Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
eviva
 wrzesień 15 2006 10:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Teraz muszę iść,ale przeczytam to jeszcze jak wrócę.
Jak się tworzy w komentarzach te cytaty,które są zaznaczone jako nieco ciemniejsze.
Czy piszesz w innych tematach? Czy nadal jesteś dyskryminowana,a jeśli tak to za co?Czy to na stałe,czy tylko chwilowo? Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 15 2006 11:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Eviva, aby coś zaczernić, trzeba najpierw przejechać po tym kursorem a potem jak to zrobi się niebieskie, kliknąć na czarne B, które jest na górze w pierwszej kosteczce. Jezeli chodzi o dyskriminowanie mnie to nie mam do nikogo pretensji, gdyż to ma być forum ekumeniczne i jezeli moderatorzy uznali że ja swoimi postami zbytnio werbuję do Nauki Ducha Świętego, to jest to ich prawo. Czasem wypowiadam się na innych tematach, ale tam nie powołuję się na TT tylko mówię to co myślę na dany temat i jezeli zbytnio jest to "duchowe", to moderator się włącza i nie pozwala mi się dalej wypowiadać. Ale i tak jestem wdzięczna za utrzymanie tematu "Trzeci Testament" jako osobnego wątku.
pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 15 2006 12:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

MATEJANKA
Jeśli inne ososby piszą to co chcą,to mnie dziwi,że Ty tak nie możesz,a to jest dyskryminacja rasowa.Zaczernić mogę,ale nie widzę żadnego B,ani żadnej kosteczki.Gdzie to jest dokładnie?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 wrzesień 15 2006 12:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Jak zaczernię np. dwa zdania i kliknę na cytuj,to pokazuje się cały tekst,a nie te dwa zaczernione zdania,które chcialam zacytować.Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 15 2006 14:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

eviva, myślę ze Twój kłopot polega na złej kolejności, a więc jeszcze raz, gdy chcesz napisać swój tekst to masz do wyboru, albo klikasz pod poprzednim postem na kóry odpowiadasz "cytuj" i wtedy wyświetli Ci się cytat danego postu, ukaże się ramka, ponad którą są kwadraciki w których masz od lewej B w kwadraciku, itd. Co one wszystkoie znaczą jeszcze nie wiem bo nie używałam. Pod cytatem piszesz swój tekst i w tym swoim tekście, to co chcesz szczególnie uwypuklić zamalowujesz kursorem na niebiesko a potem klikasz na czarne Bwłaśnie je zamalowałam co u mnie podczas pisania wygląda jakbym je wzięła w nawiasy w środku z małym b. Jak juz skończysz pisać swój tekst to klikasz wyślij, lub możesz go jeszcze przed tem pooglądać na ekranie, a wtedy najpierw klikasz podgląd. Uff. może tym razem jaśniej się wyraziłam lecz jezeli nie to pytaj dalej pozdrawiam matejanka
Acha tak samo to wygląda, gdy nie chcesz nikogo cytować tylko chcesz napisać własny tekst, to wtedy klikasz pod ostatnim postem na "odpowiedz"i wtedy znowu ukaże Ci się ramka z kwadracikami na górze. piszesz tekst, zamalowujesz na niebiesko i klikasz na czarne B. Efekt mozesz zobaczyć dopiero gdy swój post juz wyślesz lub na podglądzie.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 15 2006 16:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Faktycznie jest B z lewej strony.B pogrubia.Ciekawe do czego słuzy Font Color?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 15 2006 20:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Sądzę że słuzy do malowania na wybrany kolor.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 16 2006 08:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Quote by medieval_man:
Quote by eviva: Cytat:,,Królestwo Boże jest w was"
Potwierdzenie tego cytatu znalazłam też w Ewangelii Tomasza,Ewangelii Doskonałego Życia zwanej też V Ewangelią,w 3T i w Życiu Uniwersalnym.Zadziwiajaca jednoznaczność.
Zgodnie z tym czego nauczał Jezus,powinno się GO najpierw szukać w nas,póki jest jeszcze na to czas.


Poszukaj jeszcze w:
- "Księdze Duchów" Kardeca
- "Księdze więdzy tajemnej" Heleny Bławatskiej
- "Astronomia Magna" Paracelsusa
- "Życie i nauki mistrzów" Spaldinga
- "Wielcy wtajemniczeni. Zarys tajemnej historii religiii" Schurego
- "Dogmat i obrzędowość wyższej magii" Eliphasa Leviego
- "Corpus Hermeticum"
- Kabale.....



wszystko jak u Pawła:

Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań - ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom. 2Tm 3,4
medieval.man.Jakie masz zastrzeżenia do słów Jezusa:
Mat.6.33.Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwosci jego,a wszystko inne będzie wam dodane.
Łuk.17.21...oto bowiem Królestwo Boże jest w was.
Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 wrzesień 16 2006 08:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matejanka
Co mówi 3T na temat podanych wyżej słów Jezusa wg Mat.6.33 i Łuk.17.21?
Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 16 2006 09:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by eviva: Matejanka
Co mówi 3T na temat podanych wyżej słów Jezusa wg Mat.6.33 i Łuk.17.21?
Pozdrawiam.eviva

Trzeci Testament mówi że w każdym z nas w naszym Duchu, znajduje sie Świątynia do której możemy wchodzić i tam kontaktować się z Ojcem i Jego Królestwem, tam mozemy się modlić i medytować. Ale aby te niewidzialne drzwi otworzyły się dla nas, musimy przygotować nasze serca, oczyścić umysł i ciało. Ta Świątynia jest niewidzialna i niezniszczalna. W takim sensie Królestwo Boże jest w nas. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 16 2006 10:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval.man.Jakie masz zastrzeżenia do słów Jezusa:
Mat.6.33.Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwosci jego,a wszystko inne będzie wam dodane.
Łuk.17.21...oto bowiem Królestwo Boże jest w was.
Pozdrawiam.eviva


Zastrzeżenia?
Ja?
Sądziłem, ze to Ciebie świerzbią uszy i chcesz sobie mnożyć nauczycieli.
Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.

Jeśli szukasz prawdy w V ewangelii, III testamencie, a więc w zmyślonych opowiadaniach, to otrzymałas ode mnie listę dodatkowych zmyslonych opowiadań
Po prostu w trosce o twoje świerzbiące cię uszy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Ewa
 wrzesień 16 2006 19:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Jest tak, ze zostalo powiedziane scislej ujmujac napisane: iz w przyszlosci, ludziom nie wystarczy spuscizna religijna i ze beda siegac po nowe rzeczy,ze pojawia sie nowi profeci,nowe spisane gdzies dzieje niby chrzescijanskie..(moga byc autentyczne)
Prawda jest taka jak sadze, ze gdyby kazdy wierzacy wypelnial dane nam na dzis Slowo Boze, nie zaistnialaby potrzeba siegania po inne...w tej kwestii sporow..czy tez jakiegos tlumaczenia..inne spisane, prawdziwe czy tez nie rzeczy...niby dalsze wyjasnienie-gdyz-My zyjac jak Pan przykazal...nie mielibysmy watpliwosci.
Czy mamy az taka duza watpliwosc?, mam na mysli wszystkich tych, ktorzy szukaja..czego my szukamy?, a moze trzeba odnalezc siebie?przepraszam, ze tak to bardzo subiektywnie ujelam.Nie mam oczywiscie argumentow-jedynie przemyslenia-i to moje.
Nie chce tez urazic, przekonan, wyznan- to sa tylko moje przemyslenia.
Mamy Stary Testament, mamy dowod Narodzin i smierci Pana Jezusa i obietnice, ze przyjdzie we wlasnej osobie...
Nie chcialabym popasc i byc ofiara mediow, prasy itp.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 16 2006 20:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Córka, masz w dużej mierze rację, że tak naprawdę wystarczyłoby człowiekowi Jedno Przykazanie "kochaj Boga ze wszystkich swoich sił, a bliźniego swego jak siebie samego." Lecz niestety tylko początek chrzescijaństwa może poszczycić się tym, że ci "pierwsi" szli za nauką Mistrza i Jego Śladem. W momencie gdy religia chrzescijańska stała sie religia państwową, a stanie się osobą duchowną "karierą", nauka Jezusa została zmanipulowana i przeszkształcona dla wygody i interesu tych, w których rękach się znalazła. Oczywiście w dzisiejszych czasach Kościół znowu stara się powrócić do Żródła, lecz wieki odkształceń, fałszywych decyzji i wykluczenia z jego szeregów ludzi o wielkiej charyźmie, intelekcie i wierze, pozostawiły tak silne piętno, że teraz trudno jest to wszystko naprawić. Dlatego Jezus, który o tym wiedział zapowiedział że powróci. Powiedział też z powątpiewaniem " czy Syn Człowieczy gdy powróci, zastanie na ziemi wiarę." Wiedział bowiem że w czasach kiedy ludzkość osiągnie nawyzszy poziom zepsucia i grzechu, rozpętując najbardziej krwawe i okrutne wojny, równiez Jego Nauka nie będzie tą samą której nauczał będąc na ziemi. Dlatego właśnie obiecał ze powróci, mówiąc ze przyśle Pocieszyciela, Ducha Prawdy, który wychodzi od Niego i od Ojca, cyt. Ew. św. Jana "Gdy zas przyjdzie On Duch Prawdy, doprowadzi was do całej Prawdy." i "On Mnie otoczy chwałą, poniewaz z mojego weźmie i wam objawi" Powrót Chrystusa nastapił w Meksyku w 1884 roku tuż po tym jak słońce zaćmiło się i księżyc zabarwił na czerwono, a fale tsunami wznosiły się do 40 matrów. Chrystius powrócił zgodnie z zapowiedzianymi znakami, jako Duch Pocieszyciel, Duch Prawdy, a teraz puka do serca każdego człowieka, aby ten Go zobaczył, rozpoznał i Go naśladował. Nie będzie końca świata tak jak to ludzie sobie wyobrażają, że Jezus powóci przylatując na chmurach, ustawi ludzkość w dwuszeregu i porozdziela dobrych od złych i ci dobrzy pójda do Nieba, a Ci źli do piekła. Natomiast będzie koniec naszego stylu życia, naszego zmaterializowania, grzechu i wojen. Ludzkość pod wpływem nauki Ducha Swiętego uduchowi się, każdy człowiek zacznie widzieć w bliźnim brata, każdy będzie wiedział że jego przeznaczeniem jest wieczność, a ziemia to chwilowe, przelotne miejsce pobytu jego ducha dla zbierania doświadczeń. Ludzkość oczyści się , siły natury będą znowu przyjazne, a ziemia oazą i rajem. Każdy człowiek będzie prowadził w swoim sercu dialog z Bogiem, który będzie panował " będzie jeden Pasterz i jedna owaczarnia." Lecz to jeszcze dość daleka przysżłość i jeszcze wiele łez wylejemy na ścieżce naszej pokuty. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 16 2006 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

córka
Napisałaś o kilku sprawach,ale ja ograniczę się do znalezienia samego siebie.Ostatnio czildren zacytował na ten temat fragment Ewangelii Tomasza:
-,,Skoro poznacie samych siebie,wtedy będziecie poznani
i będziecie wiedzieć,że jesteście synami Ojca Żywego.
Jeśli zaś nie poznacie siebie,wtedy istniejecie w
nędzy i sami jesteście nędzą."
Uważam,że zgodnie z Mat.6.33 Łuk.17.21 i z fragmentem ww.Ew.Tomasza,trzeba:
-szukać Królestwa Bożego,które jest w nas,
-odnaleźć samego siebie,naszą właściwą istotę ,ducha,który został stworzony przez Boga i jest w nas.
Pozdrawiam.eviva.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 wrzesień 16 2006 21:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matejanka
Dobrze napisałaś o tym Królestwie Bożym.
Nie wiem jak rozumieć to ,co napisałaś nieco wcześniej:
,,W 3T Chrystus zapowiada,że dla każdej duszy będzie ograniczał Siebie w odpowiedni dla niej sposób."

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 16 2006 23:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Eviva, zdanie o ograniczeniu się Boga dla każdej duszy jest zdaniem z 3T. Na poczatku też nie bardzo je rozumiałam, ale teraz gdy widzę taką ogromną ilość objawień na przeróżnych poziomach, przemawiajacych do ludzi o bardzo różnych potrzebach duchowych, doszłam do wniosku, że chociaż nie wszystkie objawienia są identyczne, to mogą mieć one jednak to samo źródło. Bóg jest tak wielki, że potrafi się zniżyć do naszych potrzeb, a nawet uwzględnia nasze poglądy i tak stara się objawiać, aby móc być przyjęty przez ludzi o np. ortodoksyjnych przekonaniach. Przykładem jest chociażby objawienie Eugenii Ravasio(nie jestem pewna jej nazwiska)Vassuli Ryden czy Marii Valtorty. Oczywiście mogę się mylić i na przykład któraś z nich została zwiedziona przez ciemność. W kazdym razie czasy w których żyjemy są ostateczne i chodzi o to, by jak najwięcej dusz nawróciło się. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 17 2006 10:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matejanka
Rozumiem,że,,każdy człowiek może usłyszeć Głos Boga w swoim wnętrzu,jeśli się odpowiednio do tego przygotuje".Tak to wcześniej napisałaś i to jest bardzo ważne dla każdego,kto szuka takiej możliwości.
Pozdrawiam.eviva.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Ewa
 wrzesień 18 2006 10:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Droga Matejanko,
nie sadzisz , ze Mexik jest w ogole krajem jedynym w naszym swiecie-w ktorym sily nadprzyrodzone odgrywaja jeszcze role!. Oni wierza w duchy, zle i dobre,ktore ich na codzien spotykaja...od dziecka po starca i niezaleznie od grupy spolecznej...mam na mysli od rolnika po profesora .Oni sa nasyceni ! ta duchowoscia, nadnaturalnoscia i wczoraj jeszcze jak na ironie uslyszalam od pewnego mexykanczyka "ze kazdy moze uslyszec slowa Boga w swoim wnetrzu". Ciekawa jestem czy zawsze ten kraj byl tak uduchowiony i jaka jest tego tradycja.Przeciez oni mieli piramidy...kiedy weszlo chrzescijanstwo-koscioly budowano na tych piramidach-bo ludzie nie uczeszczali na msze.Po dzisiejszy dzien znajduja sie tam niektorzy ludzie, tzw. znachorzy...z nadprzyrodzonymi silami uzdrawiania.
Oni sa tym spirytualizmem na wskros przeszyci..my jestesmy juz bardziej sceptyczni,i trzezwiej do tego podchodzimy, gdyz u nas w europie..jakos sie z tego wyroslo,zapomnialo o czarownicach,a w kosciele odchodzi sie powoli od swietojanskich obrzedow, ktore sie zakradly w nasze tradycje...
To sa tylko przemyslenia i pytania Aniu,nadal jestem zdania ze w tym zbiorze tzw. 3T nie ma nic zlego, ale powoli przejawia sie u mnie mysl...ze jednak to nie jest testament Aniu, ja nie wiem co to jest, ale to nie jest testament.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 18 2006 11:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Córko, jest tak jak myślisz, rzeczywiście w Meksyku ludzie są bardziej uduchowieni niz gdzie indziej, a wynika to z wielu powodów, o kórych sama napisałaś. Lecz w spirytualiźmie nie chodzi tylko o wiarę w udział duchów i świata niewidzialnego dla zmysłów, w naszym świecie widzialnym, lecz o poznanie Prawdy, że podstawą życia, że celem życia jest rozwój ducha, a materia jest tylko pomocą i oparciem danym temu duchowi. Materia jako taka jest prędzej czy później skazana na zagładę i zniknięcie to znaczy np. ziemia gdy skończy się jej rola jako miejsca do nauki i rozwoju niektórych dusz po prostu przestanie istnieć.(oczywiście przeminą do tego momentu eony czasu) materia nie jest wieczna, wieczny jest Duch. Piszesz że nie wiesz czym jest Trzeci Testament lecz nie jest w Twoich oczach testamentem. Na to mogę Ci tylko tyle napisać, że jest to sprawa indywidualna i decyzja każdego człowieka jak przyjmie Objawienia z Meksyku. W moich oczach jak najbardziej jest to testament,gdyz Chrystus jako Duch Święty przebywał na ziemi ograniczony czas 1866-1950 po czym odszedł, pozostawiając nowych uczniów z misją rozszerzania otrzymanej w testamencie nauki. Jeżeli ktoś odchodzi z tego świata i pozostawia coś po sobie, obwarowane jego życzeniem to nazywamy to właśnie jego testamentem. Testamentem Chrystusa dla ludzkości po powrocie na ziemię, a następnie odejściu z niej jest właśnie Trzeci Testament, zbiór Pouczeń Chrystusa i Przepowiedni przeznaczony dla całej ludzkości. pozdrawiam Cię serdecznie anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 18 2006 18:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

córka,matejanka
W Meksyku jakoś inaczej odbierają sprawy duchowe.Być może wynika to z ich wielowiekowej tradycji.Chociaż ten spirytualizm wydaje mi się trochę podejrzany,ale za mało wiem na ten temat.Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 18 2006 18:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by eviva: córka,matejanka
W Meksyku jakoś inaczej odbierają sprawy duchowe.Być może wynika to z ich wielowiekowej tradycji.Chociaż ten spirytualizm wydaje mi się trochę podejrzany,ale za mało wiem na ten temat.Pozdrawiam.eviva

W przyszłości jeżeli Bóg pozwoli wybiorę się do Meksyku aby poznać potomków Przekazicieli, tych poprzez kórych przemawiał Chrystus. Postaram się też przetłumaczyć wspomnienia jednego z nich, które umieszczone są w przedmowie do jednej z dwunastu Ksiąg Prawdziwego Życia nazwane przez przedmówcę "Pozdrowienia z Meksyku." Nie wiele też wiem jak dzisiaj wyglada wspólnota Spirytualistów, tych którzy pozostali wierni Objawieniom. Zgodnie z tym co Trzeci Testament mówi, "Izrael" w Meksyku rozpadł się, tak jak się rozpadł Izrael pierwotny. I tak część pozostała wierna Pouczeniom Mistrza, a częśc zanieczyciła je objawieniami późniejszymi, po roku 1950 pochodzącymi ze świata ciemnosci i dała początek, jak sądzę, temu podejrzanemu spirytualizmowi. Natomiast jak to wygląda dzisiaj mozna dowiedziec sie od Rady, czuwajacej nad Pismami i zajmującej się ich wydawaniem. Rada ta znajduje sie w Meksyku i nazywa się Asociacion de Estudios Espirytuales Vida Verdadera AC Apartado postal 888, 0600 Mexico,D.F. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 18 2006 19:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matejanka
Masz piękne plany,ale zapewne będziesz miala ważniejsze
sprawy na głowie.Coś ja tak to czuję.Pozdrawiam.eviva.



===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 wrzesień 18 2006 21:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Czy mówi wam to coś:

"Kolejnym, promującym reinkarnację ruchem jest spirytyzm. Ojcem jego współczesnej odmiany jest Amerykanin, Allan Kardec. Rozszerzoną doktrynę wyłożył on w Księdze Duchów, która – jak twierdził – została mu podyktowana przez duchy. Wspomniana księga zawiera koncepcję Boga, wszechświata, człowieka oraz duchów, co razem tworzy spójną, ale eklektycznie dobraną całość. W owej doktrynie prawdy chrześcijańskie mieszają się z tym wszystkim, co stanowi istotę wschodnich tradycji religijnych, zaś całość jest tak zbudowana, aby uprawdopodobnić i uzasadnić kontakty pomiędzy światem cielesnym a rzeczywistością duchową.
Dzieło Kardeca przekonuje do wiary w stopnie egzystencji duchów, których ma być trzy. Na stopniu najniższym duchy niedoskonałe (duchy właśnie tego stopnia przychodzą do szczególnie uwrażliwionych ludzi, mediów, aby ich okłamywać, dręczyć czy też doprowadzać do obsesji lub obłędu) podlegają „próbie materii”, polegającej na ponownym wcieleniu się, czyli reinkarnacji. Według doktryny ma to być szkoła odrzucania swoich nieczystości. Stopień wyższy to duchy dobre. Są one dobroczynne, wykształcone i roztropne, nie należy się ich bać, gdyż przychodzą pocieszać i pouczać. Wreszcie duchy stopnia najwyższego, duchy czyste, są całkowicie, według Kardeca, pozbawione materii, nie podlegają próbom nowego życia, są często wysłannikami Boga i pomagają duchom niższych stopni w rozwoju ku doskonałości. To właśnie one udzielają poprzez media najdoskonalszych rad, one również podyktowały Kardecowi samą Księgę Duchów. Na samym zaś szczycie duchowej drabiny znajdują się duchy wzniosłe, a więc założycieli spirytyzmu, jak również „Duch wybitny”, Jezus Chrystus, mistrz i nauczyciel odbierający jako taki najwyższy kult.
Spirytyści twierdzą, iż to, co rzekomo przekazały duchy w ich księdze, jest objawieniem ostatecznym. Owo objawienie zastępuje więc wszystkie dotychczasowe, tak Stary, jak i Nowy Testament. Twierdzą nawet, iż nie trzeba wierzyć w treść duchowego przekazu gdyż jest on faktem, należy go jedynie w pełni poznać i w miarę technicznych możliwości opracować, tak aby to, co mówi doktryna stało się z czasem naukowo weryfikowalne."


"Chris Butler, założyciel Instytutu Wiedzy o Tożsamości, „Misji Czaitani”, w jednej z wydanych przez siebie broszur stwierdza: „Jako materialista będziesz widział ten świat jako źródło zarówno przyjemności , jak i bólu; ma on do zaoferowania jakąś przyjemność, ale także przebywanie w nim jest przyczyną goryczy, niepokoju, frustracji i złości... Możesz sobie powiedzieć >>jeśli spojrzę na to z jednej strony, tracę tak wiele. Tracę te wszystkie rzeczy, które tak bardzo kocham – moją rodzinę, mój dom, mój samochód, moją radość związaną ze wszystkimi dziećmi; jednakże kiedy spojrzę na to z drugiej strony, to równocześnie tracę wszystkie swoje problemy i niedole...
Przytoczony cytat ukazuje rozmiar klęski, jaką ponoszą wyznawcy współcześnie istniejących ruchów alternatywnych, których doktryny przyjmują reinkarnację. Owa przegrana dotyczy życia, które pozbawione radości i smutków, w ogóle pozbawione odniesienia do otaczającej rzeczywistości, skazane jest na ustawiczne pogrążanie się w bezładzie i bezsensie abstrakcyjnych wierzeń."

Zaczerpnięte ze strony:
http://www.psychomanipulacja.pl/baza/reinkarnacja/reinkarnacja-w-sektach.htm

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 18 2006 21:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by eviva: Matejanka
Masz piękne plany,ale zapewne będziesz miala ważniejsze
sprawy na głowie.Coś ja tak to czuję.Pozdrawiam.eviva.




eviva, wciąż mam same bardzo ważne sprawy na głowie, kto ich nie ma? Ale czy Ty masz cos konkretnego na myśli? pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 19 2006 11:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Czy mówi wam to coś:

"Kolejnym, promującym reinkarnację ruchem jest spirytyzm. Ojcem jego współczesnej odmiany jest Amerykanin, Allan Kardec. Rozszerzoną doktrynę wyłożył on w Księdze Duchów, która – jak twierdził – została mu podyktowana przez duchy. Wspomniana księga zawiera koncepcję Boga, wszechświata, człowieka oraz duchów, co razem tworzy spójną, ale eklektycznie dobraną całość. W owej doktrynie prawdy chrześcijańskie mieszają się z tym wszystkim, co stanowi istotę wschodnich tradycji religijnych, zaś całość jest tak zbudowana, aby uprawdopodobnić i uzasadnić kontakty pomiędzy światem cielesnym a rzeczywistością duchową.
Dzieło Kardeca przekonuje do wiary w stopnie egzystencji duchów, których ma być trzy. Na stopniu najniższym duchy niedoskonałe (duchy właśnie tego stopnia przychodzą do szczególnie uwrażliwionych ludzi, mediów, aby ich okłamywać, dręczyć czy też doprowadzać do obsesji lub obłędu) podlegają „próbie materii”, polegającej na ponownym wcieleniu się, czyli reinkarnacji. Według doktryny ma to być szkoła odrzucania swoich nieczystości. Stopień wyższy to duchy dobre. Są one dobroczynne, wykształcone i roztropne, nie należy się ich bać, gdyż przychodzą pocieszać i pouczać. Wreszcie duchy stopnia najwyższego, duchy czyste, są całkowicie, według Kardeca, pozbawione materii, nie podlegają próbom nowego życia, są często wysłannikami Boga i pomagają duchom niższych stopni w rozwoju ku doskonałości. To właśnie one udzielają poprzez media najdoskonalszych rad, one również podyktowały Kardecowi samą Księgę Duchów. Na samym zaś szczycie duchowej drabiny znajdują się duchy wzniosłe, a więc założycieli spirytyzmu, jak również „Duch wybitny”, Jezus Chrystus, mistrz i nauczyciel odbierający jako taki najwyższy kult.
Spirytyści twierdzą, iż to, co rzekomo przekazały duchy w ich księdze, jest objawieniem ostatecznym. Owo objawienie zastępuje więc wszystkie dotychczasowe, tak Stary, jak i Nowy Testament. Twierdzą nawet, iż nie trzeba wierzyć w treść duchowego przekazu gdyż jest on faktem, należy go jedynie w pełni poznać i w miarę technicznych możliwości opracować, tak aby to, co mówi doktryna stało się z czasem naukowo weryfikowalne."


"Chris Butler, założyciel Instytutu Wiedzy o Tożsamości, „Misji Czaitani”, w jednej z wydanych przez siebie broszur stwierdza: „Jako materialista będziesz widział ten świat jako źródło zarówno przyjemności , jak i bólu; ma on do zaoferowania jakąś przyjemność, ale także przebywanie w nim jest przyczyną goryczy, niepokoju, frustracji i złości... Możesz sobie powiedzieć >>jeśli spojrzę na to z jednej strony, tracę tak wiele. Tracę te wszystkie rzeczy, które tak bardzo kocham – moją rodzinę, mój dom, mój samochód, moją radość związaną ze wszystkimi dziećmi; jednakże kiedy spojrzę na to z drugiej strony, to równocześnie tracę wszystkie swoje problemy i niedole...
Przytoczony cytat ukazuje rozmiar klęski, jaką ponoszą wyznawcy współcześnie istniejących ruchów alternatywnych, których doktryny przyjmują reinkarnację. Owa przegrana dotyczy życia, które pozbawione radości i smutków, w ogóle pozbawione odniesienia do otaczającej rzeczywistości, skazane jest na ustawiczne pogrążanie się w bezładzie i bezsensie abstrakcyjnych wierzeń."

Zaczerpnięte ze strony:
http://www.psychomanipulacja.pl/baza/reinkarnacja/reinkarnacja-w-sektach.htm

Kobieto, widzę że poświęciłaś sporo czasu na pogłębienie problemu reinkarnacji. Jednak fragmenty przytoczone przez Ciebie w zasadzie nie wnoszą niczego nowego. W moich oczach świadczą przede wszystkim o tym, że idea reinkarnacji nie jest obca w żadnym miejscu na ziemi i że istniały juz od dawna próby włączenia jej do chrzescijaństwa. Opór przed tym u chrzescijan nie wynika z niczego innego, jak z nawyków myślowych i niechęci do zmiany tych nawyków, co pociągałoby za sobą uznanie, że dotychczasowe chrzescijaństwo mówiąc o zbawieniu duszy mówiło o "ostatnim dniu życia duszy". Duszy, która po osiągnięciu odpowiedniego stopnia rozwoju jest gotowa przyjąć Chrystusa, chrzest i pójść niosąc swój własny krzyz śladem Jezusa. Czy nie stwierdziliście że na pewnym etapie, mówienie do wielu dusz o zbawieniu i Jezusie jest tylko rzucaniem "pereł przed..." Te słowa Jezusa nie świadczyły o Jego pogardzie jak można by mniemać do tych ludzi, lecz o Jego świadomości ich niedojrzałosci. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że aby Chrystus mówł ponownie przyjść do ludzi zostało powiedziane, że Ewangelia musi być głoszona na całym świecie, wszystkim narodom, to zdanie to można równiez rozumieć w ten sposób, że nikt nie może zrozumiec TT, czyli Objawienia Ducha Świętego, bez przyjęcia Chrystusa i znajomości Ewangelii.(tak, jak aby Jezus mógł przyjść na ziemię, musiała rozprzestrzenić się idea jednoosobowego Boga) A więc w jaki sposób może np. przyjąć Ewangelię muzułmańska kobieta, która nigdy nie miała i nigdy w swoim życiu mieć nie będzie szans, aby wziąć do ręki Pismo Swięte. Można mnożyć takie przykłady.(umierające z głodu dzieci w Afryce) W tym momencie chrzescijanie twierdzą, że ona, czy one będą inaczej sądzone i wymyślają metody wyjścia z impasu, nie chcąc przyjąc najbardziej przekonywującego tłumaczenia ,że dla wszystkich droga musi być taka sama to znaczy przez świadomą akceptację własnej grzesznosci i koniecność odkupienia swoich grzechów, czy to przez cierpienie, czy uczynkami miłości, żalu, pokory.(a gdy przyjdzie On, Duch Prawdy przekona świat o grzechu,i o sprawiedliwości i o sądzie) W świetle TT prawo karmy równiez wygląda trochę inaczej. Nie jest bezdusznym prawem lecz Boską Sprawiedliwością, która w żadnym przypadku nie służy karaniu lecz nauce i jezeli dusza okaze gotowość do poprawy do nawrócenia na ścieżkę Prawa, gotowość do skruchy, żalu za grzechy i poświęci swoje działanie czynnej miłosći bliźniego, to w ten sposób odkupuje swoje grzechy i nie musi juz na własnej skórze odczuć tego wszystkiego co uczyniła w innych inkarnacjach swoim bliźnim. A więc Zbawienie Chrystusa w tym świetle jest pokazaniem nam drogi zbawienia od cięzaru własnych grzechów. W tym świetle również staje się jasne wiele innych słów Jezusa jak te o miłosći do nieprzyjaciół, o nastawianiu drugiego policzka jak i tych na krzyżu "Boże przebacz im bo nie wiedzą, co czynią." pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 wrzesień 19 2006 13:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"Czy to jest Ewangelia naszego Pana Jezusa Chrystusa?"

“Najpierw bowiem podałem wam to, co i ja przejąłem, że Chrystus umarł za grzechy nasze... i że został pogrzebany, i że dnia trzeciego został z martwych wzbudzony...” (1 Kor 15, 3-4).
Słowo “Najpierw” w podanym tekście sugeruje, iż najważniejszy w Ewangelii jest Jezus Chrystus. To jest “... Ewangelia Boża... o Synu jego... Ewangelia Syna jego...” (Rz 1, 1.3.9).
Dobra Nowina o pokutnej śmierci i dającym życie zmartwychwstaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa przynosi wolność od winy i panowania grzechu dla każdego, kto uwierzy i będzie pokutował. Zakończone dzieło Chrystusa jest jedyną podstawą udzielonego nam przebaczenia i usprawiedliwienia w Bożych oczach, a wiara w jego krew jedyną drogą do czystego sumienia i codziennego chodzenia w społeczności z Bogiem. Każda “ewangelia”, która ignoruje albo umniejsza te centralne prawdy jest nieprawdziwa.
Mimo tego zwiastowanie, które słyszymy dzisiaj, wydaje się nie poświęcać zbyt wiele uwagi Panu Jezusowi. Czasami mówi się stale po prostu o “Bogu”, “Duchu” lub “Panu”. Możemy usłyszeć historie o cudownych rzeczach, które czyni Bóg lub jak Duch porusza się tu lub ówdzie. Często jednak czekamy daremnie na jakiekolwiek wspomnienie imienia Jezus. Czy to coś nie znaczy?

Prorocy czasów Jeremiasza - mówi Pan - “... zmierzają do tego, by zatrzeć w pamięci mojego ludu moje imię przez swoje sny, jakie sobie wzajemnie opowiadają...” (Jr 23, 27). Imię Boga wskazuje na jego charakter [Jahwe tzn. Jestem, który jestem – przyp. tłum.], a samo imię Jezus ma także szczególne znaczenie. Anioł Pański powiedział Józefowi: “... nadasz Mu imię Jezus, albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego” (Mt 1, 21). Czy to możliwe, że niektórzy chrześcijanie zapominają o prawdziwym znaczeniu Ewangelii, o tym, że Jezus przyszedł, aby nas uwolnić i zbawić od naszych grzechów? Podczas nawrócenia ma miejsce nie tylko pierwsze spotkanie z Chrystusem, ale rozpoczyna się także codzienne doświadczanie bycia zbawionym, o ile pozwalamy Panu Jezusowi na pełną kontrolę w każdej dziedzinie naszego życia. Jeśli brakuje tego aspektu dzieła Jezusa, wówczas oznacza to, że Jezus nie jest na centralnym miejscu, niezależnie od tego, jakich doświadczamy przeżyć religijnych. Nie można się też dziwić, jeśli później “zapominamy” jego imienia!"

Książka "Niech cię nie oszuka żaden człowiek" Sue Waller

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 19 2006 16:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ależ Kobieto, czy znajdziesz w napisanym przeze mnie tekście chociaż jedno zdanie które nie stawia postaci Jezusa na absolutnie centralnym miejscu. Mi się wydaje że wprost przeciwnie. To co napisałam mówi właśnie o tym, że każde istnienie ludzkie ma prawo do osobistego poznania Jezusa Mesjasza, do spotkania Go. Jak wszyscy wiedzą z róznych względów nie każdemu jest to dane i nie dla każdego możliwe. Zbawienie otrzymane od Chrystusa nie jest zbawieniem zaocznym i takim być nie może , gdyż wtedy tracą znaczenie wszystkie Jego Słowa, "chcesz zostać zbawiony, weź swój krzyż i chodź za mną," lub kto chce swoje życie zachować ten je straci i wiele innych świadczących o tym, że owszem Zbawca zapłacił swoim życiem za nasze grzechy, lecz przez to nie jesteśmy od nich wolni i od nas zależy czy dostąpimy zbawienia. W tym miejscu bez idei reinkarnacji czyli dostatecznego czasu dla duszy nie jest możliwe, aby wszyscy ludzie dostapili zbawienia. Po pierwsze zbawienie musiałoby działać wstecznie na ludzkość przed Chrystusem i wtedy jakie byłyby jego kryteria, a po drugie jak już pisałam dla wielu Słowa Jezusa, są rzucaniem pereł...Nie odniosłaś się Kobieto kompletnie do tego problemu!!! Czy nie uważasz że Bóg tyle razy zapewniał nas o tym ze Jego Sprawiedliwość jest absolutna, że nie jest możliwe aby nas o niej nie pouczył w odpowiednim czasie? pozdrawiam matejanka
Ps.A to że łotrowi zostało obiecane, że znajdzie się z Jezusem w raju, zupełnie nie zaprzecza idei reinkarnacji.
Czasem wystarcza jedna sekunda wielkiej wiary i żalu aby spłacić ogromne długi karmiczne i tak stało się w przypadku łotra.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 wrzesień 19 2006 17:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat:
Po pierwsze zbawienie musiałoby działać wstecznie na ludzkość przed Chrystusem i wtedy jakie byłyby jego kryteria,"
Matejanko, nie chciałabym się powtarzać - rozmawialiśmy o tym, patrz temat - Zstąpił do piekieł.

"... a po drugie jak już pisałam dla wielu Słowa Jezusa, są rzucaniem pereł...Nie odniosłaś się Kobieto kompletnie do tego problemu!!! Czy nie uważasz że Bóg tyle razy zapewniał nas o tym ze Jego Sprawiedliwość jest absolutna, że nie jest możliwe aby nas o niej nie pouczył w odpowiednim czasie?

"Związek frazeologiczny będący cytatem z Biblii:
"Nie dawajcie psom tego, co święte, ani nie rzucajcie pereł waszych przed wieprze, by ich przypadkiem nie podeptały nogami i obróciwszy się nie rozszarpały was". Można to rozumieć następująco: nie warto dawać czegoś cennego czy kosztownego temu, kto tego nie umie docenić.
Wymaga tego szacunek dla prawdy, nie ma nic wspólnego z pogardą, choć są zakusy, aby to tak odebrać.
Ale w zachowaniu Pana Jezusa nie ma nawet cienia pogardy dla Heroda czy Piłata. On wie, że nie powinno się mówić o rzeczach wielkich ludziom, których one nic a nic nie obchodzą.
Tak jest również w Starym Testamencie. "Nie mów do uszu głupiego, bo wzgardzi mądrością twej mowy" (Prz 23,9). Głupi" to w języku biblijnym ktoś, kogo nie interesuje to, co najważniejsze.

Absolutna sprawiedlowość nie polega na pobłażaniu za winy, gdy ten ktoś nie żałuje za nie i ma to w nosie- a miłosierdzie i łaska pozwalają skorzystać z wybaczenia, potem ewentualnie umorzenia kary.

Łotr na krzyżu powiedział:
"My cierpimy sprawiedliwie, dostajemy to, na cośmy zasłużyli."
Nie sądzę, aby Rzymiane ukrzyżowali go za przewinienia w poprzednim wcieleniu, a i on nie wspomniał nic o karmie.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 19 2006 18:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto, nie wiem w czym leży rzecz ale kompletnie się nie rozumiemy. Więc znowu po pierwsze, nigdy nie uwazałam i nie uwazam że Jezus mówiąc o nie rzucaniu pereł...odnosił się do kogokolwiek z pogardą. Chciałam zwrócić tylko Twoją uwagę, że Jezus był świadom tego że istnieje wiele ludzi do których Jego Słowa nie miały szans dotrzeć. Wobec tego pozostaje pytanie co z nimi!!!Czy ich szansa na zbawienie jest równo zeru, czy też to co nie jest możliwe u ludzi, aby każdy dostąpił zbawienia jest możliwe u Boga. Wciąż zadaję to samo pytanie i mam uczucie ,że moi rozmówcy specjalnie je omijają udając że nie wiedzą o co mi chodzi. Czy naprawdę tak niejasno się wyrażam? Zapytam więc kartoflami. Czy według ortodoksyjnego chrześcijaństwa do zbawienia przeznaczył Bóg tylko niewielką grupę ludzi, lub może zbawienie następuje bez udziału zbawianego?
pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 19 2006 18:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta
Uważam tak jak matejanka,że jezus umarł za nasze grzechy,ale nie uwolnił nas od nich.I tak zrobił dla nas bardzo dużo.Jeśli obowiązuje prawo karmy,to każdy indywidualnie odpowiada za swoje grzechy.Jak rozumieć to co piszesz:,,że Jezus przyszedł aby nas uwolnić i zbawić od naszych grzechów?"Czy zniósł prawo karmy ,czy nie.Obowiązuje nas ono w obecnym życiu,czy nie?Pozdrawiam.eviva.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 1,10 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana