Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 dziewczyna mnie zdradziła
 |  Wersja do druku
QQ
 kwiecień 02 2006 02:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/22/06
Postów:: 8

wybaczyłem bo dzięki temu wybaczyłem jej i sobie!ale niespodziewałem się ze po tym nadal będe się męczył!miałem nadzieje ze mi jakoś ulzy ale to nadal mnie męczy!czy ja jej sprawiłem krzywde?możliwe ze tak ale nietaka jaka ona sprawiła mi-przez cały czas byłem oddany i wierny tylko jej a ona zachowała się inaczej!wiem ze może jej sprawiac krzywde o ciągłe przypominanie tego co mi zrobiła ale przepraszam bardzo to i tak niejest jakaś nauczka-co ?!mam przejsc do porzadku dziennego i tak jakby nigdy nic?jakbym tak zrobił to by zachowywała sie tak dalej i nadal robiła ze mnie frajera-sory ale taka prawda!inny koleś by wyzwał i rzucił z miejsca za taki czyn-ale ja niepotrafie!

===

QQ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 kwiecień 02 2006 09:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

QQ

a czy to nie jest tak, że po prostu poczułeś się zrobiony w konia??? byłeś jej oddany i wierny, a tu - kuku, okazało się, że co byś nie robił nie wystarczyło, by dziewczę odwzajemniło oddanie...

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 02 2006 12:47   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by QQ:czy ja jej sprawiłem krzywde?możliwe ze tak ale nietaka jaka ona sprawiła mi-przez cały czas byłem oddany i wierny tylko jej a ona zachowała się inaczej!wiem ze może jej sprawiac krzywde o ciągłe przypominanie tego co mi zrobiła ale przepraszam bardzo to i tak niejest jakaś nauczka-co ?!


Sam widzisz jak to jest z tym wybaczeniem. Wybaczyłeś, ale tylko trochę, bo ona zrobiła gorzej, bo ma większy wg Ciebie grzech. Teraz zatruwasz Wam życie w ramach kary, nauczki (dlaczego nie biczowanie lub pręgierz ?). Przepraszam, ale to nie ma nic wspólnego w wybaczeniem.

Pamiętasz ? Napisałem "Gdy nie ma wybaczenia, gniew rosnie, szczeki sie zaciskaja, bol zabija zycie, a rany sie ostatecznie nigdy nie goja.". Sam teraz to doznałeś, a to dopiero początek. Odpowiedz przed samym sobą : czy kierujesz się miłością do NIEJ, czy do samego SIEBIE ? Zastanów się na własnymi uczuciami, a nie oglądaj się na to, co by zrobili inni, bo to jest JEJ i TWOJE życie.

Quote by QQ:
mam przejsc do porzadku dziennego i tak jakby nigdy nic?jakbym tak zrobił to by zachowywała sie tak dalej i nadal robiła ze mnie frajera-sory ale taka prawda!inny koleś by wyzwał i rzucił z miejsca za taki czyn-ale ja niepotrafie!

Czy myślisz, że ta nauczka dla was obojga nic nie wniosła ? Chcesz "wytresować" ponoć bliską osobę ? Chcesz mieć w przyszłości żonę ( bo chyba takie masz zamiary ? ), czy tresowanego pieska do XXXXXXX (cenzura własna) ? Jeżeli chesz ją zatrzymać, to postępujesz TERAZ jak frajer, bo możesz ją zatrzymać tylko miłością, a bez przebaczenia miłości jej nie okażesz - to będą tylko fałszywe gesty. Jak na razie robisz wszystko by za kilka dni zastać dom pusty. Potem pewnie zwalisz na nią całą winę i WMÓWISZ sobie, ze jesteś OK - taka ludzka natura, ale OK nie będzie. Jeżeli nie chcesz byście byli razem, to postępujesz jak sadysta przez miesiąc ją zwodząc i torturując. Torturując, bo wiesz, że czuje się winna, że chce z Tobą zostać, przynajmniej chciała do dziś.


Wiem, że trudno wybaczyć, że trudno nie pobłądzić, gdy wokoło mgła, ciemność i mnóstwo obcych dźwięków. Jest na to rada, rada banalna, powtarzana prze 2000 lat, ale nic nie tracąca na wartości : wpuść do serca Jezusa. Nie musisz być czysty, przygotowany, wyprany. Jezus stoi obok Ciebie od początku i wciąż puka, chce wejść nawet do takiego chlewu jak we mnie. Czeka z miłością i cierpliwością całe nasze życie. Pomoże Ci posprzątać, będziesz mógł się we własnym sercu rozejrzeć i poznać źródła tych wszystkich niepojących dźwięków. Tak jak słońce oświetla ciemność i jak zefir pomaga przewietrzyć nasze smrody. Jest jeden warunek : uznaj Go za własnego zbawiciela i wpuść Go.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
QQ
 kwiecień 02 2006 15:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/22/06
Postów:: 8

to fakt ze to wybaczenie nic szczególnego niedało bo nadal się męcze!wiem ze NAPEWNO kieruje się miłościa do niej!jesli chodzi o mnie samego to napewno nieumilam sobie życia-jestem negatywnie nastawiony i surowo się oceniam!wcale nierobie z siebie ofiary napewno ale mam małe mniemanie o sobie!niemam zamiaru się oglądac jakby postąpili inni bo staram się działać sercem i uczuciami!wiem ze ją Kocham i ciężko mi jest bez niej ale wiem też ze jestem gówniarzem i mam umysł dzieciaka wg niej a róznica wiekowa wynosi 4 lata i jestem od niej starszy!zawsze wolała starszych facetów i w końcu doszło do tego ze poszła do łóżka ze swoim starszym dojrzałym MĘZCZYZNA do łóżka!wiem ze załuje tego choc w złości mówi ze nie!niechce jej pod żadnym względem wytresować ale chcciałbym by do tego zwiazku wprowadzic jakis spokój zrozumienie-ona ma bardzo cieżki charakter ale to niewytłumaczenie!niemyśle o małżeństwie bo wydaje mi sie ze na to jest jeszcze czas o ile coś takiego nastapi bo jak narazie moje życie zostało strasznie zawirowane-wrecz czuje sie zagubiony!nieukrywam ze ciężko mi było wybaczyc ale jaknarazie neiwiem jak żyć z tym dalej-to juz niejest to samo bo ja strasznie sie przywiązuje do ludzi mi bliskich a jak sie dowiedziałem ze podzieliła się czymś szczególnym z kim innym to mi się nogi ugieły!stałą sie dla mnie obca-nie to ze sie brzydze ale na tej zasadzie!cięzko mi jest ja dotykać bo wiem ze wszytko to otrzymał i był tam tamten MĘZCZYZNA:/!chciałbym by mi to mineło ju ale niepotrafie!chce ale niepotrafie!@może to męska duma ale jest mi cięzko!ja rozumiem ze teraz niechce zemna kontaku utrzymywac bo wiem ze sama sie z tym męczyła i dodatkowo jeszcze miała "atak" odemnie!ale niedokońca!wiem ze to bolesne no ale jaki ten świat sprawiedliwy-podejrzewam ze gdybym ja tak zrobił jak ona to by była inna gadka!a jak pokaże ze jest ok to poprostu poderjzewam ze poczuje ze ja jestem taka "szmatka" któa można manipulować i doprawiac jej rogi bo wiadomo ze jej niezostawie!juz w momencie gdy mi ze łzami w oczach powiedziała co zrobiła powiedziałem jej ze jej niezostawie i będe chciał jej w tym pomóc-ale napewno łatwiej było by mi to obic gdybym to nieja był skrzywdzony!nei wiem naprawde co robic-dziewczyna chce pokazac ze sie nebedzie odzywała i ze jej niezalezy juz na mnie, nieodzywa sie niewiem!skrzywdziła mnie i jeszcze do tego odwróciła się na pięcie!no masakra!dzięki z góry ze znaleźli się ludzie którzy przeczytali co co mnie boli i ujęli swoje wartościowe jak dla mnei słowo!

===

QQ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 kwiecień 03 2006 19:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

u mnie lepiej. nie skomentuje tego co napisał ktos wcześniej do mnie, powiem tylko tyle że pisząc tu zarówno ja jak i pewnie QQ szukamy zrozumienia, odpowiedzi na trudne pytania i w pewnym sensie pomocy... nie jest łatwo byc idealnym człowiekiem - idealnie postępowac... zreszta każdy jest inny, ma inny mózg i inaczej myśli - takim go stworzył Bóg.

qq - ja Ci powiem tak. nie poddawaj się. porozmawiaj z Nią. dużo dużo rozmawiaj. o tej sprawie przede wszystkim. dlaczego czemu itd... i spróbuj zrozumiec. przecież jestesmy tylko ludźmi... najważniejsze jest to jacy możecie byc w przyszłosci...

pozdrawiam wszystkich "chorych" na bordeline - http://bpd.szybkanauka.net/ . czasami problem tkwi własnie w postrzeganiu świata... ja np. jestem prawie taki jak w opisie...

ZROZUMIEC

trzymajcie się i dzięki wszystkim za wszystko

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 kwiecień 03 2006 19:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

dasz rade! miłosc wszystko pokona! jeśli ja kochasz uda Ci się! wyciągnij ręke - zobacz czy ją złapie...

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 kwiecień 03 2006 21:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Ależ oczywiście : rozmawiaj ! To jest tak oczywiste, że nikt na to nie wpadł ! Rozmawiaj, tylko prosze nie czyń wyrzutów, rozmawiaj.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
QQ
 kwiecień 04 2006 00:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/22/06
Postów:: 8

no jak narazie poprosiła mnie o to a wręcz niezażyczyła sobie bym się do niej odzywał bo ma dosyć tego gadania o tym samym ze jej wypominam!prawda jest taka ze jestem takim człowiekiem ze jesli ktos cos powie bolesnego to potrafie to przypominać-głownie chodziło o to ze powiedziała ze jestem gówniarzem-to niejest urażona moja męska duma lecz ból ze tak uważa-i najciekawsze ze o tamtym facecie powiedziała ze jest mężczyzną ale nietak ze ja gówniarz a on męzczyzna tylko w dwóch innych sytuacjach!ja cche rozmawiać z nia ale z drugiej strony niepotrafie się z tym pogodzic co zrobiła-dotykam ja i nadal czuje tego drugiego-wydaje mi się ze juz nic niejest takie nasz-wspólne ze tylko sami sobie siebie dajemy!jestm mi żle!to niejest wstręt ale naprawde jest mi się cięzko z tym pogodzić!napewno o tym niezapomne bo rana jest i slad zostanie na zawsze -jedynie może przestać tak bardzo krwawić!chciałbym w tej chwili przestać juz jej to wypominać ale naprawde to nietakie proste!niechce jej utwierdzac w tym ze zamkne rodział i będzie tak jakby nigdy nic!niechce jej dać do zrozumienia ze niezrobiła nic takiego bo boje sie ze zrobi to poraz kolejny iz poczuje samowolke ze coś takiego toleruje!przestałem jej ufać i prędko nieoitrzyma mojego zaufania ale mimo to ja Kocham!dzięki piękne naprawde za to że są osoby wśród Was które naprawde coś mi odpisują-bardzo mi to pomaga!

===

QQ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 kwiecień 04 2006 01:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Wiele jest jeszcze dziewczyn na świecie. Zamartwiasz się tylko tą jedną. Czas wszystko pokaże. Nie ciągnij wszystkiego na siłę. W końcu ona nie jest jeszcze twoją żoną. Czas chodzenia z sobą jest czasem poznawania siebie nawzajem. Możesz ją zostawić. No tak, ale twoje serce mówi inaczej.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 kwiecień 04 2006 10:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

QQ,

czy pozwolisz jak zapytam po ile macie lat? bo wspominales o starszym mezczyznie,

pozdr!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
QQ
 kwiecień 04 2006 15:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/22/06
Postów:: 8

niema problemu-ona ma 17 lat a ja 21!mimo jej młodego wieku jest naprawde dojrzała pod kazdym wzgledem więc zeby nikt niemiał wyobrażenia o dziewczynce jakiejs małej co się ubiera na różowo-naprawde wyglada poważnie!facet z którym to zrobiła ma 30 lat!możliwe ze jest ona dojrzalsza psychicznie niż ja!ale neistety niejestem dojrzałym męzczyzna jak to kiedys ujeła jak tamten facet!

===

QQ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
zagubiony
 kwiecień 04 2006 16:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/09/06
Postów:: 13

Quote by pawvic: Wiele jest jeszcze dziewczyn na świecie. Zamartwiasz się tylko tą jedną. Czas wszystko pokaże. Nie ciągnij wszystkiego na siłę. W końcu ona nie jest jeszcze twoją żoną. Czas chodzenia z sobą jest czasem poznawania siebie nawzajem. Możesz ją zostawić. No tak, ale twoje serce mówi inaczej.


myśle że jeśli ktoś się naprawdę zakocha to inne dziewczyny czy kobiety będą dla niego tylko tłem... co innego gdy zdradzi Cie ktoś na kim Ci tak bardzo nie zależy a co innego gdy ktoś na kim Ci zależy... wtedy jest to bardzo bolesne ale mimo tego co się stało nie chce się tej osoby stracic... teksty typu jest jeszcze wiele dziewczyn nic tu nie pomogą bo tą osobę się naprawdę kocha... i nie ma drugiej takiej...

qq spróbuj jakoś z nią porozmawiac... powiedz jej że naprawde Ci na niej zależy bo tak przecież jest... mów jej że ją kochasz i jest dla Ciebie najważniejsza... i to że wiernośc jest dla Ciebie pewną stałą wartoscia którą nie wolno łamac... wiesz, ja też jeszcze pamietam to co się stało w moim przypadku i też widze to co Ty... to jest trudne ale z czasem mam nadzieje że bedzie mijac... nigdy nie zniknie ale bedzie blednąc.... trzymaj się i nie poddawaj się....

===

"(...)Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość(...)"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 kwiecień 04 2006 16:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by QQ: niema problemu-ona ma 17 lat a ja 21!mimo jej młodego wieku jest naprawde dojrzała pod kazdym wzgledem więc zeby nikt niemiał wyobrażenia o dziewczynce jakiejs małej co się ubiera na różowo-naprawde wyglada poważnie!facet z którym to zrobiła ma 30 lat!możliwe ze jest ona dojrzalsza psychicznie niż ja!ale neistety niejestem dojrzałym męzczyzna jak to kiedys ujeła jak tamten facet!


QQ,

gdyby dziewczyna byla taka dojzala, to by sie z tym facetem nie przespala. Sorki. Nie pozwol sobie wmawiac ze jestes nie dojzaly i ze to moze jeszcze Twoja wina. To ona byla na tyle glupia i tyle.

Patrz co ci powiem, a wcale nie jestem prorokiem:

On napewno ma zone albo poprostu chcial sie tylko z ja przespac.

Zakladam sie ze to raczej ten facet nie chcial z ja byc,

i zakladam sie ze gdyby facet ja chial z nia zwiazek, ona by juz z Toba nie byla razem,

prosze daj znac czy sie myle!

Pozdr!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
QQ
 kwiecień 04 2006 20:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/22/06
Postów:: 8

wiem ze to jest bardzo cięzkie i wiem ze cieżko mi będzie ot ym kompletnie zapomniec-ból zostanie na zawsze ale mam nadzieje ze mniejszy!od jakiegoś czasu nastąpił taki moment ze niepotrafimy ze sobą rozmawiać!każda rozmowa zaczyna sie miło ale stacza sie na coraz mniej miły kierunek!i kończy się zazwyczaj na spczeczce!chce się postarac robic tak ze niebede poruszał tego tematu dogłębnie,poprostu będe przygryzał język i starał sie to przemilczek bo może w ten sposób uda mi sie jakoś o tym po częsci zapominać!kocham ją ale sprawiła ze bardzo cierpie-wiem ze ona tez ale napewno nietak jak ja!no odnośnie tego czynu który zrobiła to powiedziała ze zrobiła to świadomie!boli mnie to bardzo!niewytrzymam kolejnego razu a boje sie o to bardzo bo jak raz sie cos zrobi to drugi raz przychodzi o wiele ławiej-tzn i tak juz 2 raz mnie zdradziłą ale ten pierwszy niemial takiej olbrzymiej wagi!niechce z siebie zrobic marionetki ktora zawsze byłem!!TO JEST FATALNY STAN!
zagubiony:mam nadzieje ze chociaz Tobie uda się to szybciej przezwycięzyc i niedasz za wygrana-3mam kciuki!dzieki naprawd za ciepłe słowa które w jakims calu mnie pocieszają!

===

QQ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 kwiecień 04 2006 21:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by QQ: wiem ze to jest bardzo cięzkie i wiem ze cieżko mi będzie ot ym kompletnie zapomniec-ból zostanie na zawsze ale mam nadzieje ze mniejszy!od jakiegoś czasu nastąpił taki moment ze niepotrafimy ze sobą rozmawiać!każda rozmowa zaczyna sie miło ale stacza sie na coraz mniej miły kierunek!i kończy się zazwyczaj na spczeczce!chce się postarac robic tak ze niebede poruszał tego tematu dogłębnie,poprostu będe przygryzał język i starał sie to przemilczek bo może w ten sposób uda mi sie jakoś o tym po częsci zapominać!kocham ją ale sprawiła ze bardzo cierpie-wiem ze ona tez ale napewno nietak jak ja!no odnośnie tego czynu który zrobiła to powiedziała ze zrobiła to świadomie!boli mnie to bardzo!niewytrzymam kolejnego razu a boje sie o to bardzo bo jak raz sie cos zrobi to drugi raz przychodzi o wiele ławiej-tzn i tak juz 2 raz mnie zdradziłą ale ten pierwszy niemial takiej olbrzymiej wagi!niechce z siebie zrobic marionetki ktora zawsze byłem!!TO JEST FATALNY STAN!
zagubiony:mam nadzieje ze chociaz Tobie uda się to szybciej przezwycięzyc i niedasz za wygrana-3mam kciuki!dzieki naprawd za ciepłe słowa które w jakims calu mnie pocieszają!


QQ,

bylem kiedys w podobnej sytuacji. Dlatego takie laski mnie wkuzaja. Pozatem, mi wydaje sie ze jestes jej potrzebny bo jestes do niej dobry, troszczysz sie o nia, zawsze ja sluchasz itd, ale prawdziwa przygode szuka sobie z innymi. Bardzo mozliwe ze nawet cie wiecej niz 2 razy zdradzila a Ty o tym nie wiesz.

Na dodatek Ty siebie kompromitujesz. Stajesz sie miekki jak dziewczyna, pytasz sie ja 100 razy dlaczego, jak, poco, i czy Ciebie kocha,
to Tobie nic nie pomoze.
kontynuujac w ten sposob poprostu wybrales sobie powolna smierc.

Ale lepiej bedzie jak wyrwiesz sie od niej raz i radykalnie,

bedzie cholernie bolalo, bedziesz sie czul nawez gorzej,

ale w koncu przejdzie (kazdy kto to przeszedl ci to powie)

na dodatek odzyskasz dobre samopoczucie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
QQ
 kwiecień 04 2006 23:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/22/06
Postów:: 8

dawid 1976
hm!szczerze-mocne!
ale powiem Ci ze to niedokońca tak jest!chocidzo ta przygode-napewno po czesci rzeczyswicie tak mzoe byc bo nikt niewie jak kto do konca uwaza i mysli ale z tego co wiem ona chce zemna przezywa te przygody, chce poznawac siwat ze mna!ale z drugiej stony ma do mnie zal o to ze staje sie coraz to monotonny i mozolny-taka prawda jest-mimo wieku juz znudziły mi sie jakies dyskoteki, wyjscia do jakis pub-ów itp!wole czasami siasc w domu i posiedziec-przytulic sie obejrzec jakis film!ona jest młoda i wiem ze potrzebuje zabawy!
jesli chodzi o zdrady jakies inne-watpie-niepotrafi kłamac-niewytrzymała by jesli by do czwegoś takiego doszło!z reszta niewidziałem sie z nia ok 3 tygodni!to jest od wrzesnia zwiazek na ogległośc trzeba dodac bo wyjechałem!no ale kto wie-nigdy nic niewiadomo!ale ukrywac raczej nipowinna nic-choc jak pisze-nigdy nic niewiadomo-dlatego przestałęm ufać ludzia!
jęsli chodzi o moją miekkość-tak to prawda i sama mi mowi wiele razy ze powienienem sie zachowac jak facet-twardo i stanowczo-zarzadzic nia- co mnie zdziwiło ze chciaąłby tego ale niepotrafie-bo ona tego chce ale jak tak zrobie to znowu jest cos zle!i wes tu zrozum kobiete!jesli chodzi o wyznawanie miłosci-niemusz sie jej o to pytac-sama mmi to mowi!
Kocahm ja bardzo ale zarazem boje sie ze bedziemy sie ju teraz tylko krzywdzic!niechce sie z nia rozstawac!
ale zastanawialem sie przez jakis czas czy czasem nielepiej było by poprostu odpuścic i nieniszczyc się wzajemnie-skor jest to uczucie to niedoprowadzajmy może do tego by doszło do nienawiści!ale jest tez takie wyjscie ze chce to utrzymac-próbowac odbudowac ten zburzony-bo inaczej sie neida nazwac-domek z kart!
dlatego pełen szacunek za kazde zdanie napisane odnosnie mojej sprawy!jestem Wam niesamowicie wdzieczny!wreszcie moge sie otworzyc i wysłuchac róznychspostrzezeń ktore napewno daja mi jakies podpowiedzi!

===

QQ
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 kwiecień 05 2006 21:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

QQ

przeczytałam twoje wypowiedzi...
chyba szaleństwem byłoby, gdybym powiedziała, że Ci zadroszczę, ale w jakiś sposób chyba tak jest. Masz wrażliwą naturę, ale potrafisz Kochać i wybaczać.

Ja czuję się, jakbym tylko potrafiła się złościć i złośliwić, krzywdzić, kąsać, a potem udawać obrażoną... Nie wiem, skąd mi się to bierze i po co...

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,16 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana