Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 czerwiec 21 2006 12:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do Kobiety i zainteresowanych,
Aby w ogóle móc dyskutować na tak obszerny temat jakim jest TT proponuję abyśmy ustaliły bazę dla tej dyskucji a więc punkty, które jeżeli obie uznamy za prawdziwe, to do nich będziemy mogły sie w tej dyskusji odwoływać. I tak :
1. Bóg jest jeden i jest Miłością(nie wazne czy Ty Go widzisz jeszcze w Trzech Osobach)
2. Jezus Chrystus jest wcielonym Bogiem, Jego Słowem które przyszło w ciele na świat dla zbawienia człowieka
3. Biblia ST i NT jest napisana przez ludzi pod inspiracją Ducha Świętego, nie jest Księgą stricte historyczną, choć wiele zdarzeń w niej opisanych jest historią, lecz księgą pokazującą nam historię rozwoju duchowego ludzkości w aspekcie poznawania Boga.
4. Żadna z biblijnych ksiąg nie jest ot tylko tak przypadkowo, lecz wszystkie mają znaczenie, chociaż nie wszystkie są dla nas zrozumiałe, z czego możemy wyciągnąc wniosek, ze przyjdzie czas w którym dzięki wydarzeniom jakich będziemy świadkami takimi się staną, gdyz inaczej ich obecność w Biblii byłaby pozbawiona sensu.
5. Słowo Boga musi się spełnić i tylko Bóg zna przyszłość.
6. Proroctwa w Biblii są po to abysmy je znając mogli odróżnić wydarzenia prawdziwe od fałszywych.
7. Umiejętność czytania i rozumienia Biblii nie jest automatycznie dana kazdemu, lecz jest wynikiem modlitwy, medytacji i duchowego rozwoju czytającego, krótko mówiąc dużej duchowej pracy.
8. Pewne Prawdy natomiast w niej zawarte wystarczają w swojej prostocie sformułowania aby każdy nawet nie zadający sobie trudu mógł je zrozumieć i zastosować dla swojego zbawienia.
9. Stary i Nowy Testament są księgami wzajemnie się potwierdzającymi, lecz rozumienie Starego Testamentu i jego proroctw dotyczących przyjścia Zbawiciela zostało dopiero prawidłowo zrozumiane po Jego Objawieniu się światu i to nie przez wszystkich, lecz najpierw przez garstkę do tego wybranych.
10. Oba te Testamenty jako inspirowane Słowo Boga nie moga sobie zaprzeczać.
Na razie wydaje mi się ze to wystarczy. Czekam na Twoje ustosunkowanie się do powyższych punktów z pozdrowieniami w pierwszym dniu lata anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 21 2006 13:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

nie jest Księgą stricte historyczną, choć wiele zdarzeń w niej opisanych jest historią

Nie jest to Księga, a Księgozbiór i ogromna część jego ksiąg jest historyczne (choć i tam przewijają się wątki religijne, bo taki jest cel Biblii).

...tylko Bóg zna przyszłość.

Bóg nie tyle co zna przyszłość, co ją widzie i zarówno przeszłość, teraźniejszość i przyszłość są dla Niego "teraz", bo nie podlega czasowi, który sam stworzył.

Nadal nie odpowiedziałaś na temat Proroków, Noego, modlitw etc. Nie wykręcaj się...

===

 
 Profil   Email 
Paweł
 czerwiec 21 2006 13:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Dobrze Aranenie! Niech się nie wykręca!

Pochwalam cię Matejanko, że nareszcie piszesz punktami, co niezmiernie ułatwi wymianę myśli oraz rozmowę czyni przejrzystą.

4. Jakież to jeszcze wydarzenia Biblia przewiduje, które nie miały jeszcze miejsca? Chyba tylko już koniec świata.
6. W jaki sposób wydarzenia mogą być prawdziwe, czy fałszywe? One SĄ!
7. Albo efektem modlitwy do Ducha Świętego. Co masz na myśli mówiąc "duchowy rozwój"?

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 21 2006 15:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by pawvic: Dobrze Aranenie! Niech się nie wykręca!

Pochwalam cię Matejanko, że nareszcie piszesz punktami, co niezmiernie ułatwi wymianę myśli oraz rozmowę czyni przejrzystą.

4. Jakież to jeszcze wydarzenia Biblia przewiduje, które nie miały jeszcze miejsca? Chyba tylko już koniec świata.
6. W jaki sposób wydarzenia mogą być prawdziwe, czy fałszywe? One SĄ!
7. Albo efektem modlitwy do Ducha Świętego. Co masz na myśli mówiąc "duchowy rozwój"?

Pawvic jakże się cieszę ze jesteś ze mnie zadowolony. Biblia przewiduje wiele wydarzeń chociażby Powrót Chrystusa, lub Sąd nad światem. Odpowiednie cytaty podam gdy przyjdzie na to czas.
Wydarzenia mogą być mitem lub Prawdą, lub tez umyślną mistyfikacją. Właśnie o prawdziwości wydarzenia jakim był Powrót Chrystusa na Ziemię bedziemy w tym temacie rozmawiac, gdyż Trzeci Testament jest Nauką pozostawioną przez Jezusa i to będę próbowała przedstawić jako fakt historyczny, zapowiadany przez Proroków i spełniajacy dane nam przez Jezusa znaki. A Bóg dla ścisłosci zna wydarzenia które dla nas są przyszłoscią. A jak to jest z tym czasem, to tak autorytatywnie bym nie twierdziła że coś o nim wiem, gdyż nawet takie głowy jak Albert Einstein, miały z tym problemy.
Duchowy rozwój jest to wzrastanie naszego Ducha do poznania Boga i do miłości. Słonecznego dnia życzę, anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 czerwiec 21 2006 19:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do wszystkich zainteresowanych: Trzeci Testament

1.Chociaż większość chrześcijan wciąż oczekuje Powrotu Chrystusa na ziemię w chwale, fakt ten miał już miejsce . Chrystus zgodnie z zapowiedzią i spełniając obiecane znaki pojawił się Duchowo w Meksyku 1884-1950 w czasach wielkich zmian na ziemi. Był też wtedy
oczekiwany. Lecz forma w jakiej się pojawił nie odpowiadała oczekiwaniom. Wierni uwazali że „w chwale” będzie oznaczało widzialną chwałę i spektakularne zjawiska.

2. Słowo chwała Boga nie oznacza niczego innego jak jego Mądrość, a Mądrością Boga jest Jego Duch Święty.

3. Aby zrozumieć, że pojawienie Pana będzie Duchowe trzeba przeanalizować wypowiedzi Jezusa, dotyczące Jego Powrotu na ziemię, jak i okoliczności Jego odejścia. A odszedł zakryty przez obłok i zgodnie z wypowiedzią Aniołów tak jak odszedł tak też powróci. Zakryty przez obłok, a obłok symbolizuje tutaj wznoszące się do Boga Dusze i Duchowość. Również na górze Syjon i Tabor obłok symbolizuje ukrytego w nim przed ludzkimi spojrzeniami Boga. Gdyby obłok nie miał znaczenia nie byłoby to przez Anioły podczas odejścia Jezusa podkreślone, że tak jak odszedł tak powróci. Otoczony przez Anioły oznacza ze Duchowy świat będzie razem z Nim. Również sformułowanie ze Syn Człowieczy będzie w dniu swoim jak błyskawica, która pojawia się na niebie od wschodu, aby świecić aż na zachód, oznacza że będzie to Światło dla naszych dusz, które najpierw powstało na wschodzie w Betlejem aby pojawić się na zachodzie w Meksyku.

4. Trzeci Testament będący zebranymi Pouczeniami Chrystusa jest przeznaczoną na czasy ostateczne nową Arką, dzięki której wielu ludzi przetrwa „ Dzień Pana”

5. Trzeci Testament jest przymierzem Boga z duchem człowieka, jest kolejnym zbliżeniem się Boga do swoich dzieci, które dzięki licznym inkarnacjom doszły do rozwoju swojego ducha, w którym są w stanie znieść Prawdę dotychczas nie całkowicie im objawioną, gdyż ich duch nie był dostatecznie rozwinięty.
Tutaj podaję fragmenty z Pisma Świetego dotyczące czasów ostatecznych, sądu nad światem i przyjścia Pana.

6.Stawiam też tezę, że przepowiednie te dotyczące końca czasów , dotyczą właśnie naszej epoki, że Sąd Ostateczny i Dzień Pana są tym samym. W cytatach tych znajdziecie potwierdzenie Jednoosobowego Boga, Jego Sądu i Jego Panowania. Również wiele wspólnych sformułowań, które użyli Prorocy z wypowiedziami Jezusa nie są moim zdaniem przypadkowe.

7. Jeżeli Jezus mówi o swoim Powtórnym Przyjściu i to zbiega się z końcem świata i Sądem nad światem i ludzkością, to Chrystus i Bóg muszą być tą samą osobą, dowodzi tego następujący cytat, z księgi Zachariasza 14, 8,9 „ I stanie się w owym dniu, że popłyną wody żywe z Jeruzalemu, połowa do morza na wschodzie, a połowa do morza na zachodzie, i tak będzie i w lecie i w zimie. I będzie Pan królem całej ziemi. W owym dniu Pan będzie jedyny i jedyne będzie jego imię.”

Nie trzeba wiele tłumaczyć żeby zauważyć, że szczególnie podkreślona jest tutaj jednoosobowość Boga, która stanie się dla człowieka jasna dopiero wtedy, gdy popłyną żywe wody z Jeruzalem. Żywą wodą jest Chrystus i Jego Słowo( w Ewang. św. Jana sam tak o sobie się wyraża), które powtórnie wypłynie z Narodu Wybranego.(objawienie w Meksyku) W tej samej księdze mamy opis Sądu nad światem i jego oczyszczenie poprzez cierpienie i doświadczenia o których wiele mówi również TT.

8. Fragment z księgi Sofoniasza dotyczący Sądu i oczyszczenia „ Dlatego oczekujcie dnia-mówi Pan-w kórym wystąpię jako oskarżyciel. Bo mam zamiar zgromadzić narody, zebrać królestwa, aby wylać na nie swoją popędliwość, cały żar swojego gniewu. Zaprawdę cała ziemia będzie pożarta ogniem mojej żarliwości. Potem przemienię ludom ich wargi na czyste, aby wszystkie mogły wzywać imienia Pana."
To znaczy według TT, że po okresie oczyszczenia ludzkości przyjmie ona jedną naukę, która wszystkich zjednoczy.

9. Sąd Boga będzie polegał na objawieniu się Jego Sprawiedliwości która stanie się dla nas jasna i będzie wypełnieniem biblijnego powiedzenia, że to co zasiałeś musisz zebrać. Cyt, księga Abdiasza 15, „ gdyż bliski jest dzień Pana na wszystkie narody. Jak postępowałeś tak postąpią z tobą. Odpłata za twoje postępki spadnie na twoją głowę”.

10. Fragment z księgi Amosa zapowiadający odnowę resztki Izraela, zapowiadający kolejne objawienie Boga pośród Narodu Wybranego. Cyt, księga Amosa 11,” W owym dniu podniosę upadającą chatkę Dawida i zamuruję jej pęknięcia i podźwignę ją z ruin i odbuduję ją jak za dawnych dni. Aby posiedli resztki Domu i wszystkie narody, nad którymi wzywane było moje imię, mówi Pan, który to uczyni”

11. Księga Joela mówi o znakach na słońcu i księżycu w podobny sposób, w jaki mówił o tym Jezus zapowiadając swoje Powtórne Przyjście więc je porównajmy-cyt, księga Joela2,3,3,4 "I ukazę znaki na niebie i na ziemi, ogień i słupy dymu. Słońce przemieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim przyjdzie ów wielki, straszny dzień Pana. Wszakże każdy, kto będzie wzywał imienia Pana będzie wybawiony;,gdyż na górze Syjon i w Jeruzalemie będzie wybawienie".
A według Ewangelii św. Marka
„Ale w owe dni, które nastaną po tej udręce, zaćmi się słońce i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem.”
Lub u św. Łukasza "I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale.”
Połączmy to z Proroctwem Apokalipsy,
"I widziałem, gdy zdjął szóstą pieczęć, że powstało trzesienie ziemi i słońce pociemniało jak czarny wór, a cały księżyc poczerwieniał jak krew."

Według TT żyjemy w czasie szóstej pieczęci, a zdjąć ją mógł tylko Baranek. A więc Chrystus. Jego przyjście poprzedził w 1883 roku wybuch wulkanu Krakatau spełniający te przepowiednie. Był to najwiekszy wybuch wulkanu w historii ludzkości, wyrzut pyłu do atmosfery był tak ogromny ze słońce zacmiło się na wiele dni, a ksieżyc zabarwił się na czerwono. Fale tsunami dochodziły do 40 metrów i fala ta obiegła połowę kuli ziemskiej. Skutki wybuchu Krakatau były odczuwane na całym świecie. Obiecane znaki zostały spełnione i ludzkość w tamtych czasach je widząc, oczekiwała Przyjścia Pana, lecz wydarzenie w Meksyku, wśród ubogich prostych ludzi w żaden sposób nie odpowiadało jej oczekiwaniom. Tak jak w swoim czasie wydarzenie w Betlejem nie odpowiadało oczekiwaniom uczonych w Piśmie i Kapłanów.
Poza tym przyjrzyjcie sie przełomowi wieku dziewiętnastego i powiedzcie mi czy nie był to najbardziej rozwojowy czas w historii ludkzkości. A dlaczego? Gdyż na ludzkiego Ducha nieustannie od 1866 roku wylewa sie mądrość Ducha Świętego, lecz człowiek wykorzystuje ją przedewszystkim dla swoich egoistycznych celów.

11. Następny cytat z księgi Malachiasza potwierdzający że Sąd Boga poprzedzi przyjście Eliasza, a więc i przyjście Chrystusa,
„ Oto ja poślę wam Proroka Eliasza, zanim przyjdzie wielki i straszny dzień Pana.”
A co mówi Jezus na górze Tabor, cyt,
"Pytali Go też mówiąc: Cóż to mówią uczeni w Piśmie, ze Eliasz ma przyjść pierwej? A On im odrzekł : Eliasz wprawdzie przyjdzie najpierw i wszystko naprawi; ale jak napisano o Synu Człowieczym ? Musi wiele ucierpieć i za nic być poczytanym. Ale powiadam wam, że i Eliasz przyszedł, i uczynili mu co chcieli, jak o nim jest napisane.” Wtedy uczniowie zrozumieli że mówił o Janie Chrzcicielu.
I tak w Janie Chrzcicielu Eliasz przygotowywał drogę dla Jezusa, tak poprzez Roque Rojasa przygotowywał powrót Pana na ziemię.

Zgodnie z TT nasza epoka jest epoką Eliasza, który objawił się w 1866 przez Meksykanina Roque Rojasa, poprzedzając w ten sposób i przygotowując Naród na Przyjście Pana w 1884 roku. Rok 1866 jest również datą otwarcia Szóstej Pieczęci i początkiem nowej Epoki Uduchowienia dla ludzkości.

Reasumując zgodnie z Proroctwami Sąd nad światem i Powrót Chrystusa zbiegają sie czasowo ze sobą. Dzień Pana jest procesem, a nie jednym dniem i może trwać setki lat i jest własnie tym Sądem Ostatecznym poprzedzajacym Tysiącletnie Panowanie Chrystusa na ziemi. A Powrót Chrystusa na ziemię jest najpierw powrotem Chrystusa do Narodu Wybranego inkarnowanego pośród narodu meksykańskiego, a potem do kazdego człowieka który bedzie potrafił Go przyjąć. Druga Pięćdziesiątnica jest również tym samym wydarzeniem, czyli Ponownym przyjściem Słowa na ziemię jako Objawienie Ducha Swiętego w Meksyku.
To że Przyjdzie Duch Prawdy zapowiada Jezus zapowiadając przyjście Ducha Prawdy , Pocieszyciela o którym mówi że lepiej dla was abym Ja odszedł. Co to oznacza? Oznacza to, że aby przysłać swojego Ducha musi najpierw odejść jako Jezus, (w domyśle), gdyz Jego Duch jest w Nim, w Jezusie.
Nie nalezy tej zapowiedzi traktować wyłacznie, jako pierwszego zesłanie Ducha Świętego, gdyz wobec tego gdzie jest ta obiecana dla świata Prawda której Jezus nie mógł uczniom jeszcze powiedzieć i gdzie to przekonanie świata o grzechu i o sądzie i o sprawiedliwości. Tę poznaliśmy wraz z przyjściem Ducha Prawdy a jest nią reinkarnacja duszy. Ale to już na osobny post. pozdrawiam anka

To na razie wystarczająca ilość materiału do dyskusji jak sądzę.


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 czerwiec 21 2006 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko dziękuję jeszcze raz. Odezwę się jak będę mogła. Na razie.

===

 
 Profil   Email 
piotr.
 czerwiec 21 2006 20:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Chrystus zgodnie z zapowiedzią i spełniając obiecane znaki pojawił się Duchowo w Meksyku 1884-1950 w czasach wielkich zmian na ziemi


a jaki to znak Syna Człowieczego ukazał się na niebie?
pamiętaj ze jeszcze musi być taki ucisk, jakiego ludzkośc nie znała, a Bóg musi te dni skrócić, abyśmy przeżyli. Wszystko jeszcze przed nami

A odszedł zakryty przez obłok i zgodnie z wypowiedzią Aniołów tak jak odszedł tak też powróci. Zakryty przez obłok, a obłok symbolizuje tutaj wznoszące się do Boga Dusze i Duchowość.


Gdzie masz napisane ze zakryl go oblok. masz napisane jak wół ze apostolowie wpatrywali sie w Niego jak szedl do nieba. A wic o co tu chodzi, o oblok ktory szedl do nieba? Litosci.
Masz tez napisane ze przyjdzie na obloku/obkokach wiec daj spokoj z tą niewidzialnością.

[/QUOTE]

błyskawica, która pojawia się na niebie od wschodu, aby świecić aż na zachód, oznacza że będzie to Światło dla naszych dusz,


taaa,a świstak siedzi, bo sreberka były z przemytu
co za bzdurna interpretacja.

przeczytaj sobie caly kontekst panno anno

wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.

Ten twoj meksyk to ten dom, ta pustynia, to "tam", "tu", o ktorym mowi Jezus w powyzszej wypowiedzi, wiec daruj sobie dokladanie jakichkolwiek tresci do pisma.
Tylko głucpy pójdą za tobą.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
piotr.
 czerwiec 21 2006 20:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Chrystus zgodnie z zapowiedzią i spełniając obiecane znaki pojawił się Duchowo w Meksyku 1884-1950 w czasach wielkich zmian na ziemi


a jaki to znak Syna Człowieczego ukazał się na niebie?
pamiętaj ze jeszcze musi być taki ucisk, jakiego ludzkośc nie znała, a Bóg musi te dni skrócić, abyśmy przeżyli. Wszystko jeszcze przed nami

A odszedł zakryty przez obłok i zgodnie z wypowiedzią Aniołów tak jak odszedł tak też powróci. Zakryty przez obłok, a obłok symbolizuje tutaj wznoszące się do Boga Dusze i Duchowość.


Gdzie masz napisane ze zakryl go oblok. masz napisane jak wół ze apostolowie wpatrywali sie w Niego jak szedl do nieba. A wic o co tu chodzi, o oblok ktory szedl do nieba? Litosci.
Masz tez napisane ze przyjdzie na obloku/obkokach wiec daj spokoj z tą niewidzialnością.

wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich12 z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego.

błyskawica, która pojawia się na niebie od wschodu, aby świecić aż na zachód, oznacza że będzie to Światło dla naszych dusz,


taaa,a świstak siedzi, bo sreberka były z przemytu
co za bzdurna interpretacja.

przeczytaj sobie caly kontekst panno anno

wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.

Ten twoj meksyk to ten dom, ta pustynia, to "tam", "tu", o ktorym mowi Jezus w powyzszej wypowiedzi, wiec daruj sobie dokladanie jakichkolwiek tresci do pisma.
Tylko głucpy pójdą za tobą.

LUDZIE! Nie daj Bóg żeby ktoś sobie dał wmówić te trzeciotestamentowe brednie! Skąd ona wie że Jezus powrócił w XIXw. na ziemię, skoro

Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 21 2006 20:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Gdzie masz napisane ze zakryl go oblok. masz napisane jak wół ze apostolowie wpatrywali sie w Niego jak szedl do nieba. A wic o co tu chodzi, o oblok ktory szedl do nieba? Litosci.
Masz tez napisane ze przyjdzie na obloku/obkokach wiec daj spokoj z tą niewidzialnością.

Piotrze cytuję dzieje Apostolskie " I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął Go sprzed ich oczu." no i reszte znasz że tak przyjdzie jak go widzieliście idącego do nieba. Zrozum że ten opis nie jest tylko tak sobie i Ci męzowie po to powiedzieli to zdanie, aby dać uczniom do zrozumienia że przyjdzie w obłoku, a ten jest symbolem Duchowości. Czy naprawdę sądzisz, że Jezus przyfrunie na materialnych chmurach?
wtedy jeśliby wam kto powiedział: "Oto tu jest Mesjasz" albo: "Tam", nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. Oto wam przepowiedziałem. Jeśli więc wam powiedzą: "Oto jest na pustyni", nie chodźcie tam; "Oto wewnątrz domu", nie wierzcie! Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego

Zrozum Piotrze ze świat jest, był i najprawdopodobniej będzie pełen fałszywych mesjaszy i są to ludzie, którzy przy pomocy różnych sztuczek i cudów próbują i będa próbowali nabrac ludzi.Masz choćby przykład Sai Baby. Lecz Chrystus nie przyjdzie więcej cieleśnie, tylko będzie Światłemprzelotnym jak błyskawica, bedzie objawieniem Ducha, tak że wszelkie wieści o ludzkim mesjaszu z załozenia muszą być nieprawdziwe. W Meksyku nie było Jezusa fizycznie, był On tam tylko Duchowo i nie tylko tam, lecz wszędzie na ziemi były odbierane Boskie Objawienia. To też osobny temat. Zrozum że to ostrzezenie odnosi się do fałszywych cielesnych mesjaszy, a nie do Ducha Prawdy. Powrót Chrystusa dlatego obwarowany jest tyloma proroctwami, znakami i ostrzeżeniami, aby tego Prawdziwego móc poznac. Nie oznaczy to na Boga, że mamy w ogóle wykluczyć możliwość Jego Powrotu nawet jak wszystkie znaki to potwierdzą i wciąz powołując się na ostrzeżenia wszystko odrzucać. Wszystkie muszą się spełnic a ja próbuję wykazac że zdarzenie w Meksyku jest właśnie tym obiecanym Przyjściem Pana. Zrozum że gdyby Chrystus pojawił sie tak jak Ty byś tego oczekiwał, na widzialnym niebie, to po pierwsze ludzie uznaliby to za sztuczkę Amerykanów z Satelity, a poza tym byłoby to niezgodne z resztą ważnych przepowiedni w których Jezus mówi, że przyjdzie jak złodziej w nocy. W innej znowu mówi o gospodarzu, który, gdyby wiedział kiedy złodziej przyjdzie nie pozwoliłby podkopać domu swego. To tez musi się spełnić. Jak myślisz kim jest ten gospodarz i na czym może polegać to podkopanie jego domu. Przypomnij tez sobie przypowieść o Pannach mądrych i głupich, też się musi spełnić. pozdrawiam anka
ps
Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.
ale gdy to już się stanie to wszyscy te datę poznamy, a że już sie stało, to mogę Ci ją podac 1884 rok

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 21 2006 23:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Piotrze cytuję dzieje Apostolskie " I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął Go sprzed ich oczu." no i reszte znasz że tak przyjdzie jak go widzieliście idącego do nieba. Zrozum że ten opis nie jest tylko tak sobie i Ci męzowie po to powiedzieli to zdanie, aby dać uczniom do zrozumienia że przyjdzie w obłoku, a ten jest symbolem Duchowości. Czy naprawdę sądzisz, że Jezus przyfrunie na materialnych chmurach?


Matejanko

Zajrzyj sobie do pierwszego lepszego słownika teologii biblijnej:

Obłok: to symbol Bożej chwały, znak mowiący o obecności Boga w chwale.
Objawia Bożą obecność jednocześnie Boga zakrywając.
Obłok jest uwydatnieniem Bożej transcendencji.
Obłok osłania Chwałę Jahwe przed spojrzeniem nieczystym.
Obłok to symbol kontaktu z Bogiem bez oglądania Go twarzą w Twarz.
Jest nieodłącznym elementem wszystkich teofanii eschatologicznych, Bóg pojawia sie razem z obłokami lub w nich,albo na nich. (Wj 19,16; Dz.1,9; Ap. 1,7; 10,1; 14,14; Dan 7,13; Mk 13,36, Ap. 11,12,1 Tes 4,17, itd.)

Oczywiście wyznawcy TT sami sobie wymyślili jakieś nowomodne tłumaczenie obecności obłoku i znaczenia tego terminu w Pismie świętym.
Matejanko, warto czytać Biblię, oraz prace egzegetów znających grekę, łacinę, aramejski, studiujących Biblię.

Tak więc cytat z Dziejów oznacza, że Chwała Boża przesłoniła Jezusa unaoczniając jeszcze raz apostołom, że Jezus wszedł do Chwały Boga, oraz to, że tak samo Jezus powróci w chwale ( a nie w ukryciu, potajemnie czy jak tam sobie jeszce wymyślisz).

No, ale skąd możesz o tym wiedzieć? Czytasz tylko jakieś piśmidełka kanałujących spirytystów (tak, piszę to świadomie: jeśli bowiem przekazują oni czyjeś słowa to najwyżej wierzą, że własnie jakiś duch im przekazuje podczas channelingu.Wiem, że TT wyjasnia róznicę między spirytualizmem a spirytyzmem, ale żle ją wyjaśnia) którzy nawet nie maja pojecia podstawach teologii biblijnej.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 czerwiec 22 2006 00:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man o ile wiem nie Bóg napisal słownik teologiczny i w czasie gdy pisane były przpowiednie na szczęscie on nie obowiązywał. Ale jak już tak bardzo chcesz podpierać się tym słownikiem to i ja go wykorzystam. Cyt. słownik teologiczny, "obłok jest symbolem tajemnicy obecności Bożej, ukazuje on Boga zasłaniając Go jednoczesnie." A ponieważ Bóg jest Duchem, to obłok symbolizując Jego Obecność, symbolizuje Jego Duchowość cbdo. A pojęcie Chwała Pana jest pojęciem enigmatycznym, oznaczającym Potęgę Bożej Mądrości z Niego Promieniującej i wszystko oświecającej. A tak słownik teologiczny mówi o tym " Pełna manifestacja Boskiej chwały Jezusa będzie miała miejsce w chwili Jego Ponownego Przyjścia: "Syn Człowieczy przyjdzie w chwale swego Ojca razem z aniołami świętymi i objawi swoją chwałę przez doprowadzenie do końca swego dzieła będącego zarazem sądem i zbawieniem."
I tak też się stało Chrystus powrócił w Meksyku w chwale Boskiej Mądrości objawiając ludzkości Prawdę o reinkarnacji i wiecznym rozwoju ducha, Prawdę której uczniowie za czasów Jezusa jeszcze nie mogli znieść, a która oświeci ludzkość obecnego czasu. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
piotr.
 czerwiec 22 2006 00:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Piotrze cytuję dzieje Apostolskie " I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął Go sprzed ich oczu."


Wiem co cytowałaś, ale to wcale nie oznacza że obłok zakrył Jezusa!
Jest też napisane, że "wpatrywali się w Niego wstępującego do nieba". co oznacza tutaj sformułowanie "w Niego"? Obłok? A zatem należałoby wnioskować, że to obłok wstępywał do nieba, a nie Jezus. Masz napisane że przyjdzie na obłoku? masz. podawałem ci werset. to po cholerę wymyślasz niestworzone historie?

Pismo mówi, że w owym dniu przyjdzie Syn Człowieczy:

i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich Mt 24:30

A że określenie "Syn człowieczy" oznacza człowieka z krwi i kości potwierdza poniższy werset:

Synu człowieczy, zjedz to, co masz przed sobą. Zjedz ten zwój i idź przemawiać do Izraelitów Ez 3,1

To, że Syn człowieczy = człowiek z krwi i kości masz też tutaj:

wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych».

Dochodzimy zatem do wniosku, że skoro Jezus przyjdzie jako Syn człowieczy, to znaczy ze przyjdzie jako człowiek, czyli w ludzkim ciele!, co automatycznie wyklucza niewidzialne jego przyjście.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 08:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Matejanka nadal nie odpowiedziała skąd wie jak Bóg się objawiał Noemu, Prorokom itd. A sposób jaki napisała jest niesgodny z PŚ.

To co napisałaś o powtórnym Jego przyjściu w chwale jest niezgodne z Apokalipsą. A co do tego kolesia, którego uważasz za Eliasza, to Jezusa też za Eliasza mieli.

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 09:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man o ile wiem nie Bóg napisal słownik teologiczny i w czasie gdy pisane były przpowiednie na szczęscie on nie obowiązywał.


a kto twierdzi, że Bóg napisał?

Słownik teologii biblijnej został napisany przez biblistów - czyli ludzi, którzy znają Biblię bardziej niż Ty i ja i połowa osób na forum razem wziętych - po to, żeby ułatwić nam rozumienie pewnych sformułowań z Biblii, a jednocześnie dyskredytować wszelkie rozumienia jakie nie mają najmniejszego związku z kontekstem biblijnym.

Twoje rozumienie jest własnie takim, które z kontekstem biblijnym nie ma żadnego związku. Skoro umiesz się posługiwać takim słownikiem po co piszesz własna egzegezę jakoby Jezus w 1 rozdziale Dziejów odszedł niewidzialnie i z tego miałoby wynikać, że wrócić ma także niewidzialnie? Po to, zeby uwiarygodnić objawienia meksykańskie? Przecież już wszyscy na tym forum widzą, że jest to zwykłe naciąganie i wyławianie z Pisma cytatów za wszelką cene po to tylko, żeby je dopasować do założonej z góry tezy!

Jeśli chcesz mnie podejść sylogizmami typu:
A ponieważ Bóg jest Duchem, to obłok symbolizując Jego Obecność, symbolizuje Jego Duchowość cbdo

to ja utworzę nastepny sylogizm:

A ponieważ Bóg jest Sprawiedliwy, to obłok symbolizując Jego Obecność, symbolizuje Jego Sprawiedliwość cbdo

albo:

A ponieważ Bóg jest Ojcem, to obłok symbolizując Jego Obecność, symbolizuje Jego Ojcostwo cbdo

Podstaw sobie co chcesz (Sędzia, Miłosierny, Sprawiedliwy, może nawet Trójca) żeby przekonać się, co jeszcze według Ciebie symbolizuje obłok

Daruj, ale takie cbdo może byc dobre dla meksykańskich chłopów. Zresztą zadziałało jak widać

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 09:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: A pojęcie Chwała Pana jest pojęciem enigmatycznym, oznaczającym Potęgę Bożej Mądrości z Niego Promieniującej i wszystko oświecającej.
A tak słownik teologiczny mówi o tym " Pełna manifestacja Boskiej chwały Jezusa będzie miała miejsce w chwili Jego Ponownego Przyjścia: "Syn Człowieczy przyjdzie w chwale swego Ojca razem z aniołami świętymi i objawi swoją chwałę przez doprowadzenie do końca swego dzieła będącego zarazem sądem i zbawieniem."


Masz jakiś koślawy słownik, albo źle z niego korzystasz.
Nie przytacza określenia chwały, ale tylko stwierdzenie kiedy będzie miało miejsce tej chwały objawienie.
Zajrzyj sobie do słownika teologii biblijnej i przeczytaj rozdział o Chwale Jahwe.

Popatrz jak wygląda egzegeza biblijna pod tym linkiem

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 czerwiec 22 2006 12:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wiem co cytowałaś, ale to wcale nie oznacza że obłok zakrył Jezusa!
Jest też napisane, że "wpatrywali się w Niego wstępującego do nieba". co oznacza tutaj sformułowanie "w Niego"? Obłok? A zatem należałoby wnioskować, że to obłok wstępywał do nieba, a nie Jezus. Masz napisane że przyjdzie na obłoku? masz. podawałem ci werset. to po cholerę wymyślasz niestworzone historie?

Pismo mówi, że w owym dniu przyjdzie Syn Człowieczy:

i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich Mt 24:30

A że określenie "Syn człowieczy" oznacza człowieka z krwi i kości potwierdza poniższy werset:


Halo mój Piotrze, spróbuję Ci wyjaśnic najpierw pojecie obłoków i przyjścia na obłokach, czy w obłokach. Z czym kojarzą się nam obłoki bez znajomości słownika teologicznego O czym myślimy mówiąc przestań bujać w obłokach; przeciez wtedy myślimy o oderwaniu od materialnej rzeczywistości o duchowym wzniesieniu, lub powiadamy o kimś że ma głowę w "chmurach", oznacza ze jest myślami, duchowo gdzieś daleko. Tak kojarzą się obłoki przeciętnemu człowiekowi i taką tez wymowę miało odejście Jezusa w obłoku. Nie bierz tego dosłownie gdyż to był tylko widzialny symbol niewidzialnego. Obłok w tym miejscu symbolizuje dusze Apostołów wznoszące się za odchodzącym Jezusem. Oni przez moment przestali widzieć rzeczywistość i podążali duchowo za swoim Panem, lecz tam gdzie On odszedł oni będąc w ciele jeszcze nie mogli pójść i dlatego zniknął z ich oczu. Lecz obietnicą Aniołów w tym momencie było, że w odpowiednim czasie On powróci aby znowu pozwolić się im oglądać i ich duszom odczuwać i chociaz częściowo będzie to manifestacja fizyczna, to aby Go odczuć będzie niezbędne wyjście Panu naprzeciw i wzniesienie do Niego ich duszy. Taka była wymowa opisu odejścia Pana. Przecież na zdrowy rozum Niebo Ducha wcale nie jest w górze w fizycznym niebie i słowo niebo jest też tylko symbolem wysokości Duchowych. Wiec jak możesz oczekiwać ze Chrystus powróci z fizycznego nieba na chmurze? To było tylko symboliczne przedstawienie tego że odszedł do Ojca do Życia Duchowego Jeszcz co do obłoku dodam, że jest on też symbolem oczyszczenia , gdyz woda wznosząc sie jako para np. z brudnej kałuży oczyszczona tworzy obłok. To znowu jest symbol, że duch zanieczyszczony grzechem w materii, aby powrócić tam skąd przyszedł do Duchowośći i aby móc się wznieść musi sią oczyszcić i unosząc się do niebapozostawić materię. Ale to tak na marginesie, aby wykazać ze prawda biblijna nie jest zawsze w każdej sytuacji ukryta w ten sam sposób pod tym samym materialnym symbolem, a żeby ją odczytać, to trzeba to czynić używajac już nie tylko rozumu ale i ducha. Teraz wracając do znaku Syna Człowieczego. Nie będe wdawała sie w skomplikowanbe wywody, zajęłoby to zbyt dużo czasu,jak chcesz zbliżone rozumienie tego symbolu do mojego pojmowania, znajdziesz właśnie w słowniku teologicznym. Pojęcie Syn Człowieczy istniało już w pojmowaniu tradycji żydowskiej i posiadało transcendentne znaczenie. Jednocześnie Jezus używa tego terminu dla podkreślenia swojego człowieczeństwa, podczas wypełniania swojej misjii w ciele. Lecz po zmartwychwstaniu, które było zmartwychwstaniem, nazwijmy to dla ograniczenia sporów, w ciele duchowym, jak to nazywacie w ciele przebóstwionym, a tak naprawde będącym manifestacja ściśle duchową Jezus już nie jest człowiekiem z krwi i kości, lecz istotą Duchowa, lecz pozostającą wciąż tym samym Mistrzem który nauczał w Nazarecie, który umarł na krzyżu i którego znano jako Jezusa. Teraz, jeżli odszedł jako istota duchowa i też tak powróci, to nie może powrócić w ciele, gdyż znowu musiałby sie narodzić z kobiety, a tak pisma nie mówią. Natomiast fizycznym objawem Jego obecności można powiedziec cielesnym znakiem Syna Człowieczego byli tkz Przekaziciele Głosu, przygotowani przez Boga ludzie, synowie Narodu Izraela, ci którzy juz znali Jezusa, którzy byli świadkami Boga na ziemi i teraz jako do tego wybrani służyli Bogu swoimi ciałami aby On obdarował ludzkość kolejnym swoim Objawieniem. Zwróć uwagę że sprzeciw przeciwko takiemu rodzajowi Boskiego Objawienia wynika min. z nieznajomosci tego kim był Jezus. Jezus był inkarnacją Boga, Ducha Boga w ciele, lecz w dalszym ciągu Bóg jako Duch jest i był naszym oczom niedostępny, nie Bóg potrzebował ciała, lecz myśmy potrzebowali takiego Boskiego Objawienia, gdyz jesteśmy zmaterializowani i rozumiemy tylko to co widzimy ziemskimi oczami. Lecz Ojciec powoli swoimi Objawieniami budzi naszego ducha znowu do życia i pokazuje nam kim jesteśmy i dokąd idziemy. Bóg stworzył cżłowieka , jego ducha i jego ciało i Bóg może posłużyć się człowiekiem w sposób jaki uzna za odpowiedni i jezeli użył ludzkiego ciała do przekazania nam swojego Słowa, najpierw poprzez ciało Jezusa a w Meksyku poprzez ciała Przekazicieli Boskiego Głosu to jest to napewno sposób przez Niego ustanowiony a przez to doskonały. Nie sądź że tych Przekazicieli można uznac za Jezusa, chociaż Bóg dla ułatwienia i zobrazowania powodował ze znikało ciało Przekaziciela a na jego miejscu pojawiał się obraz Jezusa, takiego jakiego poznaliśmy w Nazarecie. Bóg powiedział w TT że nie potrzebował swoim Duchem wnikać w grzeszne ludzkie ciała, lecz tylko Promieniem swojej Mądrości, po tym jak oni udostępnili swoje umysły, poruszał ich wargami objawiając Boskie Prawdy. Różnica w Objawianiu Prawdy Boga poprzez Jezusa była taka, że Jezus był Synem Ojca z ciała,(poprzez akt wzbudzeniua do cielesnego życia) a Przekaziciele byli synami spłodzonymi przez ziemskich rodziców. Poza tym Jezus dla naszego Zbawienia złożył ofiarę z siebie i ta ofiara Była całkowitym oddaniem się Boga swemu stworzeniu, co stało się raz na zawsze i nie będzie powtórzone i tylko w tym celu Bóg przyjął ciało. W przypadku Przekazicieli ich funkcja polegała tylko na Przekazywaniu Boskiej Mądrośći. Lecz podkreslam oni byli fizycznym znakiem Syna Człowieczego, przez nich przemawiającego. pozdrawiam anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 12:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Od moderatora:
Zacznij odnosic sie z szacunkiem do ludzi, albo nie dotrwasz 60 postow na tym forum.

Pzdr.
Maxurd

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 22 2006 13:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Aaron dla Twojego dobra muszę Cię ostrzec, Twoje wypowiedzi przesycone są nienawiścią i obrażają Boga, po pierwsze ponieważ On jest właśnie między nami, gdyż w Jego Imieniu tu się zbieramy, a po drugie gdyż Jezus powiedział " A Ja powiadam, że każdy kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto rzekł by bratu swemu Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny."
Więc spróbuj opanowywać negatywne emocje i dyskutować bez używania nieładnych słów. pozdrawiam Cię serdecznie anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 13:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Halo mój Piotrze, spróbuję Ci wyjaśnic najpierw pojecie obłoków i przyjścia na obłokach, czy w obłokach. Z czym kojarzą się nam obłoki bez znajomości słownika teologicznego O czym myślimy mówiąc przestań bujać w obłokach; przeciez wtedy myślimy o oderwaniu od materialnej rzeczywistości o duchowym wzniesieniu, lub powiadamy o kimś że ma głowę w "chmurach", oznacza ze jest myślami, duchowo gdzieś daleko. Tak kojarzą się obłoki przeciętnemu człowiekowi i taką tez wymowę miało odejście Jezusa w obłoku.


Oczywiście, według Ciebie Dzieje Apostolskie i cała Biblia ma być rozumiana tak, jak dzisiaj poszczególne słowa z Biblii kojarzą się przeciętnemu czlowiekowi.Albo przeciętnemu meksykańskiemu chłopowi.
Daruj sobie

Quote by matejanka:
Obłok w tym miejscu symbolizuje dusze Apostołów wznoszące się za odchodzącym Jezusem.


Taaa, jasne.
Skąd takie przypuszczenie?
Apostołowie zobaczyli swoje dusze wznoszące się za odchodzącym Jezusem?
Czy wznoszące się dusze Apostołów uniosły Jezusa?
No, niezła jazda

Co jeszcze wymyślisz?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 13:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

a co sądzisz o obłoku z Wj 24,15-18, Wj 40, 34-38

Gdy zaś Mojżesz wstąpił na górę, obłok ją zakrył. Chwała Pana spoczęła na górze Synaj, i okrywał ją obłok przez sześć dni. W siódmym dniu [Pan] przywołał Mojżesza z pośrodka obłoku. A wygląd chwały Pana w oczach Izraelitów był jak ogień pożerający na szczycie góry. Mojżesz wszedł w środek obłoku i wstąpił na górę. I pozostał Mojżesz na górze przez czterdzieści dni i przez czterdzieści nocy

Wtedy to obłok okrył Namiot Spotkania, a chwała Pana napełniła przybytek. I nie mógł Mojżesz wejść do Namiotu Spotkania, bo spoczywał na nim obłok i chwała Pana wypełniała przybytek1. Ile razy obłok wznosił się nad przybytkiem, Izraelici wyruszali w drogę, a jeśli obłok nie wznosił się, nie ruszali w drogę aż do dnia uniesienia się obłoku. Obłok bowiem Pana za dnia zakrywał przybytek, a w nocy błyszczał jak ogień na oczach całego domu izraelskiego w czasie całej ich wędrówki.


Czy to były przypadkiem dusze Izraelitów?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Maciek Janson
 czerwiec 22 2006 13:19   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by matejanka: Aaron dla Twojego dobra muszę Cię ostrzec, Twoje wypowiedzi przesycone są nienawiścią i obrażają Boga, po pierwsze ponieważ On jest właśnie między nami, gdyż w Jego Imieniu tu się zbieramy, a po drugie gdyż Jezus powiedział " A Ja powiadam, że każdy kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto rzekł by bratu swemu Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny."
Więc spróbuj opanowywać negatywne emocje i dyskutować bez używania nieładnych słów. pozdrawiam Cię serdecznie anka


A ramie Pana zaraz sie objawi w mocy moderatora...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 22 2006 14:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Oczywiście, według Ciebie Dzieje Apostolskie i cała Biblia ma być rozumiana tak, jak dzisiaj poszczególne słowa z Biblii kojarzą się przeciętnemu czlowiekowi.Albo przeciętnemu meksykańskiemu chłopowi.
Daruj sobie

[Cytat za: matejanka]
Obłok w tym miejscu symbolizuje dusze Apostołów wznoszące się za odchodzącym Jezusem.



Taaa, jasne.
Skąd takie przypuszczenie?
Apostołowie zobaczyli swoje dusze wznoszące się za odchodzącym Jezusem?
Czy wznoszące się dusze Apostołów uniosły Jezusa?
No, niezła jazda
Co jeszcze wymyślisz?

Halo Medieval Man uwierz mi że jeszcze wiele mam do powiedzenia..., przecież jestem babą
Ale Ty to choć trochę mógłbyś popracować wyobraźnią
Apostołowie oczywiście nie widzieli swoich dusz,i widzieli to co widzieli, natomiast obłok został dany jako symbol dla nas, abyśmy zrozumieli że Przyjście Pana będzie Duchowe, i Apostołowie zrozumieli to również. Ale to oczywiście kwestia interpretacji i na końcu każdy może mieć własne zdanie. A jeżeli chodzi o tego "przeciętnego cżłowieka" to największy uczony może posiadać mniejszy rozwój duchowy od całkowitego prostaczka w dziedzinie wiedzy naukowej, a mało tego Jezus wielokrotnie mówił: "nie wejdziecie do Kólestwa Nieba, jezeli nie staniecie się jak dzieci" i że dziękuje "Bogu że objawia swoje Prawdy Prostaczkom." Więc nie używaj takich argumentów na które są takie łatwe kontry.
Gdy zaś Mojżesz wstąpił na górę, obłok ją zakrył. Chwała Pana spoczęła na górze Synaj, i okrywał ją obłok przez sześć dni. W siódmym dniu [Pan] przywołał Mojżesza z pośrodka obłoku. A wygląd chwały Pana w oczach Izraelitów był jak ogień pożerający na szczycie góry. Mojżesz wszedł w środek obłoku i wstąpił na górę. I pozostał Mojżesz na górze przez czterdzieści dni i przez czterdzieści nocy

Wtedy to obłok okrył Namiot Spotkania, a chwała Pana napełniła przybytek. I nie mógł Mojżesz wejść do Namiotu Spotkania, bo spoczywał na nim obłok i chwała Pana wypełniała przybytek1. Ile razy obłok wznosił się nad przybytkiem, Izraelici wyruszali w drogę, a jeśli obłok nie wznosił się, nie ruszali w drogę aż do dnia uniesienia się obłoku. Obłok bowiem Pana za dnia zakrywał przybytek, a w nocy błyszczał jak ogień na oczach całego domu izraelskiego w czasie całej ich wędrówki.

Czy to były przypadkiem dusze Izraelitów?


Ach Medieval, po co ten sarkazm, post wyżej dawałam przykład na wieloznaczność tych samych symboli materialnych, różnie użytych w zależności od potrzeby.Dobrze że poruszasz pojęcie Chwały Pana używane do określania niezrozumiałych zjawisk zwiazanych z zetknięcie się naszego świata ze Światem Duchowym. I tak chwała Pana jest czym innym u Ezechiela i czym innym na górze Synaj.Ale ponieważ dla ciebie najwieksze znaczenie ma teologia to zacytuję Ci znowu słownik teologiczny, "Wyrażenie chwała Jahwe oznacza Boga samego, gdy ukazuje się w swym majestacie w blasku swojej świętości."
I tak ukazał się Chrystus swoim nowym uczniom. Pokazał im swoją moc czyniąc pośród nich liczne cuda, znowu uzdrawiając ich ciała i dusze, uwalniał opętanych i dokonywał wielu innych czynów świadczących o tym, że mają do czynienia z Mocą i Chwałą Boga. Zrozum że Bóg uczy nas stopniowo i coraz bardziej wymaga wraz z ilościa lekcji(objawień) zrozumienia duchowego i ograniczenia konieczności materialnej symboliki. Prześledź chociażby symbolikę krwi i ofiary, jak Bóg na początku uczył aby oddawać ofiarę ze zwierząt, która miała tylko być przygotowaniem do zrozumienia Ofiary Krwi Jezusa, która z kolei też w swojej mocy zbawczej jest symbolem miłosci Boga do cżłowieka i tak powinna być rozumiana. Bóg już nie powróci do punktu wyjścia i nie będzie więcej jako Obłok unosił sie nad naszymi namiotami, ta symbolika była przeznaczona dla Izraelitów i już jest przeszłością i Bóg prowadzi nas choć nieraz bardzo się opieramy do czasów w kórych będziemy Go czcili już tylko w Duchu i Prawdzie zdrowia życzę anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 15:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Ja nikogo nie chciałem obrazić, tylko zapytałem się matejanki, czy aby nie jest... (i właśnie za to ocenzurowano mój post). Hmm, a mi się wydawało, że forum służy to wyrażania swojej opini, dyskutowania, czyli zadawania pytań i udzielania odpowiedzi. Mimo wszystko, ja nadal czekam na odpowiedź ze strony matejanki .
A co do zbierania się w imię Pana to: Mój dom ma być domem modlitwy, a wy czynicie z niego jaskinię zbójców. A prezede wszystkim ty, wprowadzjąc w niego chaos i niepokój.


Skoro uważacie, że moje "wypowiedzi przesycone są nienawiścią" to teraz napiszę co o TT mówi PŚ:

Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu1 tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne herezje. Wyprą się oni Władcy, który ich nabył, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą ci, na których wyrok potępienia od dawna jest w mocy, a zguba ich nie śpi. Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał [ich] do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd; jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych; także miasta Sodomę i Gomorę obróciwszy w popiół skazał na zagładę dając przykład [kary] tym, którzy będą żyli bezbożnie, ale wyrwał sprawiedliwego Lota, który uginał się pod ciężarem rozpustnego postępowania ludzi nie liczących się z Bożym prawem - sprawiedliwy bowiem mieszkając wśród nich z dnia na dzień duszę swą sprawiedliwą miał umęczoną przeciwnymi Prawu czynami, które widział i o których słyszał - to wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu, przede wszystkim zaś tych, którzy idą za ciałem w nieczystej żądzy i pogardę okazują Władzy, zuchwalcy, zarozumialcy, którzy nie wahają się przed wypowiadaniem bluźnierstw na "Chwały" (2P 2, 1-10)

Dzieci, jest już ostatnia godzina,
i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi,
bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów;
stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina.
Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas;
bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami;

a to stało się po to, aby wyszło na jaw,
że nie wszyscy są naszego ducha.
Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego
i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą.
Ja wam nie pisałem,
jakobyście nie znali prawdy,
lecz że ją znacie
i że żadna fałszywa nauka z prawdy nie pochodzi.
Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten,
kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem?
Ten właśnie jest Antychrystem,
który nie uznaje Ojca i Syna.
23 Każdy, kto nie uznaje Syna7,
nie ma też i Ojca,
kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca.
Wy zaś zachowujecie w sobie to,
co słyszeliście od początku.
Jeżeli będzie trwało w was to,
co słyszeliście od początku,
to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu.
A obietnicą tą, daną przez Niego samego, jest życie wieczne.
To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd.
Co do was, to namaszczenie,
które otrzymaliście od Niego, trwa w was
i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo,
ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim.
Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem.

Toteż trwajcie w nim tak,
jak was nauczył. (1J 2, 18-27)

Umiłowani,
nie dowierzajcie każdemu duchowi,
ale badajcie duchy, czy są z Boga1,
gdyż wielu fałszywych proroków
pojawiło się na świecie.
Po tym poznajecie Ducha Bożego:
każdy duch,
który uznaje,
że Jezus Chrystus przyszedł w ciele [ty tego nie uznajesz, bo tyczy się to też jego przyjścia do Apostołów po zmartwychwstaniu - uważasz, że zmartwychwstał w ciele duchowym, ale Duch nie mógł umrzeć, więc nie mógł zmartwychwstać, więc nie wierzysz w prawdziwe zmartwychwstanie, więc nie jesteś chrześcijaninką], jest z Boga.
Każdy zaś duch,
który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga;
i to jest duch Antychrysta,
który - jak słyszeliście - nadchodzi
i już teraz przebywa na świecie.
Wy, dzieci,
jesteście z Boga i zwyciężyliście ich,
ponieważ większy jest Ten, który w was jest,
od tego, który jest w świecie.
Oni są ze świata,
dlatego mówią tak, jak [mówi] świat,
a świat ich słucha.
My jesteśmy z Boga.
Ten, który zna Boga, słucha nas.
Kto nie jest z Boga, nas nie słucha.
W ten sposób poznajemy
ducha prawdy i ducha fałszu (1J 4, 1-6)

Dziękuje za pozdrowienia aczkolwiek ich nie odwzajemniam (nie dlatego, że pałam do ciebie nie nawiścią, czy cóś, ale stosuję sie do PŚ):
Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają,
że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim.
Taki jest zwodzicielem i Antychrystem.
Uważajcie na siebie, abyście nie utracili tego, coście zdobyli pracą,
lecz żebyście otrzymali pełną zapłatę.
Każdy, kto wybiega zbytnio naprzód,
a nie trwa w nauce [Chrystusa]
,
ten nie ma Boga.
Kto trwa w nauce [Chrystusa],
ten ma i Ojca, i Syna.
Jeśli ktoś przychodzi do was
i tej nauki nie przynosi,
nie przyjmujcie go do domu
i nie pozdrawiajcie go,
albowiem kto go pozdrawia,
staje się współuczestnikiem jego złych czynów.

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 15:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Apostołowie oczywiście nie widzieli swoich dusz,i widzieli to co widzieli, natomiast obłok został dany jako symbol dla nas, abyśmy zrozumieli że Przyjście Pana będzie Duchowe, i Apostołowie zrozumieli to również. Ale to oczywiście kwestia interpretacji i na końcu każdy może mieć własne zdanie.


Masz w pewnym sensie rację: to kwestia interpretacji.
Tylko, że Twoja interpretacja kłóci się z egzegeza biblijną całego chrześcijaństwa.
Jest niczym więcej jak szukaniem w Biblii tego, czego w niej nie ma.

Jesli piszesz
obłok został dany jako symbol dla nas, abyśmy zrozumieli że Przyjście Pana będzie Duchowe
wyrażasz jakieś swoje zdanie, które i tak wszyscy tutaj uważamy za mocno naciągane, ale jeśli dokładasz do tego:
i Apostołowie zrozumieli to również
to już zdecydowanie wykraczasz poza swoje kompetencje osoby czytającej Pismo i starającej się je zrozumieć.
Wpadasz w ton kaznodziejski i nauczycielski z nie wiadomo skąd wziętym autorytetem.
Który to z Apostołów poinformował Cię, że Apostołowie zrozumieli to tak jak Ty uważasz?
A może jednak to, co uważali na ten temat Apostołowie jest przechowywane w zupełnie innym depozycie wiary? Może to chrześcijaństwo wie, co uważali jego Apostołowie, a nie wie tego jakiś ezoteryczno-gnostyczny ruch?

Daruj tez sobie argument, że
"nie wejdziecie do Królestwa Nieba, jezeli nie staniecie się jak dzieci" i że dziękuje "Bogu że objawia swoje Prawdy Prostaczkom."


Najczęściej bowiem takim argumentowaniem posługują się Ci, którym brak wiedzy i chęci do jej nabycia.
Takie czynienie cnoty z głupoty i niewiedzy.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 czerwiec 22 2006 15:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Najczęściej bowiem takim argumentowaniem posługują się Ci, którym brak wiedzy i chęci do jej nabycia.
Takie czynienie cnoty z głupoty i niewiedzy.

A jednak musiało być to ważne poniewaz Mistrz nigdy nie mówił niczego na wiatr i nie oznaczało popierania niechęci do wiedzy ani głupoty, lecz w sposób subtelny dawało do zrozumienia, że ludzka uczoność, która zbyt sobie wierzy może doprowadzić do nie zauważenia Mądrosci Boga. Gdyż jak powiedział Bóg u Izajasza "Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje-mówi Pan. Lecz jak niebiosa są wyższe niz ziemia, tak moje drogi sa wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze."
A co do mnie ja tylko przekazuję to czego nauczyłam się, więc cokolwiek piszę, czy twierdzę nie pochodzi ode mnie, a więc nie jest moją mądrością. A
"żem" bardzo niedoskonała to może sie zdarzyć, pomimo moich starań, że nie wszystko dobrze zrozumiałam. Nie jestem nauczycielem tylko uczniem który przekazuje dalej wyuczoną lekcję, niestety czasem popełniając błędy. życzę pomimo postu powyżej zdrowia anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 czerwiec 22 2006 16:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Aaron, odpowiedź, dałam ale Ty jej nie zauważyłeś, oczywiście moją wiedzę czerpię z Trzeciego Testamentu i tam jest o Noe jasno napisane. Tak jak Ty wierzysz w dwa Testamenty i na nie się powołujesz tak ja wierzę w Trzy i tez powołuję sie na to czego się z nich nauczyłam. ....

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 16:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: A jednak musiało być to ważne poniewaz Mistrz nigdy nie mówił niczego na wiatr i nie oznaczało popierania niechęci do wiedzy ani głupoty,


Jasne, tylko że Mistrz miał pełne prawo tak powiedzieć.
Bo On nie posługiwał sie tym argumentem dla usprawiedliwienia swojej niewiedzy czy uzasadniania jakichś niedouczonych dociekań.
Raczej użył tego sformułowania dla pochwalenia postawy ufnego i pełnego prostoty pzyjęcia Objawienia.
Chodzi o postawę, a nie o brak wiedzy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 16:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Ciekawe, czy Adam też słyszał kroki Boga (Rdz 3, 8) przechadzającego się po ogrodzie tylko w swoim sercu. A w rozdziale 17 jest napisane, że Bóg ukazał się Abramowi i w 18 też, w dodatku Ten siedział sobie pod dębami. A może głos, który mówił do Jezusa z nieba podczas chrztu też był tylko w Jego sercu? A może w ogóle sam Jezus nauczał te tysiące tylko w ich sercach?

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 czerwiec 22 2006 19:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka: A jednak musiało być to ważne poniewaz Mistrz nigdy nie mówił niczego na wiatr i nie oznaczało popierania niechęci do wiedzy ani głupoty,


Jasne, tylko że Mistrz miał pełne prawo tak powiedzieć.
Bo On nie posługiwał sie tym argumentem dla usprawiedliwienia swojej niewiedzy czy uzasadniania jakichś niedouczonych dociekań.
Raczej użył tego sformułowania dla pochwalenia postawy ufnego i pełnego prostoty pzyjęcia Objawienia.
Chodzi o postawę, a nie o brak wiedzy


Hmm...jesteś pewien, "
W owej godzinie rozradował się w Duchu Świetym i rzekł: Wysławiam cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, ze zakryłes te rzeczy przed madrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom;zaprawdę, Ojcze, bo tak się tobie upodobało."
A czy nie było tak, ze Apostołowie pochodzili z prostego ludu, a nie spośród uczonych w Piśmie i Kapłanów. Czy pierwszymi wyznawcami Chrześcijaństwa nie byli ludzie spośród prostego ludu. Tak wiec sądzę, ze do zrozumienia Boskiej Prawdy wcale nie jest potrzebna ludzka wiedza, a raczej otwarcie serca i ducha, co oczywiście nie wyklucza że również ludzie wykształceni ją moga posiąść, lecz wtedy muszą mieć otwartość dzieci. Potwierdza to inna wypowiedź Jezusa, w której wykazuje, że jeżeli mamy ugruntowane poglądy i jesteśmy pewni swojej mądrości to jesteśmy jak i tu cyt, " I nikt nie wlewa młodego wina do starych bukłaków, bo inaczej młode rozsadzi bukłaki i samo się wyleje i jeszcze bukłaki zniszczeją. Lecz młode wino nalezy lać do nowych bukłaków. I nikt napiwszy się starego wina, nie chce od razu młodego; mówi bowiem stare jest lepsze." połącz to z wypowiedzią Jezusa z rozmowy z Nikodemem, już wielokrotnie przeze mnie cytowanej. pozdrowienia anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 czerwiec 22 2006 20:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

w takim razie, Matejanko rozumiej słowa Pisma tak jak rozumieli je prości Apostołowie i pierwsi wyznawcy Chrystusa, a nie szukaj wyjaśnień, które są jak najdalsze od ducha Pisma świętego i nie mnóż sobie wersji, ujęć idących całkowicie pod prąd tego, co chrześcijanstwo głosiło od 2000 lat

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 1,29 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana