Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Powrót Jezusa na początku III tysiąclecia?
 |  Wersja do druku
matejanka
 wrzesień 28 2006 12:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: "Oczywiście mozna zasklepić sie w swojej wierze i uwazać ze wystarczy kochać Jezusa i przez to juz osiągnęło sie Zbawienie."
A nie??? przecież z tej miłości wypływa wszystko inne.

Lecz Jezus przed odejściem powiedział wyraźnie dzieląc chleb "to czyńcie na moją pamiątkę." Chleb jest tu symbolem Słowa(ciało Jezusa było ucieleśnionym Słowem) więc Ci, co zrozumieli to Słowo, powinni się dzielić nim jak chlebem ze swoimi rodzeństwem."

Co ma do tego reinkarnacja Matejanko?

Poczytaj sobie jeszcze raz co popisałaś Ty i Eviva, przecież ktoś chce was wyraźnie sprowadzić na manowce.
Czy bez wiary w reinkarnację człowiek nie może być zbawiony - bo już nic nie rozumiem?
Więc nie jest prawdą to, co powiedział Jezus i nauka którą zostawił - żeby uwierzyć w Niego i naśladować Go - trzeba jeszcze dodać do tego wiarę w reinkarnację, po co ????


Wiara w reinkarnację jest Prawdą która POMAGA ZROZUMIEĆ CEL OFIARY JEZUSA I OGROM MIŁOSCI JAKI BÓG MA DLA NAS.
Reinkarnacji nie jest ideologią samozbawienia jest ideologią Sprawiedliwości i równości wszystkich dusz. Do Zbawienia wystarczy jedno życie, jezeli dusza jest na tyle rozwinięta. Lecz czy nie znasz ludzi np. nałogowych pijaków, którzy umierają bez świadomości pod płotem, którzy całe zycie tylko pili i żyli tylko dla wódki. Czy uwazasz ze takie dusze mogą zostać zbawione po takim jednym życiu ? Taka dusza MUSI ZNOWU PRZYJŚĆ NA ŚWIAT, SPOTKAĆ TE SAME PROBLEMY, ALE NP. W INNYCH WARUNKACH I ZWALCZYĆ SWOJE ZŁE SKŁONNOŚCI.
Co do pierwszwego problemu. Tak z miłości do Jezusa powinno wszystko wynikać, ale bez zrozumienia Jego Nauki ludzie często nie stosują się do tego czego Jezus nauczał uważając ze tak naprawdę utopią jest nadstawianie drugiego policzka, gdy ktoś cię uderzy. A uzasadnienie tej nauki w świetle reinkarnacji jest następujące, jeżeli ktoś cię uderzył to oznacza że ty, kiedyś byłeś tego przyczyną i zatrzymując zło na sobie, nie oddając, kończysz krąg przyczyny i skutku. Jeżeli oddasz koło toczy się dalej.
Dlatego na Twoje pytanie czy do zbawienia konieczna jest wiara w reinkarnację odpowiadam, ze nie jest konieczna, konieczne jest naśladowanie Jezusa(lecz to na jedno wyjdzie)dlatego Bóg w Drugim Czasie(czas Drugiego Boskiego Objawienia w Jezusie)nie podkreślał znaczenia reinkarnacji i konieczności spłacenia długów. To wynikało poniekąd z nauczania Jezusa i ze wskazówek znajdujących się w Biblii. Lecz zadaniem Jezusa nie było utrwalanie i potwierdzanie tej idei, lecz złożenie Ofiary z Siebie, aby Jego Nauka przetrwała i wryła się mocno w ludzką świadomość. Oficjalne ogłoszenie Prawdy o reinkarnacji zostało przeniesione na Trzeci Czas, dla Objawienia Ducha Świętego, na czas większej dojrzałośći ludzkiego ducha. Reasumując wiara w reinkarnację nie jest konieczna do zbawienia, ale jest konieczna do zrozumienia zdarzeń, otaczającego świata, celu życia, różnic w losach i długości życia poszczególnych ludzi krótko mówiąc do zrozumienia Doskonałej Boskiej Sprawiedliwości. pozdrawiam Cie matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
sługa
 wrzesień 28 2006 13:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/06
Postów:: 59

Reinkarnacja miała by sens gdyby po przejściu w następne wcielenie pamiętalibyśmy poprzednie czerpiąc z niego nabyte wcześniej doświadczenie a tak znowu narodziny, biała karta, od poczatku uczymu sie wiary. A co jeśli ktos urodzi się ponownie w Afryce u tubylców w plemieniu kokosa i przejmie od nich wiare nie zdając sobie sprawy że jego dusza powinna bardziej zbiżyć się do boga a w konsekwencji odchodzi od niego. Czy to nie jest taki totolotek
Mam jeszcze ważniejsze pytanie: Jeśli uznać TT za prawdziwy to jaki jest cel czyśćcaa gdzie dusze pokutują?
Pozdrawiam

===

"Aby ludzie widzieli dobre czyny w Was i chwalili Ojca który w niebie jest"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 13:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva:
Przy okazji chcę powrocić do Twojego cytatu z 25.09.2006r:,,W Biblii nie ma żadnej ezoterycznej wiedzy-wszystko jest podane prosto...".
Jak Ty i Kościół realizujecie w praktyce nauki Jezusa podane w Biblii:
Mat.6.33.Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego,a wszystko inne będzie wam dodane.
Łuk.17.21...oto bowiem Królestwo Boże jest w was.
Jan 4.14.Ale kto napije się wody,którą Ja mu dam,nie będzie pragnął na wieki,lecz woda,którą ja mu dam,stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu.
Czy nie sądzisz,że jest to wiedza ezoteryczna?Czy każdy kto przeczyta te fragmenty,będzie wiedział o co chodzi i zastosuje to w swoim życiu,jeśli będzie chciał?CZy takie słowa jak np.woda,grzech,nie mogą mieć ezoterycznego znaczenia? Pozdrawiam eviva.


A wiec, Eviva, chyba musimy najpierw uściślić sobie, co rozumiemy pod pojeciem wiedzy ezoterycznej.

Ezoteryka nie oznacza bowiem jakiejś konkretnej doktryny czy systemu, lecz jest cechą formalną wiedzy, o ktorej mowisz. Wiedza ezoteryczna, w przeciwieństwie do egzoterycznej, jest przeznaczona tylko dla wybranych.
(Z tego punktu widzenia oczywiscie istenieją fragmenty wiedzy, jakie powinny byc dostepne tylko wybranym - na przykład sposób konstrukcji bomby atomowej - źle bowiem byłoby gdyby każdy miał taką wiedzę - co wskazuje, ze określenie "ezoteryczny" w szerokim sensie nie musi sie źle kojarzyć).

Na co dzień jednak przyjmujemy inne określenie wiedzy ezoterycznej, jakie kojarzymy niestety z wszelkiem maści szarlatanami i oszustami.
To wiedza do jakiej mają dostęp tylko "inicjowani", "wtajemniczani", elita, wybrani - to wiedza rzekomo wywodząca się z jakiejs "pierwotnej tradycji" religijnej, zbawiająca wiedza o świecie duchowym zakrytym przed zwyklymi śmiertelnikami.

Uzywanie pojecia "ezoteryczny" odnośnie do treści Pisma świetego to wskazywanie, że pod pierwszą (a moze druga i trzecią) warstwą tekstu, nieistotną, znajduje się warstwa dostepna tylko dla "wtajemniczonych".
W koncepcji gnostycznej nawet przyjmuje się, że "nabycie" takiej wiedzy jest równoznaczne ze zbawieniem.
Oczywiście, Pismo święte nie ma w sobie niczego z "wiedzy tajemnej".

Natomiast cytowane przez Ciebie fragmenty, oraz inne, są dzisiaj dla nas niezrouzmiałe tylko dlatego, że zostały spisane w innym kontekście kulturalnym, językowym, socjologicznym, obyczajowym.
Czy należy z tego wnioskować, że pozostaną niezrozumiałe już na zawsze?
Przenigdy.
Pismo świete bowiem powstało w Kościele i od samego poczatku było w tymże Kosciele objaśniane i tłumaczone.
Ciągłość tego objasniania została zachowana do dzisiaj.
Tylko intelektualne lenistwo sprawia, że ktoś będzie wolał przyjąć interpretację "ezoteryczną" trudnych fragmentów, zamiast studiować prace tych, którzy przez wieki słowa Pisma swietego przybliżali wszystkim wierzacym, tak, aby nie była to "wiedza ezoteryczna" czyli "wiedza dla wybranych", ale wiedza jaką przy pewnej dozie wysiłku intelektualnego może nabyć każdy chrześcijanin (na przykład przez chodzenie na katechizację czy czytanie książek pisanych przez specjalistów)

W przytoczonych przez Ciebie cytatach nie ma nic z "wiedzy ezoterycznej", co najwyżej prezentuja one pewną trudność interpretacyjną dla osób, które nie mają najmniejszego pojęcia o uwarunkowanich kulturalnych osób jakie Pisma te tworzyły i osób, do jakich Pisma te dwa tysiace lat temu były kierowane

Jeśli piszesz:
Quote by eviva: Czy każdy kto przeczyta te fragmenty,będzie wiedział o co chodzi i zastosuje to w swoim życiu,jeśli będzie chciał?

to odpowiedź jest taka:
Zrozumie je każdy kto zada sobie choc odrobinę wysiłku, żeby dowiedzieć się jak Pisma te rozumiane są przez Kosciół, do którego zostały one skierowane.

Inaczej narażasz się na wysłuchiwanie i czytanie bredzenia o jakiejś "wiedzy ezoterycznej" przez osoby, które same będąc sprytnymi leniami, szukają następnych leni, ktorzy w ich leniwe bredzenia uwierzą.

O wiele łatwiej jest przyjąć bredzenie osób o rozdmuchanej wyobraźni niż przestudiować prace biblistów, historyków kultury, językoznawców, itp.

O wiele łatwiej wejść na szeroką, ukwieconą i nasłonecznioną drogę kłamstwa i bredni niż przedzierać się zacienioną i zarośniętą kolczastymi krzewami ścieżką poszukiwania prawdy w oparciu o rzetelne, żmudne, trudne badania.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 13:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Wiara w reinkarnację jest Prawdą która POMAGA ZROZUMIEĆ CEL OFIARY JEZUSA I OGROM MIŁOSCI JAKI BÓG MA DLA NAS.

Nieprawda.
Ona ten cel ofiary Jezusa przesłania.
Wskazuje bowiem na konieczność naszej pracy ( w kolejnych wcieleniach), żeby osiagnąć poziom "wymagany przez Boga".
Nic bardziej błędnego i antychrześcijańskiego.

Chrześcijanin wie, że został zbawiony przez Chrystusa - przez łaskę a nie z uczynków.
Koniec.
Choćbysmy żyli w milionie kolejnych wcieleń, nie "zasłużymy" sobie na szczęście z Bogiem.
Reinkarnacja sugeruje, że możemy na zbawienie "zapracować"
Chrześcijaństwo mówi, że Jezus już na nasze zbawienie "zapracował".
Chrześcijaństwo jest bardziej optymistyczne niz TT, bo zakłada, że każdy - nawet największy grzesznik jest już zbawiony przez Chrystusa i musi tylko wiarę w Chrystusa szczerym sercem i w świadomosci własnych grzechów wyznać.
TT gdzieś podskórnie zakłada, że ofiara i zbawienie Chrystusa nie wystarczają czlowiekowi i on sam musi sie oczyszczać, może przez miliony wcieleń.

My mówimy: nie musi. Jak łotr na krzyżu - on nie oczyszczał się przez kolejne wcielenia - już dziś jest z Jezusem w Jego Królestwie.

W świetle ofiary Jezusa reinkarnacja jest zbędna

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 wrzesień 28 2006 13:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by medieval_man:
Nieprawda.
Ona ten cel ofiary Jezusa przesłania.
Wskazuje bowiem na konieczność naszej pracy ( w kolejnych wcieleniach), żeby osiagnąć poziom "wymagany przez Boga".
Nic bardziej błędnego i antychrześcijańskiego.

Nie chciałem się wtrącać ale muszę...
A co w tym atychrześcijańskiego - może mi wytłumaczysz??
Więc według Ciebie Jezus nie stawia nam żadnych wymagań poza:
"musi tylko wiarę w Chrystusa szczerym sercem i w świadomosci własnych grzechów wyznać."
i już ! raz w życiu wyznamy wiare a później - hulaj dusza piekła nie ma, a może inaczej:
całe życie używajmy sobie a tuż przd śmiercią wyznajmy sobie szczerze wiare i żałujmy szczerze i już - Niebo zapewnione!!!
ale się ździwią (jak nas tam zobaczą)ci których całe życie krzywdziliśmy i wykożystywaliśmy!!
To według Ciebie niebo jest (cy będzie - bo tego do końca nie wiem?)pełne łotrów, cwaniaczków, i innych złych ludzi???
A Jezus nie dość, że zmazał nam grzech pierworodny to jeszcze nas po śmierci "w anioły przerobi"?!
Takie myślenie to Szczyt lenistwa duchowego i obrażanie Stwórcy!
To po co Jezus wysilał się z jakimś kazaniem na górze - mógł powiedzieć - OK ja za was już wszystko załatwiłem , wy się kochani nie przejmujcie za bardzo tylko
"wiarę w Chrystusa szczerym sercem i w świadomosci własnych grzechów wyznać."
Ja tak Chrześcijaństwa nie pojmuje!!
A wy

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 28 2006 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ach Medieval Man, a jak rozumiesz list św. Jakuba cyt," Cóz pomoże bracia moi, jeśli ktoś mówi że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić?i dalej
Tak i wiara, jezeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie.
"chcesz przeto poznać nędzny człowieku, że wiara bez uczynków jest martwa?
Czyż Abraham, praojciec nasz, nie został usprawiedliwiony z uczynków gdy ofiarował na ołtarzu Izaaka syna swego?
Widzisz, że wiara współdziałała z uczynkami jego i że przez uczynki stała się doskonała.
Widzicie, że człowiek bywa usprawiedliwiony z uczynków, a nie jedynie z wiary.
Bo jak ciało bez ducha jest martwe, tak i wiara bez uczynków jest martwa."|?Więc to chyba nie tak zupełnie koniec. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 14:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter: Nie chciałem się wtrącać ale muszę...
A co w tym atychrześcijańskiego - może mi wytłumaczysz??
Więc według Ciebie Jezus nie stawia nam żadnych wymagań poza:
"musi tylko wiarę w Chrystusa szczerym sercem i w świadomosci własnych grzechów wyznać."
i już ! raz w życiu wyznamy wiare a później - hulaj dusza piekła nie ma, (...)


Wyznanie wiary - to nie powiedzenie słowami, ale całkowita zmiana serca.
Za wyznaniem wiary w takim sensie idzie zmiana całego życia, więc nie bój się, nie będzie tak, że
hulaj dusza piekła nie ma, a może inaczej:
całe życie używajmy sobie a tuż przd śmiercią wyznajmy sobie szczerze wiare i żałujmy szczerze i już - Niebo zapewnione!!!


Takie coś nie jest wyznaniem wiary, tylko ludzkim gadaniem.
Jesli piszę o wyznaniu wiary, mam na myśli, przemianę serca i jej konsekwencje o których czytamy w Pismie (Ef 5, 5-9)
O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec - to jest bałwochwalca - nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te [grzechy] nadchodzi gniew Boży na buntowników. Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego!
Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości! Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda.


Tak więc widzisz, Matejanko, że o niczym nie zapomniałem. Istnieje tylko róznica w kolejności. Wyznanie wiary związane z przemianą serca daje w konsekwencji uczynki, które ukazują, że wiara jest żywa a nie martwa.
Natomiast same uczynki choćby najwieksze nie pociagną za sobą wiary. Mogą co najwyzej uzdolnic duszę na przyjęcie łaski.
Ale o tym lepiej napisza bracia protestanci

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 wrzesień 28 2006 14:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Kto grzeszy świadomie z nadzieją na miłosierdzie Boże i przebaczenie, popełnia grzech śmiertelny, można oszukać i nnych i siebie, ale nie Boga.
Dlatego jak ktoś mówi, a pogrzeszę sobie, a Bóg i tak mi przebaczy, nie może liczyc na zbawienie, bo jego żal wynika ze strachu przed karą nie z miłości do Boga. On Boga nie poznał i nie pokochał.
Słyszał o Nim, ale Go odepchnął.
Gdzie tu jest mowa o szczerości wyznania??
To raczej jakaś manipulacja.

Poza tym nikt z nas nie wie kiedy umrze, dlatego modlimy się: Od nagłej i niespodziewanej śmierci ustrzeż nas Panie.

Rada dla grzeszników: przyznaj przed sobą, a później przed Bogiem, że jesteś grzeszny, poproś o wybaczenie, a sam zobaczysz jak to wpłynie na Twoje życie.
Gdy oddasz swoje życie Jezusowi, zobaczysz przed sobą Światło i Prawdę i prawdziwą Miłość.
Wszystko co odtąd będziesz czynić, będziesz czynić przez pryzmat Boga.
I żadna wiara w reinkarnację nie jest do tego potrzebna, bo ona odciąga nas od Jezusa i Jego przekazu. Zaciemnia Jego obraz.


Cytat:
"Czyż Abraham, praojciec nasz, nie został usprawiedliwiony z uczynków gdy ofiarował na ołtarzu Izaaka syna swego?"

Nie, Bóg wiedział, że Abraham Go kocha szczerze.
On chodził z Bogiem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 28 2006 14:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

My mówimy: nie musi. Jak łotr na krzyżu - on nie oczyszczał się przez kolejne wcielenia - już dziś jest z Jezusem w Jego Królestwie.

A kto Ci powiedział że on się nie oczyszczał przez kolejne wcielenia i to ostatnie cierpienie na krzyżu i wyznanie wiary nie było tym co ostatecznie zlikwidowało jego karmę i jako duch świała mógł wznieść się do Królestwa Boga. To zdarzenie nawet może potwierdzać reinkarnację a nie jej zaprzeczać, a to w następujący sposób. Na krzyżu wisi dwóch łotrów, jeden "jest wzięty" a "drugi zostawiony." Czym się różnią? Myślę, że właśnie wypracowanym stopniem rozwoju duszy. Jeden jeszcze nie potrafił rozpoznać Boga, a drugi rozpoznał Go tam, gdzie żaden przeciętny cżłowiek Boga by się nie spodziewał. Czy poznał Boga dlatego, że miał lepszy charakter? Sam odpowiedz sobie na to pytanie. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 28 2006 14:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tak więc widzisz, Matejanko, że o niczym nie zapomniałem. Istnieje tylko róznica w kolejności. Wyznanie wiary związane z przemianą serca daje w konsekwencji uczynki, które ukazują, że wiara jest żywa a nie martwa.
Natomiast same uczynki choćby najwieksze nie pociagną za sobą wiary. Mogą co najwyzej uzdolnic duszę na przyjęcie łaski.

Medieval Man, a czy ja mówię coś innego, mówie tylko że bez dobrych uczynków nie ma usprawiedliwienia. I to co Ty napisałeś też w niczym nie kłóci się z reinkarnacją. Własnie dlatego sama reinkarnacja bez wiary w Chrystusa nikogo nie zbawi. Lecz, jeszcze raz będe powtarzała do znudzenia aby każdy mógł poznać Jezusa i miał na to szansę musi się wiele razy rodzić. Wtedy dopiero ta Ofiara jest dla każdego i za każdego. Jeszcze raz się pytam czy niemowlę, które żyje kilka minut jest wyjęte spod Zbawienia,. Czy Zbawienie jest wobec tego bez naszego udziału.A nie wynika to wcale z listu Jakuba i wielu innych fragmentów Ewangelii. Reinkarnacja nadaje Ofierze Jezusa pełne znaczenie i uniwersalność. pozdrawiam matejanka
ps. Nigdy ani czas ani miejsce ani zdarzenia które nas spotykają nie są przypadkowe. Są wynikiem przeszłych żywotów i obliczone na nasz rozwój. To że nie pamiętamy tego co już przeżyliśmy jest Łaską. Nasz Duch, czyli nadświadomość pamięta i to wpływa na nasz obecny charakter.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
sługa
 wrzesień 28 2006 15:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/06
Postów:: 59

Myślę ze gwóźdź do trumny reinkarnacji przybija Księga Rodzaju. Pierwszy człowiek Adam żył 930 lat i cała gromadka jego dzieci po nim (więc mieli czas się nawrócić i umacniać swojego ducha) ale cały czas grzeszyli ze względu na swoje ciało.

„A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi,rodziły im się córki. Synowie Boga widząc, ze córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały. Wtedy pan rzekł: Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istota cielesną; niechaj wiec żyje tylko sto dwadzieścia lat”
KR 6, 1-4

Wynika z tego że ciało nie pozwoli nam bardziej zbliżyć sie do Boga choć byśmy żyli po 1000lat i wszystko pamiętali a co dopiero 10 kolejnych podejść po max 100lat.
Pozdrawiam

===

"Aby ludzie widzieli dobre czyny w Was i chwalili Ojca który w niebie jest"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
karol_dabrowski
 wrzesień 28 2006 15:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Matejanko droga
Już kilka razy próbowałem Ci wytłumaczyć dlaczego wiara w reinkarnację jest niebiblijna i niechrześcijańska, ale Ty dalej swoje Nie mozna rozpatrywać pewnych wersetów z Biblii wyrywając je z kontekstu albo rozpatrując bez innych. W ten sposób powstały główne nauki np Świadków Jehowy. Ja mógłbym Ci w ten sposób udowodnić że Bóg nie istnieje i to przytaczając odpowiednie wersety. Oczywiście że podawane przez Ciebie wersy pasują pod teorię reinkarnacji ale nie bierzesz w ogóle pod uwagę tych, które temu jawnie przeczą i wyjasniają trapiace Cie problemy o uczynkach człowieka, miłości Bożej, zbawieniu itp. Pozdrawiam serdecznie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
My mówimy: nie musi. Jak łotr na krzyżu - on nie oczyszczał się przez kolejne wcielenia - już dziś jest z Jezusem w Jego Królestwie.

A kto Ci powiedział że on się nie oczyszczał przez kolejne wcielenia i to ostatnie cierpienie na krzyżu i wyznanie wiary nie było tym co ostatecznie zlikwidowało jego karmę i jako duch świała mógł wznieść się do Królestwa Boga.



Mogę odwrócić?

A kto Ci powiedział że on się oczyszczał przez kolejne wcielenia i to ostatnie cierpienie na krzyżu i wyznanie wiary było tym co ostatecznie zlikwidowało jego karmę i jako duch świała mógł wznieść się do Królestwa Boga?

NIKT.

Wymyśliłaś to sobie.

W ten sposób można zniekształcić cały przekaz Pisma świętego.

na przyklad:
A kto ci powiedział, że Jezus nie miał żony i nie miał z nią dwunastu dzieci, jakie dały początek dwunastu nowym pokoleniom Królewskiego rodu Izraela? Natomiast na Krzyżu zginał Barabasz (Bar Abba - znaczy Syn Ojca) podczas gdy Jezusa w tym czasie dokonywał obrzędu hierogamii w Ogrodzie Oliwnym? Żeby nie było, ze wymyślam, sa takie tezy w : Lynn Picknett , Clive Prince, Templariusze. Tajemni strażnicy tożsamości Chrystusa, Albatros, 2005.

To jest delirium, matejanko.
Trzymajmy sie raczej faktów

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 wrzesień 28 2006 15:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Sens i cel reinkarnacji jest jeden.Dusza musi się oczyścić z grzechów.Podczas jej pobytów na Ziemi,ciało fizyczne przejmuje część jej grzechów np.przez chorobę i tym samym pomaga duszy.Największą pomoc mamy jednak ze strony naszego Osobistego Zbawiciela,Ducha Chrystusowego,który jest w sercu każdego z nas i każdego osobiście prowadzi do zbawienia przez kolejne reinkarnacje.Od grzechów nie uwolni nas żadna spowiedź u księdza.


Aha. Tylko widzisz, z Bogiem musisz sie pojednac za życia. Po tamtej stronie nie ma juz dla Ciebie miłosierdzia, ale sprawiedliwość. Wogole gdzie w Pismie znajdziesz wersety potwierdzajace reinkarnacje. Naprawde nie wiem.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 15:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: jeszcze raz będe powtarzała do znudzenia aby każdy mógł poznać Jezusa i miał na to szansę musi się wiele razy rodzić. Wtedy dopiero ta Ofiara jest dla każdego i za każdego. Jeszcze raz się pytam czy niemowlę, które żyje kilka minut jest wyjęte spod Zbawienia?


Nie.
gdyz Jezus głosił dobrą nowinę wszystkim, także umarłym.
Nikt, kto nie urodził sie w środowisku chrześcijanskim nie zaciaga winy, jeśli nie zna Chrystusa przez chrześcijańskie przeslanie.
Owoce odkupienia przez Chrystusa roziągają cię na wszystkich.
Bóg z pewnością zadbał o to, by każdy mógł w ten czy inny sposób przyjąć Jego zbawienie, nawet zyjące kilka minut dziecko, bez konieczności karkołomnej tezy o reinkarnacji.

Zakładasz więc reinkarnację tylko dlatego, że nie wierzysz w Boże Miłosierdzie? Że czlowiek musi sam sobie poradzić w jednym z kolejnych wcieleń?

Nie dość więc, że nauka o reinkarnacji jest sprzeczna z Biblią i nauka Koscioła, to jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu - bo jest watpieniem w Boże Miłosierdzie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 wrzesień 28 2006 15:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Nie dość więc, że nauka o reinkarnacji jest sprzeczna z Biblią i nauka Koscioła, to jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu - bo jest watpieniem w Boże Miłosierdzie
Twisted Evil


a dodac jeszcze trzeba ze grzech przeciwko DS nie bedzie odpuszczony w tym ani przyszlym zyciu. Tylko wspolczuc takim osobom...

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 15:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by piotr.:
Nie dość więc, że nauka o reinkarnacji jest sprzeczna z Biblią i nauka Koscioła, to jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu - bo jest watpieniem w Boże Miłosierdzie
Twisted Evil


a dodac jeszcze trzeba ze grzech przeciwko DS nie bedzie odpuszczony w tym ani przyszlym zyciu. Tylko wspolczuc takim osobom...


popatrz, Piotrze, grzech przeciwko Duchowi Świetemu nie będzie więc nawet odpuszczony w nastepnych wcieleniach...
Więc po co reinkarnacja?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 wrzesień 28 2006 16:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


po to zeby sie oczyscic z grzechu, medievalmanie. Czy to nie brzmi na tle wypowiedzi Jezusa, ktora przytoczylem niepowaznie i wrecz idiotycznie?
Oczywiscie ze tak, ale co tam, oni i tak wiedza swoje.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 28 2006 16:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

I kto tu mówi o manipulacji. Wszystkie moje posty mówią właśnie o nieskończonym Boskim Miłosierdziu i o Jego nieskończonej Miłości do cżłowieka, tak jak i o absolutnej Sprawiedliwości. Macie oczy, a nie chcecie widzieć, macie uszy, a nie chcecie słyszeć. Do Karola Dobrowolskiego napiszę za chwilę, gdyż jeszcze w tym życiu muszę ugotować mężowi obiad. pozdrawiam was matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 17:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: I kto tu mówi o manipulacji. Wszystkie moje posty mówią właśnie o nieskończonym Boskim Miłosierdziu i o Jego nieskończonej Miłości do cżłowieka, tak jak i o absolutnej Sprawiedliwości. Macie oczy, a nie chcecie widzieć, macie uszy, a nie chcecie słyszeć. Do Karola Dobrowolskiego napiszę za chwilę, gdyż jeszcze w tym życiu muszę ugotować mężowi obiad. pozdrawiam was matejanka


Więc jesli wierzysz w Boże Miłosierdzie i jego nieskończona Miłośc, dlaczego uważasz, ze tak dobry i miłosierny Bóg kazałby ludziom męczyc sie milion razy w kolejnych wcieleniach?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 wrzesień 28 2006 17:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Domyślam się, że duch Hitlera czy innego Stalina odrodził sie już, np. w matce Teresie z Kalkuty, ale równie dobrze niczego się nie nauczywszy mogł zyć w ciele Charlsa Mansona??

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 28 2006 18:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Więc jesli wierzysz w Boże Miłosierdzie i jego nieskończona Miłośc, dlaczego uważasz, ze tak dobry i miłosierny Bóg kazałby ludziom męczyc sie milion razy w kolejnych wcieleniach?

Bóg nikomu nie każe się męczyć, jak mozna obwiniać Boga o to że gdy włożysz rękę do ognia to się poparzysz? Męczą się tylko ci, kórzy nie chcą uznać Boskiego Prawa i tylko tak długo aż życiowe doświadczenia ich na tę ścieżkę zawrócą. Jest to chyba wobec kary wiecznego piekła lub całkowitej likwidacji, nieporównywalnie lepsze rozwiązanie. Weź pod uwagę ilu ludzi tkwi twardo w swoich grzechach, bluźni Bogu, wpada w nałogi i ani myśli o nawróceniu. Piekło musiałoby być pełne. Jezeli uwazacie że Bóg jest miłosierny i juz jakieś wyjście znajdzie, to po co cała nauka Chrystusa i dla kogo, jeżeli mozna jej nie przestrzegać i, i tak ,zostać zbawionym. Jest to dla mnie kpienie sobie z Boskich Przykazań i z Boskiego Prawa.pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 wrzesień 28 2006 18:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"Chrystus nauczał o odkupieniu nie zaś o reinkarnacji. Nawrócenie do sprawiedliwego Boga może nastąpić tylko w jeden jedyny sposób: poprzez dzieło odkupienia dokonane przez Jezusa Chrystusa, który wkroczył w bieg historii, aby ukazać chwałę i miłość Boga. Nie przestając być Bogiem, Chrystus stał się człowiekiem, aby ukierunkować nas we właściwy sposób na Stwórcę. Życiem swym okazał wyjątkową moc, dowodząc tym swej boskiej tożsamości. Przyszedł nie jako jedna z wielu manifestacji (awatar w hinduizmie), bezosobowego absolutu, ale jako osobowe objawienie się osobowego Boga. Jak powiedział Jan Apostoł: "A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca pełen łaski i prawdy" (J 1,14). Ewangelie mówią o Panu Jezusie nie jako o człowieku, który osiągnął "świadomość Chrystusa", ale jako o ucieleśnionym Zbawcy i Panu. Chrystus głosił nauki nie jako światło Jedności wewnętrznej, ale jako Zbawca. Powiedział: , Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie" (J 14,6). Stwierdził także: "Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony" (J 10,9). Chrystus wcale nie występował przeciwko rzekomemu złudzeniu istnienia oddzielnego ,ja", nie nauczał także o boskości wewnątrz. Problem człowieka upatrywał raczej w grzechu-umyślnym przekroczeniu Bożych norm. Chrystus twierdził, że odkupienie dokonuje się przez przebaczenie grzechu, Chrystus ofiarował siebie nie jako przykład "świadomości Chrystusa", ale jako ofiarę przebłagalną za grzechy.
Podsumowując poruszony temat dodam, że źródeł powstania doktryny o reinkarnacji należy szukać w lęku człowieka przed spotkaniem z Chrystusem. On powodowany miłością dokonał dzieła odkupienia i po śmierci zmartwychwstał. Spotkanie z Chrystusem wymaga jasnej decyzji opowiedzenia się za Nim lub przeciw Niemu. Reinkarnacja jest unikiem, stanowi wygodną, uproszczoną i chwytliwą próbę pominięcia prawdy o zmartwychwstaniu; podobnie wypacza prawdę o losie człowieka po śmierci. Entuzjastom reinkarnacji brakuje wiary i miłości do przyjęcia nauki o zmartwychwstaniu. A przecież nie jest tajemnicą, że to właśnie reinkarnacja przegrywa z Odkupieniem przez brak logiki i wstecznictwo. Przypomnijmy powtórnie Słowo Boże, które mówi: "Postanowiono ludziom raz umrzeć, a potem sąd" (Hbr 9,27). "Innej Ewangelii nie ma: są tylko ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową" (Ga 1,7). Argument biblijny powinien wystarczyć."

http://www.effatha.org.pl/zagrozenia/reinkarnacja.htm

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 28 2006 18:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Domyślam się, że duch Hitlera czy innego Stalina odrodził sie już, np. w matce Teresie z Kalkuty, ale równie dobrze niczego się nie nauczywszy mogł zyć w ciele Charlsa Mansona??

Na szczęście ani nikt z żywych, ani sam Hitler nie wie kim był w poprzednim wcieleniu. I nie nasza rzecz sądzić. Oczywiscie nie można wykluczyć, że ludzie o wielkiej dobroczynności spłacają jakąś winę, lecz co z tego? Wszyscy jezeli przyszliśmy na świat w Czasach Ostatecznych mamy ogromne długi i właśnie je w taki czy inny sposób spłacamy i lepiej nam nie osądzac kto jakie spłaca, bo co wiesz człowieku co cię jutro spotka? A więc nie sądź, abyś nie był sądzony. Duch Prawdy między innymi po to przyszedł "aby przekonać świat o grzechu", A czasy dlatego są ostateczne że właśnie znajdujemy się na Sądzie Ostatecznym i wiele dusz juz definitywnie kończy pobyt na ziemi, część jeszcze parę razy powróci, aż dusze się oczyszczą i nastanie Tysiącletnie Królestwo Chrystusa na ziemi.(te co się nie oczyściły pozostaną w zaświatach i będą musiały poczekać na kolejną szansę, czyli nie ożyją) A moze macie lepszą koncepcję zbawienia zgodną z tym co podaje Pismo Święte? pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 28 2006 18:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto, po pierwsze reinkarnacja jako idea istniała jeszcze przed Jezusem, jak równiez idea przebaczenia i miłości, więc nie opowiadaj że wyrosła z lęku przed spotkaniem z Chrystusem. Reinkarnacja w niczym nie chroni przed tym spotkaniem. Ty chyba nie czytasz tego co piszemy tylko powtarzasz to w co sama wierzysz. Więc dla Ciebie powtórzę jeszcze raz. Po każdym życiu na ziemi dusza poddawana jest sądowi(człowiek umiera raz, a potem sąd) i ocenia w świetle swojego sumienia całe swoje życie, staje przed Chrystusem i gdy stwierdzi, że jej szata jest splamiona grzechami i że nie spełniła swojej misji, że znowu dała się uwieść ciału i zeszła na manowce, prosi pokornie o następną szansę, aby naprawić wyrządzone zło i dokończyć zadanie. I kochający Ojciec obdarza duszę błogosławieństwem i światłem i znowu posyła na świat. Dusza choć zapomina swoje poprzednie życie posiada jednak w swoim duchu pamięć klęski z poprzedniego wcielenia i dokonuje za którymś pobytem na ziemi wielkiego wysiłku, aby trzymać się drogi Boskiego Prawa, do końca życia walczy z grzechem, aby, gdy odchodzi z tego świata móc powiedzieć wszystko zostało spenione i powrócić w zaświaty, gdzie gdy zobaczy swoje odbicie ujrzy się w czystej, pięknej szacie, w której nie będzie się wstydziła stanąć przed Ojcem. A więc nie mów że wiara w reinkarnację wynika z lęku przed spotkaniem z Chrystusem, gdyż z jest wprost przeciwnie. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 wrzesień 28 2006 19:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, wręcz przeciwnie, czytam to co piszesz bardzo uważnie i staram się zrozumieć, co skłoniło Cię do zamknięcia umysłu na wszystkie racjonalne argumenty przeciwko reinkarnacji. Wydaje mi się, że dyskusja doszła już do punktu, poza którym nie ma nic.
Ty powtarzasz swoją mantrę i pozostań ze swoim przeświadczeniem, że powrócisz jeszcze na ziemię, aby odpokutować za swoje grzechy. Ja zostaję z wiarą w miłość Jezusa Chrystusa, wdzieczna mu z całego serca za ofiarę, która za mnie zlożył, gotowa z radosnym sercem na spotkanie z tym, który zbawił i mnie i Ciebie. Ja wiem, że nie zasłużyłam i nie zasłużę na to co dostałam, chociażbym żyła tysiąc lat.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 wrzesień 28 2006 19:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Quote by kobieta: "Dusza musi się oczyścić z grzechów"

W jaki sposób?

"...ciało fizyczne przejmuje część jej grzechów np.przez chorobę i tym samym pomaga duszy"

To jest częściowa odpowiedź - poprzez własne cierpienie, czy tak ?, bo choroba jest czymś nieprzyjemnym, jest cierpieniem;

Ktoś tu zaprzeczał samozbawieniu ?!

Choć w następnym zdaniu piszesz, że ;
"prowadzi do zbawienia przez kolejne reinkarnacje.",
co dla mnie oznacza, że zbawienie osiąga się przez reinkarnacje.
A ja głupia do tej pory myślałam, że przez ofiarę naszego Boga Jezusa Chrystusa.

Coś nie trzyma się kupy ta wasza dobra nowina, ale dobra rozumiem, możecie sobie w to wierzyć, tylko nie mówcie, że opieracie sie na Biblii.
Bo okazuje się, że i katolicy i protestanci, ogółem wszyscy chrześcijanie żyli ułudą i Bóg pozwolił przez dwa tysiąclecia trwać swojemu Kościołowi w błędzie zanim objawił ludziom TT.

Rozumiem też, że my chrześcijanie nie wierzący w reinkarnację jestesmy dla was heretykami.

Cytat;
"Jak Ty i Kościół realizujecie w praktyce nauki Jezusa podane w Biblii"

Ja nie trąbię o tym na rogatkach ulic, realizuję je tak jak umiem własnym życiem i Jezus mnie osądzi - jestem grzeszna jak każdy człowiek, ale moje serce jest pełne miłości do Jezusa, że otworzył mi drogę do zbawienia i codziennie Go proszę : Panie pomóż mi byc takim czlowiekiem, jakim chciałbyś mnie widzieć.
A Kościołem są wszyscy należący do Chrystusa.

1.Moje cytaty pochodzą z Biblii,sprawdź je najpierw i nie pisz,że nie opieram się na Biblii.Podałam Ci konkretne cytaty,na które nie dostałam konkretnej odpowiedzi,tylko jakieś ogólniki o kupie.Odpowiedz mi na pytanie, na które nie mogę od Ciebie nigdy dostać jednoznacznej odpowiedzi:
1.1.Czy Chrystus zniósł prawo karmy?
Wg Mat.6.17.18 i Łuk.16.17.wynika,że nie zniósł.
1.2.Czy wg Jan.4.14. i Gal4.6.otrzymaliśmy i Ty też Ducha Chrystusowego?

Twój cytat:Choć w następnym zdaniu piszesz, że ;
"prowadzi do zbawienia przez kolejne reinkarnacje.",
co dla mnie oznacza, że zbawienie osiąga się przez reinkarnacje.
A ja głupia do tej pory myślałam, że przez ofiarę naszego Boga Jezusa Chrystusa.

Przeczytaj dokładnie co Ci napisałam i nie pisz nieprawdy.

2.Bóg dał wszystkim wolną wolę,a Jego Kościołem są wszyscy ludzie pełniący Jego wolę.
3.Mnie nie przeszkadza żadna wiara i nikogo nie uważam za heretyka.
4.Jeszcze raz przekręcasz moje pytanie. Pytałam się:,,..czy Ty i Kościół wierzycie w Ducha Prawdy?


===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 wrzesień 28 2006 19:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Kobieta
Jeszcze raz wydrukowałam,bo było słabo widać.

1.Moje cytaty pochodzą z Biblii,sprawdź je najpierw i nie pisz,że nie opieram się na Biblii.Podałam Ci konkretne cytaty,na które nie dostałam konkretnej odpowiedzi,tylko jakieś ogólniki o kupie.Odpowiedz mi na pytanie, na które nie mogę od Ciebie nigdy dostać jednoznacznej odpowiedzi:
1.1.Czy Chrystus zniósł prawo karmy?
Wg Mat.6.17.18 i Łuk.16.17.wynika,że nie zniósł.
1.2.Czy wg Jan.4.14. i Gal4.6.otrzymaliśmy i Ty też Ducha Chrystusowego?

Twój cytat:Choć w następnym zdaniu piszesz, że ;
"prowadzi do zbawienia przez kolejne reinkarnacje.",
co dla mnie oznacza, że zbawienie osiąga się przez reinkarnacje.
A ja głupia do tej pory myślałam, że przez ofiarę naszego Boga Jezusa Chrystusa.

Przeczytaj dokładnie co Ci napisałam i nie pisz nieprawdy.

2.Bóg dał wszystkim wolną wolę,a Jego Kościołem są wszyscy ludzie pełniący Jego wolę.
3.Mnie nie przeszkadza żadna wiara i nikogo nie uważam za heretyka.
4.Jeszcze raz przekręcasz moje pytanie. Pytałam się:,,..czy Ty i Kościół wierzycie w Ducha Prawdy?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 wrzesień 28 2006 19:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto czy kiedykolwiek powiedziałam, że cżłowiek na miłość Boga musi sobie zasłużyć?Czy kochająca matka kocha dziecko za coś. Ale kochająca matka oprócz tego ze kocha dziecko, pragnie dla jego szczęścia je jeszcze wychować i w tym procesie nie może obejść się niestety bez przykrości. Aby dziecko pewne rzeczy zrozumiało musi zrobić nawet bolesne doświadczenia, ale musi je zrobić. Czy zastanawiałaś się nad sensem tych doświadczeń i dlaczeGo jedni mają takie, a inni inne. Teraz postawię Ci pytanie. Czy którakolwiek matka zrezygnuje z wychowywania dziecka i powie, że z niego nic nie będzie, gdyż jest niegrzeczne. A czy uważasz w oczach Boga jesteśmy już wystarczająco przez Niego wychowani, aby On mógł powiedzieć: No tak ten pijak to juz dojrzała dusza z niej już nic nie będzie, ona osiągnęła swoje granice. Jest niepoprawny i sam wybrał wieczne piekło. Tak naucza katechizm, że jezeli ktoś umrze w grzech cięzkich, oczekuje go KARA WIECZNEGO POTĘPIENIA Zwróć uwagĘ wielokrotnie było mówione, że dlatego Prawo Mojżesza było "oko za oko ząb za ząb," gdyż ludzkość jeszcze nie dojrzała do Jezusowego Prawa Miłości.A czy ludzkość uważasz juz całkowicie dojrzała do potępienia za grzechy, gdyż wszyscy juz wiedzą co czynią? To co Ty piszesz nie obraź się jest egoizmem, gdyż Ty poznałaś Jezusa, cieszysz się tym i nie interesuje Cię, że więcej niż połowa ludzi nie ma na to szans. Czy uważasz że to jest sprawiedliwe? DLACZEGO MIAŁBY BÓG ODMÓWIĆ TYM LUDZIOM PONOWNEGO PRZYJŚCIA NA ŚWIAT ABY NAPRAWIĆ UCZYNIONE ZŁO JEZELI TAKA MOŻLIWOŚĆ ISTNJIEJE? pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 wrzesień 28 2006 20:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Kobieta
Z tego co piszesz wynika,że nie wierzysz w to co pisze Biblia:Gal.4.6.A ponieważ jesteście synami,przeto Bóg zesłał Ducha Syna Swego do serc waszych,wołającego Abba,Ojcze.
Ciagle piszesz o Jezusie,to dlaczego nie widzisz Jego obecności w sobie i w nas wszystkich.Kościół też Go nie widzi,jeśli i Ty Go nie widzisz.Jeśli dostaliśmy Jego Ducha prawie dwa tysiące lat temu,to gdzie były nasze dusze? Od tamtej pory On ciągle jest w nas.Nasze dusze mogły być w tym czasie na Ziemi w ludzkich ciałach,lub w obszarach oczyszczania.Nawet ten sam fakt potwierdza istnienie reinkarnacji,chociaż dla mnie w Biblii pisze o tym bardzo wyraźnie.Inne Pisma Święte też potwierdzają reinkarnację.Jaką rolę ma do spełnienienia ten Duch,którego Ty nie chcesz widzieć?Jak można widzieć reinkarnację,jak się nie chce widzieć Chrystusa w nas i Jego roli,jako Osobistego Zbawiciela.
Nie musisz czekać z radosnym sercem na spotkanie z Jezusem Chrystusem,bo On jest zawsze obecny w naszych sercach i czeka na spotkanie z Tobą.To Cię nie cieszy?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,18 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana