Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Dlaczego dziewczyna z chłopakiem przed ślubem nie mogą mieszkać razem??
 |  Wersja do druku
milka
 luty 25 2006 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by siloam:

Żydom nawet by to przez myśl nie przeszło. Ma takiego delikwenta od razu posypałyby się kamienie. Zastanów się co piszesz. Dziwactwa??? Człowieku o czym ty mówisz? To są zboczenia! Każde niezdeprawowane sumienie chrzescijańskie tak Ci powie.

co to sumienie chrzescijanskie? a tym bardziej niezdeprawowane?
zydom powiadasz? jestes zydoznawca? opowiedz jak to jest u zydow! poslucham chetnie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 25 2006 16:05   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by siloam:
Własnie tu, hehe. Czyli jeśli nie zabrania to można? Wyciągasz pochopne wnioski. Mógłbym zapytać: "A gdzie Pismo pozwala na to lub na tamto?" Mam nadzieje,ze teraz rozumiesz błąd swojego rozumowania....

... Dziwactwa??? Człowieku o czym ty mówisz? To są zboczenia! Każde niezdeprawowane sumienie chrzescijańskie tak Ci powie.


Dobrze wiesz, ze co nie jest zabronione jest dozwolone Jezeli nie wiesz to Cie informuje. Jezeli pozostaje w zgodzie z sumieniem to zwyczajnie jest to dozwolone i co wiecej Ci powiem zapewne dobre

Dziwacta... Widzisz. Jeden lubi koktajle truskawkowe a drugi zjada kozy z nosa. Ktory jest dziwny?? I czy za picie koktajlu owocowego ktoskogos obrzuci kamieniami??

Zdrowe chrzescijanskie sumienie nie bedzie mowilo jaka pozycja jest dobra i co gdzie mozna wkladac lub do czego przywiazywac. Zdrowe chrzescijanskie sumienie troszcy sie o siebie i patrzy co robi jego wlasciciel

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
allygator
 luty 25 2006 20:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/05/06
Postów:: 157

Quote by Rafi F:Tak. Jestem katolikiem. W tym kościele się urodziłem i w nim trwam.

Tak. Osobiście uważam, że w małżeństwie pole jest znacznie większe. Rozumiem uzasadnienie zła masturbacji w nauczaniu KRK, ale przenoszenie tego na opisaną sytuację jest nadinterpretacją. Inna sprawa, gdyby np. małżonek masturbował się niejako zastępczo poza małżeństwem - o szkodliwości takiego stanu dla sumienia i małżeństwa nie muszę chyba przekonywać.
Zastrzegam, że nie uważam, aby uzależnienie od powiedzmy "wyrafinowanych" form sexu dalekich od "fizjologicznych" było czymś OK, ale granica, jak to w relacjach kudzkich, nie jest ostra, ba, wręcz indywidualna. Nasuwa mi się porównanie do wina, nie w sensie gatunków, ale w "kulturze spożycia".

Sory, napiszę jasno :

1)w sytuacji przeze mnie opisanej nie widzę nic złego
2)w pożądamiu małżonka nie widzę nic złego
3)w konsekwencji w masturbacji marząc o małżonku nie widzę nic złego
4)widzę niebezpieczeństwo w uzależnieniu się od powiedzmy "nietypowych" sytuacji - jak każde uzaleznienie nie może prowadzić do niczego dobrego


Wydaje mi się Rafi, że tworzysz swój własny system wartościujący, niezgodny z nauką Kościoła Katolickiiego. Porównanie do wina nie jest trafne. Wiadomo, każde uzależnienie jest złe. Tyle że picie wina to nie grzech, a masturbacja w nauce KRK - tak. Cytuję KKK: "Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania przyjemności cielesnej." (Chyba o to chodzi chociażby w masturbacji kobiety marzącej o mężu jak i w innych przyoadkach). "(...) masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym. Bez względu na świadomy i dobrowolny motyw użycie narządów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowości" (prawidłowe współżycie - tak mogłam napisać zamiast "naturalne"). "W celu sformułowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób (...) należy wziąć pod uwagę niedojrzałość uczuciową, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne, które zmniejszają, a nawet redukują do minimum winę moralną." (wśród tych przyczyn, nie znajduję usprawiedliwienia masturbacji wewnątrz małżeństwa).
Nie uważasz, że wyprowadzanie tego typu zasad na podstawie tylko własnego światopoglądu, mimo iż jest niezgodny z nauką KRK, to herezja?

PS. Apropos nasze poprzedniej dyskusji... skoro w małżeństwie pole jest znacznie większe, to dlaczego by nie odnieść tego do antykoncepcji.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 luty 25 2006 21:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Pole w małżeństwie jest szersze, bo można pożądać i można się kochać, czyż nie?
Czy jest zdefiniowane prawidłowe pożycie małżeńskie ? Czy model Geni jest prawidłowy ? Włożyć - złożyć - wyjąć ?
Owszem masturbacja jest nieuporządkowaniem - zobacz ile przy tym problemów tworzy raz przez pożądanie, dwa przez naruszenie czystości, trzy przez rzutowanie na przyszłe pożycie małżeńskie, ale pobudzanie małżonka jako nieuporządkowanie to już kpina z daru jakim jest sex. Dalsze konsekwencje już opisałem.

Jak widzisz poszerzenie pola w antykoncepcji w małżeństwie ? Przecież sens ma tylko w małżeństwie. Poza możemy mówić o nieczystości, nierządzie, czy zdradzie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
allygator
 luty 25 2006 21:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/05/06
Postów:: 157

Rozumiem że w małżeństwie funkcjonuje albo model Geni, albo masturbacja. Żadne inne formy sexu nie istnieją. Ok, zostawmy antykoncepcję. Owszem, pobudzanie małżonka, które zmierza do wypełniena celowości współżycia, czyli do "prawidłowego aktu", z tego co rozumiem z nauki KK, jest ok. Sama masturbacja do tego nie zmierza. I po raz kolejny zaznaczam, że w KKK jest mowa o masturbacji jako nieuporządkowaniu moralnym, i nie ma tam nic o poszerzeniu pola w małżeństwie. A Ty piszesz, w takim i w takim przypadku jest ona dozwolona. To jest ewidentna sprzeczność, według nauki Kościoła jest grzechem, a więc nie jest dozwolona, bo każdy grzech oddala od Boga, niezależnie od formy (istnieją tylko okolicznośc łagodzące, ale to nadal jest grzech).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 luty 26 2006 00:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Sprowadzasz rozmowę do poziomu albo Genia albo masturbacja ??

2352 Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narzdądów pciowych w celu uzyskania przyjemnoci cielesnej. "Zarówno Urzdąd Nauczycielski Kocioła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł moralny chrzecijan stanowczo stwierdzają, że masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporzdkowanym". "Bez względu na świadomy i dobrowolny motyw użycie narzdądów pciowych poza prawidowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowoci". Poszukuje się w niej przyjemnoci płciowej poza "relacją płciową, wymaganą przez porządek moralny, która urzeczywistnia >"
W celu sformuowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób i ukierunkowania działań duszpasterskich należy wziąść pod uwagę niedojrzałość uczuciow, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy spoeczne, które mogą zmniejszyć a nawet zredukować do minimum winę moralną.


2360 Płciowość jest podporządkowana miłości małżeńskiej mężczyzny i kobiety. W małżeństwie cielesna intymność małżonków staje się znakiem i rękojmią komunii duchowej. Między ochrzczonymi więzy małżeńskie są uświęcone przez sakrament.

2361 "Płciowość, przez którą mężczyzna i kobieta oddają się sobie wzajemnie we właściwych i wyłącznych aktach małżeńskich, nie jest bynajmniej zjawiskiem czysto biologicznym, lecz dotyczy samej wewnętrznej istoty osoby ludzkiej jako takiej. Urzeczywistnia się ona w sposób prawdziwie ludzki tylko wtedy, gdy stanowi integralną część miłości, którą mężczyzna i kobieta wiążą się z sobą aż do śmierci"

2362 "Akty... przez które małżonkowie jednoczą się z sobą w sposób intymny i czysty, są uczciwe i godne; a jeśli spełniane są prawdziwie po ludzku, są oznaką i podtrzymaniem wzajemnego oddania się, przez które małżonkowie ubogacają się sercem radosnym i wdzięcznym" . Płciowość jest źródłem radości i przyjemności

2363 Przez zjednoczenie małżonków urzeczywistnia się podwójny cel małżeństwa: dobro samych małżonków i przekazywanie życia. Nie można rozdzielać tych dwóch znaczeń, czyli wartości małżeństwa, bez naruszenia życia duchowego małżonków i narażenia dobra małżeństwa oraz przyszłości rodziny.
Miłość małżeńska mężczyzny i kobiety powinna więc spełniać podwójne wymaganie: wierności i płodności.


Teraz spojrzymy na całość : medel Geni odpada ze względu na Płciowość jest źródłem radości i przyjemności ( specjalna dedykacja dla kilku jezuitów). Niby model masturbacji też upada, ale są już wątpliwości. Sama definicja masturbacji :Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narzdądów pciowych w celu uzyskania przyjemnoci cielesnej. nijak ma się do małżeństwa. Dla mnie rozpatrywana jest więc poza małżeństwem. No i co rozumieć przez prawidowe współżycie małżeńskie ? Tylko nie mów o nasieniu, bo wtedy prawidłowe byłoby tylko w dni płodne Jak się spojrzy na całość, a nie na wyrwane fragmenty to już nie jest tak łatwo.

Dla mnie masturbacja jest tu rozpatrywana poza małżeństwem. Logiczne jest, że nie jest zła, gdy się usunie przyczyny nieuporządkowania, a tak można zrobić tylko w małżeństwie. Jestem jednak daleki od precyzowania czegokolwiek w seksie małżeńskim.

Jednym z hamulców jest :
2351 Rozwiązłość jest nieuporządkowanym pożądaniem lub nieumiarkowanym korzystaniem z przyjemności cielesnych. Przyjemność seksualna jest moralnie nieuporządkowana, gdy szuka się jej dla niej samej w oderwaniu od nastawienia na prokreację i zjednoczenie.
Jeżeli więc małżeństwo jest nastawione na prokreację (nie wyklucza lub ma dzieci i nie zmniejsza sztucznie swojej płodności) oraz jednoczy się "w sposób intymny i czysty" (krótko mówiąc w zaufaniu, miłości i lub szacunku; nie wszystkie małżeństwa łączy miłość) to jak ma w łóżku zgrzeszyć ? Jeżeli mąż przyjmie, że należy do żony, a żona, że należy do męża, to czym grzeszą ?

Wróćmy do głównego pytania : czy mogę "zadowolić" małżonkę bez penetracji. Czym to się różni od unikania zbliżenia w dni płodne ? Rozwiązłością ??? Wg mnie nie. Znajdą się jednak tacy, którzy nie zaznali silnej więzi małżeńskiej i sprowadzą wszystko do przyjemności czysto seksualnej - inaczej widac nie potrafią. I w ten sposób znów spłycą wszystko do modelu Geni - modelu sprzecznego z KKK.

Może więc zostawić sypialnię małżonków w spokoju. Niech robią co chcą, byle zjednoczeni i świadomi swej płodności byli sobie wierni, oddawali się sobie wzajemnie i czerpali z tego wielką radość i przyjemność.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 luty 27 2006 19:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Polecam link do tego samego tematu:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=108402
A tutaj są wyjaśnione powyższe problemy:
http://www.mateusz.pl/pow/pow991206.htm
Dla uczciwości, zanim ktokolwiek podejmie się kontynuacji tego tematu, niech przeczyta zawartość ostatniego linku.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
anthem
 styczeń 11 2008 14:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/03/08
Postów:: 97

Quote by kasiulek: Czesc! Mam problem mieszkam z chłopakiem juz od jakiegoś czasu, wcześniej normalnie dostawałam rozgrzeszenie, ale po ostatniej spowiedzi juz nie dostałam. Ksiądz któru mnie spowiadał dawał mi zawsze rozgrzeszenia pomimo tego ze coś miedzy mna a moim chłopakiem czasem sie działo, ale gdy poszłam do innego kapłana dostałam rozgrzeszenie pod warunkami, które nieumyślnie złamałam i teraz nie moge dostać rozgrzeszenia jest mi z tym bardzo zle i nie zgadzam sie z prawem kanonicznym, ktore zabrania mieszkac parze razem bo moze dojsc do domniemanego grzechu co ja mam teraz zrobic??


No i dobrze ksiądz postąpił, przed ślubem należy żyć w czystości a nie w grzechu w jakim dotąd żyłas.
Moim zdaniem powinnaś się udać na kolanach do Częstochowy lub jeszcze dalej by odkupić swoje grzechy. Twój chłopak też powinien iść ale osobno, by nie dochodziło do zbliżeń.

===

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,23 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana