Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Religia w szkole
 |  Wersja do druku
Jakub Piotr Sowiński
 luty 13 2008 12:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Nauka religii we szkole zwana katechezą szkolną jest tylko jednym z aspektów katechezy Kościoła. Zgodnie z zaleceniami zawartymi w dokumencie (na prawde ciekawym) Dyrektorium ogólne o katechezie katecheza szkolna musi być uzupełniona o katechezę parafialną/liturgiczną. I najnowsze podręczniki oraz programy katechezy zakładają integralność katechezy szkolnej i parafialnej.

Mówię to jako student teologii, poniekąd traumatycznie doświadczony wykładami z katechetyki a nawet pewną praktyką itp.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
Piotr
 luty 13 2008 13:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by medieval_man:
Nie wystarczy czytać wyrywkowo Katechizmu.
Tekst bez kontekstu jest co najwyżej pretektsem.
A ludzie czytający kanony wyrywkowo sami sobie w głowach mieszają.


mały off top...
Uważam, że olbrzymią winę w słabej edukacji wiernych ponosi instytucja kościoła, głównie księża... katecheci.

W nauczaniu początkowych uczy się okrojonego katechizmu, z uproszczonymi przykazaniami i banalnym przedstawieniem większości aspektów związanych z wiarą. Później mówi się jak żyć, a nie próbuje pomagać w zgłębianiu podstaw wiary, nie przekazuje się pełnej wiedzy którą niesie katechizm - nawet się na niego nie wskazuje.

Dlaczego trafiam na katechizm w pełnej treści po kilkunastu latach od zakończenia lekcji religii i mimo wielu rekolekcji i spotkań z ludźmi/instytucjami kościoła.

Można powiedzieć: "Twoja wina, słabo szukałeś!". Ale jeśli szukałem, czemu nikt nie podpowiedział, że tam można znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania i wątpliwości. Nie zawsze odpowiedź będzie satysfakcjonująca, ale wcale nie musi. (Kodeks ruchu drogowego też nam często nie pasuje a musimy się do niego stosować).

"Pech" chciał, że zanim trafiłem na Katechizm, trafiłem na Biblię, która wydała mi się najlepsza bo to ona niesie słowo Boże. Jednak czytając biblię (bez pomocy interpretatorów SJ, protestantów, czy innych czytaczy pisma) trafia się na słowa Boga ojca, Jezusa, które biją bezpośrednio w katolicką rzeczywistość. A teraz Katechizm twierdzi, że nie biją, tylko dają energię i nie wzmacniają i to co w opisie biblijnym jest złym w oczach Boga okazuje się w interpretacji Kościoła dobrym w oczach Boga, a wręcz oczekiwanym przez niego.

...gdzie jest problem...?
1. w zbytnim instytucjonalizowaniu katechezy w postaci lekcji religii?
2. ograniczenie pozalekcyjnej katechezy do wybrańców?
3. koncentrowaniu się na tradycji i pozostawianiu prawd Bożych jednak trochę z boku?

...czy ewangelizacja w Polsce, w KRK (w krajach "katolickich") musi być nastawiona na wszystkich na początku i tylko na wybranych na końcu...? ...a gdzie katecheza, ewangelizacja dla dorosłych, wątpiących, spragnionych ukojenia w Bogu....?

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 luty 13 2008 14:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

"Pech" chciał, że zanim trafiłem na Katechizm, trafiłem na Biblię, która wydała mi się najlepsza bo to ona niesie słowo Boże. Jednak czytając biblię (bez pomocy interpretatorów SJ, protestantów, czy innych czytaczy pisma) trafia się na słowa Boga ojca, Jezusa, które biją bezpośrednio w katolicką rzeczywistość. A teraz Katechizm twierdzi, że nie biją, tylko dają energię i nie wzmacniają i to co w opisie biblijnym jest złym w oczach Boga okazuje się w interpretacji Kościoła dobrym w oczach Boga, a wręcz oczekiwanym przez niego.


Miałem to samo i pewnie tysiące katolików też.
Czemu białe nie jest białe? tylko teologicznymi (a często karkołomnymi) odcieniami szarości trzeba dochodzić, że czarne to białe?
Nie wiem
ale myślę, że jedną z przyczyn jest jednak to , że KRK (wierni również)w swej praktyce dnia codziennego za bardzo i za daleko odeszli od Słowa Bożego/Pisma/Biblii. Trzeba jej przywrócić należne miejsce i zadbać o powszechną znajomość.
A tego można dokonać na lekcjach religii w szkole średniej.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 13 2008 14:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by skałosz:

...gdzie jest problem...?
1. w zbytnim instytucjonalizowaniu katechezy w postaci lekcji religii?
2. ograniczenie pozalekcyjnej katechezy do wybrańców?
3. koncentrowaniu się na tradycji i pozostawianiu prawd Bożych jednak trochę z boku?

...czy ewangelizacja w Polsce, w KRK (w krajach "katolickich") musi być nastawiona na wszystkich na początku i tylko na wybranych na końcu...? ...a gdzie katecheza, ewangelizacja dla dorosłych, wątpiących, spragnionych ukojenia w Bogu....?


ad1. Katecheza polska istotnie jest zinstytucjonalizowana, aczkolwiek coraz więcej parafii wychodzi z inicjatywą pozaszkolną i nie są to już odosobnione przypadki. Ponadto coraz więcej parafii ma w repertuarze coraz więcej różnych grup formacyjnych, a możliwość komunikacji środkami transpoartu jest na tyle duża, że dla spotkań formacyjnych raz na tydzień, czy nawet miesiąc można przemieścić się do innej parafii.

ad2. Katecheza pozalekcyjna nie jest ograniczona dla wybrańców. Różne grupy parafialne młodzieżowe są szerokootwarte, ale nie kazdy tam chce chodzić.

ad3. Między Pismem Świętym i Tradycją jest tak głęboka więź, że jedno bez drugiego na bok odsunąć się nie da.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 luty 13 2008 14:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by skałosz:
Quote by medieval_man:
Nie wystarczy czytać wyrywkowo Katechizmu.
Tekst bez kontekstu jest co najwyżej pretektsem.
A ludzie czytający kanony wyrywkowo sami sobie w głowach mieszają.


mały off top...
Uważam, że olbrzymią winę w słabej edukacji wiernych ponosi instytucja kościoła, głównie księża... katecheci.



masz rację.
Wyjąłeś mi to z ust.

Ja też wielu rzeczy o moim kochanym rzymskim Kościele dowiaduję się dopiero jako osoba dorosła i to wtedy kiedy podejmuję, zadaję sobie trud poszukiwania.

Podejrzewam, że za każdym razem wina jest obustronna.
- Kościół, niestety, zadowala się najczęściej tym, że jest.
- Wierzący nie zawsze ma wystarczającą motywację do tego, by samemu zgłębiać to, co z słyszy z wysokości katedry.

W ostatecznym rozrachunku jednak nie powiemy: Kościół zaniedbał moją formację a jesli nawet powiemy, to i tak nie będzie to miało znaczenia.


Chyba taki zawsze jest "ból" wspólnoty, która przerodziła się w "korporację". Organiczny wzrost żywej wspólnoty doprowadza z konieczności (nie można tego uniknąć, chyba że za cenę anarchii) do wypracowania struktur, które coraz bardziej się formalizują.
Ta "wspólnota" jednak nadal gdzieś pozostaje, ukryta pod formalnymi strukturami.

I ta formalna struktura popełnia kolosalne błędy praktyczne, bo Jezus nie obiecał, że stworzy idealnie funkcjonującą strukturę. Obiecał tylko, że będzie z nią aż do końca świata.
Stąd bierze się odpowiedzialność każdego członka Ciała Chrystusa za to, aby struktura była ożywiana Duchem.

Tyle mojego gadania.
Masz Skałoszu 2008% racji

A może masz pomysł jak sytuację uzdrowić?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Piotr
 luty 13 2008 15:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by medieval_man:Masz Skałoszu (..) pomysł jak sytuację uzdrowić?


...nie kuś... ...nie chciałbym widzieć zderzenia mojej anrchizującej natury z hierarchią KRK...

Tylko w kontekście zajęć religii kilka najprostszych, najbardziej ogólnie opisanych, propozycji:

1. Powrót dzieci do salek katechetycznych przy kościołach, parafiach. Może i trochę utrudni, bo trzeba gdzieś chodzić, ale z drugiej strony zbliży dziecko do tej parafii, do jej życia. Pokaże, że religia to nie jest przedmiot taki jak inne w szkole gdzie się nabywa wiedzę, ale jest ściśle związana z kościołem, wiarą.

2. Aktywizacja rodziców, żeby też uczestniczyli w katechezie, np. wspólne uczęszczanie rodziców i dzieci na katechezy od rozpoczęcia nauk do np. I komunii św. Spotkania w kościele, w grupach po 30-50 osób (razem rodziece i dzieci). Krótki wstęp teoretyczny, a później dialog, trójstronne pytania i odpowiedzi. Każde pytanie zwiazane z tematem jest dozwolone - każde wymaga odpowiedzi.
Podobnie, np. przed bierzmowaniem. Niech sobie rodzice też przypomną o co w tym wszystkim chodzi.

3. W liceum katechezę powinni przejmować doświadczeni księża, np. z duszpasterstw akademickich. Licealiści potrzebują wiedzy i pewnego poziomu, pani katechetka z powołania może tu nie starczyć. Potrzebna jest osoba zaprawiona w dyskusjach z młodymi ludźmi, znająca ich, nie bojąca się ich, ale potrafiąca rozmawiać na poziomie i merytorycznie dyskutować. Tu można omawiać szczegółowo katechizm, czytać biblię, tak żeby młodzież nie bała się zaglądać pism, ksiąg.



A co mi... jeśli chodzi o uzdrowienie - nie da się. Po prostu nie da się całkowicie uzdrowić tak dużego organizmu. Natomiast warto byłoby go oczyścić z brudów na tyle, by dało się odłączyć wszelkiego rodzaju kroplówki, rozruszniki serca, respiratory, żeby mógł żyć pełnią życia wszystkich swoich komórek. naprawdę


Na początek:

Życzyłbym sobie i nam wszystkim by duchowni dużo bardziej koncentrowali swoich wiernych na Bogu w trójcy jedynym, niż ma kulcie świętych, czy kulcie maryjnym.

Życzyłbym sobie by zamiast cudownych obrazów po mieszkaniach krążył ksiądz z Chrystusem w hostii. ...i nie zbierał przy okazji pieniędzy...

Życzyłbym sobie rozwinięcia struktur kościelnych by odpowiedzialne funkcje spełniali także ludzie świeccy. Struktury duchow(n)e spływałyby z góry zgodnie z hierarchią kościelną, struktury świeckie rosłyby od dołu do góry.

Życzyłbym sobie by finansami kościoła nie zajmowali się księża, tylko rada parafialna wybierana przez parafian, a nie przez proboszcza. Finansami diecezji Otwarta Rada Diecezjalna powoływana przez rady parafialne lub dekanatalne.

Życzyłbym sobie by duchowni byli pasterzami dusz tak jak Jezus "przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie.", a warunki ku sprawowaniu posługi dawali by im świeccy, ale nie z przymusu a z własnej chęci, zgodnie z zasadą "wart jest pracownik zapłaty". I czuję, że parafie miałyby wtedy więcej pieniędzy niż teraz.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 13 2008 20:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Śpieszę z odpowiedzią.

Współczesna (dzisiejsza) katcheza dzieci, poza usnięciem jej ze szkół realizuje Twoje postulaty. Dotyczy to zwłaszcza etapów przygotowania do drugiej komunii, które dokonuje się również w Kościele na specjalnych mszach i nabożeństwach dla dzieci z rodzicami. Problemem największym są w tej chwili rodzice.

Ad3. Niekoniecznie księża. Katecheta pochodzący z takich duszpasterstw też jest dobrą odpowiedzią. Taką katechetkę mieliśmy w LO. Miała z nami przejścia na początku, a potem się utarlismy i współpraca przebiegała w gorącym sporze, ale był to spór budujący.

****

Kwestia kultu świetych i koncentracji. To niestety koło, perpetum mobile. Najaktywniejszą częścią parafii bywają koła różnych babć i dziadków, którzy swoją pobożnością opierają w jakiejś mierze na kulcie świętych stad wszelkiego rodzaju nabożeństwa są odpowiedzią na wymogi tychże wiernych, a brak postulatów ze strony innych wiernych na inne.

Ale rozumiem o co Ci chodzi i takie parafie tez działają.

Ależ Kościoł jest otwarty na aktywność świeckich, tyle, że nie najlepiej to wygląda w Polsce.

Postulat rady parafialnej funkcjonuje wszędzie poza Polską.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 luty 13 2008 21:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

W pełni popieram 3 punkty Skałosza odnośnie religii!
Wiele razy je wyrażałem, i jednak doświadczeni księża Jakubie w szkole średniej + wyjątkowo uzdolnieni świeccy.

Co do "naprawy" to kierunek jak najbardziej słuszny - ja bym położył większy nacisk na powrót do prawd biblijnych i nauk ojców apostolskich i o. kościoła, odkurzając/ścierając "nalot tradycji" późniejszych wieków często oddalających nas od jedności jako chrześcijan i do nauki Jezusa.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
Piotr
 luty 13 2008 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by Dezerter: W pełni popieram 3 punkty Skałosza odnośnie religii!
Wiele razy je wyrażałem, i jednak doświadczeni księża Jakubie w szkole średniej + wyjątkowo uzdolnieni świeccy.

Co do "naprawy" to kierunek jak najbardziej słuszny - ja bym położył większy nacisk na powrót do prawd biblijnych i nauk ojców apostolskich i o. kościoła, odkurzając/ścierając "nalot tradycji" późniejszych wieków często oddalających nas od jedności jako chrześcijan i do nauki Jezusa.



...my możemy się popierać i cóż z tego...
...z jednej strony wg Kodeksu Prawa Kanonicznego:
Kan. 212 -
§ 1. To, co święci pasterze, jako reprezentanci Chrystusa, wyjaśniają jako nauczyciele wiary albo postanawiają jako kierujący Kościołem, wierni, świadomi własnej odpowiedzialności, obowiązani są wypełniać z chrześcijańskim posłuszeństwem.
§ 2. Wierni mają prawo, by przedstawiać pasterzom Kościoła swoje potrzeby, zwłaszcza duchowe, jak również swoje życzenia.
§ 3. Stosownie do posiadanej wiedzy, kompetencji i zdolności, jakie posiadają, przysługuje im prawo, a niekiedy nawet obowiązek wyjawiania swojego zdania świętym pasterzom w sprawach dotyczących dobra Kościoła, oraz - zachowując nienaruszalność wiary i obyczajów, szacunek wobec pasterzy, biorąc pod uwagę wspólny pożytek i godność osoby - podawania go do wiadomości innym wiernym.

....z drugiej jednak strony.... :
Kan. 223 -
§ 2. Ze względu na dobro wspólne, przysługuje władzy kościelnej prawo domagania się, by wierni korzystali z umiarem z przysługujących im praw.
- niesamowity przepis!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
Reguly
 czerwiec 18 2008 09:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Art z Tygodnika Powszechnego (wiec ze zrozumialego powodu reprezentujacy stanowisko z prokatolickiego punktu widzenia), poruszajacy kwestie jak wprowadzenie relgii do szkol (wg arta tzw. nieudolna katecheza) przyczynia sie to rezygnacji z wiary katolickiej (wg. arta do przechodzenia na ateizm - tak jakby bylo to jednoznaczne...).
PS. Nie za czesto padaja tam swierdzenia z rodzjau "Oczywiście można mieć pretensje do młodych"?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Rafi F
 czerwiec 18 2008 11:22   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by reguly:
PS. Nie za czesto padaja tam swierdzenia z rodzjau "Oczywiście można mieć pretensje do młodych"?

Manipulujesz.
Padają zarzuty pod względem przygotowania katechetów i sztywnego programu.
Cytowane stwierdzenie pada tylko raz i to w innym kontekście :
"Oczywiście można mieć pretensje do młodych, że ich pytania są tylko zaczepkami, sposobem na to, aby zleciała lekcja. Myślę jednak, że dobry katecheta wyczuje odpowiednio intencje młodych ludzi i będzie potrafił właściwie zareagować: kiedy trzeba, odpowiedzieć i potraktować ich poważnie, a kiedy indziej subtelnie ale i z humorem tę dyskusję zakończyć bez straty dla siebie i uczniów."

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 czerwiec 18 2008 11:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

skałosz

...wg Kodeksu Prawa Kanonicznego:
Kan. 212 -
§ 1. To, co święci pasterze, jako reprezentanci Chrystusa, wyjaśniają jako nauczyciele wiary albo postanawiają jako kierujący Kościołem, wierni, świadomi własnej odpowiedzialności, obowiązani są wypełniać z chrześcijańskim posłuszeństwem.

Gocek słusznie określa tych "świętych pasterzy"w temacie Trzeci Testament:

"Kler kiedyś to były elity, teraz w dość częstym przypadku, jest to mówiąc dość brzydko - banda nierobów, prostych ludzi z wyższym wykształceniem".

Określenie kleru jako "świętych pasterzy",jest niezgodne z tym co pisze w NT i jest obrażaniem Boga,Chrystusa,Prawdy i wiernych.Chrystus nigdy nie upoważniał nikogo do roli jego zastępców,a jaka jest ta"świętość"tych uzurpatorów,to też widać.

Jan 10.11.Ja jestem dobry pasterz...
Jan 10.8.Wszyscy,ilu przede mną przyszło(i po Chrystusie będzie się uważać za pasterzy-uzurpatorów),to złodzieje i zbójcy...

Chrystus jest obecny w każdym człowieku jako jedyny pasterz,Pan i Osobisty Zbawiciel.Ponieważ kler nie chce uznać tej podstawowej prawdy i głosić ewangelii Chrystusowej,Chrystus uważa ich za złodziejów i zbójców.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Łukasz
 czerwiec 18 2008 11:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Ksiadz? no dlaczego nie, pod warunkiem, ze mialby ku temu wiedze!, i staralby sie bezstronnie nauczac co wydaje mi sie trudne ze wzgledu na profesje tzn trudne dla niego-chyba jest to oczywiste.


Albo się naucza po prostu religioznawstwa albo religii. Co ma do tego bezstronność? Jeżeli ktoś uczy Religioznawstwa to będzie przekazywał najzwyklejszą wiedzę na temat religii. Jeżeli ktoś uczy Religii Katolickiej to nienormalne by było gdyby zachwalał sobie np Islam czy inną pokrętność.

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
Rafi F
 czerwiec 18 2008 11:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Eviva, odnośnie pomieszania z twego ostatniego postu, które nazywa interpretacją: grzeszyłas ręką? dlaczego jeszcze nie odcięta??

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
Reguly
 czerwiec 18 2008 12:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Rafi F:
Quote by reguly:
PS. Nie za czesto padaja tam swierdzenia z rodzjau "Oczywiście można mieć pretensje do młodych"?

Manipulujesz.


Znow zaczynasz? Stawiajac pytanie???...

Cytowane stwierdzenie pada tylko raz


Wiesz co oznacza stwierdzenie "z rodzaju"? A to: "Można oczywiście postawić młodym ludziom zarzut"?
No ale zasadniczo twoim zdaniem zapewne mniejsza o wiekszosc (czyli zasadnicze odniesienie sie do samego arta)?

i to w innym kontekście

Postawione pytanie nie zostalo uzyte w zadnym kontekscie (stad umiescilem je jako PS)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Rafi F
 czerwiec 18 2008 12:34   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Reguły, kity ta ja, a nie mnie
Czy sugerowanie innego znaczenie (przez wycięcie części zdania z kontekstu) i wielokrotności nie jest manipulacją?
Może nieświadomą, ale to mało prawdopodobne - potrafisz wyrażać swe myśli.

Poprawiam zdanie
Stwierdzenie tego typu pada tylko raz i to w innym kontekście :...

Przy reszcie twardo stoję.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
Reguly
 czerwiec 18 2008 13:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

...Moze raczej chlodnemu chleb na mysli?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Gocek
 czerwiec 19 2008 15:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

MEDIEVAL MAN

Chyba taki zawsze jest "ból" wspólnoty, która przerodziła się w "korporację".

Święta prawda.
Tę samą prawidłowość można dostrzec również u ateistów, których jest coraz więcej, ale za to ich jakość spada.
Co zrobić?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
epablito
 czerwiec 19 2008 16:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/08
Postów:: 60

Religia katolicka nie powinna być nauczana w szkole. Szkoła powinna być miejscem poświęconym nauce, nie krzewieniu wiary. Religioznawstwo - jak najbardziej, ale zapewne wystarczy w zupełności 1 rok w szkole średniej.

Co do ateizmu i religii: w miarę jak będą rosły szeregi ateistów, jakość poglądów ateistycznych będzie spadać,t o wydaje się nieuchronne. Część osób będzie zwyczajnie kopiować cudze poglądy, przykrywając je do własnych potrzeb. Tak jak ma to miejsce w religii: niemal każda wierząca i praktykująca osoba jaką znam ma swoje własne poglądy religijne, często absurdalnie niezgodne z nauczaniem Kościoła. Ktoś powiedział niedawno (nie mogę znaleźć gdzie), że większość społeczeństwa jest zwyczajnie niezdolna do podjęcia wysiłku samodzielnych poszukiwań duchowych i bezkrytycznie przyjmie proponowane schematy, czy to ateistyczne, czy to katolickie.

===

 
 Profil   Email 
Łukasz
 czerwiec 20 2008 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Co do ateizmu i religii: w miarę jak będą rosły szeregi ateistów, jakość poglądów ateistycznych będzie spadać,t o wydaje się nieuchronne. Część osób będzie zwyczajnie kopiować cudze poglądy, przykrywając je do własnych potrzeb. Tak jak ma to miejsce w religii:


dlatego właśnie są takie słowa: "Nie bój się, wypłyń na głębię"

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
esteban-82
 lipiec 09 2008 01:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/08
Postów:: 111

Quote by gryzik0: Ciekawa jestem waszych opinni :
Czy wprowadzenie raligii do szkoły to dobry czy zły pomysł?
Może na forum są osoby innego wyznania niż rzymskokatolickie.Jak w przypadku ich dzieci wygląda ta sprawa?
No i sprawa katechetów/ek czy są odpowiednio przygotowninie tyko merytorycznie , żeby nauczać religii?


Czy to zły pomysł- to skandal a nie zły pomysł!!!
Odpowiedzialni politycy za wprowadzenie takiego stanu rzeczy powinni stanąć przed trybunałem stanu za sprzeniewierzenie się Konstytucji (ta jasno określa Polskę jako państwo świeckie).
Oczywiście o religii powinno uczyć się w szkołach (o jej osiągnięciach jak i zbrodniczym barbarzyństwie). Doskonale misję tą wypełnić można w ramach już istniejących przedmiotów: filozofii, historii, literatury, plastyki czy języków obcych. Dodać należy że nauka powinna przebiegać w formie niedyskryminacji jakiś wierzeń, a przedstawiane informacje i historia powinny w równym stopniu przedstawiać wszystkie wyznania na świecie.

===

"Czy nie starczy, że ogród jest piękny? Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?" "Godzenie takiej sprzeczności, jak uprawianie nauki przez cały tydzień i c
 
 Profil   Email 
Reguly
 lipiec 14 2008 14:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Obowiązkowa etyka katolicka
Uczniowie będą mieli tylko pozorny wybór
Wygląda na to, że w szkołach średnich alternatywą dla etyki katolickiej przekazywanej uczniom na lekcjach religii będzie etyka... katolicka.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zatwierdziło właśnie do użytku szkolnego podręcznik etyki napisany przez ks. prof. Andrzeja Szostka, byłego rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Podręcznik "Pogadanki z etyki'' jest zbiorem tekstów napisanych przez ks. Szostka na zlecenie katolickiego tygodnika "Niedziela'', które były w nim publikowane cyklicznie, a następnie zostały wydane w 1993 r. w formie książkowej. Teraz książkę tę MEN zatwierdziło jako podręcznik do nauki etyki w szkołach średnich.

Gdy w 1990 r. wprowadzono do szkół katechezę katolicką, pojawiły się liczne głosy, że alternatywą dla nieobowiązkowej nauki religii powinno być nieobowiązkowe nauczanie etyki. Formalnie tak się stało, bo na mocy ustawy z 1993 r. wprowadzono dodatkowy przedmiot "religia/etyka''. Uczeń mógł uczęszczać na lekcje religii, etyki, albo... nie tracić czasu na żaden z tych przedmiotów. W praktyce jednak nawet dla chętnych - przy braku pieniędzy i kadry - możliwość zgłębiania zagadnień etycznych ograniczona była do znikomego procenta szkół. Obecnie lekcje etyki prowadzone są w 354 szkołach, a lekcje religii w 27,5 tys.

W nowej podstawie programowej, która będzie obowiązywać od września przyszłego roku, każdy uczeń będzie musiał chodzić albo na religię, albo na etykę, a szkoła zostanie zobowiązana do organizacji takich zajęć. W tej sytuacji zatwierdzenie przez MEN jako podręcznika zbioru tekstów publikowanych już w "Niedzieli'', piśmie reprezentującym fundamentalistyczny nurt katolicyzmu, zakrawa na skandal. Dodatkowe wątpliwości budzi fakt, że podręcznik obok kwestii ogólnoetycznych porusza takie zagadnienia jak godność osoby ludzkiej, prawo naturalne a prawo pozytywne, sumienie a prawda, cnoty kardynalne i teologiczne. Już same te sformułowania rodzą przypuszczenie, że zawarte w nim treści mają charakter wyraziście katolicki.

Sam ks. prof. Szostek stwierdził co prawda, że jego książka nie jest podręcznikiem etyki katolickiej, ale nie ukrywał, że "poświęca sporo miejsca personalistycznej wizji człowieka rozwijanej przez Karola Wojtyłę, profesora etyki''. - Z czego oczywiście wypływa określone stanowisko dla takich zjawisk jak aborcja, czy eutanazja - stwierdził ks. Szostek. Prof. Magdalena Środa, etyk, zastrzega, że nie zna tego podręcznika i że wysoko ceni wykształcenie i otwartość ks. prof. Szostka.

Dodaje jednak, że podstawą do nauki etyki w szkołach powinien być podręcznik, w którym etyka przedstawiona jest jako dziedzina filozofii: - Taki podręcznik powinien zostać napisany zgodnie ze standardami obiektywizmu, czyli powinien zawierać możliwie najszersze spektrum stanowisk etyki filozoficznej bez rozstrzygania, które stanowisko jest słuszne - stwierdza prof. Środa. I dodaje, że najbardziej boi się konformizmu części nauczycieli, którzy przy wyborze podręcznika mogą kierować się względami pozamerytorycznymi. Tego samego obawia się posłanka Lewicy prof. Joanna Senyszyn.

O podręczniku prof. Senyszyn powiedziała nam: - Ministerstwo uznało, że etyka katolicka jest jedyną godną nauczania. Postępuje klerykalizacja państwa, bo Kościół wyraźnie chce zmonopolizować także nauczanie etyki.

Oficjalne "namaszczenie'' na podręcznik szkolny publikacji ks. prof. Andrzeja Szostka uważamy za oburzające nie dlatego, że kwestionujemy wiedzę, czy inne przymioty autora. Fakt ten jest oburzający z innych powodów.

* Mimo zapewnień samego autora, że jego podręcznik nie jest podręcznikiem etyki katolickiej, nieodparta jest wymowa faktu, że składa się on z tekstów publikowanych w katolickiej "Niedzieli''.

* Delikatna materia wieloletniego sporu o świeckość państwa i liczne fakty zacierania jego rozdziału od Kościoła nakazywałyby daleko idącą wstrzemięźliwość w kwalifikowaniu do szkolnego użytku podręczników pisanych przez księży i zakonników.* środowiska laickie, które od lat walczyły o szkolną, świecką alternatywę dla lekcji religii, mają prawo czuć się oszukane, ponieważ w chwili, kiedy pojawia się realna możliwość powszechnej dostępności do nauki etyki w szkołach, Ministerstwo Edukacji przyzwala na nadanie jej wyraźnych znamion katolickich.* Dowodzi to pazerności i braku umiaru strony kościelnej, która mając w ręku instrument w postaci nauczania religii chce dodatkowo zawłaszczyć nauczanie etyki. Okazuje się, że każda okazja jest dobra, by przekroczyć bardzo w Polsce cienką i permanentnie przekraczaną linię rozdziału Kościoła i państwa.


http://wiadomosci.onet.pl/1497632,240,1,obowiazkowa_etyka_katolicka,kioskart.html

Pewnie jak (o ile...) wprowadza edukacje seksualna do szkol to tez sprawa skonczy sie podobnie, ze podrecznik do niej zaakceptowany przez MEN napisze ksiadz...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Artrosis17
 lipiec 28 2008 10:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/24/08
Postów:: 15

Ja chodziłem na religię w szkole podstawowej i gimnazjum. Teraz jestem zwolniony. Więcej się sam nauczę.

===

 
 Profil   Email 
Reguly
 styczeń 16 2009 09:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało – i umieściło to w podstawie programowej na rok szkolny 2009/2010 – że uczeń nie będzie już mógł w ogóle, jak ma prawo obecnie, nie uczęszczać ani na religię, ani na etykę. Będzie musiał dokonać obowiązkowego wyboru między jedną lub drugą. A ponieważ w ogromnej części polskich szkół, w szczególności na wsiach i w małych miastach, zorganizowanie nauki etyki jest z różnych powodów nierealne, więc uczniowie będą musieli w konsekwencji obowiązkowo chodzić na lekcje religii. Tym bardziej że zgodnie z prawem dyrektorzy nie mają obowiązku organizowania nauki etyki, jeśli nie zbierze się siedmiu chętnych uczniów.


No wlasnie - co bedzie waszym zdaniem jesli (w ramach nowych przepisow) nie zbierze sie dosc chetnych do (min. 7-u uczniow) nauki etyki?

Art. 53 Konstytucji RP:
p. 1 – Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
p. 3 – Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami
p. 6 – Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
p. 7 – Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych, lub wyznania.


Calosc...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Kacper Światłowski
 styczeń 16 2009 10:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

"Religia w szkole" - sztucznie wywolany problem centralnego planowania, przymusu i co za tym idzie braku roznorodnosci i konkurencji w tej dziedzinie gospodarki. To tak jakby produkowano tylko jeden model samochodu osobowego i trzeba by przeprowadzac narodowe dyskusje na temat koloru, klimatyzacji itp.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
Reguly
 styczeń 21 2009 15:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

CD paradoksow...

Ksiądz katecheta kończy lekcję religii. Zaraz po przerwie ma zajęcia z tymi, którzy religii nie chcieli się uczyć. Poprowadzi je więc jako etyk.
[...]
Barbara Nowak, kierująca SP nr 85 w Krakowie: - Religia katolicka i etyka wyznają te same wartości. To nie problem, by jednego i drugiego przedmiotu uczył ksiądz.

Inaczej myślą rodzice. - Nie wyobrażam sobie, żeby katecheta mógł być dobrym etykiem. Zawsze będzie to etyka katolicka, a nie o to przecież w nauczaniu tego przedmiotu chodzi. Jeśli dziecko i rodzice rezygnują z religii, to nie po to, żeby spotykać się z katechetą na etyce - mówi Zuzanna Michalik, mama jednego z gimnazjalistów.


Calosc tu http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6183877,Katecheta_etyki_cie_nauczy.html
lub http://groups.google.com/group/rodzima-wiara-slowian/t/aff7e96fab95ff28?hl=pl...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
Bartosz
 styczeń 21 2009 19:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

Państwo świeckie tylko z nazwy...

Żadna partia się tym nie zajmie. Nawet SLD, ta partia tylko krzyczy, a gdy dojdzie do władzy to niewiele zrobi z tym, jak zresztą było gdy rządzili. Nie wiem na kogo głosować.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 styczeń 21 2009 21:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: reguly

CD paradoksow...

Ksiądz katecheta kończy lekcję religii. Zaraz po przerwie ma zajęcia z tymi, którzy religii nie chcieli się uczyć. Poprowadzi je więc jako etyk.
[...]
Barbara Nowak, kierująca SP nr 85 w Krakowie: - Religia katolicka i etyka wyznają te same wartości. To nie problem, by jednego i drugiego przedmiotu uczył ksiądz.

Inaczej myślą rodzice. - Nie wyobrażam sobie, żeby katecheta mógł być dobrym etykiem. Zawsze będzie to etyka katolicka, a nie o to przecież w nauczaniu tego przedmiotu chodzi. Jeśli dziecko i rodzice rezygnują z religii, to nie po to, żeby spotykać się z katechetą na etyce - mówi Zuzanna Michalik, mama jednego z gimnazjalistów.



no cóż wynika z tego, że tylko Kościół katolicki ma w Polsce wykształcone kadry. Jakie więc wyjście dla nieuków ateistów? Wink albo wszelkich innych religi czy wyznań? Nawrócić się na chrześcijaństwo - nie będą mieli wtedy problemów, ktore na razie sami sobie stwarzają.
Cool Albo uczyć się etyki i kształcić swoje ateistyczne czy niechrześcijańskie kadry.
Swoją drogą w tak delikatnym przedmiocie jak "etyka w ogóle" trudno chyba znaleźć etyka bez wlasnych poglądów

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Rafi F
 styczeń 22 2009 09:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Strasznie cyniczna odpowiedź MM.
Opisana sytuacja jest chora (pomimo, ze etyka ateistyczna z chrześcijańskiej się wywodzi). Cały system jest chory. Wprowadzenie w obecnych czasach religii do szkół już jest chore.
Co prawda, gdy będzie rynek (etyka albo religia - do wyboru - obowiązkowa), to i etyków przybędzie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 styczeń 22 2009 10:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

to może z inne beczki: dlaczego alternatywą dla nauki religii musi akurat być etyka? Niechże ateiści ucza się na przykład dodatkowo fizyki (przecież twierdzą, że nauki ścisłe lepiej tlumaczą świat niż religia) lub ateiści czy wyznawcy innych religii bądź wyznań - historii (na której przerabialiby dodatkowo dzieje doktryn religijnych). Specjalistów od tego chyba nie brakuje?
Jeszcze a propos etykow z wolnego rynku... jak sobie to wyobrażasz? Przyśpieszone kursy dla nayczycieli z etyki-moralistyki jak dawniej z materializmu dialektycznego?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 1,09 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana