Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Zakon/Celibat
 |  Wersja do druku
Ewa
 lipiec 05 2007 00:29  (Czytany 5781 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Prosze mi przyblizyc historycznie kiedy zostal wprowadzony celibat i czy zdrowym jest zyc w celibacie.
Czy istnieja w Pismie Swietym Noty na ten temat.Z tego co wiem, to uczniowe Jezusa mieli rodziny(niektorzy). Interesuje mnie ten temat, bo zastanawiam sie czy ci ludzie nie maja potrzeby ojcostwa czy macierzynstwa co jest stworzone od Pana Boga. To by bylo wielkim darem zyc jak Pan Bog przykazal i w rodzinie dajac przyklad innym Katolikom jak zyc nalezy.To by byla prawdziwa sluzba Bogu tak jak Mojzesz czy Krol Dawid.
I interesuje mnie, czy ci zyjacy w celibacie to odczuwali milosc do pana Jezusa i do wszystkich ludzi i nieodczuwali przez to potrzeby innych milosci typu do dziecka z wlasnej krwi i ciala.
Kiedy idzie sie do zakonu?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 05 2007 01:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Apostołowie mieli żony. Wiemy, że Piotr był żonaty, skoro Jezus uzdrowił jego teściową (Mt.8:14-15). O żonie Piotra wspomniał apostoł Paweł, pisząc: „Czy nie wolno nam zabierać z sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?” (1Kor.9:5). Obowiązkowy celibat był obcy praktyce kościoła apostolskiego.

Przez wiele wieków duchowni, biskupi i papieże mieli żony i ślubne dzieci. Niektóre z tych ślubnych dzieci same sięgały później po tiarę biskupią, a nawet papieską! Papież Sylwiusz (536-7) był synem papieża Hormizdasa (514-23), zaś papież Jan XI (931-5) synem papieża Sergiusza III (904-11).

Celibat wprowadził w 1074 roku Grzegorz VII. Papież ten był zakonnikiem, a w zakonach celibat był od dawna praktykowany jako dyscyplina duchowa. Odkąd papieże zaczęli wywodzić się ze środowiska zakonnego, zaczęli promować zakonne dyscypliny duchowe wśród duchownych, w tym celibat, nie bacząc na to, czy ktoś posiadał dar celibatu czy też nie, co przywiodło wielu duchownych do podwójnego życia.

W każdym razie, od 1139 roku (sobór laterański II) zabroniono kapłanom żenić się, a od 1536 roku żonatym mężczyznom wstępować w szeregi kapłanów. W Polsce jeszcze w XV wieku duchowni i biskupi żenili się, mając legalne potomstwo.

Kościół usprawiedliwia celibat twierdząc, że podnosi wymagania duchowe wobec duchownych, ale faktycznie chodziło o względy ekonomiczne. Celibat miał położyć kres uszczuplaniu dóbr kościelnych przez przekazywanie majątku potomstwu po śmierci duchownych, biskupów i papieży. Ktoś tak napisał:

„Faktycznie, nakaz celibatu nie miał na celu zakazu seksu, lecz zakaz małżeństwa. Papież Aleksander II (1061-73) na przykład, nie zganił księdza, który popełnił cudzołóstwo z drugą żoną swego ojca, ponieważ nie popełnił on grzechu małżeństwa. Ten grzech był zaś uważany za wielkie zło i musiał być wyeliminowany z życia kapłanów, aby mogli być całkowicie poświęceni Kościołowi. Przez wszystkie wieki nie tylko księża i prałaci, ale nawet papieże mieli kochanki i korzystali z usług prostytutek. Wielu praktykowało homoseksualizm. Nie ma jednak przypadku, aby któryś został ekskomunikowany za uprawianie seksu, natomiast wielu duchownych zostało usuniętych z kościoła za zawarcie związku małżeńskiego. Za skandal nie był uważany seks, lecz małżeństwo. Skąd więc, aż do dzisiejszego dnia, taki nacisk na celibat, skoro nie jest on równoznaczny z seksualną abstynencją? Stąd, że nakaz celibatu ma bardzo praktyczną i lukratywną stronę dla kościoła: pozostawia księży, a w szczególności bis-kupów i papieży bez rodzin, którym inaczej zostawiliby swą majętność, przez co zubożyliby Rzym.”

Bezżenność sama w sobie nie ma niczego chwalebnego, choć często tak się ją ukazuje kandydatom na duchownych katolickich. Bóg uczynił małżeństwo błogosławieństwem, dlatego wyjątkiem, a nie regułą są ci, którzy otrzymali duchowy dar celibatu, jak na przykład apostoł Paweł (1Kor.7:7). Dla osób z tym darem bezżenność jest korzyścią, gdyż bez bliskiej rodziny mogą dokonać więcej dla Pana (1Kor.7:32-34). O nich Jezus powiedział: „A są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni” (Mt.19:12). Jednakże dawcą darów duchowych jest Duch Święty, a nie kościół. Bóg rozdaje je tak jak chce, dlatego z biblijnej perspektywy - celibat nie powinien być narzucany obligatoryjnie jako warunek kapłanstwa. Tak rozumieją to kościoły protestanckie oraz prawosławny. Paweł podkreślił to, że o tym kto otrzymuje jaki dar duchowy decyduje Duch Święty: „Każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki... Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce” (1Kor.7:7; 12:11).

Życie w celibacie bez tego daru przynosi złe owoce, dlatego Paweł napisał: „Jednak ze względu na niebezpieczeństwo wszeteczeństwa, niechaj każdy ma swoją żonę, a każda niechaj ma własnego męża... albowiem lepiej jest wstąpić w związek małżeński niż gorzeć” (1Kor.7:2.9). Słuszność tych słów potwierdzają afery w USA, Irlandii czy Polsce, gdzie duchowni katoliccy okazali się winni współżycia z nieletnimi, a nawet molestowania dzieci.

Katolickie pismo National Catholic Reporter podało, że Archidiecezja Santa Fe jest bliska bankructwa z powodu około 50 przewodów sądowych, jakie wytoczono pracującym w niej 45 duchownym oskarżonym o seksualne nadużycia wobec 200 osób. Franciszkań-skie seminarium duchowne w Santa Barbara w Kalifornii zamknięto na skutek seksualnego wykorzystywania studentów przez wykładających tam duchownych. Kościół katolicki w USA wypłacił już miliard (!) dolarów, aby uciszyć sprawy o molestowanie dzieci przez duchownych. W 2002 r. wyszło na jaw, że ksiądz John Geoghan z diecezji bostońskiej molestował seksualnie około 140 dzieci w ciągu swej „służby”. Władze kościoła wiedziały o jego zboczeniu, ale każdą aferę tuszowano, przenosząc go do innej parafii, gdzie robił to samo. Kościół katolicki wydał setki milionów dolarów, aby umorzyć sprawy o pedofilię. Teraz, kiedy Kościół nie jest w stanie dłużej utrzymać tych afer w sekrecie, zaprzestaje wypłacać odszkodowania ofiarom, spychając odpowiedzialność na winnych duchownych, choć wielokrotnie hierarchia Kościoła od dawna wiedziała o ich zboczeniu, ale po każdej aferze przenoszono ich jedynie na inne miejsce, a ich ofiarom płacono za milczenie.

Sondaż przeprowadzony wśród 800 duchownych katolickich w USA, wykazał, że przynajmniej 400 księży zmarło na AIDS. Badacze sądzą, że liczba ta jest dwukrotnie wyższa, co przy ogólnej ilości duchownych katolickich oznaczałoby 400-800% więcej przypadków zachorowań, niż w reszcie społeczeństwa, co świadczy o rozpowszechnionym zjawisku homoseksualizmu wśród katolickich duchownych.

Terence German, były ksiądz jezuicki pracujący dla Watykanu w latach 1978-81 twierdzi, że „papież nie chciał słyszeć jego skarg na seksualne nadużycia”, zaś gdy dowodów było tyle, że nie można im było zaprzeczyć, Jan Paweł II, stwierdził, że te rzeczy dzieją się tylko w USA. „To nieprawda – twierdzi Terence German. – Dzieje się to w samym Rzymie, i papież dobrze o tym wie”. Dopiero pod presją kolejnych afer w USA, Polsce i innych państwach, gdzie na wierzch wyszło molestowanie dzieci i młodzieży przez katolickich duchownych, papież zajął jakieś stanowisko. Ile darów ubogich ludzi w ubogich krajach, zamiast Ewangelii służy zakryciu grzechów popełnionych przez duchownych?

Korzenie celibatu sięgają pogaństwa. Propagowały go sekty gnostyckie, które wymieszały chrześcijaństwo z pogaństwem, dlatego Paweł przestrzegał przed takim trednem, sugerując, że za takim narzucanym odgórnie celibatem kryją się złe moce:

„A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku, którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, owania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem.” (1Tym.4:1-3).

Bóg uczynił małżeństwo błogosławieństwem dla wszystkich ludzi, bez względu na pozycję sprawowaną w kościele. Wyjątkiem są ci, którzy otrzymali od Niego dar celibatu. Dla nich większą korzyścią będzie bezżenność, dzięki której będą bardziej efektywni w służbie dla Pana. Przykładne małżeństwo i dobrze wychowane dzieci były w pierwszych wiekach chrześcijaństwa warunkiem, aby być duchownym czy biskupem:

„Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie. Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony... który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości." (1Tym.3:1.4).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
gradzik@gmx.de
 lipiec 05 2007 14:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/06
Postów:: 37

Uniknięto by wielkiej fali zła, gdyby nie wprowadzono obowiązkowego celibatu dla księży oraz zakonników i zakonnic. Uważna lektura (1Tym.4:1-3) nie pozostawiam cienia wątpliwości co do duchowego źródła obligatoryjnego celibatu wśród duchowieństwa KK.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 lipiec 05 2007 15:48   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Wiele ciekawych i mądrych wypowiedzi. Dla sprawiedliwości warto dodać, że celibat dla królestwa jednak chwalił Jezus i zalecał go Apostoł Narodów, Paweł z Tarsu.

Gradzik zaś, zanim palnie głupotę niech 77 razy pomyśli. O ile kapłaństwo diecezjalne nie zawiera w sobie do ważności warunku celibatu (np. dyscyplina wschodnia czy przyjmowanie ewangelickich pastorów w szeregi duchowieństwa) i jako takie jego obligatoryjność w Kościele zachodnim może podlegać dyskusji czy polemice....o tyle już ideą ZAKONÓW jest praktykowanie rad ewangelicznych w bardziej EKSTREMALNY sposób.
Jedną z rad ewangelicnzych jest czystość-bezżeństwo...

Właściwie tylko kretyn mógłby napisać, że celibat został wprowadzony do życia zakonnego jako obowiązkowy...gdyż to celibat był jedną z PODSTAW monastycznego ruchu...

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 05 2007 16:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Apologeto,

tak, ja wiem, ze tak jest, bylo i wstydze sie za to, za nich ,gdy ktos mi to mowi bo jestem katoliczka.Bo jestem katoliczka wsrod ewangelikow.I wstydze sie za ksiedza,ktory ostatnio podczas mojej spowiedzi a zaiste nieuczynilam wiele zlego nieomieszkal mi slownie powiedziec ze on jest Bogiem!i przerazil mnie!,ja pytam sie co sie dzieje z tymi ludzmi?czy nie wystarcza im ta moc z ktora glosza swoje kazania?, to jest taka wielka moc.Jak bardzo mozna uczynic z niej zrodlo zla.
Ja az nie potrafilam czytac co napisales, tak jakby mnie palily te slowa. Slowa przeciez prawdy.I dlatego dziwie sie jeszcze, ze wielu nieswiadomych staje i mowi, ze nie ma wiary bez kosciola.Ja moge to sobie wytlumaczyc jedynie tym, ze posiadaja w sobie Milosc jako Dar Zakonny to i nawet mysla nie grzesza i widza ten KOSCIL jako ten Chrystusowy, a zapominaja, ze ludzie postrzegaja Kosciol jako Swiety Kosciol-grzesznych ludzi.
Jan Pawel drugi prosil o wybaczenie Narod Zydowski, ja mam nadzieje ze ludzkosc wybaczy i tym ktorzy naduzywali swojej mocy Kaplanstwa. Dziekuje Ci za nastepny przesliczny wpis,ktory powoduje zamyslenie.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 05 2007 16:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

I jeszcze chcialam dodac, ze ja tez spostrzegam ten swiat jako ten Zdrowy i nie widze nic zlego w potomstwie i malzenstwie bo tak nas stworzyl Pan, chyba ze ktos ma ten DAR Zakonny o ktorym wspomniales i w celibacie(bo oni sa powolani Darem BOzym i nie mecza sie pozadliwosciami czlowieczymi)moga w pelni wypelnic Sluzbe Boza.
Ale ja wierze, ze tacy tez sa i wielu ich jest i to oni sa tym moim Kosciolem.Tak sa pokorni, ze malo ich slychac.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
gradzik@gmx.de
 lipiec 05 2007 21:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/06
Postów:: 37

Gradzik zaś, zanim palnie głupotę niech 77 razy pomyśli. O ile kapłaństwo diecezjalne nie zawiera w sobie do ważności warunku celibatu (np. dyscyplina wschodnia czy przyjmowanie ewangelickich pastorów w szeregi duchowieństwa) i jako takie jego obligatoryjność w Kościele zachodnim może podlegać dyskusji czy polemice....o tyle już ideą ZAKONÓW jest praktykowanie rad ewangelicznych w bardziej EKSTREMALNY sposób.
Jedną z rad ewangelicnzych jest czystość-bezżeństwo...

Właściwie tylko kretyn mógłby napisać, że celibat został wprowadzony do życia zakonnego jako obowiązkowy...gdyż to celibat był jedną z PODSTAW monastycznego ruchu...


Jakubie, tak krótki tekst, a tyle w nim arogancji i złego tonu, którym kompromitujesz kościół.pl , w imieniu którego pełnisz funkcję moderatora. Nawet gdybym był w błędzie, to jakie Ty świadectwo wydajesz o forum kościół pl., stosując obraźliwy ton wobec osoby o innym poglądzie?

To dotyczy formy. Co się zaś dotyczy meritum, to nie pozostaje mi nic innego, jak odesłać Cię do wcześniejszej wypowiedzi Apologety, który rzeczowo przedstawił temat celibatu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 05 2007 23:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Jakubie od Ciebie oczekuje sie czegos wiecej niz slow typu: palnie g³upotê niech 77 razy pomy¶li. ; W³a¶ciwie tylko kretyn móg³by napisaæ, ¿e ; ..............bo jestes moderatorem, a to Cie do tego nie upowaznia.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 lipiec 06 2007 14:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by gradzik@gmx.de:
Gradzik zaś, zanim palnie głupotę niech 77 razy pomyśli. O ile kapłaństwo diecezjalne nie zawiera w sobie do ważności warunku celibatu (np. dyscyplina wschodnia czy przyjmowanie ewangelickich pastorów w szeregi duchowieństwa) i jako takie jego obligatoryjność w Kościele zachodnim może podlegać dyskusji czy polemice....o tyle już ideą ZAKONÓW jest praktykowanie rad ewangelicznych w bardziej EKSTREMALNY sposób.
Jedną z rad ewangelicnzych jest czystość-bezżeństwo...

Właściwie tylko kretyn mógłby napisać, że celibat został wprowadzony do życia zakonnego jako obowiązkowy...gdyż to celibat był jedną z PODSTAW monastycznego ruchu...


Jakubie, tak krótki tekst, a tyle w nim arogancji i złego tonu, którym kompromitujesz kościół.pl , w imieniu którego pełnisz funkcję moderatora. Nawet gdybym był w błędzie, to jakie Ty świadectwo wydajesz o forum kościół pl., stosując obraźliwy ton wobec osoby o innym poglądzie?

To dotyczy formy. Co się zaś dotyczy meritum, to nie pozostaje mi nic innego, jak odesłać Cię do wcześniejszej wypowiedzi Apologety, który rzeczowo przedstawił temat celibatu.


jakubowi faktycznie nie wypada więc pozwól, że ja powtórze:

Gradzik zaś, zanim palnie głupotę niech 77 razy pomyśli. O ile kapłaństwo diecezjalne nie zawiera w sobie do ważności warunku celibatu (np. dyscyplina wschodnia czy przyjmowanie ewangelickich pastorów w szeregi duchowieństwa) i jako takie jego obligatoryjność w Kościele zachodnim może podlegać dyskusji czy polemice....o tyle już ideą ZAKONÓW jest praktykowanie rad ewangelicznych w bardziej EKSTREMALNY sposób.
Jedną z rad ewangelicnzych jest czystość-bezżeństwo...

Właściwie tylko nieuk mógłby napisać, że celibat został wprowadzony do życia zakonnego jako obowiązkowy...gdyż to celibat był jedną z PODSTAW monastycznego ruchu...

i dodam, że zbyt dobrze znacie z Apologetą historię chrześcijaństwa, abym pomyślał, że wypisujecie takie półprawdy z niewiedzy!!!

Przypominam , że temat brzmi zakon/celibat
więc jeśli chcecie aby was traktować poważnie i szanować to macie u mnie szanse :

Opowiedzcie corce jak to z celibatem było w pierwszych wiekach i nie pomnicie ojców pustyni i początków ruchu monastycznego

wierząc w poprawę
pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 06 2007 14:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

To forum jest zbyt piekne, zbyt naukowe aby poprzez takich co to slowami nie umieja sie wypisac i siegaja po obraze innych-bo w takim duchu sa wychowani i nauczeni-tu nie mozna nikomu fizycznie dolozyc to uprawiana jest wolna amerykanka slowami! to jest juz do niczego nie podobne, jezeli przezyje jeszcze jeden taki ublizajacy-wpis to obiecuje ze go zglosze do odpowiednich wladz. Bo my tu jestesmy na kosciol.pl a nie na bazarze.I ja sobie to osobiscie wypraszam.Dlaczego nie potraficie normalnie sie wypowiedziec bez obrazy drugiej istoty-to w koncu czym jest ten Katolizm w waszych ustach? spisem regul? to juz czas abyscie wyprubowali te reguly na sobie.Wiedze jaka posiadacie wykorzystajcie w celu ewangelicznym,a nie obrazajcie godnosci osobistej innych-bo inaczej patrza inni na pewne ekumeniczne z zyciem zwiazane sprawy.I wojen krzyzackich tu nie prowadzcie.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 lipiec 06 2007 17:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Szczerze mowiac do niedawna myslalam, ze celibat byl gloryfikowany przez samego Chrystusa i to on nalozyl warunek celibatu aby zostac ksiedzem, papiezem. Jak widac moja wiedza na ten temat byla daleka od prawdy. Ale wlasnie przez takie myslenie popieralam zasady kosciola katolickiego. Od jakiegos czasu zaczynam watpic w Kosciol Katolicki ( ale nie mowie ze przestaje wierzyc w Boga, czy Chrystusa). Czym wieksza mam swobode myslenia tym bardziej sklaniam sie do szukania innej drogi, moze mozna nazwac to poszukiwaniem prawdy (samodzielne i swiadome). Kosciol katolicki narzuca wiele ograniczen, ktore jak fakty pokazuja, wcale nie wychodza na dobre, wrecz przeciwnie...zwieksza to odstepstwo od normalnosci (homoseksualizm, pedofilia). To jest tak jakby ludzie na sile chcieli pokazac: patrzcie na mnie...jestem lepszy od was bo jestem w stanie poddac sie takiej dyscyplinie. Jest takie powiedzenie o prawdzie: nie da sie posiadac dwoch twarzy, jednej dla siebie, drugiej dla tlumu. W koncu sami sie zagubimi, ktora jest dla kogo i prawda wyjdzie na jaw (chcialam uchwycic sens, bo dokladnie zacytowac nie potrafie)

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 lipiec 06 2007 17:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Musze Wam powiedziec, ze teraz widze zalety tego forum. Pomijajac te wszystkie zgryzliwosci jakie niektorzy w stosunku do siebie okazuja, mozna sie wiele od Was dowiedziec.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 lipiec 06 2007 17:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

"Przypominam , że temat brzmi zakon/celibat
więc jeśli chcecie aby was traktować poważnie i szanować to macie u mnie szanse :

Opowiedzcie corce jak to z celibatem było w pierwszych wiekach i nie pomnicie ojców pustyni i początków ruchu monastycznego" ja tez chyba nie sprostalam zadaniu

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 lipiec 06 2007 17:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Corko, nie chcialabym sie wypowiadac za mezczyzn, ale z moich obserwacji wynika, ze potrzeba ojcostwa to nie to samo co macierzynstwo dla kobiet. Mezczyzna ma jednak troche inaczej uforomowana psychike. Wiec nie sadze, zeby potzrba ojcostwa zawazyla na wyborze: zyc w celibacie czy nie. Moze to co napisze, nie bedzie bardzo gornolotne, ale jednak...chyba raczj chodzi o umiejetnosci poradzenia sobie z pozadaniem. Jesli urazilam jakiegos mezczyzne, przepraszam.

===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 lipiec 06 2007 20:33   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by gradzik@gmx.de:
Jakubie, tak krótki tekst, a tyle w nim arogancji i złego tonu, którym kompromitujesz kościół.pl , w imieniu którego pełnisz funkcję moderatora. Nawet gdybym był w błędzie, to jakie Ty świadectwo wydajesz o forum kościół pl., stosując obraźliwy ton wobec osoby o innym poglądzie?

To dotyczy formy. Co się zaś dotyczy meritum, to nie pozostaje mi nic innego, jak odesłać Cię do wcześniejszej wypowiedzi Apologety, który rzeczowo przedstawił temat celibatu.


Ani mi się w głowie kajać, bowiem nikogo nie nazwałem kretynem. Natomiast kompletną arogancją jest traktowanie monastycyzmu wespół zespół z kapłaństwem i celibatem. Jest to prawdziwy przykład ignorancji i buty, w której paluchy pchają w nie woje sprawy najmniej, tą sprawą zainteresowani...

Moja wypowiedź była odpowiedzią na konkretny, Twój post, a nie post apologety...

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 lipiec 06 2007 20:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

A tu można przeczytac jakie są powody wprowadzenia celibatu i jego umocowanie w Biblii:

here

Tu podaję adres do tej strony:

http://apologetyka.katolik.net.pl/content/view/848/50/

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 06 2007 21:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Opowiedzcie corce jak to z celibatem było w pierwszych wiekach i nie pomnicie ojców pustyni i początków ruchu monastycznego" ja tez chyba nie sprostalam zadaniu

Pustelnicy mieli dobre intencje - chcieli wyizolować się od grzesznego świata, aby prowadzić święte życie dla Boga. Ale czy taka była wola Chrystusa? Jezus nakazał swoim naśladowcom takie życie, jakie sam prowadził, a więc wśród ludzi, a nie z dala od ludzi: "Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem." (Mt.28:19-20). Gdyby wszyscy nawróceni ludzie zaszyli się w pustelniach, tak jak pustelnicy, kto byłby solą ziemi? Czy nie byłoby to chowaniem światła pod korcem, a więc czymś, przed czym Pan Jezus chrześcijan przestrzegał (Mt.5-7)?

Jezus czy Jan Chrzciciel oddalali się na pustynne miejsca, po to, by naładować swe duchowe baterie, ale potem powracali, aby głosić ludziom Prawdę. Jan Chrzciciel i Jezus wybrali też celibat, ale obaj byli prorokami, więc zapewne nie tylko Jezus, ale i Jan wiedział, że umrze wcześnie, dlatego obaj się nie związali ślubem, aby nie zostawiać dzieci sierotami, a żon wdowami w młodym wieku.

Pustelnicy, zamiast żyć wśród ludzi i głosić Ewangelię wybierali spokoj i samotność. Niektórzy przez całe lata nie mieli żadnego kontaktu z ludżmi. Być może dlatego byli podatni na różne aberracje, które potem przeniknęły do chrześcijanstwa. Na przykład praktyka zwierzania się ze swoich problemów starszemu zakonnikowi - mentorowi, z czasem przerodziła się w spowiedź uszną, która wraz ze wzrostem wpływu zakonników w Kościele stała się powszechną praktyką, mimo iż spowiedz uszna nie była znana w czasach apostolskich, za to w średniowieczu bardzo się przydawała, bo dzięki niej Kościół bez aparatu szpiegowskiego wiedział o wszystkich machlojkach możnowładców .

Pustelnicze życie było zainspirowane przez gnostyckie praktyki. Gnostycy gardzili ciałem, które rzekomo zniewala duszę, co wypływało z dualistycznej filozofii greckiej. W przeciwieństwie do poganskiego dualizmu, Pismo Święte reprezentuje holizm, zalecając równą dbałość o ciało i ducha (1Kor.6:19-20; 2J.2). Acetyzm w życiu monastycznym (klasztornym), z jego akcentem na celibat i post nie ma korzeni w Biblii. Pismo Święte uczy, że seks jest darem Bożym dla ludzkości (Rdz.1:28), dzięki któremu dwoje staje się jednym ciałem (Rdz.2:24).

Ascetyczny gnostycyzm zalecał wycofanie się z życia społecznego, Jezus natomiast nalegał, abyśmy żyli w świecie, będąc jego solą i światłem. Gnostycy, a za nimi ruch monastyczny praktykowali celibat i umarwianie się przez częste posty, zaś apostoł Paweł przestrzegał przed takimi, „którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, przyjmowania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem” (1Tym.4:3).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 07 2007 00:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Kobieta oj nie moglam otworzyc tej strony.Ale dziekuje.
Ja nie wiem kim jest Apologeta, ale zawsze jak czytam to co piszesz Apologeto to "zamarzam" sie.I nie mam pojecia o New Age itd ale jestem z tym co piszesz duchowo w zgodzie.Odczuwam to tak samo.Dlatego pytam kim jestes?

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 07 2007 01:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

kompletną arogancją jest traktowanie monastycyzmu wespół zespół z kapłaństwem i celibatem. Jest to prawdziwy przykład ignorancji i buty, w której paluchy pchają w nie woje sprawy najmniej, tą sprawą zainteresowani...


Jakubie to nie jest moja IGNORANCJA tylko moja niewiedza.Daleka jestem od ignorancji.Dlaczego mialabym sie tym najmniej interesowac?
Pan Bog nie stworzyl obozu mezczyzn,czy kobiet -lecz mezczyzne i kobiete.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 lipiec 07 2007 02:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

córko
poprawiony link od kobiety:
http://www.apologetyka.katolik.net.pl/content/view/848/50/

nieraz między nami mężczyznami trzeba po męsku
jak widzisz Apologeta zrozumiał o co mi chodziło i naprawił swój błąd - no przynajmniej się starał

Ale z uzasadnieniem jego co do celibatu Jana Chrzciciela i Jezusa sie nie mogę zgodzić i przyznam Apologeto, że mnie rozbawiłeś

Wiesz dobrze , że jak świat światem prawdziwi mistycy i "święci ludzie" zachowywali celibat i to bez względu na wyznanie!
Po prostu ( i tu zgodze się z Matejanką), że sprawy duchowe nie idą w porze z cielesnymi
to co z tego świata nie pasuje do tamtego
Wielki Orygenes się wykastrował
Augustyn zostawił żone i syna
Św Paweł - twórca chrześcijaństwa pozostał kawalerem
Przykłady z pierwszych wieków chrześcijaństwa można mnożyć i nie ma się czemu dziwić naśladowali Mistrza i Jana, Pawła.
Powszechną opinią wówczas było, że to co cielesne to złe stąd taka popularność gnostycyzmu i pustelnictwa w pierwszych wiekach.
Nie oceniam tego nie mówie, że to było słuszne czy nie - stwierdzam fakt , że tak było!
Jak widać celibat to nie wymysł Papieża ani KRK - ale, żeby być sprawiedliwy to co napisał Apologeta o późniejszych wiekach to poza złośliwymi i tendencyjnymi interpretacjami to prawie wszystko prawda.
I powiedzmy to jasno Zakony i klasztory od samego początku wiązały się z celibatem i to najpierw całkowicie dobrowolnym i oddolnym , które dopiero z biegiem czasu "obrosło" przepisami/regułami zakonnymi

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 lipiec 07 2007 14:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Wielki Orygenes się wykastrował
Augustyn zostawił żone i syna
Św Paweł - twórca chrześcijaństwa pozostał kawalerem

Co do apostoła Pawła, to nigdzie nie jest napisane, że był on kawalerem. Bardziej prawdopodobne jest to, że rodzina wraz z żoną się go wyrzekła, gdy przeszedł na chrześcijanstwo, ponieważ Żydzi uważali takiego człowieka za umarłego i tak go traktowali. Być może dlatego napisał: "Czy nie wolno nam zabierać z sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?" (1Kor.9:5).

Orygenes się wykastrował, bo wziął dosłownie słowa Jezusa, które miały sens przenośny. Jest to paradoksem, bo szkoła aleksandryjska, z której się wywodził na ogół traktowała alegorycznie nawet to, co było literalne, a tu na odwrót. Czy jednak jakikolwiek Kościół stawia jego kastrację za wzór do naśladowania dla młodzieży?

Augustyn, jak piszesz "zostawił żonę i syna", natomiast apostoł Paweł zostawił nam taką radę: "Jeśli jakiś brat ma żonę pogankę, a ta zgadza się na współżycie z nim, niech się z nią nie rozwodzi; i żona, która ma męża poganina, a ten zgadza się na współżycie z nią, niech się z nim nie rozwodzi. Albowiem mąż poganin uświęcony jest przez żonę i żona poganka uświęcona jest przez wierzącego męża; inaczej dzieci wasze byłyby nieczyste, a tak są święte. A jeśli poganin chce się rozwieść, niechże się rozwiedzie; w takich przypadkach brat czy siostra nie są niewolniczo związani, gdyż do pokoju powołał was Bóg." (1Kor.7:12-15).

Podtrzymuję to, co napisałem wcześniej: Jezus czy Jan Chrzciciel oddalali się na pustynne miejsca, po to, aby "naładować" swe duchowe baterie, ale potem powracali, aby działać w świecie, co nie byłoby możliwe, gdyby zaszyli się na pustyni, jak to czynili pustelnicy i zakonnicy. Jan Chrzciciel i Jezus wybrali celibat, ale fakt, że obaj byli prorokami, pozwala na wniosek, że obaj wiedzieli, jaki koniec ich czeka i na ich miejscu każdy postąpiłby podobnie, aby nie zostawiać sierot. Rabin mógł mieć żonę i dzieci, dlatego apostołowie mieli żony, w tym apostoł Piotr(1Kor.9:5). W pierwszych wiekach biskupem nie mógł zostać nikt, kto nie miał żony i dzieci! „Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie. Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony... który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości.” (1Tym.3:1.4).

Córka: jestem z tym co piszesz duchowo w zgodzie.Odczuwam to tak samo

Nadajemy na podobnych falach z prostego powodu - mamy widocznie tego samego ducha: "My jesteśmy z Boga; kto zna Boga, słucha nas, kto nie jest z Boga, nie słucha nas. Po tym poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu" (1J.4:6).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 lipiec 08 2007 00:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

@corka

Do większości z Twoich pytań się już ktoś ustosunkował tak więc pozwolę sobie podzielić Twoją wypowiedź na kilka tematów w których chodzi przede wszystkim o opinię na ten temat i tylko do nich się ograniczę w mojej wypowiedzi.

Quote by corka:
Interesuje mnie ten temat, bo zastanawiam sie czy ci ludzie nie maja potrzeby ojcostwa czy macierzynstwa co jest stworzone od Pana Boga.

Quote by corka:
I interesuje mnie, czy ci zyjacy w celibacie to odczuwali milosc do pana Jezusa i do wszystkich ludzi i nieodczuwali przez to potrzeby innych milosci typu do dziecka z wlasnej krwi i ciala.


Jeśli chodzi o idee to odpowiedź powinna brzmieć, że skupiali się na służbie Bogu i innym przez co rodzicielstwo było usuwane na bok. Taka jest teoria, z praktyką bywa różnie. Jednak ważne jest, że człowiek z odpowiednią motywacją może "wyjść poza" swoje potrzeby czy instynkty. Taką motywacją może być miłość do Boga i bliźniego. Myślę, że tak jest w zdecydowanej większości przypadków jeśli chodzi o ludzi którzy żyją w zakonie.

Quote by corka:
To by bylo wielkim darem zyc jak Pan Bog przykazal i w rodzinie dajac przyklad innym Katolikom jak zyc nalezy.


A to przypadkiem nie jest zadanie dla Ciebie i każdego innego Katolika? Nie można zapominać, że Kościół to przede wszystkim my i musimy się wspierać nawzajem także poprzez przykład.


@Apologeta

Quote by ApologetaRazzodtrzymuję to, co napisałem wcześniej: Jezus czy Jan Chrzciciel oddalali się na pustynne miejsca, po to, aby "naładować" swe duchowe baterie, ale potem powracali, aby działać w świecie, co nie byłoby możliwe, gdyby zaszyli się na pustyni, jak to czynili pustelnicy i zakonnicy.


Co ciekawe taki na przykład Antoni Wielki uważany za jednego z twórców ruchu monastycznego w momentach kryzysu wybierał się do Aleksandrii i wspierał tamtejszy Kościół. Rozwijający się ruch monastyczny stanowił ważny element pejzarzu działającego chrześćijaństwa. W późniejszych wiekach działalność zakonów pomogła schrystianizować Europę.

Nie należy od razu tak negatywnie podchodzić do idei zakonów.

Quote by Apologeta:
Jan Chrzciciel i Jezus wybrali celibat, ale fakt, że obaj byli prorokami, pozwala na wniosek, że obaj wiedzieli, jaki koniec ich czeka i na ich miejscu każdy postąpiłby podobnie, aby nie zostawiać sierot. Rabin mógł mieć żonę i dzieci, dlatego apostołowie mieli żony, w tym apostoł Piotr(1Kor.9:5).


Z tego co wiem tekst ten niekoniecznie mówi o żonach, mogły to być chrześcijanki usługujące apostołom. Jezusowi także towarzyszyły kobiety (Łk 8,1-3).

Quote by Apologeta:
W pierwszych wiekach biskupem nie mógł zostać nikt, kto nie miał żony i dzieci! „Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie. Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony... który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości.” (1Tym.3:1.4).


W pierwszych wiekach od biskupa faktycznie nie wymagano celibatu lecz moralne "prowadzenie się", lecz z czasem Kościół Katolicki zaczął wymagać więcej.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 09 2007 00:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Snafu,napisales, ze

wa¿ne jest, ¿e cz³owiek z odpowiedni± motywacj± mo¿e "wyj¶æ poza" swoje potrzeby czy instynkty. Tak± motywacj± mo¿e byæ mi³o¶æ do Boga i bli¼niego.

i to jest ta "sola" Sluzby Bozej i z tym kazdy ale to kazdy sie zgodzi.Napisales ze:
Taka jest teoria, z praktyk± bywa ró¿nie
czy potrafisz o tym co jest niezgodne w praktyce napisac?, i o te praktyke mi tu chodzi(nie o krytyke-nie zrozum mnie zle) ale obraz tego w praktyce. Ja nie potepiam Braci Kosciola,ktorzy zakochali sie i maja potomstwo, Kosciol wprowadzil Zakonmne Sluby i to jest jedynie chyba zlamaniem przyzeczenia-->chcialabym sie o tym dowiedziec). Ale popatrz, czasem nasza ludzka natura jest silniejsza i pomimo to kochali Ci Ksieza Pana Boga-co oni zrobili zle?.Dlaczego nie uznaje sie ludzkiej natury w ktorej to zostalismy stworzeni?? Ja sie urodzilam i wychowalam w wierze Katolickiej,nie mialam przykladu jak powinna funkcjonowac katolicka rodzina,ale w Kosciele byla przyblizana czlowiekowi TEORIA-i wielu ludzi zaczelo uzywac zwrotu typu:teoria sobie a praktyka sobie, to Snafu? jak to mozna pogodzic? czy to jest szlachetne takie podejscie? i komu to sluzy? DOBRU? czy ZLU?. Za zycia moich dziadkow tamtejszy Ksiadz mial Gosposie i mial z nia dzieci-moj dziadek o tym widzial-zekomo niesamowity Ktos ten Ksiadz! uczciwy! nie bral lapowek! pomagal ubogim i bogatym ,kazdemu wedlug potrzeb-tak, ze sie to roznioslo, ze on ma te Gosposie.Ale to dla ludzi bylo ok, kazdy go rozumial,ja tylko sie zastanawiam jaki on grzech popelnil?, On prawdopodobnie nigdy nie mogl pojsc na wywiadowke swoich dzieci,ani glosno przyznac sie ze to jest MOJE! dziecko, czy Moja Kobieta-a byl tak cudownym zekomo czlowiekiem.Zarobil sobie swyp postepowaniem u ludzi na szacunek.W czym On popelnil grzech?, zastanawiam sie biorac zycie Pana Jezusa pod uwage-ze nikogo nie odtracil-czy ten Ksiadz czyms zawinnil?. Ja chcialabym miec przyklad takiej rodziny-bo nie mialam i nie mam.Sama jako mala dziewczynka bylam obciskiwana przez Ksiedza z kolezanka, jeszcze zyje-ten Ksiadz,niech mu Bog wybaczy,ale z nim bylo "cos" nie tak,tylko my bylysmy w 3 klasie-to i wstyd bylo cos powiedziec.(Bylysmy zbyt serdecznie przytulane jako 9-latki). Snafu, to bylo chore zachowanie i uwierz mi nawet moja mama nie umiala sie zachowac -bo niby nic sie nie stalo-zaprosila tego Ksiedza na obiad-i od tamtej pory to sie nie powtorzylo! on wiedzial ze ja wiem ze tak sie nie robi.Snafu? skad u tego Ksiedza takie zachowanie?, on biedny sobie nie radzil-to jego przerastalo.Widzisz, ze to powoduje chore zachowania?.
To tak po krotce.
Snafu,

napisales :
A to przypadkiem nie jest zadanie dla Ciebie i ka¿dego innego Katolika? Nie mo¿na zapominaæ, ¿e Ko¶ció³ to przede wszystkim my i musimy siê wspieraæ nawzajem tak¿e poprzez przyk³ad.


Snafu, odemnie nikt nie wymaga nawet przykladu bo ja nie jestem Ksiedzem-od Ksiedza sie czegos oczekuje, to jest wielka moc byc na tak uprzywilejowanym miejscu w spoleczenstwie. Dla mnie Kosciol to jest ten Kosciol Chrystusowy, ktory sklada sie z Chrystusowych ludzi, ktorzy nie mowia ze praktyka inaczej wyglada od teorii,tylko wypelniaja slowo Boze i daja przyklad i glosza Ewangelie tak aby nauczac, nie potepiaja, nie sa pyszni, nie obrazaja bliznich za ich niewiedze-tylko nauczaja. Tacy oto ludzie to jest ten Kosciol Chrystusowy w ktory ja wierze- bo to jest przyklad, tam jest w pelni harmonia czynu i modlitwy.
Jak mozna sie wspierac bez przykladu?. jak ma funkcjonowac klasa 8-latkow bez NAUCZYCIELA?.
Bylam zawiedziona jak uzmyslowilam sobie ze Jan Pawel wiedzial o tych "sprawach" i nic nie zrobil, pytam to dlaczego chce sie uznac go za swietego? ile tych swietych jeszcze bylo ktorzy uciszali grzech zamiast go napietnowac i oczyscic sie od zarzutow?.Czy to jest tak jak nauczal Pan Jezus?.A moze to jest jednak nieprawda, czasem czlowiek nie chce wierzyc w prawde bo jest zbyt bolesna.
Napisales :
W pierwszych wiekach od biskupa faktycznie nie wymagano celibatu lecz moralne "prowadzenie siê", lecz z czasem Ko¶ció³ Katolicki zacz±³ wymagaæ wiêcej.

widzisz roznice miedzy 10 PRZYKAZANIAMI a tym slowem wymagac wiecej?, to co czlowiek wprowadza czasem nas przerasta,ale Bog dal nam to wszystko na miare naszych Potrzeb i wedlug naszych sil. To co otrzymujemy od Boga nie przerasta nas bo jest dane z milosci.

Kto moglby mi prosze opisac na czym polagaja Slubowania Zakonne?.Pewnie zastanawiacie sie do czego ja daze?, ja szukam....Prawdy sercem.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 lipiec 09 2007 10:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by corka:Ja nie potepiam Braci Kosciola,ktorzy zakochali sie i maja potomstwo, Kosciol wprowadzil Zakonmne Sluby i to jest jedynie chyba zlamaniem przyzeczenia-->chcialabym sie o tym dowiedziec).


Kościół nie wprowadził ślubów zakonnych. W którymś momencie historii pojawił się ruch którego ideą był celibat. Taka jest natura tego ruchu i nie ma tutaj mowy o żadnym narzucaniu celibatu zakonnikom. To jest tak jakby powiedzieć, że ktoś zmusił filatelistów do zbierania znaczków. To nie było tak, że istniał ruch monastyczny i narzucono mu celibat lecz istniała idea pewnego rodzaju życia w której mieścił się także celibat i to dopiero nazwano ruchem monastycznym.

Quote by corka:
Ale popatrz, czasem nasza ludzka natura jest silniejsza i pomimo to kochali Ci Ksieza Pana Boga-co oni zrobili zle? Dlaczego nie uznaje sie ludzkiej natury w ktorej to zostalismy stworzeni??


Tutaj natomiast piszesz już o celibacie wśród księży. Jest to zupełnie coś innego niż śluby zakonne i należy te dwie rzeczy wyraźnie rozróżnić.

A odnośnie Twojej wypowiedzi. Szczerze mówiąc jeśli chodzi o księży, którzy złamali celibat to uważam, że zrobili źle. Nie chodzi mi jednak tak naprawdę o fakt, że ulegli ludzkiej naturze ale to, że nie zauważyli wcześniej, że nie byli w stanie tego przewidzieć.

Księdzem nie zostaje się przez przypadek, oni wiedzą na co się piszą.

Quote by corka:
Ja sie urodzilam i wychowalam w wierze Katolickiej,nie mialam przykladu jak powinna funkcjonowac katolicka rodzina,ale w Kosciele byla przyblizana czlowiekowi TEORIA-i wielu ludzi zaczelo uzywac zwrotu typu:teoria sobie a praktyka sobie, to Snafu? jak to mozna pogodzic? czy to jest szlachetne takie podejscie? i komu to sluzy? DOBRU? czy ZLU?.


Nie jest to dobre. Takie przekonanie służy zazwyczaj usprawiedliwianiu się. Uznajesz, że wzór jest niedostępny dla śmiertelnika dzięki czemu możesz przestać się starać. Zazwyczaj tak to działa.

Quote by corka:
Za zycia moich dziadkow tamtejszy Ksiadz mial Gosposie i mial z nia dzieci-moj dziadek o tym widzial-zekomo niesamowity Ktos ten Ksiadz! uczciwy! nie bral lapowek! pomagal ubogim i bogatym ,kazdemu wedlug potrzeb-tak, ze sie to roznioslo, ze on ma te Gosposie.Ale to dla ludzi bylo ok, kazdy go rozumial,ja tylko sie zastanawiam jaki on grzech popelnil?, On prawdopodobnie nigdy nie mogl pojsc na wywiadowke swoich dzieci,ani glosno przyznac sie ze to jest MOJE! dziecko, czy Moja Kobieta-a byl tak cudownym zekomo czlowiekiem.Zarobil sobie swyp postepowaniem u ludzi na szacunek.W czym On popelnil grzech?, zastanawiam sie biorac zycie Pana Jezusa pod uwage-ze nikogo nie odtracil-czy ten Ksiadz czyms zawinnil?.


Owszem, ksiądz na pewno robił mnóstwo cudownych rzeczy. Jednak warto się zastanowić co jeszcze zrobił.

Obiecał Bogu, że będzie żył w celibacie. Po czym złamał przysięgę daną Bogu.
Związał się z gosposią. Wystąpił przeciw przykazaniu "nie cudzołóż".
Oczywiście Bóg zawsze przebacza pod wrunkiem, że przestaje się grzeszyć. On to odrzucił.
Trwał w grzechu, przecież sama piszesz o dzieciach.
I na koniec trwając w kapłaństwie sam skazał swoją rodzinę na przykrości i pewną izolację.

Co z tego, że miał szacunek? Wystąpił przeciwko Bogu i ludziom, swoim najbliższym. Jego rodzina ponosi konsekwencje jego dobrowolnych i świadomych decyzji. To boli, ale kto jest winien problemów jego rodziny?

Quote by corka:
Ja chcialabym miec przyklad takiej rodziny-bo nie mialam i nie mam.Sama jako mala dziewczynka bylam obciskiwana przez Ksiedza z kolezanka, jeszcze zyje-ten Ksiadz,niech mu Bog wybaczy,ale z nim bylo "cos" nie tak,tylko my bylysmy w 3 klasie-to i wstyd bylo cos powiedziec.(Bylysmy zbyt serdecznie przytulane jako 9-latki). Snafu, to bylo chore zachowanie i uwierz mi nawet moja mama nie umiala sie zachowac -bo niby nic sie nie stalo-zaprosila tego Ksiedza na obiad-i od tamtej pory to sie nie powtorzylo! on wiedzial ze ja wiem ze tak sie nie robi.Snafu? skad u tego Ksiedza takie zachowanie?, on biedny sobie nie radzil-to jego przerastalo.Widzisz, ze to powoduje chore zachowania?.


To co ten ksiądz robił podchodzi pod pedofilię, za takie rzeczy idzie się do więzienia. Co z tego, że sobie nie radził? Celibat wymusił na nim obściskiwanie 9-latek? To kwestia człowieka nie celibatu. Poza tym nikt nie wymuszał na nim tego aby zostać księdzem.

Człowiek stający się księdzem przyjmuje na siebie pewne obowiązki i zgadza się przestrzegać pewnych zasad. Jeśli ksiądz ich nie przestrzega to oznacza to, że z nim coś jest nie tak a nie z zasadami.

Jeśli masz jakiegoś managera w firmie który świetnie organizuje pracę, jest wspaniałym szefem ale w momentach stresu podejmuje beznadziejne decyzję to czy oznacza to, że jest świetnym managerem z wyjątkiem sytuacji stresowych? Nie. To oznacza, że jest beznadziejnym managerem. Jego praca wiąże się ze stresem i jeśli on sobie z nim nie radzi to nie nadaje się do tej pracy.

Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi.

Quote by corka:
Snafu, odemnie nikt nie wymaga nawet przykladu bo ja nie jestem Ksiedzem-od Ksiedza sie czegos oczekuje, to jest wielka moc byc na tak uprzywilejowanym miejscu w spoleczenstwie. Dla mnie Kosciol to jest ten Kosciol Chrystusowy, ktory sklada sie z Chrystusowych ludzi, ktorzy nie mowia ze praktyka inaczej wyglada od teorii,tylko wypelniaja slowo Boze i daja przyklad i glosza Ewangelie tak aby nauczac, nie potepiaja, nie sa pyszni, nie obrazaja bliznich za ich niewiedze-tylko nauczaja. Tacy oto ludzie to jest ten Kosciol Chrystusowy w ktory ja wierze- bo to jest przyklad, tam jest w pelni harmonia czynu i modlitwy.
Jak mozna sie wspierac bez przykladu?. jak ma funkcjonowac klasa 8-latkow bez NAUCZYCIELA?.


Czy masz 8 lat? Jeśli nie to możesz dążyć do samokształcenia i realizacji teorii w praktyce. Tym samym możesz stawać się wzorem dla innych. W Kościele rolę "8-latka" można tylko przyjąć co łączy się z pewną bezwładnością i patrzeniem na innych zamiast na siebie, na to co możesz zrobić. Ksiądz owszem, powinien spełniać rolę nauczyciela, ale Ty nie możesz przez to stać się bierna.

Quote by corka:
Bylam zawiedziona jak uzmyslowilam sobie ze Jan Pawel wiedzial o tych "sprawach" i nic nie zrobil, pytam to dlaczego chce sie uznac go za swietego? ile tych swietych jeszcze bylo ktorzy uciszali grzech zamiast go napietnowac i oczyscic sie od zarzutow?.Czy to jest tak jak nauczal Pan Jezus?.A moze to jest jednak nieprawda, czasem czlowiek nie chce wierzyc w prawde bo jest zbyt bolesna.


To odnośnie celibatu?

Quote by corka:
widzisz roznice miedzy 10 PRZYKAZANIAMI a tym slowem wymagac wiecej?, to co czlowiek wprowadza czasem nas przerasta,ale Bog dal nam to wszystko na miare naszych Potrzeb i wedlug naszych sil. To co otrzymujemy od Boga nie przerasta nas bo jest dane z milosci.


Jak to przerasta? Większość zakonników i księży żyje bez kobiety i jest im dobrze, czują się spełnieni. Nie każdy musi być księdzem. Ja bym nigdy nie mógł być.

Quote by corka:
Kto moglby mi prosze opisac na czym polagaja Slubowania Zakonne?.Pewnie zastanawiacie sie do czego ja daze?, ja szukam....Prawdy sercem.


Tak na początek to można tutaj: Wikipedia - śluby zakonne

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 09 2007 14:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Snafu,
czy moglbys opisac roznice pomiedzy celibatem wsrod ksiezy a slubami zakonnymi?(ja nic nie wiem o tym)

Ksiêdzem nie zostaje siê przez przypadek, oni wiedz± na co siê pisz±.



To nie rozumiem jednego Snafu, popatrz Pan Jezus upominal nas ludzi zebysmy nie Przyzekali bo my nie jestesmy w stanie czasem naszego slowa dotrzymac-uznal to za slabosc ludzka-nie znam cytatu-ale jest taki z Pisma Swietego. Dlaczego czlowieka zmusza sie zacnymi i nadludzkimi dazeniemi- ktorych nie jest w stanie spelnic.
Drogi Snafu, to nie on sam zrobil sie nieszczesliwym ojcem i mezem-to, napisales :
Obieca³ Bogu, ¿e bêdzie ¿y³ w celibacie

on przysiegal i mial jaknajleprze w sercu pewnie intencje,ktore z uplywem czasu i jego meskiej dojrzalosci-przerosly go.
Pan Bog nie oczekuje od na PRZYZECZEN, dal nam wolna wole po to by wybierac, dlatego mozesz kogos kajdanami spetac ale nie spetasz jego woli w kajdany.
Ale tak jest, przyzeka sie i mussowo to wykonac -nikt nie zastanawia sie nad tym jaki to ma wplyw na zdrowie takiej jednostki .I czy wymog takiej przysiegi jest czyms zdrowym.On wystapil przeciwko temu przyzeczniu Snafu.


za takie rzeczy idzie siê do wiêzienia


Snafu, spojrz na swiat, dopiero teraz mozna porozmawiac otwarcie o tym. W niektorych rodzinach po dzien dzisiejszy mowa -zla mowa o ksiedzu-jest grzechem!, to trzeba by bylo wymienic polowe-aby dobre ziarna przewyzszaly wiekszoscia.uwierz mi, ze wielu nie wie chyba nawet co ze soba zrobic-po 20 latach-sa Ksiezami i nie maja odwrotu-co z rodzina? co mowi sie o takich dezerterach?, gdzie znajda prace? itd itp.gdzie znajda miejsce w spoleczenstwie?.Ale oczywiscie sa tacy-ale oni sa bardzo pietnowani-i to odbiera innym odwage-kolo zamkniete.

Snafu, to nie jest praca! to jest Posluga Boza!

Bylam zawiedziona, ze Jan Pawel wiedzial o tych ksiezach ktorzy znacali sie nad dziecmi i wystapili przeciwko Bogu!! grzechem-i nie byli napietnowani.
Czyzby interesy Kosciola byly wazniejsz?.
Ty piszesz wiekszosc zakonnikow potrafi zyc w przyzeczeniu? to pewnie o tej miejszosci sie slyszy...i oby tak bylo.
Za WIKI dziekuje,moje pytanie wyplywalo z tekstu.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 lipiec 09 2007 17:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by corka: Snafu,
czy moglbys opisac roznice pomiedzy celibatem wsrod ksiezy a slubami zakonnymi?(ja nic nie wiem o tym)


Chodzi mi przede wszytstkim o to, że pod względem historycznym i ideowym celibat jest podstawą zakonu, natomiast jeśli chodzi o kapłaństwo to został on wprowadzony.

W związku z tym sugeruje ograniczyć temat to celibatu wśród księży.

Quote by corka:
To nie rozumiem jednego Snafu, popatrz Pan Jezus upominal nas ludzi zebysmy nie Przyzekali bo my nie jestesmy w stanie czasem naszego slowa dotrzymac-uznal to za slabosc ludzka-nie znam cytatu-ale jest taki z Pisma Swietego.


Polecam ten artykuł:
Przysięga

Quote by corka:
Dlaczego czlowieka zmusza sie zacnymi i nadludzkimi dazeniemi- ktorych nie jest w stanie spelnic.


Po pierwsze nikt nikogo nie zmusza do bycia księdzem.
Po drugie celibat nie jest nadludzkim wysiłkiem skoro tyle osób go bez większych problemów spełnia.
Po trzecie jeśli wiem, że nie podołam to nie podejmuje się zadania.

Quote by corka:
Drogi Snafu, to nie on sam zrobil sie nieszczesliwym ojcem i mezem-to, napisales :
Obieca³ Bogu, ¿e bêdzie ¿y³ w celibacie

on przysiegal i mial jaknajleprze w sercu pewnie intencje,ktore z uplywem czasu i jego meskiej dojrzalosci-przerosly go.
Pan Bog nie oczekuje od na PRZYZECZEN, dal nam wolna wole po to by wybierac, dlatego mozesz kogos kajdanami spetac ale nie spetasz jego woli w kajdany.


Ale zwróć uwagę, że nikt go nie zmuszał do tej przysięgi. Sam wiedział na co się pisze. Popełnił błąd, złamał się i co zrobił? Nic. Z tego co piszesz trwał dalej w kapłaństwe równolegle płodząc dalej dzieci.

Nie ma tutaj żadnych kajdan ani ograniczeń wolnej woli. Sam sobie wybrał rolę w życiu i sam ją prowadził. Zrobił tak jak zrobił.

Jeśli zdecydowałabyś się np. emigrowac do USA to trafiając tam wiesz, że musisz postępować według praw amerykańskich. Sama sobie to wybrałaś. Mogłaś nie emigrować. Te prawa które tam obowiazują nawet jeśli Ci się nie podobają z jakiegoś powodu nie są kajdanami tylko efektem Twojego wolnego wyboru.

Quote by corka:
Ale tak jest, przyzeka sie i mussowo to wykonac -nikt nie zastanawia sie nad tym jaki to ma wplyw na zdrowie takiej jednostki .I czy wymog takiej przysiegi jest czyms zdrowym.On wystapil przeciwko temu przyzeczniu Snafu.


Nie sądzę aby dobrowolnie wybrany celibat wpływał negatywnie na zdrowie. Nigdy się nie spotkałem z takimi danymi. A mówię tutaj zarówno o zdrowiu fizycznym i psychicznym.

Quote by corka:
Snafu, spojrz na swiat, dopiero teraz mozna porozmawiac otwarcie o tym. W niektorych rodzinach po dzien dzisiejszy mowa -zla mowa o ksiedzu-jest grzechem!, to trzeba by bylo wymienic polowe-aby dobre ziarna przewyzszaly wiekszoscia


To fakt, różnie to bywa. Ale to już jest kwestia społeczeństwa a nie samych wykroczeń księży.

Quote by corka:
.uwierz mi, ze wielu nie wie chyba nawet co ze soba zrobic-po 20 latach-sa Ksiezami i nie maja odwrotu-co z rodzina? co mowi sie o takich dezerterach?, gdzie znajda prace? itd itp.gdzie znajda miejsce w spoleczenstwie?.Ale oczywiscie sa tacy-ale oni sa bardzo pietnowani-i to odbiera innym odwage-kolo zamkniete.


Tylko, że to już nie jest tyle problem celibatu a tego jak społeczeństwo odbiera tych ludzi.

To samo można przecież powiedzieć o każdej grupie społecznej która jest negatywnie oceniana przez społeczeństwo. To że ludzie odrzucają byłych narkomanów czy ludzi po wyroku nie oznacza, że Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii czy Kodeks Karny jest zły.

Ludzie Ci faktycznie mają problem, ale to jest uliczka w którą sami siebie zapędzili sekwencją pewnych wyborów.

Zwróć uwagę, że problemy te nie są konsekwencją istnienia określonej zasady, co przekraczaniem jej.

Quote by corka:
Snafu, to nie jest praca! to jest Posluga Boza!


Porównałem to do pracy, bo jedno i drugie stawia określone wymagania.

Quote by corka:
Bylam zawiedziona, ze Jan Pawel wiedzial o tych ksiezach ktorzy znacali sie nad dziecmi i wystapili przeciwko Bogu!! grzechem-i nie byli napietnowani.
Czyzby interesy Kosciola byly wazniejsz?.


Ciężki temat, nie czuję się na siłach wypowiadać się na niego.

Quote by corka:
Ty piszesz wiekszosc zakonnikow potrafi zyc w przyzeczeniu? to pewnie o tej miejszosci sie slyszy...i oby tak bylo.


Myślę, że taka mniejszość w przypadku zakonów w zasadzie nie istnieje. Wynika to ze specyfiki zakonów - inicjacja jest długa i jest naprawdę dobrym sitem odsiewającym tych którzy naprawdę chcą tam być. Poza tym życie zakonnika raczej nie łączy się z profitami więc trafiają tam przede wszystkim ludzie którzy wiedzą co robią i czego pragną w życiu.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 09 2007 19:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Snafu,

zgadzam sie z Toba, ja bym tylko chciala, zeby Kosciol byl Kosciolem, byl takim pasterzem.
Faktycznie nie rozroznialam Ksiedz/Zakonnik.
Uwazam, ze jest najwyzszy czas aby zmieniono te przysiegi i zeby Ksieza ,ktorym jest o wiele ciezej bo nie sa odcieci od swiata-mogli sie rowniez zenic.To uwypuklaloby nie tylko dar natury ale i byloby przykladem dla wiernych-nie mowoac juz o tym, ze nie byloby skandali!!i chorych zachowan. Kazdemu wedlug jego sil,jedni bezzenstwo inni celibat.Podzielone.To by bylo cos cudownego-dlaczego tak sie nie stalo na przestrzeni tych wszystkich lat-jest dla mnie niezrozumiale i Glupie.Bo nie da sie ukryc, ze gdzies popelniono blad.Nie sadze aby ten blad.....lezal w przyczynie-tylko uwazam, ze lezy w jego SKUTKU!.
Bylabym nawet za testami psychologicznymi, za badaniem-ja nie pozostawilabym napewno tego tak,uciszajac sprawe i placac tyle pieniedzy,ktore mozna by bylo dac dla KRAJOW 3 SWIATA! w poprawie bytu ludzkiego i w ramach POKOJU na SWIECIE.A nie za jakiegos czlowieka, ktoremu jest w stanie juz tylko Pan BOG wybaczyc-bo ciezkiego grzechu sie dopuscil.
Dziekuje Snafu.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 lipiec 09 2007 20:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by corka:
Uwazam, ze jest najwyzszy czas aby zmieniono te przysiegi i zeby Ksieza ,ktorym jest o wiele ciezej bo nie sa odcieci od swiata-mogli sie rowniez zenic.To uwypuklaloby nie tylko dar natury ale i byloby przykladem dla wiernych-nie mowoac juz o tym, ze nie byloby skandali!!i chorych zachowan.


Nie zgodzę się z Tobą. Według mnie celibat jest w porzadku. Nie widzę najmniejszej potrzeby aby to zmieniać. Natomiast twierdzenie że dzięki temu nie byłoby skandali i chorych zachowań jest po prostu nieprawdą. Jeśli chodzi o pedofilię to nie jest regułą, że niby żonaci nie mają tego typu skłonności. Celibat nie doprowadzi do pedofilii nikogo kto nie był pedofilem wcześniej.

Quote by corka:
Kazdemu wedlug jego sil,jedni bezzenstwo inni celibat.Podzielone. To by bylo cos cudownego-dlaczego tak sie nie stalo na przestrzeni tych wszystkich lat-jest dla mnie niezrozumiale i Glupie.


Ale tak własnie jest. Kapłaństwo i związany z nim celibat jest wyborem na który decydują się nieliczni. Według mnie to jest właśnie "według sił".

Quote by corka:
Bo nie da sie ukryc, ze gdzies popelniono blad.Nie sadze aby ten blad.....lezal w przyczynie-tylko uwazam, ze lezy w jego SKUTKU!.


A ja z kolei nie widzę błędu.

Opierasz się na pewnej grupie osób, która się złamała. Większość radzi sobie świetnie.

Według mnie to jest tak jakbyś wzięła pod uwagę ilość wypadków powodowanych przez kierowców zasypiających podczas jazdy i na tej podstawie uznała, że samochody są złe. Jednak problem nie leży w samochodach lecz w ludziach którzy w określonych warunkach siadają za kółkiem.

Podobnie myślę jest w przypadku księży nie przestrzegających celibatu. Po prostu przeliczyli się jeśli chodzi o swoje siły.

Quote by corka:
Bylabym nawet za testami psychologicznymi, za badaniem-ja nie pozostawilabym napewno tego tak,uciszajac sprawe i placac tyle pieniedzy,ktore mozna by bylo dac dla KRAJOW 3 SWIATA! w poprawie bytu ludzkiego i w ramach POKOJU na SWIECIE.A nie za jakiegos czlowieka, ktoremu jest w stanie juz tylko Pan BOG wybaczyc-bo ciezkiego grzechu sie dopuscil.


Tutaj chyba znowu odnosisz się do pedofilii wśród księży. Powtórzę więc jeszcze raz: celibat nie ma nic wspólnego z pedofilią. Jeśli ksiądz jest pedofilem to oznacza to, że gdyby nie poszedł do seminarium nadal byłby pedofilem, tylko w innych warunkach.

Jeśli zaś chodzi o testy psychologiczne to nie słyszałem nigdy o takich które pozwoliłyby to diagnozować i szczerze mówiąć nie sądzę aby mógł kiedykolwiek powstać w postaci prostego testu przesiewowego.

Tak więc sprawa pedofilii nie ma związku przyczynowo-skutkowego z celibatem.

Quote by corka:
Dziekuje Snafu.


Nie ma sprawy.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 lipiec 10 2007 17:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Trochę śmieszy mnie twierdzenie, że gdyby księża mogli mieć żony to byłoby mniej skandali.
Gdyby mieli żony to mogli by równie dobrze - za przeproszeniem - puszczać się z innymi żonami. Wtedy należałoby stwierdzić, że jedna żona to za mało. Niech mają po dwie.
Ludzie.
Celibat nie jest jakimś czymś enigmatycznym o czym dowiadują się młodzieńcy dopiero po wstąpieniu do seminarium czy po złożeniu ślubów.
Każdy kandydat wie na co się pisze decydując się zostać kapłanem.
Wydaje mi się , że z biblijnego punktu widzenia nie ma ani zakazu ani nakazu bycia żonatym kapłanem. Celibat jest w Niej jednak doceniany.
Ja najbardziej optuję za taką opcją: księża, którzy chcieliby mieć żonę, niech mają. Ci którzy nie chcą, niech nie mają i niech zachowują wstrzemięźliwość.
Bo tak sobie myślę: jeśli ktoś czuje powołanie ale jednocześnie chciałby mieć również kochającą żonę i czuje, że obie sprawy by doskonale pogodził, to czemu mu odmawiać posługi kapłaństwa tylko z tego powodu, że chce mieć też żonę?
Zresztą w katolicyźmie są znane przypadki żonatych i dzieciatych księży - są to byli duchowni protestanccy (żonaci) którzy po konwersji do kościoła katolickiego zostali kapłanami nie wyzbywając się rzecz jasna swoich żon i dzieci i jakoś potrafią świetnie sobie radzić z oba obowiązkami.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 lipiec 11 2007 13:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Witaj PIotr,

Twoim zdaniem nie jest skandalem w Katolicyzmie,ze ksiadz ma dzieci?, zyje z kobieta i nie zawiera z nia zwiazku malzenskiego?-to co jest skandalem?-ja mam na mysli tu wymiary Katolicyzmu.
Jestem natomiast Twojego zdania,ze:

Ja najbardziej optuję za taką opcją: księża, którzy chcieliby mieć żonę, niech mają. Ci którzy nie chcą, niech nie mają i niech zachowują wstrzemięźliwość
.
Nie slyszalam o Ksiezach Protestanckich,slyszalam o Ksiezach Katolickich,ktorzy przeszli na Protestancyzm.
Interesuje mnie fakt skad taki kandydat ma wiedziec co go oczekuje. Obawiam sie, ze wielu wierzy poprostu, ze bedzie dobrze i to ich gubi-bo tu nie chodzi o wiare tylko o powolanie.


===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,47 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana