Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 dziewczyna mnie zdradziła
 |  Wersja do druku
zagubiony
 marzec 10 2006 17:31  (Czytany 17691 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

dziewczyna mnie zdradziła. co mam robic? kocham ją mimo to... ale nie potrafie jej wybaczyc...
co mam robic? pomóżcie....

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 marzec 10 2006 17:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

A jakiej pomocy oczekujesz? Pocieszenia? To się w życiu zdarza, że ktoś kogos zdradza i jest to bolesne. Mogę się za Ciebie pomodlić, byś w Bogu znalazł pocieszenie i wsparcie. Trzymaj się Bracie

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 10 2006 17:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

zagubiony: na czym polegala ta zdrada? jak wygladal was zwiazek? w innym zwiazku dawno temu tez kiedys bylem zrdadzony, ale sie wtedy wkurzylem,
gdybym mogl czas przewrocic spowrotem, to dal bym jej pozadnego kopwa w d... i oszczedzil bym sobie wiele innych zmartwien, a tak to sie ciaglo, a drogi czas mlodosci marnowalem.....
nieraz jak jestesmy w bulu, powinnismy sobie pozwolic przejsc ten bul, a nie zaraz myslec o znieczuleniu (np przejsciowy zwiazek, zastepczy cokolwiek),
doradzam osobiscie sie od tej dziewczyny oddalic, jesli mieszkacie razem, ktos z was powinien sie wyprowadzic, i na jakis czas calkowicie zerwac kontakt i sobie naprawde ta cala sprawe przemyslec,
pozatem wtedy wiele innych rzeczy wyjdzie na jaw,
taka zdrada to raczej znak ze pod dywanem chowa sie wiecej brudu, niestety, mowie z doswiadczenia,
skad masz pewnosc ze to nie pierwszy albo ostatni raz?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 marzec 10 2006 17:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

chciałbym jej wybaczyc ale nie potrafie.... ale nie potrafie tez bez niej życ.... nic już nie bedzie takie jak było... ja ją kochałem i kocham, ona mnie przeprasza i mówi że mnie kocha ale czy ja moge jej wierzyc? byłem w stanie jej powierzyc kazdy moj problem, mowiłem jej o wszystkim, rozumiałem ja jak siebie samego... do pewnego momentu myslałem że Ona robi to samo co ja. że jestesmy miłoscia idealna oparta na najwyższych wartosciach... mimo tego co mi zrobiła to nie znam nikogo takiego jak Ona.... tak wspaniałego... choc juz nie tak jak kiedys...


co mam robic?

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 marzec 10 2006 18:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 marzec 10 2006 18:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 marzec 10 2006 18:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

...to nie jest takie proste...
myślę, że potrzebujesz teraz czasu...

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 10 2006 18:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

ejze! ludzie!
wczoraj byla tu niejaka zagubiona, dzis zagubiony
fajnie!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 marzec 10 2006 18:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

to tylko zbieznosc nicków...

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 marzec 10 2006 18:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Quote by zagubiony: chciałbym jej wybaczyc ale nie potrafie.... ale nie potrafie tez bez niej życ.... nic już nie bedzie takie jak było... ja ją kochałem i kocham, ona mnie przeprasza i mówi że mnie kocha ale czy ja moge jej wierzyc?

co mam robic?

Pytasz co masz robic? Może na początek przestań się użaleć nad sobą

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 10 2006 18:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by opin:
Quote by zagubiony: chciałbym jej wybaczyc ale nie potrafie.... ale nie potrafie tez bez niej życ.... nic już nie bedzie takie jak było... ja ją kochałem i kocham, ona mnie przeprasza i mówi że mnie kocha ale czy ja moge jej wierzyc?

co mam robic?

Pytasz co masz robic? Może na początek przestań się użaleć nad sobą

opinie, powiedz co bys ty robil gdyby twoja zona cie zdradzila? oczywiscie zona i dziewczyna to nie to samo.
bo ja np nie wiem co ja bym zrobila gdyby ja zostala zdradzona. moze bezradnie bede sie nad soba uzalala? moze bede twardsza, i powiem "ja wam pokaze!"? who knows?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 10 2006 20:32   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Zagubiony!!

Mnie tez i zyje
Jedyny, ktory nie zdradza, nie rani to sam Bog. A Ty jej wybacz. Nie masz sily zeby wybaczyc? Pros Boga. On udziela kazdemu kto prosi zgodnie z jego wola.

Pomysl, ze taka sama miara jaka my mierzymy taka nam odmierz ktos kiedys. Pomysl, ze zawsze modlac sie prosisz Boga, by wybaczyl tak jak Ty wybaczasz...Idz zrob cos fajnego czego nie mogles robic jak miales frele. Kobiszcza to nie koniec swiata. Jedz w gory, idz na piwo, zapisz sie do sekcji wspinaczkowej. Whatever Poszukaj swojego serca. Nie mysl, ze wartosc nadawala Ci kobieta. Nie mysl, ze jej odrzucenie dowodzi, ze jestes slaby lub jakis tam. Prawdziwa wartosc nadaje Bog. Przed monitorem komputera go nie znajdziesz

PS

Mala zmiana Myslalem ze zostawila . Ale niech bedzie. Zrob sobie przysluge i posluchaj mojej rady

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 marzec 10 2006 20:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Quote by zagubiony:ja ją kochałem i kocham, ona mnie przeprasza i mówi że mnie kocha ale czy ja moge jej wierzyc?


co mam robic?



Ja bym dał jej drugą szansę, możesz ja odrzucić a potem tego żałować, skoro tak bardzo ją kochasz.
"Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"

"Czy mam przebaczyć memu bratu aż siedem razy? Nie mówię, że aż siedem razy ale 77 razy."

Jedyny, ktory nie zdradza, nie rani to sam Bog. A Ty jej wybacz. Nie masz sily zeby wybaczyc? Pros Boga. On udziela kazdemu kto prosi zgodnie z jego wola.(przepraszam Maxurd, że użyłem twoich słów, ale są piękne i myślę, że taki cytat można by powtórzyć jeszcze parę razy)


Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 10 2006 21:31   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Rozumien, że to wydażenie wstrząsneło Tobą. Pewnie masz mętlik w głowie, a świat zdaje się być zupełnie inny. Cokolwiek TERAZ zrobisz - zrobisz ŹLE. Cokolwiek TERAZ postanowisz - POBŁĄDZISZ.

WPIERW musisz WYBACZYĆ. Wybaczając jej wybaczysz i sobie. Wybaczyć można o wiele więcej niż się Tobie teraz zdaje.
Dopiero gdy WYBACZYSZ możesz właściwie ocenić sytuacje

Znam kilka osób, którzy nie potrafili wybaczyć i z perspektywy wielu lat widzę, jak negatywnie zmieniło to ich życie. Proszę Ciebie bardzo, nie przyłączaj się do nich. Właśnie dzięki ich negatywnemu przykładowi zaczołem powoli pojmować nauki Jezusa.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dariusz Kot
 marzec 10 2006 21:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Ta gra ma twarde zasady. Mozesz grac albo nie.

1) seks to niesamowita sila. Ludzie zdradaja najbardziej zaufane osoby, bo sa (miedzy innymi) zwierzetami, ktore czasem ulegaja instynktom
2) zdrada (pojedyncza, przypadkowa) nie powinna byc dla Ciebie problemem, skoro kochasz i jestes kochany. Nie badz naiwny - sam kiedys mozesz wpasc tak samo, przyda Ci sie ten kredyt zaufania, jakiego teraz musisz udzielic jej. Zrob to. Bol? Taka jest cena. Kochasz albo nie.
3) problemem jest dopiero romans. Jesli to bedzie sie powtarzac. Wtedy pytasz juz, ktora osoba jest wazniejsza - czasami ta druga
4) milosc jest jedynym cudem swiata. Przestan sie mazac i zaplac swoja cene

Pozdrawiam

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
zagubiony
 marzec 10 2006 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

naprawdę dziękuję Wam WSZYSTKIM... myślę że jej przebaczyłem ale nie wiem czy do końca bo chyba to będzie do mnie wracac... chciałbym o tym zapomniec...
ale dziękuje Wam... szukałem w internecie własnie takiego fora... Bóg Wam zapłac że niesiecie pomoc innym... mam nadzieje że ten temat przeze mnie poruszony pomoże komuś kto jest w podobnej sytuacji do mojej... bede tu zaglądał... bywajcie przyjaciele.

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 marzec 10 2006 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

A rozmawiałeś z nia? Tzn czy rozmawiales o tym, czemu to zrobila? Moze cos bylo nie tak, moze chciala zwrocic twoja uwage? Sorry jezeli to co mowie cie rani, ale zbadaj tez sprawe od tej strony, bo zycie bywa nie jednoznaczne (cokolwiek by to nie znaczylo). I nie poddawaj sie bracie! Czlowiek jest slaby, trzeba czasem ta slabosc zaakceptowac.

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 marzec 10 2006 23:02   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by zagubiony: dziewczyna mnie zdradziła. co mam robic? kocham ją mimo to... ale nie potrafie jej wybaczyc...
co mam robic? pomóżcie....



1) Zadaj jej pytanie - czy jezeli byla by drugi raz w tej sytulacji to by tego nie zrobila, jezeli by zrobila to...
...wogule nie ma nad czym sie zastanawiac. Rzuc ja jak najszybciej, zabij do niej wszelkie uczucia w sobie (tak wiem jakie to trudne). Sprobuj znalesc sobie jakies fizyczne zajecie gdzie bedzie mogl rozladowac zlosc - jaka ciezka praca lub sport najlepjej. A tej zlosci moze byc duzo. I duzo wody moze minac zanim rany sie zagoia ale bedzie warto. I nie szukaj zadnej osoby za nia - bo tylko przelejesz na kogos swoia wscieklosc. To trudne ale musisz byc mezczyzna i samemu sobie poradzic z tym. Popros przyjaciol, zeby sie z toba spotkali, przebywaj z nimi to troche zalagodzi bol. Droga pewne bedzie trudna i wyboista, ale kiedy przez nia przejdziesz, wyleczysz sie z tego (choc rana sie zagoi to blizna moze pozostac do konca zycia). Co wiecej mozesz wyciagnoc wiele z tego dosiwadczen na przyszlosc, i nie popelnic kiedys tych samych bledow. Az kiedys znajdziesz kogos komus bedziesz mogl ponownie zaufac, bogatszy w madrosc, i gotow do budowania czegos duzo wiekszego niz poprzednie.

A Kobieta ktora tak postepuje jest po prostu usankcjonowana zwyczajowo cudzoloznica, a nie wartosciowa kobieta. Dopoki sobie tego nie uswiadomi nie nalezy ja w zaden sposob utwierdzac w przekonaniu ze to co robi jest dobre. Jezeli bys chcial z nia byc nadal to nie dosc ze krzywdzisz siebie, to jeszcze bys utwierdzal ja w przekonaniu ze to co robi ujdzie jej plazem, przez co stawala by sie jeszcze gorsza. Dodawac nie musze ze jak cos juz sie raz zrobilo to drugi raz przychodzi duzo latwiej...

2) Jezeli natomiast zaluje tego co zrobila, i drugi raz by tego nie zrobila...
... to musisz dokladnie wybadac sprawe. Jezeli wyraza szczera skruche i jej postepowanie rokuje duze nadzieje na to ze wiecej to sie nie powtorzy, to mozesz sprobowac dac jej druga szanse. Ale jezeli masz watpliwosci to patrz punkt 1. Natomiast nawet wtedy kiedy zdecydujesz sie na probe odbudowania czegos musisz podejsc do tego z dystansem, zwlaszcza przez jakis czas. Trzeba byc ostroznym, i dobrze sprawe obadac, jezeli kobieta dalej bedzie cie ponizala i ranila (bo tym jest wlasnie zdrada - jest tego najgorszym wyrazem) to znowu patrz punkt 1.

Powiem ci jeszcze jedno - jak trzeba to zabij w sobie uczucia - to nie tylko one sa miloscia. Madry mezczyzna kieruje sie tez rozumem. Jezeli chcesz pogadac to daj znac na gg (moj numer to 2752284).

Pozdrawiam, i zycze duzo sily, bo mysle ze bedzie potrzeba.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 marzec 10 2006 23:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

A ja mimo wszystko doradzam dowiedziec sie czemu to zrobila. Kobieta jest mechanizmem duzo bardziej skaplikowanym niz T-34/43.

Poddanie sie zlosci jest zlym doradca: kobieta to nie kumpel, ktoremu mozna powiedziec "stary w chu...be sobie lecisz? Wez sie ogarnij, albo nie zawracaj Dy!". Gniew (nawet sluszny) i subtelnosc ruskiego tanka moga tu tylko zaszkodzic.

z hermes]A Kobieta ktora tak postepuje jest po prostu usankcjonowana zwyczajowo cudzoloznica,
O ile wiem, Jezus takiej (nawet gorszej) powiedzial "Idz i nie grzesz wiecej". "Sankcje" kojarza mi sie z prawem mojzeszowym.

Odradzam wszelkie dzialania dyktowane gniewem (bez wzgledu na slusznosc tego gniewu).

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 marzec 11 2006 00:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

Przemyslalem sobie post przedmowcy i postanowilem troszke skomentowac:

-Nie jestem przekonany, ze napietnowanie kobiety w takiej sytuacji da cokolwiek dobrego- wrecz przeciwnie, poczuje sie zaatakowana i w pewnien sposob usprawiedliwiona.

Dodawac nie musze ze jak cos juz sie raz zrobilo to drugi raz przychodzi duzo latwiej...
Czy zakladajac cos takiego, mozemy faktycznie mowic o przebaczeniu? czy przebaczam, ale ci nie ufam jest naprawde przebaczeniem? Czy jakie kolwiek przebaczam, ale... jest przebaczeniem?
Tak jak napisal Heinrichboll, jestesmy zwierzetami, podlegamy instynktom. Musimy sie nauczyc to akceptowac. Czasem instynkty biora gore i co w tedy? Trzeba udzielic kredytu zaufania (czyli NAPRAWDE przebaczyc), albo dac sobie spokoj (i przyznac przed soba, ze nie umie sie przebaczyc).

A "wybadywanie spraw", "dystans" maja plynac z madrosci? Czy to madrasc tak naprawde nam doradza, czy nasza urazona zdrada duma?

I nadal doradzam zbadanie "czemu" doszlo do zdrady. Kobieta (w ogole czlowiek) jest podadniejsza na pokuse zdrady, gdy czuje sie w jakis sposob lekcewazona, ignorowana, opuszczona lub traktowana z gory.

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 11 2006 07:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Hermes,

dobrze poradziles, podpisuje sie pod Twoja dorade :-)

Co do reszty ktorzy glosza wielkie wybaczenie:

Wybaczenie to proces. Mozna podjac decyzje ze sie osobie wybaczy, ale to trwa,

po drugie, nawet jak jej wybaczy, nie znaczy ze musi z nia dalej byc.

po trzecie, ja mam wiele watpliwosci co do rozwodu, ale jest jedna sytuacja gdzie sam Pan Jezus daje uprawnienie do rozwodu: cudzolozstwo. Tutaj KAZDY ma prawo rozwazyc zakonczenie zwiazku,

Pan Jezus powiedzial grzesznicy: idz nie grzesz wiecej, ale zakladam sie ze meza juz nie miala.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 11 2006 07:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by Marcjon: Kobieta jest mechanizmem duzo bardziej skaplikowanym niz T-34/43.


wow! jak ja to lubie! mechanizm! jakie piekne!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiona
 marzec 11 2006 10:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/07/06
Postów:: 8

Quote by zagubiony: to tylko zbieznosc nicków...

Zbieznosc nickow...ale...zagubiona tez miala kiedys taki problem...bylam z chlopakiem 3 latka...zdradzal mnie...2 razy wybaczylam...myslalamz e sie cos zmieni...kochalam go najbardziej na swiecie...nie wyobrazalam sobie zycia bez niego...ale za 3 razem powiedzialam dosc...nie moglam tak dluzej...przeprosil mnie za wszystko...powiedzial ze ma nadzieje ze mu kiedys wybacze...i wybaczylam...ale ne moglam byc z takim clzowiekiem...zkims kto mnie nie szanowal...
pozdrawiam
przemysl sobie wszystko
zastanow sie nad tym powaznie
nie chce straszyc ale to moze sie powtorzyc i wtedy bedziesz jeszcze bardziej cierpial
trzymaj sie cieplo

===

Nie chce sie skarzyc na swoj los, nie prosze o wiecej niz dac mi mozesz...I ciagle mam nadzieje,ze...ze chyba wiesz co robisz Boze...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 11 2006 11:04   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by dawid1976:
Co do reszty ktorzy glosza wielkie wybaczenie:
Wybaczenie to proces. Mozna podjac decyzje ze sie osobie wybaczy, ale to trwa,
po drugie, nawet jak jej wybaczy, nie znaczy ze musi z nia dalej byc.
po trzecie, ja mam wiele watpliwosci co do rozwodu, ale jest jedna sytuacja gdzie sam Pan Jezus daje uprawnienie do rozwodu: cudzolozstwo. Tutaj KAZDY ma prawo rozwazyc zakonczenie zwiazku,

Po pierwsze wybaczenie wielkie glosil sam Jezus i osobiscie nie chcialbym, zeby Boze wybaczenie wobec mnie bylo procesem. Wybaczenie to jest decyzja - Leczenie to jest proces. Wybaczasz raz, potem juz tylko scierasz sie z rana.
Po drugie od grzechu odrozniamy konsekwencje grzechu. Jednak nie chcialbym, zeby Bog mi powiedizal, ze owszem wybacza mi, ale juz nie chce sie ze mna spotykac...
Po trzecie owszem

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 11 2006 11:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by hermes:
1) Zadaj jej pytanie - czy jezeli byla by drugi raz w tej sytulacji to by tego nie zrobila, jezeli by zrobila to...
...wogule nie ma nad czym sie zastanawiac. Rzuc ja jak najszybciej, zabij do niej wszelkie uczucia w sobie (tak wiem jakie to trudne). Sprobuj znalesc sobie jakies fizyczne zajecie gdzie bedzie mogl rozladowac zlosc - jaka ciezka praca lub sport najlepjej. A tej zlosci moze byc duzo. I duzo wody moze minac zanim rany sie zagoia ale bedzie warto. I nie szukaj zadnej osoby za nia - bo tylko przelejesz na kogos swoia wscieklosc. To trudne ale musisz byc mezczyzna i samemu sobie poradzic z tym. Popros przyjaciol, zeby sie z toba spotkali, przebywaj z nimi to troche zalagodzi bol. Droga pewne bedzie trudna i wyboista, ale kiedy przez nia przejdziesz, wyleczysz sie z tego (choc rana sie zagoi to blizna moze pozostac do konca zycia). Co wiecej mozesz wyciagnoc wiele z tego dosiwadczen na przyszlosc, i nie popelnic kiedys tych samych bledow. Az kiedys znajdziesz kogos komus bedziesz mogl ponownie zaufac, bogatszy w madrosc, i gotow do budowania czegos duzo wiekszego niz poprzednie.

Gdy nie ma wybaczenia, gniew rosnie, szczeki sie zaciskaja, bol zabija zycie, a rany sie ostatecznie nigdy nie goja. Wpierw trzeba wybaczyc, potem decydowac. Decyzja w gniewie, zalu, zlosci .. i w placzu, nie bedzie dobra decyzja. Decyzja dobra to ta .. chlodna. Wpierw wiec wybaczenie, pozniej droga hermesa.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 marzec 11 2006 12:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Wybaczyć? Jak najbardziej. Porozmawiac z nią , wyjaśnić sytuację.
Jednak gdyby na mnie trafiło, to zerwał bym z nią.
Z doswiadczenia wiem, ze to najrozsądniejsza droga.
W prawdziwej miłości nie ma miejsca na wyskoki w bok.
Dziękuj, że fakt ten (wiem, nie miły)
wyszedł na jaw w związku niesakramentalnym.
Jak się kogoś prawdziwie kocha, to nic poza tą osobą jakby nie istniało.
Jesli Ty ją prawdziwie kochasz, wyobraź sobie, czy mógłbyś zrobić podobną rzecz, i ją zdradzić??!!
Prawdziwa miłość silniejsza jest od instynktów.
Człowiek nie jest od nich zależny, ma wolna wolę.

Osoba która naprawdę kocha, zdolna by była żyć i 10 lat powstrzymując sie od miłości cielesnej.( a co dopiero takie skoki w bok ;/ )

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
star
 marzec 11 2006 17:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

Jeżeli kochasz ją jak o tym piszesz to będziesz zdolny by jej wybaczyc.Jeżeli jest powietrzem bez którego nie oddychasz to jej wybaczysz.Wreszcie jeżeli widzisz ją przy sobie za 10 czy też 100 lat, wybaczysz jej.Kochasz ją prawdziwie jeżeli poświęcisz siebie tylko dla jej dobra.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 marzec 11 2006 21:37   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by Rafi F: Gdy nie ma wybaczenia, gniew rosnie, szczeki sie zaciskaja, bol zabija zycie, a rany sie ostatecznie nigdy nie goja. Wpierw trzeba wybaczyc, potem decydowac. Decyzja w gniewie, zalu, zlosci .. i w placzu, nie bedzie dobra decyzja. Decyzja dobra to ta .. chlodna. Wpierw wiec wybaczenie, pozniej droga hermesa.


Mat 21,28-31
"Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy! Ten odpowiedział: Idę, panie!, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?"

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 marzec 11 2006 23:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

z Matija]Jesli Ty ją prawdziwie kochasz, wyobraź sobie, czy mógłbyś zrobić podobną rzecz, i ją zdradzić??!!
Prawdziwa miłość silniejsza jest od instynktów.
Człowiek nie jest od nich zależny, ma wolna wolę.
hmmm... ten tekst zaklada chyba, ze milosc jest mozliwa tylko miedzy osobami silnymi, zdlonymi w pelni opanowac swoje instynkty (co wcale nie jest takie latwe, choc z pomoca Boza, jest mozliwe). Łatwo pomyslec bedac zdradzonym: "Ja bym czegos takiego nigdy nie zrobil". Ale czy na pewno? Latwo jest krytykowac ludzi ktorzy upadli, nie znajac okolicznosci ich upadku. Tak dlugo jak zyjemy, podlegamy pokusom. Jestesmy slabi. Czy slaba nie zasluguje na milosc? Przeciez zdradzaja nie tylko rozpustnicy, ale tez i ludzie slabi.

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 12 2006 13:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by maxurd:
Quote by dawid1976:
Co do reszty ktorzy glosza wielkie wybaczenie:
Wybaczenie to proces. Mozna podjac decyzje ze sie osobie wybaczy, ale to trwa,
po drugie, nawet jak jej wybaczy, nie znaczy ze musi z nia dalej byc.
po trzecie, ja mam wiele watpliwosci co do rozwodu, ale jest jedna sytuacja gdzie sam Pan Jezus daje uprawnienie do rozwodu: cudzolozstwo. Tutaj KAZDY ma prawo rozwazyc zakonczenie zwiazku,

Po pierwsze wybaczenie wielkie glosil sam Jezus i osobiscie nie chcialbym, zeby Boze wybaczenie wobec mnie bylo procesem. Wybaczenie to jest decyzja - Leczenie to jest proces. Wybaczasz raz, potem juz tylko scierasz sie z rana.
Po drugie od grzechu odrozniamy konsekwencje grzechu. Jednak nie chcialbym, zeby Bog mi powiedizal, ze owszem wybacza mi, ale juz nie chce sie ze mna spotykac...
Po trzecie owszem


Maxurd,

wybaczenie nie nie jakies pismo stwierdzajace fakt i po sprawie. Czlowiek jest stworzeniem skomplikowanym. Nie mozesz od kogos kto zostal skrzywdzony wymagac aby zaraz powstal (nawet jam ma zlamana noge), przestal plakac i wybaczyl. To jest nonsens. Zagubiony ma prawo sie wyzalic. Ma prawo plakac, ma prawo byc smutnym, ma prawo czuc sie zranionym. Przeczytaj sobie Lamentacje proroka Jeremiasza. Cala ksiega pelna zalu, zarzutow, placzu, popatrz na Ksiege Psalmow: Placze, cierpienie, nienawisc, zlosc, niezrozumienie,

wlasnie w takich chwilach mozemy byc najblizej Bogu,

jesli osoba sobie "wmowi", nic nie bylo, wybaczam, zapomnialem, to siebie i Boga oszukuje,

w razie przeciwnym, Bog w swoj sposob jest przy osobie rozpaczujacej, leczy ja, i pomaga jej wybaczec,

tak wygladaja realie Biblijne,


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,61 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana