Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 dziewczyna mnie zdradziła
 |  Wersja do druku
dawid1976
 marzec 14 2006 15:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by Marcjon:
za dawid1976]sa pary ktore sie naprawde kochaja, i WIEDZA ze sie nawzajem NIE ZDRADZA, i tak zyja az ich smierc rozloczy + kropka i zaden dodatek.
sa tez ludzie swiadomi wlasnych slabosci, ale umiejacy sobie przebaczyc. Jest takie przyslowie: Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Z kryzysow wychodzimy silniejsi.

A co daje tym parom WIEDZE o tym, ze sie nie zdaradza nigdy, nigdy? Czy swiadomosc, ze wszystkie pokusy sa do przezwyciezenia? Taka wiedza w praktyce moze sie zkonczyc ostrym rozczarowaniem.

A spojrzmy na sprawe z drugiej strony: Jezeli dziewczynie nie jestesmy wstanie przebaczyc zdrady, to z kad pewnosc, ze bedziemy umieli przebaczyc zonie? A moze sie zalamiemy i ja odtracimy? Powolywales sie tu na cytat z ewangelii:
Mateusza 19:8-9
Odpowiedział im: Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. (9) A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.

A co w przypadku, gdy sa z tego zwiasku dzieci? Tez nalezy sie rozstac, bo milosc nie jest prawdziwa, skoro doszlo do zdrady?

Bdw: fragment mowi o przypadku "nierzadu" a nie "zdrady". To jest pewnia drobna, roznica...



Marcjon,

narazie chcialem jedynie przedstawic ze sa takie pary,

pokusy: nie wszystkie pary przechodza pokusy seksualne,

moze to trudno jest wyobrazic sobie przecietnenmu Europejczykowi,

ale to ze seks jest najwazniejszy to jedynie propaganda tego swiata,

nie trzeba wszystkiemu wierzyc, a jak widzisz, mozna wierzyc w cos dobrego albo zlego, a z dwoch stron czlowiek podaza do tego w co uwierzyl,

zdrada: jesli dojdzie do zdrady to jest to pozostawnione parze jak do tego podejda, dzieci: warto wiedziec ze taki cudzoloznik/czka zdradza nie tylko zone/meza, ale i dzieci,

warto zapytac i szczerze zanalizowac dlaczego doszlo u osoby do zdrady,

najepszym przykladem sluzy Jozef z Starego Testamentu, jego najlepsza obrona i sila byla ta ze uzyl swoje nogi i uciekl od kuszacej kobiety tak szybko jak mogl,

na tym polega prawdziwa sila duchowna, wiedziec gdzie chodzic, albo gdzie lepiej w ogole nie wchodzic,

a nie na tym ze sie jest odporny na pokusy.

Bog powiedzial do Kaina kiedy byl kuszony: Grzech puka do twoich drzwi, ale twoim zadaniem jest nie otworzyc tych drzwi,

Grzech jest znakiem ze nie trwamy w swietle ale w ciemnosci,

nie powinnismy jedynie szukac szybkie przebaczenie, ale nauczyc sie zyc w calkowitym swietle,


a wtedy nasza milosc do Boga jest doskonala, i tam juz wiecej nie ma strachu, w milosci nie ma strachu

(Apostol Jan)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
satyr
 marzec 14 2006 16:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/06
Postów:: 4

najlepiej niech zagubiony kupi sobie psa albo poszuka innej dziewczyny, a nie zachowuje sie jak dzieciak.
Na jakim ty świecie żyjesz!
Jeszcze poznasz nie jedną w życiu
pozdro

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
satyr
 marzec 14 2006 16:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/13/06
Postów:: 4

Panie dawid 1976 jedni twierdzą że sex jest propagandą
tylko jakoś bez tej propagandy to niebyło by nikogo

A co do pokusy to każdy się jej podda to zależy tylko od tego kto go kusi i w jaki sposób.
I nie podawaj za przykład józefa bo nie wiesz jaka była ta kobieta.
Może poprostu była brzydka lub głupia i dlatego uciekł

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 marzec 14 2006 17:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

dawid1976] za warto zapytac i szczerze zanalizowac dlaczego doszlo u osoby do zdrady,
O! Wlasnie na to chcialem zwrocic uwage, dziekuje juz sie o nic nie czepiam.
Zasugerowalem to jakies 20 postow temu, ale chyba zostalo przeoczone. Wazniejsze sie widac wydaly rady w stylu "odejdz od niej, bo jezeli jako dziewczyna nie jest wierna, to i jako zona nie bedzie", "zapytaj co by zrobila gdyby", "daj sobie spokuj, bo...". No i teksty o niezadzie... full wypas

Co my tak naprawde wiemy o sytuacji zagubionego, zeby mu cokolwiek doradzac? Wymachujemy sobie cytatami z Biblii, a tak naprawde jedyne, co mozemy mu uczciwie zasugerowac, to rozmowa z ta dziewczyna czemu to zrobila... i poradzic, zeby nie oczekiwal, ze zmiejsca wszystko naprawi. I zeby sie nie dal poniesc zlosci i dumie...

pokusy: nie wszystkie pary przechodza pokusy seksualne,
Wszystkie. Predzej czy pozniej. Pokus mozna unikac, nie da sie nich niestety uniknac.
moze to trudno jest wyobrazic sobie przecietnenmu Europejczykowi,

ale to ze seks jest najwazniejszy to jedynie propaganda tego swiata,

nie trzeba wszystkiemu wierzyc, a jak widzisz, mozna wierzyc w cos dobrego albo zlego, a z dwoch stron czlowiek podaza do tego w co uwierzyl,

zdrada: jesli dojdzie do zdrady to jest to pozostawnione parze jak do tego podejda, dzieci: warto wiedziec ze taki cudzoloznik/czka zdradza nie tylko zone/meza, ale i dzieci,
Owszem.

na tym polega prawdziwa sila duchowna, wiedziec gdzie chodzic, albo gdzie lepiej w ogole nie wchodzic,

a nie na tym ze sie jest odporny na pokusy.

Bog powiedzial do Kaina kiedy byl kuszony: Grzech puka do twoich drzwi, ale twoim zadaniem jest nie otworzyc tych drzwi,
Owszem, nalezy ich unikac. Ale jak juz mowilem, nie da sie ich uniknac.

Grzech jest znakiem ze nie trwamy w swietle ale w ciemnosci,

nie powinnismy jedynie szukac szybkie przebaczenie, ale nauczyc sie zyc w calkowitym swietle,
Nawet trwajac w swiatlosci mozemy upasc (truizm, wiem). Ale Bog, taka juz jego natura, lubi przebaczac. jezeli Jezus oddal za nas zycie, ktoz moze nas potepic?

nie powinnismy jedynie szukac szybkie przebaczenie, ale nauczyc sie zyc w calkowitym swietle,
O ile dobze rozumiem nauke Jezusa, zycie w calkowitym swietle jest niemozliwe bez przebaczania.

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 14 2006 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Owszem, nalezy ich unikac. Ale jak juz mowilem, nie da sie ich uniknac.


Moze powiem z gory ze ktos musi grac adwokata diabla

a tu to czesto bywam ja. Poco pisac to co juz inni pisali? W interesie zagubionego (ktory sie i tak z dyskusji odlaczyl) powinien on przeczytac jak najwiecej roznych zdan. Najblizej mi do rady Hermesa.

Przypomnijmy sobie slowa zagubionego, ktore moim zdaniem sa bardzo glebokie, pokazuja jednoczesnie czego szukal:


jej powierzyc kazdy moj problem,

mowiłem jej o wszystkim,

rozumiałem ja jak siebie samego...


miłosc(ia) idealna oparta na najwyższych wartosciach...


(troche gramatycznie dostosowalem slowa zagubionego)

Sprawa jest prosta: ludzie najbardziej beda szczesliwi jesli sie kochjaja na tych samych zasadach.

moim zdaniem zagubiony z gory podarowal ukochanej najwieksze wartosci na jakich zakladal swoj zwiazek,

Ale problem w tym ze jesli jeden ma takie oczekiwanie a drugi inne, to jedna strona cierpi, a druga z tego korzysc ma. A to nie fair. Co by dziewczyna na to gdyby zagubiony ja tak poprostu zdradzil z inna, a wtedy by byli kwita? z pewnoscia by sie to dziewczynie nie podobalo, a wiec, egoizm, chce sie miec, ale nie chce sie dac.

I dlatego rzeczywistosc jest taka jaka sam ztwierdzil:

nie znam nikogo takiego jak Ona.... tak wspaniałego... choc juz nie tak jak kiedys...


Zagubiony moze albo sie pogodzic juz z miloscia 2 kategorii, bo ztwierdzil ze idealy tej dziewczyny sa nizsze niz jego,

albo wybrac sie dalej i kiedys moze znaleyc osobe z tymi samymi idealami. Moze jej nie znajdzie w ogole, ale jesli tak, podroz sie oplacala, bo idealy przemienia sie na rzeczywistosc,

Nie widze problemu zeby zagubiony zostal z niewierna dzwieczyna, Hosea dostal rozkaz od Boga zostac z prostytutka aby w ten sposob ukazac milosc jaka Bog mial do niewiernej Izrael,

tylko ze, czy zagubiony ma te same powolanie jakie mial ten szczegolny prorok?

Jak juz napisalem, wedlug Ap. Pawla, jako Chrzescijanie jestesmy powolani do pokoju.

pozdr!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marcjon
 marzec 14 2006 21:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/06
Postów:: 65

dawid1976]tylko ze, czy zagubiony ma te same powolanie jakie mial ten szczegolny prorok?
A tego, niestety nie wiemy. I, szczeze mowiac, nie jest to nasza sprawa. Jest to sprawa trzech (pieciu ) osob- zagubionego, tej dziewczyny i (trojjedynego)Boga. Wiec nie sugerujmy bezposrednich, ostatecznych rozwiazan, tylko raczej takie, ktore pozwola zagubionemu ogarnac cala sytuacje i samodzielnie (niech bedzie: z pomoca Boza ) podjac decyzje.

Idac dalej za twoim przykladem: czy milosc Boga i Izraela byla drugiej kategorii, bo Izreal byl niewierny? Chyba nie za bardzo...

Co do rad pod ktorymi sie podpisujesz- nie twierdze, ze sa zle. Mowie tylko, ze nalezy odroznic sluszny gniew od urazonej dumy. Dlatego doradzam patrzenie na sprawe i z drugiej strony. BO w interesie zagubinego jest, zeby mogl przeczytac jak najwiecej roznych zdan.

Moze powiem z gory ze ktos musi grac adwokata diabla Cool
Czy ja wiem, czy adwokata diabla? Adwokata ludzkiej slabosci raczej- ja nie namawiam do grzechu, prosze jedynie o wyrozumialosc dla tych co grzesza. To roznica. Polegajaca na tym kto jest pracodawca adwokata ktorym jestem

Pozdr!

===

"Słuchajcie więc: To moja pieśń, Moja herezja,(...)Moja nadzieja, Że nie jestem stąd, Nie z tego świata"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 marzec 18 2006 15:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

dziękuję za te wszystkie posty...
cieżko jest i mi i jej. ciągle wracam do tego myślami i mówię jej o tym i oboje cierpimy... tak chciałbym zapomniec ale to jest takie trudne... nie mogę się z tym pogodzic... ale nie zmienia to faktu że ją kocham i chce byc tylko z Nia, już do konca życia... teraz tylko musze zabic te złe myśli i zapomniec. mam nadzieje że pomożecie w modlitwie... dziękuję i pozdrawiam...

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 marzec 19 2006 12:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

Czy człowiek moze tak po prostu przebaczyć? co z tego że powie wybaczam,zapomnijmy o tym co się stało najważniejsze że się kochamy skoro ONA go zraniła.Ja myśle że ten związek nie ma ŻADNEJ PRZYSZŁOŚCI

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 marzec 22 2006 13:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

ja wierze że wytrwam, miłość wszystko pokona.

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 22 2006 14:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Leah: Czy człowiek moze tak po prostu przebaczyć? co z tego że powie wybaczam,zapomnijmy o tym co się stało najważniejsze że się kochamy skoro ONA go zraniła.Ja myśle że ten związek nie ma ŻADNEJ PRZYSZŁOŚCI


Czlowiek sam wybaczyc nie potrafi i tu masz racje. Czlowiek w Jezusie potrafi, bo Bog to w nim sprawia chcenie i wykonanie

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 marzec 22 2006 20:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

Quote by maxurd:
Quote by Leah: Czy człowiek moze tak po prostu przebaczyć? co z tego że powie wybaczam,zapomnijmy o tym co się stało najważniejsze że się kochamy skoro ONA go zraniła.Ja myśle że ten związek nie ma ŻADNEJ PRZYSZŁOŚCI


Czlowiek sam wybaczyc nie potrafi i tu masz racje. Czlowiek w Jezusie potrafi, bo Bog to w nim sprawia chcenie i wykonanie



Może zostawmy Jezusa tutaj w spokoju i rozważmy poza religijny aspekt tej sytuacji

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 22 2006 20:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Leah czy ty nie rozumiesz, ze dla chrzescijan nie ma zycia poza Jezusem?? Nie da sie oddzielic zycia od Boga. Bo to juz nie ja zyje, ale Bog we mnie... Tego sie nie oddziela. Ktos kto oddziela nie jest chrzescijaninem w pelnym tego slowa znaczeniu. Mozna miec problemy z takim dobrym zyciem, mozna grzeszyc, ale nie moze byc tak, ze w naszym zyciu sa sfery, ktore nie sa poddane Bogu a my sie na to godzimy. Nie pogadasz z chrzescijaninem proszac go zeby odstawil swoja religie na bok, bo dla chrzescijanina Jezus to jest zycie. To jest wybaczenie, to jest milosc, to jest praca, to jest wolny czas...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 22 2006 22:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by maxurd: Leah czy ty nie rozumiesz, ze dla chrzescijan nie ma zycia poza Jezusem?? Nie da sie oddzielic zycia od Boga. Bo to juz nie ja zyje, ale Bog we mnie... Tego sie nie oddziela. Ktos kto oddziela nie jest chrzescijaninem w pelnym tego slowa znaczeniu. Mozna miec problemy z takim dobrym zyciem, mozna grzeszyc, ale nie moze byc tak, ze w naszym zyciu sa sfery, ktore nie sa poddane Bogu a my sie na to godzimy. Nie pogadasz z chrzescijaninem proszac go zeby odstawil swoja religie na bok, bo dla chrzescijanina Jezus to jest zycie. To jest wybaczenie, to jest milosc, to jest praca, to jest wolny czas...


Maxurd,
przestań pouczać Leahe czym jest Chrześcijaństwo. Bo nawet jak ktoś jest Chrześcijaninem, nie musi wrócic do kobiety która go zdradziła.
Nie wiem na czym polegała zdrada w tym wypadku,
ale dla zrdadzonego jest to rzecz okropna, w końcu jeszcze nie dawno osoba ukochana miała stosunek z kimś innym, czuła, go dotykała, on ją, ... czy to nie wchodzi Ci w ogóle w umysł?. Nawet jak sie wybaczy, nie znaczy że można dalej żyć z tą osobą, a to nie gra roli czy sie jest Chrześcijaninem czy Muzumanem, czy ateistą, to są podstawowe uczucia każdego człowieka.

Jedni mają siłe powstać, inni muszą zmienić życie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 23 2006 10:15   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Dawidzie nikogo nie pouczam Nie twierdze tez, ze chlop ma wrocic do kobiety. Twierdze jedynie, ze chrzescijanin wybacza. Rozumiesz to slowo? Wybacza... Czy tez juz wybaczenia Ci niepotrzeba, bo jestes swietszy niz Jan Chrzciciel. 5 lat pobedzie ktos w kosciele i swoim brakiem milosci jest w stanie zabic dziecko w brzuchu matki przez samo swoje przebywanie w tym samym pokoju... Swoimi zasadami, prawdami, odtraca sie ludzi ktorzy grzesza. Odtraca sie mordercow, zdradzajace zony, oszukujacych szefow. Jest sie tylko samemu przed Bogiem w takiej modlitwie "Ze dobrze mi Boze wiedziec jak bardzo jestem lepszy od tych wszystkich grzesznikow"
Wybaczyc to jest fundament. Wybaczenie i laska to niezasluzony prezent nie tylko dla nas od Boga, ale i od nas dla swiata. Bez wybaczenia i milosci nie bedziemy sie roznic od swiata... Prosze Cie, zebys przestal pisac czy ma zostawic, czy nie ma zostawic. Bog mu dal rozum wiec sobie to osadzi przed Bogiem. Jest jedna rzecz, ktora musi zalatwic...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 23 2006 11:55   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Tu jest pewne pomieszanie pojęć. Przebaczenie nie oznacza automatycznie, że sie nic nie stało, ze wymazujemy wszystko. Wymazać skutków zdrady się nie da, to jest rachunek do zapłacenia w życiu. Nie można 2 razy wejść do tej samej wody. Wybaczenie pomaga obu stronom dojść do emocjonalnego ładu i nie ogladać sie ciągle w przeszłość, pozwala podjąć normalną decyzję i pozwala przyznać sie przed sobą, ze i ja grzeszę, jak wiec mam potępiać innych ? Czy mamy być jak ten dłużnik z Mat 18.21-35, albo modlić sie jak faryzeusz z Łu 18.9-14 ? Jak poprosisz o odpuszczenie twoich win, twoich długów wobec Boga, jeżeli sam odmawiasz przebaczenia bliźniemu ? Jak odmówisz Modlitwe Pokutną (Psalm 50[51]) ?
Jeszcze więc raz : wpierw przebaczenie, potem, gdy emocje opadną, zimna kalkulacja i decyzja. Myślę, że pod tą radą podpisze się każdy chrześcijanin.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 23 2006 13:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Rafi,

wybacz, ale musze wyzwolić moją najokrutnieszą wyobraźnie wyobraźmy sobie najokrutniejsze scenario zdrady + konsekwencje:

Żona: zdradza męża dając namówić sie aby nakręcić komercyjny film porno. Poprostu już nie wytrzymała tego że przez ostatnie 5 lat małżeństwa nie mogła sobie kupic buty za 500 zł.

Mąż: dowiaduje sie o zdradzie przez kolegów którzy przez internet zciągneli sobie film i rozpoznali jego żone. Krótko mówiąc, cała firma już o tym wie.

Żona: jej jest oczewiście bardzo przykro (przedewszystkim dlatego bo obiecano jej że film będzie sprzedany na rynku w Holandii a nie w Polsce),
poszła nawet na spowiedź. Zostało jej troche kasy a więc kupiła mężowi kompa aby go uspokoić.

Pyatnie: nadal byś z taką żoną był?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 23 2006 13:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Wybacz Dawid, ale lepiej wybrałem zone.
Hipotetycznie : dlaczego miałbym jej nie wybaczyć, skoro nie wie co czyni ? W konsekwencji zmienilbym prace, przeprowadzil do pokoju obok (te polskie realia, ech)i staralbym sie utrzymac z nia jak najlepsze stosunki - w koncu wiele nas laczy. Teraz dociera ?
I do końca nie wykluczyłbym tego, ze jeszcze możemy sie do siebie zbliżyć. Nawrócić taką żonę, to wyzwanie życia.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 23 2006 14:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

No w jednym punkcie daje Ci racje: jak ktoś taką żone ma to chyba ją również sobie wybrał,
Ja z pewnością bym probował ratować małżeńśtwo,
natomiast najlepiej sie żenić TYLKO z osobą nawróconą i wierzącą, to prawdopodobieństwo że takie coś sie stanie jest mniejsze,
piszesz ze nawrócenie takiej żony to wyzwanie życia: z tym sie niestety Apostół Paweł nie zgodzi, a więc wracamy do 1 Listu do Koryntian 7:15
....do życia w pokoju powołał nas Bóg. (16) A skądże zresztą możesz wiedzieć, żono, że zbawisz twego męża? Albo czy jesteś pewien, mężu, że zbawisz twoją żonę?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 23 2006 14:19   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

A tak serio serio. Ja bardzo poważnie traktuję przysiegę małzeńską. Nawet gdyby moja żona wystartowała w maratonie seksualnym, to nie byłby powód, abym ją opuścił. Jeżeli zatraciła swoją osobowośc i wiarę, to kto może jej pomóc jak nie ja ?
Małżeństwo jest na dobre i na złe, na to drugie znacznie częściej. Warunkiem tego jest przebaczenie. Może to dla ciebie śmieszne, ale ja swojej żonie przebaczyłem a priori wszystko, co tylko w przyszłości nabroi.
Wiele małżeństw rozpada sie dzis z tak błachych powodów, że aż się dziwię po co sie pobierali
W jednym masz rację - obcym wybaczyć znacznie łatwiej. Nie potrafią tak zranić.
Chłopak stanoł przed innym dylematem : czy będzie mógł zaufać w przyszłości, czy bedzie mógł wybaczyć, gdyby to sie powtórzyło. Maxurd i ja stoimy na stanowisku, ze teraz powinien wybaczyć - warunek konieczny, gdy wybaczy to wtedy będzie mógł podjać decyzję.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 23 2006 14:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by dawid1976:
piszesz ze nawrócenie takiej żony to wyzwanie życia: z tym sie niestety Apostół Paweł nie zgodzi, a więc wracamy do 1 Listu do Koryntian 7:15
....do życia w pokoju powołał nas Bóg. (16) A skądże zresztą możesz wiedzieć, żono, że zbawisz twego męża? Albo czy jesteś pewien, mężu, że zbawisz twoją żonę?

Paweł powiedział, żeby nie przykuwać siłą do siebie mienawróconego małżonka, jeżeli on z powodu twojego nawrócenia nie che z tobą być. Przy czym zaznaczył, że to nie wola Boga, ale jego osobiste zdanie. Naprawdę nie rozumiem, jak mozna to inaczej przeczytać.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 marzec 23 2006 15:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

alez, chlopcy! wy to macie dylemat! naprawde, podziwiam was! czytajac posty naszych najmadrzejszych ma sie wrazenie ze to tylko kobiety sa zimnokrwistymi zdrajczyniami. bo ciagle o tym jest w kolko. to takie moje ogolne wrazenie po wszystkich forach. zauwazylam zadna kobieta sie nie poskarzyla na zdrade meza lub chlopaka. albo faceci sa wierni albo kobiety latwo wybaczaja, albo akceptuja to jako cos normalnego.
dochodze do takiego wniosku ze tak globalnie na calym swiecie, kobietom bledow nie wybacza sie tak latwo, jak mezczyznom, nazywajac to lagodnie "skokiem w bok" badz "zauroczeniem". ale gdy czyni to kobieta jest to bezsprzecznie zdrada lub ciezkim grzechem.
a wy? nie macie takiego wrazenia?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 23 2006 15:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Ależ dziewczo masz dylemat !

Ależ oczywiście, że to sa tylko chwile zauroczenia, rozluźnienia po konferencji, korzystanie z gościnności, skoczki w bok itp. Przecież każda kobieta wie, ze faceci to swinie i nic innego spodziewać sie po nich nie można, poco więc narzekać. a kobiety to swięte matrony, więc jak która zdradzi to ogólne zdziwienie i potępienie

Ech milko, ty wszędzie widzisz dyskryminacje i ucisk kobiet.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 marzec 23 2006 16:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Milko,

zgadzam sie,

jest ogólne społeczne rozumienie że jeśli facet skoczy w bok, no to sie zdaża, jeśli kobieta to zaraz "dziwka" itd...
i faktycznie pokazuje to że rządzi pewna przewaga męska, tz facetom takie coś wolno, kobietom już nie,

sądze jednak że Ewangelia powołuje Chrześcijanów aby ustawiali sowje dpoglądy poza normami społeczeństw w jakich żyją, ale standardy moralne szukali w Słowie Bożym,

dlatego według mnie, nie gra roli czy to facet czy kobieta zdradziła,

problem jest jeden i ten sam

Pozdr!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 23 2006 17:29   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by dawid1976:
dlatego według mnie, nie gra roli czy to facet czy kobieta zdradziła,

problem jest jeden i ten sam
Amen

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 marzec 23 2006 18:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by Rafi F: Ależ dziewczo masz dylemat !

Ależ oczywiście, że to sa tylko chwile zauroczenia, rozluźnienia po konferencji, korzystanie z gościnności, skoczki w bok itp. Przecież każda kobieta wie, ze faceci to swinie i nic innego spodziewać sie po nich nie można, poco więc narzekać. a kobiety to swięte matrony, więc jak która zdradzi to ogólne zdziwienie i potępienie

Ech milko, ty wszędzie widzisz dyskryminacje i ucisk kobiet.

wybacz, rafi, napisz cos z sensem, nie mowilam ze faceci to swinie. wlasnie nie trawie, akurat swiete matrony!
szukam? ono mi samo wyskakuje przed oczy! napisalam to co ostatnio obserwuje na forach kosciol.pl. no chyba ze zaprzeczysz temu co napisalam? nie jest tak, ze to faceci pisza ze maja problem ze zdrada i nie moga wybaczyc. moze ty jako facet tego zjawiska nie widzisz? patrzysz inaczej niz ja?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 23 2006 20:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Milka wybacz, ale jeden chłopak pisze o zdradzie i uogulniasz na cały rodzaj męski. Owszem faceci nie użalają się sobie na wzajem tak łatwo jak robią to kobiety, żadziej też przyznają się do bycia zdradzonym. Są też mniej elastyczni, nie analizują całego wszechświata codzień od początku, więc jak im się coś wali, to tak, jakby się cały świat zawalił. Zdradę więc też inaczej przezywają i chyba trudniej wybaczają. Mówi się, że zdradzony facet płacze, a zdradzona kobieta wpada w furię - coś w tym jest. Znajdziesz całe portale, gdzie zdrada małżonka jest roztrząsana na wszelkie sposoby.
Zdrada jest taka sama bez względu na staż małżeński, wiek, czy płeć.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 marzec 23 2006 22:15   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Moi drodzy, a czy zastanowiliscie sie w tej calej sytulacji zdrada kobiety/mezczyzny nad rola danej plci ?

Kazda z plci jest innaczej od siebie skonstruowana. Zarowno psychicznie jak i biologicznie. Dla kobiety seks jest czyms zdecydowanie wazniejszym niz dla mezczyzny. Kobieta ktora idzie do lozka z kimkolwiek (czy mezem czy przypadkowo spotakanym facetem) oddaje tym siebie. Kobieta (nawet biologicznie!) przyjmuje kogos do siebie - mezczyzna nie.

Kobieta ktora zdradza slusznie jest traktowana z duza wieksza surowoscia. Popelnia czyn wybitnie ochydny, dla ktorej nawet pan Jezus nie mial litosci. Kobieta ktora sie wiaze z jakims mezczyzna oddaje mu siebie, zdradzajac go, zdradza go cala soba. Wynika to z tego co juz wspomnialem - z faktu ze na ogol kobieta uprawiajac seks angazuje w to swoje uczucia, czyli to co dla niej najwazniejsze.
Z mezczyzna jest innaczej - dla niego jest to na ogol tylko chwilowa przyjemnosc, o ktorej drugiego dnia moze zupelnie zapomniec. (Stad tez moim zdaniem w historii sa spotykanie zwiazki poligamiczne - dla kobiety akceptowalne bylo ze jej maz mial tez inne kobiety). Poza tym to kobieta ma byc przywiazana do mezczyzny a nie mezczyzna do kobiety - bo to mezczyzna jest glowa rodziny.

A swego czasu czytalem wywiad z pania psycholog ktora powiedzial takie slowa: Mezczyzna z natury (czyli z ewolucji) dazy do tego zeby zaplodnic jak najwieksza liczbe partnerek i kontyunowac swoja ciaglosc genetyczna. Kobieta z koleji dazy do tego zeby zalozyc stablina rodzine z mozliwie najlepszym partnerem. Ciekawe, nie ??

Oczywscie wszystko co tutaj napisalem, nie ma na celu usprawielidliwienia zdrady mezyczny. Z punktu widzenia chrzescijanskiego zdrada w obie strony jest absolutnie nieakceptowalna i tego ja nie podwazam. Natomiast uwazam ze inna jest waga obu czynow, i z czego innego wynika uzasadnienie takiej moralnosci chrzescijanskiej, mianowcie:

Z punktu widzenia zarowno ST jak i NT - zadaniem kobiety jest zwiazac sie z jednym mezczyznom i zyc z nim i tylko nim (poza sytulacja wczesniej smierci wspolmalzonka). ST stawia to zadanie tylko kobiecie, nie wymagajac zbyt wiele w tej kwesti od mezczyzny. Natomiast NT zgodnie z najwazniejszym przykazaniem "Miluj blizniego swego jak siebie samego" zada rowniez od mezczyzn takiego traktowania kobiet jakie by bylo dla nich najlepsze. Jezeli chcesz zeby cie zona nie zdradzala to nie powinna uprawiac seksu z nikim innym poza toba. Co by problem rozwiazalo ? Ano to, jesli zaden mezczyzna nie chcialby z nia uprawiac seksu. A zadaniem chrzescijanina jest czynic tak jakbys chcial zeby czynili wszyscy. Czyli zdaniem mezczyzny jest nie uprawiac seksu z zadna kobieta poza twoja zona ZE WZGLEDU NA KOBIETE - kazda kobiete. Stad moim zdaniem wymog wiernosci dla mezczyzn.

Moze to troche smiala interpretacja... ciekaw jestem waszej reakcji


I na koniec:

Kiedys czytalem taka anengdotke - Zapytano szewca jaka jest roznica pomiedzy meza a zdrada zony. Odpowiedzial
Jezeli ja bym ja zdradzil to tak jakby ja z mojej sutereny spluna komus z ulicy. Jezeli natomiast zona by mnie zdradzila to tak jakby ktos z ulicy spluna prosto do mojej sutereny...

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
coso
 marzec 23 2006 22:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/06
Postów:: 189


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 24 2006 08:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

rafi, i co ty teraz na to co pisze hermes?
mowie o naszych forach na kosciol pl. nie pisal tylko jeden facet. a w ogole przewija sie to przy kazdej okazji gdy jest mowa na temat malzenstwa lub seksu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 24 2006 09:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

hermesie, co powiesz na temat prostytutek? oni tez cale sie oddaja?
czy uwazasz ze Bog jest surowszy wobec kobiet?
wiec z tego co piszesz mam wnioskowac ze kobieta jest dla tego zeby pomagac? ale w czym? w czym kobieta ma pomogac mezowi? w robieniu kariery? mysle, ale nic nie znajduje w czym kobieta mogla by pomoc mezczyznie.
natomiast kobieta ma ogromne potrzeby, trzeba ja wspierac przy ciazy, w pilnowaniu i wychowaniu dzieci, w domu przy garach itd itp.
w ogole uwazam ze maz i zona powinni na wzajem wspierac sie. a nie tak jak sadza wiekszosc zacnych chrzescijan, mezczyzna sobie zyje i ma jakas tam misje a kobieta ma w tym pomagac, biegac i skakac wokol niego.
nie owijamy w bawelne, przeciez wszyscy wiemy ze zwykle w rodzinie jest tak ze ogromniutka ilosc obowiazkow spoczywa na glowie kobiety. to ona wczescniej wstaje i odprowadza cala rodzinke, potem sama do roboty, wieczorem znow zbiera cala rodzine, szykuje dla nich kolacje i wszystkich kladzie spac, nawet meza. choc przy tym i on i ona pracuja, a jednak wszystkie domowe obowiazki tradycyjnie ciagnie biedna kobieta. i na taka koiete mowi sie jeszcze slaby rodzaj niewiesci. slaby? hmmmm. i np takiej kobiecie przytrafia sie blad, to a wtedy bardzo ciezko jej wybaczyc.

musisz mi wytlumaczyc ta jedna rzecz, co to jest wlasnie? na czym polega ta pomoc zony mezowi? o co tu chodzi?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,77 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana