patrzą na nas jak na fundamentalistów, którzy najchetniej zmietliby ich z powierzchni ziemi. Szacunek przede wszystkim.

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 18 2006 22:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Wiedza encyklopedyczna nie jest wiedzą pełną i nie wyczerpuje tematu jak sam widzisz. Jest zsyntezowana, lapidarna i przedstawia jeden z możliwych punktów widzenia. Ta def np. już tego nie podaje. I jest wiele pogladów na temat podziału i istoty ateizmu jak już pisałem. A wiesz ze semantyzm słowa ulega zmianie w przeciągu lat...

Nareszcie konkret! Dlatego oceniając mnie z góry i kwalifikując mnie do Twojej (subiektywnej) definicji ateizmu, było zbyt pochopne. Ja sam siebie określam mianem Chrześcijańskiego ateisty filozofa - istny paradoks . Chrześcijańskie korzenie, odrzucenie wszelkich "Bogów" stworzonych przez człowieka (a nie "Boga" jeżeli istnieje - bo może oczywiście istnieć), filozofa - bo interesuje mnie filozofia i dzięki rozmyślaniom doszedłem do takiego światopoglądu, który podkreślam - nie jest stały. Z roku na rok ulega modyfikacji i weryfikacji - jest krytyczny. Umiem go uzasadnić i lubię pluralizm poglądów. Ateizm o którym piszę jest moim wolnym wyborem, gdyż nikt mi go nie narzucił, jak to było z moimi poglądami z dzieciństwa (katolicyzm).
To,że oskarżano Sokratesa o ateizm, nie znaczy że on był nim.

Nie uznawał ogólnie przyjętych "Bogów", co potwierdził przed śmiercią "Obrona Sokratesa" Platon. Dlatego nazywano go ateistą i stąt takie znaczenie tego słowa. Można wywnioskować, że każdy wierzy w jakieś sacrum (idee, substancja, monady, bóg w człowieku itd.) i przypisać mu miano "Bóg" (brak desygnatu), ale wtedy ateizm nie ma racji bytu, negacja znanych bogów ma także duże znaczenie tego słowa. Zresztą są to kwestie typowo hermeneutyczne Ateizm jest najbliższy mojemu światopoglądowi - choć nie koniecznie muszę nim być, podobnie jak Sokrates, ale tak mnie określają jak rozmawiam z ludźmi
Powinieneś wiedzieć ze chodziło o powody bardziej polityczne niż religije. (Sokrates sam mówił, ze wierzy w Boga).

Niestety relgia była ściśle powiązana z polityką, co też spowodowało, że po przez relgię można było realizować swoje interesy polityczne - w tym przypadku likwidacja Sokratesa cel polityczny osiągnięty przy za pomocą relgii.
To,że oskarżano Sokratesa o ateizm, nie znaczy że on był nim.

Podobnie jak wierzył w "Boga" Spinoza albo Einstein.
Widzę, ze to był Twój cel, 'misja życiowa' jak się wyraził Medieval. Kompromitacja teistów. Bo nikt tu nie ma zamiaru kompromitować ateistów chociażby z tego powodu, ze istnienie boga jest nieudowadnialne.

Nie było to moim celem - ale widocznie taka kompromitacja nastąpiła Moim celem była początkowo obrona teorii ewolucji przed zakusami kreacjonistów. Potem zacząłem bronić obiektywizmu i wyrażałem swoje poglądy. A, że przy okazji ktoś się skompromitował? Może się czegoś nauczył - a przecież o to chodzi.
Zobacz swój fragment cyt. wyżej

Jeszcze nie widziałeś mnie prowadzącego walki na śmierć i życie oczywiście jako analogia - zażartości polemiki.
Gdzie uciekam wykaż to a nie stwierdzasz pseudofakt. Nie napisłem 'wynocha agnostycy, gardze wami'. Masz o mnie dziwne wyobrażenie.

Skoro niektórzy, znaczna część nie tylko innowierców i niedowiarków odbiera to w formie podobnej do mnie, to coś musi w Tym przekazie być, co powoduje taki skutek.
Wyobrażenie o Tobie mam tylko z Twoich wypowiedzi i nie jest ono wbrew pozorom pejoratywne

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 18 2006 22:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Wykaż gdzie owa kompromitacja teistów nastąpiła i wskaż na tą "znacznną czesć innowierców i niedowiarków' Zauważ ze nie rozmawiany na polu religii, ale filozofii. Nie to jest ideą tego forum...

Mam jeszcze jedno pytanie. Czy przeczytałeś kiedyś w całosci cały NT??

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
coso
 luty 18 2006 22:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/06
Postów:: 189


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 luty 18 2006 22:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Do Gocka:


„Uprzejmie Was proszę o przeniesienie sie z tego forum gdzie indziej.”

Ja widze te sytuacje tak: jestem gdzies w gosciach i nagle wstaje od stolu krewny gospodarza i mowi do mnie i moich znajomych: prosze Was o opuszczenie tego miejsca (lub siedzenie w osobnym pokoju). Jestem zdziwiony i pierwsze co robie to czekam na reakcje gospodarzy – czy to takze ich prosba, czy nie? Jesli okaze sie, ze tak, wyjde natychmiast.

Jesli jednak odpowiedz gospodarzy brzmi: nie, moja odpowiedz dla Ciebie poczatkowo tez brzmi nie, ale teraz wyslucham Twojej argumentacji i moja odpowiedz moze sie zmienic, nawet niezaleznie od decyzji gospodarzy. Ale dziwi mnie jeszcze jedno: dlaczego wypraszasz za jednym zamachem cala grupe ludzi? Czy to nie brzmi troche jak – parafrazujac slynny cytat - „Wypros ich wszystkich, Bog rozpozna swoich”?


„Przeczytałem,że dewizą serwisu jest ekumenizm i tolerancja religijna”.

Ja takze otworzylem sobie strone „O nas” i zaczynala sie ona tak: „Wszystkie formy społecznego przekazu powinny uznawać trzy podstawowe priorytety. Pierwszym z nich jest prawda - nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przekazywania kłamstw”. Wiec zaczalem tu pisac. Czy cos sie od wtedy zmienilo? „ Zadnego” – to chyba znaczy, ze prawda jest tutaj wartoscia ogromnej wagi i kazdy, kto jest nia zainteresowany, moze tu mowic, chocby byl ateista? Jesli np. probuje udowodnic, ze stan nauk historycznych jest nieco inny, niz uwaza moj przeciwnik w dyskusji i podaje reprezentatywne dla tych nauk zrodla (moj adwersarz nie wskazal swoich zrodel) – czy to nie jest obrona prawdy?



„Nie można mówić o ekumeniźmie, a raczej powinno się mówić o apologetyce chrzescijaństwa, względem waszych poglądów. Ekumenizm zakłada wspólny grunt religijny, Ci którzy do niego dążą powinni przede wszystkim wierzyć w Boga lub w bogów”.

Ponownie odsylam do zacytowanego fragmentu ze strony „O nas” i sugeruje zwrocic sie do gospodarzy o usuniecie tego fragmentu, albo zmiane na: „Pierwszym z nich jest ekumenizm itd”



„Zauważyłem, ze bardziej lubicie religie starożytne. Czyżby brak tolerancji, dla chrześcijaństwa”?

To ja jestem nietolerancyjny? Myslalem, ze to Ty mnie wypraszasz z cudzego domu? Kiedy ja kazalem Ci milczec, albo siedziec w osobnym pokoju?


„Wasza obecność tutaj kłóci się z chrakterem serwisu. Racjonalista.pl chętnie Was przyjmie”.

Co do charakteru serwisu, nie chce sie trzeci raz powtarzac. Niech rozstrzygna admini, prosze ich o wypowiedz. Co do racjonalisty, mam do Ciebie pytanie – jakby Jezus zyl dzisiaj, na ktorym serwerze by Twoim zdaniem siedzial? Moim prywatnym zdaniem – na Racjonaliscie. Nie ja, ale Ty jako uczen Jezusa powinienes tam isc i przewracac stoly
W tej Swiatyni Nieprawdy, i byc agresywny, i byc do bolu szczery jak nasz tutaj Rhodes (tyle ze w druga strone). A nie siedziec tu wygodnie, bez zainteresowania ludzmi na Racjonaliscie, ktorzy wedlug Ciebie bladza! I co, zostawiasz ich z tym ich bledem, a nawet tutaj chcesz sie jeszcze bardziej od nich odgrodzic? Jak ja komus mowie, ze ktos sie myli, sam moge sie tez mylic – ale lepsze to niz zatykanie oczu i zamykanie uszu. Ja jestem Tu – Ty idz na Racjonaliste – tak bedzie OK?


„Mam już dość bezsensownych kłótni, które niczego nie wnoszą”

Zgadzam sie calkowicie. Jesli odnosisz to do mnie, prosze o cytaty. Bo jak na razie raz w mojej rozmowie wydarzyla sie sytuacja, gdy ktos wylecial na tydzien za „trollowanie”. Przeczytaj te rozmowe i udowodni Adminowi, ze to mnie, ateiste, ale nie mojego adwersarza, katolika, powinien byl zabanowac. Podalem przyklad, czekam na Twoj.


„Negowanie faktu religii jest negowaniem nauki. Są przeciez nauki, które zajmują się religiami. A wiec nauka i religia- wiara to dwa różne poziomy. Do zainteresowanych: pozytywizm naukowy już dawno się przejadł”.

Widzisz, sytuacja jest taka: zalozmy, ze jestem glupcem i przyjmuje Twoj argument. Wygrales. Czyta te dyskusje mniej inteligentny niz Ty katolik i bierze za dobra monete. A potem idzie w swiat i szafuje Tym argumentem. Powiedza mu: oszukali Cie. Ateizm nie neguje faktu religii, tylko istnienie Boga. Fakt religii akceptuje. Nasz zaskoczony chrzescijanin, mniej inteligentny, niz Ty, szybko dostrze do prawdy. I potem poczuje sie oszukany przez Ciebie. Reszta zalezy od jego szczescia. Jesli trafi na kogos takiego, jak ja, uslyszy, ze po prostu ludzie maja rozne modele wiarygodnosci i krzywda mu sie nie stanie. Ale jesli trafi np. na fundamentalistow islamskich, to mu powiedza – oklamali Cie, zabij ich. Ty bedziesz za to odpowiedzialny.

Szanujcie swoich „wrogow” tutaj, bo zrobicie sobie o wiele gorszych.

Co do „pozytywizmu naukowego” – robisz ten sam blad. Na swiecie, poza religia, trzeba sie mierzyc z dekonstrukcja filozoficzna, filozofia ciala Ponty’ego, z nowoczesnym freudyzmem, z antropologia kulturowa. Nie kaz nikomu sie cieszyc z pognebienia pozytywizmu, to stare dzieje. Jesli ja to tutaj propagowalem – pokaz mi gdzie?


I nadal czekam na wypowiedz gospodarzy.




===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dariusz Kot
 luty 18 2006 22:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Moja poprzednia wypowiedz jest oczywiscie do Siloam, nie do Goscka

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 18 2006 23:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by medieval_man:
Pewnie masz rację, ale tylko częściowo. Na tym forum pojawiło się już całkiem sporo ateist-agonostyko-deistów i oni często dyskutują pomiędzy sobą, sami siebie napędzając.
Czasami zaś wypisują takie rzeczy, ze aż klawiatura świerzbi, żeby naprostować te rzeczy.
Jeśli nie będzie się im odpowiadało i tak dalej będą pisali. Zawsze wtedy pojawi się jakaś nowa osoba, która przychodząc na ten portal pomyśli, że sprawy dotyczące rozważań filozoficznych bądź pseudo filozoficznych są tu najważniejsze...


No to mamy moderatorow, ktorzy na widok dyskusji toczonej przez takie osobki moga zareagowac i zasugerowac cos. Mowiac szczerze chetnie bym widzial takie dzialania, bo czasem nie ma co dyskutowac. Trzeba zaykac. Np Rhodes co sobie Boga wymyslil...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 19 2006 10:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Wykaż gdzie owa kompromitacja teistów nastąpiła i wskaż na tą "znacznną czesć innowierców i niedowiarków' Zauważ ze nie rozmawiany na polu religii, ale filozofii. Nie to jest ideą tego forum...

Sprawdź sobie różne tematy poruszane na forum odnośnie kompromitacji. Natomiast jeśli chodzi o innowierców i niedowiarków, to przejżyj jeszcze raz ten temat.
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy przeczytałeś kiedyś w całosci cały NT??

Skłamabym mówiąc, że tak (chociaż wtedy był bym w komfortowej sytuacji . Domyślam się do czego zmierzasz: jeżeli nie przeczytałeś całego NT to nie jesteś w stanie zrozumieć istoty itd. Na swoją korzyść mam to, że byłem wychowywany w duchu katolickim, chodziłem na relgię (przypisy z NT) i lubiłem czytać z NT apokalipsę św. Jana, a poza tym przebywając cały życie z katolikami mam o nich wyrobione zdanie (w sensie relgijnym) i ich postępowanie nie zachęcało mnie do czytania ich świętej księgi.
Mam do Ciebie pytanie: Czy przeczytałeś kiedyś w całości jakieś inne dzieło wielkiej relgii?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 19 2006 11:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Heinrichboll

Zobacz co masz na górze przeglądarki... "Ekumenizm...."
Czy to co piszesz do tego się kwalifikuje???

Gocek

Co do innych religii to czytałem tylko fragmenty, ale wyznań to już troszkę czytałem. Chociażby książki pani Ellen... nie pamiętam nazwiska. Jedna z założycielek adwentystów...

I nie zbierałem głosu w imieniu gospodarzy tego serwisu. Wskaż, gdzie się na nich powoływałem. Była to moja prywatna prośba wysunieta na podst. własnych obserwacji na forum I Hein... poczytaj sobie o piękności religii azteckiej wg Gocka.

Rozumiiem, że ta "znaczna częsć" to jakieś max 4 osoby, w której Ty wiedziesz prym Jakieś konkrety odnośnie kompromitacji teizmu....

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 19 2006 11:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Quote by reguly: Nie trzeba byc rowerem zeby rozmawiac o wyscigach kolarskich...


Ale przydałoby się chociaż umieć na nim jeżdzić

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 19 2006 20:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Wcisnęło się 2 razy

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 19 2006 20:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

I nie zbierałem głosu w imieniu gospodarzy tego serwisu. Wskaż, gdzie się na nich powoływałem. Była to moja prywatna prośba wysunieta na podst. własnych obserwacji na forum I Hein... poczytaj sobie o piękności religii azteckiej wg Gocka.

Po pierwsze: nigdzie nie twierdzę, że mówisz w imieniu gospodarzy serwisu. Mówisz we własnym imieniu i za siebie. Natomiast gdyby gospodarze raczyli się podpisać pod Twoją prośbą - natychmiast opuszczam to forum.
Po drugie: nigdzie nie pisałem o piękności religii azteckiej, tylko broniłem ich kultury, której relgia jest integralną częścią (co uzgodniliśmy).
Rozumiiem, że ta "znaczna częsć" to jakieś max 4 osoby, w której Ty wiedziesz prym Jakieś konkrety odnośnie kompromitacji teizmu....

Tak wg. mnie jest to znaczna część, do tego dochodzą jeszcze teiści (np: milka), którzy potrafią myśleć obiektywnie i nie uważają się za głosicieli jedynej prawdy objawionej.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 19 2006 21:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Quote by Gocek:
Tak wg. mnie jest to znaczna część, do tego dochodzą jeszcze teiści (np: milka), którzy potrafią myśleć obiektywnie i nie uważają się za głosicieli jedynej prawdy objawionej.


Oooo... ateizm prawdą objawioną To coś nowego

Kultura i religia aztecka były arcybarbarzyńskie Toczono wojny specjalnie po to, aby uzyskać ofiary dla bogów. Nie lepsza od nazizmu. Człowiek podporządkowany i dosłowna ofiara ideologii...

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 luty 20 2006 01:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Do Siloam:

Nie zrozumiales mnie.

Ja nie bede tego dalej dyskutowac - nie dyskutuje sie prosb. Mozna je spelnic lub nie.

Ja nie spelnie Twojej prosby. To wszystko.

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 luty 20 2006 02:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Jeśli my, chrześcijanie, potrafilibyśmy nawiązywać dialog tylko z wierzącymi, to nie mielibyśmy prawa bytu na tym świecie. Musimy pamiętać, że nie stanowimy odrębnej, odizolowanej społeczności. Wszyscy żyjemy tu i teraz, zatem zawsze powinniśmy zabiegać o wspólny dialog i w oparciu o niego budować mosty nad przepaściami, które nas dzielą.
Właśnie dlatego nie mam nic przeciwko obecności ateistów na tym forum.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 luty 20 2006 02:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Do Gocka:

Nie daj sie dluzej prowokowac.

Moim zdaniem Ty takze wykazales sie juz ogromnym taktem, w ogole odpowiadajac na tak niekulturalne zachowanie osoby, ktora jest tu tak samo gosciem, jak Ty i ja.

Ja sam odpowiedzialem wyczerpujaco i rzetelnie. Szczerze tego teraz zaluje - zobacz, jak Siloam mi z kolei "odpowiedzial". Porownaj moj tekst i jego odpowiedz. Co tu komentowac?

Jedynym wynikiem dalszej dyskusji bedzie przedluzanie istnienia tego bezsensownego tematu na forum.

Admini nie poparli Siloama. Zrobil co mogl, nie wyszlo mu. Game over.

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 luty 20 2006 03:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Ja powiem jedno. Wszystko rozbija się o utworzenie osobnego działu dla ateistów/deistów/gnostyków. Bo bądź co bądź jest to forum ekumeniczne i tematem przewodnim jest rozmowa o chrześcijaństwie. Jeśli ich tematy mają poruszać kwestie czy Bóg istnieje czy nie, albo czy chrześcijaństwo jest wielkim oszustwem, to ja dziękuję za taki portal.
Dlatego proszę ADMINISTRATORA o utworzenie osobnego działu dla nich, na którym będą prowadzone dyskusje na interesujący ich temat. W ten sposób wilk będzie syty i owca cała. Nikt nikogo nie wyrzuci, a może nawet będą podejmowane rozmowy.
DZIĘKUJĘ.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 20 2006 08:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by siloam:
Quote by reguly: Nie trzeba byc rowerem zeby rozmawiac o wyscigach kolarskich...


Ale przydałoby się chociaż umieć na nim jeżdzić

moja szwagierka zazarty kibic pilki noznej, orientuje sie doskonale, choc ani razu nie probowala grac. moja siostrzenica zna sie na jezdzie figurowej, potrafi omowic kazdy szczegol, sledzi wszystko co tyczy sie tej discypliny, ale kurcze blade, boi sie wlozyc lyzwy!
argument blady jak sciana u mnie w przedpokoju!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 20 2006 09:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Quote by milka:
moja szwagierka zazarty kibic pilki noznej, orientuje sie doskonale, choc ani razu nie probowala grac. moja siostrzenica zna sie na jezdzie figurowej, potrafi omowic kazdy szczegol, sledzi wszystko co tyczy sie tej discypliny, ale kurcze blade, boi sie wlozyc lyzwy!
argument blady jak sciana u mnie w przedpokoju!


A mój wujek i dziadek i pradziadek, atakze babcia i stryjek...
Słuchaj czy myślisz,że Twoja szwagierka orientuje się lepiej od sędziego na meczu lub od piłkarza? Wątpilwe.
Czy Twoja siostrzenica zna się lepiej na łyżwach od instruktora tej dyscypliny lub od człowieka, który ją uprawia? Wątpliwe.
Dobrze teorię weryfikować na polu praktyki, bo z samej teorii pożytek marny.
Argument nie jest blady, ale odwołuje się do życia a nie do bajek, czy umiejętności członków rodziny, hehe

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 20 2006 10:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Hein...gdzie Cię nie zrozumiałem? I wkaż mój nietakt.
NIe rozumiecie, ze dyskusja z wami nie jest żadną formą ekumenizmu, tylko walką ideologiczną teizmu z ateizmem?
O ekumene mozemy mówić tylko na polu religii. Przy każdej dyskusji z Wami schodzi się na temat istnienia Boga, który jest nierozstrzygalny empirycznie i na polu rozumu.

Np. Temat Rhodes'a: "Dlaczego seks przed ślubem jest grzechem?" Przecież to istna prowokacja. Chrzescijanin mówi. Bo tak Bóg powiedział. A on jako ateista mówi o jakis cyt. "wypocinach ascetów" i jego podst. założeniem jest to, ze Boga nie ma, a jesli go nie ma to grzechu też nie ma. Jest tylko popęd, który trzeba rozładowc. Zupełnie inny punkt widzenia pozbawiny aspektu religijnego. Przy każdej dyskusju z Wami rozchodzi się o istnienie Boga. I tak w kólko...I jak mozna mówić o ekumenizmie? Ekumenizmem nie sa bynajmniej Wasze próby wykazania,że Boga nie ma (lub,ze nasza idea Boga jest błędna). Właśnie o to się tu rozchodzi. Przemyslcie to.

Pawic: masz moje poparcie

Moją intencją załozenia tego tematu było uświadomienie własnie tych róznic, a nie wyrzucanie kogos z forum. To była i jest moja prywatna prosba. Bo inaczej zawsze będziemy stać w miejscu wracając do tego samego: czy Bóg istnie czy nie. Nie stoimy pośrodku. Nie możemy powiedzieć i tak i nie. Każdy znas dokonał już wyboru okreslonego stanowiska. I ten wybór jest podstawą do dalszej dyskusji

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 20 2006 10:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by siloam:
Quote by milka:
moja szwagierka zazarty kibic pilki noznej, orientuje sie doskonale, choc ani razu nie probowala grac. moja siostrzenica zna sie na jezdzie figurowej, potrafi omowic kazdy szczegol, sledzi wszystko co tyczy sie tej discypliny, ale kurcze blade, boi sie wlozyc lyzwy!
argument blady jak sciana u mnie w przedpokoju!


A mój wujek i dziadek i pradziadek, atakze babcia i stryjek...
Słuchaj czy myślisz,że Twoja szwagierka orientuje się lepiej od sędziego na meczu lub od piłkarza? Wątpilwe.
Czy Twoja siostrzenica zna się lepiej na łyżwach od instruktora tej dyscypliny lub od człowieka, który ją uprawia? Wątpliwe.
Dobrze teorię weryfikować na polu praktyki, bo z samej teorii pożytek marny.
Argument nie jest blady, ale odwołuje się do życia a nie do bajek, czy umiejętności członków rodziny, hehe

wiec, odpowiadam ci, ze uzytkownik reguly byl juz kiedys chrzescijninem a scislej katolikiem. wiec chyba wie co mowi co tyczy sie praktyki na "polu". czlowieku czys taki slepy? ci wszyscy ateisto-agnostycy byly kiedys ponoc chrzescijanami, nalezaly do jedynego slusznego kosciola. oni nie spadli tu na polske z ksiezyca! hehehe! smieje sie ten co smieje sie ostatni!
aha, masz pozdrowienia od siostrzenicy, szwagierki (daleko im do trenerow, ale bodaj ze maja prawo znac sie na tym i DYSKUTOWAC i zaden super TRENER-ZNAWCA im tego nie zabrobni, w porownaniu do niektorych FAJNYCH chrzescijan),
masz pozdrowienia od dziadka, stryjka i pradziadka z bajki!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 20 2006 10:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

a w ogole, siloam, idz zapoznaj sie z biblia wpierw za nim wleziesz do dyskusji, bo gdyz czytam twoje posty na temat duchowosci, to watpie w to ze jestes tym na kogo sie poddajesz, nie znasz podstawowych prawd.
wyganiasz tu ateistow co zapoznaly sie z zasadami "wroga" a sam niewiele wiesz oprocz opowiastek od babci.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,82 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana