Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Zstąpił do piekieł
 |  Wersja do druku
kasandra_K80
 czerwiec 12 2007 12:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Dezerter
logicznie było - śpiąc czekamy w szeolu na sąd ostateczny
a teraz Ojcowie Kościoła nakombinowali i nikt nie wie.



To tak jak z duszą nieśmiertelną.
Jeśli ten termin będzie jasny to i Twoje pytanie również.
Oba zagadnienia wiążą się ze sobą.
Czyli albo Apologeta ma racje - dusza jest nieśmiertlena WARUNKOWO i do czasu S.O. śpi w szeolu, grobie...
Albo dusza jest nieśmiertelna od momentu powołania jej do życia - wówczas niechaj ktoś nam wytłumaczy wszystkie pozostałe terminy: szeol, piekło, niebo, czyściec, zmartwychwstanie itp. tak, aby były w zgodzie z nauką chrzescijańską (z inną nauką jakoś da się wytłumaczyć)...


Dezterter
Podsumowując – (po przeczytaniu paru książek (fragmenty) , przewertowaniu Biblii i netu
Wiem, że nic nie wiem :-)))

Piekła teraz nie ma (w sensie Tarar , Gehenna, ogień nieugaszony), a przynajmniej nie ma tam ludzi zmarłych – będą (ewentualnie) po Sądzie Ostatecznym razem ze, śmiercią i upadłymi aniołami.
Po śmierci GDZIEŚ czekamy na Sąd Ost. - ale nawt teolodzy przyznają, że jest to wielka tajemnica.
Czy wszyscy w jednym miejscu ?

Prawda jest taka, że Biblia tego nie wyjaśnia precyzyjnie i dlatego chrześcijanie szukają doprecyzowania w hipnozie regresyjnej, proroctwach, badaniu życia po życiu, new age itp.
Jeśli wiecie albo rozumiecie więcej ....



Czyli odpowiedzi trzeba szukać wokół, w tym w innych religiach ...
A Kobieta tak się dziwi, że na forum pojawiają się takie dziwne wnioski i hipotezy...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 12 2007 13:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


To tak jak z duszą nieśmiertelną.
Jeśli ten termin będzie jasny to i Twoje pytanie również.
Oba zagadnienia wiążą się ze sobą.
Czyli albo Apologeta ma racje - dusza jest nieśmiertlena WARUNKOWO i do czasu S.O. śpi w szeolu, grobie...
Albo dusza jest nieśmiertelna od momentu powołania jej do życia - wówczas niechaj ktoś nam wytłumaczy wszystkie pozostałe terminy: szeol, piekło, niebo, czyściec, zmartwychwstanie itp. tak, aby były w zgodzie z nauką chrzescijańską (z inną nauką jakoś da się wytłumaczyć)...

Kasandro!
Dopóki nie zrozumiesz, że Sąd Ostateczny jest odcinkiem czasu nas ziemi w którym zmartwychwstałe dusze(te które znowu będą miały ciała) odbierają plon swojego zasiewu to nie posuniesz się ani Ty ani nikt na forum do przodu w rozumnieniu czym jest dusza, piekło czyściec i niebo.
Są to stany duszy a nie miejsca
Sąd Ostateczny jak sama nazwa wskazuje jest ostatecznym Sądem nad duszami które aby bvły sądzone muszą mieć za co być sądzone!!!!!! Czy jest za co sądzić duszę niemowlaka który żył miesiąc. Czy kogoś kto przeżył życie jako niedorozwinięty itd.
Sądzone dusze na Sąd Ostateczny przychodzą po już wielu inkarnacjach, aby zbierać ostateczny plon swojego zasiewu. Jezus oddaje każdemu według jego uczynków i to dosłownie. Każdy los duszy przychodzącej na SO jest indywidualnie dobrany do jej zasług lub przewinień .!!!! Sąd Ostateczny trwa bardzo długo i to jest jasno napisane w Apokalipsie. Tam jest cały scenariusz. Otwarcie Szóstej Pieczęci jest jakby otwarciem ostatecznych wyroków nad duszami. Ale ten Sąd nad światem to długi okres czasu i trwa do otwarcia Siódmej Pieczęci i jeszcze trochę po jej otwarciu aby zakończyć się Nowym Jeruzalem, Duchowym Miastem ustanowionym w każdym duchu, który będzie inkarnował na Nowej Ziemi.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 czerwiec 12 2007 14:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Matejanka, rozumiem Twoj punkt widzenia, tak jak i Apologety, czy innych osób.
Ale w jaki sposób proponujesz zweryfikować wszystkie stanowiska aby wykazać, że tylko to jedno, konkretne, jest prawdziwe?
Masz na to jakąś metodę czy tylko własną wiarę?
Dotykamy bowiem spraw wiary, i nie mamy sposobu jak je zweryfikować...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 12 2007 14:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kasandro!
Dobre pytanie!
Na samym końcu wszystko jest oparte na własnej wierze, ale...
Pierwszą metodą weryfikacji jest logika. Wszyscy chyba to samo zakładamy, że Bóg to Najwyższa Miłość, Wszechmoc i Wszechwiedza..
Tak więc wszelkie interpretacje i sposoby wykładania Pisma Świętego muszą podlegać i to bez żadnych wyjątków tym Boskim własnościom. Jeżeli w którejś z interpretacji nie ma miłości wszechwiedzy i wszechmocy Boga to nie jest ona prawdziwa i nie może taka być gdyż jest sprzeczna z prawdziwym założeniem. Czy to jest dla Ciebie jasne? I teraz odpowiedz sobie na pytanie czy jest miłość w wiecznym piekle na zawsze, lub czy jest ona w anihilacji grzesznych duchowych dzieci, czy w nieskończonej szansie dla duszy na powrót do Ojca i odkupienie własnych win zgodnie z nauką Jezusa... weź swój krzyż i choć za Mną. Wybierz zgodnie z własnym sumieniem którąś z tych opcji.
Serdecznie pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 12 2007 15:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra K80

do matejanki:Masz na to jakąś metodę czy tylko własną wiarę?

Można się o to pokusić:

1.Tak jak często proponujesz,można poczytać w różnych Pismach Swiętych lub w innych materiałach i wyciągnąc wspólne wnioski.Jeśli np.jest potwierdzenie reinkarnacji w Bhagavad-Gicie,Koranie,Księdze Zohar,V Ewangelii,Ewangelii Jezusa,Trzecim Testamencie itd.To można przyjąć,że ona istnieje.To jest takie prywatne dochodzenie do prawdy,bo jeśli ktoś uznaje tylko Biblię za jedyne źródło prawdy,to pozostaje drugi sposób,kiedyś proponowany przez matejankę.

2.Trzeba zwrócić sie z takim wyjaśnieniem do obecnego w nas Ducha Prawdy,który jedynie może wprowadzić nas w "całą prawdę".Trzeba mieć jednak otworzony umysł,który jest pośrednikiem między naszym fizycznym rozumem i Duchem Prawdy.Dlatego Chrystus otworzył umysły Apostołom,żeby mogli zrozumieć Pisma Święte.Wymaga to jednak czasu,medytacji,ale wszystko jest dla ludzi i "kto szuka,ten znajdzie,kto puka,temu otworzą "{się oczy też}.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 czerwiec 12 2007 21:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Matejanka
> dusza, piekło czyściec i niebo.
> Są to stany duszy a nie miejsca


Wyobraź sobie, że jeśli jest tak jak piszesz, to najlepiej z cierpieniami radzi sobie buddyzm.
Oprócz 10 nakazów moralnych podobnych do chrześcijańskiego dekalogu, zaleca przerwanie cierpienia i osiągnięcie prawdy na osmiostopniowej ścieżce:
właciwe spojrzenie na naturę i egzystencję,
właściwe zrozumienie ( własnych uczuć, myśli, ciała),
właściwa mowa (unikanie kłamstw, oszczerstw, obleg),
właściwe działanie (zakaz odbierania życia, kradzieży, ulegania pokusom),
właściwe życie (praca, zajęcia),
właściwy wysiłek (rozwijanie dobrych i unikanie złych stanów psychicznych),
właściwa myśl (zamiar, intencja),
własciwe skupienie (oczyszczająca medytacja).

Jest to droga wyjścia ze stanu wewnętrznego "piekła".

Eviva
1.Tak jak często proponujesz,można poczytać w różnych Pismach Swiętych lub w innych materiałach i wyciągnąc wspólne wnioski.Jeśli np.jest potwierdzenie reinkarnacji w Bhagavad-Gicie,Koranie,Księdze Zohar,V Ewangelii,Ewangelii Jezusa,Trzecim Testamencie itd.To można przyjąć,że ona istnieje.To jest takie prywatne dochodzenie do prawdy.


Zgadzam się z Tobą. Biblia ma swoją wartość, ale inne księgi - też.
Zdumiewające jest to, że każda z nich uwypukla inny aspekt naszego życia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 12 2007 22:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Wyobraź sobie, że jeśli jest tak jak piszesz, to najlepiej z cierpieniami radzi sobie buddyzm.
Oprócz 10 nakazów moralnych podobnych do chrześcijańskiego dekalogu, zaleca przerwanie cierpienia i osiągnięcie prawdy na osmiostopniowej ścieżce:
właciwe spojrzenie na naturę i egzystencję,
właściwe zrozumienie ( własnych uczuć, myśli, ciała),
właściwa mowa (unikanie kłamstw, oszczerstw, obleg),
właściwe działanie (zakaz odbierania życia, kradzieży, ulegania pokusom),
właściwe życie (praca, zajęcia),
właściwy wysiłek (rozwijanie dobrych i unikanie złych stanów psychicznych),
właściwa myśl (zamiar, intencja),
własciwe skupienie (oczyszczająca medytacja).

Jest to droga wyjścia ze stanu wewnętrznego "piekła".

Wszystko to co proponuje buddyzm uważam za bardzo pożyteczne.
Ale prawdziwe szczęście można odczuć dopiero wtedy, nawet jezeli się jeszcze cierpi, gdy wejdzie się w bezpośrednią relację z Bogiem i Duchowym Światem.
Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 12 2007 23:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by matejanka:

Wszystko to co proponuje buddyzm uważam za bardzo


Ja też

Panie kachane ale nie róbcie tu Off TOPA!!!
o wszystkim

lepiej by któraś spróbowała obalić interpretacje Apologety
bo Matejanko ty tylko się po niej ślizgnęłaś, a tam wyraźnie mówi się o czasach i ludziach z czasów Noego, że to do nich Chrystus w Duchu poszedł głosić dobrą nowinę
A może to nie przypadek że tylko dwa "creda" z pięciu istniejących mają zwrot
" zstąpił do piekieł"?

II
piekło czyściec i niebo.
Są to stany duszy a nie miejsca

- tak samo mówił/pisał JPII ( zdaje się , że mówił "stany świadomości")- to jest dość rewolucyjne i jeszcze tego nie przemyślałem- ale jest to dobry temat na osobny wątek

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 12 2007 23:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

MATEJANKA: Apologeto mylisz się. Duch Proroctwa nie jest żadnym Duchem Chrystusowym to duch proroków świadczących o Chrystusie. Apokalipsa mówi... Świadectwem Jezusa jest Duch Proroctwa...

Przytoczyłaś z Apokalipsy tekst, który zamiast mi zaprzeczać, potwierdza to, o czym napisałem wyżej. Świadectwo Jezusa to Duch Chrystusowy, który otrzymują prorocy Boży:

"I upadłem mu do nóg, by mu oddać pokłon. A on rzecze do mnie: nie czyń tego! Jam współsługa twój i BRACI TWOICH, KTÓRZY MAJĄ SWIADECTWO JEZUSA, Bogu oddaj pokłon! A świadectwem Jezusa jest duch proroctwa." (Ap.19:10).

Jan był prorokiem. Kim są jego bracia, którzy mają świadectwo Jezusa?

"I rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jestem współsługą twoim i BRACI TWOICH, PROROKÓW, i tych, którzy strzegą słów księgi tej, Bogu oddaj pokłon!" (Ap.22:9).

Św. Piotr napisał to samo - Duch Chrystusowy, to Duch Proroctwa:

"Zbawienia tego poszukiwali i wywiadywali się o nie PROROCY, którzy prorokowali o przeznaczonej dla was łasce, starając się wybadać, na który albo na jaki to czas wskazywał DZIAŁAJĄCY W NICH DUCH CHRYSTUSOWY, który przepowiadał cierpienia, mające przyjść na Chrystusa." (1P.1:10-11).

W tym Duchu, Chrystus prorokował przez Noego, o czym pisał św. Piotr we wspomnianym fragmencie:

"[Chrystus] w nim też [w Duchu Chrystusowym] poszedł i zwiastował duchom [gr. pneumasi - żywym ludziom] będącym w więzieniu, które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę" (1P.3:19-20).

Co do reszty Twego postu nie będę się wypowiadał, bo Twoje argumenty mają teozoficzny charakter, a nie biblijny, a mnie w sprawach wiary interesuje tylko to, czego uczy Słowo Boże. Dlatego, jeśli chcesz krytykować moją interpretację Pisma Świętego, masz do tego prawo, ale argumentuj z Pisma Świętego, a jeśli przy pomocy Biblii nie potrafisz obalić mojej pozycji, miej tyle przyzwoitości, żeby mi nie zarzucać błędu czy kłamstwa.

O tym, czego Biblia uczy o stanie umarłych, piekle oraz wydarzeniach eschatologicznych sporo napisałem na forum: Czy dusza jest nieśmiertelna, gdzie odsyłam zainteresowanych.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 13 2007 09:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Apologeta:
MATEJANKA: Apologeto mylisz się. Duch Proroctwa nie jest żadnym Duchem Chrystusowym to duch proroków świadczących o Chrystusie. Apokalipsa mówi... Świadectwem Jezusa jest Duch Proroctwa...

Przytoczyłaś z Apokalipsy tekst, który zamiast mi zaprzeczać, potwierdza to, o czym napisałem wyżej. Świadectwo Jezusa to Duch Chrystusowy, który otrzymują prorocy Boży:

"I upadłem mu do nóg, by mu oddać pokłon. A on rzecze do mnie: nie czyń tego! Jam współsługa twój i BRACI TWOICH, KTÓRZY MAJĄ SWIADECTWO JEZUSA, Bogu oddaj pokłon! A świadectwem Jezusa jest duch proroctwa." (Ap.19:10).

Jan był prorokiem. Kim są jego bracia, którzy mają świadectwo Jezusa?

"I rzecze do mnie: Nie czyń tego! Jestem współsługą twoim i BRACI TWOICH, PROROKÓW, i tych, którzy strzegą słów księgi tej, Bogu oddaj pokłon!" (Ap.22:9).

Św. Piotr napisał to samo - Duch Chrystusowy, to Duch Proroctwa:

"Zbawienia tego poszukiwali i wywiadywali się o nie PROROCY, którzy prorokowali o przeznaczonej dla was łasce, starając się wybadać, na który albo na jaki to czas wskazywał DZIAŁAJĄCY W NICH DUCH CHRYSTUSOWY, który przepowiadał cierpienia, mające przyjść na Chrystusa." (1P.1:10-11).

W tym Duchu, Chrystus prorokował przez Noego, o czym pisał św. Piotr we wspomnianym fragmencie:

"[Chrystus] w nim też [w Duchu Chrystusowym] poszedł i zwiastował duchom [gr. pneumasi - żywym ludziom] będącym w więzieniu, które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę" (1P.3:19-20).

Co do reszty Twego postu nie będę się wypowiadał, bo Twoje argumenty mają teozoficzny charakter, a nie biblijny, a mnie w sprawach wiary interesuje tylko to, czego uczy Słowo Boże. Dlatego, jeśli chcesz krytykować moją interpretację Pisma Świętego, masz do tego prawo, ale argumentuj z Pisma Świętego, a jeśli przy pomocy Biblii nie potrafisz obalić mojej pozycji, miej tyle przyzwoitości, żeby mi nie zarzucać błędu czy kłamstwa.

O tym, czego Biblia uczy o stanie umarłych, piekle oraz wydarzeniach eschatologicznych sporo napisałem na forum: Czy dusza jest nieśmiertelna, gdzie odsyłam zainteresowanych.

Oj Apologeto!
Czy ja Ci kiedykolwiek zarzuciłam kłamstwo? Gdybyśmy na tym forum posługiwali się kłamstwem to cała ta dyskusja byłaby pozbawiona sensu.
Wierzę że każdy z nas tylko z powodu poszukiwania Prawdy, lub dzielenia się owocami tego, co już znalazł bierze udział w tych rozmowach.
Nie zarzucam Ci więc niczego, ale twierdzę, że się mylisz i że zbudowałeś myślową konstrukcję, do której dopasowujesz biblijne cytaty, aby ta konstrukcja nie runęła. Nie robisz tego świadomie lecz podświadomie i tak czyni prawie każdy wierzący gdyż wiara jest dla każdego najcenniejsza.
Ale jest bardzo ważne, aby zamiast pomyłek zajaśniała Prawda dostępna nam z Boskich Objawień.
Lecz bez założenia, że tę Prawdę Bóg objawia nam w sposób progresywny nie posuniemy się o krok na przód. Na przykład musielibyśmy w dalszym ciągu kamienować cudzołożników, a przecież nikt tego wśród nas już by nie zrobił.
Z tego powodu nie wolno nam dosłownie interpretować, ani za bardzo przywiązywać się do starych przekonań.(nie wlewa sięmłodego wina do starych bukłaków)
Lecz nie należy również, aby dopasowywać niewygodne fragmenty do swojej interpretacji przeinterpretowywać cytatów, jak to czynisz z cytatem o zejściu Jezusa w Duchu do Szeolu.
1.Owszem Duch Chrystusa, lub Duch Święty, lub Boski Duch jest to Duch oświecający proroków. Ale Chrystus nie schodzi w tym Duchu na żadnego Proroka a tylko go oświeca a to jest zasadnicza różnica.
Bóg jest jak słońce, którego promienie spadają na każdą duszę, a tylko te odnoszą z tego pożytek które nie chowają się w cieniu.
2. Zwróć uwagę czym jest Duch Proroctwa " cyt ew. Jana 16,13
"Gdy zaś przyjdzie On duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko cokolwiek usłyszy, i oznajmi rzeczy przyszłe."
W przypadku o którym mówi św. Paweł zostało powiedziane wyraźnie i jednoznacznie, że Chrystus zmartwychwstał w Duchu i w Nim poszedł(On sam osobiście)aby zwiastować duchom w więzieniu. Duchy w więzieniu to jak pisałam duchy uwięzione w grobach lub przebywające na zatraceniu.
Cyt.1list Pawła do Kor.14
"A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i az dotąd pozostajecie w swoich grzechach. Tak więc ci co pomarli w Chrystusie poszli na zatracenie. Jeśli tylko w tym życiu w Chrystusie pokładamy nadzieję, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania."
i dalej
I jak w Adamie wszyscy umierają , tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy , potem Ci, co należą do Chrystusa w czasie Jego przyjścia. "
Kim są ci, co zmartwychwstaną(zmartwychwstali) w Chrystusie w czasie Jego Przyjścia?
Sa to uczniowie którzy już Go znali i przyjęli za życia cielesnego i ich duch zmartwychwstanie w czasie Jego Przyjścia.(oni najpierw narodzą się znowu cieleśnie, aby potem duchowo zmartwychwstać) Tu nie jest mowa o ciele gdyż ciało wcale nie zmartwychwstaje w Chrystusie. Ciało rodzi się na ziemi i od tego czy cżłowiek przyjmuje Chrystusa zależy czy ludzki duch zmartwychwstanie w tym ciele w Chrystusie. Jeszcze raz podkreślam nie godzi się porównywać zmartwychwstania ciała ze zmartwychwstaniem Ducha. Bóg jest Duchem i prawdziwe życie to życie Ducha. Świat materialny nie daje, ani pokoju ani życia, kto kocha świat materialny nie ma w nim życia Chrystusa.
: «Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je»
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 13 2007 16:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Duch Św. jest dawcą wszystkich darów duchowych, ale co do proroków, Biblia mówi jasno, że oni składali świadectwo za sprawą działającego w nich Ducha Chrystusowego. Nie wiem jaka agenda skłania Cię do kwestionowania tego, ale jeśli przeczytasz uważnie choćby jeden z tekstów, które wypowiadają się w tej sprawie, zobaczysz, że tak jest:

"Zbawienia tego poszukiwali i wywiadywali się o nie PROROCY, którzy prorokowali o przeznaczonej dla was łasce, starając się wybadać, na który albo na jaki to czas wskazywał DZIAŁAJĄCY W NICH DUCH CHRYSTUSOWY, który przepowiadał cierpienia, mające przyjść na Chrystusa." (1P.1:10-11).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 13 2007 17:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: Tu nie jest mowa o ciele gdyż ciało wcale nie zmartwychwstaje w Chrystusie. Ciało rodzi się na ziemi i od tego czy cżłowiek przyjmuje Chrystusa zależy czy ludzki duch zmartwychwstanie w tym ciele w Chrystusie. Jeszcze raz podkreślam nie godzi się porównywać zmartwychwstania ciała ze zmartwychwstaniem Ducha

Cóż, masz prawo filozofować, ale Biblia wypowiada się w tej sprawie, dlatego kościoły chrześcijanskie niemal bez wyjątku wierzą, że zbawieni zmartwychwstaną w ciałach, tak jak zmartwychwstał Chrystus (Flp.3:20-21). Chrystus powstał w uwielbionym i duchowym ciele, niemniej ciele fizycznym, dlatego jadł i pił, można Go było zobaczyć i dotknąć, wręcz stwierdził, że ma ciało i kości! (Łk.24).

Interpretujesz słowo "duchowe" jako niematerialne, ponieważ wczytujesz w Biblię swoją spirytystyczną ideologię. W Biblii "duchowe" i "fizyczne" NIE są w opozycji do siebie. Przejrzyj i ustosunkuj się do poniższych przykładów, które wymieniają rzeczy duchowe, która są fizyczne, na przykład:

1. Biblia używa terminów "duchowa skała" i "duchowy napoj" wobec fizycznej skały i wody, ale uzyskanej w sposób nadprzyrodzony przez Chrystusa (IKor.10:4; Wj.17; Lb.20).

2. Apostoł Paweł nazwał żywego, nawróconego człowieka "duchowym człowiekiem" (1Kor.2:15). Miał na myśli człowieka z krwi i kości, ale uduchowionego przez Ducha Świętego (1Kor.2:13-14).

Jeśli więc już teraz na grzesznej ziemi ludzie mogą mieć fizyczne ciała, a dzięki społeczności z Bogiem być nazwani "duchowymi", tym bardziej może tak być w czasie zmartwychwstania.

W spirytystycznym sensie "duchowy" to znaczy niematerialny, eteryczny, ale w biblijnym sensie "duchowy" nie stoi w opozycji do fizycznego. Problem nie jest w ciele per se, ale w grzesznej naturze.

Kwestionując fizyczne zmartwychwstanie zbawionych stawiasz siebie w opozycji do Biblii oraz nauczania niemal każdego chrześcijanskiego kościoła. Biblia mówi przecież, że ci, którzy żywo doczekają powrotu Chrystusa będą przemienieni w swoich ciałach, a umarli powstaną od razu w ciałach nieskażonych, uwielbionych, ale fizycznych:

"Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni
Oto tajemnicę wam powiadam: wszyscy wprawdzie zmartwychwstaniemy, ale nie wszyscy odmienieni będziemy.
w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni.
Albowiem to, co skażone, musi przyoblec się w to, co nieskażone, a to, co śmiertelne, musi przyoblec się w nieśmiertelność.
A gdy to, co skażone, przyoblecze się w to, co nieskażone, i to, co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się słowo napisane: Pochłonięta jest śmierć w zwycięstwie!" (1Kor.15).

Jeśli masz coś przeciwko temu, co napisałem, wykaż to z Biblii, zamiast uciekać się do teozoficznych (spirytystycznych) argumentów, z którymi nie zamierzam polemizować, dlatego że są one tylko ludzką filozofią, a ludzkie słowa są jak trawa, która dziś jest, a jutro jej nie ma, natomiast Słowo Boże trwa na wieki.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 13 2007 22:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

W przypadku o którym mówi św. Paweł zostało powiedziane wyraźnie i jednoznacznie, że Chrystus zmartwychwstał w Duchu i w Nim poszedł(On sam osobiście)aby zwiastować duchom w więzieniu. Duchy w więzieniu to jak pisałam duchy uwięzione w grobach lub przebywające na zatraceniu.
Cyt.1list Pawła do Kor.14

Chrystus zmartwychwstał w duchu,ale to nie oznacza,że On jako duch umarł.Umarł Jezus jako fizyczne ciało,ale nie Chrystus jako duch.

I jak w Adamie wszyscy umierają , tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy , potem Ci, co należą do Chrystusa w czasie Jego przyjścia. "
Jeśli Chrystus nie umarł,to w jaki sposób ma być ożywiony jako pierwszy?

To Duch Chrystusowy,Syn,Słowo Boże itd,jest w nas ożywiającym Duchem,naszą nieśmiertelną dzięki Niemu duszę.

Apologeta

...natomiast Słowo Boże trwa na wieki.

To dotyczy tylko tego Słowa Bożego,o którym jest napisane wyżej.Ty posługujesz się tylko Biblią.Jak ona może trwać na wieki,jeśli z niej nic nie zostanie? Nie widzisz ile sprzeczności w niej jest?Jak można nazywać ją Słowem Bożym,jak o tym w Biblii nie pisze?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 13 2007 23:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Ewiwa: To dotyczy tylko tego Słowa Bożego,o którym jest napisane wyżej.Ty posługujesz się tylko Biblią.Jak ona może trwać na wieki,jeśli z niej nic nie zostanie? Nie widzisz ile sprzeczności w niej jest?Jak można nazywać ją Słowem Bożym,jak o tym w Biblii nie pisze?

Co do Pisma Świętego nie ma wątpliwości, że jest Słowem Bożym, ponieważ CAŁE jest natchnione przez Ducha Bożego:

"CAŁE Pismo przez Boga jest NATCHNIONE i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości" (2Tym.3:16).

Św. Piotr zaleca, abyśmy się trzymali objawionego w ST i NT Słowa Bożego jak pochodni w ciemnym miejscu:

"Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i nie wzejdzie"(2P.1:19).

Biblia mówi w 3 różnych miejscach, żeby do Pisma Świętego niczego nie dodawać ani nie odejmować z niego. Biblia zawiera bowiem wszystko, co jest potrzebne do zbawienia, "pożyteczne do nauki, wykrywania błędó, poprawy, wychowywania w sprawiedliwości".

Nie widzę więc potrzeby, aby w sprawach duchowych szukać innego światła. Owszem, inne religijne pisma również mogą zawierać duchowe prawdy, dlatego posiadam wiele z nich, ale zawierają także plewy i kłamstwa, które można rozpoznać dopiero, kiedy znamy dobrze Pismo Święte, dlatego religia o podłożu legalistycznym albo spirytystycznym dominuje w tych krajach, gdzie znajomość Biblii jest słaba (np. w Polsce i krajach latynoamerykanskich, niby kraje chrześcijanskie, a zarazem wróżki, Kaszpirowscy, astrolodzy robią majątki, a każdy życiorys otwiera znak Zodiaku, jakby gwiazdy miały cokolwiek wspólnego z życiem człowieka).

Spirytyzm niestety zachęca ludzi do szukania prawdy w sobie lub u duchowych przewodników, a człowiek, który nie ma za pręgierz obiektywnego żrodla prawdy, jakim jest Biblia, zdany jest na subiektywność lub na zewnetrzne objawienie, które może mieć spirytystyczny charakter i wieść do zwiedzenia, dlatego Jezus, Paweł, Piotr zalecali studiować Pismo Święte i nazywali je Słowem Bożym i Prawda.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 14 2007 10:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!!!
Czyżbyć zupełnie pomijał w swoim rozumieniu Pisma Swiętego nauczanie Mistrza?

Spirytyzm niestety zachęca ludzi do szukania prawdy w sobie


A czym jest czczenie Boga w Duchu i w Prawdzie gdzie Duch stoi na pierwszym miejscu, bo Prawda jest w Duchu, z podkreślniem że Bóg jest Duchem. W jaki sposób według Ciebie mamy komunikować się z Bogiem? Po co jest Modlitwa?
Apologeto Twoja interpretacja Pisma jest antychrystyczna, tylko się na mnie nie pogniewaj
Odwracasz cały sens Biblii której wymowa jest duchowa i ma nauczyć zmaterializowane, biedne ludzkie zbłądzone, zatracone, niespokojne i odłączone od Źródła Życia dusze zgubionej drogi do Ojca. Tą drogą jest Jezus Chrystus. Jak myślisz skąd On czerpał Prawdę której nauczał, jak nie ze swojego wnętrza, czyli Boskiego Ducha? Na litość Boską skąd jesteś tak przywiąny do materii że chciałbyś aby była wieczna.? Przecież Jezus powiedział niebo i ziemia przeminą
Wszystkie sŁowa Jezusa mają wieloznaczny sens. Mówią często o materialnych sprawach ale zawsze drugim dnem są sprawy duchowe i dlatego Biblii nie można czytać tylko umysłem lecz przede wszystkim duchem. Prawdziwi czciciele będą oddawali Bogu cześć w Duchu i w Prawdzie gdyż Bóg jest Duchem, a materia jest tylko przejściową szkołą dla ludzkiego ducha, a nie wartością samą w sobie. Oczywiście, że na początku świat był dobry bo Bóg go stworzył, ale to nie znaczy że świat jest wieczny. Duch Boski stworzył świat z otchłani i z chaosu z bezładnej materii-którą myśmy spowodowali jako nieposłuszne dzieci w duchowości łamiąc prawa duchowe-dla ratowania tych zbuntowanych dzieci. Gdyż Bóg właśnie niczego nigdy nie niszczy na zawsze a tylko przetwarza na dobre. To samo uczyni z materią która jest zbuntowanym duchem na końcu przetworzy ją na dobrą, czyli duchową. Forma duchowa musi być najwyższą formą istnienia gdyż Bog sam jest duchem to i życie Jego dzieci musi być duchowe.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 14 2007 11:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: A czym jest czczenie Boga w Duchu i w Prawdzie gdzie Duch stoi na pierwszym miejscu, bo Prawda jest w Duchu, z podkreślniem że Bóg jest Duchem. W jaki sposób według Ciebie mamy komunikować się z Bogiem? Po co jest Modlitwa?

Mamy czcić Boga w Duchu Świętym, nie zaś w swoim duchu (serce człowieke jest bardzo zwodnicze, jak mówi Biblia), a także w Prawdzie, a nią jest Słowo Boże, a nie własne widzimisie (J.17:17).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 14 2007 12:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Apologeta


Co do Pisma Świętego nie ma wątpliwości, że jest Słowem Bożym, ponieważ CAŁE jest natchnione przez Ducha Bożego:

"CAŁE Pismo przez Boga jest NATCHNIONE i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości" (2Tym.3:16).


Jeśli całe pismo jest NATCHNIONE,to dlaczego nie widzisz co w nim pisze,że CHRYSTUS jest Słowem Bożym,a Biblia może być tylko "na upartego" określona jako słowo Boże napisane z małej litery.

Obj.19 Tryumf Chrystusa

19.13.A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi,imię Jego brzmi

Słowo Boże.

Jan.1.14.A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas...
Kol.1.25...abym w pełni rozgłosił Słowo Boże.
Kol.1.26.Tajemnicę zakrytą od wieków i od pokoleń,a teraz objawioną świętym Jego.
Kol.1.27.Im to Bóg chciał dać poznać,jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy,którą jest Chrystus w was,..

Chrystus jest w nas obecny jako

Duch Chrystusowy,Syn,Słowo,Słowo Boże itd.

Jeśli obecny w nas Duch Chrystusowy,Syn jest Słowem Bożym,to nie może nim być żadne Pismo Święte,bez względu na wielkość świętości i natchnienia.To,że nie widziała tego E.White nie świaczy,że Ty masz jej wierzyć,a nie temu co możesz wiedzieć od obecnego w naszych sercach Słowa Bożego..

Św. Piotr zaleca, abyśmy się trzymali objawionego w ST i NT Słowa Bożego jak pochodni w ciemnym miejscu:
Św.Piotr ma ma świętą rację,tylko dlaczego Ty nie widzisz tej pochodni,którą podaje NT w:

Jak.1.21.Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo{Boże},które może zbawić dusze wasze.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 14 2007 13:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775



[Cytat Matejanka: A czym jest czczenie Boga w Duchu i w Prawdzie gdzie Duch stoi na pierwszym miejscu, bo Prawda jest w Duchu, z podkreślniem że Bóg jest Duchem. W jaki sposób według Ciebie mamy komunikować się z Bogiem? Po co jest Modlitwa?


Mamy czcić Boga w Duchu Świętym, nie zaś w swoim duchu (serce człowieke jest bardzo zwodnicze, jak mówi Biblia), a także w Prawdzie, a nią jest Słowo Boże, a nie własne widzimisie (J.17:17).

Przepraszam, a jakimi oczami chcesz zobaczyć Ducha Świętego, aby zostać czcicielem w Duchu i w Prawdzie.
Dlaczego ci, którzy poszukiwali Boga w Świątyni nie byli prawdziymi czcicielami. Gdzie jest Bóg i jak z Nim nawiązać dialog?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 14 2007 18:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Ewiwa: Jeśli całe pismo jest NATCHNIONE,to dlaczego nie widzisz co w nim pisze,że CHRYSTUS jest Słowem Bożym,a Biblia może być tylko "na upartego" określona jako słowo Boże napisane z małej litery.

Oczywiście, że Chrystus jest Słowem Bozym. Nigdzie nie napisałem, że nie jest. Budujesz straszaka ze słomy, po czym go okładasz, tak jakby wyrażał moje poglądy .

To jednak, że Chrystus jest Słowem Bożym nie znaczy, że każdy człowiek ma Ducha Chrystusowego, ani nawet, że każdy człowiek ma w sobie Chrystusa. Gdyby tak było, Chrystus nie mówiłby, że puka do ludzkich serc i czeka, aż Mu otworzą, ani też nie zadalby retorycznego pytania: Czy znajdę wiarę na Ziemi, gdy przyjdę, ani nie przestrzegłby niektórych w tych, którzy podają się za Jego wyznawców, że na sądzie powie im: Nigdy was nie znałem. Wg Ciebie każdy człowiek ma w sobie Jego Ducha (a może i Słowo Boże z dużej litery? Jeśli tak sądzisz, to z biblijnego punktu widzenia jesteś w błędzie. Czy nie dlatego uważasz Pismo Św. za Słowo Boże "z małej litery", bo często nie zgadza się z Twoimi spirytystycznymi poglądami?

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 14 2007 21:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

To jednak, że Chrystus jest Słowem Bożym nie znaczy, że każdy człowiek ma Ducha Chrystusowego, ani nawet, że każdy człowiek ma w sobie Chrystusa. Gdyby tak było, Chrystus nie mówiłby, że puka do ludzkich serc i czeka, aż Mu otworzą, ani też nie zadalby retorycznego pytania: Czy znajdę wiarę na Ziemi, gdy przyjdę, ani nie przestrzegłby niektórych w tych, którzy podają się za Jego wyznawców, że na sądzie powie im: Nigdy was nie znałem. Wg Ciebie każdy człowiek ma w sobie Jego Ducha (a może i Słowo Boże z dużej litery? Jeśli tak sądzisz, to z biblijnego punktu widzenia jesteś w błędzie. Czy nie dlatego uważasz Pismo Św. za Słowo Boże "z małej litery", bo często nie zgadza się z Twoimi spirytystycznymi poglądami?

Oczywiście że każdy człowiek nie ma Ducha Świętego w sercu jeżeli Go tam nie wpuszcza. Natomiast w duchu każdego cżłowieka istnieje Duchowa Świątynia i w niej mieszka Duch Święty, Duch Chrystusa i do tej świayni powinniśmy wchodzić aby tam się modlić i aby w swoim sercu budować Chrystusowi mieszkanie. Dzięki tej Świątyni w naszym Duchu człowiek odbuduje ołtarz swojego serca i na nim będzie składał Bogu prawdziwe ofiary z miłości. W naszym Trzecim Czasie jest właśnie czas zmartwychwstawania naszego ducha i odbudowywania świątyni naszego serca, tak jak Jezus obiecał "zburzcie tę świątynię, a Ja ją w trzy dni odbuduję. Nasz Trzeci Czas jest właśnie tym Trzecim Dniem. Dniem Pana, gorącym jak piec.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 17 2007 21:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: Oczywiście że każdy człowiek nie ma Ducha Świętego w sercu jeżeli Go tam nie wpuszcza. Natomiast w duchu każdego cżłowieka istnieje Duchowa Świątynia i w niej mieszka Duch Święty, Duch Chrystusa i do tej świayni powinniśmy wchodzić aby tam się modlić i aby w swoim sercu budować Chrystusowi mieszkanie. Dzięki tej Świątyni w naszym Duchu człowiek odbuduje ołtarz swojego serca i na nim będzie składał Bogu prawdziwe ofiary z miłości. W naszym Trzecim Czasie jest właśnie czas zmartwychwstawania naszego ducha i odbudowywania świątyni naszego serca, tak jak Jezus obiecał "zburzcie tę świątynię, a Ja ją w trzy dni odbuduję. Nasz Trzeci Czas jest właśnie tym Trzecim Dniem. Dniem Pana, gorącym jak piec.

A więc, wg Ciebie człowiek nie ma wolności, aby odrzucić Ducha Św, bo nawet jeśli powie Mu "nie", to Duch Świety i tak będzie w jego wnętrzu? Nie ma takiej nauki w Piśmie Sw. Wygląda to na panteizm.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 17 2007 22:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Świetnie że się pojawiłeś. Nie będę odświeżała wątku o nieśmiertelności duszy więc na tym wątku zacytuję ci Apokalipsę z której już niezbicie wynika, że Dusze przebywają po śmierci ciała w zaświatach, a więc cześć znajduje się już w rejonach Światła, a inne w rejonah ciemności nazywanych piekłem lub Szeolem, choć o tych nie ma tu mowy.
cyt.
A gdy otworzył pieczęć piątąujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego
i dla świadectwa, jakie mieli.


(tu jest mowa o Prorokach Starego Czasu, o których mówił Jezus płacząc nad Jerozolimą)
I głosem donośnym tak zawołały
Dokądże Władco święty i prawdziwy
nie bedzisz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?

I dano każdemu z nich białą szate
i powiedziano im, by jeszcze krótki czas odpoczęli
aż pełną liczbę osiągną także ich współsłudzy oraz bracia
którzy jak i oni mają być zabici.

Tu jest mowa o prześladowaniu i mordowaniu pierwszyh chrześcijan a później innych wiernych którzy oddali swoje życie dla Słowa i Prawdy i potem następuje otwarcie pieczęci Szóstej która jest czasem Sądu i Powrotu Pana na ziemię i "ożycia sprawiedliwych" do królowania na ziemi w Tysiącletnim Królestwie. Chrystusa.
Pozdrawiam
Ps. Mnie słowo panteizm nie przeraza a osobiście wolę obecność Ducha Świętego zawsze we mnie, niż wizję unicestwienia. Przecież człowiek może w ramach wolnej woli ignorować tę obecność. Trudniej zignorować wyrok. A czy ten wyrok anihilacji jest zgodny z wolną wolą.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,69 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana