Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Dlaczego Bóg jest w trzech postaciach?
 |  Wersja do druku
matejanka
 styczeń 22 2008 15:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

z Kolosan
On jest obrazem Boga niewidzialnego -
Pierworodnym wobec każdego stworzenia,
bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze.
Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.

W tym fragmencie jest mowa o podwójnej naturze Jezusa jako Syna Bożego na ziemi i jako Słowa w wieczności, które było Bogiem.

Znowu manipulacja?
Podajesz cytat - brawo
Wyciągasz z niego wnioski, ktorych tam nie ma


W tym fragmencie jest mowa tylko i wyłącznie o Boskości Słowa, Syna.


Jakakolwiek próba wyciagania z tego czegokolwiek innego jest zwykłą manipulacją


Wiesz Medieval man, tam gdzie nie masz argumentów zasłaniasz się słowem "manipulacja" Wolałabym coś bardziej konkretengo.



Bóg stwarzając świat i znając przyszłośc wiedział, że część Jego dzieci, te które od Niego odejdą,że te będzie musiał odszukać i zbawić poprzez wcielenie Siebie w Jezusie Chrystusie. Tak więc Jezus w myślach Boga istniał od samego początku świata, ale nie jako Syn w Niebie, lecz jako Syn Człowieczy, który urodzi się na ziemi i będzie Pierworodnym, czyli takim który jako pierwszy narodzi się wśród synów ludzkich jako doskonały .


To Twoje domysły, które nie sa podparte niczym. Zadnym innym cytatem z Pisma, czy żadną inną nauka Kościoła, a wręcz z nimi sprzeczne


Może rzeczywicie trudno mi sobie ptrzypomnieć naukę kościoła mówiącą o Pierworodności Jezusa na ziemi jako Syna Bożego, lecz cytat mogę przytoczyć jak najbardziej i właśnie chociażby ten na który sie powołuje poniżej
do Rzymian 28
Bo tych, których przewidział, tych i przeznaczył, aby stali się na podobieństwa Syna Jego, aby był Pierworodnym między wielu braćmi.

Przecież tu nie chodzi o nic innego jak o to, że Bóg znając rozwój duszy przeznacza z góry pewnych ludzi do świętości i wie czy oni mogą osiągnąć podobieństwo do Jego Syna Jezusa na ziemi tak, aby Jego Syn Jezus miał na ziemi braci!!!
Na przykład nasz papież Jan Paweł czerpiąc ze wzoru Pana osiagnął tu na ziemi podobieństwo do Jezusa widoczne dla wszystkich i już na ziemi stał się bratem Pana i dzieckiem Boga.
Czyż Jezus nie powiedział że Jego siostrą, bratem i matką są Ci którzy pełnią wolę Jego Ojca? Chyba nie miał na myśli siebie jako Boga Syna, lecz Syna Bożego człowieka, którego widzieli ci, do których mówił te słowa .



W ten sposób człowiek Jezus, którego Duch jest Bogiem był przeznaczony od początku swiata do ocalenia ludzkości przez wyznaczaczenie jej drogi, pokazanie celu i wzoru do osiągania przez każdego ,aby odzyskał utracone Boskie dziedzictwo znajdujące się w ludzkim duchu i stał się Boskim synem

Jak wiesz dobrze, Pismo mówi, że Syn Bozy miał przynieść zbawienie, a nie zbawienie pokazać.


Wskazanie Drogi nie jest pokazaniem Zbawienia, lecz Zbawieniem. Czy, gdy ktoś Ci wskaże drogę jak dojść do domu, gdy zabłądzsz w górach, bez środków do życia i jeszcze dodatkowo jeżeli dał Ci chleba i wina, abyś przetrwał trudy tej drogi nie ocalił Twojego życia?
Czy nie był Twoim zbawieniem? Nie żartuj sobie!!!

A oto cytat potwierdzający moje słowa z listu sw Pała do Rzymian
aby lepiej wypunktować znaczenie tego fagmentu podam parę wersetów towarzyszących głównej wypowiedzi o pierworództwie Jezusa
I tak
weset19
Stworzenie bowiem z upragnieniem wyczekuje objawienia synów Bożych

(tych którzy odzyskają na podstawie wzoru i przez naśladowanie Pierworodnego, status Boskiego synostwa)


Tych, ktorzy staną się dziećmi Bozymi przez przyjęcie dokonanego zbawienia - tak przynajmniej naucza chrześcijaństwa


Medieval man ! Co to jest to przyjęcie dokonanego zbawienia?
Chleba nie wystarczy wziąć od kogoś, aby żyć należy go jeszcze zjeść!!!!!!

werset 22
Bo wiemy ze całe stworzenie wzdycha i aż dotychczas rodzi w boleści,
A nie tylko ono, ale i my sami, którzy mamy pierwiastki ducha, i my także we wnętrzu naszym wzdychamy, wyczekując przybrania za synów Bożych, odkupienia ciała naszego.

Nad tym fragmentem zatrzymam się nieco dłużej.
Co oznacza że my mamy pierwiastki ducha? Oznacza to że człowiek jako taki jest powołany do Boskiego synostwa z racji posiadania duszy i ducha, a nie ciała.


Tak.
Człowiek został stworzony po to, żeby mógł kochac Boga i radowac się Jego miłością, stac się Jego przybranym dzieckiem, nie wbrew ciału, ale wraz z ciałem

Tak. Człowiek staje się przybranym dzieckiem Boga poprzez pojednanie natury ciała z naturą ducha w sobie. Dzieckiem Boga jest duch człowieka, iczłowiek może tylko wtedy być przybranym synem gdy ciało pojedna się z duchem inaczej mówiąc, gdy ciało się przeduchowi i będzie duchowi posłuszne . Tu masz rację. Nie wbrew ciału ale z ciałem w harmonii.





Wszystkie inne stworzenia posiadają tylko duszę.

Tak?
Które?
Widocznie inaczej rozumiesz pojecie duszy


Osobny temat! I poruszę go innym razem

Do tego stanu dąży całe stworzenie, wszystko co żyje ewoluuje do stania się dzieckiem Bożym , do stania się tym czym było pierwotnie zanim nastąpił upadek ducha w materię.

Tego nigdy nie było.
To czysty spirytualizm manicheistyczny (nie wiem czy coś takiego jest, ale Ty jestes tego przedstawicielem).
A przede wszystkim jest to niezgodne z nauka Pisma i Kościoła

Może jest niezgodne ale prawdziwe. O tym właśnie mówi sw Paweł pisząc że całe stworzenie aż do teraz jęczy w bólach rodzenia.!!!

Materia jest osądzoną częścią ducha,

Przepraszam matejanko.
Materia nie jest częścią ducha - tym razem głosisz emanacjonizm.

Innym razem o tym pogadamy, lecz bez tej wiedzy, nie można do końca zrozumieć Pisma Swiętego i pośrednio Pismo mówi o tym.




czyli tą częścią, która zgrzeszyła, inaczej mówiąc tą, która przez grzech obniżyła swoje drgania poniżej najwyższych drgań jakimi jest miłość.

No tak.
Zgrzeszyło ciało, bo ono zerwało owoc z drzewa w raju.
Dusza wtedy spała...
Widzisz te bzdury?

Ciało jest zbudowane z materii odłączonej od miłości. Opis grzechu pierworodnego w Biblii zawiera dwa upadki ludzkiego ducha pierwszy w duchoym raju a drugi w raju ziemskim. O tym też możemy innym razem pogadać. W każdym razie zawsze grzeszy dusza,i w przypadku raju ziemskiego kusicielem jest ciało i materia inaczej mówiąc pożądania świata. W raju duchowym grzeszy dusza odchodząc ze ścieżki Bożego Prawa z powodu pychy i buntu wobec Boskiego Prawa.


I ta częśc poprzez długą drogę ewolucji musi znowu wznieść swoje wibracje do wibracji miłości.

czyli musi sama się zbawić... Jednym słowem to nie Bóg zbawia, ale ciało samo się zbawia wchodząc w wibracje.
Widzisz te bzdury?

Nic się samo nie zbawia. Tysiąc razy już o tym mówiłam. Ciało może zostać przduchowione, a przez to wzniesione na wyższy poziom. Natomiast duszę musi Bóg pociągnąć w jej ostatnim dniu. Gdyż dusza przychodząc na świat w ciele obciążonym grzechem sama nie pokona świata i ciała. Dodatkowo dusza wcielając ię w iało posiada długi które musi spłaić.
Aby Bóg ją do Siebie pociagnął musi ona osiągnąć odpowiedni rozwój. "Nikt nie przychodzi do Ojca jeżeli Ojciec go nie pociagnie"
Dlatego grzech jest w samej materii i dlatego zostało powiedziane,że Bóg wysyłając Syna potępił grzech w ciele.

ten cytat zupełnie co innego znaczy

Jak zwykle w skomplikowanej wyszukanej teologii tylko dla mądrych, słowa nie znaczą tego co znaczą, czyli Syn nie naczy syn urodziny, nie znaczą urodzin, dzisiaj nie znaczy dzisiaj, mało tego, "że Eliasz przyjdzie i wszystko naprawi" odnosi się do czasu przeszłego a nie przyszłego itd.
Tak więc dla mnie prostaczka ten cytat znaczy to, co zostało napisane. Grzech jest w ciele i dusza grzeszy kuszona przez pożądania ciała i świata materii.



To twierdzenie podpiera jeszcze wiele innych fragmentów Pisma mówiących o tym że "czego innego chce ciało, a czego innego duch, ciało pożąda przeciwko duchowi,i wiele innych itd".

te cytaty co innego znaczą. Mowilismy o tym wielokrotnie.

Jak wyzej!
"Dążenia ciała", to pawłowe określenie dązenia upadłej natury, czyli skłonność do grzechu


Znowu ciało nie oznacza ciała tylko upadłą naturę! Czyżby Paweł nie znał słów upadła natura?

Człowiek stając się podobny do Jezusa odkupuje również swoje ciało, które oczyszczając się, przeduchawiając się i przechodząc na wyższy stopień rozwoju zaczyna współdziałać z duchem i w harmonii z tym duchem wypełnia swoje przeznaczenie

oczywiście, spirytualizm
malo tego: herezja - człowiek odkupuje swoje ciało.
Nie Bóg, nie Jezus przez Wcielenie i smierć na krzyzu, ale człowiek.

Jedno nie przeczy drugiemu.


Lecz wracając do Pierworództwa Jezusa
Polecam przeczytanie całego tego fragmentu listu do Rzymian, lecz tutaj podam tylko jeszcze jego fragment

z listu do Rzymian 28

Wiemy zaś, że miłujących Boga wszystko wspomaga ku dobremu , tych którzy z przeznaczenia wezwani są aby stali się świętymi.Bo tych, których przewidział, tych i przeznaczył, aby stali się na podobieństwa Syna Jego, aby był Pierworodnym między wielu braćmi.


Sądzę i mam nadzieję, że tym cytatem raz na zawsze zakończy się spór o Pierworództwo Syna Bożego

Ja nie mam takiej nadziei
Ty nadal będziesz wypisywała antychrześcijanskie bzdury.

Widzisz tylko, co chcesz widzieć.
manipulujesz cytatami


Znowu zarzucasz manipulację tam gdzie Ci brakuje argumentów.



h
Pragnę przy okazji zwrócić waszą uwagę na słowa "tych których Bóg przeznaczył do stania się świętymi"
Co prawda to osobny temat ale czy nie wydaje się wam że Bóg wie zanim cżłowiek się narodzi, że dusza oiągnęła już dojrzałośc do tego, aby mogła jako człowiek osiągnąć świętość?

Bóg, matejanko wszytskich przeznaczył do stania się świętymi.
Natomiast co do Bożej prekognicji to rzeczywiście temat na inny watek

Oczywiście że Bóg wszystkich przeznaczył do stania się świętymi również przedwcześnie zmarłe niemowlęta!!!
ALe nie wszystkich na raz. Z punktu widzenia pokolenia Pawła to tylko niektórych z jego pokolenia. Tak jak Bóg powiedzial że zmiłuje się nad tym nad kim się zmiłuje. A przecież zmiłuje sięnad wszystkimi. Bez tych bzdur jak to nazywasz Reinkarnację nie zrozumiesz tych słów. Ale niemartw się Krzyż był na poczatku też bzdurą w oczach pogan, i dopiero z czasem stał się świętością


Swiętość oznaczającą duchowe zmartwychwstanie i Chrystus może ją wbudzić w jej ostatniej cielesnej inkarnacji będącej jej ostatnim dniem!!!

Tak....
znowu reinkarnacja
Widzisz te bzdury
?

jak wyżej!!!



ps.
zdanie: "widzisz te bzdury?" jest nie tylko do Ciebie kierowane matejanko. Ba chyba do wszsytkich innych oprocz Ciebie, bo Ty już od dawna trwasz w zaślepieniu

Medieval man! Tak też to zrozumiałam, uwierz mi,i uwierz mi, że Cię rozumiem i nie mam do Ciebie pretensji. Z Twojego punktu widzenia Ty bronisz Kościoła przed herezją! ALe ja będę walczyć nadal, i to nie z Tobą lecz z fałszywmi poglądami.
Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 22 2008 17:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Jakakolwiek próba wyciagania z tego czegokolwiek innego jest zwykłą manipulacją


Wiesz Medieval man, tam gdzie nie masz argumentów zasłaniasz się słowem "manipulacja" Wolałabym coś bardziej konkretengo.

Konkretnego?
Matejanko - tyle razy już Ci na te i inne cytaty odpowiadałem wskazując na właściwe ich rozumienie, że szkoda tego jeszcze raz kolejny powtarzać.
Dlatego streszczam fakt, że ponownie wracasz do takiego samego "tłumaczenia" jednym słowem: manipulacja.
Miałem nadzieję, że przeczytałaś wcześniej, jak interpretuje te fragmenty chrześcijaństwo.
Pomyliłem się.
Nie czytasz.
Wymyślasz.

Quote by matejanka:

Może rzeczywicie trudno mi sobie ptrzypomnieć naukę kościoła mówiącą o Pierworodności Jezusa na ziemi jako Syna Bożego, lecz cytat mogę przytoczyć jak najbardziej i właśnie chociażby ten na który sie powołuje poniżej
do Rzymian 28
Bo tych, których przewidział, tych i przeznaczył, aby stali się na podobieństwa Syna Jego, aby był Pierworodnym między wielu braćmi.

Przecież tu nie chodzi o nic innego jak o to, że Bóg znając rozwój duszy przeznacza z góry pewnych ludzi do świętości i wie czy oni mogą osiągnąć podobieństwo do Jego Syna Jezusa na ziemi tak, aby Jego Syn Jezus miał na ziemi braci!!!

A nie pomyślałaś o tym, że chodzi tu o cos zupełnie innego, a mianowicie, że Bóg przeznaczając ludzi do świętości (chodzi o zbawienie przez Syna i trwanie w Bogu, matejanko) czyni w ten sposób stworzonych ludzi, swoimi przybranymi dziećmi, a więc przybranymi braćmi Jego Syna?
Quote by matejanka:


Jak wiesz dobrze, Pismo mówi, że Syn Bozy miał przynieść zbawienie, a nie zbawienie pokazać.


Wskazanie Drogi nie jest pokazaniem Zbawienia, lecz Zbawieniem. Czy, gdy ktoś Ci wskaże drogę jak dojść do domu, gdy zabłądzsz w górach, bez środków do życia i jeszcze dodatkowo jeżeli dał Ci chleba i wina, abyś przetrwał trudy tej drogi nie ocalił Twojego życia?
Czy nie był Twoim zbawieniem? Nie żartuj sobie!!!

No wlasnie. Nie żartuj sobie matejanko.
Nie chodzi o zagubienie drogi w górach, ale wyrwanie nas ze śmierci

czytaj List do Rzymian:
Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.

zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna,
Tak, że bardzo mi przykto matejanko: Twoja teza, że wsystarczyło, iż Jezus tylko pokazał nam co mamy zrobić jest z gruntu błędna
Quote by matejanka:

Tych, ktorzy staną się dziećmi Bozymi przez przyjęcie dokonanego zbawienia - tak przynajmniej naucza chrześcijaństwa


Medieval man ! Co to jest to przyjęcie dokonanego zbawienia?
Chleba nie wystarczy wziąć od kogoś, aby żyć należy go jeszcze zjeść!!!!!!

Własnie przyjęcie dokonanego zbawienia polega na tym, że przestajemy szukać samozbawiania siebie poprzez choćby nasladowanie Jezusa
Quote by matejanka:

Tak.
Człowiek został stworzony po to, żeby mógł kochac Boga i radowac się Jego miłością, stac się Jego przybranym dzieckiem, nie wbrew ciału, ale wraz z ciałem


Tak. Człowiek staje się przybranym dzieckiem Boga
poprzez pojednanie natury ciała z naturą ducha w sobie. Dzieckiem Boga jest duch człowieka,

duch człowieka nie jest żadnym dzieckiem.
To teza pozabiblijna i pozachrześcijanska
Quote by matejanka:
i człowiek może tylko wtedy być przybranym synem gdy ciało pojedna się z duchem inaczej mówiąc, gdy ciało się przeduchowi i będzie duchowi posłuszne

Nic podobnego.
Człowiek staje się przybranym dzieckiem Boga poprzez chrzest.
Tyle.
warto zastanowić się czym jest chrzest, matejanko
Quote by matejanka:

Do tego stanu dąży całe stworzenie, wszystko co żyje ewoluuje do stania się dzieckiem Bożym , do stania się tym czym było pierwotnie zanim nastąpił upadek ducha w materię.

Tego nigdy nie było.
To czysty spirytualizm manicheistyczny (nie wiem czy coś takiego jest, ale Ty jestes tego przedstawicielem).
A przede wszystkim jest to niezgodne z nauka Pisma i Kościoła

Może jest niezgodne ale prawdziwe. O tym właśnie mówi sw Paweł pisząc że całe stworzenie aż do teraz jęczy w bólach rodzenia.!!!

To, że całe stworzenie zmierza do Boga to oczywiste.
Natomiast nieprawdą jest teza o upadku ducha w materię.
Manicheizm
Quote by matejanka:


I ta częśc poprzez długą drogę ewolucji musi znowu wznieść swoje wibracje do wibracji miłości.

czyli musi sama się zbawić... Jednym słowem to nie Bóg zbawia, ale ciało samo się zbawia wchodząc w wibracje.
Widzisz te bzdury?

Nic się samo nie zbawia. Tysiąc razy już o tym mówiłam. Ciało może zostać przduchowione, a przez to wzniesione na wyższy poziom.

Gwarantuję Ci, że nie musi.
Przynajmniej w chrzescijaństwie
Quote by matejanka:
Natomiast duszę musi Bóg pociągnąć w jej ostatnim dniu. Gdyż dusza przychodząc na świat w ciele obciążonym grzechem sama nie pokona świata i ciała. Dodatkowo dusza wcielając ię w iało posiada długi które musi spłaić.

Nie musi. Gwarantuję Ci to.
Przynajmniej w chrześcijaństwie
Quote by matejanka:
Aby Bóg ją do Siebie pociagnął musi ona osiągnąć odpowiedni rozwój. "Nikt nie przychodzi do Ojca jeżeli Ojciec go nie pociagnie"

Taaaak.
I gdzie w tym cytacie jest, że musi ona osiągnąć odpowiedni rozwój?
To własnie nazywam manipulacją....

Quote by matejanka:
Dlatego grzech jest w samej materii i dlatego zostało powiedziane,że Bóg wysyłając Syna potępił grzech w ciele.

ten cytat zupełnie co innego znaczy

Jak zwykle w skomplikowanej wyszukanej teologii tylko dla mądrych, słowa nie znaczą tego co znaczą, czyli Syn nie naczy syn urodziny, nie znaczą urodzin, dzisiaj nie znaczy dzisiaj, mało tego, "że Eliasz przyjdzie i wszystko naprawi" odnosi się do czasu przeszłego a nie przyszłego itd.
Tak więc dla mnie prostaczka ten cytat znaczy to, co zostało napisane. Grzech jest w ciele i dusza grzeszy kuszona przez pożądania ciała i świata materii.

Chodzi Ci z pewnością o ten cytat:
Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, (Rz 8, 3)

Co oznacza po prostu, że Bóg jest solidarny z człowiekiem, którego stworzył jako byt duchowo-cielesny. Ponieważ natura tego człowieka po grzechu pierowrodnym doznała upadku, Bóg zesłał swego Syna, a ten poprzez swoje Wcielenie dał ludzkości prawo do nowego początku, do odrodzenia się w ten sposób, że ci, którzy należą do Jezusa mogą korzystać jako nowa ludzkość, w Nowym Adamie, z jego zbawienia.
Zreszta paweł napisął o tym w Rz 8, 1:

Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia

Oczywiście, możesz sobie czytac Biblię dosłownie. Ale wtedy daruj mi Twoje interpretacje Apokalipsy, ktore dosłowne wcale nie są.
Albo, albo

Quote by matejanka:

"Dążenia ciała", to pawłowe określenie dązenia upadłej natury, czyli skłonność do grzechu


Znowu ciało nie oznacza ciała tylko upadłą naturę! Czyżby Paweł nie znał słów upadła natura?

Możesz się upierać.
To tylko Cie ośmiesza.
Paweł napisał jak napisał - jak się w jego czasach pisało.
Ale Ty wolisz czytać jak sie Tobie podoba.
Dziwisz się, że Ci nie wychodzi?





===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 22 2008 19:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wiesz Medieval man, tam gdzie nie masz argumentów zasłaniasz się słowem "manipulacja" Wolałabym coś bardziej konkretengo.

Konkretnego?
Matejanko - tyle razy już Ci na te i inne cytaty odpowiadałem wskazując na właściwe ich rozumienie, że szkoda tego jeszcze raz kolejny powtarzać.
Dlatego streszczam fakt, że ponownie wracasz do takiego samego "tłumaczenia" jednym słowem: manipulacja.


To znaczy, że dla Ciebie nawet jak cytuję fragment Pisma i wymowa tego fragmentu jest taka, że mam rację to wtedy manipuluję Pismem, gdyż nie jest to zgodne z teologią?

Miałem nadzieję, że przeczytałaś wcześniej, jak interpretuje te fragmenty chrześcijaństwo.
Pomyliłem się.
Nie czytasz.
Wymyślasz.


Widzisz gdyby tytuł "chrzescijanin" był tym do którego wszyscy powinniśmy dążyć to miałbyś rację . Lecz Pismo tego nie mówi. My wszyscy musimy starać się o tytuł dzieci Boga i o stanie się podobnymi do Mistrza i jeżeli chrześcijaństwo tego nie naucza to nie jestem w tym sensie chrześcijanką!



Może rzeczywicie trudno mi sobie ptrzypomnieć naukę kościoła mówiącą o Pierworodności Jezusa na ziemi jako Syna Bożego, lecz cytat mogę przytoczyć jak najbardziej i właśnie chociażby ten na który sie powołuje poniżej
do Rzymian 28
Bo tych, których przewidział, tych i przeznaczył, aby stali się na podobieństwa Syna Jego, aby był Pierworodnym między wielu braćmi.


Przecież tu nie chodzi o nic innego jak o to, że Bóg znając rozwój duszy przeznacza z góry pewnych ludzi do świętości i wie czy oni mogą osiągnąć podobieństwo do Jego Syna Jezusa na ziemi tak, aby Jego Syn Jezus miał na ziemi braci!!!


A nie pomyślałaś o tym, że chodzi tu o cos zupełnie innego, a mianowicie, że Bóg przeznaczając ludzi do świętości (chodzi o zbawienie przez Syna i trwanie w Bogu, matejanko) czyni w ten sposób stworzonych ludzi, swoimi przybranymi dziećmi, a więc przybranymi braćmi Jego Syna?


Czy Bóg czyni nas w sposób bierny swoimi dziećmi i my już nic nie musimy, czy to chciałeś powiedzieć?
A jednak w tym cytacie jest wyraźnie mowa o staniu się podobieństwem Jezusa, jako warunek uświęcenia i tego aby Jezus miał na ziemi braci. Na szczęście potrafię sama czytać i inni też!!! Czy znowu słowa Pisma uznajesz za manipulację? Proponuję Ci przeczytać cały fragment listu do Rzymian abyś dokładniej zrozumiał wymowę tego fragmentu!

Jak wiesz dobrze, Pismo mówi, że Syn Bozy miał przynieść zbawienie, a nie zbawienie pokazać.

Wskazanie Drogi nie jest pokazaniem Zbawienia, lecz Zbawieniem. Czy, gdy ktoś Ci wskaże drogę jak dojść do domu, gdy zabłądzsz w górach, bez środków do życia i jeszcze dodatkowo jeżeli dał Ci chleba i wina, abyś przetrwał trudy tej drogi nie ocalił Twojego życia?
Czy nie był Twoim zbawieniem? Nie żartuj sobie!!!

No wlasnie. Nie żartuj sobie matejanko.
Nie chodzi o zagubienie drogi w górach, ale wyrwanie nas ze śmierci


A czy wskazanie drogi w górach i danie pożywienia zbłądzonemu nie jest wyrwaniem ze śmierci? W dalszym ciągu uważam, że żartujesz i udajesz że nie rozumiesz analogii. Więc łopatą. Czym jest symbol chleba i wina w Biblii? Czym nas karmi Chrystus? Jaki chleb mamy jeść aby żyć? !!!! Odpowiem Ci Chlebem jest Słowo Boga gdyż "nie samym chlebem, żyje cżłowiek ale każdym Słowem wychodzącym z ust Boga". Należy czytać Biblię całościowo, łączyć i rozumieć oba Testamenty, gdyż mówią o tym samym, a nie wyrywać z niej kawałki!!!

Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.

zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna,
Tak, że bardzo mi przykro matejanko: Twoja teza, że wsystarczyło, iż Jezus tylko pokazał nam co mamy zrobić jest z gruntu błędna


To jak zwykle tylko fragmencik cytowany przez Ciebie nie obejmujący całości teologii zbawienia i jej nie tłumaczący. Mało tego uparłeś się, aby wmawiać innym że twierdzę jakoby coś "jednego" wystarczyło do zbawienia i że to jedno jest samozbawieniem, gdy tymczasem zbawienie to długa droga i bez pomocnej dłoni Boga nie do pokonania dla człowieka. Pojednanie z Bogiem jest efektem wejścia na drogę wyznaczoną przez Jezusa. Jest oczywiście efektem Ofiary , gdyż każdy kiedyś na tę drogę wejdzie i pojedna się z Bogiem odrzucając grzech. ALe nikt automatycznie nie wejdzie do królestwa z powodu Ofiary nic w tym celu nie czyniąc. Z tą teorią walczę i walczyć będę. Jezus odda każdemu zgodnie z jego uczynkami gdy przyjdzie
ALe oczywiście swiat jest zbawiony, gdyż wszystkie dusze są do zbawienia przeznaczone i posiadają konieczne światło dzięki Ofierze Pana, aby tę drogę znaleźć i na nią wejść.Jeszcze raz przypominam że podczas ofiary Jezusa Jego święta Krew spadła jako Światło na każdą duszę.!!!! To Światło jest również warunkiem Zbawienia.





Własnie przyjęcie dokonanego zbawienia polega na tym, że przestajemy szukać samozbawiania siebie poprzez choćby nasladowanie Jezusa


Czyli wystarczy , że powiem wierzę w Jezusa Chrystusa i kościół powszechny i chętnie znajdę się w Niebie i już jestem zbawiona?
Czyli mogę się bawić i zapomnieć o nauce Mistrza?
To głupie co napisałam ale do takich wniosków może ktoś na podstawie Twojej teologii dojść

Nic podobnego.
Człowiek staje się przybranym dzieckiem Boga poprzez chrzest.
Tyle.
warto zastanowić się czym jest chrzest, matejanko

Oj warto! Czy małe dziecko wie co to jest chrzest? I czy może się nad tym zastanowić?Jeżeli nie, to oznacza że chrzest jest czynnością magiczną!

Taaaak.
I gdzie w tym cytacie jest, że musi ona osiągnąć odpowiedni rozwój?
To własnie nazywam manipulacją....

Pragnę zauważyć że w większości Twoich cytatów i argumetacji przy ich pomocy, nie ma tego co twierdzisz! To tak tylko na marginesie. Już podawałam przykłady.

Dlatego grzech jest w samej materii i dlatego zostało powiedziane,że Bóg wysyłając Syna potępił grzech w ciele.
ten cytat zupełnie co innego znaczy
Jak zwykle w skomplikowanej wyszukanej teologii tylko dla mądrych, słowa nie znaczą tego co znaczą, czyli Syn nie naczy syn urodziny, nie znaczą urodzin, dzisiaj nie znaczy dzisiaj, mało tego, "że Eliasz przyjdzie i wszystko naprawi" odnosi się do czasu przeszłego a nie przyszłego itd.
Tak więc dla mnie prostaczka ten cytat znaczy to, co zostało napisane. Grzech jest w ciele i dusza grzeszy kuszona przez pożądania ciała i świata materii.


Chodzi Ci z pewnością o ten cytat:
Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, (Rz 8, 3)


Co oznacza po prostu, że Bóg jest solidarny z człowiekiem, którego stworzył jako byt duchowo-cielesny. Ponieważ natura tego człowieka po grzechu pierowrodnym doznała upadku, Bóg zesłał swego Syna, a ten poprzez swoje Wcielenie dał ludzkości prawo do nowego początku, do odrodzenia się w ten sposób, że ci, którzy należą do Jezusa mogą korzystać jako nowa ludzkość, w Nowym Adamie, z jego zbawienia.
Zreszta paweł napisął o tym w Rz 8, 1:

Niekoniecznie chodziło mi o ten cytat gdyż na temat ciała, jego słabości, skończoności, przemijalności, śmiertelności, i tego że sprzeciwia sie ze swej natury duchowi gdyż inaczej nie może, są dziesiątki cytatów w Piśmie. Jak znajdę czas to je wypiszę.
A w Twojej argumentacji masz przykład Twojej interpretacji i pisania tego czego w tych cytatach nie ma. Dowolnie intepretujesz Pismo tak aby pasowało do ludzkiej teologii przed stuleciami sformułaowanej przez ludzi i stawiającej bariery poznaniu Pisma w jego prawdziwej wymowie. I dlatego będziesz wciąż natrafiał na niewygodne dla Ciebie cytaty i będziesz musiał naciągać ich interpretacje. Przykro mi




Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia

Oczywiście, możesz sobie czytac Biblię dosłownie. Ale wtedy daruj mi Twoje interpretacje Apokalipsy, ktore dosłowne wcale nie są.
Albo, albo

Dlaczego albo albo!? Tam gdzie należy trzeba czytać dosłownie , a w innym miejscu rozumieć symbole!


"Dążenia ciała", to pawłowe określenie dązenia upadłej natury, czyli skłonność do grzechu

Znowu ciało nie oznacza ciała tylko upadłą naturę! Czyżby Paweł nie znał słów upadła natura?

Możesz się upierać.
To tylko Cie ośmiesza.
Paweł napisał jak napisał - jak się w jego czasach pisało.
Ale Ty wolisz czytać jak sie Tobie podoba.
Dziwisz się, że Ci nie wychodzi?


W czasach Pawła pisało się również upadła natura i nie widzę powodu, aby Paweł musiał zastępować w tak wielu miejscach upadłą naturę słowem ciało, ani razu nie tłumacząc ze mu o to chodzi.
Na razie nie mam czasu, ale za godzinę postaram się zestwić sporo cytatów z Pisma dotyczących ciała i jego funkcji
Pozdrawiam




===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 styczeń 22 2008 20:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

matejanka:"Dzieckiem Boga jest duch człowieka,"

medieval man:"duch człowieka nie jest żadnym dzieckiem.
To teza pozabiblijna i pozachrześcijanska".

Teza matejanki ,że" duch,duch ludzki,człowiek wewnętrzny, jest dzieckiem Bożym" jest biblijna i chrześcijańska.Potwierdzają to następujące biblijne fragmenty z NT:

Fil.3.20.Nasza zaś ojczyzna jest w niebie...
2 Kor.4.16.Dlatego nie upadamy na duchu,bo choć zewnętrzny nasz człowiek{ciało fizyczne}niszczeje,to jednak ten nasz wewnętrzny{duch ludzki} odnawia się z każdym dniem.
2 Kor.4.18...albowiem to co widzialne{ciało fizyczne{jest doczesne,a to co niewidzialne {duch ludzki},jest wieczne.
I Piotra.3.4.Lecz ukryty wewnętrzny człowiek{duch ludzki}z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha{ludzkiego},który jedynie ma wartość przed Bogiem{a nie ciało fizyczne}.
I Kor.15.50.A powiadam bracia,że ciało{fizyczne}i krew,nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego...
I Kor.2.11.Bo któż z ludzi wie,kim jest człowiek,prócz ducha ludzkiego,który w nim jest?..
Hebr.12.23...i do duchów ludzi sprawiedliwych,którzy osiągnęli doskonałość.
Jan 3.6.Co się narodziło z ciała{fizycznego},ciałem jest ,a co się narodziło z Ducha,duchem{ludzkim} jest.
Jak.4.5.Albo,czy sadzicie,że na próżno Pismo mówi:zazdrośnie chce On{Bóg} mieć tylko dla siebie ducha{ludzkiego},któremu dał w nas mieszkanie.

Oraz chrześcijańskie świadectwa Papieża Jana Pawła II:

Encyklika o Duchu Świętym w życiu Kościoła i świata
"Dominum et Vivificantem"

58.Duch Święty umacnia "człowieka wewnętrznego".

... Zjednoczony z Duchem Świętym, Kościół - jak nikt inny - jest świadom tego, co w człowieku wewnętrzne, a zarazem najbardziej głębokie i istotne, bo duchowe i niezniszczalne. Dlatego też Apostoł modli się za swoich wiernych i pisze do nich: "zginam kolana moje przed Ojcem... aby sprawił w was przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka".

Pod wpływem Ducha Świętego dojrzewa i umacnia się ów człowiek wewnętrzny czyli "duchowy". Dzięki udzielaniu się Boga,duch ludzki, który "zna to, co ludzkie", spotyka się z "Duchem, który przenika głębokości Boże". W tym Świętym Duchu, który jest Darem przedwiecznym, Bóg Trójjedyny otwiera się dla człowieka, dla ducha ludzkiego. Ukryte tchnienie Ducha Bożego powoduje, iż duch ludzki otwiera się również wobec zbawczego i uświęcającego samootwarcia się Boga.
-------

A jeśli zgodnie z I Piotra 3.4 jedynie duch ludzki" ma wartość przed Bogiem",bo wg Jana 3.6 narodził się z Ducha,to wynika z tego,że jest dzieckiem Boga.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 22 2008 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

...ludzie, czy wy widzicie co wy pleciecie...?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 styczeń 22 2008 21:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Quote by skałosz: ...ludzie, czy wy widzicie co wy pleciecie...?


O kim i jakim temacie piszesz? My dyskutujemy na bardzo poważne tematy.Pod kierownictwem Ducha Świętego,staramy się wspólnymi siłami rozwiązywać różne problemy wiary.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 22 2008 22:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by eviva:
Quote by skałosz: ...ludzie, czy wy widzicie co wy pleciecie...?


O kim i jakim temacie piszesz? My dyskutujemy na bardzo poważne tematy.Pod kierownictwem Ducha Świętego,staramy się wspólnymi siłami rozwiązywać różne problemy wiary.


...wy nie próbujecie rozwiązywać problemów tylko rozkoszujecie się swoimi wypowiedziami... przecież tu nikt nikogo nie słucha!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 styczeń 22 2008 23:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Quote by skałosz:
Quote by eviva:
Quote by skałosz: ...ludzie, czy wy widzicie co wy pleciecie...?


O kim i jakim temacie piszesz? My dyskutujemy na bardzo poważne tematy.Pod kierownictwem Ducha Świętego,staramy się wspólnymi siłami rozwiązywać różne problemy wiary.


...wy nie próbujecie rozwiązywać problemów tylko rozkoszujecie się swoimi wypowiedziami... przecież tu nikt nikogo nie słucha!

To są dyskusje pisane,więc nie można ich usłyszeć.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 23 2008 02:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by eviva:
Quote by skałosz:
Quote by eviva:
Quote by skałosz: ...ludzie, czy wy widzicie co wy pleciecie...?


O kim i jakim temacie piszesz? My dyskutujemy na bardzo poważne tematy.Pod kierownictwem Ducha Świętego,staramy się wspólnymi siłami rozwiązywać różne problemy wiary.


...wy nie próbujecie rozwiązywać problemów tylko rozkoszujecie się swoimi wypowiedziami... przecież tu nikt nikogo nie słucha!

To są dyskusje pisane,więc nie można ich usłyszeć.


Właśnie o tym mówię! Nikt nie szuka sensy w wypowiedziach innych osób by się nad nimi zastanowić, tylko szuka ubytków w które można wsadzić szpilę, do czego można się przyczepić. Zwróćcie tylko uwagę.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 23 2008 09:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Właśnie o tym mówię! Nikt nie szuka sensu w wypowiedziach innych osób by się nad nimi zastanowić, tylko szuka ubytków w które można wsadzić szpilę, do czego można się przyczepić. Zwróćcie tylko uwagę

Skałosz!
Nie wiem jak inni ale nie szukam szpili, żeby się przyczepić, jak to ładnie nazwałeś , lecz polemizuję z zastarzałą teologią ,która przed wiekami sformułowała swoje dogmaty i postawiła ograniczenia ludzkiemu duchowi w poznawaniu Boga.
Nie neguję tego, że w odpowiednim czasie na pewnym etapie rozwoju ludzkości być może taki gorset był konieczny, aby zapobiec chaosowi. Że dla duchowego prowadzenia ludzi, konieczne było wykrystalizowanie się jakiegoś kierunku przewodniego, .
Ale dzisiaj rozwinięty i inteligentny ludzki duch potrzebuje uwolnienia się z kajdan i swobodnego wzniesienia w spawach duchowych..
Wiem o czym piszę, gdyz już nie raz czytywałam i czytuję na forach internetowych, o problemach jakie ludzie mają z uprawianiem chrześcijaństwa z powodu niektórych prawd wiary i z odrzuceniem niektórych przekonań ,tych które teologia nazwała herezją, a które dzisiaj są bardziej przekonywujące, niż to co jest ogłaszane z "ambon".Inaczej mówiąc odrzucone przed wiekami herezje zmartwychwstały a przyjęte i wmuszone przez innych "prawdy" uwierają i krępują, lub są totalnie niezrozumiałe.
Wystarczy zajrzeć do netu na religijne strony, aby się o tym przekonać. Walka jest zacięta i trwa.
Ci którzy pomimo wątpliwości pozostają w klasycznej teologii , czynią to częściowo z pragnienia pozostania we wspólnocie, a częściowo z obaw przed samodzielnym myśleniem i w ogóle samodzielnością duchową.
Tak więc powyższa dyskusja nie jest wsadzaniem szpili ale walką przekonań i próbą ustalenia w tej walce jednej jedynej Prawdy!!! Oczywiście nie oznacza to że każda herezja odrzucona przez teologię jest prwdziwa i że każda prawda wiary jest uwierającym gorsetem. Jaka jest Prawda okaże się po tej walce, zapowiadanej przez wszystkie proroctwa, obu Testamentów!
Moją nadzieją że po tej walce-(nie piszę o tej lokalnej tu na forum, lecz o powszechnej walce na poglądy)-jest samo Pismo Święte, które obiecuje uwolnienie więźniów.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 styczeń 23 2008 09:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by skałosz:
Quote by eviva:
Quote by skałosz: ...ludzie, czy wy widzicie co wy pleciecie...?


O kim i jakim temacie piszesz? My dyskutujemy na bardzo poważne tematy.Pod kierownictwem Ducha Świętego,staramy się wspólnymi siłami rozwiązywać różne problemy wiary.


...wy nie próbujecie rozwiązywać problemów tylko rozkoszujecie się swoimi wypowiedziami... przecież tu nikt nikogo nie słucha!


Evivo
i wszyscy dyskutanci
skałosz ma racje , częściową jak zawsze, ale zauważył (jako nowy to ma świeże spojrzenie!) trafnie, że czasami "rozkoszujemy się" i nie staramy się zrozumieć co chcą przekazać inni
ja słyszałem już takie opinie o naszym pisaniu na forum,
bije sie w piersi i przyznaje, że czasem tak bywało z mojej strony.
obiecuję poprawę

I
Nie robić Offtopa!!!!!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 23 2008 10:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Dezerter:
I
Nie robić Offtopa!!!!!


już będę grzeczny. Na koniec tylko mała refleksja - wydaje mi się, że dużo lepszą formą przekazywania wiedzy i przekonywania do swoich poglądów byłoby tak zmodyfikowane forum w którym w każdym wątku piszący mógłby napisać tylko jeden post i ew. mógł go później edytować, uzupełniać, poprawiać. Wtedy jasno, w jednym miejscu widzielibyśmy stanowiska osób, a nie "dyskusje" na zasadzie 'moje'-'twoje'-'moje'-'twoje' i do których ciężko się przyłączyć, bo nie da sie tak naprawdę całego wątku przeczytać.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 23 2008 10:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by skałosz:
Quote by Dezerter:
I
Nie robić Offtopa!!!!!


już będę grzeczny. Na koniec tylko mała refleksja - wydaje mi się, że dużo lepszą formą przekazywania wiedzy i przekonywania do swoich poglądów byłoby tak zmodyfikowane forum w którym w każdym wątku piszący mógłby napisać tylko jeden post i ew. mógł go później edytować, uzupełniać, poprawiać. Wtedy jasno, w jednym miejscu widzielibyśmy stanowiska osób, a nie "dyskusje" na zasadzie 'moje'-'twoje'-'moje'-'twoje'.

Skałosz! to nie jest takie proste sądzę

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 23 2008 11:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Lecz wracając do tematu Trójcy, pragnę zacytować mały, ale jakże wymowny fragmencik Starego Testamenu z Księgi Izajasza jednego z największych Proroków Starego Czasu. Fragmencik ten potwierdza, że Bóg wiedząc o odkształceniu prawdy o Jego Jedyności podkreślił fakt że On jedynie jest Zbawicielem, a nie Bóg Syn mówiąc ustami Proroka Izajasza
43, 10
wy jesteście świadkami- Wyrocznia Pana
i moimi sługami, których wybrałem
abyście mogli poznać i uwierzyć Mi
oraz zrozumieć, że tylko Ja istnieję
Boga utworzonego przede Mną nie było
ani po Mnie nie będzie
Ja Pan tylko Ja istnieję
i poza Mną nie ma żadnego Zbawcy

Należy się zastanowić dlaczego Bóg tak bardzo podkreśla swoją Jedyność?
Gdyby nie istniał dogmat o Trzech Osobach w Bogu, czy byłoby to takie konieczne i tyle razy powtarzane w Piśmie? Czy obecnie istnieje ropowszechnione wielobóstwo i czy ktoś uważa że Zbawcą jest jakiś bożek? Przecież że nie!
A jednak w wielu miejscach Pisma Świętego, Bóg zapewnia że na końcu czasów dzięki wybranym przez Niego sługom, wszyscy dowiedzą się że On tylko Istnieje i jest Tylko Jeden i On jest Zbawcą ,co oznacza że Duch Chrystusa był Boskim Duchem, Duchem Boga, Ojca wszystkich ludzkich duchów
A oto potwierdzająy cytat również z księgi Izajasza
42
Oto mój Sługa którego podtrzymuję
Wybrany mój, w którym mam upodobanie
Sprawiłem że Duch Mój na nim spoczął
On przyniesie narodom Prawo

Sądzę że to na razie wystarczy!
Pozdrawiam


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 styczeń 23 2008 11:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Matejanko. Na pytanie dlaczego w przytoczonym przez Ciebie fragmencie podkreslona jest ta 'jedynosc' Boga odpowiedzialas sobie w pierwszym zdaniu:

'pragnę zacytować mały, ale jakże wymowny fragmencik Starego Testamenu z Księgi Izajasza jednego z największych Proroków Starego Czasu.'

Pojecie Trojcy Swietej narodzilo sie dopiero po zeslaniu Ducha Swietego (albo po obiecaniu nam Jego zeslania przez Jezusa)

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 23 2008 12:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by matejanka:
Skałosz! to nie jest takie proste sądzę


Banalne!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 23 2008 12:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kazema: Matejanko. Na pytanie dlaczego w przytoczonym przez Ciebie fragmencie podkreslona jest ta 'jedynosc' Boga odpowiedzialas sobie w pierwszym zdaniu:

'pragnę zacytować mały, ale jakże wymowny fragmencik Starego Testamenu z Księgi Izajasza jednego z największych Proroków Starego Czasu.'

Pojecie Trojcy Swietej narodzilo sie dopiero po zeslaniu Ducha Swietego (albo po obiecaniu nam Jego zeslania przez Jezusa)

Kazema!
Czy w Nowym Testamencie w którymkolwiek z listów apostolskich, w nauczaniu któregoś z Apostołów oświecanych Boskim Duchem Świętym znalazłaś sformułowanie Trójca, lub Bóg w Trzech Osobach?
No i czy uważasz że Stary Testament jest nieaktualny?
Pragnę zauważyć że ST zawiera całość historii Zbawienia od początku do końca, a Nowy jest wypełnieniem części z Proroctw ze Starego, więc wszytko już jest zapowiedziane i przewidziane w Starym. Następne Boskie Objawienia są tylko wypełnieniem Proroctw i nauczaniem przez Boga dostosowanym do stopnia rozwoju ludzkości. Lecz wszystko już zostało w sposób, czy to symboliczny, czy poprzez sugestię zawarte w ST. Jeżeli dogm,at o Trójcy wynikał by z zesłania na Apostołów Ducha Świętego, to sformułowaliby go jasno Apostołowie. Lecz oni ani słowem o tym nie wspominają!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 23 2008 12:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Czy w Nowym Testamencie w którymkolwiek z listów apostolskich, w nauczaniu któregoś z Apostołów oświecanych Boskim Duchem Świętym znalazłaś sformułowanie Trójca, lub Bóg w Trzech Osobach?

I na co to jest dowód?
Podpowiem Ci: na nic

Quote by matejanka:
No i czy uważasz że Stary Testament jest nieaktualny?

Nikt tak nie uważa

Quote by matejanka:
Pragnę zauważyć że ST zawiera całość historii Zbawienia od początku do końca, a Nowy jest wypełnieniem części z Proroctw ze Starego, więc wszytko już jest zapowiedziane i przewidziane w Starym.

A czym to udowodnisz?
Ttlko swoimi przekonaniami?

Quote by matejanka: Następne Boskie Objawienia są tylko wypełnieniem Proroctw i nauczaniem przez Boga dostosowanym do stopnia rozwoju ludzkości. Lecz wszystko już zostało w sposób, czy to symboliczny, czy poprzez sugestię zawarte w ST.

Sama w to nie wierzysz

Quote by matejanka: Jeżeli dogmat o Trójcy wynikał by z zesłania na Apostołów Ducha Świętego, to sformułowaliby go jasno Apostołowie. Lecz oni ani słowem o tym nie wspominają!!!
Pozdrawiam

I sformułowali... np. Mateusz 28, 19

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 23 2008 13:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Aby podkreślić to wszystko, co dotyczczas napisałam i udokumentować, podam cytat z ksiegi Zachariasza będący opisem samego Końca Czasów nazywanego przez naszą teologię czasem Mesjańskim, a w rzeczywistości będącym odebraniem przez resztkę Izraela, czyli tych kórzy pozostali wierni Boskiemu Prawu Nowego Boskiego Objawienia korygującego wszystkie ludzkie pomyłki.A oto ten cytat
ksZachariasza 14

Oto nadejdzie dla Pana Dzień, kiedy twoje bogactwo rozdzielać będą u ciebie
Wszystkie ludy zgromadzę do walki z Jerozolimą
:
Masto zostanie zdobyte , domy zrabowane, kobiety zhańbione; połowa miast pójdzie na wygnanie,
jednak Resztamieszkańców nie ulegnie zagładzie
Wtedy Pan wyruszy do boju i będzie walczył przeciw ludom, jak niegdyś walczył w dniu bitwy.
W owym Dniu dotknie stopami Góry Oliwnej, która jest naprzeciw Jerozolimy od strony wschodniej, a Góra Oliwna rozstąpi się w połowie od wschodu ku zachodowi i powstanie wielka dolina. Połowa góry przesunie sie na północ, a połowa na południe. I będziecie uciekać na dolinę wśrod moich gór, bo dolina gór będzie sięgać aż po Asal, a wy uciekać będziecie jak uciekaliście za dni króla Judy, Ozjasza.
Wtenczas nadciągnie Pan, mój Bóg i z Nim wszyscy święci. W owym Dniu nie będzie światła, ani zimna, ani mrozu
Będzie to jeden jedyny dzień-Pan tylko wie o nim-nie będzie to dzień, ani noc, wieczorną porą będzie jasno. W owym Dniu wypłyną z Jerozolimy strumienie Wód, połowa z nich do morza wschodniego, połowa do morza zachodniego. I w lecie i w zimie tak będzi. A Pan będzie Królem nad całą ziemią.
Wowczas Pan będzie jeden i jedno będzie Jego Imię
.
Na razie daruję sobie interpretację całości fragmentu gdyż musiałabym przenieść się znowu na inny wątek i tylko zatrzymam się na zdaniu PAN BĘDZIE JEDEN I JEDNO BĘDZIE JEGO IMIĘ
Czyż nie modlimy : w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Modlimy się w ten sposob aby podkreślić, że poznaliśmy Boga pod trzema Imionami w Trzech Czasach Boskich Objawień. W każdym czasie Bóg objawiał się nam w innej Formie nadając sobie z tego powodu różne imiona, ale na końcu Czasów wszystkim Objawi, że Bóg ma tylko jedno Imię-Nasz Ojciec, tak jak nauczał Jezus i nie ma powodu, aby wzywać Boga pod innymi imionami.
Gdyż On jest Ojcem i w swoim Synu i w swoim Swiętym Duchu.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 23 2008 13:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ponieważ Medievl man powołał się na Mateusza i wezwanie Jezusa do chrzczenia narodów w Imię i Ojca i Syna i Ducha Świętego, to podam na dowód że te trzy Imona Bóg przybrał aby nam na trzy sposoby Objawiac swoje Słowo fragment z Apokalipsy.
Oto prorctwo Jana Apostoła który zobaczył Czasy Mesjańskie w swojej wizji
AP.19,11
A Ten co na nim siedzi zwany Wiernym i Prawdziwym
oto sprawiedliwie sądzi i walczy
Oczy Jego jak płomień ognia
a wiele diademów na Jego głowie
Ma wypisane Imię którego nikt nie zna prócz Niego
Odziany jest w szatę we krwi skąpaną
a Imię Jego nazwano Słowo Boga
a wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach
Wszyscy odziani w biały czysty bisior
A z ust Jego wychodzi ostry miecz
by nim uderzać narody
A teraz przyjrzyjcie się temu fragmentowi i ujrzyjcie bezsporne analogie z wizją Zachariasza cytowaną przeze mnie w poprzednim poście.
I teraz wystarczy porównać te dwa cytaty i wyciągnąć wnioski, a wszystko staje się jasne. Bóg jest jeden, jedno jest Jego Słowo, lecz Objawia się ludziom na trzy sposoby pod trzema Imionami
.
Opisywany powyżej Jezus Chrystus, powracający pod imieniem którego nikt nie zna prócz Niego, jest tym samym Bogiem, o którym pisze Zachariasz i który powrócił do swoich w czasie Sądu(stopa Pana dotknęła Góry Oliwnej) i walczy o Prawdę.
Imę Chrystusa, którego nikt nie zna oprócz Niego(Duch Święty) a które ma wypisane , nazwano Słowo Boga, gdyż Chrystus powrócił na ziemię jako mądrość Ducha Swiętego która jest również Słowem Boga i Duch Swięty jest również samym jednym jedynym Bogiem w swoim Trzecim Objawnieniu Siebie człowiekowi!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 23 2008 13:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Na razie daruję sobie interpretację całości fragmentu gdyż musiałabym przenieść się znowu na inny wątek i tylko zatrzymam się na zdaniu PAN BĘDZIE JEDEN I JEDNO BĘDZIE JEGO IMIĘ

Czyż nie modlimy : w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Modlimy się w ten sposob aby podkreślić, że poznaliśmy Boga pod trzema Imionami w Trzech Czasach Boskich Objawień. W każdym czasie Bóg objawiał się nam w innej Formie nadając sobie z tego powodu różne imiona, ale na końcu Czasów wszystkim Objawi, że Bóg ma tylko jedno Imię-Nasz Ojciec, tak jak nauczał Jezus i nie ma powodu, aby wzywać Boga pod innymi imionami.
Gdyż On jest Ojcem i w swoim Synu i w swoim Swiętym Duchu.
Pozdrawiam



To bardzo zawężająca interpretacja.
Oznacza ona, że dla Boga najważniejsze jest pod jakim imieniem Go wzywamy.
Jak wezwiesz: "Ojcze" będzie dobrze, a jak krzykniesz: "Panie" będziesz potepiona.

Jesli do tego zmierzasz....

I mała uwaga logiczna.
Piszesz:
Modlimy się : w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Modlimy się w ten sposob aby podkreślić, że poznaliśmy Boga pod trzema Imionami


Już ten fragment wskazuje na jedno i to samo Imię zarówno Ojca, jak i Syna, jak i Ducha Świętego, a nie na trzy imiona jednego Boga.

I tu przychodzi właściwe rozumienie Zachariasza:

Pan będzie Jeden i jedno będzie jego imię
Czyli wierzymy (jak zawsze) w jednego Boga modląc się w jedno imię (jak wskazuje tekst biblijny) Ojca i Syna i Ducha Świętego.


Miłych rozważań, matejanko

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 23 2008 14:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

matejanka]
Na razie daruję sobie interpretację całości fragmentu gdyż musiałabym przenieść się znowu na inny wątek i tylko zatrzymam się na zdaniu PAN BĘDZIE JEDEN I JEDNO BĘDZIE JEGO IMIĘ

Czyż nie modlimy : w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Modlimy się w ten sposob aby podkreślić, że poznaliśmy Boga pod trzema Imionami w Trzech Czasach Boskich Objawień. W każdym czasie Bóg objawiał się nam w innej Formie nadając sobie z tego powodu różne imiona, ale na końcu Czasów wszystkim Objawi, że Bóg ma tylko jedno Imię-Nasz Ojciec, tak jak nauczał Jezus i nie ma powodu, aby wzywać Boga pod innymi imionami.
Gdyż On jest Ojcem i w swoim Synu i w swoim Swiętym Duchu.
Pozdrawiam



To bardzo zawężająca interpretacja.
Oznacza ona, że dla Boga najważniejsze jest pod jakim imieniem Go wzywamy.
Jak wezwiesz: "Ojcze" będzie dobrze, a jak krzykniesz: "Panie" będziesz potepiona.

Medieval man!
chyba znowu żartujesz!
Nie to jest najważniejsze, i w tym fragmencie chodzi o to,że Bóg chce położyć kres stwarzaniu tajemnic tam gdzie ich nie ma!!! I Bóg chce być nazywany swoim najważniejszym Imieniem , tak jak nauczał nas Jezus. Mamy się modlić Ojcze nasz, a nie Ojcze i Synu i Duchu Swięty!!!!
Mogę krzyczeć i Panie, i Boże i Ojcze i Duchu Święty, i Jezusie tak jak zawężając przykład do naszego myślenia i naszego "podwórka" mogę mówić do mojego męża, artysto, mężu, ojcze moich dzieci no i na wiele innych sposobów.
Nie sądzę aby go to obraziło!!!
Natomiast mój mąż ma jedno imię i jest jedną osobą. Właśnie o tym, że Bóg jest jeden a ni ew trzech osobach, mówi ten fragment z księgi Zachariasza. Zwróć uwagę że to sam Bóg dotyka swoją stopą Góry Oliwnej i to sam Bóg powraca na swoją ziemię w otoczeniu swoich Aniołów. A przecież wiemy z innych Proroctw że Chrytus powróci w otoczeniu Aniołów, aby sądzić i walczyć. Prosty wniosek, że osoba Chrystusa i Bóg, a nie osoba Boga Syna jest tym samym Bogiem i nie ma innych ani dwóch ani trzech.


Dlatego fragment z księgi Zachariasza przekonuje,
że pomyłką jest uważanie, że pod każdym imieniem pod którym Bóg objawiał nam Siebie , ukrywa się inna Osoba Boska. Jezus nam objawił Imię Boga i jest Nim nasz Ojciec.




I mała uwaga logiczna.
Piszesz:
Modlimy się : w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Modlimy się w ten sposob aby podkreślić, że poznaliśmy Boga pod trzema Imionami


Już ten fragment wskazuje na jedno i to samo Imię zarówno Ojca, jak i Syna, jak i Ducha Świętego, a nie na trzy imiona jednego Boga.

Jeżeli otrzymałam na chrzcie dwa imiona to je podaję jako dwa imiona, a nie jako jedno Anna- Maria
na bierzmowaniu dostałam jeszcze trzecie. Nie jestem w trzech osobach i używam jednego najważniejszego imienia
Według Ciebie znowu trzy znaczy jedno . Co za dziwna teologia!
Dlaczego Bóg tak pokrętnymi ścieżkami miałby objawiać nam swoją Prawdę??
A przecież Pismo mówi, aby prostować wykrzywione ścieżki Pańskie!

I tu przychodzi właściwe rozumienie Zachariasza:

Pan będzie Jeden i jedno będzie jego imię
Czyli wierzymy (jak zawsze) w jednego Boga modląc się w jedno imię (jak wskazuje tekst biblijny) Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Czy naprawdę sądzisz, że wszyscy uwierzą, że Zachariasz pisał te słowa, aby potwierdzić dogmat teologii, że Bóg jest jeden lecz w trzech Osobach i ma jedno imię w trzech imionach. Chyba sobie żartujesz!!!
Na temat Boskich Imion pisałam w poście powyżej i ten post mam nadzieje wyjaśnia dlaczego Boga znamy z Jego Objawień pod trzema Imionami. Poza tym popatrz całościowo na ST i NT na wszystkie Objawienia włącznie z ostatnimi wersetami Apokalipsy!!!
Jeszcze do Apokalipsy wrócę.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 styczeń 23 2008 14:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

To jest właśnie to o czym mówię... chęć dyskusji... bez wiedzy, za to z dużą dozą przekonania o własnej nieomylności...

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 23 2008 15:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze chciałam dodac jedno zdanie do przemyślenia!
Pragnę zwrócić waszą uwagę że przepowiednie i proroctwa dotyczące imienia Boga i tego że Jest On jedynym Bogiem, zaczynają się w Dziesięciu Przykazaniach, aby zostać ostatecznie Objawione w Owym Dniu będącym Dniem Pana.
To dopiero w Owym Dniu ostatecznie przekonamy się o tym że Pan jest tylko jeden i że jedno jest Jego Imię.
Oznacza to że do tego czasu ludzkość w większości pozostanie w ciemności niezrozumienia i dopiero Sam Bóg nam to objaśni.
Należy znowu łączyć wszystkie wypowiedzi zarówno z ST jak i NT dotyczące Dnia Pana, inaczej nazywanego Owym Dniem, lub Powrotem Chrystusa na ziemię , aby zrozumieć wymowę całego Pisma Swiętego!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ryszrd
 luty 01 2008 17:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/03/07
Postów:: 17

Jeszcze raz podaje argumenty że Bóg nie jest trójcą i Jezus nie jest Bogiem tylko synem.


Trójca czy jest to nauka biblijna?
GDYBY nauka o Trójcy była prawdziwa, musiałaby być wyraźnie i konsekwentnie przedstawiona w Biblii. Dlaczego? Otóż Bóg objawił się ludzkości przez Biblię, a skoro musimy znać Boga, żeby oddawać Mu cześć tak, jak On sobie tego życzy, więc w Biblii powinno być wyraźnie powiedziane, kim On właściwie jest.

1 Czy teologowie i historycy twierdzą, że to jest naprawdę nauka biblijna?

"W Biblii nie ma słowa Trójca (...) Formalnie rzecz biorąc, nie było go w teologii kościoła przed IV stuleciem" (The Illustrated Bible Dictionary).
Według innego dzieła nauka o Trójcy "nie jest (...) bezpośrednio słowem od Boga" (New Catholic Encyclopedia).
The Catholic Encyclopedia zamieszcza też następujący komentarz: "W Piśmie Świętym nie ma na razie ani jednego wyrażenia określającego wszystkie Trzy Osoby
Boskie jednocześnie. Słowo ????? [tri´as] (którego tłumaczeniem jest łacińskie trinitas) spotykamy po raz pierwszy u Teofila z Antiochii około A.D. 180.
(...) Wkrótce potem pojawia się ono w łacińskiej formie trinitas u Tertuliana".
Jednakże samo to jeszcze nie dowodzi, iż Tertulian uczył o Trójcy. Na przykład w katolickiej Trinitas-A Theological Encyclopedia of the Holy Trinity
(Teologicznej encyklopedii wiedzy o Trójcy) zwraca się uwagę na to, że niektórymi słowami użytymi przez Tertuliana inni posłużyli się później do opisania
Trójcy. Potem znajdujemy tam następujące ostrzeżenie: "Stosowanie tych słów nie upo
ważnia jednak do wysnuwania przedwczesnych wniosków, bo [Tertulian] nie używa ich do wykładania teologii trynitarnej".

2 Świadectwo Starego testamentu
The Encyclopedia of Religion przyznaje: "Dzisiejsi teolodzy zgodnie oświadczają, że w Biblii Hebrajskiej nie ma doktryny o Trójcy",
New Catholic Encyclopedia czytamy: "W S[tarym] T[estamencie] nie naucza się doktryny o Trójcy Świętej".
Jezuita Edmund Fortman przyznaje w książce The Triune God: "Stary Testament (...) ani wprost, ani pośrednio nie mówi nic o trójjedynym Bogu w postaci Ojca,
Syna i Ducha Świętego. (...) Nie ma żadnego dowodu, aby którykolwiek spośród świętych pisarzy choćby domyślał się istnienia [Trójcy] w Panu Bogu. (...)
Już samo dopatrywanie się w ["Starym Testamencie"] sugestii albo pierwowzorów, czyli 'zawoalowanych oznak' troistości osób wykracza poza granice słów i intencji świętych pisarzy".
3 Świadectwo Nowego testamentu W The Encyclopedia of Religion czytamy: "Teologowie zgodnie twierdzą, że również w Nowym Testamencie nie ma wyraźnie sprecyzowanej doktryny o Trójcy".
Jezuita Fortman oświadczył: "Pisarze Nowego Testamentu (...) nie przekazują nam oczywistej, jednoznacznie sformułowanej doktryny o Trójcy, żadnej wyraźnej nauki, że w jednym Bogu są trzy równe sobie osoby Boskie. (...) Nigdzie nie znajdujemy trynitarnej nauki o trzech odrębnych podmiotach Boskiego życia i działalności w tym samym Panu Bogu".
W The New Encyclopadia Britannica powiedziano: "W Nowym Testamencie nie spotykamy ani słowa Trójca, ani wyraźnego potwierdzenia tej doktryny".
Bernhard Lohse mówi w A Short History of Christian Doctrine: "Jeśli chodzi o Nowy Testament, to nie ma w nim konkretnego nauczania o Trójcy".
Podobnie w The New International Dictionary of New Testament Theology twierdzi się: "N[owy] T[estament] nie zawiera rozwiniętej nauki o Trójcy. 'W Biblii
brakuje wyraźnego oświadczenia, że Ojciec, Syn i Duch Święty mają jedną naturę' [powiedział protestancki teołog Karl Barth]".
Profesor E. Washburn Hopkins z Uniwersytetu Yale oświadczył: "Najwidoczniej Jezusowi i Pawłowi nauka o Trójcy była nieznana; (...) nic o niej nie mówią"
(Origin and Evolution of Religion).
Historyk Arthur Weigall pisze: "Jezus Chrystus nigdy nie wspominał o takim fenomenie i nigdzie w Nowym Testamencie nie ma słowa 'Trójca'. Kościół jedynie
przejął to pojęcie 300 lat po śmierci naszego Pana" (The Paganism in Our Christianity).

4 CZY pierwsi chrześcijanie nauczali o Trójcy? Warto zwrócić uwagę na następujące wypowiedzi historyków i teologów:
"W pierwotnym chrystianizmie nie było sprecyzowanej nauki o Trójcy, jaką potem wypracowano w wyznaniach wiary" (The New International Dictionary of New
Testament Theology).
"Tymczasem pierwsi chrześcijanie z początku wcale nie myśleli o włączeniu pojęcia [Trójcy] do swej wiary. Oddawali cześć Bogu Ojcu i Jezusowi Chrystusowi,
Synowi Bożemu, oraz uznawali (...) Ducha Świętego; nikomu nie przychodziło jednak na myśl, że te trzy byty są w rzeczywistości Trójcą, że są sobie równe
oraz nierozdzielne" (The Paganism in Our Christianity).
"Z początku wiara chrześcijańska nie była trynitarna (...). Nie była taka w epoce apostolskiej i poapostolskiej, jak to wynika z NT i innych wczesnych pism chrześcijańskich" (Encyclopadia of Religion and Ethics [Encyklopedia religii i etyki]).
"Wyrażenie 'jeden Bóg w trzech Osobach' przyjęło się na stałe i zostało na dobre wcielone do chrześcijańskiego życia i wyznania wiary dopiero pod koniec IV stulecia. (...) U Ojców Kościoła nie spotyka się niczego, co by w najmniejszym stopniu przypominało taki pogląd czy sposób myślenia" (New Catholic Encyclopedia).

5 Czego nauczali przednicejscy Ojcowie Kościoła
PRZEDNICEJSKICH Ojców Kościoła uważano za czołowych nauczycieli religijnych w pierwszych wiekach po narodzeniu Chrystusa. Ciekawe, czego oni nauczali.
- Justyn Męczennik, który zmarł około 165 roku n.e., nazwał Jezusa w jego bycie przedludzkim stworzonym aniołem, "innym niż Bóg, od którego wszystko pochodzi".
Powiedział, że Jezus podlega Bogu i "nigdy nie uczynił nic poza tym, co z woli Stwórcy (...) miał zrobić i powiedzieć".
- Ireneusz, który zmarł około roku 200 n.e., oświadczył, że Jezus w swoim bycie przedludzkim był odrębną jednostką i podlegał Bogu. Zaznaczył, że Jezus
nie dorównuje "Prawdziwemu i jedynemu Bogu", który "jest najwyższy nad wszystkimi i poza Nim nie ma żadnego innego".
Zmarły około roku 215 n.e. Klemens Aleksandryjski nazwał Jezusa w jego bycie przedludzkim "stworzeniem", natomiast Boga - "nie stworzonym i nieprzemijającym,
jedynym prawdziwym Bogiem". Powiedział, że Syn "jest następny po jedynym wszechmocnym Ojcu", ale nie jest Mu równy.
- Tertulian, który zmarł około 230 roku n.e., nauczał o wyższości Boga. Oto, co napisał: "Ojciec różni się od Syna (jest inny), ponieważ jest większy,
jako że ten, kto rodzi, różni się od tego, który jest zrodzony; ten, kto posyła, różni się od tego, który jest posłany". Nadmienił też: "Był taki czas,
kiedy nie było Syna. (...) W okresie poprzedzającym wszystko inne był sam Bóg".
- Hipolit, który zmarł około 235 roku n.e., oznajmił, że Bóg jest "jednym Bogiem, pierwszym i jedynym, Twórcą i Panem wszystkich", z którym "nic nie może
się równać wiekiem [być Jego rówieśnikiem] (...) Ale On był Jedyny, sam jeden; był Tym, który z własnej woli powołał do istnienia to, czego przedtem nie było", na przykład stworzonego w bycie przedludzkim Jezusa.
- Orygenes, który zmarł około roku 250 n.e., powiedział, że "Ojciec i Syn są dwiema substancjami (...) dwiema jednostkami pod względem swej natury" i że
"w porównaniu z Ojcem, [Syn] jest światłem bardzo małym".
W podsumowaniu dowodów historycznych Alvan Lamson podaje w książce The Church of the First Three Centuries (Kościół pierwszych trzech wieków):
"Dzisiejsza popularna doktryna o Trójcy (...) nie znajduje oparcia w słownictwie Justyna [Męczennika]; uwagę tę można rozciągnąć na wszystkich Ojców
działających przed soborem nicejskim, to znaczy na wszystkich pisarzy chrześcijańskich z pierwszych trzech wieków po narodzeniu Chrystusa. Co prawda mówią
o Ojcu, Synu i (...) Duchu Świętym, ale nie jako o równych sobie, mających numerycznie tę samą naturę, nie jako o Trzech w Jednym - w jakimkolwiek sensie
uznawanym teraz przez zwolenników Trójcy. Głoszą coś całkiem innego".

Tak więc świadectwo Biblii i historii wyraźnie dowodzi, że Trójca była w czasach biblijnych i przez kilka następnych wieków pojęciem nieznanym.

6 Jak się rozwinęła nauka o Trójcy?

MOŻE się teraz nasuwać pytanie: Jeżeli Trójca nie jest nauką biblijną, to skąd się ta doktryna wzięła w chrześcijaństwie? Wielu jest zdania, że
sformułowano ją na soborze nicejskim w roku 325 n.e.
Nie jest to jednak całkiem zgodne z prawdą. Na soborze nicejskim uznano, że Chrystus posiada tę samą substancję, co Bóg, i w ten sposób położono podwaliny
pod późniejszą teologię trynitarną. Ale nie powstała wtedy Trójca, ponieważ na tym soborze nic nie wspomniano o duchu świętym jako trzeciej osobie
trójjedynego Pana Boga.
PRZEZ wiele lat stanowczo zwalczano na podstawie Biblii pogląd, jakoby Jezus był Bogiem. W celu rozstrzygnięcia tej dysputy cesarz rzymski Konstantyn
wezwał wszystkich biskupów do Nicei. Przybyło ich w rzeczywistości około 300, a więc niewielka część ogólnej liczby biskupów.
Konstantyn nie był chrześcijaninem. Podobno nawrócił się później, ale został ochrzczony dopiero na łożu śmierci. Henry Chadwick pisze o nim w książce
The Early Church (Kościół pierwotny): "Konstantyn, podobnie jak jego ojciec, był czcicielem Niezwyciężonego Słońca; (...) jego nawrócenia się nie należy przypisywać wewnętrznemu doświadczeniu łaski (...). Chodziło o sprawy wojskowe. Nigdy nie rozumiał zbyt dobrze nauki chrześcijańskiej, niemniej był pewien, że Bóg chrześcijan może mu zapewnić zwycięstwo w bitwie". Jaką rolę odegrał ten nieochrzczony cesarz na soborze nicejskim? The Encyclopadia Britannica podaje: "Sam Konstantyn przewodniczył, nadawał ton dyskusjom i osobiście zaproponował (...) kluczową formułę wyrażającą relację między Chrystusem a Bogiem w ogłoszonym przez sobór wyznaniu wiary w 'jedność substancji z Ojcem' (...). Zastraszeni przez cesarza biskupi, z wyjątkiem zaledwie dwóch, podpisali się pod tym wyznaniem wiary, przy czym wielu uczyniło to wbrew
własnemu przekonaniu".
A zatem kluczową rolę odegrał w tym Konstantyn. Ten polityk pogański wtrącił się po dwóch miesiącach do burzliwej debaty religijnej i powziął decyzję na
korzyść tych, którzy mówili, że Jezus jest Bogiem. Ale dlaczego? Na pewno nie z powodu przekonania opartego na Biblii. "Konstantyn w gruncie rzeczy wcale nie rozumiał kwestii podnoszonych w teologii greckiej", czytamy w A Short History of Christian Doctrine (Zarysie historii doktryny chrześcijańskiej ).
Rozumiał tylko, że podział religijny zagraża cesarstwu, a on chciał umocnić swą władzę.
Jednakże w Nicei ani jeden biskup nie lansował nauki o Trójcy. Decyzja ich dotyczyła tylko natury Jezusa, a nie roli ducha świętego. Gdyby nauka o Trójcy
była wyraźną nauką biblijną, czyż nie należało wówczas wziąć jej pod rozwagę?
PO NICEI spory na ten temat trwały przez dziesiątki lat. Ci, którzy wierzyli, że Jezus nie jest równy Bogu, nawet na jakiś czas powrócili do łask. Później
jednak cesarz Teodozjusz odwrócił się od nich. Uznał wyznanie wiary soboru nicejskiego za wzorzec obowiązujący na obszarze cesarstwa i w roku 381 n.e.
zwołał sobór do Konstantynopola w celu sprecyzowania przyjętej formuły.
Na tym soborze zgodzono się zrównać ducha świętego z Bogiem i Chrystusem. Po raz pierwszy w centrum uwagi znalazła się Trójca znana teraz w chrześcijaństwie.
Niemniej nawet po soborze konstantynopolitańskim Trójca nie stała się powszechnie uznawaną prawdą wiary. Wielu sprzeciwiało się jej i w ten sposób ściągało na siebie gwałtowne prześladowania. Dopiero w późniejszych wiekach nauka o Trójcy została sformułowana w konkretnych wyznaniach wiary. W The Encyclopedia Americana czytamy: "Pełny rozwój trynitaryzmu nastąpił na Zachodzie w scholastyce średniowiecza, gdy w wyjaśnieniach zaczęto używać wyrazów i terminów zaczerpniętych z filozofii oraz psychologii".
'Powstały w IV wieku trynitaryzm był odstępstwem od nauki wczesnochrześcijańskiej' (The Encyclopedia Americana)

"Konstantyn w gruncie rzeczy wcale nie rozumiał kwestii podnoszonych w teologii greckiej" (A Short History of Christian Doctrine)Triada Wielkich Bogów"
W starożytnej Babilonii i Asyrii istniały triady, czyli trójce bóstw setki lat przed Chrystusem. W encyklopedii mitologii wymieniono jedną z takich triad, czczoną na terenie Mezopotamii: "Wszechświat był podzielony na trzy regiony, a każdy z nich stal się domeną jakiegoś bóstwa. Niebo należało do Anu. Enlil otrzymał ziemię. Ea został władcą wód. Razem stanowili triadę Wielkich Bogów". zniszczył pogaństwa; on go zaadoptowal. (...) Koncepcje boskiej trójcy pochodzą z Egiptu". Siegfried Morenz zaś tak się wypowiada w książce Egyptian Religion (Religia Egiptu): "Myśli teologów egipskich zaprzątała przede wszystkim trójca. (...) Trzy bóstwa łączono ze sobą, traktowano jak jeden byt i zwracano się do nich w liczbie pojedynczej. Świadczy to o bezpośrednich powiązaniach duchowej siły religii egipskiej z teologią chrześcijańską".
Tak więc w Aleksandrii na terenie Egiptu postawa duchownych z końca III i pierwszej połowy IV wieku (na przykład Atanazego), którzy formułowali poglądy prowadzące do przyjęcia nauki o Trójcy, była odzwierciedleniem tego oddziaływania. Poza tym duchowni ci zaczęli uzyskiwać coraz silniejsze wpływy, wobec czego Morenz uważa "teologię aleksandryjską za pośredniczkę między egipskim dziedzictwem religijnym a chrystianizmem".
W przedmowie do History of Christianity (Dziejów chrystianizmu) Edwarda Gibbona czytamy: "Jeżeli się mówi, że poganizm uległ chrystianizmowi, to trzeba również przyznać, iż chrystianizm uległ skażeniu poganizmem. Czysty deizm pierwszych chrześcijan (...) Kościół Rzymski zamienił w niezrozumiały dogmat o trójcy. Wiele doktryn pogańskich wymyślonych przez Egipcjan i wyidealizowanych przez Platona zachowano jako coś zasługującego na wiarę".
A Dictionary of Religious Knowledge (Słownik religioznawczy) twierdzi, że zdaniem wielu ludzi Trójca "jest skażeniem zapożyczonym od religii pogańskich i wszczepionych w wiarę chrześcijańską". A w The Paganism in Our Christianity znajdujemy następującą wypowiedź: "[Trójca] jest czysto pogańskiego pochodzenia".
Z tego powodu James Hastings napisał w swojej pracy Encyclopadia of Religion and Ethics (Encyklopedia religii i etyki): "Na przykład w religii hinduskiej spotykamy trynitarną grupę Brahmy, Siwy i Wisznu, a w religii egipskiej trynitarną grupę Ozyrysa, Izydy i Horusa (...). Pogląd, że Bóg jest Trójcą, znajdujemy nie tylko w religiach historycznych. Warto tu zwłaszcza przypomnieć neoplatońskie pojęcie Najwyższej albo Ostatecznej Rzeczywistości", którą "przedstawia się jako triadę". Ale co grecki filozof Platon ma wspólnego z Trójcą?

Później powstały ruchy filozoficzne głoszące wierzenia trynitarne i ruchy te pozostawały pod wpływem poglądów Platona na Boga i naturę.
Francuski Nouveau Dictionnaire Universel mówi o wpływie Platona: "Platońska trójca, będąca sama w sobie zwykłym przywróceniem, tyle że w innej postaci,
starszych trójc wywodzących się od wcześniejszych ludów, zdaje się być wyrozumowaną filozoficzną trójcą atrybutów, która dała początek trzem hipostazom,
czyli osobom boskim, o jakich nauczają kościoły chrześcijańskie. (...) Koncepcję boskiej trójcy owego filozofa greckiego (".) można znaleźć we wszystkich
[pogańskich] religiach starożytnych".
The New Schaff-Herzog Encyclopedia of Religious Knowledge (Nowa encyklopedia wiedzy religijnej Schaffa-Herzoga) tak wyjaśnia wpływ tej greckiej filozofii:
"Doktrynom o Logosie i Trójcy nadali kształt greccy Ojcowie Kościoła, którzy (...) pośrednio bądź bezpośrednio pozostawali pod wpływem filozofii Platona (...). Nie sposób zaprzeczyć, że błędy i skażenia wślizgnęły się do Kościoła właśnie z tego źródła".
W książce The Church of the First Three Centuries (Kościół pierwszych trzech wieków) powiedziano: "Doktryna o Trójcy ukształtowała się stopniowo i stosunkowo późno; (...) pochodzi z całkiem innego źródła niż żydowskie i chrześcijańskie Pismo Święte; rozwinęła się i została wszczepiona w chrystianizm rękoma platonizujących Ojców Kościoła".
Pod koniec III stulecia "chrystianizm" i nowe filozofie platońskie stopiły się w jedno. Jak pisze Adolf Harnack w Outlines of the History of Dogma (Zarys historii dogmatu), nauka kościelna "zakorzeniła się na dobre w glebie hellenizmu [pogańskiej myśli greckiej]. Tym samym stała się tajemnicą dla ogromnej większości chrześcijan".
Kościół twierdził, że jego nowe nauki są oparte na Biblii. Harnack mówi jednak: "W rzeczywistości usankcjonował spekulacje hellenistyczne, zabobonne poglądy i zwyczaje misteriów pogańskich".
W książce A Statement of Reasons (Wyłuszczenie powodów) Andrews Norton mówi o Trójcy: "Można prześledzić historię tej doktryny i wykryć jej źródło, ale nie w chrześcijańskim objawieniu, tylko w filozofii platońskiej (...) Trójca nie jest nauką Chrystusa i apostołów, lecz fikcją szkoły późniejszych platonistów".
Tak więc w IV wieku n.e. odstępstwo przepowiedziane przez Jezusa i apostołów osiągnęło już

7 P{odsumowanie

W The New Encyclopaedia Britannica powiedziano: „W No­wym Testamencie nie spotykamy ani słowa Trójca, ani wyraźnego potwierdzenia tej doktryny, a Jezus i jego naśla­dowcy nie myśleli zaprzeczać Szemie ze Starego Testamentu: ‚Słuchaj, Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest’ (Powt. Pr. 6:4). (...) Doktryna ta kształtowała się stopniowo przez kilka stuleci wśród licznych sporów. (...) Pod koniec IV stulecia (...) dogmat o Trójcy otrzymał postać w zasadzie obowiązującą po dziś dzień” (1976, Micropadia, t. X, s. 126).
W New Catholic Encyclopedia czytamy: „Wyrażenie ‚jeden Bóg w trzech Osobach’ przyjęło się na stałe i zostało na dobre wcielone do chrześcijańskiego życia i wyznania wiary pod koniec IV stulecia. Dopiero to sformułowanie zasługuje na miano dogmatu o Trójcy. U Ojców Kościoła nie spotyka się niczego, co by w najmniejszym stopniu przypominało taki pogląd czy punkt widzenia” (1967, t. XIV, s. 299).
W The Encyclopedia Americana znajdujemy następującą uwagę: „Chrystianizm wywodzi się z religii żydowskiej, a reli­gia żydowska była ściśle unitarna [wierzono, że Bóg jest jedną osobą]. Drogi wiodącej z Jeruzalem do Nicei nie sposób uznać za prostą. Trynitaryzm z IV wieku nie był dokładnym odzwierciedleniem wczesnochrześcijańskiej nauki o naturze Boga; wprost przeciwnie, był odstępstwem od tej nauki” (1956, t. XXVII, s. 294L).
Według Nouveau Dictionnaire Unwersel „Platońska trójca - zwykłe przedstawienie w innej postaci starszych trójc czczonych przez dawniejsze ludy - to jakby racjonalna, filo­zoficzna trójca przymiotów, dająca początek trzem hiposta-zom, czyli osobom boskim, o których naucza się w kościołach chrześcijaństwa. (...) Stworzoną przez tego greckiego filozofa [Platona, IV w. p.n.e. J (...) koncepcję trójcy można spotkać we wszystkich starożytnych religiach [pogańskich]” (Paryż 1865-1870, wyd. M. Lachatre, t. 2, s. 1467).
Jezuita John L. McKenzie mówi w swym Dictionary of the Bibie: „Jedność natury trójcy osób określają wyrazy ‚osoba’ i ‚natura’, które są gr[eckimi] terminami filozoficznymi; właściwie w Biblii nigdzie nie ma tych wyrazów. Owe definicje trynitarskie wyłoniły się po długotrwałych sporach, w trakcie których te i inne wyrazy, jak ‚istota’ i ‚substancja’, niektórzy teologowie błędnie odnieśli do Boga” (Nowy Jork 1965, s. 899).

Wniosek jasny trójca to nauka pogańska nie biblijna. Ale oczywiście każdy może wierzyć w nią jeśli chce tylko po co udawać że pochodzi ona z Biblii.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 01 2008 18:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ryszrd:
Wniosek jasny trójca to nauka pogańska nie biblijna. Ale oczywiście każdy może wierzyć w nią jeśli chce tylko po co udawać że pochodzi ona z Biblii.

Wniosek jasny:
nauka o Trójcy jest chrzescijańska, a kto jej nie uznaje stawia siebie poza chrześcijaństwem.
Już raz odpowiadałem Ci na te "argumenty"

ad.1
Nikt a nas nie twierdzi, że nauka o Trójcy jest biblijna w sensie, że jest w Biblii słowo Trójca.
ad. 2
Nikt nie twierdzi, że w ST jest doktryna Trójcy
ad.3
Nikt nie twierdzi, że doktryna Trójcy jest sprecyzowana w NT, nawet jeśli słowa "udzielajcie im chrztu, w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego" nie są doktryną
ad.4
Pierwsi chrzescijanie (co rozumiesz przez pierwszych?) nauczali o Bogu w Trójcy. I to nie tylko implicite przez wiarę w Ojca, Syna i Ducha Świętego.
jak dla Ciebie to nie jest nauka, to Twoja sprawa
ad.5
Przednicejszc Ojcowie Kościoła wyrażali prawdę o Bogu w Trójcy - mówilismy o tym wielokrotnie (Didache, Traditio apostolica Hippolita, Wyznanie Ireneusza, itd)
ad.6
Historia powstania teologii trynitarnej jest rzeczywiście długotrwała, co nie jest przeciez argumentem za jej falszywością
ad.7
bez sensu...

Oczywiście, nie musisz wierzyć w Trójcę, ale po co udawać, że nauka o Trójcy nie wywodzi sie z Biblii?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 01 2008 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze raz podaje argumenty że Bóg nie jest trójcą i Jezus nie jest Bogiem tylko synem.



Halo Ryszrd!
Zarówno Twoje jak i Medieval mana rozumowanie jest tylko częściowo prawdziwe.
Medieval man myli się, gdy mówi o trzech bogach tam gdzie jest tylko jeden Bóg a Ty mylisz się w odniesieniu do Jezusa.
Twoje argumenty są przekonywujące, gdy twierdzisz, że Bóg jest jeden i nie ma w Nim innych równorzędnych Bogów, że pojęcie chrześcijańskiej Trójcy jest niebiblijne, a Medieval man posiada argumenty na Boskość Jezusa , gdyż Jezus to prawdziwy Bóg w pełni swojego Bóstwa( a nie w jedej trzeciej) obecny w Jezusie.Boskość Jezusa jest prawdą całkowicie biblijną.
Czyż nie jest o wiele prościej uznać, że Bóg jest jeden i ten jeden jedyny Bóg dla nas i naszego zbawienia wcielił się w święte ciało swojego ludzkiego Syna Jezusa zwanego na ziemi Synem Bożym?
Tak więc obaj macie rację! No choć tylko częściową.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 luty 01 2008 21:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Tak to jest jak mrówka bierze się za opisywanie i nazywanie ....słonia.
Niektóre religie są mądrzejsze bo mówią o NIM:
Nienazwany
Nieopisany
bo jak można dawać atrybuty i cechy temu który jak to sam o sobie powiedział Jestem, który Jestem, przez którego wszystko jest

Po 8 stronach wątku wiemy jedno na pewno
Trójca to tajemnica

ale wątek potrzebny i ważny - czytam uważnie

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 01 2008 22:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Jeszcze raz podaje argumenty że Bóg nie jest trójcą i Jezus nie jest Bogiem tylko synem.



Halo Ryszrd!
Zarówno Twoje jak i Medieval mana rozumowanie jest tylko częściowo prawdziwe.
Medieval man myli się, gdy mówi o trzech bogach tam gdzie jest tylko jeden Bóg

Zaczynam uważać Cię za coraz większą analfabetką.
Tyle razy pisałem, że chrześcijaństwo mowi o JEDNYM Bogu, a nie o trzech, że mogłabyś przestać się osmieszać.
To, że nie rozumiesz, nie oznacza, że nie możesz uczynić malego wysiłku intelektualnego


===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 02 2008 09:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka:
Jeszcze raz podaje argumenty że Bóg nie jest trójcą i Jezus nie jest Bogiem tylko synem.



Halo Ryszrd!
Zarówno Twoje jak i Medieval mana rozumowanie jest tylko częściowo prawdziwe.
Medieval man myli się, gdy mówi o trzech bogach tam gdzie jest tylko jeden Bóg

Zaczynam uważać Cię za coraz większą analfabetką.
Tyle razy pisałem, że chrześcijaństwo mowi o JEDNYM Bogu, a nie o trzech, że mogłabyś przestać się osmieszać.
To, że nie rozumiesz, nie oznacza, że nie możesz uczynić malego wysiłku intelektualnego



Medieval man!
Tak długo jak będzie się mówiło o kwadratowym kole tak długo przekracza to pojmowanie mojego intelektu.
Umiem liczyć do trzech. Bóg Ojciec+Bóg Syn + Bóg Duch Święty daje w sposób nieodwołalny trzech Bogów. No chyba że każdy z Bogów jest jedną trzecią Boga!
Bog stworzył świat i matematykęjako podstawę całego stworzenia, Bóg nie zaprzecza własnej logice, ani nie ma przed nami tajemnic. Dlaczego mam wierzyć w coś czego nie ma w Piśmie Świętym, co nie jest Prawdą Objawioną i jest nielogiczne?
Czy tylko dlatego że ktoś, lub nawet wielu, kiedyś tak postanowili i wmówili innym, że tak jest i że to tajemnica!? Nawet w przez kościół uznanych objawieniach Matka Boska mówi z naciskiem, że Ojciec jest i Synem i Duchem Świętym.
Moja logika mówi mi, że mówiąc o osobie mówimy o podstawowym warunku jaki musi spełniać osoba, czyli o posiadaniu jażni, odczuwającej swoją odrębność i intergralność, i można powiedzieć że "jestem" jest własnie jaźnią decydującą o byciu osobą.
Oczywiście u człowieka świadomość jest zapisana na wielu poziomach jego mózgu i mózg odbiera tylko jej część i mówimy w przypadku człowieka o podświadomości o wyższym ja itd. Ale jest to to samo jedno "jestem "
właściwe danej osobie!
Bóg przedstawił się Izraelitom jako "Ten który Jest", Jego Imię brzmi Jestem!!!!!
Nie powiedzial o Sobie Jesteśmy lecz Jestem!!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,17 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana