Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 czerwiec 20 2006 00:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do Matejanki: nie jestem pewny, czy dobrze rozumiesz moje stanowisko, a zwlaszcza konsekwencje. Kiedy widze podobienstwo reakcji chrzescijan na III testament, z reakcja Zydow na IIgi - moja postawa jest zimna, religioznawcza. Ja niczego nie uzyskuje, nikogo nie popieram - widze ludzi powtarzajacych przez tysiace lat podobne dyskusje, przekonanych, ze to ich wlasnie i nikogo innego, historia obdarowala wreszcie tym "nowym" lub "jedynym"...

Heinrichboll, myślę że świetnie Cię od początku zrozumiałam, a podziękowałam Ci tylko za rodzaj wsparcia w dyskusji. Nie martw się, nie uznałam że stałeś się nagle z ateisty wyznawcą TT. A co do drugiej części Twojej wypowiedzi to też moim zdaniem nie ma powodu do smutku. Gdyż czasem z tych dyskusji są jakieś pozytywne owoce, nawet jezeli nie dla samych dyskutujących to czasem dla osób towarzyszących. Chciałabym też sprostować, wyobrazenie o tym że uważam że posiadam lub że zostałam obdarowana czymś nowym czy nieomylnym, jak się wyraziłeś. Otóż to, że z takim uporem przedstawiam Prawdę TT, nie znaczy że uważam siebie za kogoś lepszego czy obdarowanego. Zgodnie z tym czego nauczyłam się z TT, najważniejsza jest miłość i czy będę kierowała się nią ponieważ jestem wierzacym Żydem, Moslemem, Chrześcijaninem, Spirytualistą, Ateistą, czy innym, na końcu nie ma większego znaczenia kim jestem, jeżeli tak czynię. Prawda absolutna i tak nie jest dostępna tu na ziemi naszemu ograniczonemu mózgowi i te różnice, o które toczy się takie spory są nic nie znaczące wobec wieczności. Natomiast ponieważ pamiętam, ze pomimo dobrych chęci n ie potrafiłam poradzić sobie z pytaniami i sprzecznościami w KRK ,a wyzwolił mnie z tego TT, pragnę aby inni, o podobnych kłopotach mogli bez lęku również pójść tą drogą. pozdrawiam Cię serdecznie anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
piotr.
 czerwiec 20 2006 02:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


n ie potrafiłam poradzić sobie z pytaniami i sprzecznościami w KRK ,a wyzwolił mnie z tego TT, pragnę aby inni, o podobnych kłopotach mogli bez lęku również pójść tą drogą.


wcale cie nie wyzwolił tylko skusił swoim cudownie wyimaginowanym światem i przesłaniem. TT dostarcza czytelnikowi solidną bazę środków, które pozwalają mu nadinterpretować kwestie biblijne, które są oczywiste.
Bądźmy szczerzy - nie tyle nie potrafiłaś poradzić sobie z trudnymi pytaniami, co nie odpowiadały one twoim marzeniom. W TT znalazłaś utopię, cudony światek i nie jest ci śpieszno z niego wychodzić.
I tak na koniec, o jakich sprzecznościach mówisz?
Nie dostrzegasz sprzeczności w których stoi TT do ST i NT?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 20 2006 09:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

wcale cie nie wyzwolił tylko skusił swoim cudownie wyimaginowanym światem i przesłaniem. TT dostarcza czytelnikowi solidną bazę środków, które pozwalają mu nadinterpretować kwestie biblijne, które są oczywiste.
Bądźmy szczerzy - nie tyle nie potrafiłaś poradzić sobie z trudnymi pytaniami, co nie odpowiadały one twoim marzeniom. W TT znalazłaś utopię, cudony światek i nie jest ci śpieszno z niego wychodzić.
I tak na koniec, o jakich sprzecznościach mówisz?
Nie dostrzegasz sprzeczności w których stoi TT do ST i NT?


Witaj nocny Marku,to prawda obietnica TT jest cudna i powiem Ci szczerze tej "wersji będę sie trzymać"(znasz ten dowcip?) Z czasów w których fizyk Frank Tipler dawał mi nadzieję na zbawienie dla każdego cżłowieka pozostało mi jedno jego twierdzenie, jako motto mojej wiary, a brzmiało ono następująco: Otóż Tipler twierdził ze jako fizykowi stało mu się jasne, że te teorie w nauce, które są piękne, najczęściej są prawdziwe. Że dla niego najobrzydliwszą rzeczą jest wiara w całkowią zagładę. Wyszedł on z założenia że jeżeli nastąpi kolaps, lub rozdęcie się w nieskończość wszechświata, to wszystko to, co się w nim znajdowało siłą rzeczy ulegnie zagładzie. Dlatego sformułował teorię Omega Punktu jako fizycznego odpowiednika Boga, twierdząc ze ta teoria w pewien sposób potwierdza oczekiwania chrześcijan. Powiedział też, że w momencie gdy zostanie udowodnione, że ta teoria nie jest prawdziwa, stanie się tak jak wielu innych naukowców ateistą. W moim skromnym umyśle udało mi się teorię Franka i TT w jakiś sposób zintegrować, gdyż pewne zdania z TT ją potwierdzają. Powiem Ci Piotrze tak: dla mnie dzięki tej ewolucji mojej wiary skończyły się wszelkie lęki przed śmiercią(oczywiście nie przed bólem) stałam się o 100 procent zdrowsza i spokojniejsza i pomimo ciążkich doświadczeń życiowych zachowałam wewnętrzny spokój. Sam oceń czy moja wiara nie jest kusząca i właściwie co tracę? Nadmienię ze TT w żadnym miejscu nie wymaga zerwania z religią którą sie wyznaje, ani ze wspólnotą do której się należy. Wytłumacz mi jak możesz uważać że Boska Prawda nie odpowiada najbardziej wzniosłym, najwyższym marzeniom. A co do sprzeczności to nie widzę ich w żadnym miejscu, widzę tylko sprzeczności z interpretacją ludzką Pisma, a interpretacja TT jest dla mnie absolutnie przekonywująca, gdyż daje wyjaśnienie tego, czego mi nikt nigdy nie potrafił wyjaśnić. Przeczytaj choćby fragment tego co mówi Jezus o zmartwychwstaniu w dniu ostatnim i czy jest tam słowo na temat ZMARTWYCHWSTANIA CIAŁA. Właśnie jest nadinterpretacją omijanie sformułowania "że będą jako aniołowie" i twierdzenie że to chodzi o stan ich ducha, a nie ciała. pozdrawiam Cię serdecznie anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 20 2006 10:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Nadmienię ze TT w żadnym miejscu nie wymaga zerwania z religią którą sie wyznaje, ani ze wspólnotą do której się należy.


Oczywiście, jeśli stać Cię na dwulicowość, bądź schizofrenię, możesz jednocześnie wyznwać Trójcę świętą (chrześcijaństwo) i Trzy emanacje Boga (TT), wiarę w zmartwychwstanie ciał (chrześcijaństwo) i wiarę w naszą duchową naturę (TT), wiarę w ponowne przyjście Chrystusa w chwale na koniec czasów (chrześcijaństwo) i wiarę w przyjście Chrystusa w Meksyku w dwóch ubiegłych stuleciach (TT).

Tak masz rację: TT nie wymaga od Ciebie zerwania z religią, którą wyznajesz.
Pozwala Ci wierzyć w sprzeczne ze sobą rzeczy? No nie rób nam z mózgu wody!

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
piotr.
 czerwiec 20 2006 11:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Witaj nocny Marku


chociaz w czyms sie zgadzamy

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 20 2006 12:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka: Nadmienię ze TT w żadnym miejscu nie wymaga zerwania z religią którą sie wyznaje, ani ze wspólnotą do której się należy.


Oczywiście, jeśli stać Cię na dwulicowość, bądź schizofrenię, możesz jednocześnie wyznwać Trójcę świętą (chrześcijaństwo) i Trzy emanacje Boga (TT), wiarę w zmartwychwstanie ciał (chrześcijaństwo) i wiarę w naszą duchową naturę (TT), wiarę w ponowne przyjście Chrystusa w chwale na koniec czasów (chrześcijaństwo) i wiarę w przyjście Chrystusa w Meksyku w dwóch ubiegłych stuleciach (TT).

Tak masz rację: TT nie wymaga od Ciebie zerwania z religią, którą wyznajesz.
Pozwala Ci wierzyć w sprzeczne ze sobą rzeczy? No nie rób nam z mózgu wody!


Ach Medieval Man, szkoda ze nie możemy się porozumieć, a wiesz dlaczego? Gdyz rozmawiamy na dwóch płaszczyznach(lecz nie wartościuję tych płaszczyzn) Ty jesteś zwolennikiem ziemskich ustanowień, niebiańskiego Kościoła, a ja jestem zwolennikiem przeniesienia mojego ziemskiego życia w życie duchowe. W ten sposób dokładnie rozmijamy się. To co niemożliwe jest w kategoriach ziemskich przepisów dogmatów i paragrafów, absolutnie jest mozliwe w duchowości, gdzie one przestają obowiązywać. Jest mi naprawdę obojętne w którym ziemskim miejscu wznoszę moją marną duszę do Ojca, jest mi obojętne czy stoję czy leżę, gdyz w tym momencie przestaję egzystować w moim ciele, gdyż moja dusza zbliża sie do innej rzeczywistości i uwierz mi nie jest to materialna rzeczywistość i nie ma w niej miejsca na materię i jej prawa. I w tej rozmowie z Bogiem mogę tylko pokornie wysłuchać tego co Pan ma mi do powiedzenia i nie liczy się wówczas jak ja siebie nazwę katoliczką, chrześcijanką czy muzułmanką. I dla mnie liczy się tylko to w mojej wierze, z tego czerpię siłę, energię, rozwiązywanie problemów, odpowiedzi na moje pytania i na życie. Więc nazywaj mnie jak sobie chcesz, ja oddałam moje ziemskie życie Chrystusowi. pozdrawiam Cię anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 20 2006 12:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Ach Medieval Man, szkoda ze nie możemy się porozumieć, a wiesz dlaczego? Gdyz rozmawiamy na dwóch płaszczyznach(lecz nie wartościuję tych płaszczyzn)


Niestety dużo słów, mało treści.
Dużo pisania, żadnego ustosunkowania się do zarzutów

Czy naprawdę jesteś w stanie pogodzić wiarę Kościoła, w którym sie wychowałaś z tym, co Ci proponuje TT?

Jeśli tak - wykaż to

Jeśli nie - nie pisz, że
TT w żadnym miejscu nie wymaga zerwania z religią którą sie wyznaje, ani ze wspólnotą do której się należy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 20 2006 12:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Więc nazywaj mnie jak sobie chcesz, ja oddałam moje ziemskie życie Chrystusowi. pozdrawiam Cię anka


Na podstawie tego, co piszesz w poście powyżej można sądzić, że oddałaś swoje życie spirytualistycznej ułudzie.
To, o czym właśnie napisałaś to czysty ezoteryzm.

A zresztą, nazywaj to sobie jak chcesz, ale nie mieszaj do tego chrześcijaństwa

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 czerwiec 20 2006 14:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Od moderatora.

Tekst zostal usuniety za naruszenie zasad publikacji
Maxurd.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 20 2006 14:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man to moze spróbujesz przekonać mnie w którym miejscu to Słowo nie ma racji!!!



- po pierwsze, to strasznie gadatliwy ten Twój Mistrz. I mnóstwo w tym tekście pustosłowia.
Teraz już wiem od kogo to wzięłaś
- po drugie ten Twój Mistrz zakłada zrealizowanie Królestwa Bożego na ziemi (błąd), mówi o reinkarnacji (błąd) o idei doskonalenia się (błąd o zbawieniu przez uczynki)

Poza tym, ładne gadanie, ale bez treści

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 20 2006 14:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Dyskusja nie ma najmniejszego sensu.
Stary Testament, czyli Przymierze było po to by przygotować ludzi na obiecanego im Zbawiciela. Nowy Testament, to Przymierze Nowe i Wieczne Boga-Zbawiciela z ludźmi, które ma nas przygotować na Jego powtórne przyjście w chwale. Jaki jest więc cel Trzeciego Testamentu? Cokolwiek byś nie powiedziła, to pewnie należałoby to uznać za zadanie Kościoła. Chrystus sam ustanowił Kościół, aby po wsze czasy kontynuował Jego dzieło. To w Kościele ukształtowało się Pismo Święte, sakramenty, kult. Kościół jest mistycznym ciałem Jezusa Chrystusa, i jest On w nim obecny... Myślę, że nie ma o czym dyskutować bo jest to jasne. Chrystusa można przyjąć tylko i wyłącznie za pośrednictewm Kościoła, jeśli nie, to nie jest to Prawdziwy Zbawiciel, a fałszywy mesjasz.

Ja wierzę tylko Kościołowi (który z resztą sam tworzę) - Prawdzie jaką on przekazuje, Pismu jakie w nim powstało i Chrystusowi, który nieustannie jest w nim obecny (to konkretnie jest powodem mojej wiary).

Trzeci Testament to dzieło szatana, bo niszczy jedność Kościoła i naucza fałszywej - niezgodnej z nauką Bożą prawdy.

Anno! Grzeszysz bardzo. Idź precz szatanie!

(Nie wspominając, że twoje posty biją rekordy żenady )

Współczuję Ci Chryste...

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 20 2006 16:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ja wierzę tylko Kościołowi (który z resztą sam tworzę) - Prawdzie jaką on przekazuje, Pismu jakie w nim powstało i Chrystusowi, który nieustannie jest w nim obecny (to konkretnie jest powodem mojej wiary).

Dlatego właśnie wierzysz nie w prawdziwego Chrystusa lecz w Jego Obraz stworzony przez Ciebie. A tak nawiasem mówiąc, to owszem Chrystus jest obecny, lecz czy jesteś pewien, że Jego właśnie słuchasz w Twoim Kościele. pozdrawiam Cię anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Paweł
 czerwiec 20 2006 16:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Wprowadzasz zamieszanie, Anno. Chrystus jest Głową Kościoła, a nie samym Kościołem, który to tworzą ludzie (właśnie m. in. Aranen).

Zaczynam cię już poważnie podejrzewać o sekciarstwo...

Z braku właściwych argumentów - MĄCISZ I MĄCISZ. Gdy jeden temat już zaczyna parzyć, to przenosisz się na inny, bezpieczniejszy, ale do czasu. Potem znów to samo, w koło Macieju... Dlatego prosiłem cię, żebyś pisała w punktach - wtedy nie będziesz mogła uciekać.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 20 2006 19:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Zaczynam cię już poważnie podejrzewać o sekciarstwo...


Pawvic, a mógłbyś te podejrzenia umotywować? pozdrowienia anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Paweł
 czerwiec 20 2006 19:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Quote by matejanka:
Zaczynam cię już poważnie podejrzewać o sekciarstwo...


Pawvic, a mógłbyś te podejrzenia umotywować? pozdrowienia anka
Właśnie to w tej chwili zrobiłaś - zmieniłaś temat - PSTRYK! - a moją odpowiedź ominęłaś szerokim łukiem.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 20 2006 19:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Z braku właściwych argumentów - MĄCISZ I MĄCISZ. Gdy jeden temat już zaczyna parzyć, to przenosisz się na inny, bezpieczniejszy, ale do czasu. Potem znów to samo, w koło Macieju... Dlatego prosiłem cię, żebyś pisała w punktach - wtedy nie będziesz mogła uciekać.

Oj Pawvic czy naprawdę tę wypowiedź mam traktowac jako dowód na moje sekciarstwo. Hmm, ale niech Ci będzie, ale, co do argumentów, to po prostu na żadne moje logiczne argumenty, ani podane cytaty nie uzyskuję konstruktywnej odpowiedzi, więc jak już pisałam opadły mi nieco pióra. Najprawdopodobniej zrobię konspekt całościowy i zreasumuję moje poprzednie wypowiedzi. życzę Ci zdrowia anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 czerwiec 20 2006 20:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko nie zrezygnowałam z rozmowy z Tobą. Po prostu nie miałam czasu usiąść przy komputerze.
Wydaje mi się, że Trzeci Testament nie uzupełnia dwóch pozostałych, ale odczytując je całkowicie na nowo, zmienia ich sens.
Poglądy, które przedstawiasz nie są niczym nowym.
Już Katarzy tłumaczyli inaczej znaczenie Nowego Testamentu twierdząc, że powinno się jego prawdy rozumieć na poziomie mistycznym, a żadna z rzeczy opisanych nie wydarzyła się w sensie dosłownym. Na przykład przywrócenie wzroku ślepcowi odczytywali jako zniszczenie ślepoty ducha, nie ciała.
W pierwszych wiekach bardzo wpływowym nurtem religijnym był ruch gnostyczny. Jego wyznawcy twierdzili, że materialne ciało jest więzieniem dla niematerialnej doskonałej duszy.
Apostoł Paweł przestrzegał przed takimi poglądami w swoich listach.

Tu korzystam z książki A.J. Palli - Sekrety Biblii:

Natomiast wiedza gnostyczna dostępna była tylko wtajemniczonym, prowadziła rzekomo do zbawienia lub do wyższej formy egzystencji.
Na wiedzę tę składały się duchowe objawienia i poglądy zaczerpnięte z różnych religii (perskiej, babilońskiej, egipskie, itd,).
Gnostycy akceptowali wszystkie poglądy, bez względu na ich korzenie, w tym wiele chrześcijańskich.
Dla wielu chrześcijan bardzo pociągająca była ich interpretacja Pisma Świętego, która odrzucała podstawowe i jasno wyłożone znaczenia na rzecz treści rzekomo zakodowanych. Ponieważ posługiwali się terminologią chrześcijańską przyciągali wielu mniej zorientowanych chrześcijan. A wszystko to było tylko przykrywką dla wierzeń i praktyk okultystycznych, podobnie jak dzisiaj w ruchu New Age.

Poniżej porównanie "Chrystusa" gnostyków z nauką Nowego Testamentu.

1. Chrystus według gnostyków nie przyszedł w fizycznym ciele Jezusa z Nazaretu lecz w duchowym;

Jezus wg Nowego Testamentu:
"Bo wyszło na świat wielu zwodzicieli, którzy nie chcą uznać, że Jezus Chrystus przyjdzie w ciele. Taki jest zwodzicielem i antychrystem." (2J.7);

2. Gnoza:
Chrystus przyjął ciało Jezusa dopiero podczas chrztu, gdy zstąpił na Niego gołąb;

Nowy Testament:
"A Słowo ciałem sie stało i zamieszkało wśród nas , i ujrzeliśmy chwałę Jego, chwałę jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełen łaski i prawdy" (J.1:14)

3. Gnoza:
Przyjęcie Chrystusa jakp Zbawiciela nie daje życia wiecznego;

NT:
"Abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga i abyście wierząc mieli żywot w imieniu Jego" (j.20:31)

4. Gnoza:
Jezus Chrystus nie był jednosrodzonym (jedynym) synem Boga Ojca;

NT:
"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny". (J.3:16);

5. Gnoza:
Jezus Chrystus nie przyszedł cierpieć i umrzeć za grzechy ludzi, lecz jedynie po to by odsłonić przed nimi ukryte prawdy;

NT:
"On nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. Lecz On zraniony jest za występki nasze, stary za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a Jego ranami jesteśmy uleczeni." (Iz.53;4-6)


Dlatego między innymi odzrucam TT, bo na mój chłopski rozum kłóci się z całą Biblią.

Nie mam pewności, ale wydaje mi się, że przytaczałaś cytat z NT, które już raz zostały odczytane i dotyczyły Jezusa z Nazaretu. Tak więc jedna przepowiednia nie może dotyczyć dwóch rzeczy, np., że przyszedł do swoich a oni go nie poznali. To dotyczyło Mesjasza, nie Ducha Świętego z TT.

Obawiam się, że zostałaś zwiedziona, ale to moje prywatne zdanie.




===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 czerwiec 20 2006 21:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Kobieta pokazała klasę

Ale to i tak nie da. Matejanka zbyt głęboko zabrnęła w sekciarstwo - może tylko egzorcysta albo oczyszczający ogień stosu mógłby pomóc

Nie uznajemy Trzeciego Testamentu, bo nie uznaje go Kościół. To Kościołowi Chrystus powierzył przekazywanie prawdy (wiem, że się powtarzam - ale skoro nie dociera) i to w Kościele ukształtowało się PŚ. A to dlatego, by stanowiło oparcie dla Prawdy. Jeżeli Kościół nie uznaje TT to znaczy, że nie przekazuje owej prawdy obiektywinie... A przez Kościół działa sam Bóg, z ukrycia...

Herezja i sekciarstwo...

===

 
 Profil   Email 
kobieta
 czerwiec 20 2006 21:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Ja wierzę w siłę modlitwy.

===

 
 Profil   Email 
methodos
 czerwiec 20 2006 21:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Powtórzę samą siebie z tematu "PIEKŁO", ale zwyczajnie musze, bo inaczej sie uduszę:
Tak sobie czytam posty na forum i dochodzę do wniosku, że niedługo temat TT będzie obecny wszędzie na kosciol.pl Poza tym jak już piszę coś od siebie, to napiszę, że Matejanka (ogólnie nic do niej nie mam) kadzi z tym TT jak nawiedzony świadek Jechowy, co zobaczyl latającego Buddę, którego wysłał w kosmos Jezus... no nie Matejanko, wybacz... ale ten TT jak ma być jakimś ekstra dodatkiem do Biblii, to ja zwyczajnie dziekuję. Jakby tak zebrać te wszystkie objawienia i inne cudactwa (piszę o tak jakoś XiX wieku i naszych latach), to niestety nie wiadomo, czego się złapać. Mi jest dobrze w moim ciele i w moim życiu teraz, nie mam zamiaru iśc gdzieś po raz kolejny w jakies ciało i jeszcze raz udawać, że będę grzeczna.. szanse mamy raz na jedno życie, dane nam od Boga i nie wiem jaki ogólnie sens tych całych banialuków z TT, pozdrawiam ciepło. Matejanko, nie gniewaj sie, ale to wszystko nawet kija Adasia Miauczyńskiego z plaży nie warte

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 20 2006 22:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanko nie zrezygnowałam z rozmowy z Tobą. Po prostu nie miałam czasu usiąść przy komputerze.
Wydaje mi się, że Trzeci Testament nie uzupełnia dwóch pozostałych, ale odczytując je całkowicie na nowo, zmienia ich sens.
Już Katarzy tłumaczyli inaczej znaczenie Nowego Testamentu twierdząc, że powinno się jego prawdy rozumieć na poziomie mistycznym, a żadna z rzeczy opisanych nie wydarzyła się w sensie dosłownym. Na przykład przywrócenie wzroku ślepcowi odczytywali jako zniszczenie ślepoty ducha, nie ciała.
W pierwszych wiekach bardzo wpływowym nurtem religijnym był ruch gnostyczny. Jego wyznawcy twierdzili, że materialne ciało jest więzieniem dla niematerialnej doskonałej duszy.

TT twierdzi, że wszystko o czym mówi każdy z Testamentów należy rozumieć na poziomie mistycznym, ale zdarzenia są w realich materii. Trzeci Testament nie jest gnozą, choć na upartego można znaleźć elementy wspólne. Według TT wszystko co się wydarza w świecie materialnym jest skierowane na duchowosć, to znaczy, ma nas o niej pouczać. Dusza nie jest doskonała lecz jest na drodze do doskonalenia się, a ciało jest więzieniem wówczas gdy przejmuje prym i ją prowadzi.
Natomiast wiedza gnostyczna dostępna była tylko wtajemniczonym, prowadziła rzekomo do zbawienia lub do wyższej formy egzystencji
.
Na wiedzę tę składały się duchowe objawienia i poglądy zaczerpnięte z różnych religii (perskiej, babilońskiej, egipskie, itd,).

W TT wprost przeciwnie nic nie jest dla okreslonej grupy uprzywilejowanych, lecz dla wszystkich i nic nie jest tajne ani tajemnicze. Zbawienie również dotyczy wszystkich.

Gnostycy akceptowali wszystkie poglądy, bez względu na ich korzenie, w tym wiele chrześcijańskich.
Dla wielu chrześcijan bardzo pociągająca była ich interpretacja Pisma Świętego, która odrzucała podstawowe i jasno wyłożone znaczenia na rzecz treści rzekomo zakodowanych. Ponieważ posługiwali się terminologią chrześcijańską przyciągali wielu mniej zorientowanych chrześcijan. A wszystko to było tylko przykrywką dla wierzeń i praktyk okultystycznych, podobnie jak dzisiaj w ruchu New Age.

TT absolutnie nie namawia do żadnych praktyk oprócz modlitwy.
Poniżej porównanie "Chrystusa" gnostyków z nauką Nowego Testamentu.

1. Chrystus według gnostyków nie przyszedł w fizycznym ciele Jezusa z Nazaretu lecz w duchowym;

Jezus według TT był wcielonym Bogiem, urodzonym z Marii w Betlejem, a wiec nie ma nic wspólnego ze zwodzicielem i antychrystem.
Jezus wg Nowego Testamentu:
"Bo wyszło na świat wielu zwodzicieli, którzy nie chcą uznać, że Jezus Chrystus przyjdzie w ciele. Taki jest zwodzicielem i antychrystem." (2J.7);

2. Gnoza:
Chrystus przyjął ciało Jezusa dopiero podczas chrztu, gdy zstąpił na Niego gołąb;
Nowy Testament:
"A Słowo ciałem sie stało i zamieszkało wśród nas , i ujrzeliśmy chwałę Jego, chwałę jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełen łaski i prawdy" (J.1:14)
To samo twierdzi TT a chrzest Jezusa był symbolicznym aktem podjęcia przez Niego powierzonej Mu przez Ojca misji.

3. Gnoza:
Przyjęcie Chrystusa jako Zbawiciela nie daje życia wiecznego
;
Według TT przyjęcie Chrystusa i Jego Nauki jest zbawieniem dla duszy , życie wieczne posiada natomiast każdy, gdyż dusza jest ze swojej substancji nieśmiertelna.

NT:
"Abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Boga i abyście wierząc mieli żywot w imieniu Jego" (j.20:31)
To samo TT.

4. Gnoza:
Jezus Chrystus nie był jednosrodzonym (jedynym) synem Boga Ojca;
Oczywiście ze był według TT. Jezus był Synem, lecz Chrystus był wcielonym Słowem Ojca.
NT:
"Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny". (J.3:16);

5. Gnoza:
Jezus Chrystus nie przyszedł cierpieć i umrzeć za grzechy ludzi, lecz jedynie po to by odsłonić przed nimi ukryte prawdy;

Żadne Boskie Prawdy nie były ukryte od początku Bóg objawiał je człowiekowi, lecz człowiek miał zawsze tendencje do przyjmowania własnej interpretacji Boskich Prawd.
NT:
"On nasze choroby nosił, nasze cierpienia wziął na siebie. A my mniemaliśmy, że jest zraniony, przez Boga zbity i umęczony. Lecz On zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a Jego ranami jesteśmy uleczeni." (Iz.53;4-6)

Wypływająca krew z Jego ran jest miłoscią Boga do człowieka, i jest lekarstwem na nasze grzechy. Gdyby ludzkość nie tkwiła w grzechu Jezus nie musiałby umierać aby wskazać nam prawidłową droge do Ojca.
Nie mam pewności, ale wydaje mi się, że przytaczałaś cytat z NT, które już raz zostały odczytane i dotyczyły Jezusa z Nazaretu. Tak więc jedna przepowiednia nie może dotyczyć dwóch rzeczy, np., że przyszedł do swoich a oni go nie poznali. To dotyczyło Mesjasza, nie Ducha Świętego z TT.

Całe Pismo Święte posiada wielowarstwowość i prawie sie nie zdarza aby zdarzenia nie powtarzały się i cytaty nie pasowały do nich i to co zdarzyło się z Jezusem powtarza sie z Duchem Świętym, znowu Ci co oczekiwali Pana zgodnie z własną interpretacją nie mogli Go rozpoznać. Historia powtórzyła się lecz Bóg zmienił miejsce swoich Objawień, które zapowiada w Księdze Izajasza, cyt, "Oto moi słudzy będa wykrzykiwać z głębi swojego szczęśliwego serca, lecz wy będziecie krzyczeć z głębi serca zbolałego i będziecie jęczeć z rozpaczy." i dalej "lecz moim sługom będzie nadane nowe imię" a winnym miejscu Izajasza "Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów księciem i rozkazodawcą ludów. Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążac do ciebie przez wzgląd na Pana twojego Boga i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cie wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można go znaleźć." A co do Katarów to stłumienie tego wspaniałego chrześcijańskiego ruchu jest plamą na honorze Kościóła Katolickiego, gdyz zostali oni brutalnie wytępieni przez prześladowania wojny krzyżowe i inkwizycję a wyklęcie ich nauki było spowodowanwe ogromną popularnościa jaką się cieszyli stanowiąc zagrożenie dla władzy KRK. Tak więc powoływanie się że to już było jest niesłuszne bo pewnie by było do dzisiaj gdyby nie krwawe interwencje. Ale jak widać wszystko to co ma w sobie Prawdę zginąć nie moze i Prawda ta prędzej czy później wyjdzie na światło dnia. pozdrawiam Cię serdecznie matej-anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 czerwiec 20 2006 22:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Nie chcę wprowadzać nowych wątków, ale dogmatyka katarska utrzymywała, że szatan jest twórcą ciała. Równocześnie twierdzili, że Bóg NT stworzył pierwsiastek dobry w postaci duszy ludzkiej, a zły Bóg był twórcą materii.
Katarzy od urodzenia poddawali swoje dzieci ścisłej diecie (zakaz spożycia mięsa i nabiału), izolowali je od reszty społeczeństwa.
Praktykowali rytualną smierć głodową w celu jak najszybszego uwolnienia duszy. Małżeństwo było dla nich grzechem większym niż przypadkowe kontakty seksualne, bo sankcjonowało stosunki płciowe, które według nich były przewinieniem.
Wierzyli w wędrówke dusz. Szerzyli bardzo atrakcyjną dla wiernych wizję życia na ziemi bez ponoszenia odpowiedzialności za swe postępki.
A co gorsza ich doktryna powraca raz na jakiś czas, tylko w niewiele zmienionej formie.
I nie zostali stłumieni i wytępieni przez krucjatę, ale religia ta upadła ponieważ pozostawała w izolacji społecznej. Ale zostawmy Katarów.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 20 2006 23:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto masz rację zostawmy Katarów, choć trochę inny ich obraz znalazłam w encyklopedii niż ten jaki mi namalowałaś. Natomiast poniewaz spodziewam się po Tobie rzeczowej dyskucsji, więc proponuję abyśmy omówiły argumenty jakie przedstawię Ci na potwierdzenie prawdziwości TT.
Może zaczniemy od spełnionych znaków i Proroctw.
Sądzę, że tak jak ja, nie uważasz, że Jezus tylko tak sobie mówił o wydarzeniach jakie nastąpią, lecz miało to szczególne znaczenie i jeżeli mówił o zjawiskach na słońcu gwiazdach i księżycu to nalezy sprawdzić, czy w czasie jak powstawał TT miało to miejsce. O Eliaszu jako przygotowującym ścieżki Pana chyba już nie muszę przypominać gdyż o tym że przez Roque Rojasa przemawiał Duch Eliasza i że Eliasz jest Duchowo obecny w naszej epoce szóstej pieczeci już pisałam. Natomiast chociaż równiez już pisałam o znakach powrotu Pana jeszcze raz je przypomnę, gdyż być może nie natrafiłaś na nie. Ale to przełożymy na jutro bo dzisiaj jest już za późno. dobranoc anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 czerwiec 20 2006 23:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Dobrze, odłóżmy to do jutra, na razie dziękuję. Dobrej nocy. Z Bogiem.

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 czerwiec 21 2006 08:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Wyłączam się z dyskusji, bo matejanka irytuje mnie swoimi pozbawionymi jakiegokolwiek sensu wypowiedziami. Skończ!

Nie jesteś chrześcijanką, bliżej ci do gnozy.

"Żadne Boskie Prawdy nie były ukryte od początku Bóg objawiał je człowiekowi, lecz człowiek miał zawsze tendencje do przyjmowania własnej interpretacji Boskich Prawd." (kategoria "Ż" - żałosne i żenujące)

Oczywiście - znamy całą prawdę o Bogu - i znaliśmy ją od kiedy? Czy jeszcze jak chodziliśmy po drzewach czy może jak juz nauczyliśmy się rozpalać ogień? Głupota!

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 21 2006 09:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Aranen: Wyłączam się z dyskusji, bo matejanka irytuje mnie swoimi pozbawionymi jakiegokolwiek sensu wypowiedziami. Skończ!

Nie jesteś chrześcijanką, bliżej ci do gnozy.

"Żadne Boskie Prawdy nie były ukryte od początku Bóg objawiał je człowiekowi, lecz człowiek miał zawsze tendencje do przyjmowania własnej interpretacji Boskich Prawd." (kategoria "Ż" - żałosne i żenujące)

Oczywiście - znamy całą prawdę o Bogu - i znaliśmy ją od kiedy? Czy jeszcze jak chodziliśmy po drzewach czy może jak juz nauczyliśmy się rozpalać ogień? Głupota!

Boskie Prawo i Prawdę o Bogu mamy zapisane w naszym Duchu i sercu i to od początku czasów. Na samym początku Stworzenia pierwsi ludzie słyszeli głos Boga w swoim duchu, czego dowodem jest choćby postać Noego, który zachował tę umiejętność i dzięki temu został ocalony, lecz grzech i zwyrodnienie są tym, co zagłuszyło ten Głos i tylko powrót na drogę miłosći może Go znowu uczynić słyszalnym. Droga do Ojca jest drogą do wewnątrz, gdyż tam On na nas z utęsknieniem czeka, w naszej wewnętrznej Świątyni. Wszyscy wielcy Prorocy komunikowali sie w ten sposób z Ojcem, co wyrażało się w słowach cyt, " i doszło mnie słowo Pana tej treści..." Lecz ponieważ człowiek tak dalece zagłuszył ten wewnętrzny Głos i pograżył się w swoich grzechach, Bóg jako dobry Ojciec objawia mu się od zewnątrz dając Swoje Słowo. pozdrawiam Cie anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 21 2006 09:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Skąd ty możesz wiedzieć, w jaki sposób Noe i Prorocy kontaktowali się z Bogiem?

Skąd w ogóle wiesz, że Noe to postać historyczna, skoro sama twierdzisz, że Biblię mamy rozumieć przede wszystkim mistycznie?

Szatan też działa od środka, a pan psycholog zbiera pieniążki...

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 21 2006 11:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Aranen: Skąd ty możesz wiedzieć, w jaki sposób Noe i Prorocy kontaktowali się z Bogiem?

Skąd w ogóle wiesz, że Noe to postać historyczna, skoro sama twierdzisz, że Biblię mamy rozumieć przede wszystkim mistycznie?

Szatan też działa od środka, a pan psycholog zbiera pieniążki...

Oczywiście, że złe duchy tez szukają przystępu do naszego serca i jezeli nie czuwamy i nie bronimy sie modlitwą i mamy skłonność do nienawidzenia swojego brata, to dajemy mu łatwy przystęp. Natomiast jeżeli w sercu gości Pokój Chrystusa, to nie jest tak łatwo szatanowi nas kusić. A to skąd to wiem? Odpowiedź jest w tytule tego tematu. pozdrawiam anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Paweł
 czerwiec 21 2006 11:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Aranenie, sam zresztą widzisz, że jej wypowiedzi są pełne sprzeczności. Nawet nie raczyła się ustosunkować do twojej wypowiedzi o Noemie.

Anno, po fascynującym wstępie "teologicznym", który zarysowywałaś nam od wielu tygodni, czas na konkretne wskazówki dotyczące naszego życia. Co każe robić TT w praktyce? Więcej się modlić? Czekać na koniec świata? Popełnić zbiorowe samobójstwo? No co? Czy zmienia słowa Biblii?

Dlaczego uwierzyłaś słowom TT? Pisałaś, że dopiero one wyjaśniły ci sens słów z Biblii? To ludzie musieli czekać do XX wieku, by móc je właściwie odczytać? Bezsens.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 21 2006 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by pawvic: Aranenie, sam zresztą widzisz, że jej wypowiedzi są pełne sprzeczności. Nawet nie raczyła się ustosunkować do twojej wypowiedzi o Noemie.

Anno, po fascynującym wstępie "teologicznym", który zarysowywałaś nam od wielu tygodni, czas na konkretne wskazówki dotyczące naszego życia. Co każe robić TT w praktyce? Więcej się modlić? Czekać na koniec świata? Popełnić zbiorowe samobójstwo? No co? Czy zmienia słowa Biblii?

Dlaczego uwierzyłaś słowom TT? Pisałaś, że dopiero one wyjaśniły ci sens słów z Biblii? To ludzie musieli czekać do XX wieku, by móc je właściwie odczytać? Bezsens.

Pawvic, aleś Ty w gorącej wodzie kompany!!! Moja rada do Ciebie, uważniej czytaj, a będziesz robił mniej niesłusznych zarzutów. Właśnie przygotowuję się do rozmowy z Kobietą, z którą ustaliłyśmy na dzisiaj wstępną dyskusję o prawdziwości i okolicznościach powstania TT. Już Ci pisałam ze TT to bardzo obszerne kompendium i nie można w kilku zdaniach skwitowac tego tematu. Muszę się do tego przygotować. życzę radości w pierwszym dniu lata anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 1,11 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana