Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Na czym oparte jest stwierdzenie, że Boga wymyślili ludzie?
 |  Wersja do druku
kobieta
 czerwiec 26 2006 18:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"Przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie"
Marek 1.9
"W szóstym miesiącu Bóg posłał anioła Gabriela do miasta galilejskiego, zwanego Nazaret..."
Łukasz 1. 29

Nie ma powodu wątpić, że Jezus żył wtedy w Nazarecie.
Skąd wiadomo, że miasto Nazaret nie istniało w pierwszych dwóch wiekach naszej ery?
To, że nazwa Nazaret pojawia się tylko w jednym źródle historycznym , nie świadczy o tym, że nie istniało ono wcześniej.
Jak wiadomo nauka nie jest doskonała, nie odkryto jeszcze wszystkiego.

Historycy uznają autentyczność wydarzeń, które były wspomniane tylko w jednym źródle, np. dokonany przez Kwiryniusza spis ludności, który odbył się na przełomie 6 i 7 roku po Chrystusie, ustalono tylko na podstawie jednej relacji historycznej, której autorem był Józef Flawiusz. Pisał historię przez pryzmat swych poglądów religijnych, ale nikt z tego powodu nie odrzuca tego ustalenia i nawet sami „racjonaliści” i tzw. nowocześni krytycy Biblii uznają to ustalenie, gdy powołują się na wspomniany przez Flawiusza spis Kwiryniusza w celu zdyskredytowania relacji Łukasza zawartej w drugim rozdziale jego Ewangelii.

Ale chodziło mi bardziej o osobisty odbiór.
Czy może być autorytetem, bo często np. ludzie z kręgów lewicowych Go cytują.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 czerwiec 26 2006 18:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by kobieta:Czy może być autorytetem, bo często np. ludzie z kręgów lewicowych Go cytują.


Skoro go cytują, to pewnie jest dla nich autorytetem. Tzw. prawica nie ma monopolu na chrześcijanstwo.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 26 2006 19:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Nie można kogoś, kto mówił o sobie, że jest Bogiem traktować jako autorytetu , jednocześnie nie uznając tego co on mówi za prawdę, w tym wypadku nie przyjmując do wiadomości, że "przedstawiał" się jako Syn Boży, nie jako działacz społeczny.
Wydaje mi się, że to lekkie rozdwojenie jaźni.

Nie twierdzę, że tzw. prawica ma monopol na chrześcijaństwo, ale prawicowcy nie cytują np. Marksa, Lenina czy innego lewackiego guru jako przykładu do naśladowania.

Nie można traktować Jezusa poważnie, jednocześnie odrzucając prawdy, które głosił. Człowiek, który mówił o sobie, że jest Bogiem może być co najwyżej przez niewierzących traktowany z przymrużeniem oka, nie jako wzór i autorytet do cytowania.
Więc albo powinni uznać, że nie jest autorytetm i dać sobie spokój z powoływaniem się na Jego słowa, albo przyjąć to co mówił za prawdę. Nie można wybierać tego co nam pasuje, przymykając oko na resztę. W ten sposób naprawdę można się tylko ośmieszyć.
Relatywizm doprowadza doprawdy do absurdów.

Tak samo traktuję ludzi, którzy powołując się na Jezusa, jednocześnie sprzeniewierzają się Jego naukom i nie biją się w piersi przyznając się, że zgrzeszyli .

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 26 2006 19:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Jak wiadomo nauka nie jest doskonała, nie odkryto jeszcze wszystkiego.

Boję się, co będzie z religiami, jak odkryje dużo więcej niż obecnie


===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 26 2006 19:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

A ja wręcz przeciwnie
Pokładam nadzieję, że w końcu nauka zbliży się w swojej doskonałości do Biblii.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 26 2006 19:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Gocek, (nazer i nazir) nazirejczyk i nazarejczyk to dwa różne słowa.
Wiązanie słowa 'Nazir' z 'Nazarethanos' to jakby ktoś doszukiwał się dzisiaj powiazania miedzy - hamak & hamletowy.

nazaret raczej nie jest miastem założonym w XIII wieku przez krzyżowców

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 26 2006 19:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat:
"Ja uważam go za postać religijną (zmanipulowaną w pismach), co do których źródeł historycznych jest mało i są dyskusyjne. Był to prorok, których w tamtych czasach było wielu, lecz ten wyróżniał się stosunkiem do bliźniego (biednych, odrzuconych, niewolników etc). Co głosił - każdy z was wie doskonale."

Czy uznajesz, że istniał tylko na podstawie jednego źródła historycznego - Ewangelii- (niehistorycznego, jak twierdzą niektórzy)?

Na czym polegała manipulacja w pismach jak piszesz?
I co masz na mysli mówiąc prorok ( pojęcie metafizyczne?!)

Oprócz wyróżniania się stosunkiem do bliźnich, głosił jeszcze, że jest Bogiem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 czerwiec 26 2006 19:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by kobieta:Nie twierdzę, że tzw. prawica ma monopol na chrześcijaństwo, ale prawicowcy nie cytują np. Marksa, Lenina czy innego lewackiego guru jako przykładu do naśladowania.


Lewicowcy zapewne też nie cytują "prawicowych guru". Ale JCh takowym nie jest.

Quote by kobieta:Człowiek, który mówił o sobie, że jest Bogiem może być co najwyżej przez niewierzących traktowany z przymrużeniem oka, nie jako wzór i autorytet do cytowania.
Więc albo powinni uznać, że nie jest autorytetm i dać sobie spokój z powoływaniem się na Jego słowa, albo przyjąć to co mówił za prawdę. Nie można wybierać tego co nam pasuje, przymykając oko na resztę.


Błąd. Żaden człowiek nie jest nieomylny. Podążając tą logiką należałoby uznać, że ateiści, agnostycy i przedstawiciele wszelkich religii, w których brak inkarnacji Boga, nie uznają żadnych autorytetów. To dopiero jest absurd!

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 czerwiec 26 2006 19:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Jezus - wedrowny nauczyciel, niezwykly i fascynujacy (etyczny) reformator judaizmu z okresu 2. swiatyni Jerozolimskiej; w Polsce postac malo znana. Zeby docenic wielkosc Jezusa, nie trzeba uznawac go za Boga: wystarczy miec pojecie, jaki byl swiat, gdzie probowal uczyc ludzi nilosci i opieki nad ubogimi. W tamtych czasach - nie ma tego w pogodnych ewangeliach - Bliski Wschod byl teatrem nieustannych rzezi dokonywanych na zmiane przez zydowskich partyzantow i rzymskich okupantow.

Ze wzgledu na ograniczone lub niepewne zrodla, praktycznie wszystko, co dotyczy jego osoby i nauczania, stanowi przedmiot sporow historioznawczych, a zwlaszcza:

1) stosunek nauczania Jezusa do nauczania tzw. poganochrzescian, skupionych wokol Pawla, z Antiochii (z ktorego wywodza sie wspolczesne koscioly chrzescijanskie)
2) prawa "dziedziczenia" tradycji Jezusa przez rdzenny kosciol jerozolimski tzw. zydochrzescijanstwo (jestem za )
3) zaleznosci na linii essenczycy - Jan chrzciciel, oraz Jan Chrzciciel - Jezus (czy to wszystko jeden ruch religijny, trzy rozne, kontynuujace sie itp.)
4) zaleznosci pomiedzy nauka Jezusa a rozmaitymi kregami wierzeniowymi w judaizmie I wieku (mesjanizm, grupy uznajace chrzest, ascetyzm zydowski itp)
5) zaleznosci pomiedzy 3 do 5 roznymi tradycjami, udokumentowanymi w pismiennictwie wczesnochrzescijanskim (zwlaszcza: zydochrzecijanie, poganochrzescijanie, gnoza chrzescijanska)oraz zakres historioznawczej przydatnosci pism NT
6) wplywy hellenskie na nauke samego Jezusa (milosc blizniego, Kazanie na Gorze) i teologie poganochrzescijan (synostwo Boze, uzdrowienia, zmartwychwstanie)

Tym, ze wspolczesnie politycy prawicy czy lewicy powoluja sie na Jezusa, cieszylbym sie najmniej. Apolitycznosc nauki Jezusa jest jedna z bardziej prawdopodobnych rzeczy w jego nauczaniu. Wlasnie podstawowy problem w mysleniu o tej niezwyklej osobie stanowi "zawlaszczenie" go przez potrzeby swiatopogladowe i polityczne.

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 26 2006 20:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"Piszę to, aby zapobiec głupstwu, jakie wypowiadają ci, którzy mówią: "Uważam Jezusa za wielkiego nauczyciela w sprawach moralności, ale nie mogę uznać Jego roszczeń , że jest Bogiem".
Tych dwóch rzeczy nie da się bowiem pogodzić. Czy człowieka, który głosi takie rzeczy, jakie wypowiedział Jezus można uznać za wielkiego nauczyciela moralności?
Byłby szaleńcem, jak ktoś, kto twierdzi, że jest jajkiem albo diabłem.
Musisz wybrać: Jezus był i jest Synem Bożym, albo szaleńcem, o ile nie czymś gorszym.
Możesz okrzyknąć Go głupcem, opluć Go i zabić. Albo też upaść przed Nim na kolana i zawołać: Pan mój i Bóg mój"
Tylko nie pleć bzdur w rodzaju, że był jedynie wielkim mędrcem i nauczycielem.
Bo nie zostawił nam takiej opcji. Ani nie zamierzał."

C.S. Lewis - "Bóg na ławie oskarżonych."

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 czerwiec 26 2006 20:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Chyba jestem juz za stary, zeby przed kimkolwiek klekac lub pluc na niego... Byc moze brak mi ducha walki

Zastanawiam sie, co Lewis mogl wiedziec o Qumran i Nag Hammadii - umarl kilkanascie lat po tych odkryciach, a przeciez tak naprawde dopiero potem pojawily sie wazne prace na ten temat, ktore sproblematyzowaly temat: Koestlera o pismiennictwie wczesnochrzescijanskim; Dunna, o kregach wyznaniowych w pierwotnym chrzescijanstwie, Robinson, pani Pagels: no, mogl Lewis czytac Bauera, z ktorego czerpal potem Dunn - ale juz o tak waznych wspolczesnie postaciach jak Sanders czy Vermes to raczej chyba nie slyszal. I, w ogole, wiem ze mial doktorat z literatury, ale czy on w ogole pracowal na tekstach wczesnochrzescijanskich, opublikowal cos ciekawego?

W sensie - ciut konkretniejszego?

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 26 2006 21:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Lewis nie zajmował się religioznawstwem czy chrześcijaństwem z pozycji typowej filozofii, w tym sensie nic "konkretniejszego" nie napisał.
W czasie, w którym żył miał jednak z kim polemizować, tym bardziej że sam był ateistą, nawrócił się "rozumowo", jak wielu przed nim i po nim.
Bardzo lubię pisarstwo w tym stylu, jak pisał A Frossard czy właśnie Lewis.

Można zapoznać się natomiast z pozycją Sekrety Biblii - autor Alfred J. Palla i postudiować prace naukowców wymienionych w tej pracy, czy wymienionych w pozycjach Josha McDowella: historyków, prawników, teologów, archeologów. Ale życia nie starczy

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 czerwiec 26 2006 21:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Ja kiedys bardzo lubilem Malinskiego i Questa.

To sa rzeczy poruszajace i tak latwo sie je czyta! Prace biblistow i historykow to taka nuzaca, ciagnaca sie mozaika cytatow, sladow, hipotez. Trzeba to gdzies przerwac, dac sie komus przekonac, bo zycie ucieka, prawda? Tak sie rodza religie i ideologie. Z tego niezbednego pospiechu, o jakim pisze w "imieniu Rozy".

Mam "swoich" naukowcow, Ty masz swoich. Dokladnie taki stan zawieszenia i nierozstrzygniecia mialem na mysli piszac "prawie wszystko, co dotyczy nauki i losow Jezusa, jest przedmiotem sporow historioznawczych".

Niewiele wiemy o Jezusie, ale religii to nie dotyczy. Religie "znaja" juz odpowiedzi. Rozumiem, ze Lewis tez znal je w tym wlasnie sensie?

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 26 2006 22:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Ja już przeszłam w swoim życiu przez "różnych filozofów i naukowców", nie znalazłam tam nic interesującego dla siebie.
Nie lubię kręcić się w kółko za swoim własnym ogonem, nuży mnie to na dłuższą metę. Poza tym nie przepadam za akademickimi dyskusjami, z tych samych powodów. Takie przelewanie z pustego w próżne.
Prace biblistów i historyków to co innego - fascynuje mnie odkrywanie rzeczy, lubię logiczne dowodzenie i pracę prawie detektywistyczną dochodzącą do prawdy.

Lewis nie zajmował się religiami. Fascynowało go chrześcijaństwo. I z pasją reklamował je gdzie tylko mógł.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 czerwiec 26 2006 23:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

A nie uwazasz, ze argumenty z owych "biblistow i historykow" bardziej by mnie przekonaly, niz "reklama", robiona przez Lewisa?

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 27 2006 11:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Może jedno i drugie


"Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną" (Obj. 3,20).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 27 2006 12:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Heinrichboll dla Ciebie do poczytania:
http://www.christiananswers.net/polish/q-eden/edn-t003-pl.html

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 27 2006 17:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

nazaret raczej nie jest miastem założonym w XIII wieku przez krzyżowców

Możesz mieć rację, choć jakby nie było tego miasta wcześniej, to trzeba by je założyć bąć zmienić jego nazwę na właściwą - w późniejszym okresie.
Nazareth is first mentioned in the New Testament as the place where Joseph and Mary – Jesus’ parents – reside. In Nazareth Mary learns of her pregnancy (the Annunciation) and Nazareth is the place where Jesus grew up and was educated; the town also served as his base as he wandered through the Galilee.
No właśnie - pierwszy raz napomniano o tym mieście dopiero w Nowym Testamencie. Trudno doszukać się tego miasta w innych źródłach. Stąd nie jest pewne, czy to znaczenie Nazarejczyk i całe to zamieszanie, gdyż pisząc dzieło, ze złą tezą (z Nazaretu), można omyłkowo pisać o czymś, czego mogło nie być w tym czasie.

Inne źródło: Wiki angielska
Nazareth (Arabic الناصرة an-Nāṣirah; Hebrew נָצְרַת, Standard Hebrew Náẓərat, Tiberian Hebrew Nāṣəra&#7791 is an ancient town in the North District in Israel. Most Christians believe it to have been the hometown of Jesus.

Skoro znasz angielski:

Nazareth is an old city dipping its roots in the unknowns of the history, its one of the oldest places where humanity found towns.

We stand helpless to determin the exact time when the first settlement was found in nazareth, since historical studies cant give clear answers. nevertheless a clue was found which shows that there was a human society at the days of the stone age which started a million years bc and ended thirty thousand years bc and this clue is 'Magharat el Kafze' Kafze cave.

Gocek, (nazer i nazir) nazirejczyk i nazarejczyk to dwa różne słowa.
Wiązanie słowa 'Nazir' z 'Nazarethanos' to jakby ktoś doszukiwał się dzisiaj powiazania miedzy - hamak & hamletowy.

Nie był bym taki pewien . Podobnie jak ze słynną dziewicą, pomyłki się zdarzają.
Trochę kontrowersji etymologicznych
The etymology of Nazareth from as early as Eusebius up until the 20th century has been said to derive from netser, a "shoot" or "sprout", while the apocryphal Gospel of Phillip derives the name from Nazara meaning "truth". "Nazarene," meaning "of the village of Nazareth," should not be confused with "Nazirite," meaning a "separated" Jew.

Spojżenie jednego z ateistów na tą sprawę
Frank Zindler, managing editor of the American Atheist Press, asserts that Nazareth did not exist in the first century. His arguments include the following:
Nazareth is not mentioned in any historical records or biblical texts of the time and receives no mention by any contemporary historian.
Nazareth is not mentioned in the Old Testament, the Talmud, nor in the Apocrypha and it does not appear in any early rabbinic literature.
Nazareth was not included in the list of settlements of the tribes of Zebulon (Joshua 19:10-16) which mentions twelve towns and six villages
Nazareth is not included among the 45 cities of Galilee that were mentioned by Josephus (37AD-100AD).
Nazareth is also missing from the 63 towns of Galilee mentioned in the Talmud.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 27 2006 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Dlatego można mieć tak wielkie zaufanie do tego, co mówi Biblia, bo wszystkie zarzuty na temat jej niehistoryczności po kolei walą się w gruzy w miarę odkryć archeologicznych.
1. Król Baltazar - jeszcze w XIX wieku wzmiankę o nim uważano za "poważny błąd historyczny" - w 1854 roku konsul brytyjski J.G.Taylor natrafił na zapiski odczytane przez H.Rawlinsona (odszyfrował pismo akadyjskie, i in.), jeden z nich zawierał modlitwę o zdrowie o długie życie dla Nabonida i jego najstarszego syna Baltazara;
2. Sargon znany głównie ze ST - biblijne wzmianki cytowane były jako przykład błędów historycznych - odkrycie w Korsabadzie (1843 lub 1844) były początkiem końca tych twierdzeń ; dzięki temu zmieniły się poglądy na temat początków ludzkiej cywilizacji (do tej pory Egipt) , choć tylko Pismo Święte twierdziło, że jej początek miał miejsce na terytorium między Tygrysem i Eufratem – region ten nazwano Mezopotamia;
3. Odkrycie Niniwy –sceptyczni uczeni do końca XIXw. A nawet w początkach XX twierdzili że była legendą biblijną i powątpiewali, w istnienie tak dużej asyryjskiej stolicy – odkrycia archeologiczne potwierdziły wersję biblijną;
Jest tego naprawdę masa, nie ma tu miejsca, aby je wymienić.

Dotyczy to ogromnej ilości wzmianek zawartych w Biblii i tylko niedoskonała nauka nie potrafi jeszcze potwierdzić wszystkiego, choć z każdym rokiem więcej jest odkryć potwierdzających relacje biblijne.
Profesor William F. Albright:
"Odkrycie za odkryciem potwierdziło dokładność niezliczonych szczegółów, przyczyniając się do rozpoznania wartości Biblii, jako rzetelnego źródła historycznego".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 27 2006 19:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"Miasto zapewne nie odgrywało żadnej znaczącej roli, skoro w ogóle nie jest wspominane w Starym Testamencie ani w żadnym dziele starożytnym. Po raz pierwszy wymienione jest w Nowym Testamencie. Nie sugerujmy się określeniem „miasto” jakiego używają ewangeliści (Mt 2,23; Łk 1,26.39; 4,29), czynią to wzorem greckiego tłumaczenia Starego Testamentu, które każdą miejscowość, duże miasto czy zapadłą wioskę nazywa „polis”, określenie tłumaczone jako miasto.
Nazaret był raczej niewielką mieściną, aczkolwiek zamieszkaną na bardzo długo przed czasami Nowego Testamentu, najstarsze fragmenty ceramiczne znalezione w czasie wykopalisk pochodzą z ok. 900 roku przed Chrystusem."

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 27 2006 20:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Dotyczy to ogromnej ilości wzmianek zawartych w Biblii i tylko niedoskonała nauka nie potrafi jeszcze potwierdzić wszystkiego, choć z każdym rokiem więcej jest odkryć potwierdzających relacje biblijne.
Profesor William F. Albright:
"Odkrycie za odkryciem potwierdziło dokładność niezliczonych szczegółów, przyczyniając się do rozpoznania wartości Biblii, jako rzetelnego źródła historycznego".

Napewno niektóre fakty historyczne będą się zgadzały. Jest to niewątpliwie także źródło wiedzy o tamtych czasach, czego nikt nie kwestionuje. Jednak nie jest pozbawiona szczególnych ubarwień
Nazaret był raczej niewielką mieściną, aczkolwiek zamieszkaną na bardzo długo przed czasami Nowego Testamentu, najstarsze fragmenty ceramiczne znalezione w czasie wykopalisk pochodzą z ok. 900 roku przed Chrystusem."

Wiadomo, że było tam skupisko ludzkie, co potwierdzają badania, lecz czy było to już Nazaret, czy nie?. Bo równie dobrze, żeby dopasować do biblii post testamentyczne ludy mogły nadać nazwę temu miejscu - Nazaret. Żeby zgadzało się z Jezus z Nazaretu. Rozumiesz?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 28 2006 19:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Znalezione w necie:
"Jest taka anegdota, która opowiada o człowieku, który sądzi, że nie żyje.
Zatroskona żona i przyjaciele wysłali go do miejscowego psychiatry. Lekarz podjął próbę przekonania go do jednego faktu, który zaprzeczyłby jego wierze, że nie żyje. Postanowił mianowicie wykorzystać prostą prawdę, że ludzie nieżywi nie krwawią. Zabrał pacjenta ze sobą do szpitala i zezwolił na asystowanie przy autopsjach. W wyniku tego doświadczenia pacjent przyznał, że zgadza się, iż nieżyjący nie krwawią. Wówczas nie zwlekając
psychiatra ukłuł pacjenta igłą, a krew popłynęła. Pacjent spojrzał na rankę z pobladłą twarzą i krzyknął: "Coś takiego! Okazuje się, że umarli też
krwawią!".
Ta historyjka ilustruje prawdę o tym, że jeśli trzymamy się nierozsądnego przekonania wystarczająco mocno, to fakty nie będą miały dla nas znaczenia. Większość ateistów, w tym i naukowców, odrzucają wiarę w Boga albo w Jego interwencję w naturalny porządek wszechświata nie z powodu braku materiału historycznego potwierdzającego wiarygodność Biblii, co poprzez swe osobiste przedzenia. Na wskutek tego decydują o ostatecznych wnioskach,zanim rozpoczną badania, przykrywając materiał dowodowy do swego nastawienia. Jest to podejście nieodpowiedzialne, a już na pewno nie naukowe. Problem tkwi nie w braku dowodów, lecz raczej w podejściu do Biblii. Dobrze jest pamiętać, że nasza wiara nie oznacza skoku na oślep w ciemność, lecz oparta jest na faktach historycznych i odwołującymi się do relacji świadków.
Obfitość dowodów i znalezisk archeologicznych daje
dodatkową pewność co do rzetelności przekazu Słowa Bożego. Prawda Słowa da "nieżywym" życie.

"Jest godne podkreślenia, że ani jedno odkrycie archeologiczne nigdy nie podważyło ani jednego właściwie rozumianego stwierdzenia Biblii."
Nelson Glueck - hebrajski archeolog.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 28 2006 20:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Skoro i tak wiesz lepiej - to nie ma sensu rzeczowa dyskusja Ale wciskanie ludziom dlaczego są ateistami, a przy okazji, że błędnie myślą to godne wielkiego śmiechu.
Twoja wiara jest wielka, ale tylko to wiara
Pozdrawiam

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 29 2006 01:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Ateizm to wiara w nieistnienie Boga.
Ale to tylko wiara.






Chemical Brothers - The state we're in (fajny kawałek )

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 29 2006 16:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Quote by Matija: Ateizm to wiara w nieistnienie Boga.
Ale to tylko wiara.

Chemical Brothers - The state we're in (fajny kawałek )


Matija dałeś plamę na całej linii
Tak Ateizm jest wiarą w nieistnienie boga - looooool
Chyba nie warto podejmować wysiłku, żeby Ci to tłumaczyć. Może ostatni raz się wysilę:

Ja się zacząłem ostatnio zastanawiać, czy teizm nie jest formą niewiary? Niewiary w to, że Boga nie ma?

Analogia do ateizmu
Wierzę, że on jest NIEwinny
przedstawię inaczej
NIE wierzę, że on jest winny

Analogia do teizmu
Wierzę, że on jest winny
przedstawię inaczej
NIE wierzę, że on jest NIEwinny

Jeśli wyrzucimy pojęcia ateizm/teizm.

Każdy człowiek, który wierzy w istnienie X, inaczej nie wierzy w nieistnienie X.
Każdy człowiek, który nie wierzy w istnienie X, inaczej wierzy w nieistnienie X.

Tak jak można przedstawić, że ateizm to wiara w nieistnienie Boga, tak można przedstawić, że teizm to niewiara w nieistnienie Boga!
Taka zmiana jednak nie ma sensu gdyż definicje domagają się innej informacji.
Nawet jeśli obie są teoretycznie poprawne to należy używać właściwej. Zasadność jednej z nich nie polega na teoretycznej zgodności obu. Ale przede wszystkim na informacji. Te pojęcia mają informować co jest niewiarą w coś, a co wiarą w coś! To bardzo ważne! W obu jest mowa o istnieniu Boga, a nie o nieistnieniu!
Bo jeśli Adam mówi Piotrowi, że X istnieje, a Piotr mu nie wierzy, to ich poglądów nie można przedstawić w taki sposób by informowały, że Adam nie wierzy, że X nie istnieje, a Piotr wierzy, że X nie istnieje gdyż definitywnie ważniejsze jest w co Adam wierzy, a w co Piotr nie wierzy.

Jeśli powiem, że ateizm to wiara w nieistnienie Boga (i całą resztę), a teizm niewiara w nieistnienie Boga (i całą resztę) to wychodzi, że ateizm jest wiarą, a teizm niewiarą, ateiści są wierzący, teiści niewierzący,a przecież nie to było celem informacji! I m. in. to sprawia, że owych wersji nie można używać.

Mam nadzieję, że to wystarczy, abyś w przyszłości się nie ośmieszał

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 30 2006 10:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"ATEISTA ODKRYWA BOGA
Jeden z najbardziej znanych brytyjskich ateistów, 81-letni prof. Antony Flew - doszedł do wniosku, że Bóg istnieje.
Jego zdaniem badania naukowe skłaniają go do przyjęcia teorii, że świat został stworzony przez pewien rodzaj inteligencji.
Prof. Flew, emerytowany wykładowca filozofii na uniwersytecie w Reading i od ponad 50 lat główny propagator ateizmu w Wielkiej Brytanii doszedł do wniosku, że tylko przyjęcie istnienia takiej inteligencji może wyjaśnić pochodzenia życia na ziemi. - Badania DNA pokazują, że do powstania życia konieczny jest tak nieprawdopodobny splot okoliczności, że musi być w to zaangażowana pozaświatowa inteligencja - wyjaśnia podstawy swojej decyzji Flew.
- Myślę, że jest to Bóg inny od Boga chrześcijan, i równie odległy od Boga islamu. Obie te religie wyobrażają go sobie bowiem jak wszechmocnego orientalnego despotę, kosmicznego Saddama Hussaina - tłumaczy Flew.
Teistyczna wypowiedż zaalarmowała innych ateistów, którzy niezwykle mocno zaatakowali sędziwego uczonego. - Tylko filozof może być tak głupi. Fakty są takie, że nie ma naukowych dowodów na istnienie Boga - grzmi Lewis Wolpert, profesor biologii w londyńskim University College.

- Jego myśli na temat powstania życia mogą być prawdziwe, albo fałszywe, ale tego nie wie nikt - podsumowuje Terry Sanderson z National Secular Society.

Profesor Flew odnosi się do tych opinii z lekceważeniem. - Całe życie droga mi była filozofia Platona i Sokratesa. I teraz też ważniejsza jest dla mnie prawda, niż przyjaciele czy ludzkie opinie - podsumował."

I to nie jest jednyny przykład nawróconego ateisty.
Wszyscy, którzy zaczynają szukać prawdy, w końcu ją znajdują. Czasami tylko własna wola kłóci się z oczywistością.
Josh McDowell, C.S Lewis, Andre Frossard, Louis Pauwels, Jean Marie Lustiger, czy nawet Leszek Kołakowski, Lord Caldecote, przewodniczący Trybunału Anglii, John Singleton Copley (Lord Lyndhurst) - sędzia Sądu Najwyższego Anglii, dr Frank Morrison - prawnik, autor książki "Kto przesunął kamień", to mała grupa z tych, którzy po wieloletnich rzetelnych badaniach przyjęli chrześcijaństwo.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 30 2006 10:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Były gitarzysta metalowej grupy Korn, Brian "Head" Welch nawrócił się i odszedł z tej słynnej także z bluźnierczej działalności grupy.
Brian postanowił przyjąć chrzest. Ceremonia odbyła się w rzece Jordan, w Izraelu.
Muzyk zdecydował się na ten ważny krok o którym myślał od dłuższego czasu, ponieważ czuł, że w Izraelu Bóg da mu jakiś znak. "Wcześniej krzywdziłem innych ludzi, a teraz mam wrażenie jakbym ich przytulał"
" Niestety Brian jest za swoją działalność wyśmiewany w różnych kręgach muzycznych i show biznesowych, niektórzy po prostu myślą, ze zwariował. Któż przy zdrowych zmysłach opuszcza zespół przynoszący miliony, towarzystwo „gwiazd” światowego formatu i błysk fleszy. On to zrobił, więc teraz jest za to wyszydzany.
Dalej:
Tomasz Budzyński, Dariusz Malejonek, Robert Friedrich, aktor Ryszard Pietruski i wielu innych.

Tak, że wszystko przed wami drodzy niewierzący.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 30 2006 19:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Jeden z najbardziej znanych brytyjskich ateistów, 81-letni prof. Antony Flew - doszedł do wniosku, że Bóg istnieje.

A której religii?
Jego zdaniem badania naukowe skłaniają go do przyjęcia teorii, że świat został stworzony przez pewien rodzaj inteligencji.

Nie jest to wykluczone, ale niczego tym samym nie zmienia w kwestiach wierzeń i relgii.
- Myślę, że jest to Bóg inny od Boga chrześcijan, i równie odległy od Boga islamu. Obie te religie wyobrażają go sobie bowiem jak wszechmocnego orientalnego despotę, kosmicznego Saddama Hussaina - tłumaczy Flew.

Myślę, że jest to bóg, bo nic innego nie jestem sobie w stanie wymyśleć
Teistyczna wypowiedż zaalarmowała innych ateistów, którzy niezwykle mocno zaatakowali sędziwego uczonego. - Tylko filozof może być tak głupi. Fakty są takie, że nie ma naukowych dowodów na istnienie Boga - grzmi Lewis Wolpert, profesor biologii w londyńskim University College.

I słusznie, bo można bogiem nazwać pierwszego replikatora
Profesor Flew odnosi się do tych opinii z lekceważeniem. - Całe życie droga mi była filozofia Platona i Sokratesa. I teraz też ważniejsza jest dla mnie prawda, niż przyjaciele czy ludzkie opinie - podsumował."

Jaka prawda? Teoria! Bóg to inteligencja.
I to nie jest jednyny przykład nawróconego ateisty.
Wszyscy, którzy zaczynają szukać prawdy, w końcu ją znajdują. Czasami tylko własna wola kłóci się z oczywistością.
Josh McDowell, C.S Lewis, Andre Frossard, Louis Pauwels, Jean Marie Lustiger, czy nawet Leszek Kołakowski, Lord Caldecote, przewodniczący Trybunału Anglii, John Singleton Copley (Lord Lyndhurst) - sędzia Sądu Najwyższego Anglii, dr Frank Morrison - prawnik, autor książki "Kto przesunął kamień", to mała grupa z tych, którzy po wieloletnich rzetelnych badaniach przyjęli chrześcijaństwo.

Nic, tylko przytaknąć

Tak, że wszystko przed wami drodzy niewierzący.

Przedstaw przynajmniej 101 nawróconych ateistów (aluzja do metod Goebbelsa )

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 lipiec 01 2006 11:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Rozbawiłeś mnie Gocku

A jak Ci przedstawię 101 nawróconych ateistów, to co?
Sam przecież wiesz, że to nie o liczby chodzi. Mogłabym Ci przedstawić tysiące, zawsze znajdziesz jakieś "ale".

Cały kłopot z ateistami i sceptykami polega na tym, że mają zamknięty umysł, a ich wysiłek koncentruje się nie na rzetelnym dociekaniu, ale na usiłowaniu, by daną rzecz zdyskredytować.
Zacznij sam szukać Boga, a znajdziesz Go bez trudu, jak wielu przed Tobą i pewnie po Tobie.
Chociaż dopóki człowiek pyta, nie jest źle, byle nie odrzucał odpowiedzi, tylko dlatego, że nie zgadzają się one z jego wyrobionym wcześniej światopoglądem.

Kwestia poznania Boga leży w wyborze właściwej metody.
Jeśli patrzymy przez teleskop przykładając go do oczu odwrotną stroną, to obraz będzie pozbawiony proporcji i zdeformowany.

Naturalnym objawieniem Boga jest świat fizyczny i ustalone przez Niego prawa przyrody. Są kazania zawarte w kamieniach i szemrzących strumykach. Świat fizyczny jest pełen Jego objawienia.
Popatrz w nocy w niebo pełne gwiazd, usiądź przez chwilę i pobądź sam ze swoimi myślami, otwórz umysł.
A jeśli to za mało to skorzystaj z objawienień ponadnaturalnych , które Bóg dał na stronach księgi zwanej Biblią.
A jeśli i to za mało, poszukaj naukowo, a wtedy zobaczysz, że nauka też jest znakiem, który wskazuje drogę do Boga.

W fizycznym świecie i w duchowym objawieniu jest to samo przesłanie dane z nieba, wyjaśniające ludziom, co znaczy powiedzenie:
"Ziemia będzie napełniona znajomością Pańską jak morze wodami."

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 lipiec 01 2006 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Rozbawiłeś mnie Gocku

To też chciałem uczynić
A jak Ci przedstawię 101 nawróconych ateistów, to co?
Sam przecież wiesz, że to nie o liczby chodzi. Mogłabym Ci przedstawić tysiące, zawsze znajdziesz jakieś "ale"

I słusznie
Cały kłopot z ateistami i sceptykami polega na tym, że mają zamknięty umysł, a ich wysiłek koncentruje się nie na rzetelnym dociekaniu, ale na usiłowaniu, by daną rzecz zdyskredytować.

Nie mają zamkniętego umysłu, lecz nie dają się omamić jakimś ideom boga i innych wymysłów - zrozum to!
Zacznij sam szukać Boga, a znajdziesz Go bez trudu, jak wielu przed Tobą i pewnie po Tobie.
Chociaż dopóki człowiek pyta, nie jest źle, byle nie odrzucał odpowiedzi, tylko dlatego, że nie zgadzają się one z jego wyrobionym wcześniej światopoglądem.

Skoro znalazłaś boga, to pozwól żyć innym jak chcą. Ty sobie możesz żyć wiecznie, ale może niektórych to nie bawi ok? Przeprowadzaj swoje rytuały, a nie wchodź z nimi do cudzego domu.
Kwestia poznania Boga leży w wyborze właściwej metody.
Jeśli patrzymy przez teleskop przykładając go do oczu odwrotną stroną, to obraz będzie pozbawiony proporcji i zdeformowany.

Wierzę albo niewierzę. Ja wybieram niewiarę.
Naturalnym objawieniem Boga jest świat fizyczny i ustalone przez Niego prawa przyrody. Są kazania zawarte w kamieniach i szemrzących strumykach. Świat fizyczny jest pełen Jego objawienia.
Popatrz w nocy w niebo pełne gwiazd, usiądź przez chwilę i pobądź sam ze swoimi myślami, otwórz umysł.

Dlaczego akutat boga? A nie czegos innego? Czemu to akturat ma być ten chrześcijański despotyczny bóg? Ktoś lub coś to stworzyło, możliwe, że przypadkowo, bądź celowo, ale nie dam sobie wmówić jakiegoś boga, ktorego wymyślono 2 tysiące lat temu.
A jeśli to za mało to skorzystaj z objawienień ponadnaturalnych , które Bóg dał na stronach księgi zwanej Biblią.

Mitologia
A jeśli i to za mało, poszukaj naukowo, a wtedy zobaczysz, że nauka też jest znakiem, który wskazuje drogę do Boga.

Narazie dzięki niej odszedłem od boga
W fizycznym świecie i w duchowym objawieniu jest to samo przesłanie dane z nieba, wyjaśniające ludziom, co znaczy powiedzenie:
"Ziemia będzie napełniona znajomością Pańską jak morze wodami."

Ano

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,61 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana