Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Odchodząc z Kościoła katolickiego...
 |  Wersja do druku
Andrzej
 marzec 15 2006 09:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by LuterAnka: Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że zbawiony będzie tylko ten, który należy do Kościoła Rzymskokatolickiego, który odmawia różaniec itd. Wystarczy szczerze wierzyć w Chrystusa, bo przez wiarę zbawieni jesteśmy! Może jak trafisz kiedyś do Nieba, to zdziwisz się, ilu tam protestantów a jak niewielu katolików...


Upraszczasz aż miło!
Zaczynasz od: "Nigdzie w Biblii nie jest napisane".Jak dla mnie zbyt protestanckie
Błagam, nie obrażaj mojej inteligencji każąc mi czytac po raz kolejny na tym forum zdanie: "Nigdzie w Biblii nie jest napisane". Co z tego, że nie jest napisane?
Czy też należysz do osób, ktore twierdzą, ze Biblia jest faksem od Pana Boga z instrukcją zycia na tej ziemi?

Poza tym, nie uściślasz pojęć.
Co znaczy na przykład : "ten, który należy do Kościoła Rzymskokatolickiego"? A jesli to znaczy: "Ten, kto poznał Boga, uwierzył mu i się nawrócił, a teraz żyje ta wiarą w Kościele katolickim" to tak zdefiniowanemu członkowi Kościoła Rzymskokatolickiego tez odmówisz zbawienia?
Albo, co znaczy na przykład: "ten ktory odmawia rożaniec"? A jeśli to oznacza osobę, ktora poznała Boga, uwierzyła mu i się nawróciła, a teraz żyje ta wiarą w Kościele katolickim wyrażajac swoją wiarę przez modlitwę, w tym różancową" to tak zdefiniowanemu członkowi Kościoła Rzymskokatolickiego tez odmówisz zbawienia?

Zgadzam się ze zdaniem: "Wystarczy szczerze wierzyć w Chrystusa, bo przez wiarę zbawieni jesteśmy", ale zdanie to, ktore dla niektorych protestantów, zwłaszcza świeżych jest zwienczeniem ich procesu myślowego, dla prawdziwie wierzacych katolików i nie tylko jest dopiero początkiem gdzie zaczyna się poszukiwanie:
Co znaczy wierzyć?
Co znaczy szczerze?
Co znaczy w Chrystusa?
Jakiego Chrystusa? Historycznego? Biblijnego? Czy takiego o jakim poucza kościoł?
Co znaczy przez wiarę? Akt woli? Akt umysłu? Uczucia?
Co znaczy zbawieni jesteśmy? Dziś? Jutro? w pozaczasowości?
Jak zbawieni? Czy możemy na te pytaina odpowidzieć sobie sami, czy może Bóg nam daje pewne narzedzia? Może pewne instytucje? posługi? funkcje? posługiwania?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eriugena
 marzec 15 2006 11:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Quote by LuterAnka:
Może jak trafisz kiedyś do Nieba, to zdziwisz się, ilu tam protestantów a jak niewielu katolików...



To zabawne. Jak zestawić dwie opinie protestanckie, to sobie leb polamac mozna. Ponizej ktos kwestionuje zdolnosc kosciola do rozpoznawania świetości (co oznacza zbawienie), protestant zas moze wiedziec kto jest zbawiony a kosciól katolicki (specjalnie przeciwstawiam jednostke instytucji) nie? Nie wspomne juz o beztrosce z jaką przyznaje sobie prawo do orzekania kto ma większe szanse na zbawienie...
Kiedyś uslyszalem kazania, na ktorym ksiądz byl rzekl, ze ze zbawieniem pogan nie powinno byc problemu; zaczna sie one przy zbawieniu chrzescijan, a przy księzach to dopiero bedzie tragedia... "Bo komu wiele dano od tego wiele oczekiwac sie będzie"... Zalecam więcej lektury biblii. Uczy poznawczej pokory. Jesli zestawię bowiem te dwie wypowiedzi owego ksieza, i luterAnki, gdzie mam szukac pokory ducha? Ja jestem do wzięcia...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eriugena
 marzec 15 2006 12:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Quote by opin:
Drugie zdanie o swietych uważam za bzdure. Po pierwsze jak zmarli moga się modlić, i to w dodatku za kogoś? Póki co, to tylko Jezus Chrystus Zmartwychwstał!
Co jest kryterium świetości? O ile wiem jakos się przez wieki te krytreria w KK zmieniały. Bywało, że najpierw uważano kogoś za świra - patrz Jan Bosko, a potem go kanonizowano.


Rozumien, iz uwazasz ze modlitwa to dzieło zmyslów a nie umysłu. Świety nawet nie zmartywchwstaly wg wierzeń katolikow juz cieszy sie bliskscią Boga. Dlaczego to czytsa jażń ma byc pozbawiona wladzy zwracania się do stworcy w jakiejkowiek sprawie, albo wiedzy o tym ze jest o cos proszona, nie zgadnę. Nie jest to bardziej irracjonalne, niz przekonanie ze do zbawienia potrzebna jest wiara.
Kryteria świętości nie maja nic wspolnego z opiniami ludzi, nawet hierarchów. Dlatego w kk, nie mozna ot, tak sobie chlapnac (jak luterAnka np), ze ja wiem kto jest (będzie) a kto nie jest (nie będzie) zbawiony, bo to jest długie procesowe postepowanie całego sztabu ludzi, ktorzy wierzą ze w trakcie uczciwej pracy nad ustaleniem prawdy zostana dostatecznie oswieceni przez ducha, by do niej dojśc. Nie słyszalem bu kk instytucjonalnie orzekal cos o szaleństwie Jana Bosko, siec to exemplum to jakiej totalne nieprozumienie.
Czy to naprawde przekracza siły intelektualne forumowych protestntow, by zrozumiec na czym polega koncepcja swiętosci? Wiara w to, ze kosciol jest jedną uniwersalna wspolnotą swietych i grzesznikow, swiadomych chrzescijan i anonimowych, zmarłych i żywych, łamiących i zachowujących jednośc (te kategoria nie są rozlaczne) nie jest bardziej irracjonalna od przekonania ze w ogole istnieje jakies zbawienie. AA, z punkyu widzenia kk nic nie stoi na przeszkodzie zeby Luter nie byl swietym, a Judasz zostal zbawiony. Świetosc nie zalezy bowiem od bezgrzesznosci, czy posłuszeństwa. Co najwyzej kk nie moze stwierdzic czy wg kryteriow dostepnych dla niego mozna swietośc stwierdzić. Dlategbo obchodzi sie dzień "wszystkich świętych", co sekciarze uwazają za wplyw "pogaństwa"... A to moze wlasnie swięto Lutra...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 15 2006 13:22   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by medieval_man:

Zgadzam się ze zdaniem: "Wystarczy szczerze wierzyć w Chrystusa, bo przez wiarę zbawieni jesteśmy", ale zdanie to, ktore dla niektorych protestantów, zwłaszcza świeżych jest zwienczeniem ich procesu myślowego, dla prawdziwie wierzacych katolików i nie tylko jest dopiero początkiem gdzie zaczyna się poszukiwanie:
Co znaczy wierzyć?
Co znaczy szczerze?
Co znaczy w Chrystusa?
Jakiego Chrystusa? Historycznego? Biblijnego? Czy takiego o jakim poucza kościoł?
Co znaczy przez wiarę? Akt woli? Akt umysłu? Uczucia?
Co znaczy zbawieni jesteśmy? Dziś? Jutro? w pozaczasowości?
Jak zbawieni? Czy możemy na te pytaina odpowidzieć sobie sami, czy może Bóg nam daje pewne narzedzia? Może pewne instytucje? posługi? funkcje? posługiwania?
Sam proszę nie upraszczaj Myślisz, że jak ktoś nie należy do naszego kościoła, to mu muzg z uczuć i intelektu wyprało ? Tą samą argumentację można przyłożyć do naszych współwyznawców. W co wierzą ? Jak wierzą ? Czym wierzą ? Co sieją i co zbierają ?
Duch święty to sobie szaleje raz jak tornado, innym razem jak bryza poranna, czy zefirek. I robi to jak chce i gdzie chce.



Może przestaniecie się kłucić, kto jest bardziej święty, kogo denominacja wskazuje lepszą drogę i którzy będą szybciej zbawieni.
Pogodzę was 21 pytaniem katechizmu heidelbesrkiego

Na czym polega prawdziwa wiara?

Polega ona zarówno na pewności poznania, dzięki któremu uznaję za prawdę wszystko, co Bóg objawił w swoim Słowie, jak też na głębokim zaufaniu, które stwarza we mnie Duch Święty przez Ewangelię. To ona daje mi pewność, że nie tylko inni, ale także i ja otrzymałem od Boga odpuszczenie grzechów, dar sprawiedliwości i wiecznego szczęścia, a wszystko to otrzymałem wyłącznie z Jego łaski, jedynie dzięki zasłudze Jezusa Chrystusa. Mt.16:17; Ef.2:8-9; Rz.3:24; Gal.2:16.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 15 2006 14:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Rafi F:
Sam proszę nie upraszczaj Myślisz, że jak ktoś nie należy do naszego kościoła, to mu muzg z uczuć i intelektu wyprało ? Tą samą argumentację można przyłożyć do naszych współwyznawców. W co wierzą ? Jak wierzą ? Czym wierzą ? Co sieją i co zbierają ?
Duch święty to sobie szaleje raz jak tornado, innym razem jak bryza poranna, czy zefirek. I robi to jak chce i gdzie chce.



Wcale tak nie myślę
Ja tylko oceniam wypowiedź, a nie człowieka ( w tym wypadku LuterAnkę)
Jasne, ze i pośród katolików jak i protestantów są ludzie, ktorzy powtarzają tylko zasłyszane gdzieś w dzieciństwie slogany.A chyba nie sloganami mamy się przerzucać
To, co LuterAnia napisała to po prostu slogany i dobrze żeby zdała sobie z tego sprawę,
Jeśli mi ktoś wykaże, że powtarzam slogany, będę mu wdzięczny.
A co do kłótni kto jest bardziej święty, kogo denominacja wskazuje lepszą drogę i którzy będą szybciej zbawieni, to jakoś nie ja jestem do niej pierwszym ochotnikiem

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 marzec 15 2006 15:03   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Łukasz widzę, że nie rozumiesz tej rzeczy. Nie dla nas jest dane powiedzieć kto jest moim bratem, czy siotrą.
Na ziemi ten przywilej mają nasi rodzice. To oni decydują o tym. Nie możesz przyprowadzić do domu kolegę i powiedzieć swoim rodzicom, od dzisiaj on jest moim bratem.
Tak samo jest z Bogiem. Teraz to prawo należy do Jezusa. Kto przez Niego jest Zbawiony będzie bratem albo siostrą. Gwarantuję Ci, gdy spotkamy się w królestwie Jezusa będziemy dla siebie prawdziwymi braćmi.


Oka. To dlaczego apostolowie nazywaja niektorych bracmi w wierze, kiedy nie maja do tego prawa ? Czemu czyni tak papiez JP2 ktory pisze "dlatego też zdobi ich należne im imię chrześcijańskie, a synowie Kościoła katolickiego słusznie ich uważają za braci w Panu [o protestantach]”?
Papiez i apostolowie sie myla ?

Dziękujcie i to bardzo serdecznie Papieżowi JP2, gdyż dużo dla was zrobił, w dużej mierze kosztem nas katolików.


Jakby ci to powiedziec, protestaci radza sobie doskonale bez pomocy papieza. Jezeli cos zrobil to zrobil to dla ekumenizmu i dla swojego wlasnego Kosciola, a nie dla protestatow. Ja mu nic nie zawdzieczam. Moze brzmi szorstko ale taka jest prawda.

Swoja droga jakim waszym kosztem ?

Gdzie te owoce jednak są?
Popatrz na te posty niekatolików, jak ogromną wrogością się odnoszą do Kościoła Katolickiego.


Patrze i widze. Tak samo jak widze posty katolikow ktorzy z ogromna wrogodscia odnosza sie do protestatyzmu. Gdybym stosowal odpowiedzialnosc zbiorowa to patrzac na niektorych z nich musialbym stwierdzic ze katolicy wogule nie sa chrzescijaninami. Tyle ze jedna z nauk jakie wynikaja z nauczania Jezusa jest odpowiedzialnosc indywidulana.

Ty jeteś trochę oglądniejszy i dlatego z Tobą piszę.
Więc pytam się skąd ta wrogość się bierze?.


Z takiej samej przyczyny z jakiej zlosc sie bierze u katolikow/prawoslawnych/zydow/buddystow/muzulmanow itd. Ze zla=braku dobra=braku posluszenstwa Bogu.
Nie ma wspolnoty religijnej w ktorej zyja ludzie ideali. Jak augustyn z hippony pisal Kosciol to miejsce gdzie jak w przypowiesci Jezusa rosnie zboze i oset... Wynika to innaczej mowiac ze slabosci czlowieka, tak bylo jest i bedzie. I nie nam ogladac sie na ten swiat, ale pomimo jego isc pod prad i nasladowac Jezusa.

Czy nie od tego co ja próbuję wyciągnąć do światła dziennego, czyli Fałszywego Jezusa???


Mysle ze nie ma czegos takiego jak falszywy Jezus. Sa tylko zle duchy ktore moga sprowadzac do upadku czlowieka. Jezus jest zawsze prawdziwy. Kazdy kto w niego wierzy doswiadcza laski, nawet jezeli to nie jest natychmiastowe przemienienie.

Papież mówi to samo co Ci napisałem. Czytaj pomału jeszcze raz słowa Papieża.
Wzbudzić rzeczywiste życie łaski,
czy to nie to samo jak powiedzieć Jest tyle dane wam Ducha Swiętego
i którym trzeba przyznać zdolność otwierania wstępu do społeczności zbawienia.
Kto dla Papieża jest społecznością zbawienia czy nie społeczność, którą prowadził czyli Kościół Katolicki.


Zgadza sie tylko ze Kosciol Rzymski zrezygnowal z zasady ze do Kosciola katolickiego nalezy sie wylacznie instytucjonalne i naucza ze "ochrzczeni w tych Wspólnotach [chodzi o protestackie - przypis moj] są przez chrzest wszczepieni w Chrystusa i dlatego są w pewnej wspólnocie, choć niedoskonałej, z Kościołem" - Dominus Jezus, [wtedy jeszcze kardynala] Ratzingera. Mowiac wprost, protestant jak naucza Ratzinger nalezy do kosciola katolickiego przez chrzest (choc niedoskonale) = moze doswiadczyc laski = moze byc zbawiony => nie musi sie "nawracac" na katolicyzm i wstepowac do niego instytucjonalnie. Oczywscie mozesz napisac ze jednak pelnia jest w KRK i lepjej jest byc katolikiem z twojego punktu widzenia niz protestantem (tak jak dla mnie pelniejsze nauczanie posiada moj Kosciol a nie twoj), lecz nie zmienia to faktu ze nie mozna tu mowic o nawroceniu kogos kto juz jest nawrocon. Mozesz co najwyzej mowic o dochodzeniu do coraz bardziej swiadomego/lepszego chrzescijanstwa (tak jak i ja).

Myślałem o Papieżu Janie Pawle 2.
Dla swojego dobra porównaj sobie cechy charakteru Jezusa, którego głosił JP2, z cechami charakteru Jezusa w którego Ty wierzysz.


Bez urazy ale:
a) wole siegac do zrodel
b) mimo wszytsko JP2 wybitnym teologiem nie byl... poki co musze wziasc sie za Bonhoeffera.

Na JP2 moze kiedys przyjdzie czas, chodzby z ciekawosci go poczytam. Ale obecnie jest jeszcze troche ciekawszych z mojego punktu widzenia rzeczy do czytania.

Pozdrawiam Łukasz.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuterAnka
 marzec 15 2006 16:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Quote by medieval_man:
Quote by LuterAnka: Nigdzie w Biblii nie jest napisane, że zbawiony będzie tylko ten, który należy do Kościoła Rzymskokatolickiego, który odmawia różaniec itd. Wystarczy szczerze wierzyć w Chrystusa, bo przez wiarę zbawieni jesteśmy! Może jak trafisz kiedyś do Nieba, to zdziwisz się, ilu tam protestantów a jak niewielu katolików...


Co znaczy na przykład : "ten, który należy do Kościoła Rzymskokatolickiego"? A jesli to znaczy: "Ten, kto poznał Boga, uwierzył mu i się nawrócił, a teraz żyje ta wiarą w Kościele katolickim" to tak zdefiniowanemu członkowi Kościoła Rzymskokatolickiego tez odmówisz zbawienia?
Albo, co znaczy na przykład: "ten ktory odmawia rożaniec"? A jeśli to oznacza osobę, ktora poznała Boga, uwierzyła mu i się nawróciła, a teraz żyje ta wiarą w Kościele katolickim wyrażajac swoją wiarę przez modlitwę, w tym różancową" to tak zdefiniowanemu członkowi Kościoła Rzymskokatolickiego tez odmówisz zbawienia?


Napisałam, że ten, kto uwierzy, zbawiony będzie. Niezależnie do jakiego wyznania należy. Nie odmawiam katolikom zbawienia. Jeżeli są to osoby szczerze wierzące to są zbawione. Zbawione są właśnie z tej wiary a nie z przynależności do Kościoła Katolickiego.
Wątpię natomiast w zbawienie katolików z nazwy. Takich, którzy uważają się za katolików, bo urodzili się w rodzinie katolickiej, ale faktycznie z wiarą nie mają nic wspólnego. O to mi chodziło - o chrześcijan z nazwy, a nie ze szczerej wiary. Pisałam o katolikach, bo post był skierowany do Leona, choć chrześcijan z nazwy można spotkać we wszystkich wyznaniach.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 15 2006 19:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

A Bóg słucha i wszystko widzi... Czy naprawdę uważacie, że żadne nowe objawienie nie jest konieczne i że przy takiej różnicy w poglądach możliwe kiedykolwiek jest zjednoczenie wszystkich zgodnie z przepowiednią, jedna owczarnia i jeden Pasterz. Zastanawiam się czy wam chodzi o ustalenia obiektywne, czy tylko o to, czyje na wierzchu i czyja wiara lepsza. Każdy z was uważa, że jego wybór instytucji jaka wspiera go na drodze do raju jest najlepszy. A co, jeżeli wszyscy mylicie się? Czy taka obcja nie jest najsłuszniejsza. Popatrzcie wstecz na historię i wyobraźcie sobie, że żyjecie sto, dwieście, trzysta itd. lat temu. Z kim trzymalibyście wtedy? Jaki byłby wtedy wasz wybór? A może jednak to, czym dysponują wszystkie istniejące stowarzyszenia wiary, kościoły, instytucje i organizacje, to nie wszystko? Wszystko podlega rozwojowi, temu chyba nikt nie zaprzeczy, a rozwój ten obejmuje również ludzkiego ducha, a ten duch domagając się swoich praw poszukuje pożywienia, które znajduje zgodnie z osiągniętym przez siebie poziomem rozwoju . Dlatego mówiąc "kartoflami"to co smakuje jednemu niekoniecznie musi smakować drugiemu. Jakie wyjście? Moja rada jest taka: po pierwsze, założyć, że nikt nie jest alfą i omegą, a tylko Bóg. Że żaden człowiek, ani żadna instytucja nie mogą mieć ostatniego słowa jeżeli chodzi o Prawdę,że Prawdę tą Bóg objawia nam etapami w zależności od osiągniętego przez ludzkość rozwoju. Gdyby tak nie było poznalibyśmy Boga od razu, jeszcze za Mojżesza jako Ojca i Syna i Ducha Świętego. Ponieważ za Mojżesza nie było nikogo kto zrozumiałby objawienie Syna, Bóg odczekał, aż do tegpo dojrzejemy(co nie znaczy, że wszyscy jednocześnie, ale przynajmniej część.) Historia objawienia Ducha Świętego powtarza się i chociaż to objawienie zostało dokładnie przepowiedziane i zapowiedziane, znowu tylko niektórzy byli w stanie je przyjąć. Dlaczego? Z powodu własnej mądrości, która najbardziej przeszkadza w wejściu do Królestwa Niebieskiego, a przecież Jezus powiedział musicie stać się jak dzieci, gotowe na przyjęcie nowości, a co ludzie czynią. Tworzą własne skomplikowane teorie, budowane trudnym do zrozumienia dla laika językiem i będac dumni ze swojej teologii komplikują to, co powinno być dla każdego zrozumiałe. Gdy są pytani o wytłumaczenie zasłaniają się tajemnicą. A Bóg w Trzecim Testamencie mówi że nigdy nie owijał się w tajemnice, że tajemnice są produktem naszego niezrozumienia. Przepowiednie są dawane nie po to, aby rozumieli je im współcześni, jeszcze raz zwracam wam na to uwagę tylko, aby potwierdzały i ułatwiały nam przyjęcie objawień udzielanych nam przez Boga, gdyż tylko On zna przyszłość. Nie wiem czy pośród was znajduje się ktoś kto odpowie pozytywnie na moje wezwanie, gdyż chcę was wyzwać do walki za, lub przeciwko Nauce Ducha Świętego. Dlatego stawiam tezę, Powrót Pana na Ziemię jest już faktem dokonanym, kóry zaowocował ogromną spuścizną przez Chrystusa nazwaną Trzecim Testamentem. Pomimo tego, że było to największe wydarzenie na ziemi od narodzin Chrystusa świat przeszedł koło niego obojętnie. Teraz jednak jest czas, że powoli zgodnie z zapowiedzią będzie docierać do wszystkich ludzi. Jeszcze raz podaję stronę internetową gdzie znajdziecie pierwszą, niestety pełną jeszcze pomyłek i błędów wersję polską www.trzecitestament.com. Jeżeli was to nie interesuje i wolicie nadal kręcić się w kółko macie wolną wolę to czynić. Serdecznie pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Leon
 marzec 16 2006 03:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by hermes: Oka. To dlaczego apostolowie nazywaja niektorych bracmi w wierze, kiedy nie maja do tego prawa ? Czemu czyni tak papiez JP2 ktory pisze "dlatego też zdobi ich należne im imię chrześcijańskie, a synowie Kościoła katolickiego słusznie ich uważają za braci w Panu [o protestantach]”?
Papiez i apostolowie sie myla ?

Nie było problemu, byli jednej wiary. Katolicy dla mnie są bracmi i siostrami. Wy jednak macie inną wiarę i w większości przeciwną naszej. Nie jest dla nas przykazanie jako prawo Kościoła. Słusznie uważają nie znaczy muszą uważać. Papież daje prywatną wolność dobrze radząc.


Bez urazy ale:
a) wole siegac do zrodel
b) mimo wszytsko JP2 wybitnym teologiem nie byl... poki co musze wziasc sie za Bonhoeffera.

Na JP2 moze kiedys przyjdzie czas, chodzby z ciekawosci go poczytam. Ale obecnie jest jeszcze troche ciekawszych z mojego punktu widzenia rzeczy do czytania.


Tu widzisz Papież wyciągnął do was braterską rękę, a Twoja odpowiedź to nic braterskiego. W taki sam sposób postępują inni protestanci. To wasza natura wiary.
Ponieważ sprytnie prubujesz używając mojego poddania Papieżowi, aby przymusić mnie do swojego celu, muszę odwołać się do Najwyższego Kapłana Jezusa ,który dał przykazanie miłości

39 Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego*.

Zauważ Jezus powiedział bliźniego nie brata.
Lukasz respektuję Ciebie i Twoją wiarę jest to Twoja sprawa i nic mi do tego.
Zawsze możemy dyskutowaś na temat wiary,chociaż niekiedy przeciwnie wierzymy.
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 marzec 16 2006 03:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by hermes:
Quote by leong:Nasz Kościół uznaje jak się nie mylę tylko 2 albo3 Sakramenty z kościołow protestanckich. Czyli z 7 miu zleciałaś na 3.

A wiec czym wiecej sakramentow tym lepjej tak ? Nie liczy sie ich ustanowienie tylko liczba...
Ciekawa koncepcja. Powinnienes sie rozejrzec za ruchami gnostycki tam maja jeszcze wiecej sakramentow! - jeden z nich napewno ma 9 a jeszcze inni mowili o kilkunastu nawet!

Łukasz nie dziwię, że tak rozumiejąc sprawą Sakramentów musiałeś zmienić wiarę.
Skramentów jest tylko 7 i każdy ma inną rolę w naszym procesie zbawienia. Stracisz jeden, już masz o jeden promień Łaski Bożej mniej na drodze do walki ze swoją grzeszną naturą. w tedy szatan jest bardzo zadowolony. Nie musi się bardzo wysilać aby się utrzymać w człowieku. Stracisz jeden np. Sakrament Kapłaństwa,
czyli odrzucisz rolę Kapłanów jako kustoszy (do posługi)Sakramentów, stracisz wszystkie oprócz Sakramentu Chrztu Swiętego. Czyli człowiek zostaje prawie nagi ogołocony. Nie chciał bym być w butach tego człowieka.
Wiem wiem !!! przez wiarę w Jezusa jesteśmy zbawieni. Nie potrzeba żadnych sakramentów.
Pozdrawiam Leon
Przeczytaj mój podpis

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 16 2006 08:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Przepraszam, napisałam opcja, przez b, co za niedopatrzenie. . Prawda rzezczywiście nas wyzwoli, ale trzeba ją poznać. pozdrowienia matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
LuterAnka
 marzec 16 2006 16:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Quote by matejanka: Dlatego stawiam tezę, Powrót Pana na Ziemię jest już faktem dokonanym, kóry zaowocował ogromną spuścizną przez Chrystusa nazwaną Trzecim Testamentem. Pomimo tego, że było to największe wydarzenie na ziemi od narodzin Chrystusa świat przeszedł koło niego obojętnie.


Hmm... Jezus powrócił? zastanawiające, bo nie zauważyłam. A spodziewałam się czegoś bardzo spektakularnego.

„I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu.(10) I gdy tak patrzyli uważnie, jak On się oddalał ku niebu, oto dwaj mężowie w białych szatach stanęli przy nich(11) i rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba.” (Dz 1,9-11)

...i o co właściwie chodzi z tym Trzecim Testamentem? Skąd pochodzi? Kto go napisał? I jaką mam mieć pewność, że to prawdziwe objawienie?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 marzec 16 2006 18:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Quote by eriugena:
Kryteria świętości nie maja nic wspolnego z opiniami ludzi, nawet hierarchów.

Czy to naprawde przekracza siły intelektualne forumowych protestntow, by zrozumiec na czym polega koncepcja swiętosci?

co sekciarze uwazają za wplyw "pogaństwa"... A to moze wlasnie swięto Lutra...


No własnie, własnie w ostatnich słowach wyszła cała "ekumeniczność" Braci Katolików. "sekciarze" - piekne określenie. No, ja nawet sekciarzem nie jestem, bo nie należę do żadnego z kościołów, ani do żadnej sekty.
Jak bym napisał o Braciach Katolikach "KATOLE", to zaraz była by burza, że obrażam, że poniżam, że kpię... Ale Jak Brat Katolik pisze "SEKCIARZE", to jest ok' , BRatu Katolikowi można... I to jest kolejny powód, dla którego nie żałuję, że odszedłem.

Ja chybaśnię! To przecież ludzie, jacyś papieże, purpuraci, kongregacje, czy licho wie kto decyduje kogo ogłosić błogosławionym, a kogo świętym, no i kogo potępić, obłożyć ekskomuniką. wiesz jednak ma to coś wspólnego z opiniami ludzi, a zwłaszcza katolickich hierarchów... A może to po prostu przekracza moje siły intelektualne? Ale nie żałuję, że opuściłem "ten jedyny, wybrany lud silny intelektualnie!!!!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 marzec 16 2006 18:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Opin, Eriugena NIE JEST KATOLIKIEM . Przeczytaj jego profil.

Katol.

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eriugena
 marzec 16 2006 18:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Quote by opin:
No własnie, własnie w ostatnich słowach wyszła cała "ekumeniczność" Braci Katolików. "sekciarze" - piekne określenie. No, ja nawet sekciarzem nie jestem, bo nie należę do żadnego z kościołów, ani do żadnej sekty.
Jak bym napisał o Braciach Katolikach "KATOLE", to zaraz była by burza, że obrażam, że poniżam, że kpię... Ale Jak Brat Katolik pisze "SEKCIARZE", to jest ok' , BRatu Katolikowi można... I to jest kolejny powód, dla którego nie żałuję, że odszedłem.

Ja chybaśnię! To przecież ludzie, jacyś papieże, purpuraci, kongregacje, czy licho wie kto decyduje kogo ogłosić błogosławionym, a kogo świętym, no i kogo potępić, obłożyć ekskomuniką. wiesz jednak ma to coś wspólnego z opiniami ludzi, a zwłaszcza katolickich hierarchów... A może to po prostu przekracza moje siły intelektualne? Ale nie żałuję, że opuściłem "ten jedyny, wybrany lud silny intelektualnie!!!!


Skoczyla ci adrenalina i bredzisz. Pisalem gdzie indziej, ze sekciarstwo to stan umysłu a nie wyznanie. Sekciarstwo jest uniwersalne i zdaza sie wszezie. Np RM to typowy przyklad mentalnosci sekciarskiej. Bywaja sekciarze ateistyczni.
Kazdy kto wmawia katolikom ze kult swiwtych jest falszywym bałwochwalczym kultem znamionujacycm ize katolicyzm jest synkretycznym pogaństwem, jest dla mnie sekciarzem. Nie wiedzialem ze wszytscy protetsnci sa tego zdania. Mialem o nich wyzsze mniemanie...
Czy ty cos opusciles? jestes blisko opuszczeniam czy raczej oddalenia sie od republiki ludzi rozumnych. To o wiele gorszy grzech w moich oczach. Mam nadzieję ze to chwilowe.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 16 2006 18:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by opin: [
Ja chyba śnię!


Nie.
To ja chyba śnię.
Opin, który jak sam pisze, nie nalezy do żadnego Koscioła krytkuje Eriugenę, który jak sam pisze, też do Koscioła nie należy.

Żeby sen był dosadniejszy, to nienależący do żadnego Kościoła Opin, obraża się o nazwanie przez Eriugenę niektórych protestantów (uwaga nie protestantow jako takich) sekciarzami.
Malo tego, Opin chce nienależącego do Kościoła Eriugenę poddać próbie nazwania go katolem.

Pięknie mi się śni - zastanawiam się, po czym mam takie sny

A co do tego kto w dzisiejszych czasach decyduje kogo ogłosić błogosławionym - odpowiedź teologiczna jest prosta: Lud Boży, Kościół Chrystusowy, sam Chrystus w swoim Ludzie, który jest Kościołem.
A więc skoro to robi Chrystus, to po co jescze jakieś pytania?
Nie tylko Krk ogłasza niektore osoby świętymi. Czynił to i czyni nadal Kościół Prawosławny, i czynią to wszytskie Kościoły wschodnie: przedchalkedońskie i nestoriańskie (przedefezkie).

A co do zrozumienia zasad i kryteriów świętości, to pozostawiam Eriugenie to, co lubi najbardziej: bezpośrednią odpowiedź na Twoje pytanie, Opinie:
"A może to po prostu przekracza moje siły intelektualne?"
Co prawda przewiduję jego odpowiedź, ale nie mogę przecież odbierać mu jego przyjemności

EDIT: spóźnilem się....

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Edmund Belter
 marzec 16 2006 19:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Quote by medieval_man:
Opin, który jak sam pisze, nie nalezy do żadnego Koscioła krytkuje Eriugenę, który jak sam pisze, też do Koscioła nie należy
EDIT: spóźnilem się....


Myślę sobie, że gdybym zaczął od przeczytania profilu eriugene (a profil jest taki : "Agnostyk, wolnomysliciel i liberał wychowany w katolickiej formacji kulturowej, zimnomyślący racjonalista, ceniący chrzescijanstwo a szczegolnie katolicyzm za role we współksztaltowaniu cywilizacji europejskiej i jej rozsądnie liberalnego oblicza. Tepiciel zabobonow historycznych i teologicznych dotyczących koscioła; nie znosi sekciarstwa i fundamentalizmu w żadnej postaci. Hybrydalne ego i horrendalne zarozumialstwo, brak szacunku dla rozmowcy ktorego rozumu nie ceni. Wrazliwi powinni go unikac, ale nie ma gwarancji wzajemnosci.) to bym wcale nie podejmował dyskusji. W tekście DESIDERARTY, który jest w jakimś stopniu moim drogowskazem na życie jest napisane: "... słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci mają swoją opowieść". Pewnie bym tylko słuchał, bez zabierania głosu, bowiem napisane jest też, "unikać głośnych i napastliwych, są oni bowiem udręką ducha". I rzeczywiście, dyskusja z bufonem, zarozumialcem, który nie ma za grosz szacunku do rozmówcy jest udręką ducha.
no, rzeczywiście eriugene nie jest katolem, aż dziw bierze, taki geniusz, erudyta,, z taką wiedzą i szacunkiem do bliźnich i nie katolik!!!??? No, no, kto by pomyślał!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 marzec 16 2006 19:29   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by opin: Myślę sobie, że gdybym zaczął od przeczytania profilu eriugene (a profil jest taki : "Agnostyk, wolnomysliciel i ...


Opin bez nerow. Jak mawial Chesterton "Wolnomysliciele tez czasem mysla, choc wolno im to idzie"

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 marzec 17 2006 12:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Quote by eriugena:
Skoczyla ci adrenalina i bredzisz. Pisalem gdzie indziej, ze sekciarstwo to stan umysłu a nie wyznanie.

Czy ty cos opusciles? jestes blisko opuszczeniam czy raczej oddalenia sie od republiki ludzi rozumnych. To o wiele gorszy grzech w moich oczach. Mam nadzieję ze to chwilowe.


Po pierwsze Panie ERIUGENA: nie per "TY", bo sobie tego nie życzę!
Po drugie: W Pierwszym Liście do Koryntian Pawła z Tarsu napisano:

"Napisano bowiem:
wniwecz obrócę mądrość mądrych,
a roztropność roztropnych odrzucę.
Gdzi jest mądrość? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrość świata?
(...)
Ale to co u świata głupiego wybrał Bóg, aby zawstydzić mądrych, i to, co u swiata słabego wybrał Bóg, aby zawstydzić to co mocne".
I tym optymistycznym akcentem kończę jakieklwiek dyskusje z Panem...
Niech Dobry Bóg Panu błogosławi...
Pozdrawiam

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 17 2006 16:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

LuterAnko, przepraszam, ze wczoraj nie odpowiedziałam, ale po prostu byłam zajęta. Ten cytat, który podałaś właśnie zawiera odpowiedź, zwróć uwagę, na słowo obłok, tak powróci jak odszedł, na obłoku symbolizującym Ducha, niewidoczny dla oczu ciała, tylko dla oczu ducha. Jezeli chodzi o spektakularność to na podstawie Nowego Testamentu nie należało tego oczekiwać, "jak złodziej w nocy" i gdyby gospodarz wiedział nie pozwoliłbyu podkopać domu swego, i wiele innych. nie cytuję dosłownie, ale te cytaty są do znalezienia. Nie bardzo mam teraz czas na wyjaśnienie Ci wszystkiego na temat Trzeciego Testamentu, zajrzyj proszę na stronę www.trzecitestament.com tam znajdziesz nieco informacji. Bardzo bym Cię prosiła, abyś przeczytała chociaż jeden rozdział np. o Zbawieniu, a wtedy będzie o czym rozmawiać. Dziękuję Ci, że się zainteresowałaś. matejAnka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 17 2006 18:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze jedna prośba do kogokolwiek, nie mylić z byle kim Jak się chce kogoś cytować to jak to się robi? Brakuje mi w tym względzie inteligencji, te posty to moje pierwsze kroki. Z góry dziękuję.matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 17 2006 21:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by opin
I tym optymistycznym akcentem kończę jakieklwiek dyskusje z Panem...
Niech Dobry Bóg Panu błogosławi...
Pozdrawiam [/QUOTE:

I wiecej osob dojdzie do tego przekonania tym bedzie zdrowiej dla tego forum...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 marzec 17 2006 22:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Quote by matejanka: Jeszcze jedna prośba do kogokolwiek, nie mylić z byle kim Jak się chce kogoś cytować to jak to się robi? Brakuje mi w tym względzie inteligencji, te posty to moje pierwsze kroki. Z góry dziękuję.matejanka

Przy postach jest taki przycisk "cytuj". Oprocz tego na górze okienka odpowiedzi sa tez inne przyciski. wstawiaja one tagi tzn. specjalne znaki (w nawiasech) kodujace odpowiednie funkcje: cytowanie, pogrubianie, linki itd.

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eriugena
 marzec 17 2006 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Quote by maxurd:
Quote by opin
I tym optymistycznym akcentem kończę jakieklwiek dyskusje z Panem...
Niech Dobry Bóg Panu błogosławi...
Pozdrawiam [/QUOTE:

I wiecej osob dojdzie do tego przekonania tym bedzie zdrowiej dla tego forum...[/QUOTE]

Pomarzyć mozna. Mazgajom marzy sie znowu forum lukrowo dewocyjne.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eriugena
 marzec 17 2006 22:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Quote by opin:
Quote by eriugena:
Skoczyla ci adrenalina i bredzisz. Pisalem gdzie indziej, ze sekciarstwo to stan umysłu a nie wyznanie.

Czy ty cos opusciles? jestes blisko opuszczeniam czy raczej oddalenia sie od republiki ludzi rozumnych. To o wiele gorszy grzech w moich oczach. Mam nadzieję ze to chwilowe.


Po pierwsze Panie ERIUGENA: nie per "TY", bo sobie tego nie życzę!



I co? dasz mi w morde?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Leon
 marzec 18 2006 04:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by LuterAnka:Wiem, że nie wszyscy luteranie poważnie traktują swoją wiarę, ja miałam jednak szczęście spotkać w KEA ludzi, którzy swoim życiem uwielbiają Boga. To oni dali mi przykład prawdziwej wiary. Cała moja rodzina i prawie wszyscy moi znajomi są katolikami, a jednak nie widzę, żeby mieli osobistą relację z Bogiem. Większość katolików niestety tylko dużo mówi o swojej wierze, a zachowuje się zupełnie sprzecznie do tego, co głosi.


Ania coś tu nie rozumiem. Piszesz, że szukałać relacji z Bogiem i nie mogłaś jej znaleźć w Kościele Katolickim i przeszłaś do KEA i tu ją znalazłaś.
Co właściwie znalazłaś ?
Dalej mówisz, że znalazłaś tu ludzi uwielbiających Boga. Tu nie rozumiem szukałaś relacji z Bogiem, czy szukałaś ludzi wielbiących Boga?
Czy możesz wytłumaczyć?.
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuterAnka
 marzec 18 2006 11:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Quote by leong: Ania coś tu nie rozumiem. Piszesz, że szukałać relacji z Bogiem i nie mogłaś jej znaleźć w Kościele Katolickim i przeszłaś do KEA i tu ją znalazłaś.
Co właściwie znalazłaś ?
Dalej mówisz, że znalazłaś tu ludzi uwielbiających Boga. Tu nie rozumiem szukałaś relacji z Bogiem, czy szukałaś ludzi wielbiących Boga?
Czy możesz wytłumaczyć?.


Leonie, szukałam mojej osobistej relacji z Bogiem. Szukałam też ludzi, którzy mają taką osobostą relację. I znalazłam ich właśnie w KEA. Oni pokazali mi na czym polega taka relacja i życie z Bogiem i dzięki nim znalazłam moją relację. Przestałam uważać Boga jedynie jako surowego sędziego a zaczęłam rozumieć, że przede wszystkim jest On miłosierny! Niby takie oczywiste, ale w KRK zwyczajnie się obawiałam sądu Bożego za moje grzechy. Teraz wiem, że z wiary jesteśmy usprawiedliwieni i zrozumiałam o co chodziło z tym, że Jezus umarł za nasze (moje też) grzechy.

Jeśli Ty znalazłeś taką relację w KRK, to bardzo się cieszę! Dla mnie ta relacja jest najważniejsza i uważam, że można znaleść ją w każdej denominacji. Ja znalazłam w KEA, Ty w KRK, inni jeszcze gdzie indziej. Ale mają ją i to jest piękne. Bogu niech będą dzięki!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 marzec 18 2006 12:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Quote by milka: medivalman, tak uwazam, mozesz peknac. malo mnie obchodzi co ty sobie o mnie myslisz. nie dla ciebie zyje i nie dla twoich opini (zakiszonych). jasne?!
napisalam na koniec wybaczcie, przynajmniej kurna chatka, ja na tym portalu umiem przepraszac, nie tak jak niektorzy.
jak nie wybaczasz to juz twoj problem.
tak na marginesie, to nie mam ochoty z toba gadac. idz pofilozofuj sobie z trollem o tym jak twoja religia jest lepsza i swietsza, jak przewyzsza kultura i historia wszystkie inne. apsik!


Twoje posty budzą rozpacz?Smiech?Jesli wg Ciebie obrazic kogos a pozniej napisac "przepraszam" jest faktycznymi przeprosinami to ukazuje to tylko Twoje wewnetrzne nieuporzadkowanie.
Warto tez dodac, że Twoje argumenty (w przeciwienstwie do medieval_man i paru innych osob, które wykazują poziom w argumentowaniu swojego stanowiska) przypominaja walke z wiatrakami.Swoja droga chcialbym chyba jednak zostac demonem i stanac obok Ciebie i przygladac sie Twojemu zyciu od Twego urodzenia az po dzien dzisiejszy aby lepiej zrozumiec co musialas przezyc zeby dojsc do takich teorii i pogladow;/

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 18 2006 14:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by Molier:
Twoje posty budzą rozpacz?Smiech?Jesli wg Ciebie obrazic kogos a pozniej napisac "przepraszam" jest faktycznymi przeprosinami to ukazuje to tylko Twoje wewnetrzne nieuporzadkowanie.
Warto tez dodac, że Twoje argumenty (w przeciwienstwie do medieval_man i paru innych osob, które wykazują poziom w argumentowaniu swojego stanowiska) przypominaja walke z wiatrakami.Swoja droga chcialbym chyba jednak zostac demonem i stanac obok Ciebie i przygladac sie Twojemu zyciu od Twego urodzenia az po dzien dzisiejszy aby lepiej zrozumiec co musialas przezyc zeby dojsc do takich teorii i pogladow;/


och, molier, welcome back from h...!
ach, jak ty mnie uwielbiasz, wprost ubostwiasz! az usmiech mi sie na twarzy pojawia gdy czytam tak bardzo pozytywne posty na moj temat. nienawidza mnie ludzie duchowo nedzni no, prawie, jak ty.
skad ty wynajdujesz moje posty? zakochales sie we mnie? ech, milosc jest slepa, ludzie mowia, no i chyba racja!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 marzec 18 2006 15:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Quote by milka:
Quote by Molier:
Twoje posty budzą rozpacz?Smiech?Jesli wg Ciebie obrazic kogos a pozniej napisac "przepraszam" jest faktycznymi przeprosinami to ukazuje to tylko Twoje wewnetrzne nieuporzadkowanie.
Warto tez dodac, że Twoje argumenty (w przeciwienstwie do medieval_man i paru innych osob, które wykazują poziom w argumentowaniu swojego stanowiska) przypominaja walke z wiatrakami.Swoja droga chcialbym chyba jednak zostac demonem i stanac obok Ciebie i przygladac sie Twojemu zyciu od Twego urodzenia az po dzien dzisiejszy aby lepiej zrozumiec co musialas przezyc zeby dojsc do takich teorii i pogladow;/


och, molier, welcome back from h...!
ach, jak ty mnie uwielbiasz, wprost ubostwiasz! az usmiech mi sie na twarzy pojawia gdy czytam tak bardzo pozytywne posty na moj temat. nienawidza mnie ludzie duchowo nedzni no, prawie, jak ty.
skad ty wynajdujesz moje posty? zakochales sie we mnie? ech, milosc jest slepa, ludzie mowia, no i chyba racja!


Te posty nie są na Twoj temat, ale na temat Twoich wypowiedzi.Efektem ubocznym jest zaś odniesienie się do ich autora w tym przypadku do Ciebie. .
Co do nienawisci...hmm..jestem wrecz przekonany ze Cie nie nienawidze,baaa chetnie spotkalbym sie z Tobą w rzeczywistosci;-).Podkresle jednak ze nie jestem zakochany w Tobie .Dodam także, iż moja obecność na tym forum nie ma miejsca codziennie,wpadam tu powiedzialbym nawet rzadko.A Twoje wypowiedzi w watku ktory czytam są ciekawym kąskiem, robią bowiem mydło z oczu ludziom którzy szukają prawdy.

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,00 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana