Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Dlaczego Bóg jest w trzech postaciach?
 |  Wersja do druku
matejanka
 październik 21 2007 19:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Zupełnie nie rozumiem tych technicznych problemów! W rzeczywistości jest tak jak napisała Eviva dla Boga nie ma niczego niemożliwego. Ale jeżeli już jesteśmy przy technice rozmnażania to każdy mądry naukowiec powie,że nikt nie wie co porusza chromosomami każąc im się dzielić i łączyć. Jako człowiek wierzący uważam, że podczas kazdego zapłodnienia bierze udział Duch Święty, a w każdym razie jest to sterowane przez nieznane biologii energie i pola.
Poza tym istnieje w przyrodzie tak zwane dzieworództwo tak, że z technicznmego punktu widzenia wystarczył dna Marii i energia Ducha Świętego do powstania nowego organizmu. Ale te spekulacje są dla mnie ocieraniem się o bluźnierstwo i dlatego niechętnie się w ten sposób wypowiadam
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 październik 21 2007 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Dla mnie dziwne jest przyjęcie, że Bóg może mieć DNA. Posiadają je przecież śmiertelne istoty żywe. Nie uważam, Boga za taką istotę.

Jeśli zaś chodzi o spekulacje w jaki "techniczny" sposób Maria stała się brzemienna to są one według mnie nie tyle bluźnierstwem co głupstwem. Bóg jest wszechmogący tak więc nie ma dla niego jakichkolwiek ograniczeń w tym względzie.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 październik 21 2007 21:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Zgodzę się z wami - dzieworództwo jest znane w przyrodzie a komu to nie wystarcza to argument o wszechmocy boskiej załatwia wszystko.
Cały problem wziął się stąd, że Medieval stwierdził ( i nadal nie wiem dlaczego?), że ojcem (jasne, że nie genetycznym ale "sprawczym") Jezusa(człowieka) jest Ojciec, a nie jak wynika z Biblii Duch Sw. - przynajmniej ja i inni tak zrozumieli.
ale zostawmy to

Mnie zainteresował inny aspekt Trójcy zauważalna wewnętrzna hierarchia - z zaznaczoną dominującą rolą Ojca
Jak rozumieć i wyjaśnić to i jak pogodzić pewną niższość Syna o Ducha Św z ich Boskością?
- oto jest pytanie
( i kiedy w końcu dowiemy się kto wygrał wybory )

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 21 2007 22:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dezerter!
Wiem że jestem nudna ale jakoś muszę zabić czas czekając na to co Ty
Nie ma żadnej hierarchi w Bogu, bo Bóg jest tylko jeden i zawsze był jeden. Bóg który objawił się Mojżeszowi w krzaku gorejącym nie powiedział że Jesteśmy tymi Którzy są lecz powiedział o
Sobie Jestem Tym Który Będzie lub Jestem Który Jest.
Czy to nie jednoznaczne? Moim zdaniem tak samo jak jednoznaczne jest jedno Boskie Oblicze widziane przez Jana w odniesieniu Do Boga i Baranka w Apokalipsie.
Pozdrowienia

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 październik 21 2007 22:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Mesjaniści - czyli żydzi którzy uwierzyli w Jezusa-Mesjasza , też stanęli przed tym problemem
i (mówiąc w skrócie) uznali że Jezus był inkarnowanym Bogiem. Jego (Jezusa) imię na to nawet wskazuje "Pan jest wśród nas"
Nie mogę tylko pojąć jak oni rozumieją Ducha Świętego
A może ktoś wie jak Judeochrześcijanie widzieli/godzili problem "Trójcy"?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eob1
 październik 21 2007 23:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/07
Postów:: 49

wyniki już są. Za pensje posłów PO będziemy płacili 3,200,000 tyś. co miesiąc. Rocznie ponad 460 milionów zł.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 11:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Nie ma żadnej hierarchi w Bogu, bo Bóg jest tylko jeden i zawsze był jeden. Bóg który objawił się Mojżeszowi w krzaku gorejącym nie powiedział że Jesteśmy tymi Którzy są lecz powiedział o Sobie Jestem Tym Który Będzie lub Jestem Który Jest.
Czy to nie jednoznaczne? Moim zdaniem tak samo jak jednoznaczne jest jedno Boskie Oblicze widziane przez Jana w odniesieniu Do Boga i Baranka w Apokalipsie.
Pozdrowienia


Domyslam się, że znowu nie przeczytałaś skąd wzięło się przekonanie chrześcijan o tym, ze Bog jest jeden, ale w trzech osobach.

Powtarzam więc pisząc, że przez cały Nowy Testament powtarzają się prawdy:

- Jezus uważa siebie za Boga

- Jezus uważa Ojca za Boga (Jezus im odpowiedział: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam)

- Jezus uważa Ducha za Boga (Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie)


Poza tym Nowy Testament wyraźnie objawia, że te trzy osoby nie działają, jak sugerujesz, jedna po drugiej i że Ojciec, Syn, Duch Święty nie są zadnymi aspektami jednego Boga.
Wtedy bowiem w momencie Wcielenia Boga istniałby tylko aspekt Syna, a nie byłoby aspektu Ojca czy Ducha.

Dla chrześcijan to wszystko było nowością.

Dowiedzieli się, że Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch Święty jest Bogiem.

Wiedzieli, że Bóg jest jeden.

Wiedzieli, że prawdą jest to, co powiedział Jezus: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam, a więc nie ma aspektów, tylko równoczesne działania

Te wszystkie prawdy objawione przekuli w sformułowanie o Trójcy Świętej, o Bogu jednym w Trzech osobach, gdyż każde inne sformułowanie, albo przeczyłoby jedności Boga, albo boskości, którejś z osób.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
milka
 październik 22 2007 11:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by eob1: wyniki już są. Za pensje posłów PO będziemy płacili 3,200,000 tyś. co miesiąc. Rocznie ponad 460 milionów zł.

co to ma do TROJCY?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


matejanko
rozróżniajmy pewne pojęcia:
Druga osoba Boża to Syn, Logos, Słowo
Jezus to imię człowieka, w którym od poczęcia dokonało się wcielenie Syna, Logosa, Słowa i w ktorym zamieszkiwaly dwie natury boska i ludzka, bez zmieszania, bez zmiany, bez podzielenia i bez rozłączania.
Dlatego zdanie, ktore napisałaś powyżej powinno brzmieć.
Wcielony Sym Boży (Logos, Słowo) był na ziemi i człowiekiem o imieniu Jezus i Osobą Boską o imieniu Syn


Zgadzam się że Jezus to imię człowieka w którego wcieliło się Słowo Boga Logos!!!!
Natomiast nie wcielił się Syn gdyż Synem, właśnie jest Jezus człowiek, jako przykład do naśladowania i osiągnięcia Synostwa przez każdego cżłowieka. Syn się nie wcielił Syn został dany poprzez narodzenie Jezusa, poprzez danie ludzkości Syna Jezusa, i to jest w Piśmie jednoznacznie i jasno napisane. Nie ma natomiast cytatu, w którym znajdziesz potwierdzenie że Syn Boży się wcielił!!!!!!! A dlaczego nie!!! bo to sam Bóg swoim Słowem wcielił się w Jezusie!!!!!

Dusza Jezusa to ogołocony ze swojej mocy Duch Boga, który sam od Siebie odgrodził się ciałem Jezusa stając się ludzką duszą.
Dokładnie tak samo jak nasza dusza jest odgrodzona od swojego ducha.
Natomiast Duch Jezusa to nie stworzony lub zrodzony z Boga ludzki Duch lecz Sam Duch Boga. Jak wiesz dusza jest zawsze tą częścią która ulega amnezji i nie pamięta swojego Boskiego pochodzenia.(rownież według teologii chrześcijańskiej)
Przykro mi.
To tylko spirytualistyczne wymysły nie mające odniesienia ani w Pismie świętym, ani w wierze Kościoła


W Piśmie Świętym mają pełne odniesienie , natomiast rzeczywiście nie są potwierdzane przez Kościół!!!


Dusza Jezusa wzrastająca do świadomości swojego pochodzenia wraz z ciałem Jezusa dopiero w odpowiednim wieku i dojrzałości ciała Jezusa mogła przyjąć objawienia Ojca, czyli swojego Ducha i rozpocząć swoją misję na ziemi.( gdy Jezus osiągnął 30 lat) Dusza Jezusa od początku istnienia Jezusa nigdy nie była naprawdę oddzielona od Ojca, gdyż Jezus był bez grzechu!!! Dlatego Jezus mógł mówić na ziemi że On i Ojciec są jedno. My jako ludzkie dusze dopiero dążymy do jedności z naszym własnym duchem, który jeszcze nie jest w niebie czyli w stanie swojej najwyższej szczęśliwości.

I znowu: spirytualistyczne tezy, a nie fakty, ktore nie mają odniesiena ani do Pisma świetego ani do wiary Kościoła


W Piśmie Świętym mają pełne odniesienie , natomiast rzeczywiście nie są potwierdzane przez Kościół!!!


Więcej na ten temat powiedział Jan Paweł II w jednej z audiencji, od słów: Podstawę tego specyficznego objawienia Ojca stanowi doświadczenie Jezusa. Z Jego słów i sposobu postępowania wynika jasno, że przeżywa On swą relację z Ojcem w sposób nadzwyczajny. Widzimy w Ewangeliach, że Jezus odróżniał «swoje synostwo od synostwa swoich uczniów, nie mówiąc nigdy Ojcze nasz, z wyjątkiem sytuacji, gdy im polecił: Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz (Mt 6, 8-9); podkreślił także takie rozróżnienie: Ojciec mój i Ojciec wasz (J 20, 17)» i dalej. Przeczytaj matejanko i powiedz mi szczerze, czy Jezus odróżnia swoją osobę od Osoby Ojca mówiąc cały czas, że jest Bogiem jak i Ojciec jest Bogiem?

Medieval man, bez żadnej złośliwości ale nie bardzo zrozumiałam sens tego pytania.

No więc będzie bez pytania.
Jezus mówi o Bogu: Ojciec, a sobie: Syn
Jezus mowi o Ojcu: Bóg i siebie też przedstawia w ten sam sposób: Bóg.


Jezus na ziemi był Synem Boga, jako człowiek Jezus nie jako Logos, jako Logos był Bogiem
zgodnie z cytatem Jana 1
"Na początku było Słowo a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo"


Jezus mówiąc te słowa podkreśla swoje szzególne Synostwo wobec Boga wynikające tylko i wyłącznie z faktu posiadania fizycznego ciała.

Bo tak bys chciała?
Przeczytaj:
J 5,18
Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachowywał szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu
Jezus był Synem Bozym i podkreslał cały czas swoje Synowstwo przedwieczne, a nie fizyczne.


Nie żebym tak chciała lecz dlatego ze tak właśnie jest!!!!
Jezus z pozycji Boga wcielonego nazywał Siebie Synem Człowieczym i Synem Bożym, a z pozycji Duchowej( ze swojej Istoty) mówił o sobie jako o Bogu Ojcu, kto widzi Syna widzi Ojca) Jak wiesz Jezusa jako Ducha Chrystusa nikt nie mógł zobaczyć natomiast jako człowieka tak. Widząc Syna Jezusa będącego widzialnym obrazem Ojca i biorąc pod uwagę ze to Duch decyduje o tym kim jest cżłowiek-ludzie mogli doświadczyć namacalnie Boga Ojca!!!!

W nawiązaniu do cytatu, który Ci wczoraj podałem.
Myślałem, ze sama przeczytasz kontekst wypowiedzi Jezusa. Otóż wypowiedzial On swe słowa do Piotra w odpowiedzi na jego:

Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego będace wyznaniem wiary w boskość Jezusa.

Tak więc przez cały Nowy Testament powtarzają się prawdy:
- Jezus uważa siebie za Boga
- Jezus uważa Ojca za Boga (Jezus im odpowiedział: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam)
- Jezus uważa Ducha za Boga (Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie)

W niczym nie widzę sprzeczności z tym co powyżej napisałam. Jezus był Synem na ziemi Boga żywego i ob iecanym Mesjaszem, i dopóki żył na ziemi na ziemi działał we współpracy z Duchem Ojca będącym Jego własnym Duchem, a po odejściu ze świata działa w Bogu dalej jako Logos, jako Boski Aspekt, jako Boska Miłość.(w klazdym z nas działają różne nasze aspekty, też te z dzieciństwa i wpływają na nasze postępowanie)


Poza tym Nowy Testament wyraźnie objawia, że te trzy osoby nie działają, jak sugerujesz, jedna po drugiej i że Ojciec, Syn, Duch Święty nie są zadnymi aspektami jednego Boga.
Wtedy bowiem w momencie Wcielenia Boga istniałby tylko aspekt Syna, a nie byłoby aspektu Ojca czy Ducha.

A to niby dlaczego nie!!!!
Duch nie jest niczym ograniczony, a szczególnie Boski Duch On jest w każdym za nas "przenika nasze nerki" stoi u drzwi każdego serca. Dlaczego niby nie mógł napełnić Duszą i Duchem ciała Jezusa, w czasie jego ziemskiego Synostwa z zachowaniem Aspektu Ojcostwa, lub Aspektu swojego Swiętego Ducha?

Dla chrześcijan to wszystko było nowością.
Dowiedzieli się, że Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem i Duch Święty jest Bogiem.
Wiedzieli, że Bóg jest jeden.
Wiedzieli, że prawdą jest to, co powiedział Jezus: Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam, a więc nie ma aspektów.

Medieval man poważnie. A Ty nie działasz jednocześnie jako ojciec i mąż? Czy jedno wyklucza drugie? Możesz też jeszcze działać jako dziecko jezeli Twoi rodzice żyją. Jak możesz ograniczać Boga, żeby, aby mógł działać jako Ojciec jako Syn i jako Duch Swięty musiał ulegać roztrojeniu jaźni!!!!
Te wszystkie prawdy objawione przekuli w sformułowanie o Trójcy Świętej, o Bogu jednym w Trzech osobach, gdyż każde inne sformułowanie, albo przeczyłoby jedności Boga, albo boskości, którejś z osób.

Nie ma trzch Osób w Bogu gdyż jest jeden jedyny Bóg który objawił człowiekowi Siebie w róznych formach lub poprzez rózne formy najpierw w formie Ojca potem w formie Chrystusa i na końcu w formie Ducha Swiętego w Trzech Czasach Epoki Zbawienia na trzech różnych etapach rozwoju ludzkiego ducha.


Biblia nigdzie nie mówi o wcieleniu Syna, lecz o tym że Słowo stało się ciałem. A Słowo nigdzie w Piśmie nie jest nazwane Synem w Niebie, mało tego Jezus dla podkreślenia swojego ziemskiego synowstwa mówił o sobie jako o Synu Człowieczym.

Juz raz Ci to cytowałem, ale tudno, ponowenie to zrobię:
On, istniejąc w postaci Bożej,
nie skorzystał ze sposobności,
aby na równi być z Bogiem,
lecz ogołocił samego siebie,
przyjąwszy postać sługi,
stawszy się podobnym do ludzi
.


mam nadzieję, ze wystarczy

Zupełnie nie wiem co ten cytat Ci takiego objawia.
Dla mnie znaczy, że dusza Jezusa, ziemski Syn Boga, czyli Jezus Chrystus, gdy dojrzał do pełni świadomości swojej boskości i jedności z Duchem Boga
nie skorzystał ze sposobności głoszenia wszem i wobec że jest Bogiem i należy Mu się Boska Cześć, że ni ekorzystał z Boskiej Mocy swojego Ducha, której był w pełni świadomy lecz ogołocił się z tej mocy, stając się posłuszny swojemu Duchowi Ojca i decydując się jako człowiek przyjąć cierpienie i grzechy całego świata aby dać ludzkości Zbawienie. Jezus przyjął postać Sługi i Baranka a nie Boga którym w rzeczywistości był inaczej mówiąc istniał w Boskiej Postaci a uczynił z Siebie Sługę!!!!!
Jezus przed wcieleniem był w Postaci Boga jako Słowo Boga a po wcieleniu przecież nie przestał duchowo być dalej Słowem, przez które wszystko się stało!!!
Słowo w Bogu nie istniało osobno lecz było Boskim Aspektem, Boskim Centrum Mocy!!!!


Reasumując w Jezusie był wcielony Duch Ojca pokazujący swoim dzieciom jaki jest Ojciec i jakie mają się stać aby być do Niego podobne.
Pozdrawiam

W Jezusie był wcielony Syn

problem matejanko polega na tym, że kiedy zabierasz się za czytanie tekstu biblijnego już masz w głowie jego interpretację.
W dodatku nie opierającą się o Biblię, ale "własne pomysły"

Problem Medieval man polega na tym że Ty czytając Biblię masz już gotowe interpretacje utrwalone i wmawione chrzescijaństwu od stuleci przez Kościół w dodatku nie oparte na Biblii lecz na ludzkiej teologii.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 październik 22 2007 12:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man:"Jezus uważa siebie za Boga

Jezus nie mógł uważać się za Boga,bo nie istniał On jako osoba,która ma świadomość.W fizycznym ciele Jezusa przebywał wcielony w nie Chrystus.On był tym duchem,który ożywiał fizyczne ciało Jezusa i z niego korzystał.Jak wsiadasz do samochodu,to samochód staje się Tobą,czy tylko tymczasowo z niego korzystasz?

Chrystus uważał siebie za Syna Bożego,a Jezusa za Syna Człowieczego.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 13:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

W suplemencie do tego co napisałam w poście do Medieval mana chciałabym aby sobie każdy uświadomił prawdziwy cel pobytu Boga na ziemi, prawdziwy cel Boskiego wcielenia w Jezusie poprzez wydobycie ze słów Jezusa ich prawdziwego sensu.
Jezus mówił o sobie Syn Człowieczy? W jakim celu to mówił jeżeli przecież wiedział że jest w odniesieniu do ciała Synem Boga na ziemi.
Odpowiedź może być tylko jedna. Ponieważ był WZOREM I PROTOTYPEM każdego syna człowieczego który pragnie stać się Synem Bożym, już tu na ziemi, który pragnie osiągnąć Boskie Synostwo. Zgodnie ze słowami Ewangelii Jana
1,12
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli
dało moc, aby stali się dziećmi Bożymi
tym, którzy wierzą w imię Jego-
którzy ani z krwi ani z żądzy ciała ani z woli męża
ale z Boga się narodzili

a Słowo stało się ciałem
i zamieszkało wśród nas
I oglądaliśmy Jego chwałę
chwałę jako Jednorodzony otrzymuje od Ojca
pełen łaski i Prawdy.
Zwróćcie uwagę że Słowo dopiero po wcieleniu Jan nazywa "Jednorodzonym" przed wcieleniem mówi tylko Słowo, które Było Bogiem, a nie mówi Syn Jednorodzony w niebie który był Bogiem. Jednorodzony z tego tekstu odnosi się do Jezusa Syna jednorodzonego z Boga gdyż przez Boga poczętego w ciele Marii!!!!! I w Tym Jednorodzonym Synu Jezusie ujrzeliśmy Boską Chwałę
Po to było zwiastowanie, abyśmy się dowiedzieli że pochodzenie ciała Jezusa jest szczególne, gdyż Ojcem tego ciała jest Bóg i dlatego Jezus z pozycji człowieka mógł Boga nazywać Ojcem. Z Ducha Jezus był samym Bogiem Ojcem.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 14:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

widzę matejanko, że trzeba zejść jeszcze głębiej - do rozumienia tego kim jest Jezus.
Stawiane przez Ciebie tezy świadczą bowiem, że nie tylko Trójcę rozumiesz inaczej niż chrześcijaństwo, ale i osobę Jezus.
Tak naprawdę w rozmowie z Tobą wypadałoby odtworzyc spory chrystologiczne i trynitarne z pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Reprezentujesz bowiem to wszystko, co ortodoksyjne chrzescijaństwo odrzuciło na soborach powszechnych przede wszystkim na soborach: Efeskim (431 r.), Chalkedońskim (451 r.) i Konstantynopolitańskim III (680-681 r.)

Sabelianizm (także "modalizm", z łac. modus - "sposób, kształt") - herezja szerząca się od II do IV wieku w Cyrenajce, w Azji Mniejszej i w Mezopotamii. Jej założyciel Sabeliusz głosił, że Bóg istnieje tylko w jednej osobie - Boga Ojca, zaś pozostałe osoby Trójcy Świętej - Syn Boży i Duch Święty - nie są oddzielnymi bytami, a jedynie odmiennymi przejawami jednego Boga, ujawniającymi się w konkretnych sytuacjach: Bóg wcielający się w człowieka był Synem Bożym, Bóg udzielający natchnienia apostołom był Duchem Świętym. Osobę Boga Ojca przyrównywał do ciała człowieka, Syna Bożego - do duszy, a Ducha Świętego - do rozumu. Pogląd ten został potępiony przez Ojców Kościoła, szczególnie przez świętego Dionizego.

Doktrynę tę głosili m.in.: Noetos (ok. 200), Prakseasz (ok. 200), Fotyn (IV w.) oraz w pewnym stopniu Marceli z Ancyry (zm. ok. 374).


Proponuję, założenie nowego wątku o tym, kim jest Jezus

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 15:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man: widzę matejanko, że trzeba zejść jeszcze głębiej - do rozumienia tego kim jest Jezus.
Stawiane przez Ciebie tezy świadczą bowiem, że nie tylko Trójcę rozumiesz inaczej niż chrześcijaństwo, ale i osobę Jezus.
Tak naprawdę w rozmowie z Tobą wypadałoby odtworzyc spory chrystologiczne i trynitarne z pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Reprezentujesz bowiem to wszystko, co ortodoksyjne chrzescijaństwo odrzuciło na soborach powszechnych przede wszystkim na soborach: Efeskim (431 r.), Chalkedońskim (451 r.) i Konstantynopolitańskim III (680-681 r.)

Sabelianizm (także "modalizm", z łac. modus - "sposób, kształt") - herezja szerząca się od II do IV wieku w Cyrenajce, w Azji Mniejszej i w Mezopotamii. Jej założyciel Sabeliusz głosił, że Bóg istnieje tylko w jednej osobie - Boga Ojca, zaś pozostałe osoby Trójcy Świętej - Syn Boży i Duch Święty - nie są oddzielnymi bytami, a jedynie odmiennymi przejawami jednego Boga, ujawniającymi się w konkretnych sytuacjach: Bóg wcielający się w człowieka był Synem Bożym, Bóg udzielający natchnienia apostołom był Duchem Świętym. Osobę Boga Ojca przyrównywał do ciała człowieka, Syna Bożego - do duszy, a Ducha Świętego - do rozumu. Pogląd ten został potępiony przez Ojców Kościoła, szczególnie przez świętego Dionizego.

Doktrynę tę głosili m.in.: Noetos (ok. 200), Prakseasz (ok. 200), Fotyn (IV w.) oraz w pewnym stopniu Marceli z Ancyry (zm. ok. 374).


Proponuję, założenie nowego wątku o tym, kim jest Jezus

Nie mam nic przeciwko temu.
Z tego co napisałeś wynika że zawsze byli ludzie którzy pod natchnieniem Ducha Świętego rozpoznawali Prawdę, ale że Prawda przez wieki najczęsciej przegrywała z ludzką pychą i żądzą władzy. Bóg pozwolił człowiekowi wszystko siać: dobro, zło, prawdę i nieprawdę tylko po to, aby pokazać nam dokąd dojdziemy.
Ale zapowidział też, że na końcu, w Czasach Ostatecznych
zostanie dokonane żniwo i w Boskim Spichlerzu znajdzie się tylko to, co prawdziwe, szlachetne i mądre, a to co błędne, złe i fałszywe zostane wycięte jak chwasty i odrzucone jak plewy.
Dlatego Jan zobaczył Jezusa Chrystusa z mieczem obosiecznym wychodzącym z Jego ust i tym mieczem czyli Swoim Słowem Chrystus będzie walczył z przeciwnikami Prawdy, z tymi którzy ją ukryli, lub odrzucili.
Czasy Ostateczne są czasem zmartwychwstania pozornie umarłych i pogrzebanych idei, odrzuconych i wyklętych Boskich Prawd.
Bóg zapowiedział że zmartwychwstanie w ludzkich sercach i duszach Trzeciego Dnia, a u Boga jeden dzien jest jak tysiąc ziemskich lat.Dzisiaj żyjemy w Trzecim Dniu w którym Bóg nas podnosi z naszej nieświadomości.
Ozeasz,6,2
Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności. Dołóżmy starań, aby poznać Pana, Jego przyjście jest pewne jak świt poranka.
Tak więc dołóżmy starań i poznajmy naszego Pana Jezusa Chrystusa w Duchu i w Prawdzie
Pozdrawiam



===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 październik 22 2007 15:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by medieval_man:
Tak naprawdę w rozmowie z Tobą wypadałoby odtworzyc spory chrystologiczne i trynitarne z pierwszych wieków chrześcijaństwa.
Reprezentujesz bowiem to wszystko, co ortodoksyjne chrzescijaństwo odrzuciło na soborach powszechnych przede wszystkim na soborach: Efeskim (431 r.), Chalkedońskim (451 r.) i Konstantynopolitańskim III (680-681 r.)



Też to zauważyłem, ale nie tylko u matejanki - okazuje się, że spory ze starożytnego chrześcijaństwa są ciągle jak wulkan - okresami gorące i aktywne.

Ale dzięki temu - doceń to - zobacz w jak wspaniałe i znamienite postacie obrońców ortodoksji możesz się wcielić - istna podróż w czasie i przestrzeni.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 15:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Nie mam nic przeciwko temu.
Z tego co napisałeś wynika że zawsze byli ludzie którzy pod natchnieniem Ducha Świętego rozpoznawali Prawdę,

ładna opinia, ale jak historia pokazała, błędna
Quote by matejanka:
ale że Prawda przez wieki najczęsciej przegrywała z ludzką pychą i żądzą władzy.

Nie, matejanko. Kto dal Ci prawo do tak autorytatywnego wskazywania gdzie jest Prawda, a gdzie jest pycha?

Quote by matejanka:
Bóg pozwolił człowiekowi wszystko siać: dobro, zło, prawdę i nieprawdę tylko po to, aby pokazać nam dokąd dojdziemy.
Ale zapowidział też, że na końcu, w Czasach Ostatecznych
zostanie dokonane żniwo i w Boskim Spichlerzu znajdzie się tylko to, co prawdziwe, szlachetne i mądre, a to co błędne, złe i fałszywe zostane wycięte jak chwasty i odrzucone jak plewy.
Dlatego Jan zobaczył Jezusa Chrystusa z mieczem obosiecznym wychodzącym z Jego ust i tym mieczem czyli Swoim Słowem Chrystus będzie walczył z przeciwnikami Prawdy, z tymi którzy ją ukryli, lub odrzucili.
Czasy Ostateczne są czasem zmartwychwstania pozornie umarłych i pogrzebanych idei, odrzuconych i wyklętych Boskich Prawd.
Bóg zapowiedział że zmartwychwstanie w ludzkich sercach i duszach Trzeciego Dnia, a u Boga jeden dzien jest jak tysiąc ziemskich lat.Dzisiaj żyjemy w Trzecim Dniu w którym Bóg nas podnosi z naszej nieświadomości.
Ozeasz,6,2
Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności. Dołóżmy starań, aby poznać Pana, Jego przyjście jest pewne jak świt poranka.
Tak więc dołóżmy starań i poznajmy naszego Pana Jezusa Chrystusa w Duchu i w Prawdzie

Ale propaganda

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 15:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter: Też to zauważyłem, ale nie tylko u matejanki - okazuje się, że spory ze starożytnego chrześcijaństwa są ciągle jak wulkan - okresami gorące i aktywne.

Ale dzięki temu - doceń to - zobacz w jak wspaniałe i znamienite postacie obrońców ortodoksji możesz się wcielić - istna podróż w czasie i przestrzeni.


Może lepiej, żeby Ci, którym co chwile wpada do głowy jakiś "nowy pomysł" odczytali historię tych sporów i jej podsumowanie?
Na tym polega chyba elementarna uczciwość?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 październik 22 2007 17:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieva man;"Może lepiej, żeby Ci, którym co chwile wpada do głowy jakiś "nowy pomysł" odczytali historię tych sporów i jej podsumowanie?
Na tym polega chyba elementarna uczciwość?

Dlaczego widzicie Jezusa jako Jednorodzonego Syna Bożego,a nie widzicie Chrystusa jako Pierworodnego Syna Bożego?

Przecież Chrystus wielokrotnie mówił,że On istniał w niebie zanim powstał świat materialny,bo był pierworodnym wszelkiego stworzenia.Nie urodził się powtórnie z Marii jako jakiś nowy Syn Boży,tylko wcielił w fizyczne ciało Jezusa,Syna Człowieczego.Nawet w KKK pisze,że nie istniała druga osoba Jezus,bo był nią tylko Chrystus.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 17:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Może lepiej, żeby Ci, którym co chwile wpada do głowy jakiś "nowy pomysł" odczytali historię tych sporów i jej podsumowanie?
Na tym polega chyba elementarna uczciwość?

Proponuję wobec tego rozpocząć od historii Joachima de Fiore. Jest ona opisana, jak również historia powstania Spirytuałów i jej zakończenie, na stronie
here
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 18:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Przecież Chrystus wielokrotnie mówił,że On istniał w niebie zanim powstał świat materialny,bo był pierworodnym wszelkiego stworzenia.Nie urodził się powtórnie z Marii jako jakiś nowy Syn Boży,tylko wcielił w fizyczne ciało Jezusa,Syna Człowieczego.Nawet w KKK pisze,że nie istniała druga osoba Jezus,bo był nią tylko Chrystus.

Eviva!
tu poruszyłaś dwie sprawy. Chrystus istniał w Niebie zawsze jako Słowo Ojca ale nie jako Jezus Pierworodny wszelkiego Stworzenia.
Jako Pierworodny wszelkiego Stworzenia Jezus narodził się na ziemi aby być WZOREM DO NAŚLADOWANIA DLA WSZYSTKICH STWORZEŃ JAKO PIERWORODNY I DOSKONAŁY CZŁOWIEK.Nikt na ziemi przed Jezusem nie był doskonały i bez grzechu. Człowiek porzez grzech utracił Synostwo Boga i sam Bóg wcielając się w Jezusie pokazał człowiekowi jak ma znowu stać się Boskim Dzieckiem jak ma odzyskać utracone dziedzictwo, patrz początek ew, św Jana że Słowo po to przyszło na świat w Jezusie, aby człowiek Jezus pokazał Drogę do Ojca i pokazał jacy mamy być aby stać się Boskimi dziećmi.(Słowo dało moc tym którzy przyjęli imię Jezus, aby stali się Bożymi dziećmi)
Ten Wzór i Przykład do naśladowania dał Bóg ludziom w ciele ludzkim, a było to ciało Jezusa. Z perpspektywy Niebios nie potrafilibyśmy tego zrozumieć dlatego sam Bóg umniejszył i ograniczył Siebie i wcielił się w Synu Jezusie. Jezus był jednocześnie człowiekiem i posiadał Boskiego Ducha.
Jego Boski Duch był zanim był Abraham i wszyscy inni ludzie na świece gdyż był Boskim Słowem Tym przez które wszystko się stało.
Jeżeli Pismo powiada, że przez Słowo wszystko się stało, to Słowo nie może być żadnym Synem w Niebie gdyż właśnie Słowo jest Mocą i Sprawczym Aspektem Boga, a więc nie ma i nie może mieć żadnego początku, ani być zrodzone. Jeszcze inaczej mówiąc Słowo jest właśnie Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem czyli Boską Miłością jako sprawczą Siłą, która leży u podstaw całego Stworzenia.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 18:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Proponuję wobec tego rozpocząć od historii Joachima de Fiore. Jest ona opisana, jak również historia powstania Spirytuałów i jej zakończenie, na stronie
here
Pozdrawiam


Nie.
Matejanko, historia Joachima de Fiore działa się jakies osiemset lat po sporach chrystologicznych i jest swiadectwem jego niepodprządkowania się już zdobytym ustaleniom Kościoła chrzescijańskiego.

Wypłyń bardziej na głębię.

Siegnij do pism:
Cyryla Aleksandryjskiego
Leona Wielkiego
definicji wiary soboru nikejskiego i chalkedońskiego
i zapytaj sama siebie, czemu możesz byc nazwana nestorianką?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 18:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva:
medieva man;"Może lepiej, żeby Ci, którym co chwile wpada do głowy jakiś "nowy pomysł" odczytali historię tych sporów i jej podsumowanie?
Na tym polega chyba elementarna uczciwość?

Dlaczego widzicie Jezusa jako Jednorodzonego Syna Bożego,a nie widzicie Chrystusa jako Pierworodnego Syna Bożego?

Przecież Chrystus wielokrotnie mówił,że On istniał w niebie zanim powstał świat materialny,bo był pierworodnym wszelkiego stworzenia.Nie urodził się powtórnie z Marii jako jakiś nowy Syn Boży,tylko wcielił w fizyczne ciało Jezusa,Syna Człowieczego. Nawet w KKK pisze,że nie istniała druga osoba Jezus,bo był nią tylko Chrystus.


Wyjątkowo zgadzam się z evivą w tym co pisze:

Syn Boży, Słowo, Logos, Druga Osoba Trójcy, jest pierworodnym wszelkiego stworzenia.
W Nim i przez Niego wszystko zostało stworzone.
Zanim powstał świat On był.

Nie urodził się powtórnie, ale wcielił w ciało rodzącego się z Maryi Jezusa, i jak głosi horos Soboru Chalkedońskiego przez to wyznajemy
„jednego i tego samego Syna,
doskonałego w Bóstwie i doskonałego w człowieczeństwie,
prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka,
który ma być uznany w dwóch naturach bez zmieszania, bez zmiany, bez podzielenia i bez rozłączania. Odmienność obu natur w żaden sposób nie została naruszona przez ich zjednoczenie, lecz właściwości każdej z nich są zachowane i zjednoczone w jednej osobie i w jednej hipostazie”.


natomiast nie rozumiem ostatniego zdania evivy:

Nawet w KKK pisze, że nie istniała druga osoba Jezus, bo był nią tylko Chrystus

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 18:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka: Proponuję wobec tego rozpocząć od historii Joachima de Fiore. Jest ona opisana, jak również historia powstania Spirytuałów i jej zakończenie, na stronie
here
Pozdrawiam


Nie.
Matejanko, historia Joachima de Fiore działa się jakies osiemset lat po sporach chrystologicznych i jest swiadectwem jego niepodprządkowania się już zdobytym ustaleniom Kościoła chrzescijańskiego.

Wypłyń bardziej na głębię.

Siegnij do pism:
Cyryla Aleksandryjskiego
Leona Wielkiego
definicji wiary soboru nikejskiego i chalkedońskiego
i zapytaj sama siebie, czemu możesz byc nazwana nestorianką?


Medieval man! Nie masz litości!
To ogromna ilośc materiału! Czy nie wystarczy, że Ty to szystko wiesz? Mnie interesuje tylko jak wygląda dzisiajefekt tych wszystkich sporów i stworzonych dogmatów w świetle Nauki Ducha Swiętego. Z historii każdy wie, że wokół formowania się twierdzeń, dogmatów i pozbywania się przez kosciół herezji popłynęło wiele krwi i wielu mądrych ludzi zostało uznanych za heretyków. Po co dzisiaj się tym karmić? Lepiej popatrzeć krytycznie na prawdy sformułowane w różnych okolicznościach i stwierdzić które z nich dzisiaj powinno się zweryfikować. Ale do tego nie wystarczy tylko ludzki osąd, do tego potrzebne jest Światło Ducha Swiętego inaczej ta filozoficzna bitwa nie będzie mogła zakończyć się zwycięstwem Prawdy!!!
Poszukajmy raczej tego Swiatła
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 18:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Chrystus istniał w Niebie zawsze jako Słowo Ojca ale nie jako Jezus Pierworodny wszelkiego Stworzenia.

Chrystus nie istniał w Niebie. Chrystus to Mesjasz - człowiek.
Istniał jako Słowo Ojca, Syn, Pierworodny wszelkiego Stworzenia.
Credo nicejsko-konstantynopolitańskie:

Wierzę w jednego Boga, Ojca wszechmogącego,
Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
I w jednego Pana Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego,
który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami
.

Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego,
Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało.
On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.
I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.


Quote by matejanka:
Jako Pierworodny wszelkiego Stworzenia Jezus narodził się na ziemi aby być WZOREM DO NAŚLADOWANIA DLA WSZYSTKICH STWORZEŃ JAKO PIERWORODNY I DOSKONAŁY CZŁOWIEK.

To juz nie chrześcijaństwo
Quote by matejanka:

Nikt na ziemi przed Jezusem nie był doskonały i bez grzechu. Człowiek porzez grzech utracił Synostwo Boga i sam Bóg wcielając się w Jezusie pokazał człowiekowi jak ma znowu stać się Boskim Dzieckiem jak ma odzyskać utracone dziedzictwo, patrz początek ew, św Jana że Słowo po to przyszło na świat w Jezusie, aby człowiek Jezus pokazał Drogę do Ojca i pokazał jacy mamy być aby stać się Boskimi dziećmi.(Słowo dało moc tym którzy przyjęli imię Jezus, aby stali się Bożymi dziećmi)

To tez nie chrześcijaństwo.
Wcielenie Słowa Przedwiecznego nastąpiło po to, by ludzkość zbawić, a nie coś jej pokazywać
Quote by matejanka:
Ten Wzór i Przykład do naśladowania dał Bóg ludziom w ciele ludzkim, a było to ciało Jezusa. Z perpspektywy Niebios nie potrafilibyśmy tego zrozumieć dlatego sam Bóg umniejszył i ograniczył Siebie i wcielił się w Synu Jezusie. Jezus był jednocześnie człowiekiem i posiadał Boskiego Ducha.
Jego Boski Duch był zanim był Abraham i wszyscy inni ludzie na świece gdyż był Boskim Słowem Tym przez które wszystko się stało.

Chyba jednak sie plączesz. Piszesz coś, czemu akapit czy dwa wczesniej zaprzeczasz
Quote by matejanka:
Jeżeli Pismo powiada, że przez Słowo wszystko się stało, to Słowo nie może być żadnym Synem w Niebie gdyż właśnie Słowo jest Mocą i Sprawczym Aspektem Boga, a więc nie ma i nie może mieć żadnego początku, ani być zrodzone.

Niby dlaczego? Syn nie ma Początku i zrodzony jest poza czasem. Nazywamy te osobę Synem, żeby podkreślić jej zrodzenie przez Ojca, lub Słowem, żeby podkreślić, ze to przez nią Bóg tworzy świat i go podtrzymuje
Quote by matejanka:
Jeszcze inaczej mówiąc Słowo jest właśnie Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem czyli Boską Miłością jako sprawczą Siłą, która leży u podstaw całego Stworzenia.
Pozdrawiam

Więc ma początek, czy nie ma? jest początkiem czy nie jest. I niby dlaczego z tego, że jest Alfą i Omegą ma wynikać, że jest Boską Miłością.
A tak naprawdę to co chcesz przez to powiedzieć?
Samo używanie różnych ciekawych słów w tekście nie wpływa na jego logiczność

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 18:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Syn Boży, Słowo, Logos, Druga Osoba Trójcy, jest pierworodnym wszelkiego stworzenia.
W Nim i przez Niego wszystko zostało stworzone.
Zanim powstał świat On był.

Medieval man! A nie słyszysz fałszu w tym sformułowaniu!!
Pierworodny a był zawsze?
Pierworodny oznacza urodzony jako pierwszy, czyż nie?
Chrystus Słowo nigdy nie był żadnym Pierworodnym bo nigdy się nie urodził, ani w Niebie, ani na ziemi, On był zawsze jako Słowo w Bogu i był samym Bogiem!!!!
Natomiast Pierworodnym czyli pierwszym urodzonym na ziemi człowiekiem poczętym przez samego Boga był Jezus.
Pierworodny czyli pierwszy Prawdziwy Boski Doskonały Syn. Dokonały Człowiek jako Wzór dla każdego człowieka.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 18:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Medieval man! Nie masz litości!
To ogromna ilośc materiału!

Nie.
Nie jest tego az tak wiele.
Quote by matejanka:
Czy nie wystarczy, że Ty to szystko wiesz?

A sądzisz, że wystarczy?
Quote by matejanka:
Mnie interesuje tylko jak wygląda dzisiajefekt tych wszystkich sporów i stworzonych dogmatów w świetle Nauki Ducha Swiętego.

Nie wierzę w te tak zwaną Naukę DŚ, o której Ty piszesz.
Quote by matejanka:
Z historii każdy wie, że wokół formowania się twierdzeń, dogmatów i pozbywania się przez kosciół herezji popłynęło wiele krwi i wielu mądrych ludzi zostało uznanych za heretyków.

Raczej wielu heretyków zostało uznano za heretyków.
Raczej po to zbierali się od czasu do czasu na soborach święci biskupowie i teologowie, aby wyjasniać, co jest nauką płynącą z Ducha Świetego, a co nie.
Nie mogę odrzucać czegoś, co madrzejsi ode mnie juz dawno (ponad 1500 lat temu) rozstrzygnęli w swietle nauki Ducha Świętego.
Quote by matejanka:
Po co dzisiaj się tym karmić?

Na przykład, żeby samemu czegoś nie wymyślać bez sensu?
Quote by matejanka:
Lepiej popatrzeć krytycznie na prawdy sformułowane w różnych okolicznościach i stwierdzić które z nich dzisiaj powinno się zweryfikować. Ale do tego nie wystarczy tylko ludzki osąd, do tego potrzebne jest Światło Ducha Swiętego inaczej ta filozoficzna bitwa nie będzie mogła zakończyć się zwycięstwem Prawdy!!!
Poszukajmy raczej tego Swiatła
Pozdrawiam

Nie znajdziemy Światła zakładając sobie klapki na oczy

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 22 2007 18:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Syn Boży, Słowo, Logos, Druga Osoba Trójcy, jest pierworodnym wszelkiego stworzenia.
W Nim i przez Niego wszystko zostało stworzone.
Zanim powstał świat On był.

Medieval man! A nie słyszysz fałszu w tym sformułowaniu!!

Nie.
I Tobie też tego życzę
Quote by matejanka:
Pierworodny a był zawsze?

Si, si.
Dlatego, że Jego pierworodność nie dotyczy czasu.
Przecież w Bogu nie ma czasu.
No chyba, ze masz jakiś nowy komunikat na ten temat Biura Prasowego Pana Boga
Quote by matejanka:
Pierworodny oznacza urodzony jako pierwszy, czyż nie?
Chrystus Słowo nigdy nie był żadnym Pierworodnym bo nigdy się nie urodził, ani w Niebie, ani na ziemi, On był zawsze jako Słowo w Bogu i był samym Bogiem!!!!

Pięknie.
rzeczywiście nigdy się nie urodził w sensie czasowym, rodzi się stale w Bożej Wieczności. Jest zawsze jako Słowo wypowiadane przez Boga.
Odrzuć ludzki sposób patrzenia.
Quote by matejanka:
Natomiast Pierworodnym czyli pierwszym urodzonym na ziemi człowiekiem poczętym przez samego Boga był Jezus.

Nie o taką pierworodność nam chodzi
Quote by matejanka:
Pierworodny czyli pierwszy Prawdziwy Boski Doskonały Syn. Dokonały Człowiek jako Wzór dla każdego człowieka.
Pozdrawiam


Pierworodny nie znaczy wcale pierwszy prawdziwie doskonały. Dlaczego utożsamiasz te dwa okreslenia?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 19:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Więc ma początek, czy nie ma? jest początkiem czy nie jest. I niby dlaczego z tego, że jest Alfą i Omegą ma wynikać, że jest Boską Miłością.
A tak naprawdę to co chcesz przez to powiedzieć?
Samo używanie różnych ciekawych słów w tekście nie wpływa na jego logiczność
.
Alfa i Omega Początek i Koniec oznacza że całe Stworzenie wzięło początek z Boga i do Boga powróci. Stworzenie zostało narodzone z Boskiej Miłości i koniec stworzenia to powrót do Miłości i jeżeli Chrystus Słowo mówi o sobie, że jest Alfą i Omegą Początkiem i Końcem to jest właśnie Źródłem Boskiej Miłości Sprawczej. Siłą która porusza światem jest miłośc, przez miłość wszystko powstało to czym może być Słowo jak nie Boską Miłością?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 19:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Pierworodny nie znaczy wcale pierwszy prawdziwie doskonały. Dlaczego utożsamiasz te dwa okreslenia?

A co znaczy według Ciebie Pierworodny użyty w kontekście słów ew. św Jana?
Uściślając czy Jednorodzony, oznacza to samo co Pierworodny?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

rzeczywiście nigdy się nie urodził w sensie czasowym, rodzi się stale w Bożej Wieczności. Jest zawsze jako Słowo wypowiadane przez Boga.
Odrzuć ludzki sposób patrzenia.


nie rozumiem co oznacza że rodzi się stale? Kto się rodzi?
owszem podoba mi się, że Słowo jest wciąż wypowiadane przez Boga, ale Słowo to Słowo, a nie Syn.Po co w niebie nazywać Słowo Boga Synem?
Na czym ma w Niebie polegać synostwo Słowa?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 22 2007 19:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man!
Czy nie zauważyłeś że Bóg naucza nas przy pomocy znanych nam na ziemi pojęć. Rzeczy których nie potrafimy jeszcze zrozumieć, Jezus podawał nam w Przypowieciach. ALe sens używanych słów zawsze jest taki sam jak ich rozumienie przez nas na ziemi.
Tak więc słowo Pierworodny nie może oznaczać niczego, a raczej nikogo innego jak urodzonego jako Pierwszego.
Ponieważ jak wszyscy wiemy Słowo nigdy się nie narodziło to logika nakazuje myśleć o Jezusie jako Synu Boga urodzonym na ziemi. A przynajmniej moja logika mi to nakazuje!!!
Ponieważ Słowo było zawsze to może chodzić tylko o ludzką naturę Jezusa i ta jest Tym Pierworodnym całego Stworzenia cbdo
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,45 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana