Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Duch, dusza, ciało-jedność, czy trójca?
 |  Wersja do druku
kasandra_K80
 marzec 09 2007 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Eviva
5.Wspominałaś,że masz książkę E.Cayce o zdrowiu.Ponieważ zdrowie fizyczne i choroba zależy od stanu zdrowia naszego ducha-duszy,więc w tej książce powinno pisać czym jest duch-dusza itd.
E.Cayce uważał,że dusza jest naszą nieśmiertelną właściwą istotą stworzoną w niebie,obdarzoną umysłem{świadomością} i wolną wolą.
Napisz,co na ten temat pisze w tej Twojej książce.


Na początku książka podaje krótki życiorys E.Cayce’a uwypuklając jego zdolności medialne, zainteresowanie medytacją, snami, reinkarnacją i proroctwami.
Wśród przepowiedni wymienia:
- zapowiedź zatopienia przez ocean części Japonii,
- wynurzenia się kontynentu Atlantydy,
- kresu komunizmu,
- zmianę nachylenia osi obrotu Ziemi, co spowoduje krańcowe odwrócenie klimatu.

Książka zawiera streszczenia ponad 900 tys. Odczytów medycznych, skatalogowanych w Stowarzyszeniu Badań i Oświecenia ARE. Fundacja ARE posiada bibliotekę zawierającą jedną z największych na świecie kolekcji dzieł poświęconym tematom telepatii, jasnowidzenia i ESP (postrzegania pozazmysłowego), a także oddział terepeautyczny wykorzystujący metody leczenia omawiane przez E. Cayce na odczytach. Integralną częścią fundacji są grupy badawcze, które pomagają uczestnikom grupy rozwijać zdolności medialne, odkrywać Boga i sprawdzanie różnych koncepcji Cayce’a.

Kładzie ona nacisk na rozpoznawanie przyczyn dolegliwości, zmianie złych nawyków.
Jako przyczyny chorób wymienia: osłabienie przyswajania i wydalania, zwichnięcia i urazy kręgosłupa, brak równowagi i koordynacji w układzie krążenia, zaburzenia w wydzielaniu gruczołów dokrewnych, stres, przeciążenie i zmęczenie, karmę, postawę życiową oraz infekcje.
Metoda leczenia jest dopasowywana do rodzaju zaburzenia i indywidualnie do pacjenta.
Osoby które chcą dowiedzieć się czegoś więcej niż zawiera książka, mogą skontaktować się z ARE.

W części dotyczącej karmy jest ona w jakimś stopniu podobna do linku podanego przez Matejankę.
Zapoznałam się ze wstępem książki, dalszą część na razie odkładając.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 09 2007 19:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Kurcze, z dwa dni mnie nie było i już zgubiłem się wątku, ale postaram się coś niecoś powiedzieć:

Quote by matejanka:
Ten tekst odnosi się do Powrotu Chrystusa na ziemię, a nie do sądu w zaświatach. Sąd Ostateczny odbędzie się też na ziemi(odbywa sie właśnie) to wynika z całej Biblii i z Apokalipsy jak i z Ewangelii.


Eh, skrót myślowy, błąd z mojej strony. Chodziło mi o tu na ziemi w sensie przed przyjściem Chrystusa. Dla katolików jasne jest, że Sąd Ostateczny jest zwiazany z powrótem Chrystusa na ziemię. Przepraszam raz jeszcze.

Natomiast nie zgodzę się z tym, że trwa w czasie.

Quote by matejanka:
I to tu na ziemi Jezus będzie oddawał każdemu według jego uczynków. I tylko reinkarnacja pozwoli aby każdy człowiek poniósł na ziemi konsekwencje tego, co uczynił.


1. W Biblii wyraźnie zaznaczone jest, że Sąd Ostateczny odbędzie się jednorazowo. Będzie jednostkowym wydarzeniem. Nawet w tym fragmencie, który komentowałem wcześniej widać że wszyscy zmartwychwstaną równocześnie.
2. To, że Bóg odda każdemu podług jego czynów oznacza właśnie określony wyrok.

Quote by matejanka:
W Biblii w wielu miejscach jest powiedziane i podkreślane, że poznamy Boską Sprawiedliwośc. Jak na razie z Twoich postów wynika, że masz o niej tylko mgliste pojęcie. Reinkarnacja natomiast jest wiedzą która w pełni odpowiada na pytanie jaka jest ta doskonała Boska Sprawiedliwość.


Doprawdy? Rozwiń ten temat jeśli możesz, ponieważ ja to widzę u Ciebie - zdajesz sie twierdzić, że człowiek cierpi na np. paraliż z powodu grzechów poprzedniego wcielenia.

Quote by matejanka:
Jaki miałoby sens mówienie w Biblii o tym, jeżeli ta wiedza do niczego nam się nie przydawałaby.


To Biblia gdzieś mówi o reinkarnacji? Proszę, daj argument który naprawdę trzyma się przysłowiowej kupy a nie tylko wnioski z trzech słów na krzyż.

Cytat który już dałaś wcześniej przeczył reinkarnacji. Na dodatek wskazywał, że wszyscy zmartwychwstaną równocześnie.

Quote by matejanka:
Biblia dana jest nam dla nauki, a nie aby nam grozić.


Zgadzam się z tym w stu procentach. Dlatego tyle w niej jest o zbawieniu o którym naucza kościół.

Quote by matejanka:
Pomijam już fakt, że po co komu byłyby przepowiednie których spełnienia człowiek nigdy nie miałby zobaczyć.


Czyli KAŻDY człowiek musi zobaczyć spełnienie WSZYSTKICH przepowiedni. Ciekawy pogląd.

Quote by matejanka:
One mają swój cel i są skierowane do każdego człowieka, aby mu pokazać że Ojciec czuwa nad swoimi dziećmi i jest Wszechwiedzący.


Jasne. Mają swój cel. Mówiąc o tym co będzie dają nam nadzieję. Twierdzą, że chrześcijanie przetrwają nawet największe katastrofy i prześladowania. Mnie to umacnia w wierze.


Quote by matejanka:
Merytoryczne mnasz rację ale tu nie o to chodzi. Na Sądzie Ostatecznym nie chodzi o posłanie kogoś do piekła, czy do nieba.


To dlaczego tyle sie mówi w Biblii o zbawieniu i o tym, że będą takie jednostki które zostaną na wieczność potępione?

Quote by matejanka:
Cytowane przeze mnie fragmenty mówią nie o zaświatach i życiu w Wieczności, ale o tym co bedzie tu na ziemi.


Nadinterpretacja. Spójrz jeszcze raz co tam jest napisane. Jezus przyjdzie odda każdemu podług uczynków (nic o tym, że tutaj na ziemi). A drugi, że "nagroda z Nim idzie i przed Nim Jego zapłata" (czyli zapłata - osąd). Nigdzie nic o tym, że sąd odbywa się w jakimś długim czasie i że ludzie reinkarnują się ponosząc konsekwencje grzechów poprzednich wcieleń.

Dodam jeszcze jeden fragment, który zdaje się potwierdzać moje twierdzenia:

Mt 25,31-45
31 Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. 32 I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. 33 Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. 34 Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
35 Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
36 byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie".
37 Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? 38 Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? 39 Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" 40 A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili".
41 Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."
44 Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" 45 Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". 46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».


Quote by matejanka:
Oczywiście może się zdarzyć, ze część dusz juz otrzyma wieczną nagrodę i pójdzie do Duchowych Światów Światła.
DLatego jest to tak sformułowane aby obejmowałowszystkie przypadki Sądu.


Ciekawe wnioski na postawie nieprawdziwych przesłanek.

Quote by matejanka:
Zwróć uwagę na wypowiedzi Jezusa o zmartwychwstaniu w dniu ostatnim. Nie potwierdzają one tej wizji Sądu Ostatecznego jakiej naucza kościół.


Dziwne, mnie się natomiast wydawało, że to przeczy Twojej wersji. Skoro zmarli wstaną na dźwięk trąb, na Sąd Ostateczny to oznacza to, że wcześniej nie wstają z martwych.

Quote by matejanka:
Mówi tylko lakonicznie że On wskrzesi człowieka w dniu ostatnim, a nie mówi nic o powszechnym wspólnym sądzie.


Podałem już cytat. Twierdzisz, że Jezus się pomylił? To jest właśnie wyraźny opis powszechnego i wspólnego sądu.

Quote by matejanka:
Gdyz to wskrzeszenie to zmartwychwstanie ducha w nas i znowu słowa Jezusa obejmuja różne sytuacje.


Kolejne twierdzenie na podstawie nieprawdziwych przesłanek.

Quote by matejanka:
Zarówno ożycie sprawiedliwych do życia w Królestwie Chrystusa , jak i indywidualne zmrtwychwstanie ducha w poszczególnych ludziach które mogło się rownież odbyć przed Czasem Ostatecznym i te dusze nazwane świętymi pozostaną w Duchowosci symbolicznie przed tronem Baranka(Apokalipsa)Również pytany o zmartwychwstanie Jezus nie potwierdza wiedzy o Sądzie Ostatecznym nauczanej przez kościół.


Znów spojrzyj w podany przeze mnie cytat.

Quote by matejanka:
Przyjrzyjmy się mu bliżej. Co oznacza uznani za godnych dostąpienia tamtego świata.? Oznacza to jednoznacznie, że tylko ci pozostaną w zaświatach którzy na to zasłużą. Bo na śmierć nikt nie musi specjalnie zasługiwać, każdy umiera. Innej interpretacji nie ma.


Godni dostąpienia tamtego świata to ludzie zbawieni. Ci, którzy sobie na to zasłużą. Będą też potępieni i oni sobie nie zasłużą. Tak wiec interpretacja jest i na dodatek jest w pełni zgodna z zacytowanym przeze mnie fragmentem.

Quote by matejanka:
A z tego wynika że w tamtym świecie nie zawsze się zostaje pomimo śmierci. Na to trzeba zasłużyć!!!!!


Nie wiem czy wiesz, ale do tamtego świata się dostaje a nie się tam zostaje. I tak, trzeba na to zasłużyć. Tamten świat jest tym co potocznie określamy Niebem.

Quote by matejanka:
Teraz dalej zmartwychwstanie wobec tego jest czymś innym niż zbawienie.


Jest to oczywiste. Właśnie o tym uczy Kościół Katolicki. Zmartwychwstajemy wszyscy, potem sąd potem zbawienie (lub nie).

Quote by matejanka:
Jest również powiedziane, że przez zmartwychwstanie stajemy się Synami Bożymi
. Gdyby chodziło o zmartwychwstanie cielesne to dlaczego automatycznie z tewgo powodu mielibyśmy stać się synami Bozymi?


A ten fragment?

Ga 3,26-29
26 Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. 27 Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. 28 Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. 29 Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą - dziedzicami.

To nie samo zmartwychwstanie czyni nas synami Bożymi.

Zwróć uwagę, że są wyraźnie jest napisane że ci którzy sobie na to zasłużą będą synami Bożymi. To są Ci którzy zostaną zbawieni.

Quote by matejanka:
Oznacza to że zmartwychwstanie jest duchowym zmartwychwstaniem, a nie cielesnym, a synostwo Boże polega na obudzeniu się w nas tego co tym dzieckiem Boga jest czyli naszego ducha.


Zmartwychwstanie jest zmartwychwstaniem ciał, jak inaczej wytłumaczysz zmartwychwstanie Łazarza? Ściemą?

Synowstwo Boże jest niezależne od zmartwychwstania cielesnego.

Quote by matejanka:
Jeszcze wracając do tych co pozostali w zaświatach, co znaczy że oni juz nie mogą umrzeć? Czy nie wydaje sie to dziwne sformułowanie w swietle jednorazowości pobytu duszy na ziemi?


Nie. Zwróć uwagę na to, że ciało duchowe jest nieśmiertelne (już wcześniej na to wskazywałem).

Quote by matejanka:
Każde zejście na ziemię jest rodzajem śmierci duszy, która w nowym ciele zapomina to kim była i staje się jakby nową duszą, choć z zapisaną w duchu pamięcią z poprzednich wcieleń.


Znów wnioski na podstawie nieprawdziwych przesłanek.

Quote by matejanka:
O tym samym jest mowa w Apokalipsie, że dla tych którzy będą żyli w Tydsiącletnim Królestwie Chrystusa śmierć druga, nie ma nad nimi władzy.


Śmierć druga jest właśnie wiecznym potępieniem. Ci którzych życiem kierowała łaska nie są potępieni i tym samym śmierć druga nie ma nad nimi władzy (są zbawieni)

Quote by matejanka:
świetle reinkarnacji oznacza to, że oni już nie przyjdą więcej na swiat z amnezją tego kim byli.


Rozumowanie oparte na nieprawdziwych przesłankach.

Quote by kasandra_K80:
Dusza jest nieśmiertelna: od strony myśli, poziomu myśli ( tzn. chęć zdowywania wiedzy, mowa, sztuka ) i pożądania przez człowieka wieczności.
Dowodem jest też cytat z Biblii, o stworzeniu człowieka na podobieństwo boskiej natury i zapewnienie Boga w Biblii, że stworzył go dla nieśmiertelności.

Hm...czyli JEDYNYM liczącym się dowodem na nieśmiertelność duszy są cytaty z Biblii.


Polecam jeszcze ten artykuł polemizujący z m.in. Świadkami Jehowy odnośnie śmiertelności duszy:
http://www.trinitarians.info/load.php?artykulID=163

Odnośnie boskiej natury:
http://www.teologia.pl/m_k/kkk1n02.htm#1d

Jeśli zaś chodzi o tekst którzy zacytowałaś, to zaznajomię się z nim w krótce ale nie dziś.

Quote by matejanka:
Bardzo słuszny wniosek. W przypadku gdyby chrześcijaństwo od początku wierzyło w ciała zmartwuychwstanie na końcu czasów to po co po drodze jakiś jednostkowy sąd nad człowiekiem i nieśmiertelna dusza, kóra jako niekompletny człowiek fruwa w zaświatach. Wyeliminowanie reinkarnacji z wiary chrześcijańskiej na każdym kroku mści się niezrozumieniem lub niepełnym zrozumieniem Pisma Świętego.


Doprawdy?

Potem podałaś cytat i jego własną interpretację, na którą już odpowiedziałem. Nie polemizowałem wcześniej, bo ostatnio mam mniej czasu i nie zaglądam codziennie na to forum.

Quote by matejanka:
Jeszcze zwrócę waszą uwagę na to "stają się równi Aniołom." Co pod tym rozumiecie?


KKK 350 Aniołowie są stworzeniami duchowymi, które nieustannie wielbią Boga i służą Jego zbawczym zamysłom wobec innych stworzeń: "Ad omnia bona nostra cooperantur angeli" – "Aniołowie współdziałają we wszystkim, co dla nas dobre" (Św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, 114, 3, ad 3.).

Tak więc jeśli będziemy w ciele duchowym (nieśmiertelnym, tym którym dostaniemy po zmartwychwstniu) i będziemy w niebiosach wielbić Boga to już będziemy równi aniołom.

Generalnie ja ten cytat rozumiem tak:
Ci którzy zostaną przeznaczeni do zbawienia (na sądzie, uznani za godnych dostąpienia tamtego świata) dostąpią życia w duchowym ciele (czyli zmartwychwstałym, nieśmiertelnym) uzyskają nową jakość życia (wolni od żądz i skupieni na Bogu i Jego miłości).
Skoro już są nieśmiertelni (ciało duchowe) są też równi Aniołom (wielbią Boga, biorą udział w niebiańskiej liturgii) i to właśnie oni, zmartwychwstali do zbawienia są godni nazwania Synami Bożymi.

Trzyma się kupy i zgadza się z wymienonymi wcześniej w tej dyskucji cytatami z Pisma Świętego.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 marzec 10 2007 12:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra K80
Dziękuję za wyjaśnienia o książce z leczeniem podawanym przez E.Cayce.Ja mam coś podobnego "Leczenie Holistyczne" też polegające na readingach E.Cayce.Tam jest podane dużo wiedzy duchowej.Chciałam do niej zajrzeć,ale chwilowo nie mogę jej znaleźć.

matejanka

Nigdy nie mówiłam i nigdy nie powiem że nauczanie kościoła jest w pełni błędne, bo to nie prawda i ja wcale tak nie uważam. Ale miłośc do kościola nie może polegać na bezmyślnosci i odrzucaniu logicznych prawd czy objawień tylko z tego powodu że kościół tego nie naucza.

Jeśli KrK naucza,że zbawienie jest tylko tym Kościele
i przez udział w jego sakramentach,wierność nieomylnemu papieżowi,który tym samym staje sie równy Bogu i w wielu przypadkach Go "poprawia" itd.,to jego dogmaty wiary wynikają nie z Biblii,tylko z papieskich objawień,które są niezgodne z Biblią.Inne Kościoły widzą tą niezgodność i nie uznają papieża i papieskich objawień,mają swoje zasady wiary.Nie ma jedności Kościoła. Mówi się o ekumeniźmie,ale w tej kwestii nic sie nie zrobi jeśli KrK twierdzi,że tylko jego wiara jest prawdziwa.

snafu
To Biblia gdzieś mówi o reinkarnacji?

Jak będziesz miał więcej czasu,to musisz poprosić obecnego w Twoim sercu DUCHA CHRYSTUSOWEGO,DUCHA PRAWDY,to Cię doprowadzi do tych fragmentów.Przy okazji zobaczysz sprzeczności w Biblii,których dotychczas nie widziałeś.
Dlatego tyle w niej jest o zbawieniu o którym naucza kościół.

W Biblii pisze ,że jedynym OSOBISTYM ZBAWICIELEM każdego człowieka jest obecny w nim DUCH CHRYSTUSOWY,a nie Kościół KrK ,jego sakramenty itd.Takich sakramentów jakich udziela nam obecny w nas DUCH CHRYSTUSOWY,nie zapewni żaden Kościół.KrK nie uznaje obecności w nas

DUCHA CHRYSTUSOWEGO i JEGO SAKRAMENTÓW.

Jak widzisz,nie każdy kościół naucza o ZBAWIENIU zgodnie z tym,co pisze w Biblii.Papieskie objawienia nie powinny zastępować Biblii,a papież obecnego w nas

CHRYSTUSA przez SWOJEGO ŚWIĘTEGO DUCHA.

Postać Jezusa na krzyżu nie zastąpi obecności
CHRYSTUSA w naszych sercach!
Zmartwychwstanie jest zmartwychwstaniem ciał, jak inaczej wytłumaczysz zmartwychwstanie Łazarza?

Zmartwychwstaje tylko nasza dusza,do nowego życia w nowym ciele.Łazarz nie umarł,on zasnął.Człowiek umiera kiedy tzw.srebrna wstęga,która łączy duszę z ciałem fizycznym zostaje przerwana.

Pisałam poprzednio o siedmiu ciałach duszy,którymi nie byłeś zachwycony.Możesz sobie zrobić fotografię metodą Kirliana,to zobaczysz swoje pierwsze ciało eteryczne.O pozostałych możesz poczytać w internecie.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 10 2007 21:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Snafu!

1. W Biblii wyraźnie zaznaczone jest, że Sąd Ostateczny odbędzie się jednorazowo. Będzie jednostkowym wydarzeniem. Nawet w tym fragmencie, który komentowałem wcześniej widać że wszyscy zmartwychwstaną równocześnie.
2. To, że Bóg odda każdemu podług jego czynów oznacza właśnie określony wyrok.


Biblia jest spójną księgą. Często jedno i to samo zdarzenie(szczególnie to decydujące dla zbawienia) jest opisywane w kilku miejscach właśnie po to aby opisane w różny sposób było lepiej rozumiane w swoich różnych aspektach. Dlatego czytanie tylko jednej przepowiedni i wyciąganie z tego wniosków może zaprowadzić na manowce I tak przepowiednie o pierwszym przyjściu Chrystusa na ziemię pojawiają się w całym ST w różnych miejscach i opisują to zdarzenie od różnych stron. Czytając te przepowiednie trudno było z samego ST wywnioskować dokładnie jak to będzie na prawdę wyglądało. No bo w jednym miejscu zapowiadany był jako zwycięski Król, a w drugim jako cierpiący i pokorny. Dopiero, gdy obiecany Mesjasz przyszedł na świat, ci co potrafili się przygotować wewnętrznie rozpoznali go i przyjęli. Do dzisiaj nie wszyscy uznają Chrystusa jako wcielonego w Jezusie Boga.
Podobnie Biblia przepowiada powrót Chrystusa na ziemię. W wielu miejscach i to nie tylko w NT ale rownież w ST. W ST tam gdzie jest mowa o Dniu Pana jest też mowa o powrocie Chrystusa i o Sądzie Ostatecznym. Najpierw trzeba zrozumieć, że Dzień Pana to właśnie jest Sąd Ostateczny nad światem. Przeczytaj Snafu dokładnie Apokalipsę po otwarciu szóstej pieczęci, a przekonasz się że po powrocie Chrystusa na ziemię w czasie sądu nastąpi jeszcze wiele wydarzeń należących do Sądu ogłaszanych jako plagi i trąbienie Aniołów. Nie jest to w żadnym wypadku jednorazowe zdarzenie, a cała epoka ostatecznej walki dobra ze złem z punktem kulminacyjnym i zapanowaniem na ziemi najpierw Królestwa Chrystusa a po otwarciu siódmej pieczęci nastanie reszty plag i ustanowienie Nowej Ziemi i Nowego Jeruzalem spuszczonego symbolicznie od Boga na ziemię. Nie mam czasu na szczegółowe podawanie cytatów z Biblii, ale jeżeli zechcesz to Ci to wszystko zbiorę razem, a wtedy będziesz musiał mi przyznać rację, no chyba że nie wierzysz Pismu Świętemu. Możesz też to uczynić sam szukając w ST i NT wspólnych określeń jak np. nadejdzie dzień Pana, "słońce zaćmi się", "księżyc zamieni się w krew". Znaki na słońcu i księżycu występują w związku z Dniem Pana jak również w związku z powrotem Chrystusa i Sądu . Sam sprawdź. Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 11 2007 11:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo wszystkim!
Chciałam wam przy niedzieli zacytować do przemyślenia z księgi Ozeasza 6,2.
Ozeasz,6,2
Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności. Dołóżmy starań, aby poznać Pana, Jego przyjście jest pewne jak świt poranka.
Czy tu znowu nie pojawia się liczba trzy, czy nie jest tu mowa że w Trzecim Dniu ( czyli w Trzeci Czasie, gdzie trzeba pamiętać że jeden dzień u Boga to tysiąc lat u nas) duch ludzki zmartwychwstanie i będzie żył w obecności Ojca tu na ziemi.Czy o tym samym nie mówi Apokalipsa.
Potem widział
niebo nowe i ziemię nową;
albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęła,a morza już więcej nie było.
A ja Jan widziałem ono święte miasto,Jeruzalem nowe,
zstępujące z nieba od Boga zgotowane,jako oblubienicę ubraną mężowi swemu.
I słyszałem głos wielki z nieba mówiący:
Oto przybytek Boży z ludźmi,i będzie mieszkał z nimi;
a oni będą ludem jego,a sam Bóg będzie z nimi,będąc Bogiem ich.
I otrze Bóg wszelką łzę z oczów ich;a śmierci więcej nie będzie,
ani smutku,ani krzyku,ani boleści nie będzie;albowiem pierwsze rzeczy pominęły.
I rzekł ten,który siedział na stolicy: Oto wszystko nowe czynię.
I rzekł mi: Napisz:bo te słowa sa wierne i prawdziwe.
I rzekł mi: Stało się.
Jam jest Alfa i Omega,początek i koniec.
Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywej.
Kto zwycięży,odziedziczy wszystko,i będę mu Bogiem,a on mi będzie synem.
A nie potrzebuje to miasto słońca ani księżyca,aby świeciły w niem;
albowiem chwała Boża oświeciła je,a świecą jego jest Baranek.
A narody,które będą zbawione,będą chodziły w świetle jego,
a królowie ziemscy chwałę i cześć swoję do niego przyniosą.
A bramy jego nie będą zamknięte we dnie;albowiem tam nocy nie będzie.
I wniosę do niego chwałę i cześć narodów.
I nie wnijdzie do niego nic nieczystego,i czyniącego obrzydliwość i kłamstwo,
tylko ci,którzy są napisani w księgach żywota Barankowych.
A na koniec z Księgi Zachariasza żeby nikt nie miał wątpliwości kto przyjdzie na ziemię w Trzecim Czasie, aby dokończyć dzieła Ojca i Syna.

Ks. Zachariaza4,6

Nie siła nie moc, ale Duch mój dokończy dzieła

A wiec widać z tego cytatu jasno, że ludzkość zostanie zbawiona w Trzecim Czasie mocą Ojca, Syna i Ducha Świętego naszego Jednego Jedynego Boga i Pana.
Gdyż tak mówi Pan,
Tak, przede Mną zegnie się wszelkie kolano, wszelki język na mnie przysięgać będzie mówiąc:"Jedynie u Pana jest sprawiedliwoć i moc."
Miłej niedzieli

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 11 2007 13:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by matejanka:
Biblia jest spójną księgą. Często jedno i to samo zdarzenie(szczególnie to decydujące dla zbawienia) jest opisywane w kilku miejscach właśnie po to aby opisane w różny sposób było lepiej rozumiane w swoich różnych aspektach. Dlatego czytanie tylko jednej przepowiedni i wyciąganie z tego wniosków może zaprowadzić na manowce I tak przepowiednie o pierwszym przyjściu Chrystusa na ziemię pojawiają się w całym ST w różnych miejscach i opisują to zdarzenie od różnych stron. Czytając te przepowiednie trudno było z samego ST wywnioskować dokładnie jak to będzie na prawdę wyglądało. No bo w jednym miejscu zapowiadany był jako zwycięski Król, a w drugim jako cierpiący i pokorny. Dopiero, gdy obiecany Mesjasz przyszedł na świat, ci co potrafili się przygotować wewnętrznie rozpoznali go i przyjęli. Do dzisiaj nie wszyscy uznają Chrystusa jako wcielonego w Jezusie Boga.


Zdaję sobie z tego sprawę. Wszystkie zapowiedzi przyjścia Chrystusa wiążą się ze zmartwychwstaniem, oddzieleniem potępionych i zbawionych. Ponadto Chrystus przychodzi w chwale a nie ukrycie.


Odnośnie apokalipsy to szczerze mówiąc jest jedną z ksiąg z których najmniej się zapoznałem, ale jest dla mnie oczywiste, że przed ponownym przyjściem Chrystusa na ziemi nie będzie działo się zbyt dobrze. Według mnie opisuje ona dni ostatnie właśnie z wielu perspektyw i od różnych stron.

Według mnie wygląda to tak: cierpienia, plagi, wielka walka -> powrót Chrystusa, triumf wybranych, oddzielenie potępionych i zbawionych -> Niebiańskie Jeruzalem.

Quote by matejanka:
Chciałam wam przy niedzieli zacytować do przemyślenia z księgi Ozeasza 6,2.(...)


Ciekawy dobór cytatów. Wiesz, że ten fragment księgi Ozeasza pokazuje twierdzenia ludzi, którzy tylko pozornie się nawrócili?

Jeśli zaś chodzi o ten fragment Apokalipsy to mówi on o świecie powstałym już po Końcu Świata. Nie tym w którym żyjemy teraz i określamy "ziemią" ale o nowym Niebiańskim Jeruzalem.

Odnośnie Zachariasza według mnie jest to zapowiedź odbudowy Drugiej Świątyni w Jerozolimie. To wynika jasno z kontekstu historycznego powstania danej księgi. Dodatkowo chciałbym zwrócić Ci uwagę na to, że zapowiedzi przyjścia Mesjasza i wydarzeń z nim związanych pojawiają się później. Całość tekstu tego rozdziału wyraźnie wskazuje na odbudowę Świątyni w Jerozolimie która wówczas leżała w gruzach.

Tak więc znów dowodem na potwierdzenie Twoich tez są cytaty których związek z tematem jest nikły.

Jeśli zaś chodzi o apokalipsę to strona:
http://apokalipsa.net/
wydaje się być ciekawym źródłem.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 11 2007 14:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

I odpowiedź dla evivy, żeby nie było, że kogoś ignoruję:

Quote by eviva:
Jeśli KrK naucza,że zbawienie jest tylko tym Kościele
i przez udział w jego sakramentach,wierność nieomylnemu papieżowi,który tym samym staje sie równy Bogu i w wielu przypadkach Go "poprawia" itd.,to jego dogmaty wiary wynikają nie z Biblii,tylko z papieskich objawień,które są niezgodne z Biblią. Inne Kościoły widzą tą niezgodność i nie uznają papieża i papieskich objawień,mają swoje zasady wiary.Nie ma jedności Kościoła. Mówi się o ekumeniźmie,ale w tej kwestii nic sie nie zrobi jeśli KrK twierdzi,że tylko jego wiara jest prawdziwa.


Wielokrotnie były prowadzone dyskusję na podane przez Ciebie tematy i często brałaś w nich udział. Dlaczego nie czytasz tego co inni piszą tylko wciąż popisujesz się swoją niewiedzą?

Quote by eviva:
Jak będziesz miał więcej czasu,to musisz poprosić obecnego w Twoim sercu DUCHA CHRYSTUSOWEGO,DUCHA PRAWDY,to Cię doprowadzi do tych fragmentów.Przy okazji zobaczysz sprzeczności w Biblii,których dotychczas nie widziałeś.


Doprawdy? Dotychczas natknąłem się tylko na fragmenty wskazujące na coś zupełnie odwrotnego.

Quote by eviva:
W Biblii pisze ,że jedynym OSOBISTYM ZBAWICIELEM każdego człowieka jest obecny w nim DUCH CHRYSTUSOWY,a nie Kościół KrK ,jego sakramenty itd.Takich sakramentów jakich udziela nam obecny w nas DUCH CHRYSTUSOWY,nie zapewni żaden Kościół.KrK nie uznaje obecności w nas

DUCHA CHRYSTUSOWEGO i JEGO SAKRAMENTÓW.


Ponieważ Kościół nie uznaje nauk nie związanych a Biblią ani Tradycją.

Quote by eviva:
Jak widzisz,nie każdy kościół naucza o ZBAWIENIU zgodnie z tym,co pisze w Biblii.Papieskie objawienia nie powinny zastępować Biblii,a papież obecnego w nas

CHRYSTUSA przez SWOJEGO ŚWIĘTEGO DUCHA.

Postać Jezusa na krzyżu nie zastąpi obecności
CHRYSTUSA w naszych sercach!


Bardzo mi przykro że nie rozumiesz nauk Kościoła Katolickiego a także szukasz w Biblii jakichś interpretacji pod swoją tezę.

Quote by eviva:
Zmartwychwstaje tylko nasza dusza,do nowego życia w nowym ciele.Łazarz nie umarł,on zasnął.


Ewangelia wyraźnie wskazuje, że umarł. Nie zasnął. Przeczytaj ją może.

Quote by eviva:
Człowiek umiera kiedy tzw.srebrna wstęga,która łączy duszę z ciałem fizycznym zostaje przerwana.


Spoko.

Quote by eviva:
Pisałam poprzednio o siedmiu ciałach duszy,którymi nie byłeś zachwycony. Możesz sobie zrobić fotografię metodą Kirliana,to zobaczysz swoje pierwsze ciało eteryczne.O pozostałych możesz poczytać w internecie.


Jak lubisz wierzyć szarlatanom którzy ze zwykłe zjawiska fizyczne usiłują przekuć na cuda-niewidy to spoko, masz do tego prawo.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 marzec 11 2007 15:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

snafu

Doprawdy? Dotychczas natknąłem się tylko na fragmenty wskazujące na coś zupełnie odwrotnego.
Jak T?.Już wcześniej Dezerter proponował utworzenie w związku z tym nowego tematu.
Ponieważ Kościół nie uznaje nauk nie związanych a Biblią ani Tradycją.
Jeśli w NT pisze o obecnym w każdym z nas CHRYSTUSIE,inne Kościoły Go widzą,a nie widzi KrK,tzn.że obowiązujące są w nim Objawienia Papieskie ,a nie Biblia.
Ewangelia wyraźnie wskazuje, że umarł. Nie zasnął. Przeczytaj ją może.
To dlaczego Jezus mowi do apostołów,że "..Łazarz nie umarł,tylko zasnął"?
Jak lubisz wierzyć szarlatanom którzy ze zwykłe zjawiska fizyczne usiłują przekuć na cuda-niewidy to spoko, masz do tego prawo.

Fotografia metodą Kirliana jest oficjalnie uznana przez
naukę,a tą trudno nazwać szarlatanem.O siedmiu ciałach duszy i siedmiu związanych z nimi czakramami jest bardzo dużo stron internetowych.Nie powinno się tak jak KrK tkwić w epoce kamienia łupanego.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 11 2007 16:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by eviva:
To dlaczego Jezus mowi do apostołów,że "..Łazarz nie umarł,tylko zasnął"?


J 11,13-15
13 Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. 14 Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, 15 ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego!»

A jednak umarł. Znowu kłania się wybiórcze czytanie.
O to samo się rozchodzi w wcześniej cytowanym psalmie. Śmierć porównywana jest do snu ponieważ "obudzimy się" - zmartwychwstaniemy podczas ponownego przyjścia Chrystusa.

Quote by eviva:
Fotografia metodą Kirliana jest oficjalnie uznana przez
naukę,a tą trudno nazwać szarlatanem.


Nie do końca. Nauka nie uznaje żadnych ciał astralnych ani innych tego typu spraw.
Spójrzmy do encyklopedii Wiem:
Kirliana efekt, promieniowanie materii żywej, wywołane emisją elektronów pod wpływem prądów wysokiej częstotliwości, tworzące wokół organizmu charakterystyczną aureolę, zmieniającą się wraz ze zmianami stanu organizmu.
(za: http://213.180.130.202/59625,haslo.html)

Żadnych ciał duszy nic w tym stylu. Zupełnie naturalna sprawa. Twierdzenie że to są jakieś ezoteryczne twory jest właśnie szarlataństwem.

Quote by eviva:
O siedmiu ciałach duszy i siedmiu związanych z nimi czakramami jest bardzo dużo stron internetowych.


Ilość stron nie gwarantuje ani rzetelności ani prawdziwości wiedzy na nich zawartej.

Quote by eviva:
Nie powinno się tak jak KrK tkwić w epoce kamienia łupanego.


No cóż, jeśli wolisz bajeczki.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 marzec 12 2007 08:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

snafu

Cytat za: eviva
Zmartwychwstaje tylko nasza dusza,do nowego życia w nowym ciele.Łazarz nie umarł,on zasnął.


Ewangelia wyraźnie wskazuje, że umarł. Nie zasnął. Przeczytaj ją może.


Przepraszam cię, ale nie masz racji.
Jezus smierć interpretuje jako sen duszy.


Córka Jaira (Biblia Tysiąclecia)
MK5,39 wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». 40 I wyśmiewali Go. Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. 41 Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: "Dziewczynko, mówię ci, wstań!" 42 Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 12 2007 09:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by kasandra_K80:
Przepraszam cię, ale nie masz racji.
Jezus smierć interpretuje jako sen duszy.


Nie tyle interpretuje śmierć jako sen co porównuje śmierć do snu. Zwróć jednak uwagę, że skoro o śmierci mówi jako o śnie to znaczy to, że śmierć już musiała nastąpić - czyli ten ktoś już umarł.

Podałaś przykład z córką Jaira i faktycznie tam Jezus wyłącznie używa określenia sen, jednak jeśli chodzi o Łazarza sytuacja jest inna:

J 11,13-15
13 Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. 14 Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, 15 ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego!»

Jezus wprawdzie mówi o śnie, ale także potwierdza, że Łazarz rzeczywiście umarł.

Otóż bardzo łatwo zrozumieć to porównanie do snu jeśli weźmie się pod uwagę, że kiedy Chrystus wróci na ziemię to wszyscy zmartwychwstaną. Wtedy jasne też sie staję stwierdzenie padające w psalmie już tutaj wymienianym, że:

Ps 22
Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi,
przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują


Oczywiste jest, że ci którzy są w ziemi (już pochowani) podobnie jak Łazarz umarli. "Obudzą się" czyli zmartwychwstaną w momencie ponownego przyjścia Pana.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 marzec 12 2007 10:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by snafu:
Quote by kasandra_K80:
Przepraszam cię, ale nie masz racji.
Jezus smierć interpretuje jako sen duszy.


Nie tyle interpretuje śmierć jako sen co porównuje śmierć do snu. Zwróć jednak uwagę, że skoro o śmierci mówi jako o śnie to znaczy to, że śmierć już musiała nastąpić - czyli ten ktoś już umarł.

Podałaś przykład z córką Jaira i faktycznie tam Jezus wyłącznie używa określenia sen, jednak jeśli chodzi o Łazarza sytuacja jest inna:

J 11,13-15
13 Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. 14 Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, 15 ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego!»

Jezus wprawdzie mówi o śnie, ale także potwierdza, że Łazarz rzeczywiście umarł.

Otóż bardzo łatwo zrozumieć to porównanie do snu jeśli weźmie się pod uwagę, że kiedy Chrystus wróci na ziemię to wszyscy zmartwychwstaną. Wtedy jasne też sie staję stwierdzenie padające w psalmie już tutaj wymienianym, że:

Ps 22
Tylko Jemu oddadzą pokłon wszyscy, co śpią w ziemi,
przed Nim zegną się wszyscy, którzy w proch zstępują


Oczywiste jest, że ci którzy są w ziemi (już pochowani) podobnie jak Łazarz umarli. "Obudzą się" czyli zmartwychwstaną w momencie ponownego przyjścia Pana.


W obu przypadkach Jezus określa śmierć jako sen duszy. Wobec Łazarza podkreśla, że nie jest to "zwykły" sen lecz coś długotrwałego, śmierć.

Ale co innego mnie tutaj zastanawia.
KK uczy, że po smierci dusza się oczyszcza, wstępuje do czyśćca. Jak to jest mozliwe, skoro "śpi"?

Chyba że rację mają Ci, którzy jako oczyszczenie rozumieją powrót (reinkarnację) do ciała ziemskiego.
Czyli nie powracją do ciała ziemskiego już tylko dusze doskonałe (święte), które "obcują" z Bogiem.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 12 2007 10:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kasandra_K80:
Ale co innego mnie tutaj zastanawia.
KK uczy, że po smierci dusza się oczyszcza, wstępuje do czyśćca. Jak to jest mozliwe, skoro "śpi"?

Chyba że rację mają Ci, którzy jako oczyszczenie rozumieją powrót (reinkarnację) do ciała ziemskiego.
Czyli nie powracją do ciała ziemskiego już tylko dusze doskonałe (święte), które "obcują" z Bogiem.

Pozdrawiam


Tak. KK uczy, ze są dwa sądy: szczegółowy i ostateczny. Szczegółowy - indywidualny w chwili śmierci , ostateczny - sąd nad ludzkością po przyjściu Jezusa.
Prawosławni uczą, że jest jeden sąd, a do tego czasu zachowując świadomość ludzie nie sa w stanie ani szczęśliwości, ani potępienia, moga sie modlic i sa przyjmowane modlitwy za nich - ulegają jakby uzdrowieniu/uświęceniu.
Pozostali (z grubsza) - jest jeden sąd, ludzie są sądzeni z wiary i jej owoców do chwili śmierci, aż do sądu nie maja świadomości.
W Biblii m.in.: "postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd"
Reinkarnacji z całego przesłania NT nie widać. Wręcz jest wykluczona - zaprzecza całemu chrześcijaństwu. Można pojedyncze wersy pod reinkarnacje ponaciągać, ale to jest tak, jakby ktoś powycinał pojedyńcze zdania z twojego pamiętnika i udowadniał np. że planujesz morderstwo (albo co tam wymyślisz).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 12 2007 10:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Widzisz Snafu!
Błędne interpretacje prowadzą do błędnych wniosków i w efekcie do nie zrozumienia sedna Pisma Świętego.
Dlatego uważny czytelnik Pisma zwróci uwagę, że zarówno słowo śmierć jak i zmartwychwstanie są używane w różnych miejscach Pisma z różnym znaczeniem. Jest zmartwychwstanie ducha w człowieku i jest zmartwychwstanie ciała, jest śmierć cielesna i jest śmierć duchowa. Ponieważ w czasach, gdy Jezus chodził po ziemi tylko uczniowie znali nieco z Prawdy o reinkarnacji, a Jezus nauczał tłumy o niewielkim poznaniu duchowym, to z konieczności mówił ogólnikami w kórych zawierała się szersza prawda, przeznaczona dla dzisiejszego rozwiniętego ludzkiego ducha. Zwróć uwagę na podstawową zasadę z jaką mówił do obecnych, że to oni przeżyją Jego powrót, że to oni ujrzą znaki czasu itd. I dlatego niekórzy sądzili, że Jezus powóci juz za ich życia. "Zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie" powiedział Jezus mówiąc o znakach swego przyjścia. W świetle reinkarnacji należy rozumieć to tak, że mówił On do obecnych, których dusze pomimo licznych inkarnacji jeszcze wciąż będą powracały na ziemię i będą przebywały na niej w czasie gdy On będzie powracał. W takim świetle stają się równiez zrozumiałe słowa Jezusa, że tylko grzech bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie wybaczony, gdyz będzie to ostatnia szansa dla Ducha na nawrócenie się tu na ziemi i zrozumienia Boskich Objawień. Można powiedzieć "do trzech razy sztuka". Trzy razy Ojciec objawiał się swoim dzieciom i nauczał najpierw jako Bóg Ojciec i Prawo, potem jako Syn Człowieczy Jezus i Jego miłość, i w koncu po raz ostatni jako Duch Swięty. Po objawieniach Ducha Świętego taki rodzaj świata jaki myśmy stworzyli podlega nieodwołalnemu Boskiemu Sądowi i żadna dusza która nie rozpoznała Boga i nie oczyściła się z grzechów po tym sądzie nie powróci na ziemię.(Nowe Jeruzalem, nie jest żadnym Niebiańskim tylko tu na ziemi nowym Boskim porządkiem) Sąd Boski nad ziemią zakończy się po otwarciu siódmej Pieczęci. W w Apokalipsie jest mowa o pierwszym zmartwychwstaniu, a nie o powszechnym zmartwychwstaniu wszystkicjh ludzi jednorazowo o.cyt, Ap. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat. Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. ... Zwróć uwagę jest powiedziane ożyli a nie zmartwychwstali gdyż słowo zmnartwychwstanie jest używane przez Jezusa najczęściej w kontekście zmartwychwstania do życia duchowego. Aby zmartwychwstać trzeba okazać się tego godnym. Odsyłam do cytowanego przeze mnie fragmentu z ew. Łuk., Ci co okazali się godni tamtego świata i zmartwychwstania
W tym mioejscu mogę powiedzić Ci tylko tyle, że w życiu nie zrozumiesz tych słów bez uznania zmartwychwstania duszy w ciele jako reinkarnaji duszy a zmartwychwstania ducha jako zmartwychwstania do prawdziwego życia. Snafu i jeszcze jedna moja uwaga, czytaj proszę uważnie to co piszę, a nie odpowiadaj- pewny swoich racji-według katechizmu opuszczając niewygodne dla Ciebie fragmenty, gdyż w ten sposób dyskusja nie posunie się ani o krok. Zapewniam Cię, że w Apokalipsie nie ma sprzeczności z resztą Pisma i jest to największe i najważniejsze Objawienie dane człowiekowi i błogosławieni są ci, którzy czytają słowa tego Proroctwa, lecz aby je zrozumieć trzeba znać Naukę Ducha Świętego będącą nauką Baranka, który jako jedyny może otworzyć zapieczętowaną Księgę Boskiej Mądrości. Jak na razie to każdy z was po prostu twierdzi, że nie zna zbyt dobrze Apokalipsy,pomijając ją w swojej interpretacji Pisma Św. opierając się na wybranych przez siebie fragmentach tworząc teologię nie mającą wiele wspólnego z wymową tego Proroctwa, podczas gdy ta Księga jest kluczową do rozumienia całej Biblii i historii zbawienia ludzkości i jest przedłużeniem i potwierdzeniem starotestamentowych przepowiedni. Tu w tym wątku gdzie jest mowa o duszy duchu i ciele ludzkim na każdym kroku widać jak ten podział jest niepojęty bez reinkarnacji. Bo jeżeli cały człowiek jest nieśmiertelny to dlaczego Biblia mówi coś przeciwnego i w ogóle po co ten podział i co miałby on tłumaczyć? Zadaj sobie Snafu trudu i zastanów się na tym co napisałam zamiast bronić prawd których zostałeś błędnie nauczony. Świat i wiara tylko zyskają w momencie, gdy nasz kościół namaści swoje oczy i przyzna, że zataił, lub zapomniał o nauce pierwszych chrześcijan w której reinkarnacja była brana pod uwagę. Kiedy kościół zrozumie, że twierdząc że Bóg już wszystko objawił w Jezusie błądzi i odbiera swoim owieczkom dostęp do Prawdy? Kiedy weźmie pod uwagę, że to on jest tym kościołemk ostatnim w kolejności. Cyt. Apok. do kościoła w Laodycei do któego Duch mówi.
"

Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły, radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił, i abyś przyodział szaty białe, aby nie wystąpiła na jaw haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 12 2007 11:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Jedna wielka manipulacja ! Totalna bzdura ! Powycinane wersety i dowolnie sklejone ! A wiesz, że za głoszenie takiego fauszu podwójna miara będziesz sądzona ? Za siebie i za tych, którym kłamstwo głosisz.

Proszę o wycięcie mojego komentarza i TT-ki powyżej. Dla tetetki jest osobny wątek.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 12 2007 11:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Rafi! Zamiast się denerwować przeczytaj to co napisałam i wykaż mi gdzie fałszywie lub manipulatywnie coś stwierdzam. Napiałam to co dla mnie wynika z Apokalipsy i użyłam tylko cytatów z Biblii, a ani słowa nie napisałam o TT. Pisząc o objawieniu Ducha Swiętego przecież nie mijam się z prawdą, gdyż On został według Kościoła światu już dany i oświeca członków tego Kościoła.
Uważam się za członka Kościoła Chrystusa i piszę to czego mnie Duch Święty nauczył. Jeżeli pojmujesz Apokalipsę inaczej i potrafisz inaczej wytłumaczyć pierwsze zmartwychwstanie i ożycie tylko wybranych to chętnie posłucham. Spędziłam w kościele w sensie instytucji, wiele lat i nigdy mi nikt w nim nie wytłumaczył, co te słowa oznaczają, więc poprosiłam Ducha Świętego, aby mi powiedział. Na szczęście nie należę do zakonu, tak jak siostry Betanki, którym po prostu zakazano słuchania Ducha Świętego.Swoją drogą nie wiedziałam, że jest zakaz słuchania Ducha Świętego i tylko niektórym wolno.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 12 2007 12:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

"Zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie" powiedział Jezus mówiąc o znakach swego przyjścia.

Pierwsza manipulacja ! Wręcz kłamstwo. Reszta naciągana pod tetetkę.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 12 2007 12:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by kasandra_K80:
W obu przypadkach Jezus określa śmierć jako sen duszy. Wobec Łazarza podkreśla, że nie jest to "zwykły" sen lecz coś długotrwałego, śmierć.


Ok. Zgadzamy się do jednego. Że śmierć (w tym przypadku) Łazarza faktycznie jest tym co my rozumiemy pod określeniem "śmierć", czyli śmiercią ciała.

Jednak zwróć uwagę, że nigdy nie pada zwrot że jest to sen duszy. Ponadto zwróć uwagę, że Jezus najpierw mówi o śnie a potem o tym, że Łazarz faktycznie umarł. Dlatego uważam, że należy traktować to jako porównanie, szczególnie że zwrot ten pojawia się wcześniej w psalmie, który jest utworem lirycznym.

Jeśli mówisz, że miłość rozkwita jak kwiat to chodzi Ci zazwyczaj o to, że powoli się rozwija i jest piękna. Natomiast pozostałe cechy kwiatu i jego rozwoju już nie są przekładalne dosłownie (cebulka, pyłki, ma pręciki itp.). Według mnie podobnie jest ze z metaforą użytą przez psalmiste i Jezusa. Chodzi o to, że teraz są jakby nieobecni (na to zwracana była uwaga także w innych kulturach gdzie sen był bratem śmierci) ale także o to że człowiek się obudzi (zmartwychwstanie).

Quote by kasandra_K80:
Ale co innego mnie tutaj zastanawia.
KK uczy, że po smierci dusza się oczyszcza, wstępuje do czyśćca. Jak to jest mozliwe, skoro "śpi"?


Jak już wskazywałem powyżej porównanie to nie wskazuje jednoznacznie na sen duszy.

Kościół Katolicki uczy właśnie, że dusze są świadome po śmierci a nie śpią, czy popadają w jakiś marazm.


A teraz do Matejanki, która zdążyła długi tekst wpisać zanim odpowiedziałem:

Quote by matejanka:
Błędne interpretacje prowadzą do błędnych wniosków i w efekcie do nie zrozumienia sedna Pisma Świętego.
Dlatego uważny czytelnik Pisma zwróci uwagę, że zarówno słowo śmierć jak i zmartwychwstanie są używane w różnych miejscach Pisma z różnym znaczeniem. Jest zmartwychwstanie ducha w człowieku i jest zmartwychwstanie ciała, jest śmierć cielesna i jest śmierć duchowa.


Szkoda, że takiego rozróznienia nie ma w Piśmie Świętym a jedynie domyślasz sie go na podstawie źródeł niebiblijnych.
W Piśmie Świętym jest śmierć i jest zmartwychwstanie.

Quote by matejanka:
Ponieważ w czasach, gdy Jezus chodził po ziemi tylko uczniowie znali nieco z Prawdy o reinkarnacji, a Jezus nauczał tłumy o niewielkim poznaniu duchowym, to z konieczności mówił ogólnikami w kórych zawierała się szersza prawda, przeznaczona dla dzisiejszego rozwiniętego ludzkiego ducha.


A może po prostu nie nauczał o reinkarnacji? Bo nic nie wskazuje aby nauczał o niej a nawet często Pismo Święte jej zaprzecza.

Quote by matejanka:
Zwróć uwagę na podstawową zasadę z jaką mówił do obecnych, że to oni przeżyją Jego powrót, że to oni ujrzą znaki czasu itd. I dlatego niekórzy sądzili, że Jezus powóci juz za ich życia. "Zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie" powiedział Jezus mówiąc o znakach swego przyjścia.


A teraz zwróć uwagę co dokładnie napisane jest w Piśmie Świętym, ponieważ chyba czytasz je aby znaleźć uzasadnienie (mierne) dla swoich tez.

Zwróć uwagę, że tak naprawdę w tekstach ewangelii związanych z tymi słowami Jezusa są przedstawione dwie przepowiednie a nie jedna. Pierwsza dotyczy zniszczenia Jerozolimy a druga powrotu Chrystusa. Najlepiej są chyba one oddzielone w Ewangelii według Łukasza.

Jeśli to wiesz to słowa te stają się znowu jasne. Jerozolima i Świątynia została zburzona w roku 71, czyli faktycznie nie minęło jedno pokolenie kiedy przepowiednia się wypełniła.

Quote by matejanka:
W świetle reinkarnacji należy rozumieć to tak, że mówił On do obecnych, których dusze pomimo licznych inkarnacji jeszcze wciąż będą powracały na ziemię i będą przebywały na niej w czasie gdy On będzie powracał.


Wniosek wynika z niezrozumienia własnie Pisma Świętego. Dodatkowo przeczy temu wyjaśnieniu fakt że Jezus mówi o tym że pokolenie nie minie. Jeśli zwrócisz uwagę na moje poprzednie wyjaśnienie to fragment ten od razu stanie się jasny bez zaprzęgania reinkarnacji do niego.

Quote by matejanka:
W takim świetle stają się równiez zrozumiałe słowa Jezusa, że tylko grzech bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie wybaczony, gdyz będzie to ostatnia szansa dla Ducha na nawrócenie się tu na ziemi i zrozumienia Boskich Objawień. Można powiedzieć "do trzech razy sztuka". Trzy razy Ojciec objawiał się swoim dzieciom i nauczał najpierw jako Bóg Ojciec i Prawo, potem jako Syn Człowieczy Jezus i Jego miłość, i w koncu po raz ostatni jako Duch Swięty.


Tak możesz sobie to interpretować jeśli założysz kupę rzeczy, które nie mają potwierdzenia w Biblii.

Quote by matejanka:
Po objawieniach Ducha Świętego taki rodzaj świata jaki myśmy stworzyli podlega nieodwołalnemu Boskiemu Sądowi i żadna dusza która nie rozpoznała Boga i nie oczyściła się z grzechów po tym sądzie nie powróci na ziemię.


Czyli zostanie potępiona? Jak ja mówię o potępieniu to nie rozumiem boskiej sprawiedliwości, jeśli Ty mówisz o potępieniu to jest to wyraz boskiej sprawiedliwości. Ciekawe myślenie.
Poza tym komentarz jak poprzedni.

Quote by matejanka:
(Nowe Jeruzalem, nie jest żadnym Niebiańskim tylko tu na ziemi nowym Boskim porządkiem)


To ciekawe dlaczego nazywa się je w Apokalipsie Jeruzalem Niebiańskim. I dlaczego jest zwrócona uwaga, że wszystko jest nowe.

Quote by matejanka:
W w Apokalipsie jest mowa o pierwszym zmartwychwstaniu, a nie o powszechnym zmartwychwstaniu wszystkicjh ludzi jednorazowo o.cyt, Ap. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat. Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. ... Zwróć uwagę jest powiedziane ożyli a nie zmartwychwstali gdyż słowo zmnartwychwstanie jest używane przez Jezusa najczęściej w kontekście zmartwychwstania do życia duchowego.


Po kolei rozjaśnie mroki Twojego rozumowania:
1. Pierwsze zmartwychwstanie jest to powołanie do życia w łasce, tak samo Jezus mówi o tym, że trzeba się z nowu narodzić w kontekście chrztu. To jest właśnie to pierwsze zmartwychwstanie.
2. "Tysiącletnie" królestwo Chrystusa na ziemi ma miejsce już teraz. Ci którzy nie ożyli to Ci którzy odrzucają Chrystusa.
3. Że zmartwychwstanie i ożywienie to jest to samo wskazuje wyraźnie fragment o Łazarzu, wskazuje też na to zmartwychwstanie Chrystusa który pokazywał rany swoim uczniom. Chyba, że uważasz, że była to ściema i próba okłamania ich.

Generalnie polecam apokalipsa.net, całkiem niezłe opracowanie Apokalipsy.

Quote by matejanka:
Aby zmartwychwstać trzeba okazać się tego godnym. Odsyłam do cytowanego przeze mnie fragmentu z ew. Łuk., Ci co okazali się godni tamtego świata i zmartwychwstania


J 5,28-29
28 Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach6, usłyszą głos Jego: 29 a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny - na zmartwychwstanie potępienia.

Dz 24,15
Mam też w Bogu nadzieję, którą również oni mają, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Czyli jednak będzie zmartywchwstanie powszechne. Fragment Łukasza odnosi się do zmartwychwstania do zbawienia i tak zmartwychwstaną tylko nieliczni. Natomiast zmartwychwstaną wszyscy.

I Ty mnie zarzucasz, że opieram się na jednym fragmencie odrzucając inne?

Quote by matejanka:
W tym mioejscu mogę powiedzić Ci tylko tyle, że w życiu nie zrozumiesz tych słów bez uznania zmartwychwstania duszy w ciele jako reinkarnaji duszy a zmartwychwstania ducha jako zmartwychwstania do prawdziwego życia.


Na razie to Ty wykazujesz się niezrozumieniem Pisma Świętego i pochopną jego interpretacją.

Quote by matejanka:
Snafu i jeszcze jedna moja uwaga, czytaj proszę uważnie to co piszę, a nie odpowiadaj- pewny swoich racji-według katechizmu opuszczając niewygodne dla Ciebie fragmenty, gdyż w ten sposób dyskusja nie posunie się ani o krok.


Nie omijam żadnych fragmentów które cytujesz, zwracam uwagę na wszystkie wskazując Ci (poprzez inne fragmenty) że Twoja argumentacja jest błędna. Może tego nie zauważyłaś, ale taka jest prawda.

Quote by matejanka:
Zapewniam Cię, że w Apokalipsie nie ma sprzeczności z resztą Pisma i jest to największe i najważniejsze Objawienie dane człowiekowi i błogosławieni są ci, którzy czytają słowa tego Proroctwa, lecz aby je zrozumieć trzeba znać Naukę Ducha Świętego będącą nauką Baranka, który jako jedyny może otworzyć zapieczętowaną Księgę Boskiej Mądrości.


A czy ja twierdzę, że są sprzeczności? Nie ma i to jest to dla mnie oczywiste.

Quote by matejanka:
Jak na razie to każdy z was po prostu twierdzi, że nie zna zbyt dobrze Apokalipsy,pomijając ją w swojej interpretacji Pisma Św.


Nieprawda.

Quote by matejanka:
opierając się na wybranych przez siebie fragmentach tworząc teologię nie mającą wiele wspólnego z wymową tego Proroctwa


Ty tak robisz, szczególnie zaprzeczając pozostałym księgom Pisma Świętego.

Quote by matejanka:
, podczas gdy ta Księga jest kluczową do rozumienia całej Biblii i historii zbawienia ludzkości i jest przedłużeniem i potwierdzeniem starotestamentowych przepowiedni.


A z tym akurat mogę się zgodzić.

Quote by matejanka:
Tu w tym wątku gdzie jest mowa o duszy duchu i ciele ludzkim na każdym kroku widać jak ten podział jest niepojęty bez reinkarnacji.


Medieval_man wskazał na podział biblijny oraz jego rozumienie i nie ma on nic wspólnego z reinkarnacją i całkowicie jest bez niej wyjaśnialny.

Sama sobie tworzysz problemy i potem budujesz do nich jakieś dziwne tezy sprzeczne z Biblią.

Quote by matejanka:
Bo jeżeli cały człowiek jest nieśmiertelny to dlaczego Biblia mówi coś przeciwnego i w ogóle po co ten podział i co miałby on tłumaczyć?


To człowiek jest nieśmiertelny?
Skoro nie rozumiesz nauki Kościoła Katolickiego i Biblii to jak możesz z nią dyskutować.
Dusza jest nieśmiertelna. Dusza nie jest człowiekiem. Ciało umiera. Człowiek jest istotą złożoną z ciała i duszy tak więc (poprzez śmiertelność ciała) jest śmiertelny. Ludzie zmartwychwstaną - znów będzie połączenie ciała i duszy - znów będzie isttota którą nazywamy człowiekiem. Proste?

Quote by matejanka:
Bo jeżeli cały człowiek jest nieśmiertelny to dlaczego Biblia mówi coś przeciwnego i w ogóle po co ten podział i co miałby on tłumaczyć?


Ja je odnalazłem. Kiedy mnie ich uczyli ja im nie wierzyłem. Właśnie te prawdy mają potwierdzenie w Biblii.

Quote by matejanka:
Świat i wiara tylko zyskają w momencie, gdy nasz kościół namaści swoje oczy i przyzna, że zataił, lub zapomniał o nauce pierwszych chrześcijan w której reinkarnacja była brana pod uwagę.


To nieprawda. Poczytaj sobie o wierze pierwszych chrześcijan zanim wypowiesz się na ten temat. Spytaj się może historyków. Kościół pierwotny nie wierzył w reinkarnację.

Quote by matejanka:
Kiedy kościół zrozumie, że twierdząc że Chrystus już wszystko objawił bądzi i odbiera swoim owieczkom dostęp do Prawdy?


Nigdy. Przecież Jezus obiecał, że bramy piekielne go nie przemogą. Kościół musi trwać w nauce Pana.

I na koniec dałaś jeszcze cytat który niby potwierdza Twoje tezy (powołujesz się na autorytet Boga) a w praktyce nie wiąże sie z tematem, a w tym przypadku dowodzi Twojej wybiórczej interpretacji Biblii fragment ten dotyczy ludzi którzy są "letni" i nie odnosi się do jakichkolwiek nowych objawień.

Taki sprytny zabieg socjotechniczny dla osób, które nie znają Pisma Świętego.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 marzec 12 2007 13:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

snafu
Jan.11.11. Łazarz nasz przyjaciel zasnął,ale idę zbudzić go ze snu.
Jan.11.14.Wtedy rzekł im Jezus wyraźnie:Łazarz umarł.

To jest sprzeczność.Nie może być dwóch zdań prawdziwych,które sobie przeczą.A Ty piszesz,że w Biblii nie ma sprzeczności.
Prawdziwe jest zdanie
"Łazarz nasz przyjaciel zasnął,ale idę zbudzić go ze snu".

Człowiek śpi i żyje,kiedy jego duch-dusza jest połączona z ciałem fizycznym tzw.srebrną wstęgą ,przez którą wpływa DUCH ŚWIĘTY.Człowiek umiera,kiedy ta srebrna wstęga zostaje przerwana i nie da się już nikogo przywrócić do życia,bo takie jest Prawo Boże.Pisałam to poprzednio i byłeś uprzejmy to potwierdzić.Wynika z tego jednoznacznie,że:
Łazarz nie umarł,tylko zasnął.


Żadnych ciał duszy nic w tym stylu. Zupełnie naturalna sprawa. Twierdzenie że to są jakieś ezoteryczne twory jest właśnie szarlataństwem.
Zgadza się,że jest to zupełnie naturalna sprawa,bo na tym zdjęciu widać "ducha-duszę" jako drugiego człowieka,który ma taki sam zarys jak człowiek fizyczny.Jeśli człowiek fizyczny np.nie ma nogi ,to ten drugi ma itd.To nie jest jakieś tam promieniowanie,tylko konkretny twór duchowy,który żyje.

kasandra K80
Chyba że rację mają Ci, którzy jako oczyszczenie rozumieją powrót (reinkarnację) do ciała ziemskiego.
Czyli nie powracją do ciała ziemskiego już tylko dusze doskonałe (święte), które "obcują" z Bogiem.
Tak jest jak napisałaś.Dusze doskonałe mogą jednak z własnej woli powrócić na ziemię,żeby nieść pomoc zagubionym duszom ,takim jak nasze.

Rafi F
Reinkarnacji z całego przesłania NT nie widać.Wręcz jest wykluczona-zaprzecza całemu chrześcijaństwu.
W NT jest wystarczająco dużo napisane o reinkarnacji.Dzięki niej i pomocy naszego OSOBISTEGO ZBAWICIELA-DUCHA CHRYSTUSOWEGO możemy uwolnić się od naszych grzechów w kolejnych żywotach na ziemi.Widać nie do końca znasz całe chrześcijaństwo.
Jedna wielka manipulacja ! Totalna bzdura ! Powycinane wersety i dowolnie sklejone ! A wiesz, że za głoszenie takiego fauszu podwójna miara będziesz sądzona ? Za siebie i za tych, którym kłamstwo głosisz.

Proszę o wycięcie mojego komentarza i TT-ki powyżej. Dla tetetki jest osobny wątek.

A może jest to totalna PRAWDA,tylko niewygodna dla niektórych,co jej nie chcą widzieć? Przecież tu nie ma nic z TT,to co Ty chcesz wycinać?

matejanka
Pisząc o objawieniu Ducha Swiętego przecież nie mijam się z prawdą, gdyż On został według Kościoła światu już dany i oświeca członków tego Kościoła.
Uważam się za członka Kościoła Chrystusa i piszę to czego mnie Duch Święty nauczył. Jeżeli pojmujesz Apokalipsę inaczej i potrafisz inaczej wytłumaczyć pierwsze zmartwychwstanie i ożycie tylko wybranych to chętnie posłucham. Spędziłam w kościele w sensie instytucji, wiele lat i nigdy mi nikt w nim nie wytłumaczył, co te słowa oznaczają, więc poprosiłam Ducha Świętego, aby mi powiedział. Na szczęście nie należę do zakonu, tak jak siostry Betanki, którym po prostu zakazano słuchania Ducha Świętego.Swoją drogą nie wiedziałam, że jest zakaz słuchania Ducha Świętego i tylko niektórym wolno.

To Ty nie wiedziałaś,ze istnieje taki zakaz słuchania DUCHA ŚWIĘTEGO ? Od czasu ustalenia dekretu o nieomylności papieża,jest zabronione słuchanie DUCHA ŚWIĘTEGO,ze wzgędu na niebezpieczeństwo poznania PRAWDY przez wiernych.Jeśli papież uważa się za nieomylnego Boga,to po co potrzebny jest DUCH ŚWIĘTY?Potwierdza to przykład sóstr zakonnych BETANEK.Po co wierni mają słuchać DUCHA ŚWIĘTEGO,jak mają Objawienia Papieskie i muszą bez zastrzeżeń i ślepo wierzyć w dogmaty ich wiary.DUCH ŚWIĘTY jednak widzi to,czego nie chcą widzieć zaślepieni fanatyzmem niektórzy wierni.Dlatego Kościół KrK nie chce dopuścić do słuchania DUCHA ŚWIĘTEGO przez swoich wiernych.Pytanie tylko NA JAK DŁUGO?.Przecież to jest ograniczanie wolnej woli człowieka danej nam przez BOGA.Na szczęście my nie należymy do zakonu sióstr Betanek i mamy wolną drogę do poznawania PRAWDY.

GDZIE DUCH BOŻY,TAM WOLNOŚĆ.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 12 2007 13:30   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

W Biblii jest mowa o jednym życiu i jednej śmierci. Wystarczy zamiast książek NewAge poczytać NT.
Proszę, pokaż mi fragmenty o reinkarnacji, które wytrzymają krytykę ? Najlepiej w nowym wątku, np : Reinkarnacja i NT.

Matejanko : chiliazmem przestano się zajmować 16 wieków temu. Współcześnie parają się tym jeszcze Adwentyści i Świadkowie Jehowy na tym jednym wersecie budując.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 12 2007 14:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Snafu

zmartwychwstanie ciała, jest śmierć cielesna i jest śmierć duchowaSzkoda, że takiego rozróznienia nie ma w Piśmie Świętym a jedynie domyślasz sie go na podstawie źródeł niebiblijnych.
W Piśmie Świętym jest śmierć i jest zmartwychwstanie.

Sam sobie poniżej zaprzeczasz i to w dwóch miejscach. Najpierw że jest tylko jedna śmierć i jedno zmartwychwstanie. A potem tłumaczysz, że Jezus mówi o chrzecie tam gdzie nie ma ani słowa o chrzcie, a jest o drugich narodzianach. Interpretujesz Biblię tylko kawałkami i naciągasz. Przeczytaj uważnie ten wers o ponownym narodzeniu i bedziesz musiał stwierdzić, że nie może on odnosić się do chrztu. "Bo co jest z ciała jest ciałem , a co z ducha jest duchem." Więc jak polewanie wodą ciała może cokolwiek dać duchowi. Czary mary?Właśnie w tym fragmencie jest wyraźnie podkreślone że praktyki nad ciałem mają się nijak do praktyk nad duchem które muszą być świadomeNo i o chrzcie nie ma ani słowa to naciągana interpretacja bez żadnego uzasadnienia. Tylko po to aby zaprzeczyć reinkarnacji. A przecież Jezus powiedział w dalszej części rozmowy do Nikodema. Jesteś nauczycielem w Jerozolimie, a Mnie pytasz? Żydzi znali naukę reinkarnaji i Jezus daje to wyraźnie Nikodemowi do zrozumienia. Nikodem nikogo o chrzcie nie nauczał, więc jaki sens miałyby słowa Jezusa? Ech...
A może po prostu nie nauczał o reinkarnacji? Bo nic nie wskazuje aby nauczał o niej a nawet często Pismo Święte jej zaprzecza.


Powiem Ci Snafu, tam gdzie teologii pasuje to przekręca wymowę słów Jezusa zaprzeczając jakoby chodziło o reinkarnację. Przykład ze ślepym od urodzenia, lub z Eliaszem. Natomiast kłamstwem jest ż Pismo jej zaprzecza.



A teraz zwróć uwagę co dokładnie napisane jest w Piśmie Świętym, ponieważ chyba czytasz je aby znaleźć uzasadnienie (mierne) dla swoich tez.

Taaak? A co ma powiedzieć słuchaczom następny werset że mają uważać na zburzenie Jerozolimy?
Czuwajcie więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym wszystkim, co nastanie i stanąć przed Synem Człowieczym.
i następnie z ew.
Mat24,32.
A od drzewa figowego uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już zmięknie i wypuszcza liście poznajecie ze blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko wiedzcie że , że blisko jest, tuż u drzwi.Zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, aż wszystko to się stanie.
O jakie zburzenie Jerozolimy tu chodzi? Bzdura!!! Tu chodzi o wszystkie znaki spełnione przed powtórnym Przyjściem Jezusa. Ale upieraj się dalej. Ludzkość w końcu widziała znaki i nie ujrzała Pana.
Tak możesz sobie to interpretować jeśli założysz kupę rzeczy, które nie mają potwierdzenia w Biblii.

Nic` podobnego wszystko to jest w Biblii tylko trzeba ją wnikliwie czytać i wszystko brać pod uwagę. Możemy poświęcić jak zechcesz trochę czasu i wszystko się znajdzie.


Czyli zostanie potępiona? Jak ja mówię o potępieniu to nie rozumiem boskiej sprawiedliwości, jeśli Ty mówisz o potępieniu to jest to wyraz boskiej sprawiedliwości. Ciekawe myślenie.
Poza tym komentarz jak poprzedni.

Nikt nie zostanie potępiony na zawsze, ci co się w porę nie nawrócą będą jakiś czas zatrzymani w zaświatach na zatraceniuTam będzie płacz i zgrzytanie zębów.. inni znajdą się w innych światach o niższym stopniu rozwoju i takm będą musieli się rozwijać, też będzie płacz i zgrzytanie zębów. Po tysiącu latach na ziemię zejdą te przed tem "spętane" dusze które wobec wszechobecnego dobra ugną się i powrócą również na ściezkę dobra. Będzie sytuacja odwrotna niż dzisiaj gdzie nawet dobre dusze otoczone złem i uwodzone przez pokusy ciała same stają się grzeszne. Zrozum, że nie ma piekła na zawsze ani żadnego piekielnego ognia, a tylko ogień wyrzutów sumienia, który będzie oczyszczał kazdą duszę, co w Piśmie zostało nazwane że każdy ogniem będzie osolony, a według Ciebie co znaczy ten wers,czy to że kazdy znjajdzie się w piekle?
Nowe Jeruzalem, nie jest żadnym Niebiańskim tylko tu na ziemi nowym Boskim porządkiem)

To ciekawe dlaczego nazywa się je w Apokalipsie Jeruzalem Niebiańskim. I dlaczego jest zwrócona uwaga, że wszystko jest nowe.

Nazywa je się Jeruzalm Niebianskim ponieważ będzie ono spuszczone symbolicznie na ziemię od Boga co oznacza będzie panował w nim Boski Porządek na wzór niebiańskiego.Cyt, Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga.
Nie może przecież w niebie zstępować miasto do nieba bo to bzdura.Poza tym czytaj ST tam masz wszystko o tym jak będzie wyglądało zaprowadzenie Nowej Ziemi. Połącz to z obietnicą Boga w liście do Hebrajczyków, w kórym Bóg obiecuje ze jeszcze raz wstrząnie nie tylko ziemią ale i Niebem. Czyli naszym życiem i ziemskim i duchowym.


W w Apokalipsie jest mowa o pierwszym zmartwychwstaniu, a nie o powszechnym zmartwychwstaniu wszystkicjh ludzi jednorazowo o.cyt, Ap. Ci ożyli i panowali z Chrystusem przez tysiąc lat. Inni umarli nie ożyli, aż kontekście zmartwychwstania do życia duchowego.
się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. ... Zwróć uwagę jest powiedziane ożyli a nie zmartwychwstali gdyż słowo zmnartwychwstanie jest używane przez Jezusa najczęściej w kontekście zmartwuychwstania duchowego.
Po kolei rozjaśnie mroki Twojego rozumowania:
1. Pierwsze zmartwychwstanie jest to powołanie do życia w łasce, tak samo Jezus mówi o tym, że trzeba się z nowu narodzić w kontekście chrztu. To jest właśnie to pierwsze zmartwychwstanie.

Coś takiego? Powyżej piszesz że zmartwychwstanie to zmartwychwstanie, a śmierć to śmierć. Na to Ci powiem że żadne polewnie wodą nikogo nie zmartwychwstanie gdyz tego trzeba okazać się godnym. Przypomnij sobie już podawany cytat. I przezytaj jeszcze raz to co naopisałam powyżej



2. "Tysiącletnie" królestwo Chrystusa na ziemi ma miejsce już teraz. Ci którzy nie ożyli to Ci którzy odrzucają Chrystusa.

Coś takiego? To co piszesz ma się nijak do tego czym ma być Królestwo Chrystusa. I dlaczego jezeli żyjemy w tym Tysiącletnim Królestwie Chrystusa to diabeł panuje z całą mocą i zwodzi narody, a wcale nie jest spętany tak jak obiecuje Pismo Oj naciągasz Pismo i w dodatku mało przekonująco. Dalej nie wytłumaczyłeś co to jest śmierć druga.


. Że zmartwychwstanie i ożywienie to jest to samo wskazuje wyraźnie fragment o Łazarzu, wskazuje też na to zmartwychwstanie Chrystusa który pokazywał rany swoim uczniom. Chyba, że uważasz, że była to ściema i próba okłamania ich.


Zmartwychwstanie ciała jest ponownym wcieleniem się duszy tyle ze w przypadku Łazarza dusza powróciła jeszcze do tego samego ciała, tak samo w przypadku dziewczynki i innych którzy ożyli. Ale jak ma to się do chrztu.? Tu usiłujesz powiedzieć że zmartwychwstanie i ożywienie to to samo a przed chwilą pisałeś o chrzcie jako pierwszym zmartwychwstaniu.Jeszcze raz powtarzam że Biblia mówi o dwu rodzajach zmartwychwstania o duchowym i cielesnym. Duchowe jest tym kluczowym i na nie trzeba zasłużyć, tak jak na pozostanie w tamtym świecie, inaczej powraca się na ten świat. Cielesne otyczy każdego i to wielokrotnie. Na końcu czasów cieleśnie zmartwychwstaną wszycy, którzy jeszcze nie są godni tamtego świata, ale nie na raz gdyż Sąd Boga będzie trwał bardzo długo przez całą szóstą pieczęć i zakończy się dopiero po otwarciu siódmej.







Bo jeżeli cały człowiek jest nieśmiertelny to dlaczego Biblia mówi coś przeciwnego i w ogóle po co ten podział i co miałby on tłumaczyć?To człowiek jest nieśmiertelny?
Skoro nie rozumiesz nauki Kościoła Katolickiego i Biblii to jak możesz z nią dyskutować.
Dusza jest nieśmiertelna. Dusza nie jest człowiekiem.

Jak poniżej, jeżeli kościół naucza że ciało zmartwychwstanie do życia na wieczność to znaczy że jest nieśmiertelne, w co ja oczywiście nie wierzę gdyż materia jest przemijająca, a ciało jak trawa, przemija i nigdy nie powróci to samo.

Ciało umiera. Człowiek jest istotą złożoną z ciała i duszy tak więc (poprzez śmiertelność ciała) jest śmiertelny. Ludzie zmartwychwstaną - znów będzie połączenie ciała i duszy - znów będzie isttota którą nazywamy człowiekiem. Proste?

Jezeli ciało zmartwychwstaje do życia w wieczności to oznacza to że człowiek jest cały nieśmiertelny, to proste. Tylko Biblia naucza czego innego. i w dodatku mówi że ciało i krew nie odziedziczą Królestwa. A to karamba!!



To nieprawda. Poczytaj sobie o wierze pierwszych chrześcijan zanim wypowiesz się na ten temat. Spytaj się może historyków. Kościół pierwotny nie wierzył w reinkarnację
.
Poszukaj Snafu prawdy na ten temat. Ja nie będę się powtwarzać. Co by było przez Sobór wyklinane i dlaczego jezeli nikt by w to nie wierzył i to w dodatku trzysta lat po śmierci Oryginesa? Otwórz oczy!!!
I na koniec dałaś jeszcze cytat który niby potwierdza Twoje tezy (powołujesz się na autorytet Boga) a w praktyce nie wiąże sie z tematem, a w tym przypadku dowodzi Twojej wybiórczej interpretacji Biblii fragment ten dotyczy ludzi którzy są "letni" i nie odnosi się do jakichkolwiek nowych objawień.
Taki sprytny zabieg socjotechniczny dla osób, które nie znają Pisma Świętego.

Nie próbuję nawet byc sprytna i nie stosuję żadnych zabiegów. Opieram się na Biblii i nie muszę.Przeczytaj ten fragment uważnie o co w nim chodzi. Chodzi o to aby zbór(kościół) przejrzał i nabył u Boga Jego Słowa, gdyż Boskie Słowo jest tym złotem w ogniu wyopróbowanym. O tym możesz też znależć w ST. Duch który mówi do zborów mówi do kościoła w czasie, i na końcu mówi do ostatniego siódmego kościoła na końcu czasów.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 12 2007 14:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Snafu!
DLa Ciebie mały fragmencik kóry udało mi się zmnaleźć na potwierdzenie moich słów że to złoto w ogniu wypróbowane to Boskie Słowo
- Jego droga jest nieskalana, słowo Pana w ogniu wypróbowane; On tarczą dla wszystkich, którzy doń się chronią.” Księga Psalmów 18:31 ...
Trzeba zwracać uwagę na sformułowania i użyte słowa w ST i Nt aby móc prawidłowo interpretować Apokalipsę. ST jest tak napisany aby razem z NT tworzyć logiczną całość i stosując słowa klucze dowiesz się prawdy. Juz pisałam Ci, abyś zwrócił uwagę na słowa używane przy opisie znaków Powrotu Pana w NT. Te same znajdziesz w ST gdy jest mowa o Dniu Pana i o nowej ziemi i nowym niebie. To nie jest przypadek. Mało tego, żadne słowo w Biblii jeżeli nie zostało przekręcone nie jest przypadkowe ani nieważne. Czasem z bardzo małego wersetu możemy dowiedzieć się ogromnej ilości rzeczy bardzo ważnych dla rozumienia czym jest zbawienie. Nie należy tylko ślepo trzymać się wyuczonych prawd a polegać na Duchu Świętym który oświeca każdą duszę.
ST jest nieskończoną kopalnią wiadomości. pozdrawiam Cię

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 12 2007 19:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by matejanka:
Sam sobie poniżej zaprzeczasz i to w dwóch miejscach. Najpierw że jest tylko jedna śmierć i jedno zmartwychwstanie. A potem tłumaczysz, że Jezus mówi o chrzecie tam gdzie nie ma ani słowa o chrzcie, a jest o drugich narodzianach.


J 3,3-5
3 W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie1, nie może ujrzeć królestwa Bożego». 4 Nikodem powiedział do Niego: «Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?» 5 Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.

Z wody i z Ducha. Wiesz co to znaczy matejanko? To właśnie znaczy chrzest - woda jest używana podczas tego sakramentu i jest on narodzinami z Ducha Świętego.

Quote by matejanka:
Interpretujesz Biblię tylko kawałkami i naciągasz.


Nie zwracając uwagę na ten malutki fragmencik "z wody" interpretujesz kawałkami co staje się podstawą do dalszego naciągania.

Quote by matejanka:
Przeczytaj uważnie ten wers o ponownym narodzeniu i bedziesz musiał stwierdzić, że nie może on odnosić się do chrztu. "Bo co jest z ciała jest ciałem , a co z ducha jest duchem."


Dlaczego nie? Dzięki Duchowi Świętemu jesteśmy powoływani do kierowania życia ku Chrystusowi. Dzieje się to wszystko na naszych oczach.

Quote by matejanka:
Więc jak polewanie wodą ciała może cokolwiek dać duchowi. Czary mary?


Każdy z sakramentów tak lekcewarzysz? Ten jest akurat podstawowy dla każdego chrześcijanina. Z resztą, nasza nazwa pochodzi od tego sakramentu.

Quote by matejanka:
Właśnie w tym fragmencie jest wyraźnie podkreślone że praktyki nad ciałem mają się nijak do praktyk nad duchem które muszą być świadome


Mt 28,19-20
"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem"

Jezus kazał chrzcić. Znaczy się chrzest jest ważny. Ważne jest to aby do wszystkich sakramentów przystępować świadomie i z pokorą. Natomiast jeśli twierdzisz, że nie są one nic warte (co wykazywałaś wcześniej) to sprzeciwiasz się nakazowi Jezusa.

Quote by matejanka:
No i o chrzcie nie ma ani słowa to naciągana interpretacja bez żadnego uzasadnienia.


No tak, ponieważ narodziny z wody i z Ducha nie mają nic wspólnego z chrztem i jakimkolwiek użyciem wody.

Quote by matejanka:
Tylko po to aby zaprzeczyć reinkarnacji.


Chrześcijanie się chrzcili i wierzyli że dzięki temu mają nowe życie w Duchu Świętym zanim komukolwiek przyszło do głowy wplatać reinkarnację w Pismo Święte.

Dz 19,6
2 Zapytał ich: «Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę?» A oni do niego: «Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty». 3 «Jaki więc chrzest przyjęliście?» - zapytał. A oni odpowiedzieli: «Chrzest Janowy». 4 «Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest Jezusa» - powiedział Paweł. 5 Gdy to usłyszeli, przyjęli chrzest w imię Pana Jezusa. 6 A kiedy Paweł włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali.

Tak więc ta interpretacja nie jest wtórna do reinkarnacji.

Quote by matejanka:
A przecież Jezus powiedział w dalszej części rozmowy do Nikodema. Jesteś nauczycielem w Jerozolimie, a Mnie pytasz? Żydzi znali naukę reinkarnaji i Jezus daje to wyraźnie Nikodemowi do zrozumienia.


I właśnie nauka o reinkarnacji była głoszona w Świątyni w Jerozolimie. Trochę naginasz historię.

Quote by matejanka:
Nikodem nikogo o chrzcie nie nauczał, więc jaki sens miałyby słowa Jezusa? Ech...


A może zwraca uwagę Nikodemowi że mimo że jest on uczony w Piśmie to nie rozumie nauki Jezusa?
Jezus wielokrotnie krytykował uczonych w Piśmie.

Twoja teza opiera się na nieprawidłowym założeniu, że właśnie wiara w reinkarnacje była powszechna wśród Żydów w tamtym okresie. Ponadto jeśli nawet byłaby powszechna (a nie była) to Nikodem zrozumiałby o co chodzi Jezusowi, skoro jest to niby takie oczywiste. Czyli bardzo kaleka nadinterpretacja.

Quote by matejanka:
Powiem Ci Snafu, tam gdzie teologii pasuje to przekręca wymowę słów Jezusa zaprzeczając jakoby chodziło o reinkarnację. Przykład ze ślepym od urodzenia, lub z Eliaszem. Natomiast kłamstwem jest ż Pismo jej zaprzecza.


Zacznę od Eliasza, faktycznie ciągle jest coś o ponownym jego przyjściu i na pierwszy rzut oka wydaje się to potwierdzać Twoją tezę, lecz jest to tylko pozór.

Zwróćmy uwagę na taki fragment, który sporo rozjaśnia:

Lk 1,16-17
16 Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; 17 on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały.

Czyli nie chodzi o bycie Eliaszem ale o posiadanie mocy takiej jak Eliasz, a generalnie chodzi o Jana Chrzciciela.

Zwróćmy uwagę na jeszcze jeden fragment, tym razem odnośnie Jezusa:

Mt 16,13-14
13 Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» 14 A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków».

Jan Chrzciciel i Jezus żyli dokładnie w tym samym okresie i wszyscy to wiedzieli. Tak więc nie mogło im chodzić o reinkarnację.

Jeśli zaś chodzi o niewidomego od urodzenia:

J 9,1-2
1 przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. 2 Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?»

Zwróć uwagę że gdyby uczniowie znali naukę o reinkarnacji to nie zadali by pytania ponieważ byłoby to oczywiste, że on w poprzednim wcieleniu.

Jednak zadają pytanie. Chcą wiedzieć kto jest winien temu że człowiek ten jest ślepy. Otóż widać tu po raz kolejny taką mentalność która mówi, że cokolwiek złego się dzieje to znaczy, że ktoś musiał zgrzeszyć, podobnie jak było w przypadku Hioba.

Quote by matejanka:
Taaak? A co ma powiedzieć słuchaczom następny werset że mają uważać na zburzenie Jerozolimy?
Czuwajcie więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym wszystkim, co nastanie i stanąć przed Synem Człowieczym.


Łk 21,20-24
20 Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. 21 Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą! 22 Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane. 23 Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni! Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: 24 jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą.

Spełniło się? Spełniło się. W ciągu jednego pokolenia.

Quote by matejanka:
i następnie z ew.
Mat24,32.
A od drzewa figowego uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już zmięknie i wypuszcza liście poznajecie ze blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko wiedzcie że , że blisko jest, tuż u drzwi.Zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, aż wszystko to się stanie.


Widać wyraźnie że przed wypełnieniem przepowiedni będą znaki. I co?

Quote by matejanka:
O jakie zburzenie Jerozolimy tu chodzi? Bzdura!!! Tu chodzi o wszystkie znaki spełnione przed powtórnym Przyjściem Jezusa. Ale upieraj się dalej. Ludzkość w końcu widziała znaki i nie ujrzała Pana.


Jeden cytat wskazujący wyraźnie na upadek Jerozolimy już podałem. Dodatkowo:

Mt 24,15-22
15 Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte6 - kto czyta, niech rozumie - 16 wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! 17 Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. 18 A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. 19 Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! 20 A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. 21 Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. 22 Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony.

Mk 13,14-20
14 A gdy ujrzycie ohydę spustoszenia5, zalegającą tam, gdzie być nie powinna - kto czyta, niech rozumie - wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry. 15 Kto będzie na dachu, niech nie schodzi i nie wchodzi do domu, żeby coś zabrać. 16 A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. 17 Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni. 18 A módlcie się, żeby to nie przypadło w zimie. 19 Albowiem dni owe będą czasem ucisku, jakiego nie było od początku stworzenia Bożego aż dotąd6 i nigdy nie będzie. 20 I gdyby Pan nie skrócił owych dni, nikt by nie ocalał. Ale skróci te dni z powodu wybranych, których sobie obrał.

Tak więc wyraźnie jest w tekście przepowiednia upadku Jerozolimy. I to własnie ona się spełniła w ciągu jednego pokolenia, w 71 roku.

Na dodatek Mateusz podkreśla, że są to dwie różne przepowiednie:

Mt 24,1-6
1 Gdy Jezus szedł po wyjściu ze świątyni, podeszli do Niego uczniowie, aby Mu pokazać budowle świątyni. 2 Lecz On rzekł do nich: «Widzicie to wszystko? Zaprawdę, powiadam wam, nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony». 3 A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do Niego uczniowie i pytali na osobności: «Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata?»

4 Na to Jezus im odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. 5 Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. 6 Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec!


Quote by matejanka:
Nic` podobnego wszystko to jest w Biblii tylko trzeba ją wnikliwie czytać i wszystko brać pod uwagę. Możemy poświęcić jak zechcesz trochę czasu i wszystko się znajdzie.


Tak więc znalazła się i Jerozolima i wyjaśnienie dlaczego podane przez Ciebie przykłady tekstów nie mówią o reinkarnacji.

Quote by matejanka:
Nikt nie zostanie potępiony na zawsze, ci co się w porę nie nawrócą będą jakiś czas zatrzymani w zaświatach na zatraceniu


Mt 25,46
46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego

Całość była już wcześniej. Szkoda że ignorujesz ten fragment.

Quote by matejanka:
Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.. inni znajdą się w innych światach o niższym stopniu rozwoju i takm będą musieli się rozwijać, też będzie płacz i zgrzytanie zębów. Po tysiącu latach na ziemię zejdą te przed tem "spętane" dusze które wobec wszechobecnego dobra ugną się i powrócą również na ściezkę dobra. Będzie sytuacja odwrotna niż dzisiaj gdzie nawet dobre dusze otoczone złem i uwodzone przez pokusy ciała same stają się grzeszne.


A do Biblii ma się to jak pięść do nosa.

Quote by matejanka:
Zrozum, że nie ma piekła na zawsze ani żadnego piekielnego ognia, a tylko ogień wyrzutów sumienia, który będzie oczyszczał kazdą duszę, co w Piśmie zostało nazwane że każdy ogniem będzie osolony, a według Ciebie co znaczy ten wers,czy to że kazdy znjajdzie się w piekle?


Nie. Oznacza to, że każdy z nas musi podjąć pewne ofiary i wyrzeczenia aby żyć w Chrystusie. Zwróć uwagę, że ogień w którym wytapia się prawdziwa wiara pojawia się także w innych miejscach Pisma Świętego i nie jest związany z miejscem gdzie jest płacz i zgrzytanie zębów.

Iz 48,10
10 Oto jak srebro przetopiłem cię ogniem
i wypróbowałem cię w piecu utrapienia.


1 P 1,6-7
6 Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń. 7 Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa.

1 P 4,12-13
12 Umiłowani! Temu żarowi, który w pośrodku was trwa dla waszego doświadczenia, nie dziwcie się, jakby was spotkało coś niezwykłego, 13 ale cieszcie się, im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały.(...)

Na ofiarę wskazuje także stwierdzenie o soli:

Kpł 2,13
13 Każdy dar należący do ofiary pokarmowej ma być posolony. Niech nie brakuje soli przymierza Boga twego przy żadnej ofierze pokarmowej. Każdy dar posypiesz solą.

Tak więc każdy z nas musi się doskonalić w swojej wierze i ponosić ofiary w imię Chrystusa.

Quote by matejanka:
Nazywa je się Jeruzalm Niebianskim ponieważ będzie ono spuszczone symbolicznie na ziemię od Boga co oznacza będzie panował w nim Boski Porządek na wzór niebiańskiego.Cyt, Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga.
Nie może przecież w niebie zstępować miasto do nieba bo to bzdura.


Nawet nie rozumiem zarzutu.
Chyba że uważasz, że Jerozolima nagle poleci do góry. Nawet ja tego nie twierdzę.
Nowe Jeruzalem nie jest odmienionym starym Jeruzalem. To wszystko jest nowe i dane od Boga. I wszystko jest jasne w tym fragmencie.

Quote by matejanka:
Poza tym czytaj ST tam masz wszystko o tym jak będzie wyglądało zaprowadzenie Nowej Ziemi. Połącz to z obietnicą Boga w liście do Hebrajczyków, w kórym Bóg obiecuje ze jeszcze raz wstrząnie nie tylko ziemią ale i Niebem.


Mam prośbę, podawaj źródła na które się powołujesz bo rzucasz ogólniki i nawet nie wiem do czego się odnieść, co nie wiem o co Ci akurat konkretnie chodzi.

Tak więc w tym przypadku odniosę się tylko do litu do Hebrajczyków.

Hbr 12,25-28
25 Strzeżcie się, abyście nie stawiali oporu Temu, który do was przemawia. Jeśli bowiem tamci nie uniknęli kary, ponieważ odwrócili się od Tego, który na ziemi mówił, o ileż bardziej my, jeśli odwrócimy się od Tego, który z nieba przemawia. 26 Głos Jego wstrząsnął wówczas ziemią, a teraz obiecuje mówiąc: Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem12. 27 Te zaś słowa jeszcze raz wskazują, że nastąpi zniszczenie tego, co zniszczalne, a więc tego, co zostało stworzone, aby pozostało to, co jest niewzruszone. 28 Dlatego też otrzymując niewzruszone królestwo, trwajmy w łasce, a przez nią służmy Bogu ze czcią i bojaźnią!

Jak dla mnie to po raz kolejny wskazanie na to że w pewnym momencie będzie Koniec Świata i Sąd Ostateczny. I na co ma to jeszcze wskazywać?

Quote by matejanka:
Czyli naszym życiem i ziemskim i duchowym.


No, na pewno Sąd Ostateczny zmieni nasze dotychczasowe życie. Na przykład wyeliminuje ziemskie.

Quote by matejanka:
Coś takiego? Powyżej piszesz że zmartwychwstanie to zmartwychwstanie, a śmierć to śmierć.


Fizyczna śmierć jest jedna i fizyczne zmartwychwstanie jest jedno.

Quote by matejanka:
Na to Ci powiem że żadne polewnie wodą nikogo nie zmartwychwstanie gdyz tego trzeba okazać się godnym.


Chrzest powołuje do życia w Chrystusie. Jeśli sakrament ten traktujesz (będąc osobą której jest on udzielany) jako kropienie wodą to faktycznie nic Ci nie pomoże. Świadome życie w Duchu Świętym jest gwarancją zbawienia natomiast zmartwychwstaną wszyscy. Podawałem cytaty.

Quote by matejanka:
Przypomnij sobie już podawany cytat. I przezytaj jeszcze raz to co naopisałam powyżej.


A czy Ty czytałaś cytaty które ja podałem wskazujące wyraźnie że zmartwychwstaną wszyscy? Dodaj sobie do tego to co napisałem powyżej.

Quote by matejanka:
Coś takiego? To co piszesz ma się nijak do tego czym ma być Królestwo Chrystusa. I dlaczego jezeli żyjemy w tym Tysiącletnim Królestwie Chrystusa to diabeł panuje z całą mocą i zwodzi narody, a wcale nie jest spętany tak jak obiecuje Pismo


Powołam się na apokalipsa.net

Pieczęć stanowi gwarancję, że skutecznie zostaną wyeliminowane wpływy szatana, co nie oznacza, że nie będzie oddziaływał na tych, którzy zbliżą się do niego z własnej woli, jakby na odległość zasięgu łańcucha!

Chodzi oczywiście o ten łańcuch którym jest spętany Szatan.

Radzę Ci, poczytaj sobie tą stronę. Warto.

Quote by matejanka:
Oj naciągasz Pismo i w dodatku mało przekonująco. Dalej nie wytłumaczyłeś co to jest śmierć druga.


Potępienie wieczne. To którego nie uznajesz a o którym jest wyraźnie napisane w Piśmie. Jeśli ktoś zmartwychwstał po raz pierwszy (żyje w łasce) nie będzie potępiony (śmierć druga).

Quote by matejanka:
Zmartwychwstanie ciała jest ponownym wcieleniem się duszy tyle ze w przypadku Łazarza dusza powróciła jeszcze do tego samego ciała, tak samo w przypadku dziewczynki i innych którzy ożyli.


To po co Jezus mówiąc o Łazarzu mówi o zmartwychwstaniu kiedy tylko go wskrzesza?

Quote by matejanka:
Ale jak ma to się do chrztu? Tu usiłujesz powiedzieć że zmartwychwstanie i ożywienie to to samo a przed chwilą pisałeś o chrzcie jako pierwszym zmartwychwstaniu.


Jeśli grzech jest śmiercią to życie w łasce jest zmartwychwstaniem.
Jeśli popełnie grzech nie umieram fizycznie a jak wracam do Boga to nie zmartwychwstaje fizycznie.
Ta śmierć i to zmartwychwstanie odbywa się na gruncie mojej relacji z Bogiem.

Quote by matejanka:
Jeszcze raz powtarzam że Biblia mówi o dwu rodzajach zmartwychwstania o duchowym i cielesnym.


A ja twierdzę że Biblia mówi o dwóch rodzajach zmartwychwstania jednym fizycznym a drugim do życia w Chrystusie.

Quote by matejanka:
Duchowe jest tym kluczowym i na nie trzeba zasłużyć, tak jak na pozostanie w tamtym świecie, inaczej powraca się na ten świat.


Zmartwychwstanie do życia w Chrystusie faktycznie wymaga od nas zachodu.

Quote by matejanka:
Cielesne otyczy każdego i to wielokrotnie.


Fizyczne dotyczy każdego ale jednokrotnie.

Quote by matejanka:
Na końcu czasów cieleśnie zmartwychwstaną wszycy, którzy jeszcze nie są godni tamtego świata, ale nie na raz gdyż Sąd Boga będzie trwał bardzo długo przez całą szóstą pieczęć i zakończy się dopiero po otwarciu siódmej.


A jednak święty Paweł mówił:

1 Kor 15,51-52
51 Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. 52 W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni.

Quote by matejanka:
Jak poniżej, jeżeli kościół naucza że ciało zmartwychwstanie do życia na wieczność to znaczy że jest nieśmiertelne, w co ja oczywiście nie wierzę gdyż materia jest przemijająca, a ciało jak trawa, przemija i nigdy nie powróci to samo.


Tak więc teraz człowiek nie jest nieśmiertelny. Teraz umiera. Jednak gdy zmartwychwstaniemy dostaniemy nowe ciała - duchowe, one będą nieśmiertelne. Nie będą takie same jak te które teraz mamy. Właśnie o tym mówi święty Paweł:

1 Kor 15,42
42 Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne;

Wyjaśniałem Ci to już wcześniej w tym wątku.

Quote by matejanka:
Jezeli ciało zmartwychwstaje do życia w wieczności to oznacza to że człowiek jest cały nieśmiertelny, to proste.


Nie jest, będzie. Wyjaśniałem.

Quote by matejanka:
Tylko Biblia naucza czego innego. i w dodatku mówi że ciało i krew nie odziedziczą Królestwa.


Ciało i krew dotyczy naszego ziemskiego ciała (komentarz do BT wskazuje, że jest to semityzm) tak więc dopiero ciało duchowe (święty Paweł naucza, że jest ono nieśmiertelne) będzie istniało po zmartwychwstaniu.

Quote by matejanka:
A to karamba!!


¿De verdad?

Quote by matejanka:
Poszukaj Snafu prawdy na ten temat. Ja nie będę się powtwarzać. Co by było przez Sobór wyklinane i dlaczego jezeli nikt by w to nie wierzył i to w dodatku trzysta lat po śmierci Oryginesa? Otwórz oczy!!!


Sobory wyklinały nauki heterodoksyjne i ochodzące od nauczania apostołów a nie tworzyły jakichś nowych jakości co zdajesz się twierdzić.

Wydaje mi się że w nestorianiźmie były elementy wiary w reinkarnację. A Orygenes był atakowany wcześniej przez ludzi którzy dbali o zachowanie ortodoksji.

Quote by matejanka:
Przeczytaj ten fragment uważnie o co w nim chodzi. Chodzi o to aby zbór(kościół) przejrzał i nabył u Boga Jego Słowa, gdyż Boskie Słowo jest tym złotem w ogniu wyopróbowanym.


Ap 3,15-16
15 Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! 16 A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust.

Generalnie tak. Mówi do kościoła w Laodycei i wskazuje im pewne problemy z wiarą które sprawiają, że jest ona nieprawidłowa (są letni). Powinni więc słuchać nauk apostołów, które są nauką Jezusa (obecnie zawartą w Piśmie Świętym - wówczas w sumie też istniały ewangelię ale istaniło też źródło - apostoł Jan). I to jest to złoto.

Jednak teza którą rzuciłaś wcześniej to:

Quote by matejanka:
Kiedy kościół zrozumie, że twierdząc że Bóg już wszystko objawił w Jezusie błądzi i odbiera swoim owieczkom dostęp do Prawdy?


I nie ma tutaj nic na potwierdzenie Twojej tezy.

Quote by matejanka:
O tym możesz też znależć w ST.

Quote by matejanka:
DLa Ciebie mały fragmencik kóry udało mi się zmnaleźć na potwierdzenie moich słów że to złoto w ogniu wypróbowane to Boskie Słowo
- Jego droga jest nieskalana, słowo Pana w ogniu wypróbowane; On tarczą dla wszystkich, którzy doń się chronią.” Księga Psalmów 18:31 ...


A ja twierdziłem coś innego? Jednak nadal nie wskazuje to na konieczność oczekiwania na jakiekolwiek nowe objawienie na miarę Pisma Świętego.

Quote by matejanka:
Duch który mówi do zborów mówi do kościoła w czasie, i na końcu mówi do ostatniego siódmego kościoła na końcu czasów.


Ciekawe porównanie - kościoły i określone czasy. Ja widzę tam jednak przede wszystkim historyczny Kościół w Laodycei. Postaram się zapoznać z interpretacją która wskazuje na poszczególne Kościoły jako na kolejne etapy rozwoju Kościoła.

Jednak nadal nie jest to potwierdzeniem Twojej tezy.

Quote by matejanka:
Trzeba zwracać uwagę na sformułowania i użyte słowa w ST i Nt aby móc prawidłowo interpretować Apokalipsę. ST jest tak napisany aby razem z NT tworzyć logiczną całość i stosując słowa klucze dowiesz się prawdy. Juz pisałam Ci, abyś zwrócił uwagę na słowa używane przy opisie znaków Powrotu Pana w NT. Te same znajdziesz w ST gdy jest mowa o Dniu Pana i o nowej ziemi i nowym niebie. To nie jest przypadek.


Owszem. Nie jest to przypadek. Jednak zdajesz się nie widzieć że są tam opisane dwie przepowiednie i dwie zapowiedzi znaków które będą widoczne. Jedna dotyczy zburzenia Jerozolimy a druga ponownego przyjścia Chrystusa. Najbardziej jest to wymieszane chyba u Mateusza.

Quote by matejanka:
Mało tego, żadne słowo w Biblii jeżeli nie zostało przekręcone nie jest przypadkowe ani nieważne.


A które zostały przekręcone?

Quote by matejanka:
Czasem z bardzo małego wersetu możemy dowiedzieć się ogromnej ilości rzeczy bardzo ważnych dla rozumienia czym jest zbawienie.


Prawda, czasem tak bywa, aczkolwiek tezy te zazwyczaj mają potwierdzenie w innych fragmentach Pisma Świętego.

Twoje tezy są wyłącznie w małych wersetach i złożeniach dwóch-trzech wyrazów i nie tylko nie maja jakiegoś szerszego rozwinięcia w Piśmie Świętym ale także istnieją wyraźnie fragmenty im przeczące.

Quote by matejanka:Nie należy tylko ślepo trzymać się wyuczonych prawd a polegać na Duchu Świętym który oświeca każdą duszę.


Tak właśnie robię. Zacząłem czytać Pismo Święte aby udowodnić KK że się myli. Okazało się, że to ja się myliłem. To nie nauka doprowadziła mnie do wniosków które tutaj piszę, to własnie jest poszukiwanie prawdy.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 marzec 12 2007 20:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

snafu
=====
[Cytat za: kasandra_K80]
Ale co innego mnie tutaj zastanawia.
KK uczy, że po smierci dusza się oczyszcza, wstępuje do czyśćca. Jak to jest mozliwe, skoro "śpi"?


Jak już wskazywałem powyżej porównanie to nie wskazuje jednoznacznie na sen duszy.

Kościół Katolicki uczy właśnie, że dusze są świadome po śmierci a nie śpią, czy popadają w jakiś marazm.


Prosże wyjaśnij mi, dlaczego raz mówi się że dusza śpi i nawet modlimy się, "święty odpoczynek racz im dać Panie", a kiedy indziej ze jest świadoma i oczyszcza się (gdzie i jak się oczyszcza?).
Jest w tym jakaś sprzeczność.


> Po kolei rozjaśnie mroki Twojego rozumowania:
1. Pierwsze zmartwychwstanie jest to powołanie do życia w łasce, tak samo Jezus mówi o tym, że trzeba się z nowu narodzić w kontekście chrztu. To jest właśnie to pierwsze zmartwychwstanie.
2. "Tysiącletnie" królestwo Chrystusa na ziemi ma miejsce już teraz. Ci którzy nie ożyli to Ci którzy odrzucają Chrystusa.
3. Że zmartwychwstanie i ożywienie to jest to samo wskazuje wyraźnie fragment o Łazarzu, wskazuje też na to zmartwychwstanie Chrystusa który pokazywał rany swoim uczniom. Chyba, że uważasz, że była to ściema i próba okłamania ich.


Eh...tego fragmentu nie rozumiem i chyba już nie zrozumiem...
Zawsze myślałam,że chrzest jest zmazaniem grzechu pierworodnego a Ty piszesz, że to jest zmartwychwstanie.

Nie rozumiem, w jakim kontekście piszesz punkty: 2 i 3.
Tzn. o jakim odrzuceniu Chrystusa i jakiej ściemie?

To człowiek jest nieśmiertelny?
Skoro nie rozumiesz nauki Kościoła Katolickiego i Biblii to jak możesz z nią dyskutować.
Dusza jest nieśmiertelna. Dusza nie jest człowiekiem. Ciało umiera. Człowiek jest istotą złożoną z ciała i duszy tak więc (poprzez śmiertelność ciała) jest śmiertelny. Ludzie zmartwychwstaną - znów będzie połączenie ciała i duszy - znów będzie isttota którą nazywamy człowiekiem. Proste?



Człowiek umiera (jego ciało), dusza jest gdzieś w zaświatach i....(coś tam...). Jest to śmierć pierwsza (ciała).
Wszyscy ludzie zmartwychwstaną na końcu czasów i tzw dusze złe będą osądzone i będzie to ich śmierć druga (tym razem śmierć duszy).
Popraw mnie, jeśli źle zrozumiałam.

Ale do tego momentu co dzieje się z pojedyńczą duszą w zaświatach? Spi? Oczyszcza się? Jak ? Pytam o DUSZĘ a nie o ciało, bo to jest w grobie.

Co się dzieje pomiędzy Pierwszą śmiercią (ciała) a Drugą śmiercią (DUSZY) ?
Matejanka sugeruje, że dusza oczyszcza się powracając na ziemię.
KK też uzywa pojęcia "Czyściec" czyli oczyszczenie - o jakie oczyszczenie więc chodzi ?
I dlaczego uczymy się że dusze śpią, a Ty piszesz że są czynne? W jaki sposób są czynne po smierci ?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 marzec 12 2007 22:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by kasandra_K80Razzrosże wyjaśnij mi, dlaczego raz mówi się że dusza śpi i nawet modlimy się, "święty odpoczynek racz im dać Panie", a kiedy indziej ze jest świadoma i oczyszcza się (gdzie i jak się oczyszcza?).
Jest w tym jakaś sprzeczność.


Sprzeczność pojawia się gdy uznasz, że na serio dusza śpi natomiast odrzucisz twierdzenie o odpoczynku czy śnie zmarłych jako literacką przenośnie.

Chodzi jedynie o przekazanie pewnego sensu, że śmierć nie jest ostateczna i zmarli znów będą żywi. Kościół wyraźnie naucza, że dusza nie staje się nieświadoma po śmierci i nie zapada w letarg.

Sama zapewne wiesz, że tekstów lirycznych nie należy rozpatrywać w dosłownym ich rozumieniu. Na przykład jeśli w wierszu jest stwierdzenie że moje serce biegnie do mojej ukochanej to nie znaczy to, że ma nóżki i wyrwało się z mojej klatki piersiowej ale jedynie to, że myślę o niej, czy też tęsknię.

Psalm w którym użyte jest stwierdzenie o śnie zmarłych także jest utworem lirycznym, tak więc dosłowne rozumienie każdego jego wersu może doprowadzić do podobnej sytuacji co z biegającym sercem. Sen jest doskonałą przenośnią dla ukazania przyszłego zmartwychwstania i właśnie w tym sensie używa go Jezus (Łazarz śpi, lecz umarł).

I jeszcze raz dodam, że Kościół Katolicki naucza o tym, że dusza nie zapada w letarg lecz jest świadoma tego co się dzieje. Tak więc sprzeczności nie ma.

Quote by kasandra_K80:
Eh...tego fragmentu nie rozumiem i chyba już nie zrozumiem...
Zawsze myślałam,że chrzest jest zmazaniem grzechu pierworodnego a Ty piszesz, że to jest zmartwychwstanie.


Tak więc jeszcze raz:
Jest zmartwychwstanie fizyczne i jest śmierć fizyczna (ustanie funkcji życiowych organizmu).
Grzech jest powoduje śmierć w sensie naszej relacji z Bogiem. Natomiast życie w łasce, odwrócenie się od grzechu jest naszym zmartwychwstaniem, znów w sensie relacji z Bogiem. Życie w łasce oznacza też podporządkowanie się Duchowi Świętemu, a właśnie dzięki skramentowi chrztu stajemy się świątynią Ducha Świętego. Generalnie może faktycznie użyłem zbyt dużego skrótu myślowego łącząc te dwa fragmenty, ponieważ nie zawsze chrzest wystarcza aby żyć w łasce i w Chrystusie.

Jednak sens pozostaje taki sam. Pierwsze zmartwychwstanie dotyczy naszej relacji z Bogiem. Przez to człowiek żyjący w łasce (po pierwszym zmartwychwstaniu) jest odporny na śmierć drugą (którą jest wieczne potępienie). Mówimy tutaj przez cały czas o wymiarze duchowym a nie fizycznym.

Quote by kasandra_K80:
Nie rozumiem, w jakim kontekście piszesz punkty: 2 i 3.
Tzn. o jakim odrzuceniu Chrystusa i jakiej ściemie?


Tak więc po kolei komentarze do obu punktów:
2. Omówiłem już motyw pierwszego zmartwychwstania tak więc już powinno być łatwiej. Ludzie którzy nie podlegli pierwszemu zmartwychwstaniu to są ludzie którzy nie żyją w łasce - odrzucili Chrystusa.
3. Łazarz zmartwychwstał - fakt. Jezus zmartwychwstał - fakt. Właśnie tak odnosi się do obu tych wydarzeń Pismo Święte - określa je jako zmartwychwstanie. W obu przypadkach było ono fizyczne. W obu przypadkach zmartwychwstanie nastąpiło w ciele. Tak więc gdy Chrystus powróci my także zmartwychwstaniemy w ciałach. Chodziło mi tylko o tyle. Twierdzenie, że Jezus stał się jakimś duchem lub nie miał ciała wskazuje też, że pokazując uczniom swoje rany musiał kłamać. Według mnie nie kłamał i ciało było prawdziwe.


Quote by kasandra_K80:
Człowiek umiera (jego ciało), dusza jest gdzieś w zaświatach i....(coś tam...). Jest to śmierć pierwsza (ciała).


Jest to śmierć zwykła, fizyczna. Śmierć pierwsza opisywna w Objawieniu Świętego Jana ma zupełnie inny wymiar - dotyczy naszej relacji z Bogiem.

Quote by kasandra_K80:
Wszyscy ludzie zmartwychwstaną na końcu czasów i tzw dusze złe będą osądzone i będzie to ich śmierć druga (tym razem śmierć duszy).


Śmierć druga jest to potępienie wieczne, nadal poruszamy się na poziomie naszej relacji z Bogiem.

Natomiast fizyczne zmartwychwstanie odbędzie się faktycznie gdy powróci Chrystus. Wówczas wszyscy zostaniemy albo zbawieni albo potępieni.

Są to zupełnie dwa wymiary. Jeden fizyczny drugi duchowy.

Warto zwrócić tutaj uwagę na to, że św. Jan już wcześniej używa pojęć, które na codzień łączą się dla nas z wymiarem fizycznym a odnosi je do wymiaru duchowego. Przytaczałem już ten fragment:

J 3,3-5
3 W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie1, nie może ujrzeć królestwa Bożego». 4 Nikodem powiedział do Niego: «Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?» 5 Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.

Jest tutaj wyraźnie mowa o ponownym narodzeniu z wody i z Ducha. Czyli chrzest jest ponownym narodzeniem się człowieka. Wyraźnie odnosi się to do wymiaru duchowego a nie fizycznego.

Quote by kasandra_K80:
Popraw mnie, jeśli źle zrozumiałam.


Jakby coś było nadal nie jasne daj znać.

Quote by kasandra_K80:
Ale do tego momentu co dzieje się z pojedyńczą duszą w zaświatach? Spi? Oczyszcza się? Jak ? Pytam o DUSZĘ a nie o ciało, bo to jest w grobie.


Posłuże się cytatami, ponieważ ktoś już lepiej wyraził to co zamierzam napisać ode mnie tak więc wystarczy się powołać:

Zaraz po śmierci może też dusza zaznać szczęścia oglądania Boga twarzą w twarz, jeśli w chwili śmierci była w niej łaska uświęcająca i czysta miłość, lub — kary potępienia, jeśli odeszła z tego światach w grzechach ciężkich. Może też przejść proces oczyszczenia zwany czyśćcem, kiedy w chwili śmierci była obciążona grzechami lekkimi.
(za: http://www.teologia.pl/m_k/zag03-03.htm#1k)

Możliwe, że tutaj wzbudzę pewne zakłopotanie ponieważ cytat wskazuje na potępienie duszy już po śmierci (przed zmartwychwstaniem). Jednak od razu z tego samego źródła śpieszę z odpowiedzią:

Według wielu teologów sąd w chwili śmierci, zwany sądem szczegółowym, będzie oświeceniem człowieka przez Boga, dzięki czemu wyraźnie zobaczy swoje czyny dokonane za życia. Sąd na końcu ziemskiej historii, kiedy Chrystus zjawi się w chwale, nie będzie powtórzeniem tego sądu.

Będzie on — jak twierdzą teologowie — ujawnieniem historycznych owoców naszego postępowania, czyli tego, co każdy pozostawił po sobie na tym świecie. Każdy bowiem człowiek ma wpływ na innych. Dobre lub złe oddziaływanie na innych może się ujawnić nawet po śmierci człowieka, np. nawet po odejściu z tego świata dobrych rodziców ich przykład będzie formował ich dzieci. Podobnie może być też z ich złym przykładem, przez który zdemoralizowali swoje potomstwo i postawili je na drodze zła, np. alkoholizmu. Dobra lub zła książka może formować do końca świata wielu ludzi, których albo będzie pobudzać do świętości, albo do grzechu.

Na sądzie ostatecznym poznamy, ilu ludzi nawróciło się do Boga dzięki naszym modlitwom, ofiarom, głoszeniu Ewangelii, cierpieniom lub komu przynieśliśmy duchową szkodę naszym złym przykładem, słowem, grzesznym życiem itp.

Na sądzie tym każdy pozna też ostateczny tryumf Boga i klęskę zła. Okaże się bowiem, że dobro nigdy nie zostało ostatecznie pokonane, gdyż – może po latach – przyczyniło się do powstania nowego dobra. Męczennicy zobaczą, ilu nowych wyznawców Chrystusa zrodziła ich przelana krew. Ujawni się, że ludzie sprawiedliwi – nawet jeśli pozornie przegrali i ponieśli klęskę – są wielkimi zwycięzcami. Oczywistym stanie się i to, że ludzie źli, choć wydawali się potężnymi i szczęśliwymi na ziemi, zmarnowali swoje życie.

Na sądzie ostatecznym ujawni się też radosny fakt, że Bóg potrafił dopuszczone przez siebie każde zło zamienić na większe dobro; że tam, gdzie wzmógł się grzech, jeszcze obficiej rozlała się łaska (por. Rz 5,20). Okaże się wtedy, że Bóg pomógł kochającym Go odnieść korzyść ze wszystkiego

Tak więc sąd ostateczny będzie końcowym ujawnieniem się zwycięstwa Boga, dobra, świętości i miłości nad nienawiścią, złem, grzechem.

(za: http://www.teologia.pl/m_k/zag08-3.htm#1)

Rafi F już zwracał na to uwagę. Zauważył też, że według Prawosławia jest tylko jeden sąd, ale dusze i tak pozostają świadome, ponadto też wskazuje na coś w rodzaju czyścca.

Quote by kasandra_K80:
Co się dzieje pomiędzy Pierwszą śmiercią (ciała) a Drugą śmiercią (DUSZY) ?
Matejanka sugeruje, że dusza oczyszcza się powracając na ziemię.
KK też uzywa pojęcia "Czyściec" czyli oczyszczenie - o jakie oczyszczenie więc chodzi ?


Znów powołam się na tą stronę:

— Czyściec nie jest miejscem

Czyściec nie jest miejscem, które Bóg stworzył po to, by dusze doznawały tam udręk przed wejściem do wiecznego szczęścia. W Piśmie Świętym nie ma mowy o takim miejscu, bo ono nie istnieje.

— Czyściec uwalnianiem się duszy po śmierci od następstw grzechów

Nie używając nazwy czyściec, niektóre teksty biblijne mówią o tym, co stanowi jego istotę: o możliwości dostąpienia przebaczenia niektórych grzechów po śmierci, dzięki czemu możliwe staje się uwolnienie od wszystkich ich następstw. Czyściec bowiem to trwający po śmierci proces wyzwalania się od konsekwencji grzechów, od których człowiek nie uwolnił się za życia ziemskiego. Głównym następstwem popełniania grzechów jest to, że człowiek – zniewolony przez różne formy egoizmu – nie potrafi w pełni doskonale kochać, nawet jeśli bardzo tego pragnie.

— Czyściec wyzwalaniem się miłości z resztek egoizmu

To, co Kościół nazywa czyśćcem, jest bolesnym dochodzeniem duszy do absolutnie doskonałej miłości, bez której nie można osiągnąć szczęścia nieba. Czyściec to dopuszczona przez Boże miłosierdzie możliwość oczyszczenia miłości z egoistycznych przywiązań, do których doprowadziły popełnione grzechy.

Nie ma wiecznego szczęścia bez miłości doskonałej, która pragnie służyć i bez zastrzeżeń uszczęśliwiać innych. Tylko człowiek w pełni kochający potrafi cieszyć się ze spotkania z Bogiem i zbawionymi istotami.

W wielu wypadkach miłość umierającego człowieka nie jest jeszcze całkiem doskonała, bezinteresowna. Grzechy lekkie są przyczyną tej niedoskonałości. Jeżeli umierający człowiek jest z Bogiem zjednoczony przez łaskę, to jego niedoskonała miłość potrafi się wyzwolić z egoistycznych obciążeń po śmierci, w czyśćcu. Przez oczyszczenie czyśćcowe dusza zyskuje ona "świętość konieczną do wejścia do radości nieba." (KKK 1030)

(za: http://www.teologia.pl/m_k/zag08-4.htm#1)

Quote by kasandra_K80:
I dlaczego uczymy się że dusze śpią, a Ty piszesz że są czynne? W jaki sposób są czynne po smierci ?


Nie wiem kto Cię uczył, że faktycznie śpią (letarg, marazm) ale na pewno nie było to nauczanie Kościoła Katolickiego.

Znów odwołam się do już wielokrotnie cytowanej strony, tym razem bardziej obszerny fragment:

4. Życie po śmierci nie jest istnieniem bez świadomości

Jedną z obaw wielu ludzi jest ta, że po śmierci człowiek zupełnie traci świadomość i nie wie, co się z nim dzieje. Wielu wyobraża sobie, że stan po śmierci podobny jest do losu ludzi, którzy przez całe miesiące lub lata trwają w śmierci klinicznej: żyją wprawdzie, lecz nie wiedzą o tym, gdyż są nieprzytomni, nie mają świadomości swego istnienia.

Otóż istnienie po zakończeniu ziemskiego życia w niczym nie przypomina śmierci klinicznej. Nie jest stanem braku przytomności, nie jest snem. Przeciwnie, zmarli posiadają pełną świadomość, a więc dobrze wiedzą, co się z nimi dzieje. Co więcej, nie mogą przytłumić tej swojej świadomości, jak to nieraz czynili na ziemi, przez alkohol, narkotyki, sen itp. O tym właśnie uczy Kościół, przypominając o duchowym i świadomym “ja”, które żyje nadal po śmierci ciała.

Czym jest świadomość i jakie są różne jej formy?

Świadomość jest zdolnością aktualnego poznawania siebie, swoich czynności duchowych i fizycznych. I tak dzięki świadomości wiemy, o czym aktualnie myślimy, czego w danym momencie chcemy, co odczuwamy, co robimy, gdzie się znajdujemy, co się z nami dzieje itp. Kiedy ktoś traci świadomość, np. pod wpływem narkozy, wtedy nie wie tego, co było mu znane wcześniej. Jednak nic się w człowieku nie “wymazuje”: ani jego wiedza, ani doświadczenie, ani uczucia itp., gdyż po odzyskaniu świadomości znowu potrafi sobie uzmysłowić wszystko, co przeżywa i co się z nim dzieje.

Świadomość posiadamy dzięki rozumności naszej duchowej duszy. Jednak w czasie ziemskiego życia nasza świadomość jest kształtowana również przez ciało. Dlatego też narkoza, poważne uszkodzenie mózgu może doprowadzić do utraty świadomości przez człowieka. Wiele różnych środków powoduje zaburzenia świadomości np. alkohol, narkotyki. Pod ich wpływem człowiek nie poznaje wyraźnie siebie, swoich czynności, lecz wyobrażenia, halucynacje stają się dla niego “rzeczywistością”. Podobnie silne zmęczenie może spowodować osłabienie świadomości. Wówczas możemy coś robić, nie zdając sobie całkowicie z tego sprawy, czyli – nieświadomie lub częściowo świadomie.

Całkowicie świadome życie po śmierci

Po śmierci duchowe “ja” nie traci swojej świadomości. Nadal więc dobrze wie, co się z nim dzieje, co przeżywa, co odczuwa, co poznaje, czego pragnie itp. Nie ma jednak już ciała, dzięki któremu można było zmniejszać świadomość lub całkowicie ją usuwać. Dusza ludzka po śmierci nie może już więc utracić świadomości ani niczym się “odurzyć”, aby zapomnieć, nie przeżywać czegoś z całą wyrazistością.

Tak więc istnienie po śmierci to albo w pełni świadomie przeżywane szczęście zbawienia, albo wyraźne odczuwanie cierpienia potępienia lub czyśćca. O tym właśnie przypomina wspomniany list Kongregacji z 1979 roku, który mówi o istniejącym w człowieku elemencie duchowym, obdarzonym świadomością i wolą w taki sposób, że “ja” ludzkie trwa nadal po śmierci.

5. Dusza po śmierci nie traci wolności ani swoich zdolności poznawczych

Śmierć nie pozbawia duszy jej podstawowych cech, do których należy jej świadomość, wolność i zdolność rozumowego poznania. Ludzkie duchowe “ja” może więc po śmierci nie tylko istnieć z całkowitą świadomością, ale też kochać lub, niestety, nienawidzić – i to przez całą wieczność.

Człowiek z chwilą śmierci traci jedynie te zdolności poznawcze, które posiadał dzięki swojemu ciału, a więc umiejętność zmysłowego widzenia, słyszenia, dotykania itp. Nie traci jednak możliwości innego duchowego poznania, a więc – duchowego “widzenia” i “słyszenia”.

Tak więc w momencie śmierci nie kończy się istnienie ludzkiego “ja”. Nie traci też ono swoich zdolności poznawczych ani wolności. Zmienia się jedynie sposób jego istnienia, gdyż do momentu zmartwychwstania będzie żyło jako oddzielone od ciała. Śmierć więc nie jest unicestwieniem ani pogrążeniem się duszy w jakimś wiecznym nieświadomym śnie. Nasze ludzkie “ja” nie traci też swojej tożsamości – a więc nie zamienia się “w kogoś innego” – o czym będzie jeszcze mowa w rozdziale o zmartwychwstaniu ciał.

(za: http://www.teologia.pl/m_k/zag08-1a.htm#5du)

Tak więc Kościół Katolicki nie naucza o tym że dusza jest jakaś uśpiona po śmierci.

Często jednak pojawia się sformułowanie że zmarli śpią czy odpoczywają. Jednak ma to związek z zacytowanym juz psalem i jest raczej porównaniem wskazującym na to, że się obudzą.

Należy zwracać na to uwagę kiedy mówimy o tym w ten sposób, że nie rozumiemy tego dosłownie ale własnie jako przenośnie. Myślę, że np. dzieciom tak się często mówi aby właśnie przekazać im to, że śmierć nie jest ostatecznością i bliska osoba kiedyś się jeszcze obudzi. Takie porównanie generalnie bardzo dobrze trafia do ludzkiej mentalności szczególnie że wiąże sie z nadzieją dla osób które właśnie przeżywają stratę.

Generalnie jeśli chodzi o dochodzenie do tego czego naprawdę naucza Kościół Katolicki, bez zniekształceń wynikłych z różnych przyczyn warto korzystać z tej strony którą już zacytowałem wielokrotnie powyżej:
http://www.teologia.pl/index.htm
Pozwala ułożyć sobie wiedzę odnośnie wierzeń KK.
Natomiast jeśli chodzi a Apokalipse to polecam stronę:
http://apokalipsa.net/
Bardzo dobrze opracowana.

P.S.
Długaśny ten post wyszedł.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 marzec 13 2007 08:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Snafu
=====
> Zaraz po śmierci może też dusza zaznać szczęścia oglądania Boga twarzą w twarz, jeśli w chwili śmierci była w niej łaska uświęcająca i czysta miłość, lub — kary potępienia, jeśli odeszła z tego światach w grzechach ciężkich. Może też przejść proces oczyszczenia zwany czyśćcem, kiedy w chwili śmierci była obciążona grzechami lekkimi.
(za: http://www.teologia.pl/m_k/zag03-03.htm#1k)


Czym jest ten proces OCZYSZCZENIA - o to przede wszystkim pytam i dlaczego odbywa się w zaświatach?
Że z grzechów, to zrozumiałam.

Zaraz po śmierci może też dusza zaznać szczęścia oglądania Boga twarzą w twarz, jeśli w chwili śmierci była w niej łaska uświęcająca i czysta miłość, lub — kary potępienia, jeśli odeszła z tego światach w grzechach ciężkich. Może też przejść proces oczyszczenia zwany czyśćcem, kiedy w chwili śmierci była obciążona grzechami lekkimi.
(za: http://www.teologia.pl/m_k/zag03-03.htm#1k)


Kogo tak naprawdę cechuje przez całe życie CZYSTA MIŁOŚĆ będąca warunkiem zbawienia. Moim zdaniem NIKOGO.
Czyli możemy jej nauczyć się dopiero w zaświatach?

To, co Kościół nazywa czyśćcem, jest bolesnym dochodzeniem duszy do absolutnie doskonałej miłości, bez której nie można osiągnąć szczęścia nieba. Czyściec to dopuszczona przez Boże miłosierdzie możliwość oczyszczenia miłości z egoistycznych przywiązań, do których doprowadziły popełnione grzechy.



I to wszystko dzieje się w zaświatach? Jak?
Hm...czyli w zaświatch, nie mając ciała i potrzeb cielesnych, łatwiej jest być dobrym i kochać?
Czyli najlepiej jest dzieciom które urodzą się, zostaną ochrzeczone, szybko umrą na jakąś lekką chorobę.
Umrą bowiem w łasce uświęcającej, nie zdążą nagrzeszyć, nie będą cierpieć na ziemi, a miłości nauczą się w zaświatach...

Niektórzy przez całe zycie, rodząc się np. w rodzine patologicznej, nie zaznają dobra, a więc nie będą DAWCAMI miłości i nie będą zbawieni (potępieni).
Czyli śmierć takich osób (krótko po chrzcie), jest w tym wypadku miłosierdziem.

Po co więc Bóg dopuszcza do narodzin niektórych ludzi?
Nie mają one bowiem szansy ani na szczęście ziemskie ani na wieczne.

> O tym właśnie uczy Kościół, przypominając o duchowym i świadomym 'ja', które żyje nadal po śmierci ciała.

Czyli dusza nie doznaje odpoczynku NIGDY.
I w życiu ziemskim i po smierci jest poddawana róznym bodźcom, a jeśli nie spełnia kryteriów miłości - wiecznie cierpi (potępiona).

Czy taka dusza ma mozliwość jakiegoś wyboru np. NIEISTNIENIA ?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 marzec 13 2007 09:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Skorzystałam z wypowiedzi osoby o nicku "skans" w innym watku i patrz co zawiera Księga Daniela:
Dn.12:2 "Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się"
i Dn12:13 "Ty zaś idź i zażywaj spoczynku, a powstaniesz, by [otrzymać] swój los przy końcu dni".

Pisze tutaj wyraźnie, że dusza śpi.

Jeśli jest jakiś czyściec, to skąd jest potwierdzenie tej nauki?
Czy Twoim zdaniem nauka o czyśćcu nie jest po prostu potwierdzeniem nauki o karmie i reinkarnacji?
Tylko w takim ujeciu brzmi ona sensownie.

Oczywiscie to nie zmienia faktu, że zycie na ziemi jest przerażające w perspektywie tego co nas czeka na ziemi, a potem w zaświatach.
Wygląda na to, że nie ma z czego cieszyć się człowiek, który się urodził...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 marzec 13 2007 13:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

No i kolejna sprawa związana z czyśćcem.

O czyśćcu pisze VASSULA, którą KK z kolei odrzuca, tzn jej objawienia.
Jest to dla mnie kolejna sprzeczność w tym temacie.
Podaję link: http://www.voxdomini.com.pl/vass/czysciec.html

Czyżby KK planował odstąpić od dogmatu czyśćca, że jego wielką orędowniczkę odrzuca ?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 marzec 13 2007 13:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kasandra_K80: Skorzystałam z wypowiedzi osoby o nicku "skans" w innym watku i patrz co zawiera Księga Daniela:
Dn.12:2 "Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się"
i Dn12:13 "Ty zaś idź i zażywaj spoczynku, a powstaniesz, by [otrzymać] swój los przy końcu dni".

Pisze tutaj wyraźnie, że dusza śpi.

Jeśli jest jakiś czyściec, to skąd jest potwierdzenie tej nauki?
Czy Twoim zdaniem nauka o czyśćcu nie jest po prostu potwierdzeniem nauki o karmie i reinkarnacji?
Tylko w takim ujeciu brzmi ona sensownie.

Oczywiscie to nie zmienia faktu, że zycie na ziemi jest przerażające w perspektywie tego co nas czeka na ziemi, a potem w zaświatach.
Wygląda na to, że nie ma z czego cieszyć się człowiek, który się urodził...

Pozdrawiam

Kasandra!
Odpowiem szybko i krótko, bo nie mam dzisiaj za dużo czasu. A więc po pierwsze w tym przypadku Daniel wchodzi do Boskiego Odpocznienia w przeciwieństwie do dusz, które na to nie zasłużyły i idą na zatracenie cyt,Dlatego przysiągłem w gniewie swoim: Nie wejdą do odpocznienia mego." Heb.3:7-11. Daniel jako Prorok po trudnym życiu nie będzie musiał już inkarnować na ziemi, aż do skończenia czasów, czyli do czasów ostatecznych i dopiero w tych czasach będzie inkarnował aby dokończyć swoją misję na ziemi. I to tylko mówi ten fragment z ks. Daniela a nie, że Daniel będzie spał. Spią tylko te dusze które nie wierzyły w życie pozagrobowe i nie pobrały w czasie życia na ziemi prawie wcale duchowej wiedzy i światła. Ale takich dusz jest coraz mniej. Najczęściej po śmierci ciała i sądzie własnego sumienia przechodzą do światów światła gdzie oczyszczają się ze swoich win poprzez pracę na rzecz rodzeństwa, co jest dla tych dusz wielkim szczęściem, gdyż dla duszy nie ma gorszej ciemności niż bezczynność. Oczyszczanie dusz z win zachodzi i na ziemi po kolejnej inkarnacji gdzie duszę kończą zaczęte misje albo odbywaja rodzaj pokuty potrzebny dla ich dalszego rozwoju. jak również w zaświatach, gdzie właśnie sąd o którym mówi teologia jest tym oczyszczaniem się duszy , podczas którego dusza w obliczu swojego sumienia-którego w ciszy zaświatów nic nie może zagłuszyć,-i w ogniu tego sumienia, oglądając swoje życie i swoje uczynki żałuje za popełnione uchybienia wobec Boskiego Prawa Miłości i gdy jej żal i skrucha ją oczyszczą udaje się do wyższego świata gdzie może być użyteczną dla innych a gdy odpocznie i nabierze sił jest przygotowywana do następnego wcielenia aby kończyć to czego nie dokończyła. Aż któregoś razu gdy znajdzie się po drugiej stronie ujrzy że jej duchowa sukienka zamiast plam grzechu pokryta jest klejnotami dobrych uczynków i spełnionej misji i wtedy powita ją w zaswiatach sam Ojciec aby dać jej obiecaną nagrodę. Tak to w skrócie wygląda oczyszczanie się duszy na długiej drodze jej rozwoju. Nie myśl nawet o nieistnieniu. Wszyscy posiadamy życie wieczne i osiągniemy naszą doskonałośc i wieczną szczęśliwość. Wobec wieczności te kilkaset lat cierpień i zagubienia nic nie znaczą a od nas samych zależy jak długa będzie ta droga. Dlatego tak ważna jest duchowa wiedza, aby ta droga była jak najkrótsza. Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 marzec 13 2007 16:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze Kasandro chciałam odpowiedzieć na Twoje pytanie dotyczące oczyszczania "dlaczego odbywa sie w zaświatach" ?To nie jest tak, nie odbywa się tu lub tam odbywa się wciąż, tak jak jej rozwój. Niezależnie od tego czy dusza jest na ziemi czy w zaświatach. Inaczej jest poza ciałem i inaczej jest w ciele. W zaświatach dusza otrzymuje nowe Boskie objawienia i może lepiej rozumieć w którym miejscu uchybiła Prawu. Natomiast duże zasługi zdobywa na ziemi gdzie, gdy inkarnuje, jest zdana tylko na to co ma już wypracowanego w sobie, lecz nieuświadamianego ciału z powodu amnezji i jeżeli uda jej się pokonać zasłonę ciała i ujrzeć duchowość, to oznacza to, że jej uduchowienie jest tak duże, że i wyzwolenie z materii również bliskie. Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,16 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana