Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Dlaczego Bóg jest w trzech postaciach?
 |  Wersja do druku
Magdalena
 czerwiec 21 2006 11:38  (Czytany 44074 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

Skoro Bóg jest jeden to jak jest możliwe że jest w trzech postaciach.

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 21 2006 11:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Leah: Skoro Bóg jest jeden to jak jest możliwe że jest w trzech postaciach.


W trzech osobach. Sa trzy osoby Boskie a jeden jest Bog. To tak jakbys patrzyla w jednym wymiarze na szescian. Widziec bedziesz tylko odcinek. W dwoch wymiarach to bedzie kwadrat. DOpiero w trzech wymiarach zobaczysz szescian

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 czerwiec 21 2006 11:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

Jakoś to tłumaczenie niczego nie wyjaśnia,bardzo proszę żeby to pytanie potraktować poważnie.

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 21 2006 12:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Jest to trudne do objęcia umysłem ludzkim, dlatego, że człowiek tego nie moze doswiadczyć. Jeszcze trudniejszym jest : Prawdę ubrać w słowa. Nie da sie tego w pełni wyrazić.

Każdy z nas zachowuję autonomię ciała, ducha, woli.
W małżeństwie właściwie przeżywanym i opartym na prawdziwej miłości, możemy doświadczyć okruchu prawdy trynitarnej.
Jednak tutaj, dwoje ludzi zostaje złączonych, tworząc organizm małżeństwa. W rzeczywistości jednak jest to połączenie miłości. Ona ich zespala w jedno. Autonomia ciała, woli i duszy zostaje.
Bóg natomiast to nie połączenie 3-ech istot, 3-ech osobnych, autonomicznych bytów. To nie jest działanie 'z zewnątrz do wewnątrz'.
Przeciwnie. Duch Święty i Syn Bozy mają życie w Ojcu.
Jest to jedność pod względem natury, woli i miłości.
Ta ostatnia - miłośc- w szczególny sposób podkreśla istnienie 3-ech osób. Miłość jest zawsze skierowana na jakiś przedmiot. Przedmiotem miłości jednej Osoby boskiej są dwie pozostałe.
Gdyby nie brać pod uwagę miłości w relacjach Trójcy Świętej, własciwie nie dostrzegalibyśmy trzech istot. Byłby TYLKO jeden Bóg i jedna Istota.

Jestestwo Boga właśnie na tym polega, na trwaniu w miłości. Pomimo jego niezmienności, w tym przejawia się ciągły aktywizm Boga.
Całe istnienie Boga to Miłośc, wszystko stworzenie powstało z miłości, sensem i celem jego istnienia, takze wyłącznie jest Miłość.

Taką koncową odpowiedzią na Twoje pytanie Leah, będzie przytoczone stwierdzenie jp2, bardzo proste, ale o jakim znaczeniu :

"Miłość mi wszystko wyjaśniła"


zdravim

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 21 2006 12:45   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Po pierwsze///

Czy wiesz ze juz w pierwszym wersecie Biblii jest zastosowana jednoczesnie liczba pojedyncza i mnoga zarazem. Jezeli znasz hebrajski to bedziesz mogla to odkryc.

Po drugie o przyjsciu Jezusa prorok Izajasz mowil o przychodzacym Jahwe.

Po trzecie Jezus sam o sobie mowil, ze jest jak ojciec.

Po czwarte Piotr, w rozmowie z Ananiaszem i Safira podkresla, ze Duch Swiety jest Bogiem i osoba zarazem.

Jezus tez o Duchu Swietym mowi, ze jest taki sam jak on sam, ale odrebny.

Generalnie wierzymy, ze Bog jest jeden w trzech osobach. Nie oznacza to, ze wierzymy w trzech roznych Bogow... Pamietaj Izraelu Bog jest jeden

I tak dalej i tak dalej...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 21 2006 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Leah w tym miejscu moje poglądy rozchodzą się nieco z poglądami Matiji, są w pojęciu KRK heretyckie, lecz niestety nie jestem w stanie uwierzyć w coś, co dla mnie w samym założeniu jest sprzeczne Bóg jest jeden, a jezeli osobny byłby, Bóg Ojciec osobny Syn i Osobny Duch Święty, to byłoby trzech Bogów, a to dopiero herezja . W moich oczach wyjaśnieniem jest porównanie z nami choć nie całkiem adekwatne, gdy pełnimy funkcję lub rolę, dziecka, rodzica, lub małżonka. Jesteśmy wciąż tą samą osobą chociaż różnie prezentujemy się w zależności od sytuacji. W Bogu według mojej wiedzy, a Bóg jest Duchem, co jest jasno w Bibli napisane, są trzy centra Mocy. I mocą jaką jest Prawo Boga- Objawił się nam Bóg jako Ojciec-mocą Słowa i Miłości objawił się jako Sym i- swoją mądrością jako Duch Święty. Bóg jest Trynitarny, lecz nie Trzyosobowy, ale jak już pisałam w oczach KRK to herezja. Lecz kazde inne tłumaczenie jest dla mnie całkowicie niejasne, co potęguje fakt że nigdzie w Biblii nie ma rózróżnienia, Ojca od np. Syna. cyt. św Jana, "Ja i Ojciec jesteśmy jedno", "kto widział Syna widzi Ojca itd. Jak również gdy jest mowa o Duchu Świętym Bóg wielokrotnie wyraża się jako o swoim Duchu, którym działa. Dla przykładu jezeli mam do czegoś talent i powiem że zrobiłam to dzięki swojemu talentowi to nie oznacza to że mój talent jest osobną osobą. pozdrawiam Cię serdecznie anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 21 2006 13:05   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Dla porzadku dodam, ze matejanka nie jest chrzescijanka jakby Leah nie wiedziala i nie reprezentuje zadnego nurtu w chrzescijanstwie tylko gnostycki ruch wyznajacy trzeci testament...

Osobowosc, odrebnosc, wszystko to jest opisane w Biblii. Bez zartow, ze jest inaczej.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 21 2006 13:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Leah

Zadałaś trudne pytanie. Tak naprawdę tajemnicę Trójcy Świętej zgłębić do końca nie można. To największa tajemnica naszej wiary.
Odpowiadając prosto na Twoje pytanie: Są rzy Osoby, ale jedna Boska Natura. A więc jeden Bog objawiający się i działający w 3 postaciach. W Genesis Bóg mówi: Stwórzmy człowieka... niech będzie podobny do nas. Uzywa liczby mnigiej. Oczywiście nie będę opierać się na NT w którym mógłbym wskazać wiele miejsc mówiących o 3 Osobach Boskich, ale wydaje mi się ze NT nie bedzie dla ciebie reprezentatywny pod tym względem. Pozdrawiam!

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 21 2006 13:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by maxurd: Dla porzadku dodam, ze matejanka nie jest chrzescijanka jakby Leah nie wiedziala i nie reprezentuje zadnego nurtu w chrzescijanstwie tylko gnostycki ruch wyznajacy trzeci testament...

Osobowosc, odrebnosc, wszystko to jest opisane w Biblii. Bez zartow, ze jest inaczej.


To ja dla porządku dodam ze nie reprezentuję ruchu gnostycznego, gdyż nie uznaję zadnego demiurga, czy jak nazywa się w Gnozie Bóg zła, tylko jednego wcielonego w Jezusie Chrystusie Boga. Jezeli już koniecznie chcecie mi przykleić jakąś etykietkę to reprezentuję ruch Spirytualistów( nie mylić ze spirytyzmem i ezoteryką)pozdrowienia matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 21 2006 13:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Nie będę oryginalny, gdy podam cytat z KKK:

Trójca jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: "Trójcę współistotną". Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: "Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury". "Każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą Bożą".

Osoby Boskie rzeczywiście różnią się między sobą. "Bóg jest jedyny, ale nie jakby samotny" (quasi solitarius). "Ojciec", "Syn", "Duch Święty" nie są tylko imionami oznaczającymi sposoby istnienia Boskiego Bytu, ponieważ te Osoby rzeczywiście różnią się między sobą: "Ojciec nie jest tym samym, kim jest Syn, Syn tym samym, kim Ojciec, ani Duch Święty tym samym, kim Ojciec czy Syn". Różnią się między sobą relacjami pochodzenia: "Ojciec jest Tym, który rodzi; Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi". Jedność Boska jest trynitarna.

Osoby Boskie pozostają we wzajemnych relacjach. Rzeczywiste rozróżnienie Osób Boskich - ponieważ nie dzieli jedności Bożej - polega jedynie na relacjach, w jakich pozostaje jedna z nich w stosunku do innych: "W relacyjnych imionach Osób Boskich Ojciec jest odniesiony do Syna, Syn do Ojca, Duch Święty do Ojca i Syna; gdy mówimy o tych trzech Osobach, rozważając relacje, wierzymy jednak w jedną naturę, czyli substancję". Rzeczywiście, "wszystko jest (w Nich) jednym, gdzie nie zachodzi przeciwstawność relacji". Z powodu tej jedności Ojciec jest cały w Synu, cały w Duchu Świętym; Syn jest cały w Ojcu, cały w Duchu Świętym; Duch Święty jest cały w Ojcu, cały w Synu".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 21 2006 13:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/06
Postów:: 222

Na prosty rozum. Najbardziej przystępnym odzwierciedleniem Trójcy Przenajświętszej jest rodzina. Ojciec, matka i ich dzieci to kilka różnych odrębnych ludzi, ale jedna rodzina. Kilka osób - jedna rodzina. Trzy osoby Boskie - Jeden Bóg. Oczywiście w rodzinie niemożliwe jest tak ścisłe zespolenie osób jak jest w Bogu, ale nas ograniczają prawa fizyki, a Jego nie, raczej one podlegają Jemu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartek
 czerwiec 21 2006 14:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/05
Postów:: 288

Bóg tak, jak woda. W trzech postaciach(lód, gaz, ciecz) ale ta sama woda, niczym Bóg

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 21 2006 14:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Podobno istnieje czwarty stan skupienia wody.
W ogóle przykład i tak nie jest trafiony - bo woda musiałaby być JEDNOCZEŚNIE i W TYM SAMYM MOMENCIE lodem, cieczą i gazem. Sugerujesz więc, że Bóg jest raz Ojcem, raz Synem, a raz Duchem Świętym?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bogumiła Grabowska
 czerwiec 21 2006 14:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/03
Postów:: 198

Ja podam klasyczny przykład, za pomocą którego św. Patryk wytłumaczył to Irlandczykom.
Koniczyna ma trzy listki a mimo to, jest jedna.

===

"Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w Niebie nie będą wiedzieli, co z tobą zrobić" św. Augustyn
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 21 2006 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Miłka: Ja podam klasyczny przykład, za pomocą którego św. Patryk wytłumaczył to Irlandczykom.
Koniczyna ma trzy listki a mimo to, jest jedna.

Tak a ja mam dwie ręce i jestem jedna, co z tego wynika? Nie ma rozsądnego tłumaczenia, gdyz nie ma trzech osób. Osoba z definicji jest kimś odrębnym, odgraniczonym od innych osób, musi wyrózniać się własną osobowością, gdyż dlatego jest osobą. pozdrawiam anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bogumiła Grabowska
 czerwiec 21 2006 16:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/03
Postów:: 198

W jednym się z Tobą zgodzę. Tego nie da się rozsądnie wytłumaczyć, bo to jest poza naszym rozsądkiem.

===

"Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w Niebie nie będą wiedzieli, co z tobą zrobić" św. Augustyn
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 21 2006 16:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by matejanka:
Quote by Miłka: Ja podam klasyczny przykład, za pomocą którego św. Patryk wytłumaczył to Irlandczykom.
Koniczyna ma trzy listki a mimo to, jest jedna.

Tak a ja mam dwie ręce i jestem jedna, co z tego wynika? Nie ma rozsądnego tłumaczenia, gdyz nie ma trzech osób. Osoba z definicji jest kimś odrębnym, odgraniczonym od innych osób, musi wyrózniać się własną osobowością, gdyż dlatego jest osobą. pozdrawiam anka


Tak, bo nasz język jest nazbyt ubogi, aby opisać rzeczywistość.
Jedynie Boga w całym wszechświecie tak naprawdę można nazwać Osobą. Wszystko inne tylko mu podlega, swój byt warunkuje Jego mocą.
Jednak Osoba wydaje się tutaj najtrafniejszym słowem.
Jezus sam będąc na Ziemi modli się do Ojca, bardzo często. Samo określenie i odróżnienie Ojciec i Syn, świadczy o relacji. Relacje wymagają istnienia co najmniej 2-wóch osób.
Jezus oznajmia, iż ześla nam Pocieszyciela, abyśmy nie byli sami, aby nas umacniał.
Nie mówi, że przyjdzie jako Pocieszyciel, a że wyśle kogoś trzeciego z taką misją.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 czerwiec 21 2006 17:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Jedynym powodem, dla którego niektórzy wierzą w tzw. Trójcę, są pisma, w których to przeczytali.

Koncepcja jest w oczywisty sposób sprzeczna wewnętrznie, dlatego nikt nie podał jeszcze sensownego jej wytłumaczenia. Wielosłowie nic tu nie pomaga.
Wiara w tę koncepcję nie idzie w parze z jej zrozumieniem. Jest pusta.

Gdy przeczytam w jakiejś książce, że 2+2=5, to nie zmieniam swojego zdania o zasadach arytmetyki. Zmieniam tylko, w razie konieczności, zdanie o książce.

Wytłumaczenie matejanki jest jedynym sensownym. No ale ona podobno chrześcijanką nie jest...
Tym gorzej dla "chrześcijaństwa".

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 czerwiec 21 2006 17:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

czyli jest to wiara w coś czego nie można ani wytłumaczyć ani zrozumieć.

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 21 2006 18:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Leah, taki jest Bóg. Nie zrozumiemy go do końca na tej ziemi. To tak jakby chcieć przelać morze do wykopanego na plaży dołka. No nie da rady!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 czerwiec 21 2006 18:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

dlaczego dałeś to zdjęcie?

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 21 2006 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Obcy: Jedynym powodem, dla którego niektórzy wierzą w tzw. Trójcę, są pisma, w których to przeczytali.

Koncepcja jest w oczywisty sposób sprzeczna wewnętrznie, dlatego nikt nie podał jeszcze sensownego jej wytłumaczenia. Wielosłowie nic tu nie pomaga.
Wiara w tę koncepcję nie idzie w parze z jej zrozumieniem. Jest pusta.

Gdy przeczytam w jakiejś książce, że 2+2=5, to nie zmieniam swojego zdania o zasadach arytmetyki. Zmieniam tylko, w razie konieczności, zdanie o książce.

Wytłumaczenie matejanki jest jedynym sensownym. No ale ona podobno chrześcijanką nie jest...
Tym gorzej dla "chrześcijaństwa".


Koncepcja Trójcy Świętej nie jest wcale sprzeczna wewnętrznie.
Jest rozpatrywana jest przez chrześcijan na dwóch płaszczyznach. Przede wszystkim w płaszczyźnie objawienia. I tutaj nie ma sensu dyskutować, jeśli nawet prawda ta komuś się nie podoba czy wydaje zbyt trudna to należy ją przyjąć i szukać zrozumienia.

Z drugiej strony koncepcja Trójcy Świętej znakomicie jest broniona we współczesnej filozofii i teologii symbolu. Skrót z bogatej na ten temat literatury przedstawił między innymi Karl Rahner w znakomitym tekście Zur Theologie des Symbols (w: Schriften zur Theologie IV, 275-311 r 1959)
Temat ten poruszany jest szczególnie w rozważaniach o ontologii symbolicznej rzeczywistości w ogólności.

Nie ma sensu jednak przytaczanie tego tekstu w tym miejscu - jest zbyt obszerny. Z drugiej strony nawet jeśli teksty takie tworzone sa na wysokim stopniu abstrakcji to przecież abstrahowanie jest jednym z właściwych dla człowieka sposóbów mówienia o Bogu i fakt, że nie wszyscy są w stanie czy nie mają ochoty uwzględniać w myśleniu abstrahowanie, nie dyskryminuje tej metody jako takiej.

W skrócie rozwazania dotycza tego, że cechą charakterystyczną skonczoności bytu moze być wewnętrzna wielość i zróżnicowanie, a co za tym idzie można wziąć pod uwagę, że pluralizm w skonczonym stworzeniu jest nie tylko konsekwencja i oznaką jego skończonosci, ale takze konsekwencja Boskiej wielosci (która nie oznacza niedoskonałości ale najwyższą pełnię jedności i zebraną w jedno moc bytu.

Stąd, naturalnie postrzeganą wielość bytu stworzonego można pojmować jako pewne wskazanie (widoczne właśnie dopiero w Objawieniu) na wielość, która jest czymś innym niż podlegającą rozróżnieniu identycznością (tożsamością) i prostotą.

Jasne, że nie będę zagłębiał się w meandry ontologii symbolu do czytania tego typu rozważań potrzebna jest solidna wiedza filozoficzna oparta na współczesnej epistemologii, a nie każdy nawet na forum Kościol.pl ma ochotę przedzierać się przez takie rzeczy.

Jednak mimo to nie wolno zgodzić się na myślenie typu: nie rozumiem czegoś, więc albo to nie istnieje, albo jest głupie.
No chyba, że sami siebie mamy za epistemologiczne centrum kosmosu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Obcy
 czerwiec 21 2006 19:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Medieval

W zasadzie powinieneś się ograniczyć do podania literatury, bo te zawiłe zdania, które wypowiedziałeś są bez szerszego kontekstu pozbawione treści (od "W skrócie" do "prostotą").

Nie znam niemieckiego. Czy znasz jakąś skuteczną próbę obrony tej koncepcji w języku polskim?

Na marginesie, jeśli "do czytania tego typu rozważań potrzebna jest solidna wiedza filozoficzna" to moim zdaniem rozważania te są mocno podejrzane...

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 21 2006 20:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tak, bo nasz język jest nazbyt ubogi, aby opisać rzeczywistość.
Jedynie Boga w całym wszechświecie tak naprawdę można nazwać Osobą. Wszystko inne tylko mu podlega, swój byt warunkuje Jego mocą.
Jednak Osoba wydaje się tutaj najtrafniejszym słowem.
Jezus sam będąc na Ziemi modli się do Ojca, bardzo często. Samo określenie i odróżnienie Ojciec i Syn, świadczy o relacji. Relacje wymagają istnienia co najmniej 2-wóch osób.
Jezus oznajmia, iż ześla nam Pocieszyciela, abyśmy nie byli sami, aby nas umacniał.
Nie mówi, że przyjdzie jako Pocieszyciel, a że wyśle kogoś trzeciego z taką misją.

Jezus z ciała był Synem, z ducha Ojcem. Ojciec przyszedł na ziemię w Synu Jezusie, aby dać nam przykład jacy powinniśmy się stać i jak mamy postępować dla naszego zbawienia. Czyż ziemscy Ojcowie nie są również przykładem dla swoich synów. Tak też wszystko co czynił, czynił dla nas abyśmy Go naśladowali, pokazał nam jak mamy się do Ojca zwracać, jak mamy się modlić, jak mamy żyć i jak mamy umierać. Uczył swoim życiem, postępowaniem i śmiercią. Tylko cieleśnie był Synem. Jest to jasno powiedziane w uznanym przez Kościół objawieniu mniszce Eugenii , nazwiska nie pamiętam dokładnie. W każdym razie w tym pięknym objawieniu Bóg mówi, że to On sam zszedł na ziemię, gdyż gdyby miało którekolwiek z Jego dzieci cierpieć z Jego wyboru, nigdy by na to nie pozwolił, ponieważ kocha nas tak wielką miłością. Matija niestety cokolwiek nie będziemy próbowali napisać w obronie dogmatu, że Bóg jest jeden ale w trzech osobach nigdy tego nie będziemy w stanie umotywować i czy wobec tego nie jest lepiej uznać że dogmat jest błędny. Przeciez Bóg swoje Prawdy objawia prostaczkom i jako takie musza być one do pojęcia dla prostaczków, a nie tylko dla filozofów. A tak naprawdę, czy to ma aż takie wielkie znaczenie. Bóg jest miłością pozdrawiam Cię anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 21 2006 21:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Jest to jasno powiedziane w uznanym przez Kościół objawieniu mniszce Eugenii ,


Quote by matejanka:
cokolwiek nie będziemy próbowali napisać w obronie dogmatu, że Bóg jest jeden ale w trzech osobach nigdy tego nie będziemy w stanie umotywować i czy wobec tego nie jest lepiej uznać że dogmat jest błędny.


Nie rozumiem
Raz powołujesz się na Kościół, drugi raz uważasz, że Kościół się myli.
Zawsze u Ciebie takie rozdwojenie?

Zapomniałem: zawsze

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 21 2006 21:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie rozumiem
Raz powołujesz się na Kościół, drugi raz uważasz, że Kościół się myli.
Zawsze u Ciebie takie rozdwojenie?

Zapomniałem: zawsze

Ach Medieval Man, a to takie proste, wtedy, gdy powołuję się na Kościół to motywuje tym jakiś fakt dla kogoś, dla kogo potwierdzenie Kościoła jest istotne. Poza tym nigdy nie twierdziłam ze Kościół myli się zawsze. Nie odczuwam żadnej nienawiści do Kościoła i uważam, że Mu wiele zawdzięczam, min. to że Pismo Święte przetrwało i mogę je czytać. Ale nie uważam instytucji kościelnej za nieomylną, ani też jej wszystkich dogmatów.Przy okazji tego postu wrócę jeszcze do Twojego pytania na temat uczciwości w określaniu się jako katoliczka, nią w Twoich oczach nie będac. Prawdę powiedziawszy nie przypominam sobie abym się tak nazywała, ale też nie bedę się wypierać, gdyż tak podaję, gdy jestem pytana o wyznanie. Ale poniewaz Spirytualizm nie jest religią, lecz ruchem, to pozostaję z przynależnosci poprzez chrzest, bieżmowanie i urodzenie katoliczką o wierze zgodnej z własnym Sumieniem. Zdrowia życzę anka ps. jak się pisze bierzmowanie?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 21 2006 22:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

A jeszcze dodam tak dla żartu,;dobrana z nas para, ja rozdwojona, a Ty mówisz do siebie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 czerwiec 21 2006 22:39   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Moze powtorze za Tertulianem.
Słonce jest jedno. A mimo to jest to obiekt niebieski od którego pochodzą promienie. Te promienie z kolei dolatuja do ziemi i daja nam ciepło. Wszystko to nalezy do slońca jednak kazde z nich (ciało niebieskie, promienie i cieplo) jest oddzielne.

Tak tez jest i z Bogiem.
Bóg Ojciec jest jak ciało niebieskie - słońce, z którego wszytsko pochodzi.
Bóg Syn jest jak promienie pochodzące od słońca - Boga Ojca do człowieka (na ziemie).
Bóg Duch jest z kolej tym ciepłem - dobrem, działanie,łaska które dociera do nas od Ojca poprzez Syna (promienie) na ziemie.

Pomogłem?

Pozdrawiam - Łukasz

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 czerwiec 21 2006 22:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Bierzmowanie, to drugie

Żadnego dogmatu nie biorę tak na wiarę, jak to, ze nazywasz się Anna

Powiem tak. Jako katolik, nie zadaje sobie pytania : Czy dogmat o Trójcy Świętej jest prawdą?
Nie mógłbym powiedzieć, ze wierzę.
Staję przed faktem. Pytam się w duchu, pytam się Ducha 'Jak to być może?'
Nie jedna trudna kwestia, w ten sposób się rozwiązała.
Ja dopiero co przeszedłem próg chrześcijaństwa, to początek mojej drogi, więc nie silę się na wyjaśnianie publicznie dogmatów.
Jeśli możecie zrozumieć, ja czuję tą Prawdę 'rąbkiem' mej duszy. Wszystkie próby opisania, spisania tego komuś, będą na marne.
Matejanko, przypominasz sobie poranny post i słowa jp2 'Bóg zawsze wysłuchuje' ?
Otóż dzięki Duchowi, zyskałem spokój wewnętrzny w tej kwestii. Już nie targają mnie jak kiedyś wątpliwości. Teraz czuję, że to jest Prawda. Wkrótce mam nadzieję pełniej ująć tę Prawdę, nieustannie szukam, czytam, pytam i proszę...
To jest to
Bóg jest miłością

MEDIEVAL
Zainteresowałeś mnie tym artykułem. Myślę, że po drodze wstąpię

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 22 2006 00:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Matija: Bierzmowanie, to drugie

Żadnego dogmatu nie biorę tak na wiarę, jak to, ze nazywasz się Anna

Powiem tak. Jako katolik, nie zadaje sobie pytania : Czy dogmat o Trójcy Świętej jest prawdą?
Nie mógłbym powiedzieć, ze wierzę.
Staję przed faktem. Pytam się w duchu, pytam się Ducha 'Jak to być może?'
Nie jedna trudna kwestia, w ten sposób się rozwiązała.
Ja dopiero co przeszedłem próg chrześcijaństwa, to początek mojej drogi, więc nie silę się na wyjaśnianie publicznie dogmatów.
Jeśli możecie zrozumieć, ja czuję tą Prawdę 'rąbkiem' mej duszy. Wszystkie próby opisania, spisania tego komuś, będą na marne.
Matejanko, przypominasz sobie poranny post i słowa jp2 'Bóg zawsze wysłuchuje' ?
Otóż dzięki Duchowi, zyskałem spokój wewnętrzny w tej kwestii. Już nie targają mnie jak kiedyś wątpliwości. Teraz czuję, że to jest Prawda. Wkrótce mam nadzieję pełniej ująć tę Prawdę, nieustannie szukam, czytam, pytam i proszę...
To jest to
Bóg jest miłością

MEDIEVAL
Zainteresowałeś mnie tym artykułem. Myślę, że po drodze wstąpię

Dzięki Matija, ach ta ortografia...
Pewnie że pamiętam to co napisąłeś rano, jestem pod wrażeniem...Dla mnie Bóg jest jeden i jest Ojcem, Bratem, Przyjacielem, Matką, Życiem i Miłością. Co mnie obchodzą dogmaty, nie da się ich kochać. trzymaj się ciepło anka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,96 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana