Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Betanki - w czym jest problem?
 |  Wersja do druku
kasandra_K80
 październik 11 2007 13:46  (Czytany 9059 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Na forum gazet toczy sie dyskusja o betankach:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=70336499&a=70336923

O co chodzi w tym sporze?
1.Zakonnice miały objawienie, którego nie akceptują władze kościelne?
2. Sprzedany został obiekt w celu dofinansowania Świątyni Opatrzności Bożej ?
3. Inna przyczyna?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 11 2007 13:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Takze tu...

Wg. tego co mozna sie dowiedziec z mediow - zajmowaly nieruchomosc, ktora do nich prawnie nie nalezala (po tym, gdy zostaly wykluczone ze wspolnoty, po niezastosowaniu sie do polecen zwierzchnich wladz swojego Kosciola, dotyczacych zamin personalnych)...

Wg. najnowszych doniesien medialnych, eksmisja zasadniczo przebiegla spokojnie. Czlonkinie wspolnoty nie skorzystaly jednak z oferowanych im miejsc zastepczych (do ktorych zostaly przewiezione) i deklaruja powolanie wlasnego zgromadzenia. Z mojej strony, szczere zyczenia powodzenia...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 11 2007 14:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

zajmowaly nieruchomosc, ktora do nich prawnie nie nalezala (po tym, gdy zostaly wykluczone ze wspolnoty, po niezastosowaniu sie do polecen zwierzchnich wladz swojego Kosciola, dotyczacych zamin personalnych


Chodzi właśnie o przyczynę zmiany przełożonej klasztoru. Jedna z wersji którą podawały media, to były rzekome objawienia.

Dziwi mnie też jak łatwo sklasyfikować zakonnice jako "nielegalnie zajmujące klasztor", jeśli stają sie w jakimś aspekcie nieposłuszne.
Tak naprawdę to skazują one siebie na pułapkę decydując sie na zakon, bo w każdej chwili można uznać dowolne zachowanie za niezgodne z regułą zakonu i je wydalić....nawet po 30 latach pobytu.
Ciekawe jak po takim czasie, wyobcowane ze społeczeństwa, dają sobie w życiu radę...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 październik 11 2007 14:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Dura lex sed lex

Zajmowaly nieruchomosc, ktora nie byla ich. Nikomu tego robic nie wolno. To jest zwykle przestepstwo. Eksmisja nie byla dlatego, ze ktos mial objawienie. Eksmisja byla bo wlasciciel nie chce zeby taka a taka osoba zajmowala jego budynek

A co do sporu i objawien?? Tego to chyba nikt nie wie...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 11 2007 15:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by kasandra_K80:Chodzi właśnie o przyczynę zmiany przełożonej klasztoru. Jedna z wersji którą podawały media, to były rzekome objawienia.


W takim razie formulujesz to malo precyzyjnie... Mnie natomiast zastanawia raczej, ile zajmie opini publicznej uznanie ich powszechnie za sekte destrukcyjna, w ktorej stosowane byly metody psychomanipulacji... "Dziwi mnie też jak łatwo" przychodzi mediom zaklasyfikowac dana wspolnote do szkodliwych sekt, tylko dla tego, ze ta wyodrebnila sie ze struktury KK - choc zasadniczo spoleczny sposob jej funkcjonowania niewiele sie zmienil (caly czas funkcjonowala w b. podobny sposob, zasadniczo wciaz wg tych samych regul).

Quote by kasandra_K80Big Grinziwi mnie też jak łatwo zakonnice jako "nielegalnie zajmujące klasztor", jeśli stają sie w jakimś aspekcie nieposłuszne.
Tak naprawdę to skazują one siebie na pułapkę decydując sie na zakon, bo w każdej chwili można uznać dowolne zachowanie za niezgodne z regułą zakonu i je wydalić....nawet po 30 latach pobytu.


A mnie nie dziwi... Szczegolnie w KK A na powaznie - nie ma obowiazku ani wstepowania do tego rodzaju wspolnot, ani w nich pozostawania jesli sie nie zgadza z jego regulami... Wstepujac zas do tego rodzaju zgrupowania slubuje sie posluszenstwo wladzy zwierzchniej (o ile sie dobrze orientuje) - jesli wiec tego posluszenstwa odmawiaja, wladza zwierzchnia ma je prawo z danej wspolnoty wydalic. Proste. To zreszta dotyczy wiekszoszosci sformalizowanych zwiazkow i grup - jest pewien regulamin, pewne zasady, ktorych nieprzestrzeganie moze zaowocowac przewidzianymi konsekwencjami, z wykluczeniem wlacznie - czy to bedzie kolko szachowe, klub motolotniarzy, klub AA, czy wspolnota zakonna.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 11 2007 15:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Maxurd, to co piszesz jest oczywiste.
Ale jest sporo niedomówień.

Podaję pierwsze z brzegu, które są w mediach:

http://www.ekumenizm.pl/article.php?story=20070406134603883&query=betanki

>Można pomyśleć, że siostra Jadwiga jest małoduszna. Miała coś swojego, czego nie chciała oddać biskupowi.

i komentarz:
Dlaczego jednak podkreśla, że "siostra Jadwiga nigdy nie miała żadnych objawień, jest to wymysł"... A jeżeli nawet miała, to co w tym złego. Czyżby była to pierwsza zakonnica z objawieniami? W historii kościoła było ich wiele


> Dlaczego metropolita lubelski nie miałby być tym, który ustępuje sześćdziesięciu zbuntowanym kobietom, nie zabiera im upragnionego Chrystusa eucharystycznego, nie karze, nie wyklucza, nie obnaża, nie upokarza, nie robi z nich medialnego dziwowiska, nie naraża na infamię, pomówienia, dziennikarskie molestowanie.

>Nie martwię się o betanki. Są skonsolidowane, mają jasne cele i poparcie bliskich. Żadne szkalowanie im nie zaszkodzi ani ich nie osłabi. W ostateczności przejdą pod jakąś lefebvrystowską jurysdykcję. Martwię się o Kościół, który w osobie abp. Życińskiego zdaje się ulegać pokusie władzy za każdą cenę.



5wladza.blogspot.com/2007/06/fakt-czy-wymys.html
"Nikt nie wpadł jeszcze na koncept, że jak betanki chcą wierzyć w objawienie swej szefowej to mają do tego prawo - pozostaje zwykły spór o budynek."


http://www.wiadomosci24.pl/artykul/ciemnosc_widze_ciemnosc_27587.html
W tym momencie "prywatne objawienia" przełożonej betanek z Kazimierza i tragiczna farsa jakiej jesteśmy świadkami nasuwa pytanie: jak to się stało, że nawiedzona, której objawień KK nie uznał, nie została odizolowana od reszty zakonnic i odpowiednio wcześnie skierowana na egzorcyzmy lub inne leczenie. Przez władze kościelne rzecz jasna. Bo rzecz działa się na terenie i w gestii KK.



Tak naprawdę to jestem ciekawa treści tych objawień, które zbulwersowały biskupa...


Pozdrawiam



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 11 2007 15:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by kasandra_K80:i komentarz:
Dlaczego jednak podkreśla, że "siostra Jadwiga nigdy nie miała żadnych objawień, jest to wymysł"... A jeżeli nawet miała, to co w tym złego. Czyżby była to pierwsza zakonnica z objawieniami? W historii kościoła było ich wiele


W Kosciele znaczenie maja tylko te objawienia, ktore sa przez ten kosciol uznane. To wiec zlego, ze dla Kosciola pewne objawienia sa zwyczajnie nie do przyjecia.

Dlaczego metropolita lubelski nie miałby być tym, który ustępuje sześćdziesięciu zbuntowanym kobietom


Bo w gre wchodzi za duzy majatek i za malo kobiet by im ulegac?

Nikt nie wpadł jeszcze na koncept, że jak betanki chcą wierzyć w objawienie swej szefowej to mają do tego prawo - pozostaje zwykły spór o budynek.


Dokladnie - no ale przeca, jak sama napisalas, tobie nie chodzi o zwyly spor o budynek...

nie została odizolowana od reszty zakonnic i odpowiednio wcześnie skierowana na egzorcyzmy lub inne leczenie. Przez władze kościelne rzecz jasna. Bo rzecz działa się na terenie i w gestii KK.


Odizolowana niby jak? Zamknieta w celi, wbrew wlasnej woli? To wbrew prawu karnemu... Skierowana na leczenie - tu chyba tez niezbedne jest wyrazenie zgody samej osoby (chyba, ze chodzi o osobe ubezwlasnowolniona, ale o tym decyduje sad na pdostawie stosownej dokumntacji lekarskiej).

Bo rzecz działa się na terenie i w gestii KK.


W gestii KK (jesli wyczerpal wszystkie wewnetrze, zgodne z prawem sposoby) lezalo skierowanie sprawy do sadu, co tenze uczynil...

Tak naprawdę to jestem ciekawa treści tych objawień, które zbulwersowały biskupa...


A mnie czy rzeczywiscie mialy miejsce, a nie zaleznie od tego - czy nie byly tylko pretekstem (KK jak chcial, nie takie bowiem cuda potrafil przedstawic z korzyscia dla siebie - choc zazwyczaj, ich uznanie, zajmowalo mu troche czasu )...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 11 2007 17:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo!
Poczekam na to, co same Betanki będą miały światu do zakomunikowania. Przecież jeżeli otrzymywały objawienia to w jakimś celu, a nie tylko dla samych objawień. "Po owocach poznamy je"
Na razie szkoda energii na spekulacje.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 październik 12 2007 09:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka: Halo!
Poczekam na to, co same Betanki będą miały światu do zakomunikowania. Przecież jeżeli otrzymywały objawienia to w jakimś celu, a nie tylko dla samych objawień. "Po owocach poznamy je"
Na razie szkoda energii na spekulacje.
Pozdrawiam


Sadze. ze
a) gdyby mialy cos do powiedzenia, uczynilyby to juz wczesniej (a raczej unikaly kontaktu z wszelkimi mediami);
b) o ile naturalnie media bylby zainteresowane obiektywnym przedstawieniem sytuacji (a nie zasadniczo pogonia za sensacja) i umozliwieniem czlonkiniom wspolnoty rzeczywiste zaprezentowanie swoich racji...
c) ...moga uwazac, ze objawienia sa dla tych, ktorzy zwroca sie do czlonkin wspolnoty bezposrednio, osobiscie lub na obecnym etapie tylko dla wybranych (tajemnice fatimskie tez byly objawieniem, a ile czasu byly tajemnica?).

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 12 2007 10:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Sadze. ze
a) gdyby mialy cos do powiedzenia, uczynilyby to juz wczesniej (a raczej unikaly kontaktu z wszelkimi mediami);

A powierzyłbyś mediom swoje najświętsze myśli albo Twoich bliskich?
Cyt.Ap.16,13
I ujrzałem wychodące z paszczy Smoka i z paszczy Bestii: i z ust fałszywego Proroka
trzy duchy nieczyste, jakby rozpuchy
a są to ich duchy czyniące znaki-demony
które wychodzą ku królom całej zamieszkałej ziemi
by ich zgromadzić na wojnę w wielkim Dniu Wszechmogącego Boga...
16-
I zgromadziły ich na miejsce zwane po hebrajsku Har-Magedon
Smok i Bestia to fałszywy system i fałszywa wiara a na ich usługach znajdują się media: prasa, radio i telewizja. No a gdzie konfrontujemy swoje poglądy i każdy w zasadzie może napisać to co myśli bez cenzury i władzy systemu? Istnieje tylko jedno takie miejsce i jest to internet. Tu zwalczają się wszelkie poglądy i filozofie i to nie tylko w wymiarze wiary ale i w każdym innym również materialnym. Internet to prawdziwy Armagedon. Dolina wszystkich możliwych poglądów, a każde forum to pole bitwy!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 październik 12 2007 13:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by matejanka:A powierzyłbyś mediom swoje najświętsze myśli albo Twoich bliskich?


patrz punkt B.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 12 2007 14:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

http://www.kosciol.pl/article.php/20071011044456331#comments

Najważniejszy moduł tego oskarżenia brzmiał: sekta.


komentarz: Marcin Stanowiec
Słuchałem kilku wypowiedzi psychologów. Żaden nich nie definiował betanek jako sekty. Słuchałem kilku teologów. Żaden z nich nie definiował betanek jako sekty.
Wypowiedzi ks. Puzewicza z Kurii w Lublinie, o tym że betanki to sekta to czysta propagandowa zagrywka, posługiwanie się psychologicznymi definicjami w oderwaniu od wiedzy psychologicznej.
Jeśli ktoś dzieli Kościół lubelski to abp. Życiński, do którego wierni utracili zaufanie. Dalsze funkcjonowanie diecezji lubelskiej to patologia.



komentarz:namor
Moi znajomi pracujący w Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji jednoznacznie scharakteryzowali zachowanie byłych betanek jako sekciarskie i dostrzegli skutki prania mózgu


Prawdopodobnie przełożona nie chciała oddać pamiętnika biskupowi, w którym spisywała swoje objawienia.
Przyznam, że i ja JUŻ NIE WIERZĘ Kosciołowi i jestem po stronie betanek.
Jeśli kobieta miała objawienie, to należało jej wysłuchać, a nie oskarżyć o sekciarstwo.
Czy człowiek nie powinien słuchać najpierw Boga a potem ludzi?
Czy jej poglądy nie mozna bylo potraktwowac jako "objawień prywatnych" ?
A swoją droga to ciekawe, że objawienia mają ludzie prości, nigdy biskupi.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 12 2007 17:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80:
Prawdopodobnie przełożona nie chciała oddać pamiętnika biskupowi, w którym spisywała swoje objawienia.
Przyznam, że i ja JUŻ NIE WIERZĘ Kosciołowi i jestem po stronie betanek.
Jeśli kobieta miała objawienie, to należało jej wysłuchać, a nie oskarżyć o sekciarstwo.

Więc sądzisz, że:
- nie wysłuchano jej relacji z "objawień"?
- usunięto byłe betanki z powodu "objawień" a nie braku posłuszeństwa?
Quote by kasandra_K80:
Czy człowiek nie powinien słuchać najpierw Boga a potem ludzi?

To proste:
najpierw Boga.
Tylko widzisz, w Krk przyjęto bardzo prostą zasadę, ktora przez wieki sie sprawdziła - chcesz słuchać Boga? słuchaj przełożonego, któremu złożyłeś(aś) ewangeliczne śluby posluszeństwa.
On też słucha Boga, ale to jemu przyrzekład bezpośrednio posłuszeństwo
Quote by kasandra_K80:
Czy jej poglądy nie mozna bylo potraktwowac jako "objawień prywatnych" ?

Więc sądzisz, że:
- ich tak nie potraktowano?
- że naprawdę usunięto je "za poglądy"?
Quote by kasandra_K80:
A swoją droga to ciekawe, że objawienia mają ludzie prości, nigdy biskupi.

No coż, biskup przeważnie jest na tyle mądrym człowiekiem, że nawet jakby otrzymał objawienie to nie biegłby z tym od razu do gazety, telewizji czy gdzie jeszcze, ale przedstawił do oceny swojemu przełożonemu.
Natomiast pycha skłania do tego, żeby bardziej wierzyć swoim złudzeniom niż osądowi własciwej władzy.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
WcWojen
 październik 14 2007 12:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

...A ja ci w takim razie Kasandro_K80 zadam pytanie z trochę innej beczki... Jak sobie wyobrażasz dojście i utrzymanie obecnej pozycji (majątku, struktury, hierarchii) KK bez stosownej polityki? Jak myślisz - czemu zawdzięcza on obecną pozycje?... Czy gdyby np. rozdął raptem wszystkie gromadzone na przestrzeni wieków (niemałe) dobra materialne biednym i potrzebującym, przetrwałby następną pięciolatkę? A nawet jeśli - to na ile jego głos byłby wówczas słyszalny na światowej scenie religijnej? KK to międzynarodowa korporacja, której zabezpieczeniem jest skrupulatnie gromadzony przez minione wieki stosowny kapitał (a skoro ta polityka doskonale sprawdzała się w przeszłości, nic nie wskazuje by teraz miała się raptem zmienić) - to fakt, nawet jeśli nie idzie on w parze z głoszonymi powszechnie jego wartościami religijnymi... Łatwo jednak głosić hasła z rodzaju "żyj w cnocie i ubóstwie" gdy się nie ma z goła nic. Co innego gdy trzeba utrzymać siedzibę we własnym państwie, siatkę placówek ze stosownym personelem na całym świecie, a także opłacać np. misje pozwalające pozyskać kolejne tereny wpływów. Tu już zaczyna działać czysta ekonomia (gdzie przychód ma przewyższać wydatki) i jeśli ktoś nie jest jej w stanie odróżnić jej od wiary, to faktycznie ma pewien dylemat... Innymi słowy - tak najbrutalniej sacrum ściera się z profanum...

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skans
 październik 15 2007 12:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/11/07
Postów:: 95

Gdzie nie ma milosci - nie ma Boga, ani nie bedzie porozumienia. To przeciez KK uczy nas, ze Bog jest Miloscia,a sam nad Milosc Boga stawia posluszenstwo. Smutne.

===

skans
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 15 2007 13:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by skans: Gdzie nie ma milosci - nie ma Boga, ani nie bedzie porozumienia. To przeciez KK uczy nas, ze Bog jest Miloscia,a sam nad Milosc Boga stawia posluszenstwo. Smutne.


A najbardziej smutne jest jak chrześcijanie czytają Pismo, a nie rozumieją:

Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: "Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy!"
Ten odpowiedział: "Idę, panie!", lecz nie poszedł.
Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział.
Ten odparł: "Nie chcę".
Później jednak opamiętał się i poszedł.
Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi».


I na czym według Ciebie, skans, według tego, co powiedział Chrystus, polega miłość Boga.

Na gadaniu, czy na posłuszeństwie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eob1
 październik 15 2007 13:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/07
Postów:: 49

Quote by skans: Gdzie nie ma milosci - nie ma Boga, ani nie bedzie porozumienia. To przeciez KK uczy nas, ze Bog jest Miloscia,a sam nad Milosc Boga stawia posluszenstwo. Smutne.


KK co innego naucza a co innego robi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 15 2007 15:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eob1:
Quote by skans: Gdzie nie ma milosci - nie ma Boga, ani nie bedzie porozumienia. To przeciez KK uczy nas, ze Bog jest Miloscia,a sam nad Milosc Boga stawia posluszenstwo. Smutne.


KK co innego naucza a co innego robi.


Dzięki za baaaaaaardzo konkretny głos w dyskusji

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skans
 październik 15 2007 23:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/11/07
Postów:: 95

Medieval_man polecam ksiazeczke pt."Twoja wolnosc" - Henriego Boulada SJ, ktory podkresla, ze posluszenstwo wyplywa z milosci a nie z przyporzadkowania. Bog nie chce niewolniczego posluszenstwa, lecz dzialania z miloscia z wolnej woli. Posluszenstwo jest typowe w ST, Bog natomiast w NT dal nam wolna wole i do niczego nie przymusza."Byc wolnym znaczy miec mozliwosc wyboru". Pozdrawiam.

===

skans
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 16 2007 07:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by eob1:
Quote by skans: Gdzie nie ma milosci - nie ma Boga, ani nie bedzie porozumienia. To przeciez KK uczy nas, ze Bog jest Miloscia,a sam nad Milosc Boga stawia posluszenstwo. Smutne.


KK co innego naucza a co innego robi.


Niestety, ale bardzo często mam takie same skojarzenia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 16 2007 11:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by skans: Medieval_man polecam ksiazeczke pt."Twoja wolnosc" - Henriego Boulada SJ, ktory podkresla, ze posluszenstwo wyplywa z milosci a nie z przyporzadkowania. Bog nie chce niewolniczego posluszenstwa, lecz dzialania z miloscia z wolnej woli. Posluszenstwo jest typowe w ST, Bog natomiast w NT dal nam wolna wole i do niczego nie przymusza."Byc wolnym znaczy miec mozliwosc wyboru". Pozdrawiam.


oczywiście, że posłuszeństwo wypływa z miłości - dlaczego więc przeciwstawiac jedno drugiemu pisząc:

przeciez KK uczy nas, ze Bog jest Miloscia,a sam nad Milosc Boga stawia posluszenstwo

KK, tak w przypadku betanek jak i w każdym innym uczy, że Bóg jest Miłością i że z naszej milości do Boga wypływa posłuszeństwo.
Jesli więc ktos nie przejawia posłuszństwa (jak byłe betanki) można zastanawiać się ile jest w nim milości

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 16 2007 12:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man

Jesli więc ktos nie przejawia posłuszństwa (jak byłe betanki) można zastanawiać się ile jest w nim milości


Wszystko ma swoje granice: i posłuszenstwo i miłość...a może nie ma?
Oceńmy sami....

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,3098022.html
"Powiedziała, że nie może stawiać ani woli biskupa, ani brata, nad wolę bożą.
Skąd matka Jadwiga zna wolę bożą? Ma objawienia. W Kazimierzu mówią, że sam Pan Jezus rozmawia z nią twarz w twarz.
[...] Abp Życiński słyszał, że matce rzekomo objawia się Duch Święty. Tak podobno powiedziała mu sama Jadwiga. Jednak Kościół tych objawień nie uznaje".



http://ekai.pl/serwis/?MID=12308
"Swoje prywatne objawienia Siostra Jadwiga uznawała za prawdę i to one zaczęły być motywem podejmowanych przez nią decyzji" - czytamy w "Komunikacie Zarządu Generalnego Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej", który dotyczy m.in. sytuacji w domu tego zgromadzenia w Kazimierzu Dolnym.



http://tygodnik.onet.pl/0,1392996,druk.html
"Wiadomo tymczasem, że matka Jadwiga Ligocka twierdzi, iż objawia się jej Duch Święty, a te rzekome objawienia mają być podstawą funkcjonowania tego, co Ksiądz Arcybiskup określa jako sektę. Na czym to polega? Zapytam przekornie – Faustynę Kowalską także uznawano kiedyś za niemal szaloną..."



I jeszcze inne gazety z nagłówkami typu:

Kłopot w tym, że za sto lat Ligocka może być kolejną mistyczką - świętą, a o Życińskim nikt nie będzie już pamiętał.

Eksmisja betanek przy pomocy antyterrorystów.....



Naprawdę uważasz, że swiadczy to korzystnie o Kosciele? Ekipa antyterrorystyczna przeciw zakonnicom? Aż tak były groźne?
I dlaczego treść tych "objawień" nie jest znana? Czy przecietny czytelnik nie potrafi sam ich ocenić ?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 16 2007 14:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by kasandra_K80:Czy przecietny czytelnik nie potrafi sam ich ocenić ?


...Pomijajc, ze owo przeswiadczenie w przypadku KRK nie byloby niczym nowym, to generalnie nad tym 'co przecietny czytelnik potrafi sam wlasciwie ocenic', moznaby dlugo polemizowac...

PS. Pamietacie jeszcze np. ludzi wychodzacych na brzeg Wisly chcacych zobczyc wieloryba, ktorego opisywal Fakt?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 październik 17 2007 11:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kasanda K80

Abp Życiński słyszał, że matce rzekomo objawia się Duch Święty. Tak podobno powiedziała mu sama Jadwiga. Jednak Kościół tych objawień nie uznaje".

Widać coś się nie zgadza w tych objawieniach z kościelnymi dogmatami.Zresztą,jak papież jest nieomylny,to po co słuchać omylnego Ducha Świętego?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 17 2007 11:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Widzisz Kasandro, dołozyłaś starań, żeby wykazać, iz s. Jadwiga Ligocka miała jakieś objawienia i w związku z tym, uważasz, że to biskup powiniene sluchać s. Ligockiej a nie s.Ligocka biskupa?

No bardzo mi przykro, ale tak nigdy nie bylo i nie będzie.
Przeczytaj ten tekst

Z Legend dominikańskich:
Pewien brat ciągle się modlił i zupełnie zaniedbał się w nauce. Często pokazywał mu się diabeł pod postacią Błogosławionej Dziewicy i bardzo chwalił go za to, że nie dba o naukę. Brat ów wyjawił to pewnemu świętemu współbratu. "Synu — powiedział mu starzec — kiedy ta zjawa przyjdzie, pluń jej w twarz. Jeśli to jest Błogosławiona Dziewica, jest Ona pokorna i nie będzie ci miała za złe twojego posłuszeństwa. Jeśli zaś diabeł przybiera Jej postać, jest on pyszny i nie zniesie upokorzenia". Kiedy brat tak uczynił, diabeł zawołał: "Bądź przeklęty i przeklęty twój nauczyciel!" Uciekł i nigdy się już nie pojawił

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 17 2007 12:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: kasanda K80

Abp Życiński słyszał, że matce rzekomo objawia się Duch Święty. Tak podobno powiedziała mu sama Jadwiga. Jednak Kościół tych objawień nie uznaje".

Widać coś się nie zgadza w tych objawieniach z kościelnymi dogmatami.Zresztą,jak papież jest nieomylny,to po co słuchać omylnego Ducha Świętego?



oczywiście, za to eviva uznała, że objawienia z Kazimierza są prawdziwe, więc co ma biedny biskup do gadania?


W ogóle dla evivy, wszystko, co ma w ogóle jakiś pozór choćby objawienia jest prawdziwsze od Kościoła, od prawd wiary, od zasad.

Tak po prostu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 17 2007 13:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by medieval_man: Widzisz Kasandro, dołozyłaś starań, żeby wykazać, iz s. Jadwiga Ligocka miała jakieś objawienia i w związku z tym, uważasz, że to biskup powiniene sluchać s. Ligockiej a nie s.Ligocka biskupa?

No bardzo mi przykro, ale tak nigdy nie bylo i nie będzie.
Przeczytaj ten tekst

Z Legend dominikańskich:
Pewien brat ciągle się modlił i zupełnie zaniedbał się w nauce. Często pokazywał mu się diabeł pod postacią Błogosławionej Dziewicy i bardzo chwalił go za to, że nie dba o naukę. Brat ów wyjawił to pewnemu świętemu współbratu. "Synu — powiedział mu starzec — kiedy ta zjawa przyjdzie, pluń jej w twarz. Jeśli to jest Błogosławiona Dziewica, jest Ona pokorna i nie będzie ci miała za złe twojego posłuszeństwa. Jeśli zaś diabeł przybiera Jej postać, jest on pyszny i nie zniesie upokorzenia". Kiedy brat tak uczynił, diabeł zawołał: "Bądź przeklęty i przeklęty twój nauczyciel!" Uciekł i nigdy się już nie pojawił


To już chyba jakaś obsesja jest, widzenie w każdym objawieniu diabła...

CZy osoby naprawde uduchowione mają problem z rozpoznaniem kto do nich przemawia ?
Kościół nie umie rozpoznać działania w nim Ducha Sw. ?

Jesli nawet pominiemy sam fakt prawdziwości objawien
(bo z ich ewentualnym uznaniem kościół miał zawsze problem i do badań tego co boskie potrzebował wieków),
to szokujące jest wyrzucenie na bruk ponad 60 zakonnic po ślubach wieczystych,
które żyjąc w izolacji od świata zewnętrznego, muszą ponownie nauczyć sie w nim żyć.
No i szokujące jest, że w ich usunięciu potrzebna była brygada antyterrorystyczna,
bo aż tak były niebezpieczne?

I jak te całe zdarzenie ma się do pięknej teorii o miłości bliżniego,
którego naucza Kościół (patrz wątek o uczuciach w wierze) ?

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 17 2007 14:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kasandra_K80:
To już chyba jakaś obsesja jest, widzenie w każdym objawieniu diabła...

Niekoniecznie diabła.
Chodzi tez o zwykłą, ludzką ostrożność.
Czy nie jest według Ciebie obsesją widzeniu w każdym przejawie egzaltacji jakiejś sisotry zakonnej, działania Ducha Świętego?
Tego bym sie bardzije obawiał, ale oczywiście, Ty masz inne zdanie, a ja inne, i to tylko chcę pokazać.
Quote by kasandra_K80:
CZy osoby naprawde uduchowione mają problem z rozpoznaniem kto do nich przemawia ?

Mają. Naprawdę.
Więcej jest w tym egzaltacji i złudzenia.
Bo jak niby maja sprawdzić? Poprosić Ducha Świętego, albo Matkę Bożą o pokazanie paszportu?
I po to własnie jest kolejność i hierarchia charyzmatów w Kościele.
My w Krk po prostu wierzymy, że jesli Bóg powołał kogoś do penienia służby przewodniczenia lokalnemu Kościołowi (biksup) to wyposazył go i w niezbedne do sparwowania tej funkcji charyzmaty.
Bardziej wierzę biskupowi niż nawiedzonej siostrzyczce
Quote by kasandra_K80:
Kościół nie umie rozpoznać działania w nim Ducha Sw. ?

Jeżeli nie ma tam działania Ducha Świętego (kóry działa w miłości i posłuszeństwie na wzór Syna Bożego) to i Kosciół tego dzialania nie rozpoznaje
Quote by kasandra_K80:
Jesli nawet pominiemy sam fakt prawdziwości objawien
(bo z ich ewentualnym uznaniem kościół miał zawsze problem i do badań tego co boskie potrzebował wieków),
to szokujące jest wyrzucenie na bruk ponad 60 zakonnic po ślubach wieczystych,
które żyjąc w izolacji od świata zewnętrznego, muszą ponownie nauczyć sie w nim żyć.

Nie ulegaj propagandzie.
Zaproponowano im pobyt w domach rekolekcyjnych, zaproponowano też powrót do zakonu, pod jednym prostym warunkiem: będą bardziej słuchały swego przełozonego niż siostry, ktora juz przełożoną być przestała
Quote by kasandra_K80:
No i szokujące jest, że w ich usunięciu potrzebna była brygada antyterrorystyczna,
bo aż tak były niebezpieczne?

Znowu ulegasz propagandzie.
Sądzę, że te brygady były tam z kilku powodów.
Po pierwsze, żeby telewizja i GW mogly sobie poszumieć.
Po drugie, to nie Krk je tam wysłał, ale jak sadzę zostały wysłane na prośbę komornika
Po trzecie - oprócz betanek było tam całkiem niezło zbiegowisko ludzi, co do intencji ktorych nikt nie mógł być do końca pewny.
Quote by kasandra_K80:

I jak te całe zdarzenie ma się do pięknej teorii o miłości bliżniego,
którego naucza Kościół (patrz wątek o uczuciach w wierze) ?

A jak niby ma się mieć.
Ma się dobrze.
Miłość bliźniego nie ma nic wspólnego z tolerowaniem przekraczania prawa, czy z tolerowaniem grzechu
Quote by kasandra_K80:
Pozdrawiam

nawzajem

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 17 2007 15:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Medieval_man

[Cytat za: kasandra_K80]
Kościół nie umie rozpoznać działania w nim Ducha Sw. ?

Jeżeli nie ma tam działania Ducha Świętego (kóry działa w miłości i posłuszeństwie na wzór Syna Bożego) to i Kosciół tego dzialania nie rozpoznaje


I w tym jest cały problem.
Kościół nie rozpoznał Jego działania np. w objawieniach Św. Marii Franciszki Kozłowskej, którą mariawici nazywają Mateczką.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Feliksa_Koz%C5%82owska

Za te objawienia była ekskumunikowana, a potem rehabilitowana i uznana świętą.
"W 1972 sekretarz Komisji Episkopatu do Spraw Ekumenizmu, ojciec jezuita Stanisław Bajko, badając mariawityzm oraz działalność Feliksy Kozłowskiej, przyznał, że postawa Kościoła rzymskokatolickiego wobec niej była dalece krzywdząca".

Piszesz, że zakonnice miały wybór i mogły wrócić do zakonu pod warunkiem, że wyrzekną się swoich przekonań.
Jeśli w nie wierzyły, to jest oczywiste że ten warunek nie był możliwy do spełnienia.


Miłość bliźniego nie ma nic wspólnego z tolerowaniem przekraczania prawa, czy z tolerowaniem grzechu


Ale jak tego typu deklaracja ma się do krzywdzącego werdyktu wobec siostrzyczek i ich tułaczki?
I podobnie do wspomnianej przeze mnie (ekskomunikowanej wcześniej) Mateczki?

CZyli w świetle dość częstych pomyłek kościola,
dlaczego bardziej mamy wierzyć jego opiniom niż osobom które mają objawienia?
W obu przypadkach prawdopodobieństwo pomyłki lub trafności oceny jest podobna.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 październik 17 2007 15:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

My w Krk po prostu wierzymy, że jesli Bóg powołał kogoś do penienia służby przewodniczenia lokalnemu Kościołowi (biksup) to wyposazył go i w niezbedne do sparwowania tej funkcji charyzmaty.
Bardziej wierzę biskupowi niż nawiedzonej siostrzyczce


Widzisz Medieval man od razu piszesz z nutką pogardy "nawiedzonej siostrzyczce" i a z respektem biskupów. Czyżbyś zapomniał historii kościoła i grzechów biskupów? Czy znasz nawiedzone siostrzyczki które tyle złego narobiły ludziom co biskupi? Było kilka nawiedzonych, a potem uznanych jak siostra Eugenia, czy Siostra Faustyna.




Kościół nie umie rozpoznać działania w nim Ducha Sw. ?



Jeżeli nie ma tam działania Ducha Świętego (kóry działa w miłości i posłuszeństwie na wzór Syna Bożego) to i Kosciół tego dzialania nie rozpoznaje

Syn Boży działał w miłości i posłuszeństwie Ojcu a nie żadnej ludzkiej instytucji, podkreślając że władca tego świata nie ma nic do Niego i że nie jest z tego świata. A obowiązujący Żydów za Jego czasów, Zakon Mojżesza, uznał Go za oszusta i bluźniercę. Historia lubi się powtarzać!!!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,23 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana