Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Lucyfer OK
 |  Wersja do druku
Tadeusz Sołtys
 listopad 22 2004 18:46  (Czytany 9427 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/02/04
Postów:: 60

W Biblii ni razu nie jest wymienione imię "Lucyfer" - chyba tylko w tradycji jest on uważany bodaj za szatana, upadłego anioła; Lucyfer podobno znaczy "niosący światło", co miałoby oznaczać jego pierwotną funkcję w niebie; ale znalazłem wzmiankę o Lucyferze w "leksykonie PWN", oto, co napisano:
"Lucifer - astr. = Gwiazda Poranna"
oraz:
"Gwiazda Poranna (Jutrzenka, Lucifer, Fosforos) - popularna nazwa planety Wenus, gdy jest widoczna nad horyzontem przed wschodem Słońca";
wnioskuję więc, że Lucyfer = Gwiazda Poranna; a co mamy w Biblii o gwieździe porannej? oto słowa w księdze Objawienia Janowego (zwanej też apokalipsą):
A do anioła zboru w Tiatyrze napisz: To mówi Syn Boży: (...) Zwycięzcy i temu, kto pełni aż do końca uczynki moje dam władzę nad poganami, i będzie rządził nimi laską żelazną, i będą jak skruszone naczynia gliniane; taką władzę i ja otrzymałem od Ojca mojego; dam mu też gwiazdę poranną"
i w innym miejscu tej samej księgi:
"Ja, JEZUS, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach. Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna".
A w księdze Joba jest:
"Potem Pan odpowiedział Jobowi spośród zawieruchy i rzekł: (...) Gdzie byłeś, (...) gdy gwiazdy poranne chórem radośnie się odezwały(...)?"
Co z tego wnioskować? Lucyfer (Gwiazda Poranna) nie jest wrogiem Boga, lecz jest mu przyjazny.
Można też postawić znak równości między Lucyferem i Jutrzenką, a i o jutrzence są teksty w Piśmie Świętym. Na tym jednak poprzestanę, bo nie mam wyszukanych wersetów o jutrzence.

===

taDEUSz (heil Schindler!!)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: namor
 listopad 23 2004 07:24   


W Księdze Izajasza jest mowa o Jaśniejącym Synu Jutrzenki, który spadł na samo dno szeolu, bo chciał być równy Bogu. W oryginale jest on zawany Hellel ben Szachar, ale Hieronim przetłumaczył to jako Lucifer, tzn "nosiciel światła". Nie jest on jednak tożsamy z Szatanem - oskarżycielem ludzkości. Dopiero Ojcowie Kościoła utożsamili te postaci.

===

 
 Cytat 
Piotr M. M. Pokorski
 listopad 24 2004 09:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/03
Postów:: 6

Imię Lucyfer można znaleźć również w Encyklopedii Katolickiej – jeden z (wczesnośredniowiecznych chyba?, nie pamiętam dokładnie) biskupów Sycylii nosił to imię. Czyli nie zawsze było ściśle kojarzone z Szatanem.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Tadeusz Sołtys
 listopad 24 2004 11:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/02/04
Postów:: 60

Quote by namorBig Grinopiero Ojcowie Kościoła utożsamili te postaci.

jacy "ojcowie kościoła"? kto to wymyślił? prawdziwy Kościół powinien mieć jedenego Ojca, i nie mam tu na myśli papieża, ale Ojca w niebie; tak naucza(ł) JEZUS w jednej z ewangelii

===

taDEUSz (heil Schindler!!)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 listopad 24 2004 12:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Panie Tadeuszu!
Nie wiem, co pan namor miał na myśli, niezaprzeczalnie jednak istnieje i funkcjonuje w świadomości społecznej określenie "ojcowie Kościoła". :-) Proszę spojrzeć:
http://encyklopedia.pwn.pl/52867_1.html

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ks. Adam Sekściński
 listopad 24 2004 20:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 77

Panie Tadeuszu

Wybaczy Pan ale to mi trochę trąci przerostem Litery nad Duchem.

Zapytam zatem, czy nigdy w życiu nie nazwał Pan nikogo:

1 - nauczycielem ?
a przecież:
"Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście." (Mt 23:8 )

2 - mistrzem ? (sportowym, szachowym, rzemieślniczym)
a przecież:
"Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus." (Mt 23:10)

3 - dobrym ? (człowiekiem)
a przecież:
"Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania." (Mt 19:17)

"Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Jezus mu rzekł: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. (Mk 10:17-18; por Łk 18,18-19)

Nie sądzę, aby nigdy Pan tych słów nie wypowiedział - dlaczego zatem stawia Pan zarzut odnośnie użycia słowa "ojciec"?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: wartość pisma
 listopad 25 2004 11:58   


Quote by alef:Nie sądzę, aby nigdy Pan tych słów nie wypowiedział - dlaczego zatem stawia Pan zarzut odnośnie użycia słowa "ojciec"?


No cóż, argumentów można by mnożyć, ale przecież pismo mówi wyraźnie; można zrozumieć, że rodzonego ojca nazywa się ojcem, bo przecież tak mamy w przykazaniach: czcij ojca i matkę; ale co powiedzieć o przypadku, kiedy coś jest w zasięgu ręki, by to przestrzegać, a się z tego nie skorzysta? czy JEZUS nie powiedział gdzieś: "pismo nie może być naruszone?" albo "pismo musi się wypełnić?" bywają inne trudne fragmenty, np. słyszałem, że jest w listach pawłowych, że na zgromadzeniach kobiety powinny modlić się z nakrytą głową; czy się tego przestrzega? chyba nie; czy powinno? nie mam zdania; ale jednak w sprawie ojca pozostanę przy "swoim", a nikogo nie zmuszę, żeby się pod tym podpisywał

===

 
 Cytat 
rys
 listopad 27 2004 17:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Do Alefa

Dałes kilka dowodów z Biblii bardzo dobrych.Mam małe pytanko do Twojego postu: Dlaczego nie zacytowałes "Nie nazywajcie nikogo na ziemi ojcem świętym bo jeden jest Ojciec w niebie? Myślę, dlatego,że do tego zdania odpowiedzi bys nie znalazł tak szybko. pozdrówka elka.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
nowe
 luty 09 2006 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/20/06
Postów:: 175

Quote by namor: W Księdze Izajasza jest mowa o Jaśniejącym Synu Jutrzenki, który spadł na samo dno szeolu, bo chciał być równy Bogu. W oryginale jest on zawany Hellel ben Szachar, ale Hieronim przetłumaczył to jako Lucifer, tzn "nosiciel światła". Nie jest on jednak tożsamy z Szatanem - oskarżycielem ludzkości. Dopiero Ojcowie Kościoła utożsamili te postaci.


A strącił go Michael /zobacz wikipedia/

Maćku, namor, kto nie ma bielma na oczach ten wie

over

===

szare bez połysku
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek Marczak
 luty 09 2006 21:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

nowe

Uściślij wiec o kim mówisz. Chyba nie strącił Lucfera, tylko szatana, bo:
I został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego aniołowie
(Ap 12;9)
A więc Wikipedia, także połączyła obie postacie

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 24 2006 12:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Nie chcialem rozpoczynac nowego watku wiec wtrace to tutaj...

Wiara w Wodniki była tak silnie zakorzeniona, iż wpisała się nawet w folklor chrześcijański. Według jednej z przypowieści Pan Bóg, pozrzucał nieposłuszne anioły z nieba - te, które wpadły do piekła zostały „diobłami”, jeśli spadły do lasu - złymi duchami, anioły zrzucone do morza związały się z wodą, popłynęły do stawów i rzek, zostając Utoplcami.


Także wiara w Utopce (podobnie jak w Wodniki) była na tyle mocno zakorzeniona, iż swój oddźwięk znalazła w folklorze chrześcijańskim. Chrześcijaństwo ostatecznie zaczęło wręcz upowszechnić własne sposoby ochronne przed nimi - głoszono np. iż tonącemu dobrze jest na szyję zarzucić różaniec, co odstraszy Utopca. W kronikach z XIV zapisano: Szczególną ostrożność przy wodzie zachowaj, by utopca w porę spostrzec. Pomylić się sposobu nie ma, bo brzydki on okrutnie i do ludzi nie podobien. Gdy więc mokrego stwora obaczysz, co głowę ma wielką zielonymi włosami zdobioną i odnóża jak patyki cienkie - uciekaj człeku, by śmierci w odmętach nie ponieść. Gdy zaś ostrożnym nie dość będziesz i wodnicy dasz się złapać, ciepnij jej różańcem w oczy, a bestię precz odgonisz.
W folklorze istnieje także podanie, iż przed Utopcami strzeże św Jan Nepomucen. Jego kapliczki stawiane są w miejscowościach, gdzie strach przed Utopcem był szczególnie silny. W szczególności dużo tego typu kapliczek istnieje na Śląsku.


Zrodlo

Ktos na ten temat ma moze cos wiecej?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Tomasz
 październik 29 2006 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/19/06
Postów:: 1

Zgadzam się w pełni z Asmodeuszem i Namorem w kwestii Lucyfera przyjaznego Bogu.Lucifer -("nosiciel światła", "dawca światła")- jest niesłusznie utożsamiany z Szatanem na skutek błędnego odczytania fragmentu Księgi Izajasza 14,12,"Jakożoś spadł z nieba Lucyferze, któryś rano wschodził". Apostrofa ta w rzeczywistości skierowana jest do Nabuchodonozora, króla Babilonu. Nosiciel Światła może być więc tym 'duchem mocy', od którego w pośrednictwie przez Boga pochodzi człowiek, jako "Syn Jutrzenki" został przeniesiony na każdego człowieka,w ten sposób będąc związany z jego istnieniem i tęksnotą za Bogiem, z którym łączy się w momencie śmierci człowieka. Dlatego właśnie 'Gwiazda Poranna' jest wspominana w Księgach, będąc odnośnikiem do atrybutu człowieka i Syna Człowieczego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Tadzcharti
 październik 29 2006 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/06
Postów:: 127

lucyfer mój "ulubieniec" z tych "na dole" {potem asmodeusz/asmoday}
osobiście lucyferka nazywam "upadłą jutrzenką", ogólnie dla chrześcijan ten który niósł kiedyś światło teraz niesie mrok i nie spełnia już swej pierwotnej funkcji (choć "sataniści" uważają go "dalej" za niosącego światło)
oczywiście po upadku "dawnej jutrzenki" miejsce to nie zostało puste
w związku z tym dla chrześcijan "upadły" nie powinien nazywać się lucyfer.. ale tak jest wygodnie.. zresztą niema to większego znaczenia.. bo już z "przyzwyczajenia" poprzez to imię działa.. jako "bos" tych "na dole"
{a to że "upadły lucyfer" korzysta ze swego "dawnego" imienia i że jest jest "bosem tych na dole" łatwo sprawdzić "przyzywając" go, ale !!!NIE POLECAM!!! tej metody komuś nieprzygotowanemu}

odnoście łączenia/używania "jednakowych" określeń do różnych "istot" to również niema to większego znaczenia bo np.: żabeńko możesz powiedzieć do żony/przyjaciółki/córki a każda będzie inną istotą
jeśli ktoś szuka "lucyferka" w Biblii to rzeczywiście nie wiele znajdzie (ale to przecież nie "księgi" o nim )

===

Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 październik 30 2006 16:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wiecie co, opowiem wam, co mówi się o Lucyferze w prywatnych objawieniach, choćby przekazywanych przez Anitę Wolf. Zaznaczam że tę historię przekazuję w uproszczeniu więc będą w niej nieścisłosci.
Otóż Na początkiu Stworzenia Bóg stworzył duchową przestrzeń i wielkie Duchy Anioły do pomocy w kierowaniu Duchowym Światem. Wszystkie wielkie Anioły miały swoje połówki to znaczy połowę męską i połowę żeńską. Podobno jako swojego duala Bóg stworzył żeńską Sadhanę, którą obdarzył ogromnymi energiami stwórczymi. Z upływem czasu, a były to w naszym liczeniu czasu biliony lat Sadhana zapragnęła posiadać do zarządzania własne słońce i Bóg po pewnym czasie je dla niej stworzył. Sadhania czuła się coraz bardziej wspaniała i coraz bardziej uwazała sam siebie za Boga, a stworzyszywszy duchowe dzieci czuła się ich wyłącznym Stwórcą przemilczawszy przed nimi że prawdziwym Stwórcą jest Bóg,` że zostąły stworzone stwórczą mocą Boga i że w każdym z nich znajduje się iskra pochodząca od Źródłą Życia. Z czasem coraz bardziej buntowała się przeciwko Bogu i coraz bardziej pragnęła być sama Bogiem co doprowadziło do tego, że aby ją powstrzymać, Anioł Michał stoczył z nią walkę odbijając w jej stronę energię wszystkich jej złych zamysłów i to z kolei spowodowało kosmiczną tragedię i wielki wybuch słońca Sadhany. Ten wielki wybuch to początek istnienia naszego wszechświata. Dalsza historia jest długa więc jej wam oszczędzę w każdym razie doszło do powstania materialnego świata. W ten materialny świat zostały strącone równiez wszyskie dzieci stworzone przez Sadhanę która w międzyczasie przyjęła męski wygląd i zaczęła nazywać sie Lucyferem. Bóg postanowił ratować upadłe stwoprzenia i obmyślił razenm z dziećmi, które przy nim pozostały plan ratunku, zarówno dla ukochanej Sadhany jak i dla dzieci odłączonych od regionów duchowości , tych, które nigdy nie poznały prawdziwego Ojca-Boga. Część dzieci światła, które już uzyskały wysoki stopień rozwoju zobowiązała się do pomocy rodzeństwu w materii poprzez schodzenie do materialnego świata i stamtąd nawracanie rodzeństwa na prawidłową droge. Podobno Adam i Ewa byli takimi wysoko rozwiniętymi duchami, lecz w raju niestety pozwolili uwieść się Sadhanie? Mijał czas ludzkosc mnożyła się jak również mnożyły się ich grzechy. Aż Bóg zdecydował się przerwać uwodzenie ludzkosci i sam zszedł do naszego padołu, jako Jezus złożył ofiarę na krzyżu, po czym w Duchu Chrystusa zstąpił do światów ciemności kierowanych przez Sadhanę.(Lucyfera) tam stanął przed nią i rozkazał jej zaprzestac jej działalnosci na co Sadhana z dumą pokazała Mu swoje osiągniecia stwórcze. Wówczas Chrystus zabrał ją do wysokich regionów Światła i pokazał jej piękno prawdziwego Boskiego Stworzenia, na co Sadhana jakby odzyskała pamięć i zapłakała nad tym co uczyniła, padając Chrystusowi do nóg. Od tamtej pory Sadhana współpracuje ze zbawczym działaniem Chrystusa, lecz niestety demony ciemnosci które równiez zdobyły wielką władzę i moc kontynuują jej dzieło i wyrzekając sie Sadhany w dalszym ciągu walczą o panowanie nad ziemią. Opowiedziana wam historia w podobnych wersjach powtarza sie` w przeróznych prywatnych objawieniach. Ja ze swojej strony wstrzymuję sie od wydawania wyroków o jej prawdziwości wam pozostawiam własną ocenę. Mozemy podyskutować. Jeżeli komuś będzie bardzo zależało mogę dokładniej przeczytać te prywatne objawiena i ewentualnie skorygować popełnione przeze mnie w jej streszczeniu błędy. pozdrowienia dla wszystkich matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 październik 30 2006 20:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

a ja wam tak powiem że mam wielkie wątpliwości że ST konkretnie odnosci sie do jakiegokolwiek lucyfera, niech będzie mu swiatelko bądz jutrzenko, wasze teorie kim lucyfer jest badz nie jest to samowymyslone bajeczki, bo kiedys wam zabraklo podwieczorka :-)

natomiast jesli juz konkrenie szukacie odniesiena do updałych aniołów (i tu pozostaje wielki znak zapytania, i w zasadzie wedlug samej Bibli nie mamy wystarczajaco materialu zeby budowac ani angelologie ani demonologie),

nie kewesionuje ani aniolow ani demonow, wrecz przeciwnie, ale zajmowianie sie wylacznie takimi jest nie tylko strata czasu ale niedobre i szkodliwe,

bo cokolwiek sie o nich przycyzta w Bibli, pozostana mase pytania, a odpowiedzi nam i tak nie sa dane,

jesli juz to wiemy to co jest w ksiedze Daniela, badz w ksiedze Joba i ewangeliach, ale gadanie o jakims pseudolucyferze i powolujac sie na jakies znaczenia swiatelek badz nie swiatelek to dla mnie smieszne,

pozdr

pozdr

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 październik 30 2006 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by rys: Do Alefa

Dałes kilka dowodów z Biblii bardzo dobrych.Mam małe pytanko do Twojego postu: Dlaczego nie zacytowałes "Nie nazywajcie nikogo na ziemi ojcem świętym bo jeden jest Ojciec w niebie? Myślę, dlatego,że do tego zdania odpowiedzi bys nie znalazł tak szybko. pozdrówka elka.


hehe dobre

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Tadzcharti
 październik 30 2006 22:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/06
Postów:: 127

upadli aniołowie.. "..zajmowianie sie wylacznie takimi jest nie tylko strata czasu ale niedobre i szkodliwe.."
"kiedyś" i tak "ktoś" będzie "musiał" się nimi "zająć".. bo sami raczej się z miejsca nie ruszą
Ale zgadzam się że zajmowanie się nimi może być bardzo niebezpieczne/szkodliwe i przeważnie tak jest.. {bo rzadko kto jest przygotowany do ewentualnego "starcia/obrony"}


Dla mnie imiona "pochodzące z tego świata" nie mają większego znaczenia {bo nie odzwierciedlają danej istoty a jedynie ułatwiają jej "lokalizację/częściowe rozróżnienie"}
Odnośnie postu który umieściła matejanka.. ta historia mówi o "powrocie" "pierwszego/bosa" "upadłego/upadłych".. nie pamiętam jak było na prawdę, ale wiem że ci "na dole" mają "starego bosa" który niegdyś był "najbliżej" Boga.. teraz dla "satanistów" jest niemal tym, czym dla chrześcijan Bóg Ojciec.. a działa prężnie i wspiera swych poddanych niemal zawsze/natychmiast jak tylko o to poproszą, to sprytna istotka {choć "ślepa/zaślepiona" i tu mamy przewagę }
Nie kwestionuję tego że któryś z upadłych "powrócił" do Ojca, nie pamiętam takiego przypadku {ale mam "słabą" pamięć}, wiem że byli/są tacy którzy "chętnie" by wrócili.. i są też tacy którzy sami z siebie {w stanie w którym się obecnie znajdują} nigdy (nie wrócą/ nie zechcą) wrócić do Domu..
Potrzeba będzie wiele serca/pracy włożyć by to zmienić

===

Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 październik 30 2006 22:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Nie kwestionuję tego że któryś z upadłych "powrócił" do Ojca, nie pamiętam takiego przypadku {ale mam "słabą" pamięć}, wiem że byli/są tacy którzy "chętnie" by wrócili.. i są też tacy którzy sami z siebie {w stanie w którym się obecnie znajdują} nigdy (nie wrócą/ nie zechcą) wrócić do Domu.. Cry


dlaczego sądze że rozmowa o aniołach to strata czasu, bo jak już Ap. Paweł pisał:

Kolosan 2:18
Niechaj nikt, kto lubuje się w fałszywej pokorze lub przesadnej czci aniołów, opierając się na (rzekomych) widzeniach, nie odsądza was od nagrody, pyszniąc się bez powodu swoim przyziemnym sposobem myślenia -

kimże są aniołowie w porównaniu do odkupionych przez krew Jezusa?

I Kor 6:3a
Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów?

A w ogóle kim są aniołowie?

Henrejczyków 1: 14

Czyż nie są oni(Aniołowie) wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?

A co do upadłych aniołów, mylisz się że niektórzy powrócili, dla nich nie ma powrotu:

Judy 1:6
I Anioły, którzy nie zachowali początku swego, owszem opuścili mieszkanie swoje, na sąd wielkiego onego dnia zwiąskami wiecznemi pod ciemnością zachował.

zatem to warto isć droge Jezusa Zbawiciela,

bo:


Apokalipsa 3:5
Ktoby zwyciężył, ten będzie obleczon w szaty białe, a nie wymażę imienia jego z ksiąg żywota, ale będę wyznawał imię jego przed Ojcem moim i przed Anioły jego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Tadzcharti
 październik 31 2006 00:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/06
Postów:: 127

"..dlaczego sądze że rozmowa o aniołach to strata czasu.." ja sądzę że może okazać się stratą czasu

[/2Tm2,23-26/ Unikaj natomiast głupich i niedouczonych dociekań, wiedząc, że rodzą one kłótnie. /24/ A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale /ma/ być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. /25/ Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy /26/ i może oprzytomnieją i wyrwą się z sideł diabła, żywcem schwytani przez niego, zdani na wolę tamtego.]

"..co do upadłych aniołów, mylisz się że niektórzy powrócili, dla nich nie ma powrotu.." dla "upadłych" niema powrotu to fakt, ale "odrzucając od siebie 'zło'/'grzech'" stajemy się nowym stworzeniem, które "może" znów upaść lub stanąć w prawdzie przed/z Bogiem

[/2P3,17-18/ Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku. /18/ Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnia wieczności! Amen.]

===

Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 październik 31 2006 06:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Tadzcharti

pon 30 paź 2006 22:33:05 CET
upadli aniołowie.. "..zajmowianie sie wylacznie takimi jest nie tylko strata czasu ale niedobre i szkodliwe.."
"kiedyś" i tak "ktoś" będzie "musiał" się nimi "zająć".. bo sami raczej się z miejsca nie ruszą Cry
Ale zgadzam się że zajmowanie się nimi może być bardzo niebezpieczne/szkodliwe i przeważnie tak jest.. {bo rzadko kto jest przygotowany do ewentualnego "starcia/obrony"}
Coraz więcej ludzi jest atakowanych przez złe duchy i jest zmuszana przez nie do popełnienia samobójstwa.Jak ty nazwiesz fakt,że nasza wlaściwa istota dusza,która tylko "gościnnie"przebywa w fizycznym ciele,może być siłą usunieta przez złe duchy,a one kierują fizycznym ciałem,które popełnia samobójstwo.To są sprawy bardzo poważne dla każdego człowieka i wg mnie powinno się o nich mówić już w szkole.Jest bardzo dużo ludzi,którzy leczą się w szpitalach psychiatrycznych,a po pewnym czasie popełnia samobójstwo,z powodu opętania przez złe duchy.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 październik 31 2006 06:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka

Wiecie co, opowiem wam, co mówi się o Lucyferze w prywatnych objawieniach, choćby przekazywanych przez Anitę Wolf. Zaznaczam że tę historię przekazuję w uproszczeniu więc będą w niej nieścisłosci.
Czytałam też bardzo podobną historię upadłych aniołów,ale z objawienia innej osoby.Serdecznie pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 październik 31 2006 07:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by eviva: matejanka
Wiecie co, opowiem wam, co mówi się o Lucyferze w prywatnych objawieniach, choćby przekazywanych przez Anitę Wolf. Zaznaczam że tę historię przekazuję w uproszczeniu więc będą w niej nieścisłosci.
Czytałam też bardzo podobną historię upadłych aniołów,ale z objawienia innej osoby.Serdecznie pozdrawiam.eviva

Wczoraj jeszcze trochę poczytałam sobie historię Anity Wolf i jej przekazy. Osoba jej jest o tyle wiarygodna ze była to najskromniejsza osoba pod słońcem, nienawidząca rozgłosu i po bardzo ciężkich przeżyciach wojennych. Była zesłana min. do rosjii. Urodziła się w 1900 roku. Umarła chyba w 1989. Napisała wiele ksiązek. Jestem ciekawa czy jest coś tłumaczone na język polski.
W jednej z nich opisała dość dokładnie powstanie świata, przeczytałam fragment, bardzo trudno się czyta. Co do historii o Lucyferze to sądzę że coś w niej jest. Od czasu gdy Lucyfer pokłonił się Chrystusowi i współpracuje z Boskim Planem Zbawienia nastąpił punkt zwrotny w Stworzeniu. Sadhana jako ostatnia będzie miała wstęp do Niebios. pozdrawiam Cię serdecznie matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 październik 31 2006 08:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka
Wczoraj jeszcze trochę poczytałam sobie historię Anity Wolf i jej przekazy.

Prawie tak samo pisze w swoim objawieniu siostra Gabriela.O Anicie Wolf wiem dopiero od Ciebie.Czy jej objawienie dotyczy i dalszych dziejów Ziemii? Mnie też bardzo dziwi zgodność jej objawienia i siostry Gabrielii.Zbyt dużo faktów się zgadza,żeby było to przypadkowe.Serdecznie Cię pozdrawiam.eviva.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 październik 31 2006 09:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by Tadzcharti: "..dlaczego sądze że rozmowa o aniołach to strata czasu.." ja sądzę że może okazać się stratą czasu

[/2Tm2,23-26/ Unikaj natomiast głupich i niedouczonych dociekań, wiedząc, że rodzą one kłótnie. /24/ A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale /ma/ być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. /25/ Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy /26/ i może oprzytomnieją i wyrwą się z sideł diabła, żywcem schwytani przez niego, zdani na wolę tamtego.]

"..co do upadłych aniołów, mylisz się że niektórzy powrócili, dla nich nie ma powrotu.." dla "upadłych" niema powrotu to fakt, ale "odrzucając od siebie 'zło'/'grzech'" stajemy się nowym stworzeniem, które "może" znów upaść lub stanąć w prawdzie przed/z Bogiem

[/2P3,17-18/ Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku. /18/ Wzrastajcie zaś w łasce i poznaniu Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa! Jemu chwała zarówno teraz, jak i do dnia wieczności! Amen.]



Tadzcharti,

nie do konca jest jasne z twoich tekstow czy cytujesz jakies wiersze czy chodzi o Twoje wypowiedzi, pomoglo by gdyby mozna to troche wyrazniej oddzielic, conajmniej jakims odstepem

Eviva,

jesli ktos jest opetany zlym duchem, demonem, nazwij to jak chcesz, nie pomoze mu doktorat w demonologi ale jedynie łaska Jezusa Chrystusa,
nie ma mocy która może się przeciwstawic Jemu,

ale to że demony doprowadzaja człowieka do samobóstwa....
tyle co ja wiem o demonach z NT to to że zależy im na osobie żyjącej w celu zamieszkania, kiedy Pan Jezus raz powypędzał cały legion z jednego człowieka, błagali żeby conajmniej mogli wejść w świnie, natomiast w pewny sposób się wrobili, bo te świnie popełniły samobójstwo,

no dobra, chyba że o to ci chodzi, że ktoś popełnia samobójstwo bo nie wytrzymuje takie opentanie...

ale i tak nie zmieni to faktu że wszystkie odpowiedzi leżą w Jezusie,

wystarczy jedna modlitwa a ON wyśle całą armię aniołów na naszą pomoc

dlateho powtażam, nie marnujcie czas na aniołach i demonach,

spędzajcie natomiast czas w wgłebieniu waszej wiary w Jezusa Chrystusa,

pozdrawiam was tym cytatem Ap. Pawła:

Filipian 1:9

Przeto modlę się, aby miłość wasza z każdym dniem wzrastała dla głębszego poznania i oceny tego, co lepsze. A wtedy w dniu Chrystusa Jezusa czystość wasza zajaśnieje jak słońce, będziecie bez skazy, obfitujący w owoc sprawiedliwości, (nabyty) dzięki Jezusowi Chrystusowi na chwałę i cześć Boga.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 październik 31 2006 10:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

dawid1976


ale i tak nie zmieni to faktu że wszystkie odpowiedzi leżą w Jezusie,wystarczy jedna modlitwa,a ON wyśle całą armię aniołów na naszą pomoc

Nie jest to tak prosto ze złymi duchami,jeśli o tym mówią księża egzorcyści i osoby świeckie.Liczę,że potwierdzi to Tadżcharti.Może to wynika ze słabej wiary u egzorcystów,ale to by było trochę dziwne z ich strony.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 październik 31 2006 10:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by eviva: dawid1976

ale i tak nie zmieni to faktu że wszystkie odpowiedzi leżą w Jezusie,wystarczy jedna modlitwa,a ON wyśle całą armię aniołów na naszą pomoc

Nie jest to tak prosto ze złymi duchami,jeśli o tym mówią księża egzorcyści i osoby świeckie.Liczę,że potwierdzi to Tadżcharti.Może to wynika ze słabej wiary u egzorcystów,ale to by było trochę dziwne z ich strony.


Każdy ochrzczony Chrześcijanin z wiarą i modlitwą, w imieniu Jezusa Chrystusa ma moc wypędzać demony, i nie tylko:

Marka 16:16-18
Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Tadzcharti
 październik 31 2006 10:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/06
Postów:: 127

Osobiście z "upadłymi" bawię się od początku.. ale wiem że jeśli ktoś nieprzygotowany "bawi" się z nimi to może być to jeszcze gorsze od tego gdyby nic w tej sprawie nie robił i nie wiedział..
"..powinno się o nich mówić już w szkole.." z tym się zgadzam tylko kto ma o tym mówić osobiście nie spotkałem wielu osób które mogły by tym się zająć.. {a nawet wielu kapłanów jest nieprzygotowanych} poza tym nasz system edukacji nie przewiduje przedmiotu "walka z demonami"..
Każdy z nas posiada świadomość/ducha którego ograniczeniami jesteśmy "my sami".. posiadamy możliwości by walczyć naraz z całą armią "ciemności".. ale czy umiemy te możliwości wykorzystać? Czy do nich "dorośliśmy"? {to tak jak by dać niemowlęciu miecz do ręki.. jako człowiek może nim władać ale teraz jeszcze nie jest na tyle rozwinięte} więc stwierdzenie że "modlitwa do Jezusa" załatwi zawsze sprawę jest prawdziwe o ile jesteś w pełnej jedności z Chrystusem {bo jeśli nie} to znaczy że masz dziury w obronie.. i musisz bardziej uważać..

"..Sadhana jako ostatnia będzie miała wstęp do Niebios.." "kiedy" zależy od "jej postawy" i z takim stwierdzeniem był bym ostrożny bo osobiście wiem że dopóki jakaś istota będzie błądzić w tym czy w innym świecie "odłączona" od Stwórcy to na stałe nie zamieszkam w Domu Ojca {co nie oznacza że nie będę z} Nim {trwale połączony }

"..Od tamtej pory Sadhana współpracuje ze zbawczym działaniem Chrystusa, lecz niestety demony ciemności które również zdobyły wielką władzę i moc kontynuują jej dzieło i wyrzekając sie Sadhany.." eh.. odnośnie "Sadhany" chciałbym by tak było ale w takim układzie "Sadhana" i "lucyfer" to dwie różne istoty {bo lucek nadal jest "upadły" i działa "świadomie" wbrew woli} Boga {za którego dla ludzi sam się uważa}

Odnośnie "podobnych" przekazów to niewiele pamiętam ale są ich setki.. a może i tysiące.. tylko że to niewiele zmienia.. świadomość ludzi w tej "materii" jest bardzo "ograniczona".. i nawet gdybyśmy posiadali konkretne prawdziwe dane to niewielu umiało by je dobrze wykorzystać..

===

Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 październik 31 2006 13:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Tadżcharti,dawid1976
Egzorcyzmy w szkole

Sobota, 14 października (07:43)

Łódzka kuria wpadła na pomysł co najmniej kontrowersyjny i zorganizowała dla nauczycieli szkolenie jak rozpoznać czy ich wychowanek jest opętany przez... diabła, informuje "Dziennik". Zainteresowanie przeszło wszelkie oczekiwania.

Wykład "Rozeznawanie duchów i egzorcyzmy w procesie wychowania" odbył się w kaplicy św. Urszuli Ledóchowskiej w Łodzi. Był to jeden z wielu wykładów jakie organizuje tamtejsze duszpasterstwo nauczycieli. Tym razem jednak na spotkanie z egzorcystą ks. Tomaszem Owczarkiem przyszło tyle osób, że kaplica pękała w szwach, a ludzie stali też na korytarzu. Ponad 100 pedagogów z łódzkich podstawówek, gimnazjów i liceów słuchało wykładu z zapartym tchem.

Za to wśród dyrektorów łódzkich szkół zapanowała konsternacja. Pytani czy taka wiedza jest ich pracownikom potrzebna i czy nie sądzą, że może być przez nich wykorzystywana do tępienia nielubianych uczniów, nabierają wody w usta. Żaden - a gazeta rozmawiała z sześcioma - nie zgodził się na podanie w prasie swego nazwiska.

Zaskoczona szumem wokół sprawy jest też kuria, ale z zupełnie innego powodu. To taki sam temat jak każdy inny, chcieliśmy po prostu obalić pewne mity, powiedział "Dziennikowi" ks. Jarosław Pater.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 październik 31 2006 22:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Tadzchari,

dziekuje za podzielenie sie swoimi niuejdzowskimi podgladami prosze pozdrow ode mnie Toma Cruiza wraz Johna Travolte

Eviva,

w NT jesli ktos byl opetany, jakos juz wszystcy to wiedzieli, bylo to oczewiste,

wiec nikomu nie potrzebne tajemnicze spotkania w kaplicy w celu rozpoznywania opetanych uczniow, to wszytko to bajerski szmalc i nic wiecej,

pozdr!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Tadzcharti
 październik 31 2006 22:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/06
Postów:: 127

"..dziekuje za podzielenie sie swoimi niuejdzowskimi podgladami ".." prosze pozdrow ode mnie Toma Cruiza wraz Johna Travolte.."
A możesz mówić jaśniej? bo ja troszkę ograniczony jestem i z pamięcią u mnie słabo..
Sprawdziłem na google.pl "Tom Cruise John Travolta" to aktorzy ale nie chce mi się szukać ich biografii..
Wyjaśnij mi jak "prostej" istocie o co Ci chodziło?



Odnośnie Wykładu "Rozeznawanie duchów i egzorcyzmy w procesie wychowania".. eh.. wolał bym by wprowadzili przedmioty rozwijające świadomość, samo kontrolę, i odporność psychiczną.. {to można wprowadzić niezależnie od religii/wyznania a dało by spore efekty niemal wszędzie}

===

Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,74 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana