Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Wiara wyprzedza rozum
 |  Wersja do druku
Andrzej
 wrzesień 17 2006 20:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Takie seanse byly pokazywane w Telewizji,np.w Polsacie na niektórych uczestnikach programu Bar.W TV4 i ITV były spotkania z osobami,które się tym zajmują.Sama też byłam świadkiem takiego seansu i muszę powiedzieć,że reinkarnacja jest prawdą.


Naprawde nie musisz...

Dziwia mnie tak autorytatywnie wygłaszane, a niczym nie podparte sady. Ale ostatnio na tym forum stało sie to chyba, niestety regułą.

NIC nie przemawia za prawdziwoscią teorii o reinkarnacji. Chyba, ze to samo, co przemawia za prawdziwością wyginania łyzeczek, przesuwania przedmiotów siła umysłu.

Jesli rozmawiamy w kategoriach nauk przyrodniczych - nie ma żadnej powaznej teorii o reinkarnacji, nie mówisc o przykładach czy dowodach.

Jesli rozmawiamy w kategoriach teorii religijnych, to reinkarnacja jest obecna tylko w niektórych z nich.

Jesli rozmawiamy w kategoriach chrześcijanstwa to reinkarnacja jest wobec chrzescijanstwa elementem obcym.

„Nie zapominaj, że nie ma on powrotu, tamtemu nie pomożesz, a sobie zaszkodzisz” (Syr 38, 21).
„Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie” (Dn 12, 2). (w kontekście sadu ostatecznego)
„...postanowione ludziom raz umrzeć a potem sąd...” (Hbr 9, 27).


No, ale zawsze znajdą się chętni do "mnozenia sobie nauczycieli".

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
czildren
 wrzesień 17 2006 21:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/27/06
Postów:: 79

eviva na początek powiedz co to jest Bhagavadgita?
Sam człon Bhagava to jedno z wielu określeń Buddhy w Kanonie Palijskim.Znaczy tyle co 'PAN'(ale nie jestem pewien).

===

"Żyjemy prawdziwie szczęśliwi, przyjaźni pośród wrogich. Pośród wrogich ludzi trwamy wolni od nienawiści." Pan Budda
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 17 2006 21:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

eviva, dusza ludzka ma do przebycia siedem stopni rozwoju. Nikt z nas nie wie na jakim stopniu znajduje się obecnie, lub na którym są jego bliźni.
Medieval Man, oczywiście możesz zaprzeczać faktom, ale spóbuj mi chociaż raz odpowiedzieć na pytanie, które stawiam któryś raz z rzędu, dlaczego Boska Sprawiedliwość nie obowiązuje wszystkich i Biblijne Prawo "co zasiałeś musisz zebrać" również się nie sprawdza. Istnieją bowiem ludzie którzy uszli odpowiedzialności za swoje przestępstwa, a i istnieją tacy, którzy cierpią niewinnie. Pomijam juz fakt ze wielokrotnie już wypisywałam z Biblii przeoczone przez tych fragmenty, którzy manipulowali Biblią, aby wykreślić z niej te zdania które świadczyłyby o tym, że reinkarnacja chociaż nie głoszona przez pierwszych chrześcijan, była im znana i przez proroków wielokrotnie sugerowana. Wystarczy wspomnieć sprawę Eliasza, lub ślepego od urodzenia.(juz o tym pisałam) Wystarczy również w aspekcie reinkarnacji rozpatrzyć wypowiedzi Jezusa, aby zrozumieć że tylko w tym świetle staje się wiele z Jego wypowiedzi zrozumiałych. Chociażby ta o "trzebieńcach co się tacy urodzili z łona matki". Jezeli ktoś rodzi sie obciazony już z łona matki, przymusowo oznacza to obciążenie prenatalne, a wiec z poprzedniego życia. Lub wypowiedź Jezusa dotyczaca wąskiej bramy do Królestwa Niebieskiego, przez którą wchodzi niewielu, a wielu idzie na zatracenie. Tez wielokrotnie zwracałam waszą uwagę na sprzeczność tej wypowiedzi z twierdzeniem, że dobry pasterz pozostawi 99 owiec aby poszukać tej jednej zagubionej. Można mnożyć takie wypowiedzi, lecz jezeli zatwardzicie swoje oczy i uszy to i tak nie zobaczycioe słuszności tych argumentów i pozostaniecie przy wpojonych wam dogmatach. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 wrzesień 17 2006 21:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat:
"P.s
Kobieta, nieuwieżysz, ale mam coś dla ciebie Big Grin .MINI Książkę AUDIO ,która opowiada o życiu Milarepy.(całość swietnie zrealizowana, długoś nagrania ok 1 h)."

Wierzę

Eviva - ależ ja wierzę, że takie rzeczy są możliwe - wiem natomiast, że nie pochodzą od Boga- okultyzm wszelkiego rodzaju jest grzechem - sprzeczne z chrześcijaństwem.
Odrzucam bez zatanowienia i nie bawię się w takie rzeczy!
Pozdrawiam.

===

 
 Profil   Email 
czildren
 wrzesień 17 2006 21:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/27/06
Postów:: 79

dlaczego Boska Sprawiedliwość nie obowiązuje wszystkich i Biblijne Prawo "co zasiałeś musisz zebrać" również się nie sprawdza. Istnieją bowiem ludzie którzy uszli odpowiedzialności za swoje przestępstwa, a i istnieją tacy, którzy cierpią niewinnie


matejanka własnie pisze artka o prawie karmy(prawie biblijnym).

===

"Żyjemy prawdziwie szczęśliwi, przyjaźni pośród wrogich. Pośród wrogich ludzi trwamy wolni od nienawiści." Pan Budda
 
 Profil   Email 
czildren
 wrzesień 17 2006 21:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/27/06
Postów:: 79

post powtórzony

===

"Żyjemy prawdziwie szczęśliwi, przyjaźni pośród wrogich. Pośród wrogich ludzi trwamy wolni od nienawiści." Pan Budda
 
 Profil   Email 
Andrzej
 wrzesień 17 2006 22:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

O czym ty matejanko piszesz? Wybierasz sobie jakies fragmenty z Pisma, których sensu nie chce ci sie szukać u egzegetów, a więc ludzi - naukowców, którzy znają:
- jezyk
- kontekst biblijny
- rodzaje literackie i zasady posługiwania się nimi w starozytności

a za to sama sobie uprawiasz egzegezę "na nosa", a jak jakiegos fragmentu nie rozumiesz to podpinasz go pod swoją, z góry załozona koncepcję.
Przykładem był cytat o "kamieniach z ktorych Bóg wzbudzi potomstwo Abrahama" kiedy kobieta wykazała Ci twoją głęboką ignorancję i niesamwoita wręcz odwage (żeby nie uzyć gorszego słowa), w konstruowaniu ad hoc interpretacji gnostycznych.

Quote by matejanka:
Medieval Man, oczywiście możesz zaprzeczać faktom, ale spóbuj mi chociaż raz odpowiedzieć na pytanie, które stawiam któryś raz z rzędu, dlaczego Boska Sprawiedliwość nie obowiązuje wszystkich

ależ obowiązuje wszystkich, tylko masz najwidoczniej jakies problemy albo ze zrozumieniem sensu słowa "sprawiedliwość", albo znasz jakies przykłady braku Bożej sprawiedliwości, kórych nikt poza tobą nie zna
Podaj konkretny przykład, jakoby nie obowiązywała.
Quote by matejanka:
i Biblijne Prawo "co zasiałeś musisz zebrać" również się nie sprawdza. Istnieją bowiem ludzie którzy uszli odpowiedzialności za swoje przestępstwa, a i istnieją tacy, którzy cierpią niewinnie.

naprawdę? Kosmici ci to objawili? Wybacz zgryżliwość, ale większej bzdury dawno nie czytałem
Quote by matejanka:
Pomijam juz fakt ze wielokrotnie już wypisywałam z Biblii przeoczone przez tych fragmenty, którzy manipulowali Biblią, aby wykreślić z niej te zdania które świadczyłyby o tym, że reinkarnacja chociaż nie głoszona przez pierwszych chrześcijan, była im znana i przez proroków wielokrotnie sugerowana.

Nie ma takich fragmentów, tylko egzegeza typu: Jak mały Kaziu wyobraża sobie czytanie Biblii
Quote by matejanka:
Wystarczy wspomnieć sprawę Eliasza, lub ślepego od urodzenia.(juz o tym pisałam) Wystarczy również w aspekcie reinkarnacji rozpatrzyć wypowiedzi Jezusa, aby zrozumieć że tylko w tym świetle staje się wiele z Jego wypowiedzi zrozumiałych. Chociażby ta o "trzebieńcach co się tacy urodzili z łona matki". Jezeli ktoś rodzi sie obciazony już z łona matki, przymusowo oznacza to obciążenie prenatalne, a wiec z poprzedniego życia.

Co za bzdura: w JAKI DO JASNEJ ANIELKI sposób powiażesz obciążenie prenatalne, a więc genetyczne, z rzekomym poprzednim zyciem? ZASTANÓW SIE, CO PISZESZ!
Quote by matejanka:
Lub wypowiedź Jezusa dotyczaca wąskiej bramy do Królestwa Niebieskiego, przez którą wchodzi niewielu, a wielu idzie na zatracenie. Tez wielokrotnie zwracałam waszą uwagę na sprzeczność tej wypowiedzi z twierdzeniem, że dobry pasterz pozostawi 99 owiec aby poszukać tej jednej zagubionej.

Te sprzeczność chyba tylko Ty widzisz - pokaż gdzie ona jest bo nie widze
Quote by matejanka:
Można mnożyć takie wypowiedzi, lecz jezeli zatwardzicie swoje oczy i uszy to i tak nie zobaczycioe słuszności tych argumentów i pozostaniecie przy wpojonych wam dogmatach. pozdrawiam matejanka

Mozna mnozyc takie wypowiedzi jeśli traktuje się Pismo w oderwaniu od jakiejkolwiek sensownej, bazującej na znajomości nauk biblijnych, egzegezy


Sorry, ale to, co piszesz świadczy o twoim kompletnym oderwaniu o rzeczywistości.
Może używam za mało grzecznych sformułowan wobec tego, co piszesz, przepraszam. Nie wytrzymuję jak ktos pisze takie nierzetelne zarzuty

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 17 2006 22:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man wcale się nie gniewam, lecz w ten sposób możemy dyskutować do końca świata.Wobec tego proponuję tylko jedno pytanie i jedną odpowiedź. Wytłumacz mi dlaczego istnieją ludzie rodzący się obciążeni dziedzicznie ciężkimi wadami wykluczajacymi szczęśliwe życie, skazanymi na nieustanne cierpienie. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 17 2006 22:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matejanka
Strzał w dziesiątkę!Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 wrzesień 17 2006 22:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta,medieval man
Nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie nr2.Czy w Tobie jest obecny Chrystus przez Swojego Ducha jako obiecany Pocieszyciel?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 17 2006 22:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ja na dzisiaj kończę i życzę wszystkim spokojnej nocy.
Dobranoc, do jutra matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 17 2006 22:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matejanka
W NT jest taki fragment,który mowi,że Bóg wzbudza umarłych.Jeśli człowiekowi postanowione jest raz umrzeć,a potem smierć,to dlaczego Bóg wzbudza umarłych?Przecież to świadczy o reinkarnacji!Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 wrzesień 17 2006 23:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man wcale się nie gniewam, lecz w ten sposób możemy dyskutować do końca świata.Wobec tego proponuję tylko jedno pytanie i jedną odpowiedź. Wytłumacz mi dlaczego istnieją ludzie rodzący się obciążeni dziedzicznie ciężkimi wadami wykluczajacymi szczęśliwe życie, skazanymi na nieustanne cierpienie. pozdrawiam matejanka


Nie za dużo wymagasz?
Nikt nie wyjaśni ci tego w perspektywie religijnej, a raczej wytłumaczenia są tak rózne, jak różne są systemy religijne i filozoficzne.

Są dwa wyjasnienia:
- na płaszczyźnie wiedzy przyrodniczej wiemy, ze istnieją ludzie rodzący się jako obciążeni dziedzicznie ciężkimi wadami wykluczajacymi szczęśliwe życie, skazanymi na nieustanne cierpienie. Sama napisałaś - wynika to z defektu genetycznego i doskonale to potwierdza współczesna nauka. W tej perspektywie wyjaśnien udzielą ci biologowie czy biochemicy i lekarze.

Na płaszczyźnie religijnej możesz co najwyżej zadawać pytanie dlaczego Bóg dopuszcza, by takie defekty genetyczne miały miejsce.
Na pewno nie są one skutkiem przekazania cech wskutek rzekomej reinkarnacji.
Ja uważam, ze Biblia tłumaczy to juz w opisie upadku pierwszych rodziców i jego konsekwencji. Natura ludzka, skażona grzechem jest podatna na choroby i słabości. I tyle.

A po drugie: Bóg obiecuje wszystkim (nawet cięzko pokryzwdzonym przez los i przez chorobę, a może przede wszystkim tym), lepszy los:
Wtedy przejrzą oczy niewidomych
i uszy głuchych się otworzą.
Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń
i język niemych wesoło krzyknie.
Bo trysną zdroje wód na pustyni
i strumienie na stepie; (Iz 35, 5-6)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 wrzesień 17 2006 23:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat:
"...dlaczego istnieją ludzie rodzący się obciążeni dziedzicznie ciężkimi wadami wykluczajacymi szczęśliwe życie, skazanymi na nieustanne cierpienie."

Tego czy ci ludzie są szczęśliwi czy nie my nie możemy wiedzieć, bo szczęście definiujemy zgodnie z naszymi osobistymi pragnieniami.
Wyobrażasz sobie świat gdzie wszyscy są jednakowo szczęśliwi, zdolni, piękni, zdrowi - taka pełnia szczęścia była już w raju, ale ludzie z własnej woli ja odrzucili. (To wszystko zresztą będzie.)
Dzisiaj za swoje błędy ludzie winą obarczają Boga.
A może matka będąc w ciąży piła alkohol, paliła papierosy, przedtem faszerowała się hormonami, nie wiem co jeszcze - to za to odpowiada Bóg?
Ja uważam, że świat urządzony jest genialnie, ludzie mają wszystko co potrzeba, aby żyć, ale nie umieją z tego korzystać, własnie dlatego, źe odwrócili się od Boga.
Może każdy z nas wziąłby w końcu odpowiedzialnośc za to co czyni, a przestał wołać: gdzie wtedy był Bóg?
Córka Billy Grahama w jednym z wywiadów po zamachu 11 września powiedziała:
„Jestem przekonana, że Bóg jest do głębi zasmucony z tego powodu, podobnie jak i my, ale od wielu już lat mówimy Bogu, żeby wyniósł się z naszych szkół, z naszych rządów oraz z naszego życia, a ponieważ jest dżentelmenem, jestem przekonana, że w milczeniu wycofał się. Jak możemy się spodziewać, że Bóg udzieli nam Swojego błogosławieństwa i ochroni nas, skoro my żądamy, aby On zostawił nas w spokoju?"

"Prawdopodobnie, gdybyśmy o tym długo i wystarczająco mocno myśleli, moglibyśmy zgadnąć. Ja myślę, że ma to wiele wspólnego z tym, że „ZBIERAMY TO, CO ZASIALIŚMY”.

Eviva: Czy w Tobie jest obecny Chrystus przez Swojego Ducha jako obiecany Pocieszyciel?

Tak we mnie jest obecny - prosiłam Go o to, aby był.

===

 
 Profil   Email 
kobieta
 wrzesień 17 2006 23:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"To śmieszne, jak prostym jest dla ludzi wyrzucić Boga, a potem dziwić się, dlaczego świat zmierza do piekła.
To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co jest napisane w gazetach, a poddajemy w wątpliwość to, co mówi Biblia.
To śmieszne, jak bardzo każdy chce iść do nieba, pod warunkiem, że nie będzie musiał wierzyć, myśleć, mówić ani też czynić czegokolwiek, o czym mówi Biblia.
To śmieszne, jak ktoś może powiedzieć: „Wierzę w Boga” - i nadal iść za szatanem, który tak a`propos również „wierzy” w Boga.
To śmieszne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni.
To śmieszne, jak możesz wysyłać tyle „dowcipów” przez e-mail, które rozprzestrzeniają się jak nieokiełznany ogień, ale kiedy wysyłasz przesłania dotyczące Pana, ludzie dwa razy zastanawiają się, czy podzielić się nimi.
To śmieszne, jak wiadomości sprośne, bezwstydne, pikantne i wulgarne swobodnie przenoszą się w cyberprzestrzeni, lecz publiczna dyskusja o Bogu w szkole i w miejscu pracy jest tłumiona.
To śmieszne, jak ktoś może być zapalony dla Chrystusa w niedzielę, a przez resztę tygodnia jest niewidzialnym chrześcijaninem."



***
- „Drogi Boże, dlaczego nie ocaliłeś tej małej dziewczynki, która została zabita w swojej klasie”?
- Szczerze zatroskany uczeń.

Odpowiedź: - „Drogi zatroskany uczniu, nie mam pozwolenia do działania w szkołach”.
- Szczerze ci oddany Bóg.

Fragmenty pochodzą z ww wywiadu.

===

 
 Profil   Email 
Leon
 wrzesień 18 2006 01:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by matejanka: eviva, dusza ludzka ma do przebycia siedem stopni rozwoju. Nikt z nas nie wie na jakim stopniu znajduje się obecnie, lub na którym są jego bliźni.

Dołączam do dyskusji bo to mnie zainteresowało. Mamy niby 7 stopni rozwoju wg. Ciebie. Co to za stopnie, bo Pan Jezus tego nie uczył, albo ja coś nie zauważyłem.Duch Sw. też nie może nas uczyć coś nowego, jak dobrze rozumiem.

dlaczego Boska Sprawiedliwość nie obowiązuje wszystkich i Biblijne Prawo "co zasiałeś musisz zebrać" również się nie sprawdza. Istnieją bowiem ludzie którzy uszli odpowiedzialności za swoje przestępstwa, a i istnieją tacy, którzy cierpią niewinnie.

Zeby to zrozumieć musisz być prawdziwą chrześcijanką i rozumieć co nas czeka w życiu przyszłym wiecznym za to jak żyliśmy w tym życiu, a nie jak Ty rozumiesz, reinkarnacja.
Pomijam juz fakt ze wielokrotnie już wypisywałam z Biblii przeoczone przez tych fragmenty, którzy manipulowali Biblią, aby wykreślić z niej te zdania które świadczyłyby o tym, że reinkarnacja chociaż nie głoszona przez pierwszych chrześcijan, była im znana i przez proroków wielokrotnie sugerowana. Wystarczy wspomnieć sprawę Eliasza, lub ślepego od urodzenia.(juz o tym pisałam)

Naprawdę to Ty próbujesz manipulować Biblią. Pan Jezus uczy nas jak bardzo ważne jest dla nas to życie które żyjemy i ostrzega nas byśmy je nie zmarnowali, bo nie możemy go powtórzyć.

Wystarczy również w aspekcie reinkarnacji rozpatrzyć wypowiedzi Jezusa, aby zrozumieć że tylko w tym świetle staje się wiele z Jego wypowiedzi zrozumiałych. Chociażby ta o "trzebieńcach co się tacy urodzili z łona matki". Jezeli ktoś rodzi sie obciazony już z łona matki, przymusowo oznacza to obciążenie prenatalne, a wiec z poprzedniego życia.

No no !!! tak rozumie poganin. Chrześcijanin rozumie inaczej. Chrześcijanin rozumie kategoriami skutków grzechu pierworodnego i niesieniu krzyża za co jest nagroda na wieki w Niebie.

Lub wypowiedź Jezusa dotyczaca wąskiej bramy do Królestwa Niebieskiego, przez którą wchodzi niewielu, a wielu idzie na zatracenie. Tez wielokrotnie zwracałam waszą uwagę na sprzeczność tej wypowiedzi z twierdzeniem, że dobry pasterz pozostawi 99 owiec aby poszukać tej jednej zagubionej.

To też rozumiesz oczami kobiety niechrześcijanki.
Pan Jezus uczy inaczej. Pan Jezus uczy, że zostawi 99 chrześcijan na pewien czas po to, aby sprowadzić taką zbłakaną owieczkę jak Ty na tą wąską drogę prowadzącą do Nieba.
Tak naprawdę nigdy nas nie zostawia, gdyż jest Bogiem.

Można mnożyć takie wypowiedzi, lecz jezeli zatwardzicie swoje oczy i uszy to i tak nie zobaczycioe słuszności tych argumentów i pozostaniecie przy wpojonych wam dogmatach. pozdrawiam matejanka

Więc postaraj się o pokorne serce, gdyż i za Ciebie umarł Jezus.
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
eviva
 wrzesień 18 2006 09:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Reinkarnacja
Istnieje bardzo dużo książek i relacji z seansów regresji hipnotycznej,potwierdzających istnienie reinkarnacji.Np DR ANDRZEJ KACZOROWSKI: Spełniam życzenie Czytelników i od tego numeru zaproponuję coś niemal sensacyjnego - opowiedziane w czasie hipnozy przeżycia pacjentów z ich poprzednich wcieleń. Często prosiliście Państwo o bardziej szczegółowe informacje na temat hipnozy regresyjnej (cofanie wieku nawet do pierwszych minut życia), reinkarnacyjnej (cofanie do poprzednich wcieleń) i progresyjnej (wychodzenie pamięcią w przyszłość). Wszystkie te typy hipnoz wydają się zjawiskami niemal sensacyjnymi... i takie są. Nie chcę nikogo przekonywać, że w czasie seansu hipnozy cofającej pamięć pacjenta w czasie, mamy do czynienia ze zjawiskiem stuprocentowo rzeczywistym. Jednak po latach przeprowadzania takich seansów czuję, że mam do czynienia z jakiegoś typu rzeczywistością. Sam jestem do niej przekonany. Czy Państwo przyjmiecie to podobnie? Zobaczymy... Ten tekst jest zapisem prawdziwego seansu. Jest on także pierwszą z cyklu opowieścią o tym, co w czasie sztucznie wywołanego snu,pacjenci opowiadają o swoich poprzednich bytach na Ziemi{oczywiście nie ujawniam danych pacjentów}.Zapewniam,ze moje seanse tego typu są rzeczywiście sensacyjne.A więc zapraszam w inną rzeczywistość,taką,która zdominowała obecne zycie wspominających osób.Cd.na stronie:
http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=581
Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 wrzesień 18 2006 10:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Nikt nikomu nie zabrania wierzyć w co chce, ale problem w tym, aby nagle nie odkrywać odkrytego i nie reformować chrześcijaństwa, ani nie podszywać się pod nie.
Tych prób były już setki, wszystkie kończyły i kończą się niepowodzeniem, bo prawda zawsze się obroni.

Evivo
Kiedyś jedna z moich koleżanek odkryła w sobie nagle zdolności bioenergoterapeutyczne - wcześniej interesowała się szeroko pojętym spirytyzmem, ezoteryzmem, itp.
Spytałam ją czy nie jest to dla niej dziwne, że dostała taką zdolność i czy wie skąd to pochodzi: od złego, czy dobrego.
Odpowiedziała, że nie ma to dla niej znaczenia.
I w tym jest rzecz cała.

A tu jest adres strony o chrześcijaństwie i o tym co jest z nim sprzeczne i dlaczego.

http://www.effatha.org.pl/index0000000002326932.htm

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 18 2006 11:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo, witam wszystkich w nowym tygodniu.
eviva, czytałam wiele książek na temat reinkarnacji,oglądałam również programy w telewizji zarówno polskiej jak i niemieckiej. Ten temat wciąż wraca i świadczy o tym że ludzkość powoli oswaja się z myślą, że jest to najsprawiedliwsze i najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie wielu zdarzeń i faktów dotyczących ludzkiego życia i jeżeli powiążemy wszystkie nam znane informacje dotyczące reinkarnacj zarówno te z przeszłości i te dzisiejsze, jeżeli zważymy że coraz wiecej ludzi o wielkim intelekcie i wiedzy skłaniają się do niej, to wnioski nasuwają się same. W obliczu tej rozszerszającej się wiary wielu ludzi, zarówno współczesnych jak i już nieżyjących, nie może człowiek mieniący się homo sapiens sapiens, tej idei po prostu odrzucić dając jako powód wiarę chrzescijańską. Istnieje bowiem juz również wielu chrzescijan(sama znam takich, chodzących do kościoła katolickeigo), którzy wierzą w te ideę, a nawet są tacy księża. Jezeli obiektywnie rozpatrzymy argumenty za i przeciw to te, za, zawierają logikę i są przekonywujące a te przeciw, usiłują posługiwać się podważalnymi cytatami z Biblii i zaprzeczają na zasadzie nawyku wiary w jej nieistnienie, a nie zdrowej logiki. Podam przykład wielokrotnie cytowanego fragmentu, że "cżłowiek raz umiera a potem sąd". W tym miejscu widzę wrecz potwierdzenie idei reinkarnacji, a nie jej zaprzeczenie. Tłumaczy się to właśnie dualizmem ciała i duszy. Gdyż tym co umiera, jest zewnętrzny człowiek(ciało) z którym dusza prowadząc życie ściśle związane identyfikuje się, co może trwać nawet po śmierci, zatrzymując duszę przy ziemi, lub nie pozwalając jej się w ogóle obudzić. Dusza po śmierci ciała(czyli człowieka, widzialnego dla innych) wchodzi w zaświaty i zostaje poddana sądowi za to konkretne życie konkretnego człowieka i ten cżłowiek juz nigdy się nie narodzi, natomiast do nowego życia na ziemi powstanie znowu dusza otrzymując nowe ciało i stając się nowym cżłowiekiem z nową osobowościa i nowymi warunkami do życia, a więc i z nowymi szansami. Jak wygląda to z punktu widzenia chrzescijaństwa np. gdy weżmiemy pod uwagę dziecko żyjące tylko kilka lat. Chrzescijaństwo nie daje na to żadnego wytłumaczenia dając jakieś enigmatyczne zapewnienia, że dobry Bóg juz będzie wiedział jak sie obejśc z tym dzieckiem w zaświatach. A przeciez Jezus wyraźnie powiedział że przyśle na ziemię Ducha Prawdy, który wprowadzi nas w całą prawdę, że wyjaśni rzeczy niezrozumiłe i zapowie rzeczy przyszłe, że przekona świat o Boskiej Sprawiedliwości. Więc pytam się przeciwników reinkarnacji , jaka jest ta prawda której współcześni Jezusowi jeszcze nie mogli znieść i o jakiej Boskiej Sprawiedliwości przekonał sie świat.(pomijam sprawę sadu i grzechu bo to osobny temat)
Gdyby ludzie prwaidłowo zinterpretowali słowa Jezusa, to dzisiaj nie mielibyśmy tych problemów. Chociażby fragnment z Pisma Świętego w kórym Jezus mówi o zmartwychwstaniu. Należy mu się dokładnie przyjrzec. W żadnym miejscu nie ma tam mowy o zmartwychwstaniu ciała, lecz jest mowa o tym że Chrysztus wzbudzi go w dniu ostatnim. Co oznacza ten ostatni dzień i co oznacza że ktoś zostanie uznany godnym udziału w świecie przyszłym i powstaniu z martwych, "już bowiem umrzeć nie mogą, są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będac uczestnikami zmartwychwstania" W świetle reinkarnacji fragment ten tłumaczy się następująco. Dzień ostatni jest dniem w którym w człowieku zmartwychwstaje jego duch, to znaczy taki cżłowiek budzi się do życia duchowego, rozpoznaje siebie i wie ze jest duchem, dzieckiem Boga przeznaczonym do wypełniania Boskiego Prawa. Oczywiście do takiej świadomości dusza musi dojrzeć w procesie wielu inkarnacji, w czasie których poznaje Boskie Objawienia i Boskie Prawo( na ich przyjęcie i zrozumienie nigdy nie wystarczy jedno życie) . Tylko Chrystus wie w jakim życiu jest ona juz gotowa do tego aby On stanął osobiście na jej drodze, a ona mogła Go poznać( w innym miejscu jest przecież powiedziane w P.Św. "że nikt nie przychodzi do Ojca jezeli Ojciec go nie pociagnie")i jezeli taka dusza pójdzie wyznaczoną przez Boga ścieżką, to ta dusza juz nigdy nie będzie mogła "umrzeć" gdyz jej duch już w niej zmartwychwstał i czy znajdzie się w zaswiatach, czy powstanie do życia ziemskiego będzie zawsze pełna światła i uduchowiona. Część z tych dusz da początek nowemu światu w Tysiącletnim Królestwie Chrystusa, te dusze zmartwychwstaną do życia na ziemi. Cały problem polega na tym ze zmatrwychwstanie ma w Biblii dwa znaczenia, jedno to zmartwychwstanie ciała, czyli rodzi sie nowy człowiek (poprzez ożywienie materii dusza daje mu życie) a drugie jest zmartwychwstaniem Ducha do życia wiecznego. Wiara chrzescijańska odrzucając ideę reinkarnacji spowodowała, że w tym miejscu jest tyle niejasności i w efekcie stworzyła niczym nie popartą ideę, że na sądzie ostatecznym dusze połączą się z ciałem, aby w ten sposób razem przejśc do życia wiecznego. A przecież Pismo Święte mówi wyraźnie, że cżłowiek raz umiera a potem sąd i z prochu powstałeś, więc w proch się obrócisz i wiele podobnych, mówiących i podkreślających przemijalność i chwilowe znaczenie ludzkiego ciała. pozdrawiam wszystkich matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 18 2006 11:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man
Napisałeś:
„Nie zapominaj, że nie ma on powrotu, tamtemu nie pomożesz, a sobie zaszkodzisz” (Syr 38, 21).
„Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie” (Dn 12, 2). (w kontekście sadu ostatecznego)
„...postanowione ludziom raz umrzeć a potem sąd...” (Hbr 9, 27).
Nie napisałeś,że później Bóg wzbudza umarłych do ponownego życia:
IKor.15.35.Ale powie ktoś:Jak bywają wzbudzeni umarli?I w jakim ciele przychodzą?
15.36.Niemądry.To,co siejesz,nie ożywa,jeśli nie umrze.
15.38.Ale Bóg daje mu cialo,jakie chce, a każdemu z nasion własciwe jemu ciało.
15.32...Jeśli umarli nie bywaja wzbudzeni,jedzmy i pijmy,bo jutro pomrzemy.
Wynika z tego,że:WZBUDZENIE=REINKARNACJA.
W nowym wcieleniu dostaniemy ciało fizyczne zgodnie z tym,co zebraliśmy jako nasiona w poprzednich zyciach na Ziemi.Zgodnie z obowiązujacym prawem przyczyny i skutku:,,co zasiejesz,to żąć będziesz",zwanym w religiach wschodnich prawem karmy.
Ostatnio byli u mnie Świadkowie Jehowy i twierdzili,że przez swoją śmierć na krzyżu Jezus zniósł to prawo.Czy wg Was obowiązuje ono,czy nie?
Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 wrzesień 18 2006 11:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Możecie wierzyć w co chcecie, ale nie mówcie, że to jest zgodne z chrześcijaństwem!
To co opowiadacie wywraca wszystko właśnie w chrześcijaństwie do góry nogami, a twierdzenie, że TT uzupełnia je jest jakąś przewrotnością niezrozumiałą dla mnie.
Uaktywnienie tych działań nie jest niczym dziwnym, wszak żyjemy w ostatecznych czasach i pewnie usłyszymy jeszcze nieraz o podobnych rewelacjach fałszywych proroków.

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 wrzesień 18 2006 11:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval man
W nowym wcieleniu dostaniemy ciało fizyczne zgodnie z tym,co zebraliśmy jako nasiona w poprzednich zyciach na Ziemi.Zgodnie z obowiązujacym prawem przyczyny i skutku:,,co zasiejesz,to żąć będziesz",zwanym w religiach wschodnich prawem karmy.

znowu naginanie słów Pisma:

"co zasiejesz to żąć bedziesz" oznacza po prostu w kontekscie biblijnym odpowiedzialność za swe życie w obliczu Sadu Bożego i nic więcej, ŻADNEJ REINKARNACJI

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 18 2006 11:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Nie napisałeś,że później Bóg wzbudza umarłych do ponownego życia:
IKor.15.35.Ale powie ktoś:Jak bywają wzbudzeni umarli?I w jakim ciele przychodzą?
15.36.Niemądry.To,co siejesz,nie ożywa,jeśli nie umrze.
15.38.Ale Bóg daje mu cialo,jakie chce, a każdemu z nasion własciwe jemu ciało.
15.32...Jeśli umarli nie bywaja wzbudzeni,jedzmy i pijmy,bo jutro pomrzemy.
Wynika z tego,że:WZBUDZENIE=REINKARNACJA.


Nie napisałem, bo w Biblii ten fragment brzmi:

Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ukazują się ciele?....

Paweł pisze w kontekście pytania żywego pośród pierwszych chrześcijan, którzy nie potrafili sobie wyobrazić zmartwychwstania w ciele, pytajac o jakie ciało chodzi. W innym miejscu Paweł odpowiada na to pytanie: zasiewa się ciało zmysłowe – powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało zmysłowe, jest też ciało duchowe
Gdyby nie miałoby byc zmartwychwstania skąd wzięłaby sie troska saduceuszów, którzy pytają, czyją żoną będzie po zmartwychwstaniu kobieta, która za życia miała kilku prawowitych mężów (por. Mk 12, 18-27)?

Oczywiście nie mylimy zmartwychwstania z reanimacją

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 18 2006 11:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Halo, witam wszystkich w nowym tygodniu.


otrzymałas matejanko odpowiedź na twoje pytanie i od kobiety i ode mnie.
Zamiast ustosunkowac się do niej piszesz znowu sążniste elaboraty mieszające weszystko ze wszystkim, a przede wszystkim podające swoje własne teorie za pewniki.
Czy ty w ogóle chcesz rozmawiac czy dmuchac w tube propagandową?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 18 2006 12:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Matejanka
Wszystko sie zgadza,tak jak napisałaś.Podałam cytaty z NT,że : WZBUDZENIE=REINKARNACJA
Potwierdza to następny cytat:
IKor.15.42.Tak też jest ze zmartwychwstaniem...
Chodzi o zmartwychwstanie duszy{ducha},a nie ciała fizycznego.Faryzeusze wierzyli w zmartwychwstanie duszy,a nie ciała,podobnie jak jak Jezus i apostołowie.Kto przekręcił te zasady wiary?
Jest bardzo dużo książek na temat regresinu hipnotycznego,który potwierdza istnienie reinkarnacji.Do tego dochodzą świadectwa osób,które pamiętają poprzednie wcielenia i są komisyjnie udowodnione.A Ty co o tym wszystkim sądzisz?pozdrawiam.eviva.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 wrzesień 18 2006 13:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Matejanka
Wszystko sie zgadza,tak jak napisałaś.Podałam cytaty z NT,że : WZBUDZENIE=REINKARNACJA
Potwierdza to następny cytat:
IKor.15.42.Tak też jest ze zmartwychwstaniem...
Chodzi o zmartwychwstanie duszy{ducha},a nie ciała fizycznego.Faryzeusze wierzyli w zmartwychwstanie duszy,a nie ciała,podobnie jak jak Jezus i apostołowie.Kto przekręcił te zasady wiary?


ten nastepny cytat potwierdza jedynie, ze ze zmartwychwstaniem jest jak w przyrodzie.
Zasiewa się małe ziarno, wyrasta niepodobny do niego kłos. Z małego zapłodnionego jaja powstaje niepodobne do niego zywe stworzenie. Dlatego Paweł pisze:
To, co zasiewasz, nie jest od razu ciałem, którym ma się stać potem, lecz zwykłym ziarnem,

Potem Paweł wraca do tematu pisząc: Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne
Oznacza to, że nasze obecne ciało jest tym ziarnem, które jest w niczym niepodobne do ciała zmartwychwstałego.

Paweł pisze o zmartwychwstaniu w ciele. Jak możesz tak przekręcac jego słowa?
Pokazałem, że w przytaczanym przez CIEBIE cytacie nie ma mowy o żadnym wzbudzaniu, tylko o zmartwychwstaniu.
Manipulujesz Biblią.

A poniewaz nie ma mowy o wzbudzaniu, nie ma tez mowy o tym, że jest wymyślone przez ciebie wzbudzanie=reinkarnacja.

Jest tylko i wyłącznie zmartwychwstanie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 wrzesień 18 2006 13:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Matejanka, eviva
Zgoda że:
-teoria reinkarnacji jest pociągajaca i rzeczywiście najlepiej tłumaczy czemu życie jest takie a nie inne, czemu cierpimy, czemu grzesznikom żyje sie dobrze i czemu niewinni cierpią (dzieci z wadami genetycznymi i nie tylko).
- jest coraz więcej wiarygodnych świadectw, badań naukowych i metod pozwalających nam "zajżeć" w poprzednie wcielenia.
Ja też się do niej skłaniam
ale
Niezgoda na
Naciągane (niestety - bo też szukałem potwierdzenia) interpretacje Biblii! Jestem gorącym przeciwnikiem interpretowania tego co jest oczywiste, jasne i jednoznaczne!
Zobaczcie ile interpretacje przyniosły złego na przestrzeni wieków i jak niektóre kościoły odeszły daleko od litery i ducha Bibli!

Prawda jest taka , że ani Jezus ani autorzy NT nie mówią nic na temat reinkarnacji - choć w owych czasach była im znana i dość szeroko uznawana!!
czemu - nie wiem???
Nie ma ani potwierdzenia ani zaprzeczenia

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 18 2006 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man jeżeli propagandą nazywasz mówienie prawdy, to faktycznie tak czynię. Zarzucasz mi że piszę elaboraty. Też prawda, lecz czy Ty odpowiadasz na moje argumenty? Czy chociaż raz odpowiedziałeś mi, na czym według Ciebie polega Boska Sprawiedliwość i jaka jest ta Prawda o której miał pouczyć uczniów Duch Święty?
Do Kobiety, uważam że Twoje odrzucanie argumentów w odniesieniu do reinkarnacji polega na przekonaniu ze jest to sprzeczne z chrzescijaństwem na takiej samej zasadzie jak faryzeusze i uczeni w Piśmie uwazali ze Nauka Jezusa jest podważaniem Prawa Mojżesza nie zauwazając, że w Jezusie spełniły się przepowiednie ze Starego Testamentu.Wydawało im się ze pozostają wierni Bogu zwalczając Jezusa...
Czy nie zauważyłaś też, że Nowy Teastament, a szczególnie Apokalipsa, bez odpieczętowania tajemnicy siedmiu pieczęci przez Baranka nie jest do zrozumienia? Więc nie mów że Kościół otrzymał pełnomocnictwo i Ducha Świętego, uprawniającego go do tworzenia dogmatów i nieomylnych interpretacji, gdyz tylko Baranek(Chrystus) moze zdjąć pieczęcie i objawić nam całą prawdę, przeznaczoną dla juz dojrzalszej ludzkości.pozdrawiam matejanka
Ps. Do zbawienia duszy nie jest potrzebna wiara w reinkarnację, gdyż to Bóg pociąga duszę do siebie w jej ostatnim dniu, którego znaczenie juz wyjaśniałam. (jest to ostatnie życie duszy, na ziemi w którym dusza zmartwychwstaje duchowo, czyli nie utożsamia się już z materią) Lecz tego dnia nie zna nikt, tylko Ojciec. Gdyz tylko On wie w którym życiu dusza jest gotowa do wejścia na ściezkę Jego Prawa, na wzięcie dobrowolnie krzyża i na pójście za Chrystusem i na spotkanie się z Nim.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
ags
 wrzesień 18 2006 14:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/06
Postów:: 220

Quote by eviva:
http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=581

Zajrzałem na stronę. Opis wstrząsajacy, ale niezgodny z wiedzą historyczną na temat obozu w Dachau...

===

"Kościół nie może iść z duchem czasów - z tego prostego powodu, że duch czasów donikąd nie idzie." Gilbert Keith Chesterton
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 18 2006 14:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dezerter zgadzam się z Tobą ze w Biblii nie ma zdecydowanego potwierdzenia na istnienie lub nieistnienie reinkarnacji. Dlaczego tak jest? Odpowiedź moze być dwojaka. Albo Bóg uważał że nie jest to wiedza konieczna do zbawienia, albo zostało to z Biblii wykreślone. Ja skłaniam się ku twierdzeniu że oba wyjaśnienia są prawidłowe. Że Biblią było manipulowane, ale że również reinkarnacja nie była otwarcie głoszona przez Jezusa, chociaż była ona znana Jemu współczesnym. Natomiast pewne sugestie na jej prawdziwość można w Biblii znaleźć ale faktycznie nie są one niepodważalne i nie mogą stanowić dowodu na jej prawdziwość. ALe dla mnie( i dla wielu) gdy połaczę całą moją wiedzę i w świetle reinkarnacji rozpatruję Biblijne Prawdy, to są one dla mnie jasne, zrozumiałe i logiczne. Bez wiary w reinkarnację wiele słów Jezusa jest niezrozumiałych. W tym miejscu jeszcze raz poruszę sprawę "idących wielu na zatracenie." Dla Medieval Mana nie jest sprzeczne z miłością Boga, że Jezus jako fakt podaje zatracenie wielu ludzi, a tylko niewielu wchodzących przez wąską bramę do Królestwa. Dla mnie świadomość, że to zatracenie jest odwracalne i ci ludzie kiedyś odnajdą drogę jest do pogodzenia z Boskim pragnieniem zbawienia każdego człowieka. Tak samo wyglada sprawa potopu. Jakiż byłby Bóg niemiłosierny, gdyby zgładził ludzkie rzesze ze swiadopmością, że musi je potem wysłać do piekła. No bo co według chrześcijan miałoby stać sie z tymi niepoprawnymi grzesznikami. Umarli raz, potem sąd, no i co dalej... piekło? pozdrawiam serdecznie matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 0,59 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana