Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy naprawdę wszytkie religie są równe?
 |  Wersja do druku
eviva
 kwiecień 26 2007 11:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

cytat :kobieta

A. Zbawcze oddziaływanie Kościoła
– Kościół konieczny do zbawienia

Kościół jest konieczny do zbawienia. Taka jest tradycyjna nauka Kościoła, którą on nadal podtrzymuje i głosi. Przypomina tę prawdę między innymi deklaracja Kongregacji Nauki Wiary Dominus Iesus: "Przede wszystkim, należy stanowczo wierzyć w to, że «pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym pośrednikiem i drogą zbawienia; On, to staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie, podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu (por. Mk 16,16; J 3,5), potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę». (Deklaracja Dominus Iesus 20; Sob. Watykański II, Konst. Lumen gentium, 14; por. Dekr. Ad gentes, 7; Dekr. Unitatis redintegratio, 3). "Kościół jest «powszechnym sakramentem zbawienia», (Sob. Watykański II, Konst. Lumen gentium, 48) ponieważ, będąc zawsze w tajemniczy sposób złączony z Jezusem Chrystusem Zbawicielem i podporządkowany Mu jako Głowie, w planie Bożym ma nieodzowny związek ze zbawieniem każdego człowieka." (Deklaracja, Dominus Iesus 20; por. Św. Cyprian, De catholicae ecclesiae unitate, 6: CCL 3, 253-254; Św. Ireneusz, Adversus haereses, III, 24,1: SC,ˇ 211, 472-474).
1.Jak mam rozumieć,że kobieta powołuje się na te Objawienia,których nie ma w Biblii?,Wcześniej pisała,że Kościół nie uznaje żadnych Objawień,to dlaczego krk uznaje Papieskie Objawienia? Słusznie zauważyłeś,że Kościół to nie tylko krk.

2.
Jan 4.14.Ale kto napije się wody,którą Ja mu dam,nie będzie pragnął na wieki,lecz woda,którą Ja mu dam,stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu.
Jak.1.21.Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was SŁOWO,które może zbawić dusze wasze.

Tą obecność Chrystusa w każdym człowieku potwierdzili papieże Leon XIII i Jan Paweł II.

Ponieważ;"Kościół jest «powszechnym sakramentem zbawienia, (Sob. Watykański II, Konst. Lumen gentium, 48)",więc ta obecnośc w nas Chrystusa nie wiadomo do czego jest potrzebna,a może i dla niektórych jest szkodliwa?
Jaką rolę ma do spełnienia obecny w sercach niektórych ludzi Chrystus i kiedy Go otrzymaliśmy?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 26 2007 11:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

1.Jak mam rozumieć,że kobieta powołuje się na te Objawienia,których nie ma w Biblii?,Wcześniej pisała,że Kościół nie uznaje żadnych Objawień,to dlaczego krk uznaje Papieskie Objawienia?


Jakie objawienia papieskie, nie rozumiem, o co Ci chodzi?
Nie mówiłam, że Kościół nie uznaje żadnych objawień.
To ja nie uznaję i nie korzystam z żadnych objawień prywatnych, a Kościół zostawia decyzję w tej sprawie swoim wiernym do osobistego uznania.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 26 2007 14:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta
W naszych dyskusjach na temat Trzeciego Testamentu,Ty i medieval man bardzo często pisaliście,że Kościół nie uznaje żadnych objawień.Na zakończenie tego tematu podałaś nawet taki cytat,co prawda nie Twojego autorstwa,ale potwierdzający Twoje stanowisko.

Kościół żadnych nowych objawień, które miałyby mieć taką samą rangę co Stary i Nowy Testament nie przyjmuje. Objawienie zostało zakończone wraz z odejściem Jezusa Chrystusa. A dokładniej, że śmiercią ostatniego ze świadków Jego działalności (mógł sobie jeszcze coś przypomnieć). Wszystkie inne objawienia przez Kościół przyjęte, mają rangę objawień prywatnych, w które można, ale nie trzeba wierzyć. Objawień z Meksyku Kościół nie uznał za prawdziwe....

1.Zwłaszcza często Medieval man pisał,że Objawienia zostały zakończone wraz z odejściem Jezusa Chrystusa.Te materiały,które podałaś w postach z 22.IV.2007 i 23.IV.2007 ,to są jakieś prywatne Objawienia,których nie ma w Biblii.Dotyczą one tylko KrK ,a nie całego Koscioła.

2.Jeśli dobrze pamiętam Papież Pius XII ogłosił w swojej encyklice,że Kościół jest Chrystusem.
Wy cały czas pisaliście,że w nas nie ma Chrystusa jako Ducha Chrystusowego.Papieże Leon XII i Jan Paweł II tą obecność potwierdzili.W Twoich materiałach,które wyżej wymieniłem też nie widzę,żeby pisało o obecności Chrystusa w nas.Papieże tą obecność uznają,Wy nie.Dziwne jest to podejście do tej obecności,czy nieobecności.Dlatego ciekawi mnie,jaką rolę ta obecność w nas Chrystusa ma z punktu widzenia KrK.

3.Kościoły protestanckie nie uznają dekretów papieskich,to tym samym i jego zbawczej roli.Jeśli KrK jest Chrystusem,to i te Kościoły też są Chrystusem?Jeśli Kościołem są ludzie,to nie są oni Chrystusami,tylko Chrystus jest w nas,jeśli ja dobrze rozumuję.Co wg Ciebie jest ważniejsze,Kościół jako Chrystus,czy Chrystus w nas?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 26 2007 16:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Troszkę przyjdę w sukurs Evivie, aby nie została źle zrozumiana i aby to co istotne w jej wypowiedzi nie zostało pominięte tak jak już parę razy się zdarzyło. Mam nadzieję że Eviva się na mnie nie obrazi jeżeli nieco innymi słowami unaocznię jej stanowisko. Być może się jednak mylę i wtedy proszę Evivę o poprawienie mnie. Wydaje mi się, że Evivie nie chodzi o to aby ktoś poczuł się urażony i natychmiast stawał w obronie kościoła, lecz o jednoznaczne wyjanienie jak nasza teologia godzi obecnośc Chrystusa w naszym duchu i sercu z koniecznością przyjmowania sakramentów i komunii. Pytanie Evivy jest bardzo słuszne, gdyz jeżli nasza teologia uznaje że Chrystus jest w nas obecny to po co zewnętrzne przyjmowanie Jego ciała i jaką rolę pełnią sakramenty, to raz, a dwa, jeżeli Chrystus jest obecny w każdym duchu to czy nie powinniśmy zaufać tej obecności i czy w takim świetle rolą kościoła nie powinna być tylko pomoc ludzkiemu sercu w odnalezieniu drogi do własnego ducha i uświadomienie mu że w nim mieszka Bóg i Zbawca. Czy nie powinno się więcej o tym mówić na niedzielnych kazaniach i wciąż przypominać wiernym, że w drugim człowieku jest realnie obecny Jezus i obrażając czy nienawidząc go, obrażamy lub nienawidzimy również Chrystusa obecnego w tym cżłowieku. Jak również, że każdy dobry czyn wobec naszego bliźniego jest czynem który łagodzi rany zadane przez nas Zbawicielowi. Wydaje mi się że ta Prawda o obecności Boga w drugim cżłowieku powinna być centralną Prawdą wiary i najważniejszą gdyz z niej powinno wynikać całe nasze postępowanie zgodne z Przykazaniem pozostawionym nam przez Jezusa "Miłujcie się wzajemnie" czym dajemy dowód na miłowanie Boga i spełniamy w sposób doskonały pierwsze Przykazanie Natomiast osoboiście mam wrażenie jakby kościół przejmował tę centralną rolę i stawał jako pośrednik pomiędzy człowiekim a Bogiem.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 26 2007 17:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Evivo, potwierdza się, że gdy dwóch mówi to samo, to nie zawsze znaczy to samo!
Tak jest w naszym przypadku.
Wieczorkiem, jak znajdę więcej czasu to wyjaśnię Ci tę kwestię.
Musisz wziąć na wstrzymanie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
robaczek2
 kwiecień 26 2007 17:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by matejanka: że każdy dobry czyn wobec naszego bliźniego

"Miłujcie się wzajemnie"


"Wszystkie religie są dobre, jeżeli prowadzą do Boga po ścieżce dobra."

"Jeżeli jesteśmy dobrymi ludźmi, to jesteśmy na drodze do Boga niezależnie od tego do której religii należymy."

Tak sobie czytam powyzsze wypowiedzi szafujace pogrubionymi slowami i porownuje z tym w co ja wierze a co sformulowala kobieta:

"To religia definiuje moralność, jeżeli zafałszujemy religie i w miejsce religii, która pochodzi od Boga prawdziwego wstawimy koncepcje ludzkie, to w iluś tam punktach, będziemy mieli zafałszowaną odpowiedź, co jest dobre."



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 26 2007 18:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta
cytat matejanki:

gdyz jeżli nasza teologia uznaje że Chrystus jest w nas obecny to po co zewnętrzne przyjmowanie Jego ciała i jaką rolę pełnią sakramenty, to raz, a dwa, jeżeli Chrystus jest obecny w każdym duchu to czy nie powinniśmy zaufać tej obecności i czy w takim świetle rolą kościoła nie powinna być tylko pomoc ludzkiemu sercu w odnalezieniu drogi do własnego ducha i uświadomienie mu że w nim mieszka Bóg i Zbawca. Czy nie powinno się więcej o tym mówić na niedzielnych kazaniach i wciąż przypominać wiernym, że w drugim człowieku jest realnie obecny Jezus i obrażając czy nienawidząc go, obrażamy lub nienawidzimy również Chrystusa obecnego w tym cżłowieku.
Myślę,że gdyby ludzie zdawali sobie z tego sprawę,to może więcej by się zastanawiali nad tym co robią swoim bliźnim.Przypomina mi się taki cytat:"Co innym czynicie,Mnie czynicie",ale nie wiem,czy pochodzi on z NT?
Wydaje mi się że ta Prawda o obecności Boga w drugim cżłowieku powinna być centralną Prawdą wiary i najważniejszą gdyz z niej powinno wynikać całe nasze postępowanie zgodne z Przykazaniem pozostawionym nam przez Jezusa "Miłujcie się wzajemnie" czym dajemy dowód na miłowanie Boga i spełniamy w sposób doskonały pierwsze Przykazanie

Kościół KrK potwierdza tą obecność.Nie wiem czy inne Kościoły też to potwierdzają? My rozumiemy tą obecność osobowo.Tak zrozumiałam post Dezertera,który przytacza wypowiedzi Jana Pawła II.
Natomiast osoboiście mam wrażenie jakby kościół przejmował tę centralną rolę i stawał jako pośrednik pomiędzy człowiekim a Bogiem.
Może nieco inaczej powinno być przetłumaczone:

I Tym.2.5.Albowiem jeden jest Bóg,jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi,człowiek Chrystus Jezus.

"Jest"napisane w czasie teraźniejszym,a więc jest aktualne.
Głównie mi chodzi o to,co napisała matejanka,ale nie ma się do czego spieszyć.

matejanka

Dziękuję,że dokładniej napisałaś o co mi chodzi.

robaczek 2
"Wszystkie religie są dobre, jeżeli prowadzą do Boga po ścieżce dobra."
"Jeżeli jesteśmy dobrymi ludźmi, to jesteśmy na drodze do Boga niezależnie od tego do której religii należymy."
Masz rację,ale wcześniej kobieta pisała,że Chrystus jest jedyną drogą prowadząca do Boga.Czy Chrystus to jest KrK,czy ten obecny w nas,czy może w jakimś innym Kościele?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 27 2007 01:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Evivo - przedstawiam Ci moje zdanie na temat objawień.

W objawieniach pozabiblijnych uznawanych przez Kościół Duch Święty przypomina objawioną już dawno prawdę, np. o tym, że Bóg gotowy jest do przebaczenia, że jest miłosierny i sprawiedliwy, a przede wszystkim wzywa do nawrócenia, do zadośćuczynienia za grzechy, do pokuty.
Czyni to dla dobra całego Kościoła i ludzkości.
Duch Święty poprzez te objawienia wzbogaca Kościół.

Święty Paweł pisze:
«Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra» (1 Kor 12,4-7).

Ktoś kiedyś powiedział, że objawienie jest wtedy nieautentyczne, gdy odciąga od czytania Pisma Świętego.
Jeśli zaś jest prawdziwe, to powoduje chęć poznawania Słowa Bożego, nie jest dla niego konkurencją.
Potwierdza to Słowo, nie obala, jest z nim zgodne.

Objawienia prawdziwe nie stanowią zagrożenia dla funkcjonowania Kościoła ustanowionego przez Jezusa Chrystusa, nie obalają istniejącej hierarchii, urzędu nauczycielskiego Kościoła, czy kościelnej struktury.
Niczego nie naruszają, nie burzą, nie przekreślają i nie odwołują.

Żaden wierzący nie musi stawać przed wyborem: albo Objawienia, albo Pismo Święte, albo Tradycją , albo Magisterium Kościoła i teologia.

Ja pomimo, że nie uznaje potrzeby objawień prywatnych, (nie twierdzę, że nie zmienię kiedyś zdania), nie neguję potrzeby głoszenia homilii, kazań, rekolekcji, czy czytania książek napisanych przez teologów, pomimo że istnieje jedno objawienie, jedno Pismo Święte i Urząd Nauczycielski Kościoła.


Objawienia publiczne, czy prywatne przypominają prawdy objawione przez Chrystusa, a głoszone przez Kościół, wzywają do nawrócenia, do powrotu do Boga, do życia miłością, do trwania w Kościele.
Objawienia uznawane przez Kościół nie rodzą podziałów i nie ośmieszają wiary.
One budują, nie burzą!


"Nie dowierzajcie każdemu duchowi - uczy Apostoł Jan - ale badajcie duchy, czy są z Boga" (1 J 4,1).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2007 08:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Evivo - przedstawiam Ci moje zdanie na temat objawień.

W objawieniach pozabiblijnych uznawanych przez Kościół Duch Święty przypomina objawioną już dawno prawdę, np. o tym, że Bóg gotowy jest do przebaczenia, że jest miłosierny i sprawiedliwy, a przede wszystkim wzywa do nawrócenia, do zadośćuczynienia za grzechy, do pokuty.
Czyni to dla dobra całego Kościoła i ludzkości.
Duch Święty poprzez te objawienia wzbogaca Kościół.

Święty Paweł pisze:
«Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra» (1 Kor 12,4-7).

Ktoś kiedyś powiedział, że objawienie jest wtedy nieautentyczne, gdy odciąga od czytania Pisma Świętego.
Jeśli zaś jest prawdziwe, to powoduje chęć poznawania Słowa Bożego, nie jest dla niego konkurencją.
Potwierdza to Słowo, nie obala, jest z nim zgodne.

Objawienia prawdziwe nie stanowią zagrożenia dla funkcjonowania Kościoła ustanowionego przez Jezusa Chrystusa, nie obalają istniejącej hierarchii, urzędu nauczycielskiego Kościoła, czy kościelnej struktury.
Niczego nie naruszają, nie burzą, nie przekreślają i nie odwołują.

Żaden wierzący nie musi stawać przed wyborem: albo Objawienia, albo Pismo Święte, albo Tradycją , albo Magisterium Kościoła i teologia.

Ja pomimo, że nie uznaje potrzeby objawień prywatnych, (nie twierdzę, że nie zmienię kiedyś zdania), nie neguję potrzeby głoszenia homilii, kazań, rekolekcji, czy czytania książek napisanych przez teologów, pomimo że istnieje jedno objawienie, jedno Pismo Święte i Urząd Nauczycielski Kościoła.


Objawienia publiczne, czy prywatne przypominają prawdy objawione przez Chrystusa, a głoszone przez Kościół, wzywają do nawrócenia, do powrotu do Boga, do życia miłością, do trwania w Kościele.
Objawienia uznawane przez Kościół nie rodzą podziałów i nie ośmieszają wiary.
One budują, nie burzą!


"Nie dowierzajcie każdemu duchowi - uczy Apostoł Jan - ale badajcie duchy, czy są z Boga" (1 J 4,1).

Kobieto!
Nie będę na razie polemizowała z tym co napisałaś. Pragnę Ci tym postem tylko na jedną rzecz zwrócić uwagę. Weź do ręki wszystkie Ewangelie i je przekartkuj i policz ile razy Jezus mówi w nich o kościele i porównaj ze swoją wypowiedzią i ile razy TY użyłaś słowo kościół w swoim poście w porównaniu do ilości słów "Jeus Chrystus," czy "Bóg" pomijając biblijne cytaty.
Przemyśl też słowa Boga ze Starego Testamentu gdzie Bóg powiedział "nie samym chlebem żyje człowiek ale każdym słowem wychodzącym z ust Boga." i jak to zdanie współbrzmi z Twoją wypowiedzią.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 27 2007 11:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, po pierwsze nie wiem dlaczego używasz kryterium ilościowego do udowadniania czegokolwiek.
Nie chcę się nawet domyślać, co chcesz mi przez to powiedzieć, daruj sobie więc wyjaśnienia.

Po drugie ta część rozmowy z Evivą dotyczy akurat uznawania, albo nie objawień przez Kościół.

Po trzecie Kościół to nie jest budynek z cegieł, a duchowy organizm, który składa się ze wszystkich ludzi, którzy przez wiarę w Chrystusa otrzymali przebaczenie grzechów i pojednali się z Bogiem.

Po grecku ekklesia, po polsku ,,zgromadzenie".
W Biblii pojęcie to określa zgromadzenia Izraelitów na pustyni, ale także mieszkańców pogańskiego miasta.
I teraz zgromadzenie to realizuje sie na ziemi w aspekcie Kościola Powszechnego czyli Katolickiego. Jego granic nie znamy , obejmuje on wszystkich wierzących na powierzchni całej ziemi oraz miejscowe kościoły — zgromadzenia, granice miejscowości w których mieszkają chrześcijanie. Ale to ciagle ten sam Kościól Katolicki.
Podział Kościoła na setki czy tysiące wyznań chrześcijańskich, według wiary lub niewiary w obmywanie nóg, mówienie językami, tysiącletnie królestwo, itp, oraz według uznania dla nauk różnych osób jest niezgodne z wolą Bożą.
Kościół, ma być jeden, w prawdzie Bożej, która nie może powstawać na drodze jakichś kompromisów, ludzkiego dogadywania się i przymykania oczu na błędy w imię dialogu ekumenicznego czy tolerancji dla odmienności swoich "prawd".
Jedność taka powstaje między tymi chrześcijanami, którzy są posłuszni Prawdzie Bożej znanej z Biblii i realizowana jest w Kościele Katolickim.
Tu uczniowie Jezusa Chrystusa stają się w naturalny sposób jednością z Bogiem i z sobą wzajemnie.

Po czwarte, Pan Jezus założył Kościół widzialny i na jego ojców wybral dwunastu Apostołów, nawiązując tym do dwunastu synów Jakuba, którzy byli patriarchami ludu Starego Przymierza.
Jezus zawarł Nowe Przymierze.

A w ten sposób udzielił temu Kościołowi swojego pełnomocnictwa:

"Ty jesteś Piotr [Skalisty], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego” (Mt 16, 18-19).

„Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi” (Łk 10, 16);

„Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 23);

„I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 19).

I jeszcze jedno:

"Ale to przede wszystkim pojmijcie, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi."
2 P 1, 20:

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2007 13:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Matejanko, po pierwsze nie wiem dlaczego używasz kryterium ilościowego do udowadniania czegokolwiek.
Nie chcę się nawet domyślać, co chcesz mi przez to powiedzieć, daruj sobie więc wyjaśnienia.

Po drugie ta część rozmowy z Evivą dotyczy akurat uznawania, albo nie objawień przez Kościół.

Po trzecie Kościół to nie jest budynek z cegieł, a duchowy organizm, który składa się ze wszystkich ludzi, którzy przez wiarę w Chrystusa otrzymali przebaczenie grzechów i pojednali się z Bogiem.

Po grecku ekklesia, po polsku ,,zgromadzenie".
W Biblii pojęcie to określa zgromadzenia Izraelitów na pustyni, ale także mieszkańców pogańskiego miasta.
I teraz zgromadzenie to realizuje sie na ziemi w aspekcie Kościola Powszechnego czyli Katolickiego. Jego granic nie znamy , obejmuje on wszystkich wierzących na powierzchni całej ziemi oraz miejscowe kościoły — zgromadzenia, granice miejscowości w których mieszkają chrześcijanie. Ale to ciagle ten sam Kościól Katolicki.
Podział Kościoła na setki czy tysiące wyznań chrześcijańskich, według wiary lub niewiary w obmywanie nóg, mówienie językami, tysiącletnie królestwo, itp, oraz według uznania dla nauk różnych osób jest niezgodne z wolą Bożą.
Kościół, ma być jeden, w prawdzie Bożej, która nie może powstawać na drodze jakichś kompromisów, ludzkiego dogadywania się i przymykania oczu na błędy w imię dialogu ekumenicznego czy tolerancji dla odmienności swoich "prawd".
Jedność taka powstaje między tymi chrześcijanami, którzy są posłuszni Prawdzie Bożej znanej z Biblii i realizowana jest w Kościele Katolickim.
Tu uczniowie Jezusa Chrystusa stają się w naturalny sposób jednością z Bogiem i z sobą wzajemnie.

Po czwarte, Pan Jezus założył Kościół widzialny i na jego ojców wybral dwunastu Apostołów, nawiązując tym do dwunastu synów Jakuba, którzy byli patriarchami ludu Starego Przymierza.
Jezus zawarł Nowe Przymierze.

A w ten sposób udzielił temu Kościołowi swojego pełnomocnictwa:

"Ty jesteś Piotr [Skalisty], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego” (Mt 16, 18-19).

„Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi” (Łk 10, 16);

„Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 23);

„I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 19).

I jeszcze jedno:

"Ale to przede wszystkim pojmijcie, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi."
2 P 1, 20:

Wszystko to pięknie tylko małe ale. Kto decyduje o Prawdzie? Jeżeli wszyscy ludzie wierzący w Chrystusa są kościołem, to kto spośród nich ma władzę decydowania o prawidłowości interpretacji Pisma Świętego i dlaczego akurat on? Z tego co wiem ile denominacji tyle interpretacji nieraz daleko odchodzących od siebie. Dlaczego po prostu nie stosować się do tego co mówi Pismo? Z wypowiedzi Jezusa wynika dla mnie jednoznacznie że nikt spośród Apostołów nie ma nazywać się Nauczycielem ani Ojcem gdyz On jest jeden. Jak ównież żaden z nich nie miał uważać się za większego od innych. To skąd te podziały na arcy, kardynałów i papieży. Również w ST Bóg mówi wyraźnie, że jedna jest Skała i On nią jest i podkreśla te słowa mówiąc u Izajasza
IZ. 45,5 BT. „Wy jesteście moimi świadkami: Czy jest jaki bóg oprócz Mnie? Albo jaka Skała? — Ja nie znam takiego!”

lub

Bo któż jest Bogiem prócz Pana?
Lub któż jest Skałą prócz Boga naszego?
słowo Pana w ogniu wypróbowane;
On tarczą dla wszystkich, którzy doń się chronią.

W wielu miejscach ST można znaleźć takie i podobne cytaty jak również te które podkreślają jedyność Boga, natomiast nigdzie nie znalazłam potwierdzenia, że Bóg jest w trzech oddzielnych osobach...
Czy Pismo Święte może być sprzeczne? Tylko w przypadku jezeli człowiek coś źle przetłumaczył, źle zinterpretował lub świadomie sfałszował.
DLa mnie te słowa z ST są jednoznaczne Zbawcą i Skałą i Panem jest jeden BÓg i ten Bóg nie ma zastępstwa ani pośrednika na ziemi oprócz Imienia Jezus, wcielonego Boga i Żywego Obrazu Stwórcy.
Jezus nie zakładał kościoła instytucji Jezus wysłał swoich uczniów , aby głosili Ewangelię i aby wierni gromadzili się we wspólnotach na modlitwie. Jeżeli ludzie tworzą materialne struktury to powinny one służyć, ale nie panować i ostateczne słowo powinien mieć zawsze lud boży i jeżeli w tym ludzie podnoszą się głosy że oficjalna interpretacja odbiega od Słów Pisma Świętego to obowiązkiem instytucji jest wysłuchiwanie tych głosów i korekta fałszywych interpretacji, a nie nieodwołalne twierdzenie, że te głosy są herezją gdyz właśne z tego powodu dzielimy ciało Chrystusa które wszyscy tworzymy a powinniśmy być jednością. Nie wiem czy zauważyłaś że od poczatku upaństwowienia chrześcijaństwa płynęła ludzka krew w swiętej walce z herezją. Czy to miał Jezus na myśli mówiąc o kościele którego bramy piekielne nie przemogą? Czy raczej myślał o Duchowej Świątyni w każdym cżłowieku której nic, ani zburzyć ani naruszyć nie może, Świątyni którą Bóg właśnie odbudowuje w ludzkich sercach abyśmy tam wielbili czcicli i kochali jedynego Boga w Duchu i Prawdzie.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
robaczek2
 kwiecień 27 2007 14:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by matejanka:Kto decyduje o Prawdzie?

no wlasnie.
Jezus nie zakładał kościoła instytucji

Jezus w ktorego ja wierze zalozyl. Pewnie mnie czeka przeklenstwo.

Kolejnym krokiem w niewlasciwym kierunku jest relatywizowanie Prawdy.
Cecha charakterystyczna rodzaju ludzkiego jest poszukiwanie wzorcow - aksjomat. Takimi wzorcami na poczatku sa rodzice, pozniej nauczyciele itd. Jezeli zacznie sie rozmywac Prawde jest sie odpowiedzialnym za tych wszystkich, ktorych idolami sa aktorki po pieciu rozwodach, pilkarze, politycy lub autorytety ze srodkow masowego oglupiania.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 27 2007 14:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

robaczek!
Co Ty z tym przekleństwem? Bóg nigdy nie przeklął i nigdy nie przeklnie żadnego ze swoich dzieci, więc nie rań Boskości takimi słowami. To ludzie wymyślili sobie że Bóg posiada takie wady jak my i Jemu je przypisują. Bóg nie odczuwa, ani gniewu, ani nie przeklina, ani nie wyklucza, ani nie nienawidzi. To są ludzkie cechy. Bóg jest Miłością i my też nią się musimy stać aby znaleźć się w Domu Ojca na stałe. Jezus był objawieniem Boskiej Miłości i dlatego jest Drogą gdyz Miłość jest jedyną drogą do Boga . Jest Życiem gdyż tylko Boska Miłość sprawia że żyjemy, jest Prawdą gdyż tylko Miłość jest prawdziwa z tego przemijającego świata. Tylko dzieła miłości przetrwają , reszta zostanie z naszego świata usunięta, aby te dzieła które zostały uczynione z miłości kiedyś zostały włączone do Świata Ducha w którym jest prawdziwe życie.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
robaczek2
 kwiecień 27 2007 19:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by matejanka: robaczek!
Co Ty z tym przekleństwem? Bóg nigdy nie przeklął i nigdy nie przeklnie żadnego ze swoich dzieci, więc nie rań Boskości takimi słowami.

Bog nie. Sami sie skazujemy na wybor opisany np. w ksiedze Powtorzonego Prawa. Usprawiedliwiajac brak jednoznacznego wyboru, bo przeciez "Kto decyduje o Prawdzie?" skazujesz siebie i innych na "pójdziecie za bogami obcymi, których nie znacie".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 27 2007 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by robaczek2:
Quote by matejanka: robaczek!
Co Ty z tym przekleństwem? Bóg nigdy nie przeklął i nigdy nie przeklnie żadnego ze swoich dzieci, więc nie rań Boskości takimi słowami.

Bog nie. Sami sie skazujemy na wybor opisany np. w ksiedze Powtorzonego Prawa. Usprawiedliwiajac brak jednoznacznego wyboru, bo przeciez "Kto decyduje o Prawdzie?" skazujesz siebie i innych na "pójdziecie za bogami obcymi, których nie znacie".


Jakie to boskie....przeklenstwo lub ogien piekielny za posiadanie i wypowiadanie wlasnych poglądów.
Czy wszystkie wyznania i religie tak reagują na poglądy "opozycji" ?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
robaczek2
 kwiecień 27 2007 23:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by kasandra_K80:
Quote by robaczek2:
Quote by matejanka: robaczek!
Co Ty z tym przekleństwem? Bóg nigdy nie przeklął i nigdy nie przeklnie żadnego ze swoich dzieci, więc nie rań Boskości takimi słowami.

Bog nie. Sami sie skazujemy na wybor opisany np. w ksiedze Powtorzonego Prawa. Usprawiedliwiajac brak jednoznacznego wyboru, bo przeciez "Kto decyduje o Prawdzie?" skazujesz siebie i innych na "pójdziecie za bogami obcymi, których nie znacie".


Jakie to boskie....przeklenstwo lub ogien piekielny za posiadanie i wypowiadanie wlasnych poglądów.
Czy wszystkie wyznania i religie tak reagują na poglądy "opozycji" ?

Pozdrawiam

No dobra zgoda. Ja skazuje siebie i innych na "pojdziecie ... " i czeka mnie to gorsze sposrod "kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo". Przepraszam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 28 2007 07:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by robaczek2:
Quote by kasandra_K80:
Quote by robaczek2:
Quote by matejanka: robaczek!
Co Ty z tym przekleństwem? Bóg nigdy nie przeklął i nigdy nie przeklnie żadnego ze swoich dzieci, więc nie rań Boskości takimi słowami.

Bog nie. Sami sie skazujemy na wybor opisany np. w ksiedze Powtorzonego Prawa. Usprawiedliwiajac brak jednoznacznego wyboru, bo przeciez "Kto decyduje o Prawdzie?" skazujesz siebie i innych na "pójdziecie za bogami obcymi, których nie znacie".


Jakie to boskie....przeklenstwo lub ogien piekielny za posiadanie i wypowiadanie wlasnych poglądów.
Czy wszystkie wyznania i religie tak reagują na poglądy "opozycji" ?

Pozdrawiam

No dobra zgoda. Ja skazuje siebie i innych na "pojdziecie ... " i czeka mnie to gorsze sposrod "kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo". Przepraszam


Jeśli to jest Twój pogląd, Twoja opinia, Twoje rozumienie Boga, to nie masz za co przepraszć, chociaż osobiscie Ci współczuje - że musisz uwazać na każdą mysl, kóra zrodzi się w Twojej głowie. Lepiej wówczas wcale nie myśleć lecz być manekinem.

Gorzej jeśli myslisz, że wobec wszystkich ludzi Bóg stosuje taką maksymę oraz przekleństwa i ogień piekielny.
Bo to oznacza, że skazuje On na to wszystko człowieka jeśli ten myśli i pyta o racje i prawdy dane wyznanie czy religie.

Jeśli to byłaby jednak prawda, to takiego Boga nie zaakceptuję i bez względu na konsekwencję wybieram ateizm....

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
robaczek2
 kwiecień 28 2007 15:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by kasandra_K80:
Quote by robaczek2:
Quote by kasandra_K80:
Quote by robaczek2:
Quote by matejanka: robaczek!
Co Ty z tym przekleństwem? Bóg nigdy nie przeklął i nigdy nie przeklnie żadnego ze swoich dzieci, więc nie rań Boskości takimi słowami.

Bog nie. Sami sie skazujemy na wybor opisany np. w ksiedze Powtorzonego Prawa. Usprawiedliwiajac brak jednoznacznego wyboru, bo przeciez "Kto decyduje o Prawdzie?" skazujesz siebie i innych na "pójdziecie za bogami obcymi, których nie znacie".


Jakie to boskie....przeklenstwo lub ogien piekielny za posiadanie i wypowiadanie wlasnych poglądów.
Czy wszystkie wyznania i religie tak reagują na poglądy "opozycji" ?

Pozdrawiam

No dobra zgoda. Ja skazuje siebie i innych na "pojdziecie ... " i czeka mnie to gorsze sposrod "kładąc przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo". Przepraszam


Jeśli to jest Twój pogląd, Twoja opinia, Twoje rozumienie Boga, to nie masz za co przepraszć, chociaż osobiscie Ci współczuje - że musisz uwazać na każdą mysl, kóra zrodzi się w Twojej głowie. Lepiej wówczas wcale nie myśleć lecz być manekinem.

Gorzej jeśli myslisz, że wobec wszystkich ludzi Bóg stosuje taką maksymę oraz przekleństwa i ogień piekielny.
Bo to oznacza, że skazuje On na to wszystko człowieka jeśli ten myśli i pyta o racje i prawdy dane wyznanie czy religie.

Jeśli to byłaby jednak prawda, to takiego Boga nie zaakceptuję i bez względu na konsekwencję wybieram ateizm....

Pozdrawiam
Widocznie niezbyt dokladnie przeczytalas to co napisalem i rozmawiasz ze soba.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 28 2007 17:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

robaczek2
Widocznie niezbyt dokladnie przeczytalas to co napisalem i rozmawiasz ze soba.


Napisałam tak jak zrozumiałam Twoją wypowiedź.
Jeśli miał to być jakis zawiły skrót myślowy, którego nie zrozumiem, to napisz jasno i wyraźnie co miałeś na mysli.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
robaczek2
 kwiecień 28 2007 20:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/06
Postów:: 273

Quote by kasandra_K80:
robaczek2
Widocznie niezbyt dokladnie przeczytalas to co napisalem i rozmawiasz ze soba.


Napisałam tak jak zrozumiałam Twoją wypowiedź.
Jeśli miał to być jakis zawiły skrót myślowy, którego nie zrozumiem, to napisz jasno i wyraźnie co miałeś na mysli.

Pozdrawiam

Nie wiem dlaczego tak zrozumialas. Przeciez pogrubilem w jakiego Boga wierze.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 29 2007 08:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

robaczek2
Nie wiem dlaczego tak zrozumialas. Przeciez pogrubilem w jakiego Boga wierze.


Nie dostrzegam tego w Twoich wypowiedziach i nie rozumiem Ciebie.
Więc EOT.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 11 2007 15:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Czytając wypowiedzi niektórych uczestników forum nasunęła mi się taka myśl, że to właśnie ruch "New Age" przygotowuje i prostuje ścieżki na przyjście Antychrysta.
Słuchając tego co mówią ludzie "na ulicy", na forach internetowych, w "telewizorze", w mediach uświadomiłam sobie, że ruch ten jest tak bardzo rozpowszechniony, że w zasadzie staje się nowym chrześcijaństwem, podrabiając je w bardzo chwytliwy sposób i zaspokajając rozbudzone wcześniej ludzkie potrzeby.
Ma prostą odpowiedź na wszystkie pytania i rozwiązuje wszystkie problemy, nawet te, o których Bóg nie chce abyśmy wiedzieli!

Na świecie istnieje ogromna liczba organizacji New Age, które przeniknęły praktycznie we wszystkie dziedziny życia społecznego.
Na naszych oczach narodziła się nowa światowa religia, która bazuje na związkach nauki z mistyką wschodnią.
Wspólnym mianownikiem tego ruchu są:
- szeroko pojęta duchowość,
- mistyczne doświadczenia osiągane przez jogę, hipnozę, medytację, kontakty z duchami, czy innymi ciałami nie z tego świata, itp.

Choć pozornie głosi on tolerancję wobec wszystkich religii, to naprawdę nienawidzi wierzeń żydowskich i chrześcijaństwa.
Używa takich samych słów jakie zapisane są w Biblii, ale kryją sie pod nimi nowe treści, zupełnie odmienne od tych, które były znane przez wieki.
---------------------------------------------------------------------------------
I tak naprawdę cała teologia New Age da się streścić w dwóch kłamstwach:
1. pierwsze kłamstwo: ""Na pewno nie umrzecie! ", jest oparciem dla teorii reinkarnacji;
2. drugie kłamstwo: "Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło". - czyli wszystkie wasze potrzeby jesteście w stanie zaspokoić sami, Boga nie potrzebujecie, oprzyjcie się o własne osiągnięcia,;

--------------------------------------------------------------------------------
Cała literatura New Age zaprzecza temu, że Jezus jest tym samym Chrystusem, znanym z Biblii.
Przedstawia go jako zwykłego człowieka, który przyjął ducha Chrystusa.

Ruch New Age adoruje tak naprawdę diabła, który został wyrzucony z nieba, ponieważ chciał być taki jak Bóg.
Jego celem jest skonstruowanie Nowego Świata, który będzie zarządzany przez jeden rząd pokoju, miłości i braterstwa pod wodzą Antychrysta.
Ponieważ ukaże się on jak Chrystus, zostanie przyjęty przez ludzi - jeśli się za nim pójdzie, osiągnie się boskość.

Symbolem New Age jest znak tęczy, widoczny dzisiaj wszędzie - oznacza więź między osobowością człowieka i duszą z tamtego świata.
Znak ten zastępuje Krzyż, który staje się niepotrzebny.

----------------------------------------------------------------------------------
W drugim Liście do Tesaloniczan jest napisane:
"W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się wokół Niego, prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański. Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem. Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? Wiecie, co go teraz powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie. Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca, wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia. Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość."
W czasach ostatecznych ujawniają się zwolennicy Antychrysta, zanim jeszcze poznają swojego przywódcę, już prostują mu ścieżki.

--------------------------------------------------------------------------------
I dlatego , nie jest obojętne jaką religię wyznajemy, bo my chrześcijanie mamy być gotowi na dzień Pański i pamiętać w modlitwie o tych, którzy zostali zwiedzeni przez New Age i upominać ich, bo Bóg nikogo nie wysyła do piekła.
Ci, którzy odmawiają przyjęcia Jego daru idą tam sami.

"A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Thomas Z
 czerwiec 11 2007 22:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/02/06
Postów:: 306

Kobieto w takim razie czemu Bóg udziela łaski wiary niektórym ludziom a innym nie?
Czyżbyśmy byśmy byli w jego oczach jednak nie do końca równi?
Jedynym dowodem na to, że któraś religia jest prawdziwa jest prywatne doświadczenie, ale dzieje się tak, że łaskę dostają tylko niektórzy ludzie, coś mi tu nie gra.
Inna sprawa to zróżnicowanie religijne świata. Jeśli ktoś urodził się w Japonii i został wychowany na Buddystę, to jeśli ten ktoś usłyszy o Chrześcijaństwie ale nie nawróci się pozostając wierny tradycji własnego kraju, własnej kultury to idzie do piekła??
Można też wspomnieć o zróżnicowaniu ideologicznym i doktrynalnym w samym Chrześcijaństwie. Każda grupa twierdzi, że ma monopol na prawdę. Więc do której grupy trzeba należeć by być zbawionym, która interpretacja Pisma Świętego jest tą właściwą?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mogrim
 czerwiec 11 2007 22:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/11/07
Postów:: 80

Gdyby wszystkie religie były równe, Jezus nie kazałby głosić Ewangelii i nie powiedziałby, że kto nie uwierzy w Syna zostanie potępiony. Pełnia prawdy jest w Kościele Chrystusowym, który jest strukturą widzialną, a jego ziemską głową jest zasiadający w Rzymie Ojciec Święty.

===

"Nie argumenty, ale codzienny harmider pomoże ci najlepiej, aby utrzymać twojego pacjenta z dala od Kościoła" - Listy starego diabła do młodego; C.S. Lewis
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 11 2007 22:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Tomas Z, dajmy spokój Eskimosom, Japończykom i innym buszmenom. Pan Bóg znajdzie i na nich sposób.

Ja mówię o sytuacji, gdy odrzuca się Prawdę, z powodu pychy, która prowadzi człowieka w stronę zaspokojenia swoich pragnień, do kierowania się własnym systemem wartości.
Mówię o tych, którzy nie ufając Bogu, szukają odpowiedzi gdzie indziej niż w Jego słowie, bo według nich Bóg jest za mało miłosierny, za mało sprawiedliwy, nie spełnia ich oczekiwań - więc odrzucają Go, usiłując dopasować własne wyobrażenia na Jego temat tworząc swoje systemy religijne, kulty, lub przyłączając się do fałszywych!
O tych się należy martwić, resztę z ufnością zostawiając Panu - my mamy dawać świadectwo swoim życiem, że jesteśmy Jego dziećmi, opowiadając o Nim innym, tam gdzie jest to możliwe!

Co do różnic w chrześcijaństwie, to wcześniej poruszyłam temat we wcześniejszej wypowiedzi w "tym temacie". Zajrzyj wyżej

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 czerwiec 12 2007 09:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Kobieta
Symbolem New Age jest znak tęczy, widoczny dzisiaj wszędzie - oznacza więź między osobowością człowieka i duszą z tamtego świata.
>Znak ten zastępuje Krzyż, który staje się niepotrzebny.


Wiesz więcej o New Age niż inne osoby dyskutujące na tym forum
Ja np. tego co napisałaś nie wiedziałam.
Jeśli ktoś miałby być apostołem tego ruchu to chyba ktoś kto go zna i rozumie?
Hm....a Ty znasz i rozumiesz....

I dlatego , nie jest obojętne jaką religię wyznajemy, bo my chrześcijanie mamy być gotowi na dzień Pański i pamiętać w modlitwie o tych, którzy zostali zwiedzeni przez New Age i upominać ich, bo Bóg nikogo nie wysyła do piekła.


Nie rozumiem terminu New Age, ponieważ każdy wrzuca tutaj wszystko, co koliduje z jego tokiem myślenia lub według niego jest podejrzane.
Interesują mnie nauki konkretnych religii:
judaizmu, chrześcijaństwa, islamu, buddyzmu, hinduizmu.
Nie robie żadnego mix-max, ale szukam odpowiedzi na pytania, których nie ma w naszej religii.
Potrzebuję logicznego wytłumaczenia niektórych spraw, Ty nie???
Patrzę jak tam się je tłumaczy...
Czy teolodzy nie studiują różnych religii i filozofii na studiach?
Ja nie miałam takiej możliwości, więc na własną rękę to czynię.
Jeśli czynisz zarzut komuś z obecnych na tym forum, to pisz konkretnie, ale najpierw uczyń to wobec teologów,
którzy też poznawali różne religie i filozofie na studiach, chociaż do zbawienia wystarczy tylko JEZUS.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 12 2007 11:00   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Mogrim: Gdyby wszystkie religie były równe, Jezus nie kazałby głosić Ewangelii i nie powiedziałby, że kto nie uwierzy w Syna zostanie potępiony. Pełnia prawdy jest w Kościele Chrystusowym, który jest strukturą widzialną, a jego ziemską głową jest zasiadający w Rzymie Ojciec Święty.


Ciekawe czy pdpisalby sie pod tym co twierdzisz przebrzydly CS Lewis, ktorego cytujesz. Pelnia prawdy?? Pelnia prawdy jest Jezus, o ktorym Twoj kosciol mowi wielka to tajemnica...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 12 2007 12:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Morqi

Gdyby wszystkie religie były równe, Jezus nie kazałby głosić Ewangelii i nie powiedziałby, że kto nie uwierzy w Syna zostanie potępiony. Pełnia prawdy jest w Kościele Chrystusowym, który jest strukturą widzialną, a jego ziemską głową jest zasiadający w Rzymie Ojciec Święty.
Kiedy zaczynałam pisać na forum o obecnym w każdym człowieku Duchu Chrystusowym,Synu,to osoby z KRK pisały,że Go w nas nie ma.Byłam bardzo zdziwiona,kiedy w encyklikach papieży Piusa XII,Leona X i Jana Pawła II przeczytałam,że Oni potwierdzają taką obecność Chrystusa w nas.Szkoda,że w tych encyklikach nie pisze jaką rolę ma On do spełnienia.

Może wynika z tego,że On jest głową każdego człowieka {co też potwierdził papież Pius XII}pełnią prawdy jako obiecany Pocieszyciel i głową Kościoła Chrystusowego,który tworzą ludzie,których On prowadzi?

kobieta
I tak naprawdę cała teologia New Age da się streścić w dwóch kłamstwach:
1. pierwsze kłamstwo: ""Na pewno nie umrzecie! ", jest oparciem dla teorii reinkarnacji;

O New Age wiem z tego co Ty piszesz.W temacie o nieśmiertelnej duszy piszę,że zawdzięczamy ją obecnemu w nas Duchowi Chrystusowemu,Synowi.Tą Jego obecność w nas potwierdzili wyżej wymienieni Papieże.Ty z tego co piszesz w tamtym temacie,też uważasz się za nieśmiertelną duszę.Wynika z tego,że "Na pewno nie umrzecie" jest obecnie prawdą,dzięki obecnemu w nas Duchowi Chrystusowemu,Synowi.

Cała literatura New Age zaprzecza temu, że Jezus jest tym samym Chrystusem, znanym z Biblii.
Przedstawia go jako zwykłego człowieka, który przyjął ducha Chrystusa.

Z tego co wcześniej pisałaś w temacie TT wynikało,że New Age uznaje obecność Chrystusa w każdym człowieku.Wy tej obecności w nas zaprzeczaliście.Potem podałam encykliki Papieży,którzy tą obecność potwierdzają.Wy mam wrazenie,że nadal w tą obecność w nas Chrystusa nie wierzycie.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 czerwiec 13 2007 00:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Wszystkie religie nie są równe!
ale są potrzebne - może nie wszystkie - ale wiele TAK.

Jako chrześcijanin i katolik praktykujący ( wiem, że wielu mi nie wierzy, ale serio co niedziele i to z przekonania - nie dla ludzi czy dla....) powiem szczerze, że bardzo wiele w zrozumieniu i pogłębieniu relacji z Bogiem dały mi inne religie i to niechrześcijańskie jak Buddyzm czy hinduizm z godną polecenia każdemu dojrzałemu duchowo Bhagawat Gitą.

Ale wiele zawdzięczam również chrześcijańskim heretykon :-) jak :światkom Jehowy (sic!) bo to oni mnie zainteresowali Biblią, Adwentystą Dnia 7 bo to z nimi pogłębiłem wiedzę i wiarę religijną i nauczyłem się rozmawiać i czytać o Bogu,
i mimo to Kobieto , że o New Age wiem więcej niż ty

to wszystko mnie ubogaciło (jak mówi mój proboszcz) a nie przeszkodziło w byciu uczniem Jezusa
bo
"Duch wieje gdzie chce" i rozrzuca ziarna prawdy po całym świecie.

Ale zgoda i z tymi, którzy zauważają , że "Księciunio tego świata" również sieje swoje kłamstwa ale on jest podstępny i umieszcza je tam gdzie ich się najmniej spodziewamy...

O Niebezpieczeństwach New Age jest osobny wątek !!!
Puki co New Age nie jest żadną religią więc nie tu o niej!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 czerwiec 15 2007 14:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Art zwiazany z tematem:

Rozmowa z Leonardo Boffem, twórcą teologii wyzwolenia
Żaden Kościół nie ma na własność jedynej prawdy. Wszystkie religie zawierają tylko jej cząstkę. To idiotyczne zabijać lub dać się zabić po to, by innym narzucić własną wiarę – mówi Boff, który porzucił stan kapłański i rozstał się z Watykanem.

===

Oni mówią, że prawda jest tylko jedna: ta, którą oni wyznają.

Watykan utrzymuje, że bez Kościoła nie ma zbawienia, a to jest arogancja rodem ze średniowiecza. Duch Boży jest wszędzie, a Bóg, patrząc na ludzkość, widzi wszystkie swoje dzieci, nie patrzy tylko na Watykan.

Calosc tutaj lub tutaj - polecam

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,75 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana