Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Coraz mniej osób chodzi do kościoła.
 |  Wersja do druku
kobieta
 październik 10 2006 19:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Gocek, czymś innym jest wiara, czymś innym religia., bo zdaje się, że to są dla Ciebie pojęcia tożsame, a tak nie jest.
Chyba, że zwalczasz oboje.Ale zaznaczaj, o czym mówisz.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 październik 10 2006 19:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

dlaczego osiągnięcia nauki usprawiedliwiamy jakimiś nic nie wartymi dogmatami. Boga można wrzucić wszędzie, nawet do butów gdy ich nikt nie nosi. Zrozum, że kiedyś świat powstał w 6 dni, a teraz są to miliardy lat? Gdzie tutaj aksjomaty - to są obalone dogmaty. Genesis jest jak kameleon i na dodatek złodziej. Gdyby nie nauka, nadal myślelibyśmy, że Ziemia ma 10000 lat, choć niektórzy uważają tak do dnia dzisiejszego.
I tyle samo wartości ma wasza Idea BOGA. Jego dobro i wszechmoc są tyle samo warte, co pioruny Zeusa, czy 3 głowy cerbera, albo skrzydła Pegaza - udowodnij, że Pegazy nie istnieją!


po pierwsze gocku musisz uscislic co rozumiesz pod pojeciem dogmat. Jeszcze nie slyszalem, zeby jakis dogmat katolicki zostal obalony przez nauke. Dogmat w kosciele katolickim to

Uroczyście ogłoszona i obowiązująca w całym Kościele katolickim prawda dotycząca wiary lub życia chrześcijańskiego (dogmat = prawda wiary). Ogłaszana przez papieża rozstrzygająca decyzja w sprawach wiary nazywa się nauczaniem ex cathedra [...] (za: www.wikipedia.pl)

Dogmatyka Koscioła katolickiego prezentuje się w następujący sposób:

Podział Dogmatyki przeprowadził już św. Tomasz z Akwinu w swym podstawowym dla całej teologii dziele Summa Theologiae.
We współczesnych opracowaniach Dogmatyki opartych na wytycznych św. Tomasza rozróżniamy następujące działy:
1. Naukę o Bogu, a mianowicie: o Bogu w ogólności (De Deo uno) i o Trójcy Przenajświętszej (De Deo Trimo).
2. Naukę o Bogu jako Stworzycielu świata (De Deo Creatore): Stworzenie świata w ogólności, utrzymanie i kierowanie światem oraz stworzenie świata w szczegółach, a mianowicie: stworzenie aniołów, świata materialnego i żyjącego, człowieka, a w łączności z tym rozpatruje się naukę o grzechu pierworodnym.
3. Naukę o Bogu-Człowieku (De Verbo incarnato) i o Odkupieniu (De Deo Redemptore). Zajmuje się ona dziełem odkupienia przez wcielenie Syna-Bożego, by odkupić ludzkość z niewoli grzechu, w jaki ją wtrącił grzech pierwszych rodziców. Często łącznie z tą częścią rozpatruje się naukę Kościoła o Maryi, Matce Bożej (Mariologia).
4. Naukę o Kościele (De Ecclesia), który jest ciałem mistycznym Chrystusa (corpus mysticum Christi) i doskonałym społeczeństwem nadprzyrodzonym, założonym przez Chrystusa dla zbawienia ludzkości.
5. Naukę o łasce (De Gratia), która potrzebna jest człowiekowi do zbawienia.
6. Naukę o Sakramentach (De Sacramentis) jako o znakach zmysłowych zawierających łaskę ku uświęceniu ludzi.
7. Naukę o rzeczach ostatecznych (De novissimis), jakie czekają ludzi w życiu przyszłym (niebo, piekło, czyściec).
(za: http://msza.net/m/i/cz08_0.html)

podstawą uznania jakiejś prawdy wiary za dogmat jest:

Aby prawda wiary była dogmatem, nie wystarczy, by była objawiona, lecz musi być i oficjalnie przez Kościół podana do wierzenia.
Dokonuje się to:
a) przez orzeczenie soboru
b) przez orzeczenie papieża ex cathedra
c) przez orzeczenie powszechne i zwykłe nauczanie Kościoła.
za: j.w.

To warunki konieczne aby mozna bylo nazwac jakas prawde wiary dogmatem.

A teraz prosibym Cie o przytoczenie kilku dogmatow, ktore Twoim zdaniem zostaly obalone przez nauke.
Np. - Twierdzenie ze ziemia jest centrum wszechswiata - czy twierdzenie to odpowiadało czterem powyzszym kryteriom, zeby mozna bylo uznac je za dogmat? Ja uwazam ze nie, ale nigdy sie nad tym nie zastanawialem, nie czytalem o tym, moze Ty wiesz. Byloby super, gdybys mogl sie powolac na jakas literature - mile widziane linki.
I tak dalej.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 10 2006 19:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Gocek: A religii są dogmaty - a o ich ilości i jakości się przekonujemy na codzień. Więc dlaczego osiągnięcia nauki usprawiedliwiamy jakimiś nic nie wartymi dogmatami. Boga można wrzucić wszędzie, nawet do butów gdy ich nikt nie nosi. Zrozum, że kiedyś świat powstał w 6 dni, a teraz są to miliardy lat? Gdzie tutaj aksjomaty - to są obalone dogmaty. Genesis jest jak kameleon i na dodatek złodziej. Gdyby nie nauka, nadal myślelibyśmy, że Ziemia ma 10000 lat, choć niektórzy uważają tak do dnia dzisiejszego.
I tyle samo wartości ma wasza Idea BOGA. Jego dobro i wszechmoc są tyle samo warte, co pioruny Zeusa, czy 3 głowy cerbera, albo skrzydła Pegaza - udowodnij, że Pegazy nie istnieją!


Gocku, czyżby ktoś chciał zaprzeczyć temu, że gdyby nie nauka, nadal myślelibyśmy, że Ziemia ma 10000 lat?
Poza tym: o jakich dogmatach w religii mówisz? Oczywiście istnieja pewne stwierdzenia o takim charakterze, ale to już na dalszym etapie.
Tutaj chyba mówimy o pewnych podstawach?
Nie rozumiem też o co ci chodzi z tym, że osiągnięcia nauki usprawiedliwiamy jakimiś nic nie wartymi dogmatami. Coś przeoczyłem?
Na koniec: Idea Boga jest czymś innym niż konkretne wyobrażenia bóstw w religiach. Lub: Bóg to nie to samo, co moje wyobrazenia o Nim.

Ja na przykład mogę wyobrażac sobie Gocka z czterema głowami i z różową sierścią bo nigdy go nie widziałem. Ma się to zapewne nijak do rzeczywistości.
Jednak sama idea Gocka, ograniczająca się do idei uczestnika portalu Kosciol.pl o takich czy nie innych poglądach narzuca mi się z siłą wodospadu . Z tego względu muszę odrzucić pomysł jaki powziąłem przed wypracowaniem sobie idei i z bólem przyznaje Gockowi jedną głowę i brak sierści

To samo jest z Bogiem: wyobrażenia przedfilozoficzne czyniły bogów rzucających piorunami czy uwodzacych śmiertelniczki.
Rygory myślenia filozoficznego (przed Objawieniem, czy poza Objawieniem) każą nam przyjąć pewną filozoficznę ideę Boga, która zmusi nas do zapomnienia o skryzdełkach Hermesa (zwracam uwagę, ze ani Cerber, ani Pegaz nie byli bogami) czy wdziękach Wenus.
W skrocie: nie operujemy mitologią, ale pojęciami filozoficznymi. (Biblia, mimo naleciałosci mitologicznych, spośród wszystkich tak zwanych Ksiąg religijnych wyraża najbardziej zblizony do filozoficznej idei obraz Boga).
Nikt nie ma zamiaru udowadniać, że Pegazy nie istnieją. One i tak nie mieszczą się w idei Boga.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 październik 10 2006 21:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

PIOTR

Gocek, czymś innym jest wiara, czymś innym religia., bo zdaje się, że to są dla Ciebie pojęcia tożsame, a tak nie jest.
Chyba, że zwalczasz oboje.Ale zaznaczaj, o czym mówisz.

Walcze z pewnego rodzaju myśleniem, jeżeli chcesz się dowiedzieć jakim to sprawdź coś na temat: INTELIGENTNEGO PROJEKTU. Możesz to nazywać religią, wiarą, czymkolwiek chcesz - nie kłućmy się o słowa. Ale zawsze będę bronić niezależności nauki przed zakusami fundamentalistycznego - religijnego myślenia.
po pierwsze gocku musisz uscislic co rozumiesz pod pojeciem dogmat. Jeszcze nie slyszalem, zeby jakis dogmat katolicki zostal obalony przez nauke.

Bo nauka nie zajmuje się obalaniem prymitywnych dogmatów religijnych, lecz odkrywaniem rzeczywistości. Nie będę zaczynał tutaj wojny o dogmaty. Tylko proszę o jedno : Nie stawiać w jednym szeregu aksjomatów naukowych z obskurantnymi dogmatami religijnymi. Dlatego wyodrębniły się te dwa terminy, żeby można było na zasadzie ich używania wyrażać się precyzyjnie. Jeżeli mówimy o aksjomatach - mówimy i argumentujemy w sposób naukowy, jednak jeżeli mówimy o dogmatach, wyrażamy się w totalnie irracjonalny sposób, zupełnie odbiegający od krytycznego, naukowego myślenia.
Aby prawda wiary była dogmatem, nie wystarczy, by była objawiona, lecz musi być i oficjalnie przez Kościół podana do wierzenia.

W dogmat wierzy się na zasadzie autorytetu - nie dowodu i logiki, to zrozumiałe. Bo nawet gdbyby Bóg się komuś objawił i coś przekazał (bo on tak lubi ) , to jeżeli Kościół tego nie zaakceptuje, to nie będzie to dogmatem w mniemaniu Kościoła Katolickiego - truizm. Każda religia ustala swoje dogmaty, których nie można kwestionować, gdyż są prawdą objawioną i uznaną przez owe religijne autorytety.
Dokonuje się to:
a) przez orzeczenie soboru
b) przez orzeczenie papieża ex cathedra
c) przez orzeczenie powszechne i zwykłe nauczanie Kościoła. za: j.w.

Wystarczy, że Papież powie do tłumu, że Matyja została w niebowzięta i już mamy dogmat o wniebowizięciu Maryji. Już mamy kolejnego pośrednika i przedmiot kultu, oraz opiekunkę narodów i poszczególnych jednostek. Nie ma o tym wzmianki w Biblii, po prostu tak uznano.
A teraz prosibym Cie o przytoczenie kilku dogmatow, ktore Twoim zdaniem zostaly obalone przez nauke.

Najpierw udowodnij, ze dogmat jest czymś możliwym w rzeczywistości, wtedy będzie można go podważyć.
Np. - Twierdzenie ze ziemia jest centrum wszechswiata - czy twierdzenie to odpowiadało czterem powyzszym kryteriom, zeby mozna bylo uznac je za dogmat? Ja uwazam ze nie, ale nigdy sie nad tym nie zastanawialem, nie czytalem o tym, moze Ty wiesz. Byloby super, gdybys mogl sie powolac na jakas literature - mile widziane linki.

Nie będę wykonywał czarnej roboty dla Ciebie, jeżeli będziesz myślał w sposób religijny. Jeżeli ciekawi Cię wszechświat, rzeczywistość, człowiek, teorie naukowe, to proszę do lektur. Poczytaj "O Powstawaniu Gatunków..." Karola Darwina, bądź o metodzie naukowej Rene Descartesa, albo Metodologii Poppera. Możesz zacząć od Oklhama - szukaj, czytaj, poznawaj, odkrywaj - twórz coś. Polecam
MEDIEVAL MAN
Gocku, czyżby ktoś chciał zaprzeczyć temu, że gdyby nie nauka, nadal myślelibyśmy, że Ziemia ma 10000 lat?

Kościół Katolicki trochę przestał być ofensywny i zaborczy w stosunku do nauki, ale spójż na np: fundamentalizm w USA, gdzie głupole tańcząć pogrążają się w totalnej głupocie i tworzą "sofizmaty" pokroju ID. Boję się tego myślenia i zagrożenia jakim one są dla nauki i spojżenia racjonalnego.
Nie rozumiem też o co ci chodzi z tym, że osiągnięcia nauki usprawiedliwiamy jakimiś nic nie wartymi dogmatami. Coś przeoczyłem?

Spójż na religijną interpretację i przygarnięcie teorii ewolucji. Kościół zaakceptował ją dopiero po około 100 latach - jak myślisz, czemu nie zaakceptował jej wcześniej? Gdyby udało mu się ją stłumić, 10000 lat byłoby wersją oficjalną do dziś.
Adam i Ewa - jako pierwsi ludzie w Raju, grzech pierworodny, potop, Sodoma i Gomora, Wierza Babel, Arka Noego, wniebowstąpienia itd.
Na koniec: Idea Boga jest czymś innym niż konkretne wyobrażenia bóstw w religiach. Lub: Bóg to nie to samo, co moje wyobrazenia o Nim.

Medievalu - podoba mi się w Tobie to, że jesteś otwarty na dialog i rozumujesz teologicznie (sposób myślenia bliski nauce), dlatego w pewnych kwestiach możemy się zgodzić. Moja agresja nie jest skierowana przeciwko ludziom takim jak Ty, lecz przeciwko fundamentalistom pokroju EWANGELIKÓW w USA.
Ja na przykład mogę wyobrażac sobie Gocka z czterema głowami i z różową sierścią Wink bo nigdy go nie widziałem. Ma się to zapewne nijak do rzeczywistości.
Jednak sama idea Gocka, ograniczająca się do idei uczestnika portalu Kosciol.pl o takich czy nie innych poglądach narzuca mi się z siłą wodospadu Laughing Out Loud . Z tego względu muszę odrzucić pomysł jaki powziąłem przed wypracowaniem sobie idei i z bólem przyznaje Gockowi jedną głowę i brak sierści


To samo jest z Bogiem: wyobrażenia przedfilozoficzne czyniły bogów rzucających piorunami czy uwodzacych śmiertelniczki.

Ja jestem zdania, że wyobrażenia filozoficzne (Sokrates, Platon, Plotyn...) czyniły bogów (później Boga - jak mawiał Plotyn - "JEDEN") odpowiednimi dla ówczesnej cywilizacji i kultury. Tak samo działo się później i to samo dzieje się obecnie. Są to bogowie na nasz poziom. Nasza kultura jest bardziej cywilizowana, to i Bóg jest bardziej cywilizowany. Ty jesteś bardziej racjonalistą, to i Twój Bóg jest bardziej racjonalny i pozbawiony absurdu, który można łatwo wychwycić. Bo Ty jesteś osobą mądrzejszą, to i Twój Bóg jest taki.
Rygory myślenia filozoficznego (przed Objawieniem, czy poza Objawieniem) każą nam przyjąć pewną filozoficznę ideę Boga, która zmusi nas do zapomnienia o skryzdełkach Hermesa (zwracam uwagę, ze ani Cerber, ani Pegaz nie byli bogami) czy wdziękach Wenus.

Wiem, że Cerber (pies strażniczy Hadesu), ani Pegaz (koń ze skrzydłami - kaprys ewolucji ) nie byli bogami. Jednak byli mitologlicznymi tworami wyobraźni ludzkiej pokroju panteonu bogów.
Co do wyboru teizmu, ateizmu nie ma zastrzerzeń. Jednak trzeba być świadomym ograniczeń. Instytucjonalne działanie, mieszanie się do sfery rzeczywistości (bo nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że Bóg jest tutaj obok mnie itd.). Nauka bada rzeczywistość, aksjomaty są to założenia oparte na RECZYWISTOŚCI, natomiast dogmaty są to założenia po pierwsze niekwestionowalne i oparte na mocy autorytetu i irracjonalizmu wiary.
W skrocie: nie operujemy mitologią, ale pojęciami filozoficznymi. (Biblia, mimo naleciałosci mitologicznych, spośród wszystkich tak zwanych Ksiąg religijnych wyraża najbardziej zblizony do filozoficznej idei obraz Boga).

Dobrze wiesz komu dziękować
Nikt nie ma zamiaru udowadniać, że Pegazy nie istnieją. One i tak nie mieszczą się w idei Boga.

Pegazy istnieją w ludzkiej wyobraźni, w sztuce, analogicznie do...

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 październik 10 2006 23:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Walcze z pewnego rodzaju myśleniem, jeżeli chcesz się dowiedzieć jakim to sprawdź coś na temat: INTELIGENTNEGO PROJEKTU. Możesz to nazywać religią, wiarą, czymkolwiek chcesz - nie kłućmy się o słowa. Ale zawsze będę bronić niezależności nauki przed zakusami fundamentalistycznego - religijnego myślenia.


Gocku, trudno sie tu nie klocic o slowa, skoro piszesz, ze dogmaty legły w gruzach (z powodu nauki). Tedy ja pytam jakie i co rozumiesz pod pojeciem "dogmat". Bo ja rozumiem je w ten sposob w jaki przedstawilem je w poprzednim poscie. Dla mnie nie wszystko jest dogmatem.

Bo nauka nie zajmuje się obalaniem prymitywnych dogmatów religijnych, lecz odkrywaniem rzeczywistości [...]

Najpierw udowodnij, ze dogmat jest czymś możliwym w rzeczywistości, wtedy będzie można go podważyć.
[...]
Nie będę wykonywał czarnej roboty dla Ciebie, jeżeli będziesz myślał w sposób religijny. Jeżeli ciekawi Cię wszechświat, rzeczywistość, człowiek, teorie naukowe, to proszę do lektur. Poczytaj "O Powstawaniu Gatunków..." Karola Darwina, bądź o metodzie naukowej Rene Descartesa, albo Metodologii Poppera. Możesz zacząć od Oklhama - szukaj, czytaj, poznawaj, odkrywaj - twórz coś. Polecam


Gocku, z calym szacunkiem, ale to TY pisales, ze dogmaty zostały obalone (przez naukę). Proszę, nie odwracaj teraz kota ogonem. Jesli zostaly obalone przez nauke, to ktore dokladnie?! To nie ja mam teraz Tobie cokolwiek udowadniac, ale raczej Ty mi. Rzuciles haslo, nawazyles piwa - to teraz pij.


Dlatego wyodrębniły się te dwa terminy, żeby można było na zasadzie ich używania wyrażać się precyzyjnie


Wlasnie - wyrazac sie precyzyjnie. To ja prosze po raz enty o napisanie co rozumiesz pod pojeciem "dogmat". Moze dla ciebie wszystko co powie papiez do tlumu to dogmat, ale to blad. I to duzy. Zachecam do lektury. Prosze poczytac o dogmatach w Kosciele katolickim zeby sie dowiedziec dokladnie czym sa i co zasluguje na miano dogmatu zanim posunie sie do stwierdzenia ze zostaly obalone przez nauke.

Twoja sprawa, czy wykazesz ktory z nich zostal obalony. Mi to jest do niczego potrzebne. Ale prosze na przyszlosc nie wypisywac bzdur, ze jakis dogmat zostal obalony. I jeszcze raz powtarzam, ze caly czas mam na mysli dogmaty w ujeciu katolickim - z wiadomych zreszt przyczyn.



===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 październik 11 2006 16:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

PIOTR

Gocku, trudno sie tu nie klocic o slowa, skoro piszesz, ze dogmaty legły w gruzach (z powodu nauki). Tedy ja pytam jakie i co rozumiesz pod pojeciem "dogmat". Bo ja rozumiem je w ten sposob w jaki przedstawilem je w poprzednim poscie. Dla mnie nie wszystko jest dogmatem.

Bo Ty myślisz, że dogmaty posiada tylko Twoja religia? Religii było i jest wiele, każda ma swoje dogmaty, niektóre są bardziej wyabstrachowane z rzeczywistości i tych z wiadomych przyczyn nie da się obalić.
Gocku, z calym szacunkiem, ale to TY pisales, ze dogmaty zostały obalone (przez naukę). Proszę, nie odwracaj teraz kota ogonem. Jesli zostaly obalone przez nauke, to ktore dokladnie?! To nie ja mam teraz Tobie cokolwiek udowadniac, ale raczej Ty mi. Rzuciles haslo, nawazyles piwa - to teraz pij.

Piwo zawsze . Posłuże się sentencją Nietzschego "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jak byśmy mogli dowodami obalić?".
Nauka obala dogmat np: o stworzeniu świata w 6 dni. Ale teraz dogmat stał się symbolem, a sam symbol dogmatem o stworzeniu świata przez Boga - bo jest to dogmat.
Wlasnie - wyrazac sie precyzyjnie. To ja prosze po raz enty o napisanie co rozumiesz pod pojeciem "dogmat". Moze dla ciebie wszystko co powie papiez do tlumu to dogmat, ale to blad. I to duzy.

Dogmat to dla mnie: twierdzenie przyjmowane za pewne i prawdziwe jedynie na mocy autorytetu osoby, która je wygłasza, bez względu na zgodność z doświadczeniem czy logiką
Zachecam do lektury. Prosze poczytac o dogmatach w Kosciele katolickim zeby sie dowiedziec dokladnie czym sa i co zasluguje na miano dogmatu zanim posunie sie do stwierdzenia ze zostaly obalone przez nauke.

Przyjmuję pouczenie i zgadzam się z Twoją radą. Nie znam się dobrze na dogmatach Kościoła Katolickiego (to tylko wyodrębnione ze względu na kryteria instytucji religijnej), jednak wiem coś o dogmatycznym, fundamentalistycznym myśleniu oraz jego zagrożeniu dla człowieka.
Twoja sprawa, czy wykazesz ktory z nich zostal obalony. Mi to jest do niczego potrzebne. Ale prosze na przyszlosc nie wypisywac bzdur, ze jakis dogmat zostal obalony. I jeszcze raz powtarzam, ze caly czas mam na mysli dogmaty w ujeciu katolickim - z wiadomych zreszt przyczyn.

A ja mam na myśli dogmaty w sensie dogmatów religijnych, a nie tylko Katolickich - z wiadomych zresztą przyczyn.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dobry_dziekan
 październik 11 2006 18:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/08/06
Postów:: 48

Alba kapłańska (W)
[ASGA005] 130,90zł

Zdzierstwo ;o

===

Zmartwychwstanie? Bóg? Nie wierzę w bajki ; -)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 październik 11 2006 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

A ja mam na myśli dogmaty w sensie dogmatów religijnych, a nie tylko Katolickich - z wiadomych zresztą przyczyn.


No i wszystko jasne. Po prostu myslalem, ze masz na mysli dogmat w ujęciu czysto katolickim. Dyskusje nawiazalem, poniewaz jeszcze w zyciu nie slyszalem, zeby komukolwiek, albo czemukolwiek udalo sie obalic bezspornie katolickie dogmaty. Poki co sa one podwazane , ale nie obalone. A to roznica.


wiem coś o dogmatycznym, fundamentalistycznym myśleniu oraz jego zagrożeniu dla człowieka.


a tym mnie zaciekawiles. mozesz polecic jakas ciekawa lekturke w ktorej moglbym poczytac o tym zagrozeniu? chcialbym dowiedziec sie wiecej na ten temat niz wiem. dziekuje

Piwo zawsze


heh, tez lubie

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 październik 12 2006 18:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

poniewaz jeszcze w zyciu nie slyszalem, zeby komukolwiek, albo czemukolwiek udalo sie obalic bezspornie katolickie dogmaty. Poki co sa one podwazane , ale nie obalone. A to roznica.

Dziwne wogóle, że są podważane. Przecież są one tak nierealne i wyabstrachowane, że żeby je podważyć, albo obalić trzeba przejść na ich poziom absurdu.
a tym mnie zaciekawiles. mozesz polecic jakas ciekawa lekturke w ktorej moglbym poczytac o tym zagrozeniu? chcialbym dowiedziec sie wiecej na ten temat niz wiem. dziekuje

"Fundamentalizm" Steve Bruce
"Zakaz myślenia-fundamentalizm w islamie i chrześcijaństwie" Hubertus Mynarek
"Kłopoty z nauką" Robin Dubnar
"Root of All Evil" dokument Richarda Dawkinsa
Może na początek tyle. Będę pisał pracę magisterską o fundamentalizmie, więc poszerzam skupiłem się na tej tematyce.
heh, tez lubie

Patrzmy na to co nas łączy, a nie co dzieli.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 październik 12 2006 18:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Dziwne wogóle, że są podważane. Przecież są one tak nierealne i wyabstrachowane, że żeby je podważyć, albo obalić trzeba przejść na ich poziom absurdu.


bynajmniej nie mialem tu na mysli nauki, Gocku.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,22 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana