Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy dusza jest nieśmiertelna i co to znaczy?
 |  Wersja do druku
Apologeta
 czerwiec 04 2007 23:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: Apologeto!
Czy uważasz że Bóg nie potrafi wychować swoich dzieci. Jeżeli na ziemi istnieją Ojcowie którzy potrafią wychować nawet najkrnąbrniejsze z natury dziecko to uważasz że Ojciec Niebieski sobie nie poradzi mając całą wiecznośc do dyspozycji?


Ale przyznasz, ze istnieją też na ziemi dzieci, których rodzice, mimo najlepszych checi i staran nie potrafia dobrze wychowac. Zdarza się przeciez, co prawda rzadko, ale są takie przypadki, ze z blizniakow jeden wyrasta na dobrego człowieka, a drugi na złego. Co będzie w takiej sytuacji?

Pamiętej że w każdej duszy znajduje się zbawcze Boskei Swiatło i każdy ludzki duch jest dzieckiem Boga na Jego Obraz i podobieństwo. I to podobieństwo w końcu pomimo wolnej woli się odezwie. Dar wolnej woli pozwolił nam pójść własnymi drogami ale one wszystkie i tak prowadzą do Ojca. Od nas zależy jak długo będziemy nimi iść. Czy nie widzisz jak doświadczenia potrafią zmienić cżłowieka już tu na ziemi w jednym życiu, a co dopiero jak jest na to cała wieczność?
Kto oprze się Ogniowi Boskiej Miłości i Sprawiedliwości? - nikt!!!!!


Fajnie to sobie wymarzyłaś, ale co zrobić z istotą, która oparła się Bożej miłości, a nawet przeciagnela na swoja strone 1/3 aniołów (Ap.12). Do dziś razem opierają się Bogu, a na dodatek zwodzą i zabijają dzieci Boże. Od ich buntu w niebie upłynęło wiele tysięcy lat. Nie brakowało okazji, aby się przekonać o Bożej miłości i poddać serce reformie. A jednak nawet jednak śmierć Syna Bożego na krzyżu, nic tu nie zmienila. Mamy więc tragiczny precendens. Dlatego musimy wziąć pod uwagę, że wśród ludzi znajdą się podobni zatwardziali buntownicy, wrogo usposobieni do Boga. Co Bóg zrobi z diabłem i jego aniołami? Co zrobi z duszami, które nie ulegną Bożej miłości, preferując grzeszne skłonności? Czy tacy będą mieli możliwość wpływu na inne dusze czy też Bóg umieści ich w jakimś karcerze? Czy tych krnabrnych pozbawi wolnej woli i przymusi do czynienia swojej woli? Czy dla ich dobra zastosuje presję, np. lekko podkręci płomien w piekarniku?

Pozdrawiam czekając na odpowiedz. Twój raj zapowiada się naprawdę interesująco.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 04 2007 23:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: W naszych ostatecznych czasach tym Łazarzem są nasze dusze które Jezus wzywa do zmartwychwstania. To jest wymowa Ewangelii będącej wezwaniem ludzkiego ducha do zmartwychwstania za Mistrzem. Drogę przecież nam wskazał. Ciało jest jak trawa i posiadając ziemskiego Ojca tak jak on przemija. Nasz duch posiada Niebieskiego Ojca i ten nasz duch nie przemija należąc do Ojca i do wieczności.


Hm, ciekawe w takim razie po co Bóg w ogóle stworzył pierwszych ludzi z ciałem, i jeszcze nazwał "skażone" ciałem stworzenie "bardzo dobrym" (Rdz.1:31). Czemu od razu nie stworzył ludzi jako duchowe istoty? Jakaś omyłka w Raju?

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 04 2007 23:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Jestem w trakcie tłumaczenia z niemieckiego artykułu pt. studium duszy będącym wstępem do jednej z Ksiąg prawdziwego życia i za kilka dni postaram się umieścić go na wątku Trzeci Testament. W tym studium znajduje się również historia Stworzenia. Zadałeś słuszne pytanie, ale abym mogła na nie odpowiedzieć musimy się przenieść zgodnie z wolą moderatorów na wymieniony wątek. Wszystko, co czyni Bóg jest bardzo dobre tak więc i materialne Stworzenie było bardzo dobre, tylko człowiek niestety je zniszczył i dlatego musi wszystko zostać przez cżłowieka odbudowane. Ale bez ingerencji i pomocy Boga trwałoby to rzeczywiście całą wieczność. DLatego Bóg wyznaczyl człowiekowi granicę grzesznego życia czasami ostatecznymi. Te czasy są czasem Sądu i oddzielania kąkolu od pszenicy, co oznacza ostateczną walkę dobra ze złem. Ta walka zakończy istnienie zła i grzechu na ziemi. Odbywa się ona jakby w dwóch etapach. Ale o tym juz jutro.
Pozdrawiam i życzę dobrej nocy

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 05 2007 10:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

DLatego Bóg wyznaczyl człowiekowi granicę grzesznego życia czasami ostatecznymi. Te czasy są czasem Sądu i oddzielania kąkolu od pszenicy, co oznacza ostateczną walkę dobra ze złem.


A co z tymi, którzy nie zdążą zrezygnować z grzesznego życia przed końcem czasów ostatecznych?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 05 2007 10:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Apologeta

do matejanki:Fajnie to sobie wymarzyłaś, ale co zrobić z istotą, która oparła się Bożej miłości, a nawet przeciagnela na swoja strone 1/3 aniołów (Ap.12). Do dziś razem opierają się Bogu, a na dodatek zwodzą i zabijają dzieci Boże. Od ich buntu w niebie upłynęło wiele tysięcy lat. Nie brakowało okazji, aby się przekonać o Bożej miłości i poddać serce reformie. A jednak nawet jednak śmierć Syna Bożego na krzyżu, nic tu nie zmienila.

Ta istota,od której się zaczął bunt aniołów,była przy krzyżu kiedy umarł Jezus.Uznała swoją porażkę kiedy zobaczyła,że dzięki śmierci Jezusa,każda dusza otrzymała Jego Ducha,Syna,który daje wszystkim duszom nieśmiertelność.Inne zbuntowane istoty ciemności jednak nie chciały tego widzieć i dlatego nadal walczą z Chrystusem.

Hm, ciekawe w takim razie po co Bóg w ogóle stworzył pierwszych ludzi z ciałem, i jeszcze nazwał "skażone" ciałem stworzenie "bardzo dobrym" (Rdz.1:31). Czemu od razu nie stworzył ludzi jako duchowe istoty?Jakaś omyłka w Raju?

Bóg stworzył nas jako doskonałe istoty duchowe nie w Raju,ale w Niebie.Pisze o tym w NT,że:

Fil.3.20.Nasza zaś ojczyzna jest w Niebie,

Jak.4.5...Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha,któremu dał w nas mieszkanie {mieszkanie oznacza fizyczne ciało},

I Piotra 3.4.Lecz ukryty wewnętrzny człowiekz niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha,który jedynie ma wartość przed Bogiem.

I Kor.15.50...ciało {fizyczne}i krew nie odziedziczą Królestwa Bożego...

A dlaczego?

Ps.62.10.Tylko tchnieniem są synowie ludzcy.

Potwierdza to stale i bardzo słusznie matejanka:

matejanki:"Ciało jest jak trawa i posiadając ziemskiego Ojca tak jak on przemija. Nasz duch posiada Niebieskiego Ojca i ten nasz duch nie przemija należąc do Ojca i do wieczności".

Apologeto.Za bardzo dosłownie bierzesz bajkę o stworzeniu człowieka na Ziemi za prawdę.W rzeczywistości człowiek był stworzony w Niebie na podobieństwo Boga jako duch,istota duchowa.W ST nawet nie pisze o tym,że Chrystus był Pierworodnym Synem Bożym,na wiele miliardów lat ziemskich,a może i świetlnych,przed powstaniem Ziemi.

kobieta

Bardzo dobrze,że znów jesteś na forum,bo jakoś pusto było bez Ciebie.

A co z tymi, którzy nie zdążą zrezygnować z grzesznego życia przed końcem czasów ostatecznych?

Wcześniej zadawałaś to pytanie.Ludzie ci jako dusze, będą musiały uwalniać się ze swoich grzechów w obszarach oczyszczania.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 05 2007 13:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo Kobieto!
Dawno nie "widziałyśmy się" .

A co z tymi, którzy nie zdążą zrezygnować z grzesznego życia przed końcem czasów ostatecznych?

Ale niewiele się zmieniłaś w dalszym ciągu nie czytasz dokładnie cudzych postów.
Napisłam, że czasy ostateczne są tą granicą dla grzeszności i samowoli cżłowieka i że są Czasem Sądu Ostatecznego na ziemi, ale nie końcem świata.
Co z tymi co się przed nimi nie nawrócą? Ano rozejrzyj się wokoło. A zapewniam cię, że to jeszcze nie koniec boleści. Dwie wielkie wojny były ogromną pokutą dla ludzkości i pokazały do czego prowadzi nasza pycha i brak miłości bliźniego. Czy z tego etapu Sądu nad światem zostały- przez zmartwychwstałych dzisiaj- wyciągniete wnioski(każde narodziny człowieka są ciała zmartwychwstaniem), . W dalszym ciągu uważa się, że wojna może przynosić jakieś korzyści, choć doświadczenie mówi coś przeciwnego. Zobacz Afganistan i Irak dzisiaj.Dlatego Sąd trwa, choć ludzie nie przyjmują tego do wiadomości. Dzień Boga jest bowiem "gorący jak piec" a "Bóg jest ogniem trawiącym"(biblijne cytaty) nikt się temu ogniowi nie oprze i ogień ten strawi wszystko to, co na ziemi złe i grzeszne. W dosłownym i przenośnym tego słowa znaczeniu. Lecz, tak jak wieki całe grzeszyliśmy, tak i teraz konsekwencje będziemy musieli jakiś czas ponosić. Jak wiesz jeden dzień dla Boga, dla nas może trwać tysiac lat. Boskie Miłosierdzie na szczęście dla nas skróci ten czas gdyż inaczej nikt by nie przeżył.
Czy nie widzisz, że człowiek wyzwał wszystkie elementy natury przeciwko sobie i teraz zbiera tego konsekwencje? Ostatnio w Berlinie był dwukrotnie obwoływany stan wyjątkowy z powodu szalejących burz, gdzie pioruny zabijały ludzi. Nawet telewizja niemiecka wyraziła się o tym , że jest to Boski Gniew. Bóg się nie zmienił i tak jak przed wiekami Sodoma i Gomora zostały zniszczone, tak dzisiaj cały świat, każdy naród i każdy cżłowiek zbierze plony swojego postępowania i kraj za krajem człowiek po cżłowieku będą oczyszczani w Boskim Ogniu aż każde kolano się zegnie. To tylko kwestia czasu.Po tym Sądzie zostanie jedna trzecia ludzkości.
Na kielich który musimy teraz wypić sami zasłużyliśmy. A przecież byliśmy tak jak Sodoma wielokrotnie ostrzegani. Nic co dzieje się, zarówno w prywatnym życiu jak i na świecie nie jest przypadkowe. Żadne tsunami, ani huragan, ani powódź, ani ogień w Ameryce. Ci, co są przeznaczeni na śmierć od miecza, ci będą musieli tak zginąć.(Każdy odbierze swoją karę, lub nagrodę)Powracający Chrystus każdemu oddaje według jego uczynków.
Ale jeszcze ciągle działa Boskie Miłosierdzie i jeżeli człowiek wyprostuje swoje ścieżki, zwróci się pokornie do swojego Stwórcy i zacznie kochać swoich bliźnich to ten Sąd może być łagodniejszy ,a każdy Sprawiedliwy może ocalić całe połacie lądu. ALe Sąd odbyć się musi i się też odbywa i każdy powinien zostać ostrzeżony, aby rozumiał otaczające go zjawiska. Właśnie są oddzielani dobrzy od złych, a nasze uczynki ważone na Boskiej wadze
W tym Boskim Sądzie jest zawarta Boska Miłość. Miłość która mówi dość ludzkiej nieprawości. Po tym Sądzie na ziemi znowu zapanuje Pokój i wszystko się odmieni na lepsze, a świat będzie jak nowy i odmieniony a na ziemię będą przychodzić tylko dobre dusze, aby budować Tysiącletnie Królestwo Chrystusa. Ci najbardziej zatwardziali o których pytałaś, ci co się w czasie Sądu nie oczyścili, co nie wykorzystali tego czasu na poprawę życia i pokutę, ci zostaną zatrzymani w zaświatach, ci nie ożyją. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Cdn.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 05 2007 16:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Eviva: Apologeto.Za bardzo dosłownie bierzesz bajkę o stworzeniu człowieka na Ziemi za prawdę.


W realność historii o stworzeniu wierzyli patriarchowie, prorocy ST, a także Jezus i apostołowie! Kim jesteś, że zaprzeczasz tym, którzy mieli Ducha Bożego? Zaprzeczając Duchowi Bożemu okazujesz arogancję, która cechowała anioła zbuntowanego przeciwko Bogu na skutek pychy.

"O, jakże spadłeś z nieba, ty, gwiazdo jasna, synu jutrzenki! Powalony jesteś na ziemię, pogromco narodów!
A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym. (Iz.14:12-14).

Eviva: Ta istota,od której się zaczął bunt aniołów,była przy krzyżu kiedy umarł Jezus.Uznała swoją porażkę kiedy zobaczyła,że dzięki śmierci Jezusa,każda dusza otrzymała Jego Ducha,Syna,który daje wszystkim duszom nieśmiertelność.Inne zbuntowane istoty ciemności jednak nie chciały tego widzieć i dlatego nadal walczą z Chrystusem.


Sama pod krzyżem z pewnością nie byłaś, a Biblia mówi coś przeciwnego niż Ty. Wynika z tego, że ktoś Cię okłamuje. Rozejrzyj się wkoło, a zobaszysz owoce destrukcyjnej działalności diabła, który wg Ciebie się nawrócił. Diabeł dalej oszukuje, zwodzi, niszczy i zabija, a także podjudza i kusi ludzi, aby to samo czynili. Gdyby diabeł się nawrócił byłoby to widać na tym świecie, a św. Piotr czy Jan nie przestrzegaliby przed nim:

"Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć." (1P.5:8).

"Nie lękaj się cierpień, które mają przyjść na cię. Oto diabeł wtrąci niektórych z was do więzienia, abyście byli poddani próbie" (Ap.2:10).

Powyższe wersety pokazują, że to, co Ty głosisz nie ma nic wspólnego z Prawdą. Jest to stare zwiedzenie, za którym kryje się hołubiona przez Ciebie istota. Dopóki przy pomocy Chrystusa nie zerwiesz paktu, jakim się z tą mocą związałaś (świadomie czy nieświadomie), dopóty Twoje talenty będą zaprzepaszczone, a Twoje przeznaczenie tym samym, które czeka istotę przez Ciebie hołubioną. Jezus powiedział:

"Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest i ojcem kłamstwa." (J.8:44).

"A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia..." (Ap.20:10); "owo jezioro ogniste, to druga śmierć". (Ap.20:14).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 05 2007 16:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Eviva: Wcześniej zadawałaś to pytanie.Ludzie ci jako dusze, będą musiały uwalniać się ze swoich grzechów w obszarach oczyszczania.


A co jeśli nie będą chciały? Czy Bóg uszanuje ich wolną wolę, czy też podkręci temperaturę w piecu krematoryjnym?

Prawda jest taka: Bóg szanuje wolną wolę. Nie przymusza nikogo do niczego. Tak, jak Bóg uszanował wolę szatana, który pozostaje do dziś w buncie (1P.4:8; Ap.2:20), tak nie przymusiłby nikogo do pokochania Go i przyjęcia zbawienia w Chrystusie, a bez tego nie ma życia wiecznego (1J.5:12), dlatego jedyną alternatywą dla niezbawionych jest unicestwienie tych, którzy nie byliby szczęśliwi w niebie, ani tym bardziej w wiecznym piekle, nawet gdyby je zdefiniować, jako łagodne oddalenie od Boga. Nie jest prawdą, że to ostatnie byłoby bardziej humanitarnym, miłosiernym rozwiązaniem. Nie byłoby. Bóg wie lepiej, dlatego Biblia mówi 182 razy, że niezbożni przestaną istnieć.

Proponowane w to miejsce przez Was rozwiązanie jedynie prolongowałoby historię grzechu i zła, tak jak robi to reinkarnacja. Obie te doktryny niczego nie rozwiązują, a jedynie przedłużają dzieje grzechu i zła. Dzieje się tak, gdyż obie są fałszywe.

Bóg daje każdemu człowiekowi jedno życie, a potem jest sąd (Hbr.9:27). Wyrok na sądzie będzie w harmonii z decyzją podjętą w tym życiu. Kto nie skorzystał z Bożej łaski i prowadzenia Ducha Świętego w tym życiu, skorzystałby z tego, mając do tego więcej czasu? Jeśli tak sądzimy, spójrzmy na szatana i jego aniołów, którzy otrzymali tysiące lat, a jednak się nie nawrócili. Nawet życie Syna Bożego na Ziemi ich nie zmieniło na lepsze. Diabeł dopowadził do śmierci SYna Bożego, używając do tego ludzi nieświadomych tego, kim był. Diabeł wiedział kim On był (demony wyznawały, że jest Synem Bożym), a mimo to zamordował Go, a po Jego śmierci prześladował Jego naśladowców i gdyby tylko mógł, wymordowałby wszystkie dzieci Boże.

Wasza teoria jest więc wielkim zwiedzeniem. Zamiast wywyższać Chrystusa, Jego ofiarę i życie wieczne, które nabył dla nas swoją krwią, wywyższacie Jego przeciwnika, głosząc, że człowiek nawet odrzucając ofiarę Chrystusa może mieć życie wieczne, co jest kłamstwem (1J.5:12; J.3:16). Modlę się, abyście przejrzały dziewczyny, gdyż to, co tu głosicie jest wypełnieniem poniższego proroctwa:

"Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom." (2Tym.4:4).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 05 2007 17:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Uwierz, że dla Boga nasze tysiąc lat jest jak jeden dzień. Czy uważasz że Bogu się gdzieś spieszy? Ciągle straszysz tym nieszczęsnym diabłem co stracił tysiąc lat i się nie nawrócił...
Ale zadam ci kilka pytań i może to skłoni Cię do zastanowienia.
Dlaczego jedni ludzie żyją sto lat, a inni tylko miesiąc, a na przykład mój kuzyn zginął nieoczekiwanie w wypadku zaraz po skończeniu studiów. Dlaczego dostał na poznanie Boga tak mało czasu? Dlaczego jest zatem powiedziane że Jezus każdemu odda według jego uczynków? Co odda niemowlęciu zmarłemu po miesiącu życia? Czy zbawienie musimy osiągnąć, czy też jesteśmy zbawieni niezależnie od tego co czynimy?
Jak na razie to tylko grzmisz z mównicy, ale nie zaproponowałeś żadnej teologii która praktycznie wyjaśniałaby to, o co najczęściej pytają ludzie. Jak na przykład. Dlaczego jest tyle cierpienia na świecie i niesprawiedliwości? Czy można wszystko zwalić na grzech pierwszych ludzi? To dlaczego miłosierny Bóg nie zniszczył nieudanej pierwszej pary i nie zrobił nowej? Przecież potem i tak wyniszczył ludzkość potopem, więc czy nie byłoby miłosierniej zabić tylko tych dwoje i udusić węża, aby nie kusił następnych?
Jakiego Boga reprezentujesz?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 05 2007 17:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Biblia mówi 182 razy, że niezbożni przestaną istnieć

I słusznie mówi gdyż niezbożni staną się zbożni, gdyż to co niemożliwe jest u ludzi jest możliwe u Boga. Czy Bóg któego Ty głosisz nie jest wszechmocny? Czy może tak być że Bóg czegoś pragnie i nie może tego osiągnąć? A przecież Bóg pragnie zbawienia każdego. Czyżby Bóg stwarzając świat ryzykował życiem własnych dzieci?
Jakiego Boga reprezentujesz?
Pozdrawiam
A tak nawiasem mówiąc to Twoje wnioski są sprzeczne z Pismem Świętym, gdyż w końcu przed Chrystusem zegnie się każde kolano, a jak każde, to każde. Czy Bóg tych co będą klęczeli, będzie unicestwiał na klęcząco?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 05 2007 19:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Witaj Evivo!

Wcześniej zadawałaś to pytanie.Ludzie ci jako dusze, będą musiały uwalniać się ze swoich grzechów w obszarach oczyszczania.i.


Nie zrozumiałam, gdzie i jak i dlaczego!
Co oznacza zwrot "będą musiały"?
Na czym ma polegać to uwalnianie się ze swoich grzechów?
Co to są "obszary oczyszczania" i skąd o nich wiesz?

Po raz n-ty zapytam więc na cóż ofiara naszego Zbawiciela?

Witaj Matejanko !
Udam, że nie widzę tej kąśliwej uwagi
Nigdzie nie napisałam, że mam na myśli koniec świata.
Moje pytanie brzmiało:
A co z tymi, którzy nie zdążą zrezygnować z grzesznego życia przed końcem czasów ostatecznych?

Ci najbardziej zatwardziali o których pytałaś, ci co się w czasie Sądu nie oczyścili, co nie wykorzystali tego czasu na poprawę życia i pokutę, ci zostaną zatrzymani w zaświatach, ci nie ożyją. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Cdn.

i dziękuję za odpowiedź.

Pamiętam, że do niedawna twierdziłaś, że nawrócą się wszyscy - dziś widzę, że jednak będą zatwardziali grzesznicy!
Coś nowego?

Matejanko, wybacz plączesz sie w zeznaniach - czytam od początku Twoje posty, wbrew temu co sądzisz, ale one są "wewnętrzniekontradyktoryjne".

Doskonale pamiętam jak twierdziłaś, że koncepcja piekła - czy po Twojemu "zaświatów", gdzie będzie "płacz i zgrzytanie zębów" jest obca miłosiernemu Bogu. I że wszyscy dzięki reinkarnacji dojdą do takiej dokonałości, że przyjmą Boga "bez szemrania", jeśli mogę to tak nazwać, posługując się cytatem z jednego z filmów JMachulskiego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 05 2007 20:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo Kobieto!
Moja uwaga wcale niebyła kąśliwa ale prawdziwa.
W moich postach wiele razy pisałam, że ci, co nie wykorzystają czasów ostatecznych będą zgrzytać zębami(ale tylko duchowymi) ale czy zauważyłaś małe cdn. na końcu mojego postu?
Otóż ci zgrzytający nie będą zgrzytali na zawsze lecz dostaną drugą szansę gdy przeminie te tysiąc lat. Wtedy na ziemi dobro będzie w przewadze i oni będą przychodzili na świat pośród samych dobrych ludzi i w srodowisku w którym nie będzie grzechu. Będzie to tak zwane wypuszczenie diabła no i z tego diabła po krótkiej walce będzie aniołek choć nie z każdego.
Resztę potem to znaczy cdn.
Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 05 2007 20:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

[Cytat Biblia mówi 182 razy, że niezbożni przestaną istnieć


Matejanka: I słusznie mówi gdyż niezbożni staną się zbożni, gdyż to co niemożliwe jest u ludzi jest możliwe u Boga. Czy Bóg któego Ty głosisz nie jest wszechmocny? Czy może tak być że Bóg czegoś pragnie i nie może tego osiągnąć? A przecież Bóg pragnie zbawienia każdego. Czyżby Bóg stwarzając świat ryzykował życiem własnych dzieci?
Jakiego Boga reprezentujesz? Pozdrawiam


Nie, to raczej ON ryzykował swoim życiem (czego dowiódl na Golgocie), kiedy stworzył nas z wolną wolą, zamiast bez wyboru, jak w Twoim "niebie". Bóg ostrzegł nas przed konsekwencjami nieposłuszenstwa (śmierć), ale pozostawił nam wolną wolę. W Twoim niebie jest inaczej, tam dusze nie mają wyjścia, muszą się stać zbożne.... or else.

Przypisujesz Bogu naturę boga tego świata, szatana.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 05 2007 20:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: Jak na razie to tylko grzmisz z mównicy, ale nie zaproponowałeś żadnej teologii która praktycznie wyjaśniałaby to, o co najczęściej pytają ludzie. Jak na przykład. Dlaczego jest tyle cierpienia na świecie i niesprawiedliwości? Czy można wszystko zwalić na grzech pierwszych ludzi? To dlaczego miłosierny Bóg nie zniszczył nieudanej pierwszej pary i nie zrobił nowej? Przecież potem i tak wyniszczył ludzkość potopem, więc czy nie byłoby miłosierniej zabić tylko tych dwoje i udusić węża, aby nie kusił następnych?


Oj, gdybyś znała naturę prawdziwego Boga oraz co nieco naturę jego adwersarza, nie byłabyś w ciemności odnośnie tych zagadnien, ani nie wysuwałabyś takich sugestii, jak w ostatnim zdaniu.

To rozwiązanie o jakim piszesz (zniszczyć pierwszych ludzi razem z szatanem), było PRZYCZYNĄ, dla której Twój "nieszczęsny diabeł" zwiódł i zrujnował człowieka.

Szatan wiedział, że Bóg miłuje ludzi, dlatego liczył dokładnie na to, co tutaj propagujecie razem z Ewiwą, a mianowicie, że Bóg z miłości do ludzi, będzie ZMUSZONY koegzystować ze złem we wszechświecie, tak jak zakładają dualistyczne religie (np. w jin i jang). Wasze myślenie jest dokładnie tym samym, które cechowało diabła, gdyż Wasze zasadnicze poglądy są tymi, które propaguje diabeł (nieśmiertelność niezależna od Boga, koegzystencja dobra i zła, jak w reinkarnacji oraz Raju, który proponujecie, itp.).

Bóg miał jednak inne rozwiązanie, takie, którego samulubna natura szatana nie przewidziała. Zamiast pójść na kompromis z grzechem i ratować swe dzieci, kosztem koegzystencji z szatanem (do czego niestety sprowadza się Wasza wizja przyszłości), Bóg oddał samego siebie, niewinny za winnych, abyśmy dzięki Jego sprawiedliwości mogli odzyskać utracone w Raju życie wieczne.

Śmierć Chrysusa na krzyżu dowodzi dwóch wielkich prawd o Bogu. Po pierwsze, że Bóg miłuje nas ponad wszystko inne, skoro oddał samego siebie za nas na Golgocie. Po drugie, że Bóg nigdy nie pójdzie na kompromis z grzechem, a zatem koegzystencja ze złem jest wykluczona. Dlatego też, każdy, kto odrzuci Jego plan zbawienia, poniesie śmierć, tak samo, jak poniósł ją na krzyżu nawet Jego umiłowany, jedyny Syn. Chrystus, biorąc na siebie nasze grzechy umarł za nas odpowiednikiem "drugiej śmierci". Pozostali zginą sami za swoje grzechy "drugą śmiercią".

Skoro Bóg nie oszczędził samego siebie w Chrystusie, jak możesz sądzić, że Bóg będzie koegzystował we wszechświecie z grzechem? Twoje spekulacje, że jeśli tylko pozwolić duszom cierpieć dostatecznie długo, to każda się prędzej czy później nawróci są niebiblijne, naiwne i nierealistyczne! Przekonują o tym, jeśli nie przypadki ludzi zatwardziałych w służbie Złemu, to już na pewno powinien Cię o tym przekonać bunt szatana, który trwa do dziś. Druga szansa, o jakiej pieszesz to nie tylko pobożne życzenie, ale i zwiedzenie, które powstrzyma niejednego przed szukaniem Chrystusa za życia.

A tak nawiasem mówiąc to Twoje wnioski są sprzeczne z Pismem Świętym, gdyż w końcu przed Chrystusem zegnie się każde kolano, a jak każde, to każde. Czy Bóg tych co będą klęczeli, będzie unicestwiał na klęcząco?


Powiedz, czy to, że przed Jezusem ugięły się kolana żołnierzy i gawiedzi, która przyszła Go aresztować do Getsemane, zmieniło ich naturę? Nawrócili się? Nie. Co zrobili po chwili? Rzucili się na Niego z pałkami i mieczami. Biblia mówi, że tak samo postąpią niezbożni po sądzie. Mimo, iż wcześniej na sądzie przyznają, że Bóg zrobił wszystko, co możliwe i nie mają Mu nic do zarzucenia, bo nie będą mogli zaprzeczyć faktom, to ich natura się niestety nie zmieni. Widać to w scenie,która następuje po sądzie, kiedy próbują przemocą dorwać się do drzewa życia, które jest w Mieście Bożym na nowej ziemi, atakując Boże Miasto:

"I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich." (Ap.20:9)

Zauważ kiedy spadnie ogien i ich unicestwi! Dopiero po tej akcji, a nie bezpośrednio po sądzie (kiedy niezbawieni klęczą, jak to ujęłas). Ogien pochłonie ich dopiero, kiedy każdy zobaczy, że nienawróceni są niereformowalni (żeby tacy, jak Ty później przez wieczność nie wątpili w słuszność Bożej decyzji). Ta scena pokazuje, że nic, nawet milion lat by ich nie zmieniło, bo gdyby mogło, Bóg nie unicestwiłby ich. Niestety, tak samo jest w przypadku szatana, niepobożni NIE CHCĄ się zmienić. Cała ziemia poza murami Bożego Miasta staje się wówczas jeziorem ognia, który strawi wszystkie pozostałości po grzechu na niej. Po czym Bóg odnowi ziemię, oddając ją zbawionym taką, jaką była, kiedy dal ją na początku Adamowi i Ewie:

21:1
bw- I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
21:2
bw- I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego.
21:3
bw- I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi.
21:4
bw- I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły.

Gdyby nie to, że wraz z Ewiwą hołubicie "nieszczęsnemu diabłu" wiedziałabyś, że to on, a nie Bóg jest odpowiedzialny za Majdanek, Oswiecim, Hiroszime, Rwandę i Twin Towers, za śmierć niewinnych niemowląt, kłamstwa, oszustwa i zbrodnie na tej ziemi. Dopóki diabel nie przyszedł na ziemię nie było tu śmierci, chorób, ani mozołu. Nie było też kłamstw w rodzaju: "Na pewno nie umrzecie, ale będziecie nieśmiertelni jak Bóg". Gdyby nie jego zwiedzenia, nie marnowalibyśmy teraz czasu na tę dyskusję. Propagując z Ewiwą jego kłamstwa, zamiast wywyższać Prawdę Słowa Bożego, przyczyniacie się do tego, że masy ludzi będą zwiedzione. Biblia tak mowi o liczbie tych, którzy wezmą udział w zmartwychwstaniu niezbożnych i po sądzie ostatecznym zaatakują Miasto Boże: "liczba ich jak piasek morski" (Ap.20:8). Oby czas, jaki poświęciliśmy na to, czego Biblia uczy o przyszłych wydarzeniach, przyczyniło się do Waszego zbawienia. Mam nadzieję, że spotkam Was wewnątrz Miasta Bożego z miłującym Chrystusem, zamiast za jego murami, ale tak czy owak wspomnicie wtedy te słowa

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 05 2007 20:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Oczywiście wybór istnieje i jeżeli ktoś nie zechce to oczywicie może chodzić po manowcach. Tylko pamiętej wieczność jest długa a jeżeli Bóg stworzyl nas na swój obraz i podobienstwo to chociaż trochę rozumu musimy posiadać a czy jest rozumnym wybór cierpienia i to przez całą wiecznośc ? w końcu nawet największy grzesznik się znudzi.
Zapytaj się dziecka w pierwszej klasie, czy zechce w niej na zawsze pozostać i nie che przejśc do drugiej?
W świecie stworzonym przez Boga nie chodzi o zdanie egzaminu z grzechów to znaczy czy wybierzemy dobro czy zło i to w dodatku po jednym krótkim życiu z konsekwencjami na całą wieczność. Ile według Ciebie powinien mieć lat człowiek żeby zaczął ponosić odpowiedzialnośc za swoje czyny i czy każdy w tym samym wieku jest tak samo odpowiedzialny?
Dlaczego Jezus wołał z krzyża Ojcze przebacz im, b o nie wiedzą co czynią? Czy zastanawiałeś się kiedyś że to nie pasuje do potępienia i likwidowania człowieka za grzech? Czy może być większy grzech niż zabicie Jezusa? A jednak On im przebaczył. Boże, Apologeto zacznij patrzeć na świat oczami miłości takimi jakimi patrzy na nas nasz kochający Ojciec Bóg i Ojciec wszystkich duchów.(zgodne z Biblijnym cytatem)
Pozdrawiam
Ps. Co dla Ciebie znaczy określenie Sąd Ostateczny?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 czerwiec 05 2007 21:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Matejanka ma sporo racji w swoim dowodzeniu.
Ale żeby zrozumieć jej stanowisko, może warto sięgnąć i do innych źródeł?
Np. Bhagawadgita jest bardzo ale to bardzo podobna do Biblii w swoim nauczaniu.
Dużo jest w niej o miłości Boga do stworzenia, o Jego trosce wobec żywych istot i od Biblii różni się chyba tylko nauką o reinkarnacji i zbawczą ofiarą Jezusa.
Czasami zastanawiam się, czy ludy semickie nie zapożyczyły niektórych nauk własnie stąd.
Księga ta naucza, że do zjednoczenia z Bogiem prowadzą 3 drogi:
- karma czyli ofiarne spełnienie swoich obowiązków, aktywna służba innym ludziom
- bhakti czyli oddanie, bezinteresowność i miłość
- dhjana czyli pogłębiona wiedza, medytacja religijna
Czyli mamy aż 3 drogi do zjednoczenia z Bogiem, nie jedną.
Reinkarnacja ma miejsce tak długo, dopóki żyjący byt indywidualny nie oczyści się i nie połączy się z Absolutem.
Następuje wówczas koniec jego cierpień i najwyższe spełnie, szczęście.

Z nieistnienia Bóg prowadzi do istnienia, z ciemności ku światłu, ze śmierci ku życiu wiecznemu i niesmiertelności.

Hm...czy Bóg z Biblii nie jest też równie miłosiernym, mądrym i kochającym?
Naprawdę owe męki piekielne - to wieczność dla niektórych istot?
Tak jak Matejanka, nie do końca rozumiem calą surowość Boga chrześcijan,
który według założenia jest wszechmocny, kochający swoje stworzenie i mądry..

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 05 2007 21:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

M: Oczywiście wybór istnieje i jeżeli ktoś nie zechce to oczywicie może chodzić po manowcach. Tylko pamiętej wieczność jest długa a jeżeli Bóg stworzyl nas na swój obraz i podobienstwo to chociaż trochę rozumu musimy posiadać a czy jest rozumnym wybór cierpienia i to przez całą wiecznośc ? w końcu nawet największy grzesznik się znudzi. Zapytaj się dziecka w pierwszej klasie, czy zechce w niej na zawsze pozostać i nie che przejśc do drugiej?
W świecie stworzonym przez Boga nie chodzi o zdanie egzaminu z grzechów to znaczy czy wybierzemy dobro czy zło i to w dodatku po jednym krótkim życiu z konsekwencjami na całą wieczność. Ile według Ciebie powinien mieć lat człowiek żeby zaczął ponosić odpowiedzialnośc za swoje czyny i czy każdy w tym samym wieku jest tak samo odpowiedzialny?
Dlaczego Jezus wołał z krzyża Ojcze przebacz im, b o nie wiedzą co czynią? Czy zastanawiałeś się kiedyś że to nie pasuje do potępienia i likwidowania człowieka za grzech? Czy może być większy grzech niż zabicie Jezusa? A jednak On im przebaczył. Boże, Apologeto zacznij patrzeć na świat oczami miłości takimi jakimi patrzy na nas nasz kochający Ojciec Bóg i Ojciec wszystkich duchów.(zgodne z Biblijnym cytatem)


Patrzę na ludzi z miłością, dlatego się trudzę, aby głosić Dobrą Nowinę o płynącej z miłości Bożej ofierze Chrystusa, by jak najwięcej ludzi z niej skorzystało, natomiast Ty ją kwestionujesz, a także usypiasz ludzi fałszywą nadzieją na drugą szansę. Twoje pobożne życzenie, ze wszyscy ludzie się kiedys nawrócą świadczy o Twojej szlachetnej naturze, ale także o naiwności i nieznajmości życia. Jeśliby to było prawdą, co piszesz, to diabeł byłby już dawno nawrócony, bo w przeciwienstwie do ludzi, on wiedział i wie z pierwszej ręki, jaki jest Bóg i jak wielka jest Boża miłość, a jednak tak nie jest. Biblia, w której opisana jest również przyszłość, opisuje chronologicznie kolejność wydarzen i wg niej, niestety, ale niepobożni po swoim zmartwychwstaniu, zamiast się nawrócić zwrócą się przeciwko Bogu i Jego ludowi, i gdyby Bóg nie zniszczył ich wraz z prowadzącym ich w tym ataku szatanem, podnieśliby rękę na samego Boga.

"Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie.
Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu; nad nimi druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z nim będą przez tysiąc lat.
A gdy się dopełni tysiąc lat, wypuszczony zostanie szatan z więzienia swego
I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich.
A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki..." (Ap.20:5-10).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 05 2007 22:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Czy uważasz że jesteśmy miłosierniejsi od Boga? Bóg jest Miłością Absolutną. W Nim nie ma nawet cienia złości czy pragnienia zemsty. Oczywiście jest Sprawiedliwy ale Jego Sprawiedliwość jest też Jego Miłością.
Czy wyobrazasz sobie ziemską kochającą matkę która swojemu dziecku da tylko jedną szansę i odmówi drugiej jeżeli ją dać będzie mogła? Dlaczego Bóg miałby to czynić jeżeli jest cała wieczność do dyspozycji na nasz rozwój. Nie ograniczaj Boga, ani życia tylko do naszej maleńkiej ziemi. Stworzenie Boga jest dużo, duuuuużo większe. Dla nas niewyobrażalne. Jest pora żeby nieco zrewidować nasze ograniczone pojęcia o Niebie i Piekle, bo to obraża Boga. I tak jak dziecku w pierwszej klasie jeszcze wypada pewnych rzeczy nie wiedzieć tak duchowi żyjącemu w ostatnim czasie Epoki Zbawienia ludzkości nie wypada wciąż jeszcze przypisywać Bogu cech których On nie posiada. Bóg stworzył swoje dzieci z Miłości i do miłości. Do miłości mamy wzrastać, mamy zbierać doświadczenia i się uczyć. Życie to nie jednorazowy egzamin. Życie to szkoła dla duszy, to nauka i lekcja, która jest tak długo powtarzana aż dusza się nauczy. Czy naprawdę Ci tak bardzo zależy na Twojej interpretacji Biblii według której Bóg jest nielitościwym katem dla grzeszników? Nie mogę w to uwierzyć. Chociaż chwilę się zastanów czy potrafilbyć nacisnąć guzik o którym byś wiedział że gdy go naciśniesz przestanie istnieć Twoje bardzo grzeszne dziecko.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 05 2007 22:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Rozwiązanie, jakie proponujesz było powodem, dla którego diabeł zwiódł i zrujnował ludzkość. Wiedząc, że Bóg kocha człowieka, sądził, że kiedy przeciągnie ludzi na stronę grzechu, Bóg z miłości do człowieka, będzie musiał w nieskonczoność tolerować jego zło. Ale Bóg miał inne rozwiązanie, którego samolubny szatan nie przewidział. Syn Boży zgodził się ponieść konsekwencje grzechów ludzi na sobie. Ci, którzy Go wybiorą swoim Panem i Zbawicielem otrzymają DZIĘKI JEGO OFIERZE życie wieczne. Pozostali poniosą konsekwencje swoich grzechów.

Bóg dowiódł na Golgocie, że nie żartuje. Jego Syn nie udawał na krzyżu, ale umarł na nim w oddaleniu od Boga. Bóg jest miłością, czego dowiódł na Golgocie, ale dla tych, którzy odrzucają jedyną drogę do zbawienia, którą jest Chrystus i Jego ofiara - będzie ogniem trawiącym (Hebr.12:29), ponieważ zbawienia nie ma bez przemienienia, a przemienienia nie ma bez sprawiedliwości Chrystusa. Obawiam się, że mylisz Boga ze Św. Mikołajem

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 05 2007 23:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Jeżeli diabeł jest wszystkiemu winien to dlaczego Bóg nie zniszczył diabła na samym początku aby ten nie zwodził ludzi?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Tadzcharti
 czerwiec 06 2007 00:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/06
Postów:: 127

: "..Rozwiązanie, jakie proponujesz było powodem, dla którego diabeł zwiódł i zrujnował ludzkość. Wiedząc, że Bóg kocha człowieka, sądził, że kiedy przeciągnie ludzi na stronę grzechu, Bóg z miłości do człowieka, będzie musiał w nieskonczoność tolerować jego zło. Ale Bóg miał inne rozwiązanie, którego samolubny szatan nie przewidział. Syn Boży zgodził się ponieść konsekwencje grzechów ludzi na sobie..."
eh..
szatan nie sądził że BÓG będzie "tolerować jego zło".. jego nie obchodzi BÓG tylko on sam.. w swej pysze on chce boskości dla siebie.. i choć egoistę można nazwać "samolubny"m to ci którzy się do niego zgłaszają niestety wiele od niego otrzymują stąd oni nie nazwą go samolubnym.. a wręcz przeciwnie.. będą mówić nawet o miłości i wyzwoleniu do tego on jeszcze "nie" zwiódł i zrujnował ludzi ale przymierza się do "tego"..

Odnośnie: "nie przewidział" działania SYNA BOŻEGO > BÓG zawsze JEST GENIALNY w PROSTOCIE SWYCH DZIAŁAŃ

a teraz sam się zastanów:
:"..diabeł byłby już dawno nawrócony, bo w przeciwienstwie do ludzi, on wiedział i wie z pierwszej ręki, jaki jest Bóg i jak wielka jest Boża miłość,.."
czy sądzisz że szatan zna BOGA, biblię gorzej niż ludzie.. i że jego przewidywania zawsze są mniej trafne niż ludzi? > niestety nie.. jest to "cwana bestia" a najgorsze/najtrudniejsze z/w nim jest to że on nie che wrócić do MIŁOŚCI do BOGA Którego "zna".. stąd on się nie nawróci i jest martwy na wieki a wraz z nim ci którzy są z nim.. a do tego on jeszcze nie powiedział ostatniego słowa .. choć w otwartej walce do której zmierza i tak nie ma on żadnych szans
przypomnę jeszcze z dziejów ludzkich niechlubne nawracanie "niewiernych" ogniem i mieczem.. pomijając metody.. doprowadziło to do "siłowego nawrócenia" "kilku" istot które wcześniej były oporne.. a później już same jako wolni ludzie trwali przy nowej drodze.. > szansa istnieje zawsze i dla każdego.. problem w tym że ciężko ją wykorzystać..

===

Dopóki walczysz, jesteś niezwyciężony /1P3,9/Ef6,12/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 06 2007 12:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

za Matejanka: Jeżeli diabeł jest wszystkiemu winien to dlaczego Bóg nie zniszczył diabła na samym początku aby ten nie zwodził ludzi?


Dobre pytanie.

Co do szatana, czemu go wczesniej nie zniszczył, to jak myślisz dlaczego lekarze czekają z wyciśnięciem wrzodu, aż dojrzeje? Dlaczego nie próbują go wycisnąć wczesniej?

Gdyby Bóg zniszczył szatana, zanim szydło wyszło z jego worka, wiele istot w bezgrzesznym kosmosie mogłoby mieć wątpliwości czy aby szatan nie miał racji w swoich oskarżeniach pod adresem Boga. Zważ, że diabeł, który jest oskarżycielem, przeciągnął na swoją stronę 1/3 aniołów (Ap.12), a zatem jest prawdodpobne, że inni, choć pozostali przy Bogu, mieli lub mieliby wątpliwości, zwłaszcza gdyby Bóg, mimo iż jest miłością, zniszczył szatana, zanim Golgota obnażyła jego prawdziwy charakter. Szatan miał przystęp do nieba w czasach starotestamentowych (Hiob 1-2). Akces do nieba utracił dopiero w rezultacie śmierci Chrysutusa na Golgocie, kiedy cały bezgrzeszny wszechświat poznał się na Jego morderczej naturze i obecnie nikt w bezgrzesznym wszechswiecie już nie daje wiary jego kłamstwo, bo podczas gdy ludzie na Ziemi nie wiedzieli tak naprawdę, co czynią, skazując Jezusa na krzyż, to diabeł, który nimi manipulował, dobrze wiedział, że Chrystus jest wcielonym Bogiem. Odtąd utracił przystęp do nieba, ale na Ziemi (wbrew pobożnym życzeniom Ewiwy) działa w najlepsze:

"I zrzucony został ogromny smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały świat; zrzucony został na ziemię, zrzuceni też zostali z nim jego aniołowie.

I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem...

Dlatego weselcie się, niebiosa, i wy, którzy w nich mieszkacie. Lecz biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele. (Ap.12:9-12).

Diabeł wie, że "czasu ma niewiele", dlatego nie próżnuje, aby pociągnąć do zguby jak najwięcej tych, których Bóg miłuje. W tym celu posługuje się m.in. kłamstwami o drugiej szansie czy o tym, że Bóg z miłości będzie zmuszony tolerować zło po wsze czasy, ale tak nie będzie, bo ani niepobożni nie będą chcieli się nawrócić, ani diabeł się nie zmieni, niestety. Wierz mi, że Bóg by tego bardzo chciał, udowodnił to umierając za nas na krzyżu, a umarłby nawet za jednego człowieka, tak bardzo nas kocha, ale nawet Bóg nie może zmienić człowieka (czy anioła) wbrew jego woli, ponieważ musiałby do tego użyć siły, a nawracanie przemocą prowadzi jedynie do legalistycznej religii. Zobacz co czynią niezbożni po sądzie, zamiast pozostać na kolanach, ukorzyć się i prosić Boga o wybaczenie, co robią? Przeczytaj poniżej. Dlatego dopiero wtedy zostają unicestwieni z diabłem, kiedy każdy może zobaczyć, że mieli tę możliwość do samego konca, ale NIE CHCIELI z niej skorzystać i nie skorzystaliby, nawet gdyby mieli milion lat (inaczej Bóg by ich nie niszczył, ale zaczekał, ale Bóg ma wiedzę uprzednią i zna serce człowieka i dlatego nie popelni omyłki unicestwiając ich, przeciwnie, ten akt bedzie wobec nich aktem milosierdzia, bo niebo dla nienawróconego serca nie byłoby szczęśliwym miejscem:

"I ruszyli na ziemię jak długa i szeroka, i otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. I spadł z nieba ogień, i pochłonął ich. A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki" (Ap.20:9-10).

Co zaś tyczy się człowieka, to Bóg przestrzegł człowieka przed szatanem, zapowiadajac, że umrze, jesli spozyje z drzewa, z którego Bóg zakazał spożywać. Gdyby człowiek okazał lojalnosc wobec Slowa Bożego, nigdy nie zostałby zwiedziony. Człowiek zlekceważył Slowo Boże, bo diabeł połechtał jego pychę, mówiąc: Na pewno nie umrzecie, ale będzie nieśmiertelni jak Bóg. Teraz diabeł robi to samo, łechce ludzką pychę, oszukując ludzi, że mają w sobie nieśmiertelną cząstkę, że są niezniszczalni, że Bóg musi ich zaakceptować takimi, jakimi są, nawet jeśli oni odrzucają Jego zbawienie. Ale, tak jak Bóg nie żartował w przypadku Adama i Ewy, tak nie żartuje teraz. Kto zlekceważy Jego dar i nie uwierzy Jego Słowu, ten poniesie konsekwencje swojego wolnego wyboru.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 06 2007 14:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasandra K80

Matejanka ma sporo racji w swoim dowodzeniu.
Ale żeby zrozumieć jej stanowisko, może warto sięgnąć i do innych źródeł?

Ja zawsze korzystam z różnych źródeł i nie ograniczam się tylko do jednej jedynie prawdziwej Księgi Świętej.
Matejanka ma sporo racji w swoim dowodzeniu.
Ale żeby zrozumieć jej stanowisko, może warto sięgnąć i do innych źródeł?
Np. Bhagawadgita jest bardzo ale to bardzo podobna do Biblii w swoim nauczaniu.
Dużo jest w niej o miłości Boga do stworzenia, o Jego trosce wobec żywych istot i od Biblii różni się chyba tylko nauką o reinkarnacji i zbawczą ofiarą Jezusa.

W BG nie ma tylu sprzeczności co Biblii.Jest reinkarnacja,ale nie ma Chrystusa.

Reinkarnacja ma miejsce tak długo, dopóki żyjący byt indywidualny nie oczyści się i nie połączy się z Absolutem.
Następuje wówczas koniec jego cierpień i najwyższe spełnie, szczęście.

Z nieistnienia Bóg prowadzi do istnienia, z ciemności ku światłu, ze śmierci ku życiu wiecznemu i niesmiertelności.

Ta droga zwana jogą,nadal obowiązuje każdą duszę,a pomaga na niej obecny w nas Syn,Słowo,które jedynie może zbawić dusze nasze.{Jak.1.21}.

.Hm...czy Bóg z Biblii nie jest też równie miłosiernym, mądrym i kochającym?
Naprawdę owe męki piekielne - to wieczność dla niektórych istot?
Tak jak Matejanka, nie do końca rozumiem calą surowość Boga chrześcijan,
który według założenia jest wszechmocny, kochający swoje stworzenie i mądry..

Bóg zawsze jest tym samym Bogiem,Miłością i Mądrością.Ten ze ST nie jest tym z NT,którego przedstawił nam Chrystus.Widać z tego,że może te fragmenty ze ST nie były pisane pod natchnieniem Bożym lub ktoś je źle przetłumaczył?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 06 2007 15:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Twoja teologia jest dla mnie przykładem jak z nieprawdziwych przesłanek można wyciągnąć nieprawdziwe wnioski i zamykajac oczy na ewidentne argumenty tkwić w przez siebie wymyślonej "prawdzie" będącej niestety przeciwieństwem tego co mowi Pismo Święte, tego czego nauczał Jezus i Bóg mowił przez Proroków. Nie zrozumiałeś najważniejszej wymowy Boskiego Nauczania. A jest nią Dobra a nie zła Nowina.
Mogę dokładnie napisać odwrotny post posługując się Pismem,dowodzący jak to dałeś się zwieść diabłu i teraz usiłujesz przekazać ludziom zamiast Boskich diabelskie prawdy. A pierwszą z nich jest to, że to nie człowiek jest winien złu tylko szatan, i że szatan posiada złą do szpiku naturę i nigdy się nie zmieni. W ten sposób powstaje mylne przekonanie o bezsilności Boga wobec zła to raz. Dwa czyni z Boga nieudolnego Stwórcę który stwarzajac szatana naraził dzieło swojego Stworzenia na zniszczenie i teraz jest zmuszony zniszczyć to dzieło czyli szatana i jego anioły, aby przetrwała resztka stworzenia.Coż to za straszna i na szczęście nie prawdziwa filozofia, prawdziwie szatańska. Pomyśl sobie, że my jezeli tworzymy na ziemi jakieś dzieło i musimy je na końcu zniszczyć, to oznacza to, że nie potrafiliśmy uczynić dobrego dzieła.

Bóg jest wszechmocny, wszechwiedzący i jest Miłością.
Stwarzając świat wiedział, co czyni i jakie i czego będą konsekwencje. Ponieważ pragnął wolności swoich stworzeń więc obdarował je wolną wolą chociaż wiedział że jej posiadanie stwarza niebezpieczeństwo jej naduzycia. Dlatego swoje stworzenia zaopatrzył w swoje Prawo i w Sumienie mówiące do nich w ich duchu. Sumienie łączy Stwórcę ze stworzeniem. Ponieważ Stwórca stworzył swoje dzieci faktycznie dziećmi, więc postawił je na drodze duchowego rozwoju .
Wiedział też, że napewno niektóre z nich na tej drodze zabłądzą, dlatego od razu zaplanował drogę powrotu. Nie będę wdawała się tu w szczegóły, gdyż to skomplikowane czym jest materia, w każdym razie Bóg jeszcze przed założeniem świata wiedział, że będzie musiał swoje zbłądzone owieczki łącznie z szatanem sprowadzić spowrotem do domu.
Twój błąd Apologeto polega przede wszystkim na tym , że traktujesz Biblię, jako opis całości Stworzenia, gdy tymczasem Biblia opisuje, tylko jego wycinek dotyczący ziemi i Planu Zbawienia ludzkiego ducha od duchowej śmierci czyli od grzechu.
Apokalipsa kończy się Stworzeniem Nowej Ziemi, takiej na której już grzech nie będzie miał miejsca ale wcale nie kończy się przedstawieniem ostatecznego końca wędrówki i rozwoju duchów będących Boskimi dziećmi. To jest podstawowa prawda jaką trzeba odkryć, a na nią są liczne dowody w Piśmie.
Więc reasumując bez wdawania się w szczegóły. Cała Biblia jest opisem wędrówki ludzkiego ducha do Ziemi Obiecanej, którą jest powrót do Duchowej Ojczyzny. Jednocześnie Biblia mówi o toczącej się na ziemi walce dobra, ze złem będącej odzwierciedleniem walki toczącej się w duchowości. I ta walka zakończy się na ziemi klęską grzechu i zła i przywróceniem ziemi jej pierwotnego celu jaki miała od samego początku, czyli że miała służyć jako przejściowe mieszkanie dla Boskich dzieci, aby w nim nabywały doświadczenia. To nie Bóg stworzył cierpienie i zło, to uczyniliśmy my sprzeciwiajac się Boskiej Woli. Jezus powiedział przecież wyraźnie, że wszystkie złe rzeczy pochodzą z ludzkiego serca, a nie od szatana. To co Ty nazywasz szatanem, to są wszelkie złe wpływy i całe zło,energie materialne i niematerialne, również złe już nie materialne ludzkie dusze, które szkodzą poprzez złe wpływy swojemu rodzeństwu w materii w podobny sposób, tylko subtelniejszy, jak czyni to złe ziemskie towarzystwo. Lecz Bóg jeszcze zanim powstał świat juz wiedział, że aby ocalić, te zabłąkane, zbuntowane dusze, będzie musiał pójść za nimi w materię i wcielić się, aby wskazać im drogę do nieba do Domu.
Bóg nie stworzył nikogo, ani niczego złym , zostaliśmy stworzeni z miłości tak samo jak "szatan". Mogliśmy zabłądzić i nabyć złych cech, ale ziarno miłości jest we wszystkich i to ziarno gwarantuje, że w każdym stworzeniu prędzej czy później choć nieraz będzie to trwało wieki, wykiełkuje.
I to nie jest żadne ograniczenie naszej wolnej woli.
Czy uważaz podobieństwo do ziemskich rodziców za ograniczenie? A o ileż ważniejsze jest podobieństwo naszego ducha do Ducha Ojca.
Dokładnie to samo jest z każdym nawet najbardziej zbuntowanym duchem. Każdy powóci z powodu tego podobieństwa, w odpowiednim czasie do Boga i w oczyszczonym Kosmosie w którym będzie zachowana pamięć cierpienia i niedoskonałosci, już nikomu nawet nie przyjdzie do głowy, aby szukać ciemności. Raz na zawsze ciemność, grzech,i zło zostaną zlikwidowane i pozostaną tylko jako konieczne doświadczenie dla wszystkich duchów. Zrozum też, że przeznaczenie całego stworzenia jest znacznie większe niż tylko nagroda, lub kara za krótkie życie na ziemi. ALe to osobny temat
Pozdrawiam Cię w nadziei że ujrzysz Dobrą Nowinę która mówi, że każdy będzie zbawiony, choć nie obędzie się bez cierpienia i że nie ma w tym niczego szatańskiego lecz czysta Boska Miłość która nie mogła stworzyć niczego niedoskonałego, czegoś co musiałaby potem niszczyć.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 06 2007 15:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta


Nie zrozumiałam, gdzie i jak i dlaczego!
Co oznacza zwrot będą musiały?

Kiedy nastanie na Ziemii 1000 letnie Królestwo Pokoju Chrystusa,bardzo obciążone grzechami dusze nie będą mogły ponownie rodzić się na Ziemi.Do ich egzystencji pozostają więc kręgi niebieskie między Niebem a Ziemią.

Na czym ma polegać to uwalnianie się ze swoich grzechów?
Polega na tym,żeby grzeszna dusza stała się taka jak duch."Celem naszej wiary jest zbawienie duszy",tak mniej więcej pisze w NT.

Co to są "obszary oczyszczania" i skąd o nich wiesz?
Jak Ziemia przestanie być "czyścem" dla dusz,to z konieczności pozostaną te obszary duchowe,o których pisałam wyżej.

Po raz n-ty zapytam więc na cóż ofiara naszego Zbawiciela?

Dzięki tej ofierze mamy w sobie Syna,Słowo,które jedynie może zbawić dusze nasze.Mnie bardzo zdziwiło,że tą obecność {ale nie rolę jaką ma On do spełnienia}w nas Chrystusa przez Swojego Ducha potwierdzili papieżeius XII,Leon X,Jan Paweł II itd.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 06 2007 16:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze chciałam ponowić pytanie do Apologety aby odpowiedział w świetle głoszonej przez siebie prawdy dlaczego niektórzy ludzie żyją bardzo krótko a inni bardzo długo? Jezeli jest to nasza jedyna szansa na zbawienie gdyz po smierci juz tylko sąd ostateczny, to dlaczego nie dla wszystkich ta szansa jest jednakowa?

i prosiłabym Cię bardzo abyś nie pisał wielkich postów z ogromną iloscią cytatów tylko nakreślił mi jak Ty sam to widzisz. Przecież chyba nie chodzi o to ile cytatow wymienimy tylko co dla nas praktycznie z Pisma wynika.Podam Ci mały przykład. Twoja teologia jest dla mnie odstreczajaca i straszny Bóg którego głosisz ale nie ma to wpływu na fakt że jestes dla mnie dzieckiem Boga i wiem, ze to tylko przejściowe zaślepienie i dlatego nie walczę z Tobą a tylko z ciemnością którą głosisz. Czy uważasz że Bóg będzie nas zwalczał, czy grzech w nas? Przecież wykazałam Ci na podstawie cudzołożnicy, że Jezus nie nakazał jej ukamienować, a został tylko potępiony i usunięty grzech...idź i nie grzesz więcej..Chirurg aby wyciąć wrzód nie musi zabijac pacjenta. Sam podałeś przykład z wrzodem. Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 czerwiec 06 2007 17:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Apologeta

Gdyby nie to, że wraz z Ewiwą hołubicie "nieszczęsnemu diabłu" wiedziałabyś, że to on, a nie Bóg jest odpowiedzialny za Majdanek, Oswiecim, Hiroszime, Rwandę i Twin Towers, za śmierć niewinnych niemowląt, kłamstwa, oszustwa i zbrodnie na tej ziemi.

Ja hołubię obecnemu w nas Synowi,Słowu Bożemu,którego Ty nie chcesz widzieć i nie potrafisz odpowiedzieć w związku z tym na moje proste pytania,odnośnie Jego obecności w nas."Nieszczęsnemu diabłu" zależy i to bardzo,żeby tej obecności Syna w nas nie widzieć,a to pasuje raczej do Ciebie niż do nas.

Za te wszystkie nieszczęścia nie odpowiada diabeł tylko ludzie,którzy podlegają prawu przyczyny i skutku.W NT pisze o nim wiele razy w czasie teraźniejszym,co potwierdza,że nie zostało ono zniesione.

Diabeł wpływa natomiast na ludzi,żeby nie głosili prawdy,tylko nieprawdę.Ludzie nie zdają sobie z tego sprawy i najczęściej oskażają innych o kontakty z szatanem.

matejanki do Apologety:Twoja teologia jest dla mnie odstreczajaca i straszny Bóg którego głosisz ale nie ma to wpływu na fakt że jestes dla mnie dzieckiem Boga i wiem, ze to tylko przejściowe zaślepienie i dlatego nie walczę z Tobą a tylko z ciemnością którą głosisz."

Jeśli się głosi nieprawdziwego Boga,to na pewno stoją za tym siły ciemności,którym na tym zależy.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 07 2007 16:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Eviva: Kiedy nastanie na Ziemii 1000 letnie Królestwo

1000-letnie królestwo nie będzie na Ziemi, lecz w niebie. W tym czasie Ziemia będzie opustoszalą otchłanią (Ap.20). Ręce opadają, gdy się czyta Twoje posty: fałsz wymieszany z prawdą. Apokalipsa nazywa taką mieszankę Babilonem i mówi: "Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające" (Ap.18:4).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 07 2007 17:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

BIBLIJNA CHRONOLOGIA WYDARZEN ESCHATOLOGICZNYCH:

W związku z pytaniami w tej sprawie, a także wypowiedziami dotyczącymi 1000-letniego królestwa, proponuję zapoznać się z biblijnym zarysem czasów konca, który może wiele wyjaśnić, jeśli chodzi o losy zbawionych i niezbawionych dusz.

POWTÓRNE PRZYJŚCIE CHRYSTUSA

I. Obietnica
1. Jan 14: 1-3. Jezus zapowiedział, że przyjdzie „PO” zbawionych, aby zabrać ich do nieba, gdzie przygotował dla nich „wiele mieszkań”.

II. Sposób przyjścia Jezusa
1. Dz. 1: 9-11. Jezus przyjdzie z nieba w sposób fizyczny (Łuk.24:39-43), tak samo jak odszedł do nieba.
2. Obj. 1:7. Jego przyjście będzie widzialne dla wszystkich na Ziemi - „Ujrzy Go wszelkie oko...”
3. Mat. 16: 27. Jezus przyjdzie w chwale Ojca i aniołów (na obłokach - Mat.24:30).
4. Mat. 24: 31. Jego przyjście będzie słyszalne na całej Ziemi.

III. Zbawieni podczas paruzji
1. 1Kor.15:53. Zbawieni, którzy żywo doczekają Jego przyjścia zostaną przemienieni - otrzymają CIAŁA nieskażone, takie jak miał zmartwychwstały Jezus (Flp.3:21-22).
2. 1Tes.4:17. Zbawieni odchodzą z Ziemi z aniołami, którzy zbiorą ich ze wszystkich krańców ziemi (Mat.24:31) i zabiorą ich „w powietrze na spotkanie z Panem”. Warto to zapamiętać, gdyż Biblia przepowiada, że diabeł podrobi powtórne przyjście Chrystusa wśród wielkich cudów i znaków (2Tes.2:8-10; Mat.24:23-24), ale zmartwychwstania sprawiedliwych nie podrobi.
3. 1 Tes. 4:14-17. Chrystus zabierze zbawionych z sobą do nieba.

IV. Niezbawieni podczas paruzji
1. 2Tes.2:8; Ap.6:16-17. Od chwały Chrystusa poginą wszyscy żyjący niezbawieni, podczas gdy pozostali pozostaną w grobach aż do zmartwychwstania niezbawionych po tysiącu lat: „Inni umarli nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat”. (Ap.20:5).

TYSIĄCLECIE (MILENIUM)

I. Zbawieni w niebie
1. Ap. 20: 6. Zbawieni spędzą tysiąc lat w niebie.
2. Ap.20:4. Otrzymają prawo „królowania i sądzenia” (Ap.20:4). Funkcje te były synonimiczne w starożytności( Ps.72:1-4). W tym kontekście oznaczają to, że będą mieli wgląd w księgi Boże (decyzje Boże), aby przekonać się, że Boże wyroki w sprawie ludzi i upadłych aniołów były słuszne ( 1Kor.6:2-3).

II. Niezbawieni i upadli aniołowie na Ziemi
1. Ap.20:5. Wszyscy niezbawieni w czasie tysiąclecia są w grobach, począwszy od Kaina, aż po tych, którzy zginęli w czasie paruzji.
2. Jer.4:23-25. Wyniszczona plagami Ziemia przypomina w czasie tysiąclecia otchłań (czeluść), jaką była, zanim Bóg rozpoczął dzieło stwarzania (Rdz.1:2): „Zabitych przez Pana będzie w owym dniu od krańca ziemi po kraniec; nie będzie się ich opłakiwać, ani zbierać, ani grzebać, będą jako gnój na roli” (Jer.25:33).
3. Ap.20:3. Diabeł po raz pierwszy od swego upadku, nie ma kogo zwodzić, gdyż do nieba stracił przystęp (Ap.12:9-12), a Ziemia jest pusta - tymi okolicznościami jest związany na Ziemi, „aż się dopełni tysiąc lat”.

WYDARZENIA PO TYSIĄCLECIU

I. Los zbawionych
1. Jd.14-15. Po tysiącleciu Chrystus przychodzi na Ziemię (nie „po” zbawionych, jak przed milenium, ale) „ze swoimi świętymi”.
2. Zach.14:4-5; Jd.14-15. Zbawieni przychodzą na Ziemię w Świętym Mieście, Nowej Jerozolimie. Zstąpi ona na górę Oliwną, która rozstąpi się i utworzy ogromną dolinę w miejscu, z którego Jezus kiedyś wstąpił do nieba (Dz.1:11-12).

II Los niezbawionych i upadłych aniołów
1. Ap.20:5. Po tysiącu lat niezbożni powstaną w drugim zmartwychwstaniu na sąd i potępienie (Dz.24:15; J.5:29): „Inni umarli NIE ożyli, AŻ SIĘ DOPEŁNIŁO tysiąc lat”.
2. Ap.20:7-8. Szatan, który miał tysiąc lat na refleksję nad swoim dziełem zniszczenia na Ziemi, nie zmieni się, ale gdy tylko na Ziemi pojawią się niezbawieni podburz ich do buntu i ataku na Święte Miasto.
3. Ap.20:15. Nastąpi sąd (Mat.25:31-46), w czasie którego każdy zobaczy, że Bóg uczynił wszystko, co możliwe, aby zbawić wszystkich. Ugnie się każde kolano i każdy wyzna, że Bóg jest sprawiedliwy (Flp.2:10).
4. Ap.20:9-10. Niezbawieni, zamiast ukorzyć się i nawrócić, idą za swoim duchowym ojcem - szatanem - i widząc, że zostali oszukani przez swoich duchownych, rzucają się na swoich duchowych przywódców i nauczycieli (Ez.28:6-10.18-10).
5. Ap.20:10. Ogień pochłania niezbożnych i upadłych aniołów. Każdy kto odrzucił zbawienie nabyte przez Chrystusa na Golgocie, zakosztuje drugą śmierć. Niezbawieni umrą „drugą śmiercią”, z której już nie ma zmartwychwstania (Ap.20:14).
6. Ap.20:13. Ludzie otrzymają zapłatę wg swoich uczynków. Jedni zginą jak słoma, inni jak chrust, a jeszcze inni jak grube konary (Mal.3:19), ale w końcu nawet szatan i jego aniołowie zostaną unicestwieni (Ezech.28:18).
7. Ap.20:14-15. Powierzchnia ziemi poza Świętym Miastem będzie niczym płynna lawa (2P.3:10). Konsekwencje tego ognia będą wieczne, dlatego nazwany jest „wiecznym”. Przykładem takiego ognia w akcji był los Sodomy i Gomory (Jd.9). Robak drążący niezbożnych nie zginie, a ogień nie zgaśnie, dopóki nie pochłonie ich ostatniej cząstki (Iz.66:24; Mk.9:48; Mal.3:19-20).

NOWA ZIEMIA

I. Pamięć o złych rzeczach zaniknie
1. Ab.1:16. W wiecznym królestwie Bożym nie będzie grzeszników, nawet pamięć po nich zaniknie: „Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie” (Ps.37:10). Bóg wymaże pamięć o nich, dlatego Biblia mówi, że „będzie z nimi tak, jak gdyby ich nigdy nie było” (Ab.1:16).
2. Ap.21:4. Ostatnią łzę po utracie bliskich otrze z oczu zbawionych sam Chrystus (Ap.21:4). Utrapienia poprzedniego wieku nie będą odtąd zacieniać myśli zbawionych (Iz.65:17-19).
3. Hab.3:4. Jedynym wspomnieniem po grzechu pozostaną blizny po gwoździach na rękach i stopach Jezusa Chrystusa, które po wszystkie wieki świadczyć będą o głębi Jego miłości do ludzi.

II. Ziemia wieczną ojczyzną zbawionych
1. Ap.21. Zbawieni spędzą wieczność na odnowionej przez Boga ziemi: „Sprawiedliwi posiądą ziemię i będą mieszkać na niej zawsze” (Ps.37:11.29); „Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię” (Mt.5:5); „Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość” (2P.3:13).
2. Ap.21:23. Na nowej ziemi nie będzie niczego, co wiązało się z grzechem: gangów, handlarzy narkotyków, pedofilów, złodziei, slumsów. Nie będzie tam też ambulansów, policji, wojska, więzień, szpitali, ani cmentarzy. Oblicze nowej ziemi pokryją krystaliczne strumienie, jeziora, bujne łąki i góry o łagodnych stokach.
3. Izaj.11:6-9) Między wszystkimi istotami Bożymi „na niebie i na ziemi” znów zapanuje doskonała harmonia (Ef.3:15; 1:10). Ludzie, a nawet drapieżne zwierzęta powrócą do bezmięsnej diety, którą Bóg uznał za „bardzo dobrą” przy stworzeniu (Rdz.1:31).

III. Wygląd i zajęcia zbawionych
1. 1Kor.15:52. Zbawieni będą jak Adam i Ewa przed swoim upadkiem. Otrzymają przemienione ciała, które przypominać będą uwielbione ciało Chrystusa (Flp.3:21; 1J.3:2), a więc tak, jak On, i jak Adam i Ewa będą jeść i pić (Mt.26:29). Potwierdza to obecność wody życia i drzewa życia, wydającego „owoc każdego miesiąca” (Ap.22:2).
2. Iz.35:5-10. Mimo zachowanego podobieństwa, zbawieni będą mieć doskonałe kształty i proporcje; znikną wszelkie cielesne wady i niedomagania. Każdy będzie tak piękny, jakim byłby, gdyby nie grzech.
3. Iz.32:18; 65:21-22. Zbawieni będą uprawiać ogrody i budować domy wkomponowane w piękne otoczenie, tak jak Adam i Ewa. Powyższe zajęcia implikują planowanie i konstruowanie, a więc aktywności umysłu i ciała. Praca, podobnie jak w raju, będzie dla ludzi przyjemnością. Każdy będzie mógł robić to, co lubi, realizując swe najśmielsze marzenia. Upływ lat nie będzie już w tym przeszkodą, gdyż nikt nie będzie się starzał.
4. Iz.66:23. Zbawieni będą się spotykać z sobą w każdy nów, a co sabat będą się spotykać z Bogiem twarzą w twarz i radować wspólnym nabożeństwem.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 07 2007 20:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
A w czasie tego tysiąca lat ci zbawieni co ożyli będą w niebie z ciałami czy bez?
Pozda tym czekam na odpowiedź na moje posty.

Już raz pisałam że tworzysz własną teologię, która z Pismem Świętym ma tylko trochę wspólnego i w przypadku Twojej interpretacji Apokalipsy jedynie prawdą jest to , że po upływie tysiąca lat Królowania Chrystusa, na ziemi a nie w niebie, nasza ziemia i ludzie ją zamieszkujący zostaną odnowieni i cieleśnie i duchowo, a poza tym bój się Boga, co Ty wypisujesz?
Tak jak Ty to czynisz, to można napisać na podstawie Pisma prawie każdy scenariusz. Czy nie rozumiesz, że należy najpierw ustalić, co jest nicią przewodnią całego Pisma Świetego a dopiero potem pisać scenariusze. A Pismo opowiada o rozwoju ludzkiego ducha do MIŁOŚCI BOGA I DO MIŁOŚCI BLIŹNIEGO tu na ziemi, opowiada o walece duchowej jaką musi przejść każdy ludzki duch, aby zmartwychwstać.
Cała Biblia jest Dobrą Nowiną mówiącą, że dobro i miłość są silniejsze od zła i że na ziemi dobro zwycięży. Ci co nie zdążą na ziemi się nawrócić pozostaną wykluczeni ze wspolnoty z Bogiem na ziemi. O ich dalszym losie Biblia nie mówi, gdyż ostatni akapit Apokalipsy mówi, że na ziemi walka dobra ze złem została zakończona i nigdy już nic złego na ziemi się nie narodzi. Nie zostanie nikt anihilowany, lecz odrzucony na wieki i będzie cierpiał ogień nieugaszony i to wszystko. Jezioro ogniste jest symbolem cierpienia i oczyszczania przez to cierpienie ze zła i fałszywych poglądow i w tym jeziorze na przykład zostanie zniszczone pojęcie śmierci, gdyż już nikt nie będzie umierał duchowo. Cieleśnie na ziemi ludzie dalej będą się rodzili i umierali. Więc nie fizyczna śmieć zostanie zniszczona a grzech który jest śmiercią dla ducha.
Powiem ci, że teologia krk jest mi o wiele sympatyczniejsza tym bardziej że pojawia się w niej coraz więcej głosów o apokastazie, właśnie dlatego że coraz mniej ludzi wierzy w piekło na zawsze. Ale to, co Ty wymyśliłeś jest dla mnie obrzydliwe. Czy możesz sobie praktycznie wyobrazić Boga ktory jak w grze komputerowej robi puff i znika człowiek. A poza tym co za perwersja najpierw zmartychwstaną, aby znowu umrzeć. Czy Ty tego nie widzisz. Ohyda
Przemyśl to praktycznie. Czym innym jest pisanie scenariuszy, a czym innym rzeczywistość. Powiedz mi szczerze skąd wziąłeś pomysł z tą anihilacją grzeszników?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,07 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana