Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy jest w nas obecny duch/cząstka/iskra/promień Boży?
 |  Wersja do druku
Dezerter
 luty 23 2007 09:58  (Czytany 32830 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Męczy mnie jeden problem z którym nie mogę sobie poradzić :
Czy w nas jest „cząstka”/promień/”atom”/zapis genetyczny/ duch Boga - czyli to co Biblia mówi o stworzeniu „i tchnął w nas Ducha Swego” - jak to rozumieć?

Argumenty za są min. następujące:
- Jesteśmy dziećmi Bożymi a ON naszym ojcem – jakaś forma pokrewieństwa
- Zostaliśmy stworzeni „na obraz i podobieństwo” – nie fizycznie przecież, więc duchowo (wolna wola min.)
- Kilku największych świętych i mistyków mówiło, że czuło jedność/zjednoczenie/zlanie się/rozpłynięcie duchowe ze/w Stwórcą/y – myślę, że jest to możliwe tylko wówczas gdy obie „substancje” Jego i nasza są tożsame albo bardzo zbliżone
- Ponieważ wszystko pochodzi od Boga (całe stworzenie)(jest jego manifestacją) wówczas i nasza dusza/duch pochodzi z Jego substancji/energii (od Niego)
- wielcy mistycy mówią „poznaj siebie a poznasz Boga” w sensie, że najbliżej i najłatwiej jest nam poznać cząstkę Boga w nas i nazywają ją - wyższe Ja/Nadświadomość
- mówi się, że uzyskując „świętość” ( po śmierci) wracamy do Boga „do Domu” – wrócić można tylko tam gdzie już się było!
- przykazanie miłości (nawet nieprzyjaciół) ze względu na obecność we wszystkich iskry Bożej
I jeszcze następujące cytaty – wybaczcie, że z głowy - :
- Królestwo Boże jest w was
- Kto we Mnie wierzy będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję (J 14,12)
- Eviva dorzuci zaraz swój słynny cytat o zamieszkującej nas „Świadomości Chrystusowej”

Co o tym problemie myślicie ?
Jak widzą to wasze wyznania?

Ja szukam zrozumienia tej tajemnicy i przychylałbym się do jakiejś formy obecności Stwórcy w nas.
I właśnie we wszystkich? czy tylko w wierzących?

Myślę, że jest to jedno z podstawowych i jedno z najważniejszych pytań na które powinien sobie odpowiedzieć każdy wierzący.
Liczę na waszą pomoc. (goglowanie niewiele mi pomogło)
Pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 23 2007 11:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Oczywiście takie pytania wiele osób sobie stawia i wiele znajduje rozwiązań.
Chrześcijaństwo na różny sposób przez wieki odpowiadało na twój problem (i mam tu na myśli zarówno chrześcijaństwo ortodoksyjne jak i myslicieli wywodzących się z chrześcijaństwa, ale myślących inaczej)

Jest rzeczą jasną, że Objawienie Boże nie jest wykładem odpowiadającym nam na wszystkie pytania dotyczące naszej natury i naszej przyszłości.

Jednak Kościoły ortodoksyjne, wypracowujące teologię (mowienie o Bogu i o człowieku w kontekście Boga) stanowczo odrzucają pogląd jakoby cokolwiek z Boga było w człowieku substancjalnie.

Taki pogląd byłby emanacjonizmem i jest modny w kregach New Age'u, a wcześniej był w wielu sposobach myślenia związanych z neoplatonizmem.
Zresztą przytoczę definicję ze słownika:

emanacjonizm [łac.] (emanatyzm), filoz. ogólna nazwa określająca systemy filoz. głoszące teorię → emanacji; używa się jej w odniesieniu do neoplatonizmu, filozofii J. Eckharta, J. Böhmego, średniow. filozofii żyd. i arabskiej."

"emanacja [łac.], filoz. proces hierarchicznego wyłaniania się bytów z pierwszej, doskonałej zasady, Absolutu, będącej źródłem i przyczyną wszystkiego co istnieje; gł. pojęcie metafizyki neoplatońskiej (m.in. Plotyn, Dionizy Areopagita)."


O co chodzi? Ano o to, że wszystko, co widzimy, a więc także i materia jest substancjalnie tożsame z Bogiem. Materia i Bóg mają tę samą substancję. Z Boga emanują więc poszczególne byty, coraz bardziej oddalając się od Niego i coraz bardziej "rozrzedzając" boską substancję, do tego stopnia, że jest ona coraz mnie widoczna. Wtedy można powiedziec, że w człowieku jest jakas rozrzedzona substancja duchowa, którą jedni nazwa iskra, inni duchem, promieniem, atomem. Jeszcze inni, jak matejanka napiszą, że materia jest zagęszczonym duchem.

Dlaczego emancjonizm jest odrzucany przez chrześcijaństwo ortodoksyjne?
Dlatego, że odrzuca stworzony charakter bytów i Boga jako Stwórcę. Byt, ktory wyemanował, nie może by bytem stworzonym.

Dlatego przy zastanawianiu się nad tym, trzeba w jasny i zdecydowany sposób przeciąć wszystkie wątpliwosci.
Nie może bowiem być czegos pośredniego pomiędzy bytem stworzonym, a bytem wyemanowanym.

Co do twoich argumentów:


- Jesteśmy dziećmi Bożymi a ON naszym ojcem – jakaś forma pokrewieństwa-
Tak, jestesmy, ale przez usynowienie, a nie ze zrodzenia

Zostaliśmy stworzeni „na obraz i podobieństwo” – nie fizycznie przecież, więc duchowo (wolna wola min.)
Obraz i podobieństwo nie są tożsamością. Są wręcz zaprzeczeniem emanacji

- Kilku największych świętych i mistyków mówiło, że czuło jedność/zjednoczenie/zlanie się/rozpłynięcie duchowe ze/w Stwórcą/y – myślę, że jest to możliwe tylko wówczas gdy obie „substancje” Jego i nasza są tożsame albo bardzo zbliżone
Ale nie czuło tej jedności w swoich ciałach, ale w umyśle przez modlitwę.
Kontemplacja jest przylgnięciem umysłu czlowieka do Boga

- Ponieważ wszystko pochodzi od Boga (całe stworzenie)(jest jego manifestacją) wówczas i nasza dusza/duch pochodzi z Jego substancji/energii (od Niego)
A to juz nie jest argument tylko wysuwanie tezy.
Wszystko pochodzi od Boga, bo Bóg wszystko stworzył

- wielcy mistycy mówią „poznaj siebie a poznasz Boga” w sensie, że najbliżej i najłatwiej jest nam poznać cząstkę Boga w nas i nazywają ją - wyższe Ja/Nadświadomość
No nie. Ja takich wielkich mistyków nie znam. Podaj mi ich imiona i gdzie o tym powiedzieli, a sprawdzimy, co mieli na mysli

- mówi się, że uzyskując „świętość” ( po śmierci) wracamy do Boga „do Domu” – wrócić można tylko tam gdzie już się było!
Gdzie tak się mówi? Ja syłyszałem o tym, że mówimy: odchodzimy do domu Ojca. To chyba znaczy coś innego!

- przykazanie miłości (nawet nieprzyjaciół) ze względu na obecność we wszystkich iskry Bożej
Ech, gdzie napisano, że ze względu na obecność we wszystkich iskry Bożej?

I jeszcze następujące cytaty – wybaczcie, że z głowy - :
- Królestwo Boże jest w was

Mylisz podobnie jak eviva.
Cytat brzmi: Królestwo Boże jest pośród was,
Basileia Theos esti entos humon

- Kto we Mnie wierzy będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję (J 14,12)
Ale to chyba nie jest cytat na obecność w nas iskry Bożej?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 23 2007 11:51   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by Dezerter:
Argumenty za są min. następujące:
- Jesteśmy dziećmi Bożymi a ON naszym ojcem – jakaś forma pokrewieństwa


Jesteśmy po pierwsze jego stworzeniem. Podobieństwo co więcej ma aspekt duchowy a nie cielesny.
Po drugie Dziećmi Bożymi jesteśmy przez przybranie.

{Lit. Katolicka: Przez chrzest staliśmy się dziecmi Bozymi i dlatego osmielamy sie mowic: Ojcze nasz"}


- Kilku największych świętych i mistyków mówiło, że czuło jedność/zjednoczenie/zlanie się/rozpłynięcie duchowe ze/w Stwórcą/y – myślę, że jest to możliwe tylko wówczas gdy obie „substancje” Jego i nasza są tożsame albo bardzo zbliżone


Substancja ludzka i boska do dwie różne substancje.


- Ponieważ wszystko pochodzi od Boga (całe stworzenie)(jest jego manifestacją) wówczas i nasza dusza/duch pochodzi z Jego substancji/energii (od Niego)

Stworzenie nie jest manifestacją Boga...brzmi to new-ageowsko. Stworzenie to stworzenie. Cos co zostało przez Niego stworzone... Dodatkowo w sposób wyjątkowy język polski odróżnia akt stworzenia (z niczego) od aktu tworzenia/wytworzenia z czegoś...


- wielcy mistycy mówią „poznaj siebie a poznasz Boga” w sensie, że najbliżej i najłatwiej jest nam poznać cząstkę Boga w nas i nazywają ją - wyższe Ja/Nadświadomość


Nic z tych rzeczy. Poznanie siebie, a więc dojście w pokorze do prawdy o sobie otwiera człowieka na Boga.


- mówi się, że uzyskując „świętość” ( po śmierci) wracamy do Boga „do Domu” – wrócić można tylko tam gdzie już się było!


Jak sam słusznie zauważyłeś tylko "mówi się". Nie jest to wyrażenie teologiczne...

- Królestwo Boże jest w was
[To chyba z zadnej kanonicznej ewangelii]

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 luty 23 2007 14:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Duch nasz pochodzi od Boga – wyraźnie na to wskazuje poniższa publikacja jak najbardziej chrześcijańska:
www.czytelnia.jezus.pl/ksiazki/dusza_i_duch
Jesse Penn Lewis

Zbawienie Krzyża
"Ci, którzy należą do Chrystusa ukrzyżowali ciało..." (Gal.5.24). Są to słowa, którymi apostoł kończy swój opis "uczynków ciała" w liście do Galacjan, przeciwstawiając je "owocowi Ducha", który powinien przejawiać człowiek "duchowy", tj. taki człowiek w którym rządzi duch zamieszkały przez Ducha Świętego. "Niemowlęta w Chrystusie", które "są jeszcze cielesne" potrzebują pełnego zrozumienia znaczenia Krzyża, gdyż w zamiarze Bożym śmierć Chrystusa oznaczała, że "stary człowiek" został wraz z Nim ukrzyżowany, żeby "ci, którzy należą do Chrystusa ukrzyżowali ciało z jego wszystkimi afektami i pragnieniami." Ten sam Krzyż, który został objawiony człowiekowi nieodrodzonemu jako miejsce, gdzie grzech został odpokutowany, a ciężar grzechu usunięty przez krew Baranka - jest miejscem, gdzie "cielesny" chrześcijanin - "niemowlę w Chrystusie"- powinien uzyskać wyzwolenie od panowania ciała, by mógł chodzić według Ducha. Może to dotyczyć nawet odrodzonych od wielu lat. Gdy to nastąpi, to w odpowiednim czasie staną się "duchowymi" i w pełni dojrzałymi ludźmi w Chrystusie. Rzymian 6 jest wielką kartą wolności przez Krzyż Chrystusa, którą niemowlę w Chrystusie powinno znać, gdyż jest to najwyraźniejszy wykład podstaw wyzwolenia, do którego są tylko krótkie nawiązania w Gal.5.24 i w innych fragmentach. Jedynie przez przyjęcie na własność śmierci z Chrystusem i oddanie na śmierć uczynków ciała (Rzym.6.13, Kol.3.5) może wierzący żyć, chodzić, działać w i przez Ducha i stać się w ten sposób człowiekiem duchowym. "Kiedy byliśmy w 'ciele', to grzeszne namiętności ... działały w naszych członkach, by przynosić owoce śmierci" pisał Paweł do Rzymian, "ale teraz zostaliśmy uwolnieni od prawa, gdy umarliśmy ..." (Rzym.7.5-6). "W ciele podobnym do grzesznego" Rzym.6.3, czysty i święty Syn Boży zawisł na drzewie jako "ofiara za grzech", a ponieważ On umarł za grzech i grzechowi w zastępstwie grzesznika, to w ten sposób Bóg na zawsze potępił życie "grzechu w ciele" we wszystkich, którzy są naprawdę zjednoczeni z Jego Synem. Wierzący żyje "w ciele" (2Kor.10.3) - jest to prawdą, że jest wciąż w ciele fizycznym, ale gdy widzi Syna Bożego "podobnego do grzesznego ciała", wiszącego na drzewie i gdy wie, że w Nim umarł grzechowi (= dla grzechu), to od tego momentu chociaż żyje w "ciele" (Gal.2.20), gdy idzie o ciało fizyczne, ale nie chodzi "według ciała" tj. według wymagań i pożądań ciała - ale "według ducha" - tj. według własnego odnowionego ducha zamieszkałego przez Ducha Bożego (Rzym.8.5-6).”

polecam cały artykuł
I jeszcze w sprawie inności substancji naszego Ducha i Boskiego – wypowiedź Św. Teresy ze stronyjej zakonu:
„Św. Teresa widziała umysłowo i poznawała więcej, niż potrafiła wypowiedzieć. Mówiąc o duchowych zaślubinach z Bogiem wspomina, że "chce On sposobem wyższym nad wszelkie widzenia albo znaki duchowe objawić duszy chwałę, która ją czeka w niebie". I że "dusza - to jest sam duch tej duszy - staje się jedno z Bogiem". Jedność tę wyjaśnia: "Jest to jakby woda z nieba czy rosa padająca do rzeki albo do zdroju i z wodą tychże się zlewająca. I tu już nikt tych dwóch wód nie rozdzieli ani nie rozróżni, która jest z nieba, a która ze zdroju czy rzeki". Porównuje ją też do strumienia jednoczącego swe wody z morzem i do światłości dziennej "dwoma oddzielnie oknami do pokoju wpadającej, a przecież stanowiącej jedną światłość".
Wspomnieliśmy, że dzięki doświadczalnemu obcowaniu z Trójcą Przenajświętszą, św. Teresa odkryła nowe pokłady duszy ludzkiej i stanęła na obrzeżu bezgraniczności, skąd widać wyraźnie, jaki powinien być kierunek wszelkich dążeń ludzkich: mają zmierzać ku swemu ostatecznemu celowi, ku Bogu. Można ją nazwać psychologiem głębi duszy ludzkiej; ukazuje, że natura ludzka nie da się zamknąć w ramach czy schematach, gdyż jest obrazem nieskończonego Boga. Jej dialogi z Trójjedynym świadczą, że człowiek jest głębszy, niż się wydaje sam sobie. Istnieje w nim nie tylko podświadomość, lecz także jakaś nadświadomość, gdzie działają siły pochodzące z najwyższej osobowej Miłości.


Do reszty szczegółowo ustosunkuje się wkrótce, ale wielkie dzięki za cenne uwagi i wytknięcie ewidentnego błędu - "w nas"

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 luty 23 2007 14:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1138

Dezerter
bardzo się cieszę,że Ty odczuwasz potrzebę poznania kim jest człowiek.

Czym jest człowiek,śmiertelnym ciałem fizycznym,czy nieśmiertelnym duchem,duszą?Co jest naszą właściwą istotą stworzoną przez Boga? Czy słowa,,z prochu powstałeś i w proch się obrócisz",są prawdziwe?

Co na ten temat pisze w Biblii?

I Mojż.2.7.Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia.Wtedy stał się człowiek istotą żywą.

Iz.42.5.Tak mówi Bóg,Pan...,który daje tchnienie ludowi mieszkającemu na niej {ziemi},a ducha tym,co chodzą po niej.To zdanie jest źle przetłumaczone.Powinno być:...który daje ducha ludowi mieszkającemu na niej,a tchnienie tym,co chodzą po niej. Tak jest napisane u Joba 12.10 i 32.8.

Joba 12.10.W Jego ręku jest życie wszelkiego stworzenia i duch wszystkich ludzi. 32.8.Lecz duch,który jest w człowieku i tchnienie Wszechmocnego,czynią ich rozumnymi.

Pojawił się jeszcze jeden składnik człowieka,duch,który występuje w człowieku niezależnie od życia,określanego też jako dech życia.Czy duch jest naszą właściwą istotą?.Wyjaśnienia trzeba poszukać w Nowym Testamencie.

I Kor.15.44.Jeżeli jest ciało cielesne,to jest także ciało duchowe. 15.47.Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi,ziemski;drugi człowiek jest z nieba.W tym zdaniu jest odnośnik do I Mojż.2.7,w którym jednak nic nie pisze o duchu pochodzącym z nieba.Słowo duch musiało tam być,a zostało świadomie lub przez pomyłkę usunięte.

Przy okazji przypomnimy cytat,z którego wynika,że nie będzie ,,ciała zmartwychwstania:.

I Kor.15.50.A powiadam bracia,ze ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to,co skażone,nie odziedziczy tego,co nieskażone.

Dalsze fragmenty z Nowego Testamentu ,wyjaśniające istotę ducha.

II Kor.4.16.Dlatego nie upadamy na duchu;bo choć zewnetrzny nasz człowiek niszczeje,to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem. 4.18.Nam,którzy nie patrzymy na to co widzialne,ale na to,co niewidzialne;albowiem to,co widzialne,jest doczesne,a to,co niewidzialne,jest wieczne. 5.1. Wiemy bowiem,że jeśli ten namiot,który jest naszym ziemskim mieszkaniem,się rozpadnie,mamy budowlę od Boga,dom w niebie,nie rękoma zbudowany,wieczny.

Jak.4.5. Albo czy sądzicie,ze na próżno Pismo Mówi.Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha,któremu dał w nas mieszkanie.

I Piotra.3.4. Lecz ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha,który jedynie ma wartośc przed Bogiem.

Fil.3.20. Nasza zaś ojczyzna jest w niebie....

Z przytoczonych fragmentów z Biblii wynika,że naszą prawdziwą, nieśmiertelną istotą stworzoną przez Boga w niebie,jest duch,określany często jako dusza.

Tak jak ciało fizyczne ma fizyczne serce,tak i nasza właściwa istota duch-dusza ma serce duchowe.Jest nim DUCH BOŻY,OJCIEC. Dodatkowo mamy DUCHA CHRYSTUSOWEGO,SYNA jako naszego OSOBISTEGO ZBAWICIELA.
Teraz jesteśmy w ciele fizycznym,ale jest w nim też nasza właściwa istota duchowa duch-dusza,którą ożywia Boża energia DUCH ŚWIĘTY.

- Eviva dorzuci zaraz swój słynny cytat o zamieszkującej nas „Świadomości Chrystusowej”

O "Świadomosci Chrystusowej" mówił najsłynniejszy jasnowidz XX wieku,pastor E.Cayce.Ja zawsze mówię ale o obecnym w każdym z nas DUCHU CHRYSTUSOWYM.
- Królestwo Boże jest w was

(Ew. Łukasza 17:16-22, Biblia Warszawsko-Praska) A do niego powiedział: Wstań i idź! Uzdrowiła cię twoja wiara. Zapytany zaś przez faryzeuszy, kiedy nadejdzie królestwo Boże odpowiedział: Królestwo Boże nie przyjdzie w sposób dający się zauważyć. I niech wam nie mówią: Oto tu jest lub tam. Królestwo Boże jest bowiem w was.

(Ew. Łukasza 17:19-20, Biblia Gdańska) (20) A będąc pytany od Faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Nie przyjdzie królestwo Boże z postrzeżeniem; (21) Ani rzeką: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto królestwo Boże wewnątrz was jest.

autor Wiesław Matuch http://www.sm.md4.pl/nowosci/now osci.php?nr=jazn

Ja mam "spadkową"Biblię z 1933r ,w której tak pisze: Łuk.17.21...oto królestwo Boże wewnątrz was jest.

Nie podawałam cytatów z NT o obecności w nas
DUCHA CHRYSTUSOWEGO i DUCHA BOŻEGO,ale to może być na następny post,lub samemu można poszukać.O obecności w nas DUCHA CHRYSTUSOWEGO pisałam na innych tematach.Nie wiem czy powtarzać lub przenieść tu te posty?

O obecności w nas DUCHA BOŻEGO pisze np.I Kor.3.16.Czyż nie wiecie,że świątynią Bożą jesteście i że DUCH BOŻY mieszka w was? itd.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 23 2007 15:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Oczywiście nie mogę sobie odmówić przyjemności poprawiania wymysłów evivy, co niniejszym czynię

Quote by eviva:
I Mojż.2.7.Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia.Wtedy stał się człowiek istotą żywą.

Iz.42.5.Tak mówi Bóg,Pan...,który daje tchnienie ludowi mieszkającemu na niej {ziemi},a ducha tym,co chodzą po niej.To zdanie jest źle przetłumaczone.Powinno być:...który daje ducha ludowi mieszkającemu na niej,a tchnienie tym,co chodzą po niej. Tak jest napisane u Joba 12.10 i 32.8.

Pierwsza poprawka,a raczej uwaga:
To nie eviva decyduje, co jest dobrze, a co jest źle przetłumaczone.
Może eviva łaskawie przytoczy nam ten tekst w wersju hebrajskiej, albo greckiej?
Moze dokona analizy uzytych pojęć.
Niech wykaże czemu ma być tak a nie inaczej przetłumaczone
Quote by eviva:
I Kor.15.44.Jeżeli jest ciało cielesne,to jest także ciało duchowe. 15.47.Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi,ziemski;drugi człowiek jest z nieba.W tym zdaniu jest odnośnik do I Mojż.2.7,w którym jednak nic nie pisze o duchu pochodzącym z nieba.Słowo duch musiało tam być,a zostało świadomie lub przez pomyłkę usunięte.

Ponownie taka sama uwaga.
czyżbyśmy wszyscy się mylili a to eviva jest właściwym autorem Pisma świętego?
Quote by eviva:
Przy okazji przypomnimy cytat,z którego wynika,że nie będzie ,,ciała zmartwychwstania:.

I Kor.15.50.A powiadam bracia,ze ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to,co skażone,nie odziedziczy tego,co nieskażone.

Ten cytat wskazuje, że Królestwa Bożego nie odziedziczy "ciało i krew" czyli człowiek kierujący się przyziemnymi dążeniami.
Eivia, nie dość że sama napisała Pismo święte, to ma patent na jago tlumaczenie
Quote by eviva:
Dalsze fragmenty z Nowego Testamentu ,wyjaśniające istotę ducha.

II Kor.4.16.Dlatego nie upadamy na duchu;bo choć zewnetrzny nasz człowiek niszczeje,to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem. 4.18.Nam,którzy nie patrzymy na to co widzialne,ale na to,co niewidzialne;albowiem to,co widzialne,jest doczesne,a to,co niewidzialne,jest wieczne. 5.1. Wiemy bowiem,że jeśli ten namiot,który jest naszym ziemskim mieszkaniem,się rozpadnie,mamy budowlę od Boga,dom w niebie,nie rękoma zbudowany,wieczny.

Jak.4.5. Albo czy sądzicie,ze na próżno Pismo Mówi.Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha,któremu dał w nas mieszkanie.

I Piotra.3.4. Lecz ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha,który jedynie ma wartośc przed Bogiem.

Fil.3.20. Nasza zaś ojczyzna jest w niebie....

Z przytoczonych fragmentów z Biblii wynika,że naszą prawdziwą, nieśmiertelną istotą stworzoną przez Boga w niebie,jest duch,określany często jako dusza.

sama sobie przeczysz, gdzie indziej napisałś, ze człowiek składa się z ciała, duszy i ducha, a tu okazuje się, że duch i dusza to to samo?
Quote by eviva:
Tak jak ciało fizyczne ma fizyczne serce,tak i nasza właściwa istota duch-dusza ma serce duchowe.Jest nim DUCH BOŻY,OJCIEC. Dodatkowo mamy DUCHA CHRYSTUSOWEGO,SYNA jako naszego OSOBISTEGO ZBAWICIELA.

Gdzie go mamy? przepraszam?
Duch Bozy Ojciec jest naszym sercem. Ba, sercem naszego ducha. Zgroza. Ten sam Ojciec, który nas stworzył?

Quote by eviva:
Teraz jesteśmy w ciele fizycznym,ale jest w nim też nasza właściwa istota duchowa duch-dusza,którą ożywia Boża energia DUCH ŚWIĘTY.

Rozumiem.
Duch Bozy Ojciec jest ożywiany przez Ducha Świetego.
Czyli jak Duch Święty przestanie go ozywiac Bóg Ojciec umrze?
Albo wcześnej był martwy a teraz został ozywiony?
Quote by eviva:
- Królestwo Boże jest w was

(Ew. Łukasza 17:16-22, Biblia Warszawsko-Praska) A do niego powiedział: Wstań i idź! Uzdrowiła cię twoja wiara. Zapytany zaś przez faryzeuszy, kiedy nadejdzie królestwo Boże odpowiedział: Królestwo Boże nie przyjdzie w sposób dający się zauważyć. I niech wam nie mówią: Oto tu jest lub tam. Królestwo Boże jest bowiem w was.

(Ew. Łukasza 17:19-20, Biblia Gdańska) (20) A będąc pytany od Faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Nie przyjdzie królestwo Boże z postrzeżeniem; (21) Ani rzeką: Oto tu, albo oto tam jest: albowiem oto królestwo Boże wewnątrz was jest.

autor Wiesław Matuch http://www.sm.md4.pl/nowosci/now osci.php?nr=jazn

Ja mam "spadkową"Biblię z 1933r ,w której tak pisze: Łuk.17.21...oto królestwo Boże wewnątrz was jest.

to kup sobie nowe tłumaczenie, albo naucz się greki bądx hebrajskiego
Quote by eviva:

Nie podawałam cytatów z NT o obecności w nas
DUCHA CHRYSTUSOWEGO i DUCHA BOŻEGO,

I bardzo dobrze.
Quote by eviva:
Nie wiem czy powtarzać lub przenieść tu te posty?

Niech cię reka Boska chroni
Quote by eviva:
O obecności w nas DUCHA BOŻEGO pisze np.I Kor.3.16.Czyż nie wiecie,że świątynią Bożą jesteście i że DUCH BOŻY mieszka w was? itd.

a wiesz co to znaczy? Czy zgadujesz?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 24 2007 08:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man mogę Cię o jednym zapewnić: juz niedługo teologowie bedą palili swoje księgi. Teologia nie otrzymała od Boga prawa do nieomylności tak jak nie mieli jej uczeni w Piśmie w czasie przed Jezusem i tylko Bóg Ojciec, Syn i Duch Święty ma ostatnie słowo w sprawie Prawdy i prawidłowego wyłożenia Biblii.Tylko Baranek może otworzyć Księgę Boskiej Mądrości, odpieczętować to co było dotychczas zapieczętowane dla ludzkiego ograniczonego umysłu.
Pozdrowienia

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 24 2007 12:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man mogę Cię o jednym zapewnić: juz niedługo teologowie bedą palili swoje księgi. Teologia nie otrzymała od Boga prawa do nieomylności tak jak nie mieli jej uczeni w Piśmie w czasie przed Jezusem i tylko Bóg Ojciec, Syn i Duch Święty ma ostatnie słowo w sprawie Prawdy i prawidłowego wyłożenia Biblii.Tylko Baranek może otworzyć Księgę Boskiej Mądrości, odpieczętować to co było dotychczas zapieczętowane dla ludzkiego ograniczonego umysłu.
Pozdrowienia


Po pierwsze:
- co to ma do rzeczy? do tematu wątku?

Po drugie:
- jesli jesteś prorokiem albo nowym Mesjaszem ujawnij się już teraz, w przeciwnym razie daruj sobie pouczanie w takim tonie.

Wiem, że to boli, jeśli ktoś pisze bzdury i te bzdury zostaną mu wytknięte.
Byc może teologia nie otrzymała od Boga prawa do nieomylności, ale czy otrzymali je ci, którzy tworzą swoje teologiczne konstrukcje w calkowitym oderwaniu od Pisma świętego, i nauki Kościoła?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
robaczek2
 luty 24 2007 18:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Na pewno byl obecny w Abbe Piere.
Na pewno jest obecny w sister Susan:
http://www.themercyfund.org/My_Homepage_Files/Page1.html

Dowiedzialem sie o niej dopiero wczoraj. Niestety tylko po angielsku mozna sie dowiedziec, ze nie je, nie pije, nie spi, ma stygmaty i ma laske uzdrawiania.

Mysle, ze obecny jest w kazdym ale wielu broni sie przed jego obecnoscia np woli uwazac, ze wierzy zamiast uwierzyc naprawde.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 luty 26 2007 12:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Medieval pisze

„Dlaczego emancjonizm jest odrzucany przez chrześcijaństwo ortodoksyjne?
Dlatego, że odrzuca stworzony charakter bytów i Boga jako Stwórcę. Byt, ktory wyemanował, nie może by bytem stworzonym.

Dlatego przy zastanawianiu się nad tym, trzeba w jasny i zdecydowany sposób przeciąć wszystkie wątpliwosci.
Nie może bowiem być czegos pośredniego pomiędzy bytem stworzonym, a bytem wyemanowanym.

A to niby dlaczego?
Ja to widzę następująco – jesteśmy stworzeni jak całe stworzenie, ale ponieważ jesteśmy ukoronowaniem stworzenia i dziećmi Boga to Stwórca „dodał” nam cząstkę siebie jako wzór do którego powinniśmy dążyć. Stąd sumienie, większa radość z dawania niż brania (logicznie rzecz biorąc irracjonalna!), uczucie szczęścia i harmonii gdy postępujemy zgodnie z Bożą wolą/planem itp.. Coś to powoduje/sprawia. Jeśli nie Duch obecny w nas( jasne, że nie w ciele fizycznym!) to co?
To chyba jest coś pośredniego! między stworzeniem a emancjonizmem?

2. Dzieci Boga
jasne, że „przez usynowienie nie zrodzenie” - zrodzony jest tylko Logos-Chrystus- jest naszym Ojcem bo nas stworzył, a nie adoptował), nadal nie rozumie co to zmienia (reszte uzasadnienia u Jakuba)

3-
Kto we Mnie wierzy będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję (J 14,12)
Ale to chyba nie jest cytat na obecność w nas iskry Bożej?

Hm…jeśli nie to rozumie, że uznajesz, że człowiek ma swych przyrodzonych (a nie nadprzyrodzonych) zdolnościach (czyli każdy z nas) może chodzić po wodzie, wskrzeszać zmarłych, zamieniać wodę w wino itp. – Medievalu przecież tak mówią prorocy New Age’u!

Jakubie

Skąd u ciebie przekonanie, że jesteśmy „przybranymi” dziećmi? (jeśli z Rz 8 23 – to w Biblii Tysiąclecia podają, że to „ostatnio kwestionuje się jako glosę – na podstawie rękopisów tzw. rodziny zachodniej)
„Macie dwóch Ojców jednego na ziemi, który was zrodził o drugiego w Niebie” – to ten ziemski (przez analogię) też jest przybrany ?!.

No i oczywiście, że na obraz i podobieństwo duchowo – nie wiem jak ty ale ja jestem duchem nieśmiertelnym a nie prochem ziemi.

Gdzie w Biblii pisze, że przez chrzest stajemy się dziećmi Boga ??!
W S.T. wielokrotnie pada określenie Ojciec i synowie, a Żydzi się chyba nie chrzcili??!


- wielcy mistycy mówią „poznaj siebie a poznasz Boga” w sensie, że najbliżej i najłatwiej jest nam poznać cząstkę Boga w nas i nazywają ją - wyższe Ja/Nadświadomość

Na Boga


Ciekaw jestem czy czytając co przedstawiciele twego Kościoła piszą o Św Teresie i nadświadomości też westchnąłeś
Na Boga

I jeszcze na koniec z artykułu Dusza i Duch, kilka cytatów potwierdzających obecność cząstki Boga w Nas. Pisząc w nas rozumie oczywiście naszego najgłębszego ducha i nie myślę tu o inteligencji-umyśle (ani nie myśleli o niej święci mistycy) jak sugeruje Medieval:
Ale nie czuło tej jedności w swoich ciałach, ale w umyśle przez modlitwę.
Kontemplacja jest przylgnięciem umysłu czlowieka do Boga.

W medytacji/kontemplacji o Bogu mózg nasz pracuje ( jak wskazują badania/pomiary naukowe) na częstotliwości 8-13 Hz a podczas „normalnego” myślenia intelektualnego (np. pisząc ten post) – 15- 18 Hz. Więc aby jak to określasz „przylgnąć do Boga” nie da się zrobić tego umysłem, lecz trzeba to zrobić duchem/duszą. Umysłem to możesz tylko „przylgnąć" do twoich Wyobrażeń o bogu.
I tu mały cytat:
Pember spostrzega, że "intelekt jest nie tylko omylny, ale najbardziej niebezpieczny, ze wszystkich darów, o ile nie będzie prowadzony przez Ducha Bożego". A jednak wśród chrześcijan podkreśla się jego wiodącą rolę w pojmowaniu prawdy Bożej i zrozumienia duchowych prawd, podczas gdy Pismo stwierdza, że duszewny człowiek (a to obejmuje nawet wierzących) nie może otrzymać rzeczy od Ducha, bo one jedynie mogą być rozpoznane duchowo.


polecam cały artykuł

http://www.czytelnia.jezus.pl/ksiazki/dusza_i_duch.html

Nie ustosunkowaliście się Panowie do niego a jest jak najbardziej chrześcijański i wart omówienia

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 luty 26 2007 12:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Aby zachęcić do lektury kilka ciekawych cytatów z Dusza i Duch:

Jest to ważne, gdyż upadły archanioł obdarzony ponad ludzką mądrością, zna wyposażenie ludzi i obecnie jako anioł światłości przynosi wszystkie moce wiedzy, które posiada, by podrabiać działanie Ducha Świętego, tworząc w dziedzinie duszy tak doskonałe imitacje czystego życia Ducha Bożego zamieszkującego w ludzkim duchu, że nawet najgorliwsi chrześcijanie są podatni na zwiedzenie.


"Duch Święty ... nauczy was wszystkiego" i Jan 16.13: "...wprowadzi was we wszelką prawdę..." z zaufaniem, że Duch Boży wypełni swą funkcję wobec zdolnego do nauki dziecka Bożego.

"Cielesny chrześcijanin"


różne klasy wierzących określone zależnie od wzrostu i poznania życia w Bogu) i o tych trzech klasach wierzących wyraźnie mówią Pisma:
1.Człowiek duchowy - zdominowany przez Ducha Bożego w nim mieszkającego, który ożywiaja jego odnowionego ducha.
2.Człowiek duszewny - zdominowany przez duszę tj. przez intelekt lub emocje.
3.Człowiek cielesny - zdominowany przez ciało, w cielesnych nawykach i pragnieniach tj. "we władzy ciała"

"Ci, którzy należą do Chrystusa ukrzyżowali ciało..." (Gal.5.24). Są to słowa, którymi apostoł kończy swój opis "uczynków ciała" w liście do Galacjan, przeciwstawiając je "owocowi Ducha", który powinien przejawiać człowiek "duchowy", tj. taki człowiek w którym rządzi duch zamieszkały przez Ducha Świętego.
Jeśli człowiek ze swej strony wytrwale i wiernie odmawia "panowania grzechowi" (Rzym.6.6,11,13), to Święty Boży Duch mieszkający w jego duchu
potrafi doprowadzić do ostatecznego rezultatu Boży cel, żeby "istota grzechu" - tj. cały kontynent grzechu w całym upadłym człowieku - mógł zostać "zniszczony" lub unieważniony(1). Dzieje się tak wtedy, gdy "niemowlę w Chrystusie" wie, że gdy "ciało" przestaje dominować, ma miejsce kierownictwo Ducha oraz wzrost w duchu do realnego zjednoczenia ze Zmartwychwstałym Panem, Jezusem Chrystusem. Niemowlę w Chrystusie, które rozumie to teraz, wie jakie jest pełne znaczenie "bycia dla Boga" i chodzenia według ducha i przez Ducha. Taki przestaje spełniać uczynki ciała i tym samym daje swojemu duchowi zamieszkałemu przez Ducha Bożego panowanie nad całą istotą.

by każdy mógł być "doskonały" czyli, "w pełni dojrzały" w Chrystusie /słowo użyte w Kol. 1.28-29 oznacza "dorośnięcie w pełni do dojrzałości"/. "Modlę się do Boga", mówi on "żeby wasz cały duch i dusza i ciało były zachowane bez nagany". Bycie "zachowanym bez nagany" lub "całkowitym" następuje po byciu "w pełni uświęconym". Pokrótce oznacza to:

1.w odniesieniu do ducha: Bóg w Trójcy jedyny, który jest Duchem, przyjmuje na miejsce swego zamieszkania świątynię ducha człowieka, wpierw ożywionego w duchu przez Ducha Świętego za pośrednictwem odkupieńczego dzieła Syna.


2.odnośnie duszy: Trójca Święta zamieszkuje w duchu manifestując się poprzez naczynie duszy - lub osobowości - człowieka jako:
wola całkowicie zgodna z wolą Bożą;
intelekt odnowiony i oświecany przez Ducha Świętego;
emocje pod pełną kontrolą, do użytku człowieka, prowadzonego przez tego samego Ducha.

3.odnośnie ciała: Boża Trójca mieszkająca w duchu ujawnia się kanałem duszy trzymając ciało pod pełnym panowaniem /1Kor.9.27/, tak że każda część ciała szybko ulega posłuszeństwu jako "broń prawości" /Rzym.6.13/, czyniąc zewnętrznego człowieka - ciało -prawdziwą świątynię Ducha Świętego /1Kor.6.19/.

Takim jest "duchowy" wierzący, dorosły do pełni dojrzałości; uświęcony całkowicie w duchu, duszy i ciele, potrzebujący "zachowania całkowitym" i nienagannym - nie tylko bez winy - przez Boga Pokoju mieszkającego w centralnej kapliczce jego istoty.
Kierownictwo ducha nie tylko oznacza, że Duch Boży rządzi cielesnym lub duszewnym człowiekiem, lecz że odrodzony duch uczyniony został mocniejszym niż dusza i ciało, więc kieruje obiema tymi warstwami, bo jest zamieszkany i wzmocniony przez Ducha Bożego. Jest to zgodne z modlitwą Pawła za Efezjan, by byli "jako wewnętrzni ludzie wzmocnieni siłą Jego Ducha", co biskup Moule nazwał odrodzonym /zregenerowanym/ duchem ludzkim.


Duchowy człowiek a "ciało duchowe"

Teraz zostaje odbudowany pierwotny porządek trzyczęściowego człowieka w następującym znaczeniu :

1.Duch Święty rządzi w uwolnionym duchu /siedzibie świadomości Boga/, z:

2.duszą, czyli osobowością jako naczyniem /siedzibą samoświadomości i:

3.ciałem jako niewolnikiem /siedzibą świadomości zmysłowej/.

Jednak człowiek "duchowy" żyjący codziennie według reguł Ducha Świętego, może mieć narastający przedsmak przyszłego odkupienia ciała. Chodząc bowiem w duchu, uczestniczy w swym ciele w dającej życie mocy Ducha, zgodnie z Rz. 8.11, gdzie apostoł stwierdza: "Jeżeli mieszka w was Duch Tego, który wskrzesił Jezusa z martwych, obudzi również wasze śmiertelne ciała z powodu Swego Ducha, który w was mieszka.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 luty 26 2007 20:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1138

Dezerter

Stąd sumienie,

Sumienie,Duch Boży,to jest właśnie KRÓLESTWO BOŻE,które jest w nas.Nie bez przyczyny Jezus mówił:

"".ale szukajcie najpierw KRÓLESTWA BOŻEGO i tajemnic jego,a wszystko inne będzie wam dodane" i "...oto bowiem KRÓLESTWO BOŻE jest w was".

Sam widzisz,że nie może być prawidlowym tłumaczenie podane przez KrK:"oto bowiem KRÓLESTWO BOŻE jest pośród was".

No i oczywiście, że na obraz i podobieństwo duchowo – nie wiem jak ty ale ja jestem duchem nieśmiertelnym a nie prochem ziemi.

Bardzo nas to cieszy,że nie uważasz się za zwierzę i proch ziemi,tak jak to chcą nam wmówić niektórzy na tym forum,wbrew temu co pisze w NT.My też z matejanką uwazżmy się za nieśmiertelnego ducha.Ciekawa jestem,co na ten temat sądzi kasandra?


Gdzie w Biblii pisze, że przez chrzest stajemy się dziećmi Boga ??!

W NT pisze,że jesteśmy dziećmi BOGA,braćmi i siostrami CHRYSTUSA,a chrzest nie ma tu żadnego znaczenia.Jest to następny ludzki dogmat wymyślony przez KrK? CHRYSTUSbył "..PIERWORODNYM wszelkiego stworzenia".,a nie"Jednorodnym Synem Bożym",tak jak to zapewne zostało świadomie źle przetłumaczone,a właściwie poprawione.

Widzę i to mnie bardzo cieszy,że lektura ridingów E.Cayce,przynosi Ci dobre korzyści.
To,że Ciebie ten temat męczył świadczy o tym,że Twój duch-dusza,Twoja właściwa istota z nieba,budzi się w Tobie do odegrania właściwej roli w twoim życiu.Wszystko co jest dobre dla naszej duszy,Duch Boży daje nam od ręki,bez czekania.Zwłaszcza jesli chodzi nam o poznanie PRAWDY,bo my jako duchy-dusze jesteśmy zawsze DZIEĆMI BOGA.To nie BÓG odwraca się od ludzi,tylko ludzie od BOGA.
To tylko niektórzy ludzie z
BOGA WSZECHMOGĄCEGO chcą zrobić BOGA GŁUCHONIEMEGO, na swoją zgubę.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 26 2007 21:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Eviva
Bardzo nas to cieszy,że nie uważasz się za zwierzę i proch ziemi,tak jak to chcą nam wmówić niektórzy na tym forum,wbrew temu co pisze w NT.My też z matejanką uwazżmy się za nieśmiertelnego ducha.Ciekawa jestem,co na ten temat sądzi kasandra?


Podoba mi się koncepcja Anny, o której pisała Matejanka.
Ale i inne koncepcje tez są ciekawe.
Brakuje mi jednak jakiegoś konkretnego lub bezposredniego dowodu na pełną akceptacje którejś wersji.

Widzę i to mnie bardzo cieszy,że lektura ridingów E.Cayce,przynosi Ci dobre korzyści.


Też mam na półce jedną pozycję tego autora: "Encyklopedia uzdrawiania" z 1998r., ale nigdy do niej zaglądałam. Ale pewnie nie o tego typu pozycje Ci chodzi?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 luty 27 2007 09:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1138

Kasandra K80

Miałam na myśli trochę inne książki o E.Cayce.Tą poleca i bardzo słusznie Dezerter:

John G. Fuller, "Ch. T. CAYCE" - śpiący prorok
czyli odpowiedź na 10 najważniejszych pytań jakie sobie ludzie zadają
Bóg, dusza,życie po śmierci, zdrowie, szczęście, reinkarnacja i inne.
Zaskakująco mądre, inspirujące, czasem zaskakujące

Tą książkę ja polecam:

"Noel Langley pod redakcją Hugh'a Lynn'a Cayce'a -"ODSZEDŁEM ŻEBY WRÓCIĆ".

Są w niej np.takie tematy:
"Czy żyłem już wcześniej","Jeśli żylismy już wczesniej-dlaczego tego nie pamiętamy","Credo Edgara Cayce'a","Czy Biblia potępia reinkarnację?","Sekretna historia reinkarnacji","Piętnaście klątw przeciwko Orygynesowi" itd.

W nich znajdziesz to,czego szukasz,zgodnie zresztą z NT"...szukajcie ,a znajdziecie".
Pozdrawiam

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 luty 27 2007 14:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Kasandro
zajrzyj do wątku
To warto przeczytać

Matejanko
czemu mi robisz konkurencje w wątkach?

domyślam się, że przez przypadek - ale niech tak zostanie bo artykuł Dusza i Duch wart jest osobnej dyskusji i niech się ona odbywa w twoim wątku!

Evivo
W pierwszym poście napisałem, że męczy mnie tetn problem - znaczy mam wątpliwości, szukam odpowiedzi , dowodów na poparcie za lub przeciw
ciągle jeszcze szukam...
A na NT to mi nie narzekaj lepiej przeczytaj to- Rzym 8:




Życie według Ducha

8
1 Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie1, nie ma już potępienia. 2 Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. 3 Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało2 czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, 4 aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha3.
5 Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch. 6 Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do życia i pokoju. 7 A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. 8 A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. 9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. 10 Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. 11 A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.


Synostwo Boże chrześcijan4

14 Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. 15 Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha [przybrania za synów], w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» 16 Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi5. 17 Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.

(...)
26 Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. 27 Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą.
28 Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim8 dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. 29 Albowiem tych, których od wieków9 poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 luty 27 2007 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Dezerter:Co o tym problemie myślicie ?
Jak widzą to wasze wyznania?


Jako Rodzimowierca Słowiańśki i Panteista wierze, ze Bog Najwyzszy jako apsolut to wieczny, nieskonczony i nieograniczony metawszechswiat... Wszytko wiec jest w Nim zawarte, i we wszystkim w jakims stopniu przenika / zawarty jest boski pierwiastek sprawczy.

Bylo juz o tym w kilku innych watkach:
Preegzystencja duszy
Czy zwierzęta mają duszę?
Czy zwierze posiada dusze ?
Dusza, Duch - porównanie koncepcji
Czy dusza jest nieśmiertelna i co to znaczy?
Czy jest w nas obecny duch/cząstka/iskra/promień Boży?
Duch, dusza, ciało-jedność, czy trójca?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 luty 28 2007 10:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1138

Dezerter
Zgodnie z Nowym Testamentem człowiek to:

człowiek=duch+DUCH BOŻY+dusza+ciało fizyczne+DUCH CHRYSTUSOWY

Naszego ducha z jego sercem DUCHEM BOŻYM,duszą i DUCHEM CHRYSTUSOWYM ożywia BÓG,DUCH ŚWIĘTY.

Nasz duch+DUCH BOŻY znajduje się w siódmym ośrodku świadomości {czakramie}.
DUCH CHRYSTUSOWY znajduje sie w czwartym osrodku świadomości{czakramie}.

O ciałach duchowych i czakramach można poczytać w internecie lub w innych książkach takich autorów jak A.E.Powell,ksiądz C.W.Leadbeater lub inni.

To co jest w nas i pochodzi od Boga to:
-duch+DUCH BOŻY+DUCH CHRYSTUSOWY+DUCH ŚWIĘTY

Dusza z jej siedmioma grzesznymi ciałami nie pochodzi od Boga.Fakt,że ją posiadamy i musimy się od niej uwolnić przy pomocy obecnego w nas DUCHA CHRYSTUSOWEGO jako naszego OSOBISTEGO ZBAWICIELA świadczy,że Jezus nie uwolnił nas przez Swoją śmierć na krzyżu od wszystkich grzechów.
W Apokalipsie jest taki tekst;"Błogosławiony człowiek,który pierze swoje szaty".
"Swoje szaty",to siedem grzesznych ciał duszy,które każdy musi wyprać w kolejnych reinkarnacjach, przy pomocy obecnego w nas DUCHA CHRYSTUSOWEGO, "...bo beze MNIE nic nie możecie zrobić".

reguly

Jako Rodzimowierca Słowiańśki i Panteista wierze, ze Bog Najwyzszy jako apsolut to wieczny, nieskonczony i nieograniczony metawszechswiat... Wszytko wiec jest w Nim zawarte, i we wszystkim w jakims stopniu przenika / zawarty jest boski pierwiastek sprawczy.

Masz rację.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 28 2007 11:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Dezerter
Zgodnie z Nowym Testamentem człowiek to:

(................)


To nie tak.
To nie jest zgodnie z Nowym testamentem, chyba, że Nowy Testament w ciagu kilku ostatnich godzin został całkowicie zmieniony i przenicowany.

To jest zgodne z wymysłami ezoteryków.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 15 2007 14:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Jakubie i Medievalu
- rozumie, że wasze milczenie na moje argumenty (odpowiedź i późniejsze 2 cytaty)oznacza zgodę i przyjęcie ich
i widzę , że zbyt pochopnie się wycofałem z w nas/was

Rzym 9:
9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. 10 Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. 11 A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.


to chyba jednoznacznie o tym świadczy!
Powoli upewniam się, że na postawione w tytule wątku pytanie odpowiedź brzmi
TAK
jakieś argumenty przeciw?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 17 2007 00:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Dezerter: Jakubie i Medievalu
- rozumie, że wasze milczenie na moje argumenty (odpowiedź i późniejsze 2 cytaty)oznacza zgodę i przyjęcie ich
i widzę , że zbyt pochopnie się wycofałem z w nas/was


Medieval_man wyjechał, więc to wyjaśnia trochę jego milczenie. Pisał, że wróci po 10 marca.

Quote by Dezerter:
Rzym 9:
9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. 10 Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. 11 A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.


to chyba jednoznacznie o tym świadczy!
Powoli upewniam się, że na postawione w tytule wątku pytanie odpowiedź brzmi
TAK
jakieś argumenty przeciw?


4. Jak rozumieć prawdę, że wszechobecny i niezmienny Bóg może przyjść i zamieszkać w duszy człowieka?

Niezmienny Bóg jest wszędzie obecny przez swoją wszechmoc stwórczą i przez swoje poznanie. Żadne stworzenie nie może się oddalić od tej wszechmocy, gdyż przestałoby istnieć. Nikt też nie może się ukryć przed Bożym poznaniem. Psalmista pyta: „Gdzież się oddalę przed Twoim duchem? Gdzie ucieknę od Twego oblicza? (Ps 139,7).

Bóg pragnie być w nas obecny jeszcze w inny, doskonalszy sposób: przez swoją miłość. Na to jednak człowiek musi wyrazić zgodę. Kiedy dobrowolnie spełnia Boże przykazania, kiedy zachowuje naukę daną przez Chrystusa i według niej kształtuje swoje życie, wówczas Bóg jest w nim obecny przez łaskę miłości. Ogarnięty Bożą miłością człowiek przeniknięty jest Bogiem jak powietrze zapachem rozlanego różanego olejku.

Przychodzenie Boga do człowieka nie polega na przestrzennym przemieszczaniu się przez Stwórcę. Bóg istnieje poza wszelką przestrzenią. Jego przychodzenie nie jest też jakąś Jego przemianą. To, co Pismo św. nazywa „przychodzeniem” Boga, jest w rzeczywistości przyciągnięciem człowieka do Boga, przeniknięciem człowieka przez Boga, który jest wszędzie, lecz jako miłość przebywa tylko w sercach prawdziwie kochających. Można to zilustrować wnikaniem promieni słonecznych do mieszkań. Kiedy świeci słońce, jego promienie oświetlają wszystko za wyjątkiem mieszkań, w których okna są zasłonięte kotarami lub żaluzjami. Promienie słoneczne ogarniające domy wnikną jednak momentalnie do wnętrz tych mieszkań, w których okna zostaną odsłonięte.

W podobny sposób Bóg przychodzi i zamieszkuje w człowieku. Kiedy – pobudzony przez łaskę Bożą – pragnie on kochać, wtedy pozwala się całkowicie przeniknąć Bożej miłości i Bóg-Miłość przebywa w nim i kocha w nim. Poucza o tym Katechizm słowami: „Gdy wierzymy w Jezusa Chrystusa, mamy udział w Jego misteriach i zachowujemy Jego przykazania; sam Zbawiciel przychodzi, by miłować w nas swojego Ojca i swoich braci, naszego Ojca i naszych braci” (por. KKK 2074).

(za: http://www.teologia.pl/m_k/zag01d.htm#3)

Więc nie chodzi o coś w stylu cząstki ale o Jego miłość.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 19 2007 14:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by snafu:

Niezmienny Bóg jest wszędzie obecny przez swoją wszechmoc stwórczą i przez swoje poznanie. Żadne stworzenie nie może się oddalić od tej wszechmocy, gdyż przestałoby istnieć.

Bóg pragnie być w nas obecny jeszcze w inny, doskonalszy sposób: przez swoją miłość.

Więc jasno z podanego przez ciebie Snafu cytatu wynika, że jest Bóg w nas wszystkich obecny
a dodatkowo/podwójnie w wierzących - to więcej niż się spodziewałem


przeniknięciem człowieka przez Boga, który jest wszędzie, lecz jako miłość przebywa tylko w sercach prawdziwie kochających.

W podobny sposób Bóg przychodzi i zamieszkuje w człowieku. Kiedy – pobudzony przez łaskę Bożą – pragnie on kochać, wtedy pozwala się całkowicie przeniknąć Bożej miłości i Bóg-Miłość przebywa w nim i kocha w nim. Poucza o tym Katechizm słowami: „Gdy wierzymy w Jezusa Chrystusa, mamy udział w Jego misteriach i zachowujemy Jego przykazania; sam Zbawiciel przychodzi, by miłować w nas swojego Ojca i swoich braci, naszego Ojca i naszych braci” (por. KKK 2074).
(za: http://www.teologia.pl/m_k/zag01d.htm#3)

Więc nie chodzi o coś w stylu cząstki ale o Jego miłość.

Zgoda, że "cząstka" nie - ja przecież nie myślałem o jakiejś cząstce materialnej(atomie itp)!
ale duch, "iskra", "promień"( potrz porównanie ze słońcem) już jak najbardziej TAK!

A druga sprawa:
"sam Zbawiciel przychodzi, by miłować w nas swojego Ojca i swoich braci, naszego Ojca i naszych braci” (por. KKK 2074).
- nic dodać nic ująć - zakładając ten wątek nie spodziewałem się TAK WIELE

....Tylko po co ten krzyk nad panteistami i new age-owskim widzeniem obecności Boga w nas - skoro i kościół i teolgowie i Biblia (Rzym 8) potwierdza to i mówi wyra xnie, że jesteśmy dziećmi Boga a Jezus naszym Bratem (jasne, że nie stworzonym a zrodzonym - ale jednak)

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 19 2007 20:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Dezerter:Więc jasno z podanego przez ciebie Snafu cytatu wynika, że jest Bóg w nas wszystkich obecny
a dodatkowo/podwójnie w wierzących - to więcej niż się spodziewałem


Jednak nie należy tego interpretować tak jakby jakaś Jego część była w nas, albo my bylibyśmy Jego fragmentem.

Ja to rozumiem jakby pewnego rodzaju promieniowanie. Przechodzi przez nas nie będąc równocześnie w żaden sposób naszą częścią. Porównanie odnosi się tylko do natury zjawiska i nie utożsamiam Boga z promieniowaniem czy energią, jakby ktoś źle zrozumiał.

Więc nadal nie ma mowy o jakiejkolwiek boskiej cząstce w nas.

Quote by Dezerter:
Zgoda, że "cząstka" nie - ja przecież nie myślałem o jakiejś cząstce materialnej(atomie itp)!
ale duch, "iskra", "promień"( potrz porównanie ze słońcem) już jak najbardziej TAK!


Wiem jak ją rozumiesz i właśnie w takim kontekście używam zwrotu boska cząstka. I nadal jestem na nie.

Quote by Dezerter:
A druga sprawa:
"sam Zbawiciel przychodzi, by miłować w nas swojego Ojca i swoich braci, naszego Ojca i naszych braci” (por. KKK 2074).
- nic dodać nic ująć - zakładając ten wątek nie spodziewałem się TAK WIELE


Niestety nie jest to nadal potwierdzenie Twojej tezy.

Quote by Dezerter:
....Tylko po co ten krzyk nad panteistami i new age-owskim widzeniem obecności Boga w nas - skoro i kościół i teolgowie i Biblia (Rzym 8) potwierdza to i mówi wyra xnie, że jesteśmy dziećmi Boga a Jezus naszym Bratem (jasne, że nie stworzonym a zrodzonym - ale jednak)


Ponieważ:
1. Panteizm utożsamia Boga ze światem a my to odrzucamy.
2. Kościół i teologowie rozumieją obecność Boga w nas zupełnie odmiennie niż Ty to rozmiesz.
3. Zwróć uwagę w Rz 8,1 to my jesteśmy w Jezusie, tak więc raczej nie chodzi tu raczej o zgodność z nauką niż faktycznie zamieszkanie czy obecność wewnętrzną wyrażoną poprzez zawieranie się (naprawdę ciężko to napisać w naszym pięknym języku).
4. Nauka Kościoła Katolickiego przeczy Twojemu stanowisku, tak więc nie powoływałbym się na nią dla udowodniania go.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 marzec 20 2007 12:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1138

1.Dezerter
Bardzo mnie cieszy,że jesteś tak dociekliwy w dochodzeniu do Prawdy.Nie ulega watpliwości,ze zgodnie z Biblią w każdym człowieku są obecni przez Swojego DUCHA ŚWIĘTEGO:
-BÓG OJCIEC,
-i CHRYSTUS
.

Przeniosłam swój post z tematuuch,dusza,ciało...,o obecności w każdym człowieku
DUCHA CHRYSTUSOWEGO.

czw 15 mar 2007 12:52:40 CET
2.karol dabrowski

1.Mam dla Ciebie zaległą odpowiedź z tematu TT,ale jest ona też związana z obecnym.
[Cytat Evivo wskaż mi miejsce w biblii,gdziemówi,ze Duch Święty jest obecny w sercu każdego człowieka?Duch jest obietnicą dla wierzących w Jezusa,nie jest automatycznie obecny w każdym człowieku.
Ja zawsze piszę,że CHRYSTUS przez Swojego DUCHA CHRYSTUSOWEGO,
jest obecny w sercu każdego człowieka,jako jego OSOBISTY ZBAWICIEL.

Podawałam na dowód tego bardzo dużo cytatów z NT,więc żeby się nie powtarzać,przypomnę tylko kilka z nich:

Kol.1.27.Im to chciał Bóg dać poznać,jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy,którą jest CHRYSTUS w was,nadzieja chwały.
Rzym.5.5.A nadzieja nie zawodzi,bo MIŁOŚĆ BOŻĄ rozlana jest w sercach naszych przez DUCHA ŚWIĘTEGO,który jest nam dany.
II Kor.13.5...;czy nie wiecie o sobie,że JEZUS CHRYSTUS jest w was?...
Jak.1.21...i przyjmijcie z łagodnoscią wszczepione w was SŁOWO,które może zbawić dusze wasze.
Efez.4.7.A każdemu z nas dana została łaska,według miary daru CHRYSTUSOWEGO.
Gal.4.6.A ponieważ jesteście synami,przeto Bóg zesłał DUCHA SYNA SWEGO do serc waszych,wołającego Abba,Ojcze!
I Jana.2.27.Ale to namaszczenie,które od NIEGO {CHRYSTUSA}otrzymaliście,pozostaje w was i nie potrzebujecie,aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie JEGO poucza was o wszystkim i jest prawdziwe,a nie jest kłamstwem,i jak was nauczyło,tak w nim trwajcie.
I Jana.5.12.Kto ma SYNA ma żywot,kto nie ma SYNA BOŻEGO,nie ma żywota.
Jan.3.36.Kto wierzy w SYNA,ma żywot wieczny,kto zaś nie słucha SYNA,nie ujrzy żywota,lecz gniew Boży ciąży na nim.
Jan.16.5...Kto trwa we Mnie,a Ja w nim,ten wydaje wiele owocu,bo beze MNIE, nic uczynić nie możecie.
Mat.28.20.A oto JA jestem z wami po wszystkie dni,aż do skończenia świata.

Z tych fragmentów,oraz innych podanych w Nowym Testamencie wynika,że JEZUS CHRYSTUS jest obecny w naszych sercach jako:SYN,OSOBISTY ZBAWICIEL każdego człowieka.

Fragment,który mówi,że CHRYSTUS jest obecny w KAŻDYM CZŁOWIEKU::

Kol.3.11...CHRYSTUS jest wszystkim i WE WSZYSTKICH.

kasandra K80,snafu

2.Co wynika z faktu,że CHRYSTUS jest w każdym z nas, a został zesłany zgodnie z Gal.4.6.ponad 2000 lat temu?
Z tego faktu wynika,że w czasie zesłania nam DUCHA CHRYSTUSOWEGO,żyliśmy na ziemi,lub przebywaliśmy jako duchy-dusze w obszarach oczyszczania.Nasz obecny pobyt na ziemi,jest to jakaś kolejna nasza REINKARNACJA.

3.Czego brakuje w dogmatach wiary niektórych kościołów?

Brakuje tego,czego nauczał Chrystus i apostołowie.

PRAWA KARMY,REINKARNACJI,DUCHA CHRYSTUSOWEGO

DUCH CHRYSTUSOWY pomaga nam uwolnić się od naszych GRZECHÓW,których się nabawiliśmy zgodnie z PRAWEM KARMY w naszych REINKARNACJACH.

To jest JEDYNA i PRAWDZIWA DROGA ZBAWIENIA.

3.Dezerter
Liczę też na Twoją pomoc w udowodnieniu obecności

DUCHA CHRYSTUSOWEGO w każdym człowieku.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 20 2007 15:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Cytat
"9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. 10 Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. 11 A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.

Synostwo Boże chrześcijan4

14 Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. 15 Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha [przybrania za synów], w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» 16 Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi5. 17 Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.

"[Cytat przeniknięciem człowieka przez Boga, który jest wszędzie, lecz jako miłość przebywa tylko w sercach prawdziwie kochających.

W podobny sposób Bóg przychodzi i zamieszkuje w człowieku. Kiedy – pobudzony przez łaskę Bożą – pragnie on kochać, wtedy pozwala się całkowicie przeniknąć Bożej miłości i Bóg-Miłość przebywa w nim i kocha w nim. Poucza o tym Katechizm słowami: „Gdy wierzymy w Jezusa Chrystusa, mamy udział w Jego misteriach i zachowujemy Jego przykazania; sam Zbawiciel przychodzi, by miłować w nas swojego Ojca " koniec cytatu

Wybaczcie, że po raz któryś muszę to cytować, ale albo ja nie znam znaczenia słów w j. polskim albo inni

Jeśli Duch Boży w nas mieszka,
jeśli ktoś ma Duch Chrystusowego,
jeśli otrzymaliśmy ducha,
jeśli teologowie piszą, że Bóg przenika wszystko również ludzi
"lecz jako miłość przebywa [(dodatkowo!)] tylko w sercach prawdziwie kochających."
jeśli Bóg "przychodzi i zamieszkuje,
jeśli Bóg- Miłość przebywa w nim,
jeśli sam Zbawiciel przychodzi, by miłować w nas swojego Ojca

to na prawdne chcesz mi powiedzieć??!!, że według Ciebie, teologów i Kościoła

"w nas" - wcale nie znaczy, że "w nas"
"zamieszkuje""mieszka" - wcale nie znaczy, że "zamieszkuje" "mieszka"
"przebywa" - wcale nie znaczy "przebywa"
Jeśli COŚ się "ma" i TO "otrzymaliśmy" - to to wcale nie znaczy, że COŚ się "ma" i TO "otrzymaliśmy"


Ja myślałem, że na tym portalupoważnie traktuje się Słowo Boże i logikę - a przynajmniej wyżej ceni od karkołomnych interpretacji sprzecznych z logiką i Biblia.

Snafu - przecież te cytaty są oczywiste i nie da się bez karkołomnych interpretacji inaczej ich rozumieć!

Ale zgoda, że "to tylko słowa" a nimi bardzo ciężko opisać Nieopisane, Niepoznane, Transcendentne.
Musielibyśmy najpierw wiedzieć "z czego składa się"/ poznać "istote/budulec"- "czym/ z czego" jest Stwórca - a my o tym nie mamy bladego pojęcia (widać to najlepiej na podstawie mojej nieporadnej próby określenia "konstrukcji/składu/budulca" Boga )

Jedno jest jednak pewne w jakiejś "formie" w nas przebywa!
Czy na stałe czy przelotnie - nie wiemy!!
w jakiej "formie" jest w nas - nie wiemy!!
Pewne jest , że współdziała z naszym duchem, oddziaływuje na nas i możemy mieć kontakt z Nim w nas

- czy temu też przeczy nauka KK?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 21 2007 12:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

I jeszcze jeden argumęt jak najbardziej teologiczny i koscielny - za ks dr M. Kaszowskim z http://www.teologia.pl/m_k/zag06-1c.htm#1





DUCH ŚWIĘTY OŻYWIA NAS BOŻYM ŻYCIEM

Ten, kto narodził się z wody i Ducha Świętego, żyje nowym, Bożym życiem, gdyż stał się żywą świątynią dla Ducha-Ożywiciela.

1. Co znaczy, że zamieszkanie Ducha Świętego w nas nie jest bierne, lecz aktywne? 1 Kor 3,16; 2 Kor 3,6

Duch Święty nie jest rzeczą, przedmiotem, lecz żywą, zdolną do działania osobą Boską. On to zamieszkał w nas od chrztu jak w świątyni. „Czyż nie wiecie - przypomina nam św. Paweł - żeście świątynię Boga i Duch Boży mieszka w was?” (1 Kor 3,16). Ten Duch Święty, w przeciwieństwie do każdej pisanej litery prawa, która zabija (por. 2 Kor 3,6), ożywia nas nowym, Bożym życiem, zupełnie innym niż to, które spotykamy w przyrodzie. (...) Bóg jest wszechmocny, dlatego potrafi się z nami dzielić swoim życiem. W swojej dobroci postanowił udzielać nam go przez Ducha Świętego Ożywiciela. On to odradza nas wewnętrznie, ożywia Bożym życiem. Duch Święty uzdalnia nas do poznawania przez wiarę Boga i do miłowania — doskonalszą niż ludzka — Boską miłością, którą rozlewa w naszych sercach (por. Rz 5,5). Przez Ducha Świętego zostaje w nas wszczepiony jakiś przedziwny Boski element, którego obecnie nie widzimy jeszcze wyraźnie. To Boże życie, rozbudzone w nas przez Ducha Świętego, nazywa się inaczej łaską uświęcającą. Różni się ona od duszy ludzkiej. Życie Boże jest dodatkowym darem powodującym jej przebóstwienie, uświęcenie i udoskonalenie. W dniu ostatecznym to Boże życie ujawni się również w chwale zmartwychwstałego ciała.


Jesteśmy "żywą świątynią dla Ducha-Ożywiciela."

A więc jest w nas Boski element "Przez Ducha Świętego zostaje w nas wszczepiony jakiś przedziwny Boski element,"

I jeszcze jeden fragmet na temat naszego zjednoczenia z Bogiem:
"2. Jaką rolę w usprawiedliwieniu człowieka spełnia Duch Święty? 1 Kor 6,11; J 16,13; Rz 5,5

Usprawiedliwienie, głoszone przez św. Pawła, jest dziełem Chrystusa, który udziela nam swojego Ducha.(...) Także wiara i miłość, warunki dostąpienia usprawiedliwienia, są dziełem Ducha Świętego (por. J 16,13; Rz 5,5). Jak przyłożona do wosku pieczęć pozostawia na nim swój” ślad, tak też Duch Święty upodabnia do siebie usprawiedliwioną osobę, przebóstwia ją i jednoczy z Bogiem Ojcem oraz z Jego Synem, Jezusem Chrystusem.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 21 2007 12:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Duch Święty upodabnia do siebie usprawiedliwioną osobę, przebóstwia ją i jednoczy z Bogiem Ojcem oraz z Jego Synem, Jezusem Chrystusem

Amen!Amen! Amen!

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skans
 marzec 21 2007 14:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/11/07
Postów:: 95

Mysle,ze gdyby nie bylo w nas czastki ducha bozego,to nie umielibysmy odroznic dobra od zla.To wlasnie mistycy poddawali sie prowadzeniu ducha bozego,zyli wiecej duchem,niz cialem.Sadze,iz kazdy czlowiek moze sie przekonac, ze idac za glosem ducha moze sie zjednoczyc z Bogiem,oczwiscie wymaga to ofiary
/rezygnacji z poddawania sie cialu /.Bardzo ciekawie pisze o duszy Mistrz Eckhart i bl.Heryk Suzo.

===

skans
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 marzec 21 2007 14:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1138

Dezerter

Duch Święty nie jest rzeczą, przedmiotem, lecz żywą, zdolną do działania osobą Boską. On to zamieszkał w nas od chrztu jak w świątyni.

Duch Świety nie jest osobą Boska,tylko BOŻĄ ENERGIĄ,z której wszystko powstało i nadal powstaje.Dogmat,że Duch Święty jest trzecią osobą Boską,powstał dopiero niedawno.Duch Święty ożywia wszystko co jest duchowe i jako energia posiada świadomość.Nawet jego najmniejszą iskrę ,trzeba traktować jak osobę.

Ponieważ Duch Święty ożywia naszą duchową istotę ducha-duszę i cały świat duchowy,więc nieprawdą jest,że przebywa w nas od chwili chrztu.
Chrzest wodą nie ma żadnego znaczenia dla ducha-duszy,jak jak o tym pisze matejanka.

DUCH BOŻY -jest SERCEM naszej właściwej istoty ducha-duszy,zrodzonej w niebie.
DUCH CHRYSTUSOWY-jest naszym OSOBISTYM ZBAWICIELEM.

snafu
do Dezertera: 2. Kościół i teologowie rozumieją obecność Boga w nas zupełnie odmiennie niż Ty to rozmiesz.
Obecność Boga w człowieku Dezerter rozumie tak samo jak matejanka i ja.Kościół i teologowie tą obecność Boga w nas,chcą dostosować do błędnych Objawień papieskich,które są niezgodne z NT.
3. Zwróć uwagę w Rz 8,1 to my jesteśmy w Jezusie, tak więc raczej nie chodzi tu raczej o zgodność z nauką niż faktycznie zamieszkanie czy obecność wewnętrzną wyrażoną poprzez zawieranie się (naprawdę ciężko to napisać w naszym pięknym języku).
Fragmenty z NT,które podałam z NT,świadczą o obecności DUCHA CHRYSTUSOWEGOw sercu każdego człowieka.KrK nie uznaje tej obecności,mimo tak oczywistych faktów zawartych w NT..Ukrzyżował drugi raz Jezusa przez wprowadzenie dogmatu o oddawaniu czci postaci na krzyżu i teraz robi wszystko,żeby ludzie nie dowiedzieli się Prawdy,że:

DUCH CHRYSTUSOWY jest naszym OSOBISTYM ZBAWICIELEM.

4. Nauka Kościoła Katolickiego przeczy Twojemu stanowisku, tak więc nie powoływałbym się na nią dla udowodniania go.

Może nauka Kościoła Katolickiego przeczy stanowisku Dezertera,ale tym samym przeczy nauce Chrystusa zawartej w NT.Jest to tylko dalsze potwierdzenie,że nauka KK opiera się na Objawieniach papieskich,a nie na Prawdzie nauki Chrystusa.

Z tekstu,który wcześniej przytoczyłeś,można wyciągnąć:

jedynie takie wnioski,jakie napisał Dezerter.

Należą mu się duże brawa,za właściwą interpretację tekstu.

skans
Mysle,ze gdyby nie bylo w nas czastki ducha bozego,to nie umielibysmy odroznic dobra od zla.To wlasnie mistycy poddawali sie prowadzeniu ducha bozego,zyli wiecej duchem,niz cialem.Sadze,iz kazdy czlowiek moze sie przekonac, ze idac za glosem ducha moze sie zjednoczyc z Bogiem,oczwiscie wymaga to ofiary
Dlatego Jezus mówił:
-Szukajcie najpierw KRÓLESTWA BOŻEGO i tajemnic jego,a wszystko inne będzie wam dodane i ...KRÓLESTWO BOŻE jest W WAS
Kościół świadomie słałszował tą PODSTAWOWĄ naukę Chrystusa i zmienił treść na :KRÓLESTWO BOŻE jest POŚRÓD WAS.

KRÓLESTWO BOŻE,DUCH BOŻY,to jest właśnie ta cząstka BOGA w NAS,która jest też sumieniem.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 22 2007 09:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Ja to widzę raczej jako coś w stylu fotosyntezy.

Światło pada na liść. Zawarty w nim chrolofil produkuje substancje odżywcze.
(tyle zapamiętałem z biologii z liceum)

Tak samo jest z relacją pomiędzy Bogiem a człowiekiem, tylko zamiast cukrów masz wiarę, miłość, nadzieję itd.

Jednak nie mówi się, że światło staje się częścią liścia w jakikolwiek sposób, jedynie obserwujesz jego działanie.

Dlatego uważam, że nie ma w nas realnej obecności Boga w sensie, że staje się On naszą częścią. Człowiek jest człowiekiem a nie człowiekobogiem.


Jeśli zaś chodzi o powstanie człowieka. Nie zostaliśmy stworzeni z Boga, lecz na Jego obraz i podobieństwo, co oznacza, że nie jesteśmy tożsami z Nim.

Tak samo jak rzeźbiarz tworzy swoje dzieło, swój autoportret (nie wiem czy odnosi się to także do rzeźby) nie ze swojego ciała ale z kamienia. Rzeźba będzie podobna do niego, stworzona na jego wzór, ale nie z jego ciała.


Tak samo jest z naszymi dążeniami. Staramy się być miłosierni jak Bóg, staramy się ludzi dażyć miłością bezwarunkową jak Bóg, ale to też jest jedynie na podobieństwo Boga. Nie jest to boska miłość czy Jego miłosierdzie.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 marzec 22 2007 09:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

KRÓLESTWO BOŻE,DUCH BOŻY,to jest właśnie ta cząstka BOGA w NAS,która jest też sumieniem.


Ja to widzę raczej jako coś w stylu fotosyntezy.


No dobrze. A co sądzicie o poniższych linkach.

http://breviarium.blogspot.com/2006/07/wsplnota-medytacji-chrzecijaskiej.html
Wspólnota Medytacji Chrześcijańskiej
" Wielką pomyłką jest powiedzieć: 'Tylko moja wiara jest prawdziwa, zatem wiara kogoś innego jest fałszywa'. Logicznie rzecz biorąc, jest to punkt, w który zamykamy się i nie posuwamy naprzód. Jedności bowiem doświadczamy na poziomie ducha. Jedność jest właśnie tym, do czego prowadzi medytacja. Dla osób, które medytują w grupie, jest to doświadczenie dość namacalne. Kiedy medytujemy, nie porozumiewamy się ze sobą za pomocą języka lub ciała, porozumiewamy się na głębszym poziomie. Doświadczysz tego również i Ty, że kiedy medytujesz z innymi, Twoje relacje z innymi osobami staną się głębsze i prostsze, wychodzące z głębszego poziomu jedności osobowej. Fragment nauk medytacyjnych ze strony wspólnoty".

http://breviarium.blogspot.com/2006/07/aram-jezuitw.html
Aśram jezuitów
" I właśnie w Indiach spotkali się w ubiegłym roku członkowie "katolickich aśramów". Spotkali się w aśramie założonym przez o. Sebastiana Painadath SJ.
O Sebastian jest stałym gościem w naszej ulubionej Diecezji Linz, gdzie w centrum rekolekcyjnym u Sióstr Franciszkanek prowadzi cykliczne warsztaty medytacyjne, siedzenia relaksacyjnego i terapii kolorami i ogniem.."

Nareszcie coś nowoczesnego, coś zgodnego z duchem czasu.
Powyższe cytaty pochodzą z nauk wspolnot chrześcijańskich.
TT nie ująłby tego zalecenia lepiej.
Atakuje się tutaj poglady Evivy, Matejanki, a one przecież w zadnym zakonie nie są, ale tylko idą z duchem czasu.

A teraz cos o ekumenizmie:
http://breviarium.blogspot.com/2006/09/sownik-novus-ordo-ekumenizm.html
Słownik Novus Ordo: "Ekumenizm"
oraz bardzo ciekawe podejście do wiary:
http://breviarium.blogspot.com/2007/03/kard-lehman-ogosi-swoj-apostazj.html

Ciekawa jestem czym tłumaczycie sobie takie podejście do wiary.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,12 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana