Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy będzie liturgia w niebie?
 |  Wersja do druku
Jakub Piotr Sowiński
 luty 27 2007 01:32   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Warto dodać, że tą wiarę podziela Kościół święty, który w wielu liturgiach łączy się z chórami aniołów i śpiewa pochwalny hymn trishagionu. Hymn ten i to w tym kontekście (łączenia się z chórami aniołów) występuje jak w liturgii rzymskiej tak i we wschodnich, a sam trishagion ma przedchrześcijańskie korzenie.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 luty 28 2007 22:50   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Co do apokalipsy i jej litrugii, panie Henoch (i nie tylko):
1. Nie rozumiem jaki zwiazek, ma ta litrugia z katolicka eucharystia. Gdzie tam jest mowa o adoracji ciala i krwi, czy tez ponownym skladaniu ofiary?
2. Jest to po prostu oddawnie czci Bogu, w formie poklony i spiewu co w zaden sposob nie jest obce protestatyzmowi. W razie watpliwosci to proponuje zeby pan Henoch przybyl kiedys na nabozenstwo ewangelickie i zobaczyl w jakiej pozycji ewangelicy przyjmuja komunie. O spiewach, tak charakteystycznych dla protestyzmu, wyslawiajacych Boga juz nie bede wspominał.
3. Z Ap 4, nigdzie nie wynika ze my mozemy w jakimis magiczny sposob wlaczyc sie w to oddawanie czci Bogu. Co wiecej z kontekstu wynika ze tylko 4 postacie i 24 starcow to czyni. Autor Objawienia został wprowadzony do tego nieba jako do czegos nowego, czego wczesniej nie doswiadczyl i dlatego pisze ze "popadłem w zachwycenie".

I wrescie nie jestem zadnym antyliturgista panie Henoch. Po prostu uwazam ze to nie jest centrum chrzesijanstwa, ktorym dla mnie jest ofiara Chrystusa na krzyzu, odkupiajaca ludzkosc i dajaca usprawiedliwienie czlowiekowi przed Bogiem. Niezaleznie od sprawowanej liturgii.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 luty 28 2007 23:14   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Widzisz Medievalu, dla mnie natomiast doswiadczanie obecnosci Boga wykracza zdecydowanie poza to co liturgiczne. Kiedy czytam Pismo Święte to nie widze wielkiego przywiązania Jezusa i Apostolow do zastanych form litrurgicznych. Wrecz przeciwnie ich chrzescijanstwo duzo wiekszysz nacisk kładło na osobista relacje z Bogiem, refleksje nad własnym zyciem, postepowanie, relacje z innymi ludzmi, rozumienie sensu ofiary Jezusa. Apostol w swoich listach nie skupial sie na tym czy w czasie nabozenstwa najpierw zaspiewac taka piesn, potem zmowic Ojcze nasz czy na odwrot ale odpowiadal mowil o typowych sferach ludzkiego zycia. Co wolno a czego nie wolno, jak sie modli, jak traktowac rodzine, zone, dzieci, co bedzie z tymi ktorzy sie nie nawroca i tysiace innych problemow jakie ludzie zadawali etc. Nawet jak pisal o nabozesntwie to bardziej rozwodzil sie nad porzadkiem niz nad szczegolowa jego forma.

Dla mnie dosiwadczenie Boga sprowadza sie do 3 rzeczy: wiary, milosci i nadzieja w perspektywnie zycia, smierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

I nie chce przez to powiedziec ze litrugia jest zla, ze moje podejscie jest sluszniesze niz twoje. Po prostu jest to forma chrzescijanstwa ktora do mnie przemawia.

Stad tez powracajac do poczatkowego pytania. Nie wiem jak bedzie w niebie. To o czym sobie teraz dyskutujemy jest wielka spekulacja, o ktora napewno nie warto kruszyc kopii, bo tak na prawde nie wiemy nic. Sferna niebianska nie laczy sie dla mnie przede wszystkim z litrugia co raczej z czyms zupelnie nowym. Brakiem trosk, popedow, slabosci, odzwierzeconym oraz przemienionym ludzkim ciałem i dusza egyzystujacym w zupelnie nowe, nieywobrazalnej dla mnie obecnie rzeczywistosci, ktora przenika Bog.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Henoch
 marzec 01 2007 00:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/22/07
Postów:: 10

Quote by hermes: Co do apokalipsy i jej litrugii, panie Henoch (i nie tylko):
1. Nie rozumiem jaki zwiazek, ma ta litrugia z katolicka eucharystia. Gdzie tam jest mowa o adoracji ciala i krwi, czy tez ponownym skladaniu ofiary?
2. Jest to po prostu oddawnie czci Bogu, w formie poklony i spiewu co w zaden sposob nie jest obce protestatyzmowi. W razie watpliwosci to proponuje zeby pan Henoch przybyl kiedys na nabozenstwo ewangelickie i zobaczyl w jakiej pozycji ewangelicy przyjmuja komunie. O spiewach, tak charakteystycznych dla protestyzmu, wyslawiajacych Boga juz nie bede wspominał.
3. Z Ap 4, nigdzie nie wynika ze my mozemy w jakimis magiczny sposob wlaczyc sie w to oddawanie czci Bogu. Co wiecej z kontekstu wynika ze tylko 4 postacie i 24 starcow to czyni. Autor Objawienia został wprowadzony do tego nieba jako do czegos nowego, czego wczesniej nie doswiadczyl i dlatego pisze ze "popadłem w zachwycenie".

I wrescie nie jestem zadnym antyliturgista panie Henoch. Po prostu uwazam ze to nie jest centrum chrzesijanstwa, ktorym dla mnie jest ofiara Chrystusa na krzyzu, odkupiajaca ludzkosc i dajaca usprawiedliwienie czlowiekowi przed Bogiem. Niezaleznie od sprawowanej liturgii.



Wbrew pozorom Panie Hermesie bywałem praktykującym ekumenistą (choć jestem tradycjonalistą katolickim jak łatwo zauważyć), swego czasu poproszono mnie w zastępstwie o grę podczas nabożeństwa kalwińskiego w Szwajcarii. Co ciekawe, wyszedłem z tego miejsca w znacznie lepszym (religijnie) nastroju niż z tamtejszych kościołów katolickich to jest jednak temat na inną dyskusję.
Myślę, że różnimy się pięknie w podejściu do problemu Mszy św. jako Ofiary, co akurat między katolikami a prawosławnymi jest punktem całkowicie zbieżnym. Protestanci widzą to inaczej i powiem pojednawczo: trudno, Wasza strata.
Ale jak Pan zauważył także w kwestii "dołączania" się ziemskiej liturgii do niebiańskiej celebracji, bynajmniej nie magicznego (starożytny, mistyczny majestat liturgii greckiej śmie Pan nazywać MAGICZNYM???) katolicy i prawosłani są zgodni.

Powiem Panu coś od siebie, zupełnie nie po katolicku i jakby bardziej ekumenicznie: osobiście myślę, że Pan Bóg Was bardzo kocha i szanuje, pomimo Waszego buntowniczego i heretyckiego charakteru bo posłał Wam największego geniusza muzycznego: Bacha, z którego to powodu katolicy niejednokrotnie popełniają grzech zazdrości.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,06 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana