Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Zmartwychwstanie Jezusa
 |  Wersja do druku
kasandra_K80
 kwiecień 18 2007 11:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Dezerter,
jeśli istnieje potrzeba Miłości I Pokoju to udowodniano w dyskusji, że Bóg dał nam takie pragnienie żeby Go szukać jako źródło zaspokajające te potrzeby.
Analogicznie - jeśli istnieje wewnętrzne ludzkie pragnienie oddawania czci Maryi - to może też jest to uzasadnione i wszczepione nam przez Boga?

Co do archeologii ... to Zyld chyba pytał o dowody dotyczące zmartwychwstania inne niż Biblia?
Pytanie O istnienie Jezusa jako postaci historycznej byłoby bez sensu...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 18 2007 11:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

Kasandro tym razem w pełni się zgadzam z Rekabitą
Kult Marii jako "Matki Bożej" czy ciągotki do wmyślania "Boga Matki" - biorą się z naturalnej i powszechnej rzekł bym "wrodzonej" potrzeby ludzkości.
KTO URODZIŁ CHRYSTUSA W NIEBIE?

1.Jeśli w NT pisze,że:

-Chrystus jest Synem Bożym,Pierworodnym wszelkiego stworzenia,
-ma ojca,Boga Ojca,

to kto Go w Niebie urodził?

2.Czy może się narodzić ciało fizyczne z ducha,nawet z Ducha Świętego?

3.Na soborze w Efezie w 431 r ustalono,że Maria jest Matką Boską,ale jest to niezgodne z prawdą.Narodził się kult Marii Matki Boskiej,która nią nie jest,a do którego i Ty się przyczyniasz,bo zaprzeczasz,że Chrystusa urodziła w Niebie prawdziwa matka,Bóg Matka.

Z tego co piszesz wynika,ze Chrystus był w Niebie półsierotą? A może urodził Go Bóg Ojciec?To wówczas byłby Bogiem Matką.

Chrystus jako Syn Boży nie narodził się z Marii na Ziemii,tylko w Niebie,z Boga Ojca i z Boga Matki.

Pytałam się Ciebie,do kogo jest podobna kobieta?Do Boga Ojca,czy do Boga Matki?
Bóg stworzył nas w Niebie parami na Swoje podobieństwo,jako ducha-duszę męską i ducha-duszę żeńską.Nie jesteśmy jedną osobą męsko-żeńską,tylko dwiema rożnymi.Jak masz jakieś wątpliwości co tego faktu,to się zapytaj Swojej żony.Przy okazji serdecznie Ją pozdrów od nas.

Dlaczego został zgubiony Bóg Matka,prawdziwa matka Boska Chrystusa?

Nie dziwi Ciebie fakt,że w Starym Testamencie nic nie pisze na temat urodzenia się Chrystusa w Niebie?Może się do tego przyczynili jacyś"korektorzy"?Przecież to było o wiele ważniejsze wydarzenie,niż pojawienie się ducha-duszy na Ziemii w fizycznym ciele.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rekabita
 kwiecień 18 2007 12:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/18/07
Postów:: 78

Co do Islamu, to jak wiadomo chrześcijańskie sekty działały na terenie Arabii- nestorianie i spółka, stad własnie też błędne ich pojmowanie chrześcijańskiej trójcy. Poglady te były od samego poczatku obecne i zwalczane. Nie jest to nowość. Wszystkie takie rzeczy już były obecne szczególnie pośród gnostyków. Zaś wcześniej wykazałem pewne sprzecznosci na ten temat.
Co do Flawiusza moze i tamten tekst dodany, ale też często za bliski oryginałowi uznaje sie tą wersję zawartą w kronikach Agapiosa (Był to człowiek dobry i sprawiedliwy. Wielu Żydów i ludzi innych narodowości stało się jego uczniami. Piłat skazał go na ukrzyżowanie i śmierć. Lecz jego uczniowie nie przestali w niego wierzyć. Mówili, że żyje i ukazał im się trzy dni po ukrzyżowaniu. On być może był tym Mesjaszem odnośnie którego prorocy przepowiadali wielkie, cudowne rzeczy.)
jest inny tekst historyczny, który zazwyczaj jest uważany za autentyczny i poświadcza autentyczność Jezusa:
"Festus już nie żył, a Albinus wyjechał; więc [Ananiasz] zwołał Sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych. Oskarżył ich o naruszenie prawa i skazał na ukamienowanie." (Starożytności żydowskie, XX.9.1)

Fakt że jest nazwany pierworodnym wszelkiego stworzenia nie znaczy że został stworzony. Wystarczy rpzeczyatć dalej ten sam tekst:

Pierworodnym wszelkiego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone i to, co w niebie, i to, co na ziemi, co widzialne i niewidzialne.

Co do Jego narodzeniach to było to w 100% z działania Ducha św. Jak zauważa Biblijny autor "dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych"

Bóg nie ma płci w odróżnieniu od ludzi, podobnie jka i u aniołów- też nie ma płci. Bóg Matka jest zupełnie niepotrzebny, a do tego człowiek pierw był stworzony też tylko Adam, dopiero potem Bóg gdy widział potrzebę towarzysza jaka była u Adama stworzył kobietę. Czemu na siłę tutaj próbuje sie zrobić podobieństwo do Boga?

===

"Ale ja wypatrywać będę Pana, wyczekiwać na Boga zbawienia mojego: Bóg mój mnie wysłucha." Micheasz 7.7
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 18 2007 13:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Co do tego co pisze Matejanka zdecydowanie nie mogę sie zgodzić. Już w ST znajdujemy ciekawe rpzesłania określenia Boga imieniem Elohim.

Sz'ma Israel, Adonai Elohejnu, Adonai ECHAD!

Jest to fundamentalna nauka i podstawa całej wiary chrześcijańskiej i żydowskiej.


Rekabita o ile wiem Żydom ten pluralis maiestatis nie przeszkadza wierzyć w tylko jednego Boga. Ja to sobie jeszcze inaczej tłumaczę a mianowicie, ze Bóg posiada cały orszak Duchów wokół symbolicznego tronu, które wraz z Bogiem sprawują rządy w Niebie i pomagają zarządzać Wszechświatem i stąd liczba mnoga, a nie dlatego że jest trzech Bogów w jednym gdyż cała Biblia zapewnia nas o tym, że Bóg jest tylko jeden.
Jest tutaj ciekay zwrot Elohejnu, czyżby Bóg nie umiał się określić jako jednoosobowy? To i fakt potrójnej świętosci Boga świadczy o istnieniu trójcy
.
Nie, Bóg jest trzykrotnie Święty na ziemi, gdyż poznaliśmy Go pod trzema Imionami w trzech Objawieniach w Trzech Czasach Zbawienia ludzkości.
Kolejnym dowodem jest że apostołowie mówiać o Jezusie mówili że "Bóg trzeciego dnia wskrzesił go z martwych" Tak więc nawet apostołowie widzieli różnicę miedzy Jezusem a Bogiem Ojcem. Sam Jezus podobnie mówiąc ze został posłany przez Ojca, czy też na krzyżu wołając "Boże mój, Boze mój czemuś mnie opuscił?" Czyzby opuścił sam siebie?

Znowu widzę to inaczej. Jezus był fizycznym widzialnym ciałem i to ciało było Bożym Synem. ALe w tym ciele mieszkał Duch Boga nie oddzielony od Boga ludzką grzeszną duszą. Dusza Jezusa była z Boskim Duchem jednością. I po odejściu z naszego świata zjednoczyła się i stopiła w jedno z Duchem Ojca. Naszym celem jest również zjednoczenie naszej duszy z naszym duchem, dzieckiem Boga i po osiągnięciu duchowej doskonałości powrót na Łono Ojca, ale my pozostaniemy na zawsze sobą i indywidualnościami gdy tymczasem dusza Jezusa nie jest od Ojca oddzielona i jest jednością z Jego Duchem.
Co zaś do Ducha swietego to jak można chrzcić kogoś w Imieniu czynnej mocy Bożej, albo talentu? A rpzecież tak nakazał Pan Jezus by chrzcić w imie Ojca syna i ducha świetego, Innym pytaniem jakie można zadać jak moc może przemówić, a przecież Duch świety przemawiał, czego świadectwem jest proroctwo Agabusa.

Znowu moim zdaniem błędnie pojmujesz Ducha Swiętego.
Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty to wciąż ten sam Bóg. Są to Boskie Imiona pod którymi Bóg pozwolił nam się poznać w Trzech Czasach. Pod każdym z tych Imion kryje się inny rodzaj Boskiej Mocy którą nam Bóg w zależności od naszego duchowego rozwoju objawił. I tak w Bogu Ojcu poznaliśmy Boga Prawodawę, poznaliśmy Jego Prawo. W Synu ujrzeliśmy Boską miłość i Boskie miłosierdzie. W Duchu Świętym w Duchu Prawdy poznajemy Boską Mądrość i to że Bóg obdarza człowieka Swoim Światłem Ducha Świętego i dlatego chrzcimy się w imieniu Ducha Świętego przyjmując Boskie Światło. Przecież nawet wobec ludzi odwołujemy się do różnych ich cech charakteru i jeżeli pragniemy coś uzyskać to apelujemy np. do ich cech czy to macierzyńskich, czy to ojcowskich , czy do do koleżeńskich czy to do córczynych czy synowskich itd.. A przecież w Bogu jest całe dobro, cała mądrość i miłość więc po co Bóg miałby się w swoim Duchu dzielić na osoby? Czym miałyby się one od siebie różnić? Czy w Bogu nie ma miłości, że musiałby istnieć osobno Syn abyśmy mogli ją poznać? Czy w Bogu nie ma mądrości, Światła i Mocy sprawczej aby musiała występować osobno jako osoba Ducha Świętego? Zastanów się nad tym logicznie odkładając przynajmniej na chwilę dogmaty.


Co do Maryi takze jestem zduminy ta nauką. Jeśli pochodziła z nieba to byłoby to zapowiedziane rpzez proroków, ale w Biblii o tym ani śladu. Jeśli byłaby częścią osobowości Boga, jego miłością to by znaczyło, że sama jest Bogiem, co jest cąłkowicie niezgodne z tym co pisze na kartach Biblii. Podobnież jak i Biblia ni wspomina ani słowem o wniebowzięciu Maryi, mówi tylko o Henochu i Eliaszu


A jednak kościół właśnie pod natchnieniem Ducha Świętego(czyli promieniowania na człowieka Światłem Boskiej Mądrości) czci Maryję. I gdyby nie była Boska to rzeczywiście byłoby to bałwochwalstwo. Jej rola była inna niż Jezusa, ale duchowo byli sobie równi i są tymi dwoma sercami, o których pisze Apokalipsa
DWA SERCA to Najświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Maryi. Symbolicznie przedstawione są jako dwie oliwki, dwa świeczniki, dwaj świadkowie (Terminologia z Apokalipsy i Księgi Zachariasza). Te Dwa Serca na koniec zwyciężą, ale obecnie - tak jak zostało to zapowiedziane w Piśmie Świętym - są zwalczane. Walczą z Nimi przede wszystkim moderniści i racjonaliści. MODERNIZM i RACJONALIZM to dwa ogromne niebezpieczeństwa, które prowadzą do ATEIZMU.
Nigdy na ziemi do końca nie zrozumiemy, ani Boga ani tajemnicy Wcielenia i bardziej powinniśmy kierować się podczas zgłębiania tych tajemnic sercem i duchem i respektem, niż ludzkim rozumem. Czy uważasz że dla Boga mogło być problemem obdarzyć swoim Duchem zarówno Marię jak i Jezusa? Nie trzeba zaraz z tego powodu czynić z Marii czwartej Boskiej Osoby, gdyż Bóg jest jak już pisałam i jak zapewne wiesz tylko jeden.


Co do nauk wiec, które nie są zgodne z Biblią uważam, ze dla chrześcijanina moga byc nawet szkodliwe. Każdy kto zna chociaż troche Nowy Testament zauważy w tym sporo nieścisłosci.

Co do innych źróeł poza ewangelią jest np to:

Szkodliwe jest tylko to co nie jest Miłością.



„Istniał także w owym czasie Jezus, mąż mądry, czy jednak godzi się nazwać Go mężem, był On bowiem wykonawcą cudownych dzieł, nauczycielem ludzi, którzy prawdę z rozkoszą przyjmują. Wielu Żydów, wielu też pogan przyciągnął do siebie. Był On Chrystusem. Kiedy Go Piłat oskarżonego przez naszych przełożonych ludzi skazał na śmierć krzyżową, nie przestali Go kochać ci, co Go najpierwsi umiłowali. Objawił im się im bowiem trzeciego dnia jako zmartwychwstały, jak to i wiele innych cudownych rzeczy przepowiedzieli o Nim boscy prorocy. Plemię, które wzięło od Niego nazwę przetrwało aż do naszych czasów”.


A napisał to Józef Flawiusz- Starożytności żydowskie]

Niestety historycznie jest bardzo wątpliwa autentyczność tego tekstu a raczej został on dopisany przez późniejszych chześcijan.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 18 2007 13:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Rekabita


Fakt że jest nazwany pierworodnym wszelkiego stworzenia nie znaczy że został stworzony. Wystarczy rpzeczyatć dalej ten sam tekst:

Pierworodnym wszelkiego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone i to, co w niebie, i to, co na ziemi, co widzialne i niewidzialne.

W NT pisze,że Chrystus przychodzi z Nieba na Ziemię już jako Syn Boży,z konkretnym zadaniem co do zbawienia świata,które dostał w Niebie od Swojego ojca,Boga Ojca.Nie zostaje Synem Bożym z powodu narodzenia się na Ziemii z Marii i niby z Ducha Świętego.
Bóg nie ma płci w odróżnieniu od ludzi, podobnie jka i u aniołów- też nie ma płci.

Bóg jako bezosobowy Duch Święty,który jest dwiema energiami:Mądrością i Miłością,może być uważany,że nie ma płci.
Bóg osobowy jako Bóg Ojciec,ma płeć i jest rodzaju męskiego.
Jego pierworodny Syn Boży Chrystus,też jest rodzaju męskiego.

[QUOTE Bóg Matka jest zupełnie niepotrzebny,..[/QUOTE]Ja na Twoim miejscu,to bym się najpierw zapytał o to Boga Ojca.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rekabita
 kwiecień 18 2007 14:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/18/07
Postów:: 78

Zaś Duch święty trzecia osoba... jest rodzaju żeńskiego (według gramatyki hebrajskiej)
Również warto spojrzeć co stary testament mówi o Jezusie.

"A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności. " Micheasz 5.1

Starotestamentowy prorok nie widzi momentu urodzenia Jezusa. Biblia widzi raczej fakt, że Jezus ma tą sama naturę co Bóg Ojciec- na co wskazuje słowo że został zrodzony
Zrodzić i spłodzić są pojęciami zbliżonymi da siebie, gdyż odnoszą się do rzeczywistości przekazania życia. Przekazać życie może tylko ten, kto je posiada i w sposób określony przez Boga zgodnie z gatunkiem, np.: człowiek może przekazać życie tylko człowiekowi. Przekazując to życie, przekazuje również posiadaną przez siebie naturę (w wypadku człowieka jest to natura ludzka).
Otóż Biblia mówi, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, pochodzącym od Boga Ojca przez zrodzenie: "Tyś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził" (Ps 2,7: Hbr l,5), jak również nazywa Go: ,jednorodzonym Synem Boga, który jest w łonie Ojca" (1 1,18). Nigdzie niestety nie mówi o Jego stworzeniu, czy spłodzeniu! Co zatem oznacza akt zrodzenia Syna przez Ojca?Otóż wyraża prawdę o Bóstwie Syna i Jego naturze. Zrodzić oznacza przekazać naturę.

Matejanko Bóg dał sie poznać pod wieloma imionami i jest ich o wiele wiecęj jak 3, można wspomnieć o Adonai, El Szaddaj, YHWH czy El Eljon. Nawet zakładajac ze tam ma to taką formę to są i inne teksty świadczące o tym, że jednak Bóg ma więcej "części składowych"

"I rozmawiał PAN z Mojżeszem twarzą w twarz, tak jak człowiek rozmawia ze swoim przyjacielem, po czym wracał Mojżesz do obozu..."
Wyjścia 33,11
Można tu zadać pytanie: Czyżby Mojżesz miał u Boga szczególne względy? A może w Biblii jest błąd? Bóg powiedział: "Nie można Mnie oglądać i pozostać przy życiu

"Słuchaj mnie, Jakubie, Izraelu, którego wezwałem: Ja sam, Ja jestem pierwszy i Ja również ostatni. Moja to ręka założyła ziemię i moja prawica rozciągnęła niebo. Gdy na nie zawołam, stawią się natychmiast. Zbierzcie się wy wszyscy i słuchajcie: Kto z nich przepowiedział te rzeczy? ... Zbliżcie się ku Mnie, słuchajcie tego: Ja nie w skrytości mówiłem od początku; odkąd się to spełniało, tam byłem. Tak więc teraz Pan Bóg, posłał mnie ze swoim Duchem."
Izajasz 48.12-16
A te słowa, kto mówi Bóg czy Izajasz? Zgodnie z tym jak mówi oryginał hebrajski i jak wierzą żydzi mesjaniczni jest mowa o.. Bógu, który posłał Boga.

Mamy więc ukazanego Boga jako kogoś, gdy go tylko zobaczymy to natychmiast umrzemy, również Bóg jako El Szaddaj ukazuje się ludziom (Abraham, Jakub, Mojżesz).
Mamy też Ducha, którego nie możemy zobaczyć. Już ST wyraźnie wskazuje na te trzy osoby.

Co do Maryji cześć jej oddawana jest tylko w katolicyźmie. Protestanci oddają ja jedynie Bogu.
Owi dwaj swiadkowie mają przyjść w czasach ostetcznych, obaj maja zostać zabici i wskrzeszeni przez Boga. Nie jest to Jezus i Maryja, Przyjście Jezusa zgodnie z Biblią ma być triumfalne i zakończyc sie zwyciestwem nad szatanem, a nie kolejną śmiercią po krótkim czasie.

===

"Ale ja wypatrywać będę Pana, wyczekiwać na Boga zbawienia mojego: Bóg mój mnie wysłucha." Micheasz 7.7
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 18 2007 15:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Och Rekabita! jak będziesz tak dosłownie czytał Biblię to zaplączesz się w sprzecznościach. W wypadku zabicia dwóch Świadków chodzi o ich duchowe zabicie o ich nie uznanie. Ludzkość wciąż odrzuca prawdziwe objawienia Maryjne i prawdziwą naukę Jezusa zastępując ją swoją przez co sieje w swoich sercach "ohydę spustoszenia" do tego stopnia że wielu czci i składa ofiary w Świątyni swoich serc nie żywemu Bogu, a bożkom i to nawet w kościołach. Składa te ofiary swoim wyobrażeniom Boga jak np. Bogu karzącemu i mściwemu który nie jest prawdziwym kochającym i nieskończenie miłosiernym Bogiem. Cała Apokalipsa jest Księgą pełną symboli do których zrozumienia niezbędne jest światło Ducha Świętego...
A w tym fragmencie z Pisma sam świetnie zilustrowałeś Boskość i Wieczność Ducha Jezusa, będącego Boskim Duchem

"A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności. " Micheasz 5.1

Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 18 2007 15:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanko Bóg dał sie poznać pod wieloma imionami i jest ich o wiele wiecęj jak 3, można wspomnieć o Adonai, El Szaddaj, YHWH czy El Eljon. Nawet zakładajac ze tam ma to taką formę to są i inne teksty świadczące o tym, że jednak Bóg ma więcej "części składowych"

Rekabita!
A kto twierdzi że Bóg to tylko trzy "części". Napisałam, że Bóg dał się poznać człowiekowi w Trzech Czasach pod różnymi Imionami, w zależności od rozwoju ludzkiego ducha gotowego zrozumieć kolejne Boskie Objawienie. Bóg jest jak już wielokrotnie pisałam i każdy o tym wie, nieskończony i nie zamkniemy Go w swoich pojęciach, ani ilościach osób ani aspektów.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rekabita
 kwiecień 18 2007 16:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/18/07
Postów:: 78

Sądzę ze własnie jest tak samo trójca jak i człowiek, który składa sie z ciała, ducha i duszy i te trzy części tworzą jedną całość.
Odnosnie działanosći trzech świadków, mają oni działać w czasie wielkiego ucisku
Są oni nazwani dwoma świecznikami. Również symbol świeczników pojawia się na początku tej ksiegi i tam jest przedstawiony, ze symbolizuje zbory. Wierzę w zwiazku z tym, że ci boży świadkowie to kościół czasu ucisku, który będzie pierw głosił ewangelię, a potem gdy ci świadkowie zostaną zabici, wierzę ze to oznacza, ze kosciół nie bedzie głosił ewangelii, stanie się martwy. Następnie gdy zostanie wskrzeszony i zabrany do Nieba wierzę że to będzie pierwsze zmartwychwstanie, to o którym pisze też w II Tesaloniczan. A następnie że wylane będą Boze sądy na ziemię przyjście Pana i zmartwychwstanie tych, którzy po zabraniu kościoła zostali zabici, gdyż nie przyjęli "znamienia zwierzęcia" i nie oddali bestii (antychrystowi) pokłonu.
Jest też mowa o tym, ze to będą Eliasz i Henoch według innej interpretacji.

Jak wskazałem w jednym czasie dał się poznać pierw jako El Szaddaj (który ma bardzo głębokie znaczenie i moze zobaczyć go człowiek), a potem YHWH (którego człowiek nie moze zobaczyć)
Faktycznie ksiega objawienia jest pełna symboliki, w pełni zrozumieją ja dopiero ludzie żyjący w tym czasie, co wszystko tam jest zapowiedziane. Jest tam wiele symboliki i temu nie przeczę. Widzę jednakże że Maryja NIGDY nie chciała by oddawano jej cześć, raczej mówiła "czyńcie co On (Jezus) każe", a skoro do czegoś nie ma podstaw biblijnych nie szukam tego na siłę.
Da mnie objawienia maryjne o niczym nie świadczą, szatan potrafi przybrać wygląd anioła światłosci, wiec jakiż problem dla niego mieć postać Marii, według wyobrażeń ludzi? Według mnie żaden. W wypadku takich rzeczy leiej porównać to i skonfrontować z Biblią a wtedy można zauważyć wiele ciekawych rzeczy. Jest też dostępny na ten temat bardzo ciekawy film "objawienia Maryjne"

===

"Ale ja wypatrywać będę Pana, wyczekiwać na Boga zbawienia mojego: Bóg mój mnie wysłucha." Micheasz 7.7
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 18 2007 17:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Rekabita

Przekazać życie może tylko ten, kto je posiada i w sposób określony przez Boga zgodnie z gatunkiem, np.: człowiek może przekazać życie tylko człowiekowi. Przekazując to życie, przekazuje również posiadaną przez siebie naturę (w wypadku człowieka jest to natura ludzka).
Jeden człowiek nie może sam z siebie przekazać,dać nowego życia,bez obecności człowieka płci przeciwnej.

Otóż Biblia mówi, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, pochodzącym od Boga Ojca przez zrodzenie: "Tyś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził" (Ps 2,7: Hbr l,5), jak również nazywa Go: ,jednorodzonym Synem Boga, który jest w łonie Ojca" (1 1,18). Nigdzie niestety nie mówi o Jego stworzeniu, czy spłodzeniu! Co zatem oznacza akt zrodzenia Syna przez Ojca?Otóż wyraża prawdę o Bóstwie Syna i Jego naturze. Zrodzić oznacza przekazać naturę.
Chociaż nigdzie w Biblii nie pisze o stworzeniu,czy spłodzeniu Chrystusa jako Syna Bożego,to nie ulega nawet najmniejszej wątpliwości,że do tego aktu nie wystarczył sam jeden Bóg Ojciec.Żeby powstało nowe życie,musi się połączyć to co żeńskie,z tym co męskie.A Bóg Ojciec jest rodzaju męskiego.

W ST pisze,że człowiek został stworzony na Ziemii,a w NT,że w Niebie.Nie można tak dosłownie brać tego,co pisze ST o zrodzeniu Syna przez Ojca.To też można było "poprawić",tak jak skutecznie "zgubiono" Boga Matkę.

Czy z tego co piszesz wynika dla Ciebie,że Chrystus urodził się w Niebie,czy na Ziemii?

Nadal pozostaje niewyjaśnione,kiedy i dlaczego "zgubiono"Boga Matkę?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rekabita
 kwiecień 18 2007 17:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/18/07
Postów:: 78

Czy można urodzić kogoś, kogo początkiem jest wieczność/
Czy ktoś kto jest nazwany alfa i omega początek i koniec mógł byc stworzony?
Według mnie nie. W nowym testamencie jest o mowa o nardzeniu Jezusa jako Boga wcieloneo i to nie stoi w sprzecznosci z nauczaniem starotestamentowym, jest to jego wypełnienie. Matka nie była potrzbna by zaistniała trzecia osoba trójcy, która byłaodwiecznie obecna.

===

"Ale ja wypatrywać będę Pana, wyczekiwać na Boga zbawienia mojego: Bóg mój mnie wysłucha." Micheasz 7.7
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 18 2007 18:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Więc jeszcze raz spróbuję uporządkować sprawę narodzenia Jezusa.
1. Chrystus jest Bogiem i nigdy się nie narodził. Jest Imieniem Boga a nie osobnym Bogiem i nie jest też w Niebie Synem.
2. Urodził się Jezus-ciało i to ciało, aby mogło przyjśc na świat miało cielesną matkę Marię, Niepokalaną Kobietę. Natomiast Ojcem jest Sam Bóg. Jezus nie posiadał fizycznego Ojca właśnie dlatego aby mógł być na ziemi nazywany Synem samego Boga. Jak Bóg sprawił że Maria poczęła jako dziewica? Możemy być pewni że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Czy nie jest takim samym cudem, że maleńka komórka(trochę zamkniętej w tej komórce energii sprawczej) inicjuje poczęcie nowego ciała wyposażonego w cechy i ojca i matki w takim samym stopniu, choć to w matce tworzy się nowy człowiek? Więc się pytam, czy Bóg swoim sprawczym duchem nie mógł zainicjować poczęcia Jezusa? Czy jest to trudno zrozumieć? Był to dowód na Boskie pochodzenie Jezusa jako człowieka. Ojcem Jezusa na ziemi jest Bóg. Bóg jest Ojcem ciała Jezusa. DLatego cała historia zwiastowania i cudownego poczęcia.
3. W Niebie nie ma osobno Jezusa i Boga. W Niebie jest tylko jeden Bóg w którym jest Jego Słowo, Chrystus i tym Słowem Bóg mówi do człowieka.Sam Ojciec zstąpił z Nieba, aby stać się swoim własnym Synem z ciała.
4. Jeżeli Chrystus narodziłby się w Niebie to nie mógłby być równorzędnym Bogiem lecz podrzędnym i miałby początek a Bóg przecież nie ma początku ani końca. Nigdzie w Piśmie nie ma ani słowa o tym że Jezus narodził się w Niebie. Duch Chrystusa istniał zawsze i przez Niego wszystko się stało, dusza Jezusa była zawsze w Ojcu i była Ojcowską miłością i Jego Słowem.
5. DLatego w Piśmie jest powiedziane że Jezus jest mniejszy od Ojca, gdyż jako człowiek Bóg nałożył sobie granice ciała i przez to się pomniejszył z miłości do nas. Już porównywałam kiedyś Jezusa do kielicha w Boskim Oceanie. Kielich jest pełen Boga ograniczonego tym kielichem i tak bylo z Jezusem. To sam Bóg wypełniał Jego duszę swoim Boskim Duchem, który się nigdy nie narodził. Gdy jest mowa o narodzeniu to wyłącznie w odniesieniu do Jezusa jako ciała.My wszyscy posiadamy oprócz duchowego Ojca w Niebie Boga , ojca fizycznego, a Jezus takiego nie miał i dlatego jako jedyny człowiek na ziemi i w historii był Boskim Synem. O Marii porozmawiamy innym razem.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 18 2007 19:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Rekabita

Czy można urodzić kogoś, kogo początkiem jest wieczność/
Czy ktoś kto jest nazwany alfa i omega początek i koniec mógł byc stworzony?

Czas istnieje tylko na Ziemii.W Niebie nie ma pojęcia czasu.Alfa oznacza inaczej,że Chrystus był Pierworodnym wszelkiego stworzenia.

W nowym testamencie jest o mowa o nardzeniu Jezusa jako Boga wcieloneo i to nie stoi w sprzecznosci z nauczaniem starotestamentowym, jest to jego wypełnienie.

Zgadza się.Chrystus jako Syn Boży,wcielił się w ziemskie ciało,które otrzymał od swoich ziemskich rodziców,Marii i Józefa.
Wynika z tego,że Maria nie może być pod żadnym względem nazywana Matką Boską.Bo nią nie jest,jeśli Chrystus narodził się w Niebie.
Matka nie była potrzebna by zaistniała trzecia osoba trójcy,która była odwiecznie obecna.
Tak w Biblii nie pisze,że trzecia osoba trójcy,był wiecznie.Pisze wyraźnie,że Chrystus jako Alfa,Pierworodny wszelkiego stworzenia,został urodzony w Niebie.Jest:

-Bóg Ojciec,
-Syn Boży,Chrystus,
-Bóg Matka.

W Niebie jest tak samo pod względem narodzin jak na Ziemii.Udowodnił to jakiś naukowiec,że sam ojciec lub sama matka może urodzić dziecko?Jako w Niebie,tak i na Ziemii?Widać z tego,że nie całe chrześcijaństwo wie,kto to jest Bóg Matka?To,że pewne odłamy chrześcijaństwa"zgubiły" Boga Matkę,nie świadczy,że nie jest Ona Matką Chrystusa,Swojego i Boga Ojca Syna.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 18 2007 19:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by eviva: Rekabita
Czy można urodzić kogoś, kogo początkiem jest wieczność

Czy ktoś kto jest nazwany alfa i omega początek i koniec mógł byc stworzony?


Nie odbiegacie ciutek od zasadniczego tematu?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 18 2007 20:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Więc jeszcze raz spróbuję uporządkować sprawę narodzenia Jezusa.

Raczej zagmatwać....
Quote by matejanka:
1. Chrystus jest Bogiem i nigdy się nie narodził.

Chrystus to nazwa określajaca Mesjasza.
Chrystus - po grecku, Mesjasz po hebrajsku, Pomazaniec - po polsku.
W takim ujęciu w ogóle nie ma sensu to, co piszesz.
Quote by matejanka:Jest Imieniem Boga a nie osobnym Bogiem i nie jest też w Niebie Synem.

Chrystus - nie jest imieniem Boga, ale okresleniem człowieka.
Syn jest synem i na ziemi i w niebie
Quote by matejanka:2. Urodził się Jezus-ciało i to ciało, aby mogło przyjśc na świat miało cielesną matkę Marię, Niepokalaną Kobietę.

Urodził się Bóg-Czlowiek nazwany imieniem Jezus, a okreslany nazwą Chrystus
Quote by matejanka:
Natomiast Ojcem jest Sam Bóg. Jezus nie posiadał fizycznego Ojca właśnie dlatego aby mógł być na ziemi nazywany Synem samego Boga.

Ojcem jest Bóg Ojciec.
Po co mieszać?
Quote by matejanka:
Jak Bóg sprawił że Maria poczęła jako dziewica? Możemy być pewni że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Czy nie jest takim samym cudem, że maleńka komórka(trochę zamkniętej w tej komórce energii sprawczej) inicjuje poczęcie nowego ciała wyposażonego w cechy i ojca i matki w takim samym stopniu, choć to w matce tworzy się nowy człowiek?

Troche rozwlekle, ale z grubsza tak. Dla Boga nie ma nic niemozliwego
Quote by matejanka:
Więc się pytam, czy Bóg swoim sprawczym duchem nie mógł zainicjować poczęcia Jezusa? Czy jest to trudno zrozumieć? Był to dowód na Boskie pochodzenie Jezusa jako człowieka. Ojcem Jezusa na ziemi jest Bóg. Bóg jest Ojcem ciała Jezusa.

Mógł.
Nie trudno.
Ojcem Jezusa na ziemi i w niebie jest Bóg Ojciec.
Bóg Ojciec jest ojcem całego Jezusa.
Ojcem Syna Bozego, który stał sie człowiekiem dla naszego zbawienia.
Quote by matejanka:
DLatego cała historia zwiastowania i cudownego poczęcia.
3. W Niebie nie ma osobno Jezusa i Boga.
Powinnas była napisać: Syna i Ojca jeśli już.
Ale to dwie odrębne osoby boskie.
Inaczej jedna nie byłaby Synem a druga Ojcem
Quote by matejanka:
W Niebie jest tylko jeden Bóg w którym jest Jego Słowo, Chrystus i tym Słowem Bóg mówi do człowieka.

W niebie jest tylko jeden Bóg w trzech osobach:
Bóg Ojciec
Syn Bozy
Duch Świety
Quote by matejanka:
Sam Ojciec zstąpił z Nieba, aby stać się swoim własnym Synem z ciała.

W ten sposób wykazałaś, że Twj Bóg matejanko jest schizofrenikiem - w Ogrodzie Oliwnym i na Krzyzu modlił się sam do siebie.
Ale to twoja sprawa i Twój Bóg.
Widocznie kazdy ma takiego na jakiego sobie zasłuzył
Quote by matejanka:
4. Jeżeli Chrystus narodziłby się w Niebie to nie mógłby być równorzędnym Bogiem lecz podrzędnym i miałby początek a Bóg przecież nie ma początku ani końca.

Kula też nie ma poczatku ani końca, a jakoś ją sobie wyobrażasz, prawda?
Popełniasz błąd przerzucania na pojęcie wieczności przyzwyczajeń z ujecia rzeczywistosci w czasie i przestrzeni.
Syn Bozy został zrodzony w wiecznosci i jest współistotny Ojcu.
Sobór nicejski namęczył się prawie 2 tysiace lat temu, zeby ludzie podobnych bzdur juz nie wypisywali, ale na darmo. Prawda, matejanko?
Quote by matejanka:
Nigdzie w Piśmie nie ma ani słowa o tym że Jezus narodził się w Niebie.

Mówimy, rozumiem o Synu Bozym?
To bądź łaskawa sprawdzic swoje Pismo.
Jest.
Quote by matejanka:
Duch Chrystusa istniał zawsze i przez Niego wszystko się stało, dusza Jezusa była zawsze w Ojcu i była Ojcowską miłością i Jego Słowem.

Każda dusza, każdego człowieka zawsze była w Bozych planach.
Skąd wziełas to, ze dusza Jezusa była zawsze w Ojcu i była Ojcowską miłością?
Quote by matejanka:
5. DLatego w Piśmie jest powiedziane że Jezus jest mniejszy od Ojca, gdyż jako człowiek Bóg nałożył sobie granice ciała i przez to się pomniejszył z miłości do nas.

Nie.
Dlatego, ze jest Synem.
To obrazowy, hebrajski sposób wyrażania sie, wyrażający podporządkowanie, chociaż w miłosci.
Quote by matejanka:
Już porównywałam kiedyś Jezusa do kielicha w Boskim Oceanie. Kielich jest pełen Boga ograniczonego tym kielichem i tak bylo z Jezusem.

Syn Bozy jest współistotny Ojcu i nie jest żadnym kielichem. Jest tym samym Boskim Oceanem jesli posługiwać się twoim porównaniem, choć nie wiem po co.
Wystarczy stwierdzić, że Ojciec i Syn są współistotnymi (maja taka sama substancję) Osobami Bożymi
Quote by matejanka:
To sam Bóg wypełniał Jego duszę swoim Boskim Duchem, który się nigdy nie narodził.

Szkoda słów
Quote by matejanka:
Gdy jest mowa o narodzeniu to wyłącznie w odniesieniu do Jezusa jako ciała.

Nie wyłącznie
Quote by matejanka:
My wszyscy posiadamy oprócz duchowego Ojca w Niebie Boga , ojca fizycznego, a Jezus takiego nie miał i dlatego jako jedyny człowiek na ziemi i w historii był Boskim Synem.

Nie tylko dlatego.
Dlatego, że został przez Ojca zrodzony w wieczności i jest jak i On Bogiem.

Przypominam zamotanym przez matejanke i jej samej tę część Credo, która to wyjasnia:

Wierzę w (...) Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego,
który z Ojca jest zrodzony, przed wszystkimi wiekami,
Bóg z Boga, światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego.
Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu,
a przez Niego wszystko się stało.
On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia, zstąpił z nieba.
I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy. I stał się człowiekiem.


Po co kombinować jak koń pod górę?
Tu jest wszystko
Quote by matejanka:
O Marii porozmawiamy innym razem.
Pozdrawiam

Moze lepiej nie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 18 2007 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Medievalu - jak miło było cię znów poczytać - krótko i dowcipnie
Ale jest jeszcze ważna sprawa na temat której się nie wypowiedziałeś - "Bóg Matka"

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 19 2007 11:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter
Ty też jeszcze do końca się nie wypowiedziałeś na temat Boga Matki.Zazwyczaj przyjmuje się,że to matka jest rodzicielką,a nie ojciec.

To,że sobór w Efezie uznał Marię za Matkę Boską Hipostatyczną,jest niezgodne z prawdą zawartą w NT.Przyczyniło się to do kultu Marii,w który na szczęście nie wierzą wszystkie kościoły.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 19 2007 13:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man!


Chrystus to nazwa określajaca Mesjasza.
Chrystus - po grecku, Mesjasz po hebrajsku, Pomazaniec - po polsku.
W takim ujęciu w ogóle nie ma sensu to, co piszesz.


A dlaczego nie napisałeś że Mesjasz to oczekiwany przez Żydów Zbawiciel? Mesjasz to przede wszystkim imię oczekiwanego Zbawiciela świata. A co mówi Biblia o Zbawicielu?
cyt.Izajasz
20, 23); Jam Pan, a nie masz żadnego więcej oprócz mnie, i nie masz Boga sprawiedliwego i Zbawiciela innego oprócz mnie.
Jak sądzisz czy Bóg mówił przez swojego Proroka te słowa nie przewidując, że kiedyś będziemy dyskutowali sprawę Trójcy i Zbawiciela? Nie jest to jedyne miejsce w ST gdzie Bóg podkreśla swoją Jedyność i to, że On sam jest Zbawicielem. A czy Jezus nie mowił "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" i "kto widział Mnie widział Ojca."

Chrystus - nie jest imieniem Boga, ale okresleniem człowieka.
Syn jest synem i na ziemi i w niebie

Nie. Na ziemię miał przyjść Mesjasz Zbawiciel jako Bóg pomiędzy ludźmi jako Immanuel. Więc było to "Niebieskie określenie" zanim jeszcze narodził się Jezus. Tak więc Można powiedzieć o duszy i ciele Jezusa że były Synem Bożym, lecz nie o Chrystusie, Duchu Boga, który był zawsze w Bogu jako Jego Słowo a nie Syn.
Sprawa duszy Jezusa, jak już kiedyś pisałam jest dyskusyjna i nie podejmuję się w tym temacie ostatecznie wypowiadać. Sądzę że tak jak każda dusza ludzka, choć absolutnie czysta i bezgrzeszna wzrastała w Jezusie do Boskiej Świadomości, aby z dniem Jego chrztu jako symbolu zniknięcia człowieka Jezusa i narodzeniu się Boga Jezusa i Jego Duchowej misji całkowicie zjednoczyć się z Boskim Duchem w Jezusie. To znaczy ciało Jezusa w wieku 30 lat osiągnęło pełnię dojrzałości i Jego umysł dusza i Boski Duch stały się jedną wolą i całkowitą jednością tak że Jezus nieraz mówił kto widzi Syna widzi Ojca.

Urodził się Bóg-Czlowiek nazwany imieniem Jezus, a okreslany nazwą Chrystus


Tak urodził się człowiek o Boskim Duchu Chrystusa, co znaczy o Duchu obiecanego Zbawiciela


Natomiast Ojcem jest Sam Bóg. Jezus nie posiadał fizycznego Ojca właśnie dlatego aby mógł być na ziemi nazywany Synem samego Boga.

Ojcem jest Bóg Ojciec.
Po co mieszać?


A kto miesza?


Nie trudno.
Ojcem Jezusa na ziemi i w niebie jest Bóg Ojciec.
Bóg Ojciec jest ojcem całego Jezusa.
Ojcem Syna Bozego, który stał sie człowiekiem dla naszego zbawienia.

W zasadzie tak. Dopóki Jezus chodził po ziemi możemy tak powiedzieć

DLatego cała historia zwiastowania i cudownego poczęcia.
3. W Niebie nie ma osobno Jezusa i Boga.

Powinnas była napisać: Syna i Ojca jeśli już.
Ale to dwie odrębne osoby boskie.
Inaczej jedna nie byłaby Synem a druga Ojcem


Dlaczego nie? Cieleśni ojcowie nazywają się na ziemi ojcami swoich dzieci choć są nimi tylko z ciała. W jaki sposób w Niebie według Ciebie miałby Syn być różny od Ojca? I dlaczego Bóg miałby rodzić Syna w Niebie, aby wysłać Go potem na mękę. Czy nie wydaje się Ci to niewiarygodne i że raczej Sam Bóg wcielił się w Jezusie Synu z ciała, aby zbawić swoje ukochane ludzkie dzieci. Czy naprawdę nie zakładasz ,że jest to możliwe i że w świetle ST i NT raczej jest tak jak napisałam gdzie BÓg jest tylko jeden i nie ma w Nim żadnych innych Bogów a Trójca jako trzech Bogów w jednym jest tylko nawykiem myślowym kiedyś nam wmówionym.


W Niebie jest tylko jeden Bóg w którym jest Jego Słowo, Chrystus i tym Słowem Bóg mówi do człowieka.
W niebie jest tylko jeden Bóg w trzech osobach:
Bóg Ojciec
Syn Bozy
Duch Świety


Medieval Man każdy rozum Ci powie, że jeżeli są trzy osoby to jest trzech Bogów, gdyż to wynika z definicji osoby. Nawet tłumaczenie, że są z jednej substancji nie pomoże, gdyż jeżeli mamy zupełnie zrośnięte ciałami syjamskie bliźniaczki i one dzielą ze sobą w skrajnym przypadku wszystkie narządy to i tak mamy dwie osoby a nie jedną, gdyż są one dwoma różnymi indywidualnościami.



Sam Ojciec zstąpił z Nieba, aby stać się swoim własnym Synem z ciała.

W ten sposób wykazałaś, że Twj Bóg matejanko jest schizofrenikiem - w Ogrodzie Oliwnym i na Krzyzu modlił się sam do siebie.
Ale to twoja sprawa i Twój Bóg.Widocznie kazdy ma takiego na jakiego sobie zasłuzył


Medieval Manie zapewniam Cię że modlimy się do tego samego Boga. Może trochę inaczej Go pojmujemy. Mój Bóg nie jest schizofrenikiem gdyż nie jest Jeden w Trzech Osobach, lecz jest tylko Jeden i w jednej Osobie. Modlił się Jezus ktory na ziemi, aby żyć posiadał ludzką duszę ściśle złączoną z ciałem i jako ludzka dusza mógł modlić się do Ojca. Lecz po odejściu ze świata Dusza ta połaczyła się z Duchem Ojca, inaczej mówiąc stopiła się z Nim znowu w jedno.

4. Jeżeli Chrystus narodziłby się w Niebie to nie mógłby być równorzędnym Bogiem lecz podrzędnym i miałby początek a Bóg przecież nie ma początku ani końca.
Kula też nie ma poczatku ani końca, a jakoś ją sobie wyobrażasz, prawda?
Popełniasz błąd przerzucania na pojęcie wieczności przyzwyczajeń z ujecia rzeczywistosci w czasie i przestrzeni.
Syn Bozy został zrodzony w wiecznosci i jest współistotny Ojcu.
Sobór nicejski namęczył się prawie 2 tysiace lat temu, zeby ludzie podobnych bzdur juz nie wypisywali, ale na darmo. Prawda, matejanko?

Nie do końca. Sobór nicejski może się namęczył, ale zawsze byli ludzie i nadal są którzy uważają inaczej. Tylko Duch Prawdy może ten spór zakonczyć. Tak naprawdę to nie ma wielkiej różnicy w tym co Ty piszesz i ja , gdyż wspólne i najważniejsze jest to, że wierzymy w jednego Boga i w zbawienie w Jezusie Chrystusie.

Nigdzie w Piśmie nie ma ani słowa o tym że Jezus narodził się w Niebie.

Mówimy, rozumiem o Synu Bozym?
To bądź łaskawa sprawdzic swoje Pismo.
Jest.

Czy myślisz o Janie 1,18.?
"Ten jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca o Nim pouczył."
Ja to rozumiem w ten sposób, że gdy rodził się Jezus otrzymał od Boga duszę będącą "jednorodzonym Bogiem" Światłością ze Światłości , tożsamą z Boskim Duchem i dusza ta potem powróciła do Boga i jest w Łonie Ojca, ale nie jako osobny Bóg, czy druga Boska Osoba.



Duch Chrystusa istniał zawsze i przez Niego wszystko się stało, dusza Jezusa była zawsze w Ojcu i była Ojcowską miłością i Jego Słowem.

Każda dusza, każdego człowieka zawsze była w Bozych planach.

Tak , tylko dusze ludzkie, inaczej mówiąc w ogóle duchy Boskie dzieci, są przeznaczone do samodzielnego odrębnego , indywidualnego istnienia i na końcu choć powrócą na Boskie Łono to zawsze pozostaną indywidualnościami. Tymczasem Dusza Jezusa jest Bogiem i żyje jako część Boskiej Świadomości, a nie jako odrębny Bóg, czy druga Boska Osoba.



Skąd wziełas to, ze dusza Jezusa była zawsze w Ojcu i była Ojcowską miłością?


Z Biblii

5. DLatego w Piśmie jest powiedziane że Jezus jest mniejszy od Ojca, gdyż jako człowiek Bóg nałożył sobie granice ciała i przez to się pomniejszył z miłości do nas.
Nie.
Dlatego, ze jest Synem.
To obrazowy, hebrajski sposób wyrażania sie, wyrażający podporządkowanie, chociaż w miłosci.

To według Ciebie byłby również mniejszy w Niebie a to jest sprzeczne z Boskością. Twój argument jest nieprzekonujący i pozostanę przy tym co napisałam, że tylko granice ciała pomniejszyły chwilowo Boga, ba uczyniły Go przejściowo mniejszym od Aniołów.

Już porównywałam kiedyś Jezusa do kielicha w Boskim Oceanie. Kielich jest pełen Boga ograniczonego tym kielichem i tak bylo z Jezusem.

Syn Bozy jest współistotny Ojcu i nie jest żadnym kielichem. Jest tym samym Boskim Oceanem jesli posługiwać się twoim porównaniem, choć nie wiem po co.
Wystarczy stwierdzić, że Ojciec i Syn są współistotnymi (maja taka sama substancję) Osobami Bożymi

Na ziemi wyglądało to inaczej. W N iebie nie ma Ojca i Syna gdyż Bóg jest tylko jeden


My wszyscy posiadamy oprócz duchowego Ojca w Niebie Boga , ojca fizycznego, a Jezus takiego nie miał i dlatego jako jedyny człowiek na ziemi i w historii był Boskim Synem.
Nie tylko dlatego.
Dlatego, że został przez Ojca zrodzony w wieczności i jest jak i On Bogiem.

Bóg w Niebie ma tylko dzieci którymi są Jego duchy przeznaczone do rozwoju. Chrystus w Niebie jest Boskim Słowem i Aspektem Boga, a nie Synem.

Przypominam zamotanym przez matejanke i jej samej tę część Credo, która to wyjasnia:


Wierzę w (...) Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, Ja też
który z Ojca jest zrodzony, przed wszystkimi wiekami,
Bóg z Boga, światłość ze światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego. Tutaj uważam że nie przed wszystkimi a przed dwudziestoma wiekami
Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu,
a przez Niego wszystko się stało.też tak wierzę
On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia, zstąpił z nieba.
I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy. I stał się człowiekiem. Amen


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 19 2007 20:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter: Medievalu - jak miło było cię znów poczytać - krótko i dowcipnie
Ale jest jeszcze ważna sprawa na temat której się nie wypowiedziałeś - "Bóg Matka"


Dzięki za przywitanie.
Nie wypowiedziałem sie na temat Boga-Matki, bo odrzucam ludzkie wymysły i wierzę w Jednego Boga, chociaz w Trzech osobach: Ojca, Syna i Ducha Świetego.
Boga Ojca tak nazywamy, tylko ze względu na semityzm. Tak naprawdę (i Biblia na to wskazuje) przejawia On cechy i ojcowskie i macierzyńskie.
Z jednego Boga Rodzica został zrodzony odwiecznie Syn (tez semityzm), równy Mu w godności, naturze, substancji i w ogóle we wszystkim.
Wprowadzenie pojęcia Boga Matki obok Boga Ojca sugerowałoby tak naprawdę istnienie dwóch bogów i stałoby sie podstawą do tworzenia nowej mitologii

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 19 2007 20:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva:
To,że sobór w Efezie uznał Marię za Matkę Boską Hipostatyczną,jest niezgodne z prawdą zawartą w NT.Przyczyniło się to do kultu Marii,w który na szczęście nie wierzą wszystkie kościoły.

evivo - nie ośmieszaj się proszę:

Nie ma pojecia Matki Boskiej Hipostatycznej - słyszałaś, że coś dzwoni, ale zaręczam, nie wiesz w jakim kosciele.
I buduj inaczej zdania. Powinnaś była napisać: ...w który, na szczęście wierzą, nie wszystkie Kościoły.
Widzisz różnicę?
Poza tym ŻADEN Kosciół nie wierzy w kult. Tego nie ma w żadnym credo

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 19 2007 22:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by Dezerter: Medievalu - jak miło było cię znów poczytać - krótko i dowcipnie
Ale jest jeszcze ważna sprawa na temat której się nie wypowiedziałeś - "Bóg Matka"


Dzięki za przywitanie.
Nie wypowiedziałem sie na temat Boga-Matki, bo odrzucam ludzkie wymysły i wierzę w Jednego Boga, chociaz w Trzech osobach: Ojca, Syna i Ducha Świetego.
Boga Ojca tak nazywamy, tylko ze względu na semityzm. Tak naprawdę (i Biblia na to wskazuje) przejawia On cechy i ojcowskie i macierzyńskie.
Z jednego Boga Rodzica został zrodzony odwiecznie Syn (tez semityzm), równy Mu w godności, naturze, substancji i w ogóle we wszystkim.
Wprowadzenie pojęcia Boga Matki obok Boga Ojca sugerowałoby tak naprawdę istnienie dwóch bogów i stałoby sie podstawą do tworzenia nowej mitologii

Tak rzeczywiście nie można wprowadzać pojęcia Boga Matki tak jak nie należy tego czynić z Bogiem Synem. Tak jak Jezus ucieleśniał Boskie Słowo i Jego Miłość i przyszedł na świat aby go zbawić, tak Maria była ucieleśniem pierwiastka macierzyńskiego w Bogu. Maria duchowo działa w sercu każdej ludzkiej matki i w całej naturze w sercach wszystkich matek. Maria jest Matką całej ludzkości i z Nieba otacza całą ludzkośc swoją macierzyńską opieką. Jako ludzie nie jesteśmy tego w stanie do końca zrozumieć i będziemy mnożyli Osoby Boskie, a Bóg jest tylko jeden. Już kiedyś to wytłumaczyłam na przykładzie macierzyńskiego instynktu w matce wobec której zawiniło jej dziecko. Jeżeli odczuwa złośc do tego dziecka to właśnie "Maria" czyli macierzyńska miłośc wstawia się w niej za tym dzieckiem i matka mu przebacza. ..
Tak więc Maria żyje w Bogu jako Królowa Niebios i wstawia się za nami do Ojca. Maria w Niebie jest Matką nas wszystkich, a na ziemi była i Córką Boga i Jego Matką. U Boga nie ma nic niemożliwego. Teraz to mnie już Medieval Man zabije

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 20 2007 10:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by eviva: Dezerter
Ty też jeszcze do końca się nie wypowiedziałeś na temat Boga Matki.

Jak to nie!:
"Bóg Matka" -
To wszystko co mam do powiedzenia

Matejanka
Maria w Niebie jest Matką nas wszystkich, a na ziemi była i Córką Boga i Jego Matką.

A ja bym za Eviwą ("KTO URODZIŁ CHRYSTUSA W NIEBIE?")dodał "Żoną Boga" i będziemy mieli komplet

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 20 2007 10:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Dezerter:
Quote by eviva: Dezerter
Ty też jeszcze do końca się nie wypowiedziałeś na temat Boga Matki.

Jak to nie!:
"Bóg Matka" -
To wszystko co mam do powiedzenia

Matejanka
Maria w Niebie jest Matką nas wszystkich, a na ziemi była i Córką Boga i Jego Matką.

A ja bym za Eviwą ("KTO URODZIŁ CHRYSTUSA W NIEBIE?")dodał "Żoną Boga" i będziemy mieli komplet

Jeżeli napisałbyś, że była Świętą Małżonką Boga na ziemi to bylbyś niedaleko od Prawdy. Natomiast w Niebie nie ma takich pojęć jak ziemskie, a Duch jest niepodzielny. Jedynie Boskie dzieci stworzone przez Boga Ojca żyją własnym życiem to znaczy posiadają świadomość odrębności, wolną wolę i Sumienie i mogą żyć w Bogu lub poza Nim.(w sensie odczuwania Boga) Nie dotyczy to, ani Marii, ani Jezusa, których dusze nigdy nie żyły poza Bogiem i prosto z Nieba wcieliły się w ludzkie ciała.Jeszcze raz dodaję, że te weszystkie schematy mają naszemu ziemskiemu rozumowi przybliżyć Duchowość, ale jej nigdy nie opiszą w sposób doskonały. Na końcu wszystko jest w Bogu i Bóg we wszystkim i nic nie jest od Niego oddzielone.
Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 20 2007 12:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Aby udokumentować moje poprzednie posty posłuże się fragmentem Zwiastowania Marii z Ew. Łukasza.
"Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On Wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do Anioła: Jakże się to stanie skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział Duch Święty zstapi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Swięte, które się narodzi, bedzie nazwane Synem Bożym.......DlA Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.

Czy z tego fragmentu nie należy wyciągnąć wniosku że Synostwo Jezusa, jest Synostwem z ciała(i duszy związanej z tym ciałem)? Wniosek ten narzuca się w związku ze sformułowaniem "Dlatego Święte... będzie nazywane Synem Bożym," czyli właśnie z powodu wiedzy o Boskim Ojcostwie ciała Jezusa. I tak jak w wątku duch dusza rozróżniliśmy w człowieku(oprócz ciała) duszę, ducha i działającego w nich Ducha Boga w Trójcy Jedynego. Tak dusza Jezusa w Niebie była tylko Duchem Boga, albo inaczej zawierała się od zawsze w Bogu. Tak więc Jezus posiadał duszę i Ducha Boga w Trójcy Jedynego, a nie posiadał tak jak my jeszcze swojego Ducha, gdyż Nim był Boski Duch. Czy jesteście w stanie zrozumieć różnicę?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 20 2007 13:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by matejankaFrown>>&gt Dlatego też Swięte, które się narodzi, bedzie nazwane Synem Bożym(...)
Czy z tego fragmentu nie należy wyciągnąć wniosku że Synostwo Jezusa, jest Synostwem z ciała(i duszy związanej z tym ciałem)? Wniosek ten narzuca się w związku ze sformułowaniem "Dlatego Święte... będzie nazywane Synem Bożym," czyli właśnie z powodu wiedzy o Boskim Ojcostwie ciała Jezusa. I tak jak w wątku duch dusza rozróżniliśmy w człowieku(oprócz ciała) duszę, ducha i działającego w nich Ducha Boga w Trójcy Jedynego. Tak dusza Jezusa w Niebie była tylko Duchem Boga, albo inaczej zawierała się od zawsze w Bogu. Tak więc Jezus posiadał duszę i Ducha Boga w Trójcy Jedynego, a nie posiadał tak jak my jeszcze swojego Ducha, gdyż Nim był Boski Duch. Czy jesteście w stanie zrozumieć różnicę?
Pozdrawiam

Ciekawy problem - po spekulujmy (Panie wybacz mi te głupoty)
"Tak dusza Jezusa w Niebie była tylko Duchem Boga, albo inaczej zawierała się od zawsze w Bogu."

Nie wiem czy "dusza" ale w "niebie" był na pewno Duch Syna (Chrystusowy) i "zawierał się od zawsze (przynajmniej w naszej skali czasowej)w Bogu Trójjedynym

"Tak więc Jezus posiadał duszę i Ducha Boga w Trójcy Jedynego"

No raczej nie bo jeśli chodzi o powstanie duszy ( II ) to Bóg jej chyba nie ma bo i po co mu ona skoro ma (i jest NIM) coś bardziej doskonalszego Ducha.
Duszę-ducha (II) mają "istoty żyjące" (stworzone)a Syn Boży w Niebie do nich nie należał.

Dusza-duch (II) "powstaje" gdy "Istnienie/duch/tchnienie czyli (III) obdarza potencją/pozwala (za)istnieć ciału (I) wraz z formą-duszą (II) - patrz Rodz 2.7 (chyba?)

Natomiast Jezus narodzony = ciało (I) + dusza-duch (II) + Istnienie/duch (III) + Duch Boga Trójcy - bo niby czemu by miało Któregoś zabraknąć.

Czyli wyszło mi to samo co u człowieka

(Matejanko posługuj się proszę (I; II; III; IV) bo końcówki twojego tekstu nie pojmuje

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 20 2007 22:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Tak rzeczywiście nie można wprowadzać pojęcia Boga Matki tak jak nie należy tego czynić z Bogiem Synem. Tak jak Jezus ucieleśniał Boskie Słowo i Jego Miłość i przyszedł na świat aby go zbawić, tak Maria była ucieleśniem pierwiastka macierzyńskiego w Bogu.

Moim zdaniem nie była.
Była co najwyżej pełnią Ducha Świętego na ziemi, ale nie ucielesniała pierwiastka macierzyńskiego (to wszystko to i tak ludzki sposób wyrażania się) Boga.
Sam Bóg objawia swoja macierzynskosć w Biblii.
Quote by matejanka:
Maria duchowo działa w sercu każdej ludzkiej matki i w całej naturze w sercach wszystkich matek. Maria jest Matką całej ludzkości i z Nieba otacza całą ludzkośc swoją macierzyńską opieką.

Ładne ale niechrześcijanskie
Quote by matejanka:
Jako ludzie nie jesteśmy tego w stanie do końca zrozumieć i będziemy mnożyli Osoby Boskie, a Bóg jest tylko jeden.

Wszysy twierdzimy, że Bóg jest jeden.
Najłatwiej powiedziec, że skoro Jeden to jest tylko jedna osoba boska.
Niestety te ludzkie sformułowania nie przenoszą się na Boga.
Czy myślisz, że Ojcowie Koscioła i teologowie nie widza tu trudnosci?
Widzą, ale wierzą, zamiast próbowac uproscić sobie, jak Ty, sprawę.
Quote by matejanka:
Już kiedyś to wytłumaczyłam na przykładzie macierzyńskiego instynktu w matce wobec której zawiniło jej dziecko. Jeżeli odczuwa złośc do tego dziecka to właśnie "Maria" czyli macierzyńska miłośc wstawia się w niej za tym dzieckiem i matka mu przebacza. ..

Sorry, ale to ładna poezja i nic więcej. Zadne mówienie o Bogu, żadna teologia

Quote by matejanka: Tak więc Maria żyje w Bogu jako Królowa Niebios i wstawia się za nami do Ojca.

Szanuje i czczę Maryje jako doskonale odkupioną moca zasług Jezusa.
Ona jest dla mnie obrazem tego czym będzie doskonały, prawdziwy człowiek wobec Bożego zamierzenia.
Wierzę, że dzieki temu jej modlitwa za nas ma większą wartość od naszej, ale jest nadal tylko stworzeniem.

Quote by matejanka: Maria w Niebie jest Matką nas wszystkich, a na ziemi była i Córką Boga i Jego Matką. U Boga nie ma nic niemożliwego. Teraz to mnie już Medieval Man zabije

Może nie zabije.
Pomodli się.
Na ziemi była taką jaką Bóg zamierzył widzieć każdego człowieka, i nie doczekał sie wskutek grzechu pierworodnego.
Ale żeby nazywac ją Córką?
Tak jak Jezusa Synem?
O jeden most za daleko...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 21 2007 14:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man!
Oczywiście Twoje święte prawo uważać tak jak uważasz. Nawet Cię świetnie rozumiem gdyż wynika to z posiadania cennej skądinąd teologicznej wiedzy.Lecz ta wiedza również Cię ogranicza. (nie piszę tego z zamiarem deprecjonowania w jakimkolwiek stopniu Twojej wiedzy czy innej teologii) i przez tę wiedzę nie możesz być jak dziecko otwarte i nie skażone na nowe. Sama wiem co oznacza naukowe podejście do rzeczywistości i wiem jak to stoi na przeszkodzie w odczuwaniu spraw ponadziemskich. Moja wiara w Marię sięga głębokiego dzieciństwa i jako dziecko choć nikt mi tak Jej osoby nie przedstawił gdyż chodziłam na lekcje religii a moi rodzice byli naukowcami, to wierzyłam w Marię jak w Osobę Boską. Właśnie jak dziecko. Gdy wyrosłam i zaczęłam nieco odchodzić od spraw religii (z różnych powodów) nawet podobały mi się głosy mówiące o Marii jako o zwykłej kobiecie i że jest bałwochwalstwem oddawanie Jej czci itd. Pragnęłam mieć jakąś jasność w sprawach wiary i wydawało mi się oczywiste że Ona była zwykłą kobietą jak każda inna. Potem długi czas zajmowałam się Maryjnymi Objawieniami i przerobiłam wszystkie ,możliwości na ich wytłumaczenie włącznie z Ufo.A dzisiaj....?
Dzisiaj jest dla mnie oczywiste, że cała Święta Rodzina pochodzi z Nieba włącznie z Józefem który był zesłanym z Nieba Aniołem do opieki nad Marią i Jezusem. A dwóch Świadków z Apokalipsy to serce Marii i Jezusa, czy znak Kobiety na Niebie to Maria. Gdyby nie była Boska nie oddawałby Jej czci nasz Papież. Lecz on intuicyjnie wiedział że Ona jako Matka całej ludzkości jest Boska. Najważniejsze jest że Ją czcisz i kochasz. Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
karol_dabrowski
 kwiecień 21 2007 15:25   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 21 2007 15:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Masz rację, pardon tak jakoś wyszło.
Pozdrowienia

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 sierpień 28 2007 09:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Tak gwoli wtracenia - Jezus nie byl jedyna postacia w ktorego zmartwychwstanie wierzono... W mitologii egipskiej byl to Ozyrys (a nawet kazdy faraon), greckiej - Attis oraz Adonis, w hinduizmie wielu bogow a w zasadzie ich awatary oraz Rama i Kryszna...

Co ciekawe teolog i byly ksiadz Llogari Pujol twierdzi, ze korzeni mitu zmartwychwstania w chrzescijanstwie powinno się szukac piec tysiecy lat temu, w starozytnym Egipcie - faraon był wtedy uwazany za boga-czlowieka, zrodzonego z dziewicy i zmartwychwstajacego po smierci (wywiad w temacie).

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,54 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana