Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 rozwod po katolicku
 |  Wersja do druku
milka
 marzec 15 2006 09:15  (Czytany 4128 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

zauwazyliscie jedna rzecz? otwieram codzinnie rano kosciol.pl i co widze? widze nowy list od biednej nosicielki krzyzu katoliczki. ten sam temat ale inne autorki.
dzielni bohaterscy katolicy (typu, leong, pius, czlowiek ze skamienialego wieku, liberalny po swojemu rafi f) dzielnie zwalczajace sekciarzy takich jak ja, dlaczego nie zwalczacie przemocy domowej? piszecie tu och, jakies tam filozoficzne dyrdymaly na temat moralnosci i wspanialosci waszego kosciola ale w srodku tego kosciola wszystko do "cholery" gnije, doslownie gnije. moze i dobrze! moze w koncu to wszystko zgnije i zostana na pamiatke same skamienialosci?
czytajac takie teksty (dzielnych katoliczek), czlowiek nie wie czy plakac czy smiac sie z glupoty tych ludzi? polki sa wychowywane na posluszne zombie, po jakims czasie taka zombie sie budzi, otwiera oczy i co? wola o pomoc, ale my wszyscy milczymy, tradycyjnie milczymy, szszsz, nie wolno wyciagac brudu z domu! szszsz, trzeba cierpliwie czekac i modlic sie za kata! w zadnym wypadku nie mozna go zostawic, bo kat sam nie przezyje, trzeba dla kata byc dobrym, kata trzeba kochac, starac sie dla niego, moze sie zmieni? pobil cie, pobil dzieci? nic strasznego! moze sie zmieni? wyglada na to ze ten kraj i ta tradycja stworzyla idealne warunki dla katow. oni to maja wspaniale zycie! to ich zony musza uciekac z malymi dziecmi a kaci sobie dalej fajnie zyja w swoich mieszkankach, nie martwiac sie o nic, bo prawo nic nie moze poradzic, a kosciol udaje ze nie ma problemu i wszystko zrzuca na barki katoliczek-cierpietniczek.
glupota za glupota! bledne kolo! smarkule najpierw marza o bialym wielonie, a potem placza! nic dziwnego! ta biedna matka tylko tyle zdolala jej przekazac! "wytrzymaj coruniu, matka boska ci pomoze!"
ciekawa jestem czy bedziecie zwalczac mnie czy sie przyjmiecie tragedia tradycyjnej katolickiej rodziny? czy tez bedziecie wypisywac bzdury typu ze to "nieprawda" albo "u was tez bija murzynow!"?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 15 2006 10:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by milka: ciekawa jestem czy bedziecie zwalczac mnie czy sie przyjmiecie tragedia tradycyjnej katolickiej rodziny? czy tez bedziecie wypisywac bzdury typu ze to "nieprawda" albo "u was tez bija murzynow!"?


zwalczać cię Milka? tylko o to ci chodzi?
Więc po to by ten post, żeby pokazać siebie samą w roli cierpiętniczki?
Bo Ciebie na tym forum katolicy prześladują,a ty chcesz się w tym przesladowaniu pławić?

Poza tym co wiesz, na temat tego, co każdy z nas robi w zyciu?
Dlaczego utożsamiasz osobiste decyzje (lub ich brak) niektórych katolików czy katoliczek z Kościołem? Bo tak najłatwiej? Bo można potem jeździć po Krk jak po łysej kobyle?
I jeszcze się uskarżać że Ciebie prześladują?
Czy to nie wredne: wykorzystywać nieszczęście drugiego człowieka do tego, żeby móc komuś innemu dowalić?

"czytajac takie teksty czlowiek nie wie czy plakac czy śmiac sie z glupoty" cytat z Milki

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 15 2006 10:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Milka. Przemoc w rodzinie to przerażająca sprawa, bez wględu, czy obrywa ona, on, czy ono. Bez względu na wyznanie, czy religię. Bardzo współczuję wszystkim ofiarom przemocy rodzinnej.
Wiem, że wychowanie dzieci to niemały trud. Ja w swoich synach usiłuje rozwinąć empatię, szacunek do życia i do odmiennych poglądów. Nidługo dowiedzą się też o "tradycji" rodzinnej. Mój dziadek 20 lat w nażeczeństwie był (sowizdrzał był straszny i babcia czekała, aż się uspokoi; no i mezalians ogromny), ojciec i stryjowie długo przebierali, brat przez 7 lat się upewniał, ja krócej, za to głuugo przebierałem.

Dziś małżeństwo/rodzinę sprowadza się do kontraktów. Gwiazdy pojawiają się na okładkach proporcjonalnie czesto do ilości partnerów, a dziewczyna, która w wieku 18 lat jest dziewicą traktuje się jako dziwaczkę.

Owszem, KK nie uznaje rozwodów poza kazusem piotrowym. Inne do tego dołączają nierząd. Są i bardziej "liberalne". Zaś "prawie wszystkie" uznają rozwód za straszne wydażenie niezgodne z wolą Bożą. W KK próbuje się uchronic młodych małżonków przed ich własną głupotą. Stąd zapowiedzi, nauczanie przedmałżeńskie, możliwość z różnych powodów uznania małżeństwa za niebyłego. Czy to sie sprawdza ? W dużej części tak. Czy są lepsze rozwiązania ? Być może. Najlepiej byłoby gdybyśmy wszyscy byli bogobojni, pełni miłości do Jezusa i ludzi, a uczucia zawsze godzili z rozsądkiem - pomarzyć można.

Czy matki katoliczki są gorsze od innych matek ??

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 marzec 15 2006 10:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Pierwszy raz słyszę, że w tradycyjnych katolickich rodzinach kobiety są bite. poniżane i maltretowane.
Znam wiele rodzin katolickich i wiem, że jest wprost przeciwnie, panuje w nich miłość i szacunek dla drugiego.
To o czym pisze Milka ma miejsce w rodzinach, ale raczej nie w takich, w których obecny jest Jezus.
W moim kościele, księża zawsze pouczają mężczyzn o szacunku dla swoich żon i dzieci. Nie wiem więc skąd Milka ma taki obraz. Może to jakiś wirtualny świat stworzony przez media? A grzeszników jest pełno dookoła.
Moja koleżanaka ( świadek Jehowy) jest bita przez swojego mężą, spałił jej książki, gdy chciała studiować, a jakoś nikt nie mówi, że świadkowie Jehowy maltretują swoje żony. Sterteotypy są bardzo szkodliwe - polecam film Crash.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
star
 marzec 15 2006 10:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/10/06
Postów:: 43

a właśnie, powiem krótko: czy Kościół Katolicki uniewazni małżeństwo w przypadku: mąż, żona +2 dzieci (na przykład).Mąż pijak, brutal bije wszystkich w domu "bieda aż piszczy".Czy też tylko udzieli tzw. separacji, chociazby dożywotniej.Zostawiamy teraz męża(stacza się dalej...), a kobieta poznaje kogoś nowego, nie jakis ideał(nie popadjaamy w przesadę), tylko normalny człowiek, dba o nią o jej dzieci itd.zaczynają tworzyc rodzinę, może nawet biorą ślub cywilny.Są szczęśliwi.Tylko czegoś tu brakuje...jej nowy mąż chce miec dziecko znią ich własne.I co uniewazni Kośćiół wcześniejsze małżeństwo czy nie?Bo osobiście to słyszałam że raczej nie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 15 2006 10:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by medieval_man:
Quote by milka: ciekawa jestem czy bedziecie zwalczac mnie czy sie przyjmiecie tragedia tradycyjnej katolickiej rodziny? czy tez bedziecie wypisywac bzdury typu ze to "nieprawda" albo "u was tez bija murzynow!"?


zwalczać cię Milka? tylko o to ci chodzi?
Więc po to by ten post, żeby pokazać siebie samą w roli cierpiętniczki?
Bo Ciebie na tym forum katolicy prześladują,a ty chcesz się w tym przesladowaniu pławić?

Poza tym co wiesz, na temat tego, co każdy z nas robi w zyciu?
Dlaczego utożsamiasz osobiste decyzje (lub ich brak) niektórych katolików czy katoliczek z Kościołem? Bo tak najłatwiej? Bo można potem jeździć po Krk jak po łysej kobyle?
I jeszcze się uskarżać że Ciebie prześladują?
Czy to nie wredne: wykorzystywać nieszczęście drugiego człowieka do tego, żeby móc komuś innemu dowalić?

"czytajac takie teksty czlowiek nie wie czy plakac czy śmiac sie z glupoty" cytat z Milki

biedactwo, znow mnie zwalczasz? wiedzialam ze tak napiszesz. wspolczuje ci! nic a nic nie napisales o przemocy w rodzinie! ty tylko umiesz zwalczac niekatolikow! masz klapki na oczach! chodzisz do swego rozowego kosciola, w rozowej atmosfereze mszy swietej pomedytujesz. to jest twoje zycie. nic madrego od ciebie nie oczekuje. nie ma problemu! gdzie tam? przemoc rodzinna to gdzies w alasce, a w polsce jest ROZOWO!
och, odpusc sobie, kurna chatka, moje meczenstwo! mam absolutnie gdzies twoja opinie o mnie! juz ci mowilem! prosilam o twoj poglad na przemoc w rodzinie, a ty analizujesz moja osobowosc "najasniejsza". gluptasku ja nie jesem meczennica! fuj! meczennicami sa katoliczki, ja jestem wolna kobieta, i nie musze sie w niczym meczyc, moze jedynie z takim murem jak ty!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 15 2006 10:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by kobieta: Pierwszy raz słyszę, że w tradycyjnych katolickich rodzinach kobiety są bite. poniżane i maltretowane.
Znam wiele rodzin katolickich i wiem, że jest wprost przeciwnie, panuje w nich miłość i szacunek dla drugiego.
To o czym pisze Milka ma miejsce w rodzinach, ale raczej nie w takich, w których obecny jest Jezus.
W moim kościele, księża zawsze pouczają mężczyzn o szacunku dla swoich żon i dzieci. Nie wiem więc skąd Milka ma taki obraz. Może to jakiś wirtualny świat stworzony przez media? A grzeszników jest pełno dookoła.
Moja koleżanaka ( świadek Jehowy) jest bita przez swojego mężą, spałił jej książki, gdy chciała studiować, a jakoś nikt nie mówi, że świadkowie Jehowy maltretują swoje żony. Sterteotypy są bardzo szkodliwe - polecam film Crash.

kobieto, zareagolwalas tak jak przywidzialam: "u was bija murzynow!" (odnosnie swiadkow) albo "nieprawda!" (w katolickish rodzinach nie ma przemocy)
wirtualny obraz mawiasz? no to gdzie ty zyjesz? w wirtualnym obrazie koscielnym? w katolickich rodzinach nie ma przemocy? znam duza katolicka rodzine, pobozna straszliwie ale patalogia nie miesci sie w domu i wylazi z okien i drzwi w postaci krzykow i placzu!
kobieto, otworz oczy! ach, z reszta jak TY bedac wspaniala katoliczka nie przejmujesz sie o losy twych rodaczkow to co ja mam powiedziec!?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 marzec 15 2006 10:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

A może przyczyna leży gdzie indziej - może kobiety powinny rozsądniej wybierać swoich partnerów - nie tylko dlatego, że ma piękne czarne oczy, że jest fajny na imprezach - może dokładniej należy przypatrzeć się kandydatowi na męża. Kobiety zapominają, że mężczyzny nie można zmienić i łudzą się, że jak się ożeni, to się odmieni. Bagatelizują widoczne znaki w zachowaniach przed ślubem.

A może wina nie leży tylko po stronie mężczyzn?
Same fajne kobitki i ci wstrętni faceci?
O małżeństwo należy dbać, ale do tego potrzebne są dwie strony.

Tylko skąd brać tych fajnych facetów, skoro duża część synków wychowywana jest przez samotne matki, bez prawidłowego męskiego wzorca? I to może być problem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 marzec 15 2006 10:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Droga Milko, nikt mi nie wmówi, że te rodziny oparte są na Jezusie - a, że wzięli ślub kościelny jeszcze o niczym nie świadczy. Jeśli ktoś nie trzyma się zasad, to tylko pozostaje pusta nazwa, pod którą nie kryją się żadne wartości.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 marzec 15 2006 11:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

I jeszcze -
Milko, a któż ci powiedział, że ja nie przejmuję się losem udręczonych rodaczek, nie znasz mnie wcale, więc nie osądzaj pochopnie innych. Zacznijmy zmiany od siebie, a świat wokół też zacznie się zmieniać.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 15 2006 11:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by milka: biedactwo, znow mnie zwalczasz? wiedzialam ze tak napiszesz. wspolczuje ci! nic a nic nie napisales o przemocy w rodzinie! ty tylko umiesz zwalczac niekatolikow! masz klapki na oczach! chodzisz do swego rozowego kosciola, w rozowej atmosfereze mszy swietej pomedytujesz. to jest twoje zycie. nic madrego od ciebie nie oczekuje. nie ma problemu! gdzie tam? przemoc rodzinna to gdzies w alasce, a w polsce jest ROZOWO!
och, odpusc sobie, kurna chatka, moje meczenstwo! mam absolutnie gdzies twoja opinie o mnie! juz ci mowilem! prosilam o twoj poglad na przemoc w rodzinie, a ty analizujesz moja osobowosc "najasniejsza". gluptasku ja nie jesem meczennica! fuj! meczennicami sa katoliczki, ja jestem wolna kobieta, i nie musze sie w niczym meczyc, moze jedynie z takim murem jak ty!


Przestałabys...
Piszesz tak, jakby to Krk zmusił te nieszczęsne kobiety do poślubienia tych złych facetów.
Wpadły w g... i zgadzam się, że należy im pomóc.

Ale pomoc ta nie polega, jak w oswieconej Milkowej wersji na ochrzanianu Krk za to, że zmusił je do zawarcia małżeństwa, a może nawet zabrania im radzenia sobie w tej sytuacji.

Bo niestety wyglada na to, że nie tyle kobietom współczujesz (ba, ty nimi gardzisz - przeczytaj swój pierwszy post), co wykorzystujesz każdy pretekst, w tym i ich nieszczęście, żeby pokazać jaka to ja Milka jestem mądrzejsza od całego Krk.

A co do zwalczania, to nie zwalczam niekatolików, ale ludzi z klapkami na oczach, ludzi, ktorzy innym wtłaczają, co oni niby myślą (każdy katolik wierzy w ... myśli... etc)
Wiem, że nie obchodzi Cię moja opinia.
Ale mnie obchodzi, że wypisujesz czasami takie rzeczy, że "czytajac takie teksty czlowiek nie wie czy plakac czy śmiac sie z glupoty".
Gdybym nie zareagował oznaczałoby to, że albo się z takimi tekstami zgadzam, albo nie potrafię wykazać jak są niestosowne

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 marzec 15 2006 11:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by kobieta: I jeszcze -
Milko, a któż ci powiedział, że ja nie przejmuję się losem udręczonych rodaczek, nie znasz mnie wcale, więc nie osądzaj pochopnie innych. Zacznijmy zmiany od siebie, a świat wokół też zacznie się zmieniać.

znam cie po twych postach!
nie twierdze ze to tylko faceci sa zli! moj facet nie nalezy do tych zlych!
twierdze, ze jest zbyt duzo tej patalogii! i w przewazajecj wiekszosci to sa kobiety ofiarami. dlaczego? bo sa biedni wychowani na potencjalna przyszla ofiare! tak ich matki wychowuja! OCH, prosze nie wciskaj mi kitu o mitu-micie!
wiesz co? ja tez tak mysle. ze one sa sami sobie winni! zle wybraly mezow! to jest taka moja egoistyczna reakcja, czytam i macham na nich reka, ale czytam o tym w nastepnym dniu i w kolejnym dniu. no, kobieto, powiedz ze to obraz stworzony przez media! ach, moze to jest spisek? moze jakies feministki napisaly te listy na kosciol.pl?
jestes poprostu stereotypowa, bez szerszych horyzontow, zamykasz oczy na problemy, i udajesz ze jest wszystko w porzadku bo u ciebie w koscile wszystko gra. sorry ze tak o tobie pisze, ale tak dokladnie o tobie msyle, przypominasz mi ciotki co zawsze sie zachowuja politycznie poprawnie zeby sie podobac temu zalosnemu okrutnemu swiatu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 marzec 15 2006 11:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Wiesz Milko - nie chcę wydawać o Tobie sądów tu na forum, powiem tylko, że jesteś strasznie sfrustrowana i agresywna.

"...; albowiem tą miarą, którą mierzycie będzie wam też odmierzone. ...
"A czemuż widzisz źdźbło w oku brata twego, a belki, która jest w oku twoim, nie baczysz". Albo jakoż możesz rzec bratu twemu: "Dopuść, iż wyjmę źdźbło, które jest w oku twoim, a sam belki, która jest w oku twoim, nie widzisz". Obłudniku, wyjmij pierwej belkę z oka twego, a tedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło w oku brata twego.

Wszystkiego dobrego dziewczyno.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 15 2006 16:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by kobieta: Wiesz Milko - nie chcę wydawać o Tobie sądów tu na forum, powiem tylko, że jesteś strasznie sfrustrowana i agresywna.

"...; albowiem tą miarą, którą mierzycie będzie wam też odmierzone. ...
"A czemuż widzisz źdźbło w oku brata twego, a belki, która jest w oku twoim, nie baczysz". Albo jakoż możesz rzec bratu twemu: "Dopuść, iż wyjmę źdźbło, które jest w oku twoim, a sam belki, która jest w oku twoim, nie widzisz". Obłudniku, wyjmij pierwej belkę z oka twego, a tedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło w oku brata twego.

Wszystkiego dobrego dziewczyno.

dzieki ze zyczysz wszystkiego dobrego, choc watpie w to ze jest to szczere.
umiesz tylko pieknie pisac w zgodzie i harmonii z biblia. kilka lat temu tez tak pisalam. teraz juz nie bede milczec.
piszesz ze zawsze sa winne obie strony. zgadzam sie, winna jest ona dlatego ze pozwala soba pomiatac, a w ogole winne jest spoleczenstwo w taki sposob wychowujace wszystkich, to jest taka mentalnosc. tylko statystyki mowia o czyms innym niz obustronnej winie. kobieto, jak w wiezieniach beda siedziec tyle samo kobiet co mezczyzn nie wazne z jakiego powodu to wtedy naprawde porozmawiamy o obustronnej winie. piszesz ze nigdy w katolickich rodzinach nie spotaklas przemocy? czy ja moge napisac taka sama bzdure? ja nigdy nie spotkalam "meska bokserke".
jakie jest spoleczenstwo takie mamy owoce. tylko ze ty twierdzisz ze owoce mamy wspaniale. moze z powodu tych wspaniaclych owocow pisza tak biedne SFRUSTROWANE KATOLICZKI?
ja jestem sfrustrowana? daj spokoj, mnie maz nie bije, jestem wystarczajaco szczesliwa w swoim malzenstwie, choc celem moim nie jest bycie szczesliwym czlowiekiem.
agresywna jestem jedynie gdy chodzi o kobiete.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 15 2006 16:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by medieval_man:
Przestałabys...
Piszesz tak, jakby to Krk zmusił te nieszczęsne kobiety do poślubienia tych złych facetów.
Wpadły w g... i zgadzam się, że należy im pomóc.

Ale pomoc ta nie polega, jak w oswieconej Milkowej wersji na ochrzanianu Krk za to, że zmusił je do zawarcia małżeństwa, a może nawet zabrania im radzenia sobie w tej sytuacji.

Bo niestety wyglada na to, że nie tyle kobietom współczujesz (ba, ty nimi gardzisz - przeczytaj swój pierwszy post), co wykorzystujesz każdy pretekst, w tym i ich nieszczęście, żeby pokazać jaka to ja Milka jestem mądrzejsza od całego Krk.

A co do zwalczania, to nie zwalczam niekatolików, ale ludzi z klapkami na oczach, ludzi, ktorzy innym wtłaczają, co oni niby myślą (każdy katolik wierzy w ... myśli... etc)
Wiem, że nie obchodzi Cię moja opinia.
Ale mnie obchodzi, że wypisujesz czasami takie rzeczy, że "czytajac takie teksty czlowiek nie wie czy plakac czy śmiac sie z glupoty".
Gdybym nie zareagował oznaczałoby to, że albo się z takimi tekstami zgadzam, albo nie potrafię wykazać jak są niestosowne

jestes tak strasznie ograniczony ze nie potrafisz rozumiec o co mi chodzi, ty zawsze widzisz to czego chcesz widziec czyli atak na twoj ukochany kosciol. twoj kosciol musi byc strasznie biedny skoro go tak bronisz wyszukujac w kazdym poscie przyczyne do klotni i wypisywaniu bzdur ad personam...
teraz, posluchaj mnie, mowie o przemocy rodzinnej, rodzinnej czyli katolickiej. polska, przeciez lubicie sie przechwalac, ze jest katolicka, ale gdy okazauje sie ze sa zle rzeczy, robia to niekatolicy, no to polska jest katolicka w koncu czy nie? sukces ma wiele ojcow a upadki i bledy tylko "matki"
wyjasniam, gdyby polska bylaby protestancka, ktoby oberwal najwiejcej ode mnie? kosciol protestancki! zadowolony?
czlowieku z epoki kamiennej, napisz co sadzisz o tym watku! chyba ze naprawde nie widzisz problemu i umiesz tylko zwalczac mnie?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 marzec 15 2006 16:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Mnie i moich dzieci nie wychowuje społeczeństwo - mnie wychowała moja mama, a moje dzieci ja i jeśli miałabym winić kogos za coś na pewno nie "społeczeństwo".
Moja mama jest katoliczką, ja jestem i nigdy nie przekazywałam mojej córce aby pozwalała na bicie jej przez męża. Zresztą gdzie w Bibli czy nauce Kościoła jest przyzwolenie na takie traktowanie drugiego człowieka??
Wręcz przeciwnie. Nie wiem skąd bierzesz takie treści.
Przecież to człowiek sam jest odpowiedzialny za to co go spotyka, poprzez swoje życiowe wybory.
Moja znajoma (wcale nie katoliczka) baba wielka na dwa metry była bita przez męża i znosiła swój los w milczeniu - do czasu - kiedyś mu przyłożyła i odtąd są szczęśliwym małżeństwem. A "męskich boksereK" jest więcej niż Ci się wydaje. Zresztą kobiety niszczą mężów subtelniej. Potrafią stosować "przemoc domową" nie gorzej od mężczyzn. Mam oczy i widzę. To nie jest kwestia płci. Raczej braku stosowania właśnie zasad chrześcijańskich w codziennym życiu. A życzenia były szczere.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 15 2006 17:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by milka: jestes tak strasznie ograniczony ze nie potrafisz rozumiec o co mi chodzi, ty zawsze widzisz to czego chcesz widziec czyli atak na twoj ukochany kosciol. twoj kosciol musi byc strasznie biedny skoro go tak bronisz wyszukujac w kazdym poscie przyczyne do klotni i wypisywaniu bzdur ad personam...

to może zacznemy od tego, że wyjaśnisz o co ci chodzi, kiedy za to, że jakiś facet bije swoją żonę oskarżasz Kościół? Dlaczego nie Komitet Olimpijski?
Chociaż nie jstem pewnie, że sama wiesz o co ci chodzi...
Quote by milka:
teraz, posluchaj mnie, mowie o przemocy rodzinnej, rodzinnej czyli katolickiej.

No brawo: rodzinny = katolicki!
Dzisiaj kupiłem bilet rodzinny na PKP. Znaczy kupiłem bilet katolicki?
Quote by milka:
polska, przeciez lubicie sie przechwalac, ze jest katolicka, ale gdy okazauje sie ze sa zle rzeczy, robia to niekatolicy, no to polska jest katolicka w koncu czy nie? sukces ma wiele ojcow a upadki i bledy tylko "matki"

Znowu masz jakieś klapki na oczach.. katolik, który źle robi nadal jest katolikiem, nikt temu nie przeczy. Ale to nie znaczy, że Kościół robi te złe rzeczy
Quote by milka:
wyjasniam, gdyby polska bylaby protestancka, ktoby oberwal najwiejcej ode mnie? kosciol protestancki! zadowolony?

Nie. Patrz punkt wyżej.
Quote by milka:
czlowieku z epoki kamiennej, napisz co sadzisz o tym watku! chyba ze naprawde nie widzisz problemu i umiesz tylko zwalczac mnie?

Nie wiem do kogo piszesz.

Ja natomiast w pierwszym poście napisałem, co sadzę o tym wątku: otworzyłaś go tylko po to, by pokazać swoją niechęc do Krk
Od razu napisałaś o co Ci chodzi:
"ciekawa jestem czy bedziecie zwalczac mnie czy sie przyjmiecie tragedia tradycyjnej katolickiej rodziny? czy tez bedziecie wypisywac bzdury typu ze to "nieprawda" albo "u was tez bija murzynow!"?"
A czego się spodziewałaś po takim podejściu, gdzie wykorzystujesz nieszczęście innej osoby do demonstracji Twojej niechęci do Krk?

Gdyby było inaczej dałabyś inny tytuł, na przykład: "Problem bitych kobiet". No, ale ty wolałaś napisać: "Rozwód po katolicku" co akurat nie ma związku z tematem. Po prostu nie masz nic do powiedzenia, oprócz najeżdzania na Krk.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 15 2006 17:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Na mój post milka nie odpowiesz ? Chyba sie naraziłem

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jacek
 marzec 15 2006 17:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/22/05
Postów:: 58

za milka mowie o przemocy rodzinnej, rodzinnej czyli katolickiej

Rozpedzilas sie , nie ma co. Jak sledze Twoje posty to bardzo czesto zdaza Ci sie uragac na KRK a bardzo rzadko na jakikolwiek inny kosciol. W pelni zagadzam sie tu z medieval_man
Gdyby było inaczej dałabyś inny tytuł, na przykład: "Problem bitych kobiet". No, ale ty wolałaś napisać: "Rozwód po katolicku" co akurat nie ma związku z tematem. Po prostu nie masz nic do powiedzenia, oprócz najeżdzania na Krk
Moze jeszcze powiesz ze wszystko co zle w Polsce to katolickie, co?? Nie. Nie mozna negatywnych zjawisk spolecznych oceniac przez pryzmat najliczniejszej w danym kraju religii. W przeciwnym wypadku latwo znalezc przyklady krajow, w ktorych dominuja inne koscioly chrzescijanskie a te zjawika tam tez sa. Nie chodzi o oskarzanie jakiejs religi tylko na zastanowienie sie nad pomoca. A skad te zjawiska - z tad skad pochodzi zlo wogole. Odpowiedz sobie sama, choc pewnie wskarzesz na Rzym

===

Lux in tenebris...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 15 2006 17:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by Rafi F: Na mój post milka nie odpowiesz ? Chyba sie naraziłem


rafi, naraziles sie danwo temu
spytam, czy ty czytas te artykuly? czy ty i kobieta uwazacie ze ja wymyslam takie problemy? traktowanie kobiety z gory przez "szanownych" mezczyzn jest dla mnie tragedia. moze dla was to jest bulka z malsem. cos normalnego. jezeli wina lezy po obu stronach to dlaczego kobieta jest tym co zawsze cierpi? chrzescijanie wola wlaczyc miedzy soba, walczyc z odchodzaca juz "komunizmem" z jakims wiatrakami wyolbrzymianymi przez wlasne fantazje. ale nie widza prawdziwej tragedii na wlasnym lonie rodziny czym jest ciche pozwolenie na przemoc rodzinna.
to co wypisuje kobieta jest poprostu obludne. kobieta ogromna bita przez meza, heh! przelozyla mezowi i koniec. ach, meskich bokserek spotykac na kazdym kroku. jest ich wiecej niz mi sie wydaje! naprawde! super! na 100 przemocy rodzinnej to ile jest meskich bokserek? jezeli ktos mi pokaze meza uciekajacego od zony, pobity skaleczony, glodny bez wsparcia, z dziecmi, nie wie gdzie isc, spoleczenstwo macha na niego. kochani, naprawde? gdzie sa? na 1000 ofiar ile jest mezow pobitych? czy my mozemy w takiej sytuacji mowic o obustronnej winie?
rafi, wyszlo ze bardziej rozmawiam z kobieta. dzieki takim milaczacym kobietom, matkom-polkom poswiecajacym sie zombie mamy takie corki jakie wlasnie pisza takie listy.
kobiety nie milczcie, nie badzcie bohaterkami, zyjcie tak jakby byliscie kochanymi pelnoprawnymi diecmi Boga a nie jak osierociale bachory tego swiata! Bog napewno nie dyskryminuje nas i nie poniza. to swiat tak chce, i swiat tak traktuje nas. ale niestety niektore z nas wola podobac sie temu swiatu i chca byc zombie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 marzec 15 2006 17:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

czlowieku z epoki kamiennej, idz pospac!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 marzec 15 2006 20:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Quote by star: a właśnie, powiem krótko: czy Kościół Katolicki uniewazni małżeństwo w przypadku: mąż, żona +2 dzieci (na przykład).Mąż pijak, brutal bije wszystkich w domu "bieda aż piszczy".Czy też tylko udzieli tzw. separacji, chociazby dożywotniej.Zostawiamy teraz męża(stacza się dalej...), a kobieta poznaje kogoś nowego, nie jakis ideał(nie popadjaamy w przesadę), tylko normalny człowiek, dba o nią o jej dzieci itd.zaczynają tworzyc rodzinę, może nawet biorą ślub cywilny.Są szczęśliwi.Tylko czegoś tu brakuje...jej nowy mąż chce miec dziecko znią ich własne.I co uniewazni Kośćiół wcześniejsze małżeństwo czy nie?Bo osobiście to słyszałam że raczej nie


Nie unieważni. Małżeństwo jest święte i nierozerwalne i nawet jakby cię mąż lał 24 godziny na dobę to i tak jest Twój mąż i koniec. A ty jako żona musisz wypełniać swoje obowiązki małżeńskie. I cierpliwie to znosić. I kochać go, a może nawet być lepszą żoną - wtedy on napewno się zmieni na lepsze. Sorry Winnetou ale taka prawda.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
korneliusz
 marzec 15 2006 20:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/20/06
Postów:: 13

milka, weź sobie coś na uspokojenie.
Jeżeli facet jest damskim bokserem - kobieta powinna go puścić w diabły. Zgadzam się w 100 procentach ,że nasze prawo jest złe,to nie ofiary przemocy domowej powinny opuszczać mieszkanie. Ale nie obrażaj ludzi mówiąc, że w każdej rodzinie katolickiej występuje przemoc. Nie obrażaj ludzi, twierdząc, że wszystkie katoliczki to takie cierpiętniczki, które zniosą wszystko, bo nie jest to prawdą. Jeżeli kobieta ma taki właśnie charakter, to jej wyznanie nie ma nic do rzeczy. A moja córka (jeszcze mała) na pewno nie jest i nie będzie wychowywana na pokorne cielątko. Proszę nie przedstawiaj wszystkich katolików jako damskich bokserów, a katoliczki jako worki treningowe, bo jest to ewidentnie obraźliwe dla mnie i mojej rodziny oraz dla całej masy rodzin, które znam. Przepraszam ,ale wkurzają mnie teksty, że to jedynie katolicy odpowiadają za zjawisko przemocy w rodzinie, wysoki poziom przestępczości, prostytucję nieletnich, a może także wojnę w Iraku, tsunami, plamy na Słońcu, dziurę ozonową i rozpad Związku Radzieckiego.
Pozdrowienia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 marzec 15 2006 20:37   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by Belle Star:
Nie unieważni. Małżeństwo jest święte i nierozerwalne i nawet jakby cię mąż lał 24 godziny na dobę to i tak jest Twój mąż i koniec. A ty jako żona musisz wypełniać swoje obowiązki małżeńskie. I cierpliwie to znosić. I kochać go, a może nawet być lepszą żoną - wtedy on napewno się zmieni na lepsze. Sorry Winnetou ale taka prawda.


Chyba sobie kpisz ?
Jezeli to twoje prywatne zdanie to tylko wspolczuc moge.
Jezeli natomiast powolujesz sie na nauke Kosciola Rzymskiego to jestes niedouczony - bo akceptuje on w skrajnych sytulacjach (jak np ta ktora podales) separacje malzonkow.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 marzec 16 2006 00:11   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by korneliusz:. Zgadzam się w 100 procentach ,że nasze prawo jest złe,to nie ofiary przemocy domowej powinny opuszczać mieszkanie.


Prosze o przepis ktory jest taki zly. Bardzo jestem ciekaw gdzie prawo jest zle... Prosze pilnie

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 marzec 16 2006 09:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by maxurd:
Quote by korneliusz:. Zgadzam się w 100 procentach ,że nasze prawo jest złe,to nie ofiary przemocy domowej powinny opuszczać mieszkanie.


Prosze o przepis ktory jest taki zly. Bardzo jestem ciekaw gdzie prawo jest zle... Prosze pilnie


Maxurd
ja, na przykład, choć nie jestem autorem tego postu, też uważam, że prawo jest zle.
I nie chodzi tu o jakiś konkretny zły przepis, ale raczej o jego brak
Korneliusz nie napisał o złym przepisie prawa, ale o złym systemie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 marzec 16 2006 09:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Prawo jest złe, bo cały system polityczno-gospodarczy jest do kitu. Tak długo, jak długo będziemy tkwili w szponach socjalizmu, pod innymi nawet nazwami - tak długo nic się nie zmieni.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Asia
 marzec 16 2006 09:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/11/06
Postów:: 83

Milka, przybywam z odsieczą!!!!!!!! Troche nie sprawiedliwie i powierzchownie potraktowaliście Milkę. Owszem, uparła się, ale podjęła bardzo ważny temat, który ją bardzo drażni i stąd ta jej "agresywność". Można było podejść do niej bardziej analitycznie, w końcu jest to juz dorosła kobieta, matka, żona i nie dziwię się, że interesują ją tematy społeczne. To bardzo dobrze z jej strony, że piętnuje takie rzeczy i , że akurat takie drażnią ją i nie poddaje się i się z wami kłóci. Moze rzeczywiscie temat ujęła trochę niezręcznie. Ale bynajmniej nie chodzi jej o to, żeby oskarzac kościół, tylko zeby wpływac na myslenie. Bo niewątpliwie patriarchalny model rodziny jest bardzo pielęgnowany przez kościół. I nie raz bardzo trodno takim cierpiącym kobietom np. na wsi podjąć decyzję o rozwodzie, bo; 1 ona sama ma wyrzuty sumienia - "małrzeństwo jest świętę, co powie ksiądz" 2. Wyklą ją na wsi z podobnych powodów
I oczywiscie - to nie jest wina kościoła, tylko złej mentalności społeczeństwa. Jednak przykro mi, ale kościół jakąś rolę w tym odgrywa - pielęgnuje to.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 marzec 16 2006 10:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Ależ właśnie Milka tak to ujęła - winą za patologię obciążyła właśnie Kościół Katolicki, który stoi na straży instytucji małżeństwa. A popatrzcie teraz na te wolne związki i zmieniających się partnerów - dziecko ma w ciągu swojego życia po paru "ojców" - czy to dobrze wpływa na prawidłowy rozwój emocjonalny? Nic dziwnego, że później córki matek zmieniających partnerów szukają stabilności i bezpieczeństwa wychodzą za mąż za pierwszego lepszego. A synowie takich matek traktują swoje żony w sposób instrumentalny, nie będzie ta, to będzie następna.
Nie pracują nad swoim małżeństwem, czego właśnie naucza KK. I to ma być jego winą???
Chyba Milka znalazła wroga po niewłaściwej stronie a i przyczyna maltretowanych kobiet i ich dzieci leży gdzie indziej. I nad tym warto się zastanowić, a nie szukać chłopca do bicia w Kościele.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 marzec 16 2006 11:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,65 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana